pkt 7 Regulaminu Pracy Szpitala(...) przez dyżur medyczny rozumieć należy pracę lekarza lub innego pracownika z wyższym wykształceniem wykonującego zawód medyczny zobowiązanego do pełnienia dyżuru wykonywaną po zakończeniu „normalnej pracy”, która w równoważnym systemie czasu pracy może trwać do 12 godzin, łączny czas tej „normalnej” pracy i dyżuru medycznego nie może przekraczać 24 godzin.
pkt 1 czas pracy dla pracowników medycznych i innych działalności podstawowej z zastrzeżeniem ust. 4 dla pracowników administracyjnych i ekonomicznych w przyjętym okresie rozliczeniowym nie może przekraczać na dobę 7 godzin i 35 minut dla pracujących na jedną zmianę w pięciodniowym tygodniu pracy; 11 godzin i 25 minut dla pracujących w równoważnym systemie czasu pracy oraz na tydzień przeciętnie 37 godzin i 55 minut na tydzień w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym i 48 godzin dla pracujących w systemie równoważnego czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym.
pkt 2 lekarze mogą być po wyrażeniu na to zgody na piśmie, zobowiązani do pracy w wymiarze przekraczającym przeciętnie 48 godzin, lecz nie więcej niż 78 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym.
pkt 7 doba pracownicza obejmuje czas od godziny 8:00 do godziny 8:00 dnia następnego dla lekarzy oraz innego personelu posiadającego wyższe wykształcenie wykonującego zawody medyczne.
2 w systemie równoważnym mają zastosowanie rozkłady czasu pracy, w których dopuszczalne jest przedłużenie wymiaru czasu pracy do 12 godzin na dobę przy zachowaniu średniotygodniowego wymiaru czasu pracy wynoszącego odpowiednio 37 godzin i 55 minut lub 40 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym.
ust. 3 przedłużony dobowy wymiar czasu pracy jest równoważny krótszym dobowym wymiarem czasu pracy w niektórych dniach lub dniami wolnymi od pracy wskazanymi w rozkładzie czasu pracy.
pkt 1 dla wszystkich pracowników każda sobota jest dniem wolnym.
pkt 1 godziny rozpoczynania i kończenia pracy dla poszczególnych pracowników świadczących pracę, tak równoważnym, jak i podstawowym systemie czasu pracy ustalane są w obowiązujących ich rozkładach czasu pracy.
pkt 2 dyżur medyczny pełniony jest przez lekarza po zakończeniu „normalnej” pracy, która może trwać do 12 godzin. Łączny czas „normalnej” pracy i dyżuru medycznego nie może przekraczać 24 godzin.
pkt 3 dyżur medyczny dla pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy winien być wyznaczony po uprzednim zaplanowaniu dla nich w rozkładzie czasu pracy.
pkt 4 czas dyżuru medycznego wlicza się do czasu pracy. Dowód: -Regulamin Pracy Szpitala(...), k. 213-229
do Regulaminu Pracy Szpitala (...) czas pracy dla pracowników medycznych i innych działalności podstawowej z zastrzeżeniem ust. 4 dla pracowników administracyjnych i ekonomicznych w przyjętym okresie rozliczeniowym nie może przekraczać na dobę 7 godzin i 35 minut dla pracujących na jedną zmianę w pięciodniowym tygodniu pracy; 11 godzin i 25 minut dla pracujących w równoważnym systemie czasu pracy oraz na tydzień przeciętnie 37 godzin i 55 minut na tydzień w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym i 48 godzin dla pracujących w systemie równoważnego czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym. Dowód: -aneks z dnia 19.05.2014r. do regulaminu, k. 204-205 Oddział (...), na którym pracowała powódka, podpisał porozumienia o zmianie systemu czasu pracy z podstawowego na równoważny. Mimo to zmiana ta w istocie się nie przyjęła i nie była stosowana. W grafikach nie wyodrębniano czasu dyżuru i czasu pracy podstawowej, w normalnych godzinach. Na grafiku te dni, w których dany lekarz miał pełnić dyżur, były oznaczone „24”. W inne dni, w które lekarz pracował w podstawowym czasie, wpisywano konkretną ilość godzin, np. 5, 6, 7 lub
eznawali na okoliczności związane z obowiązującym u pozwanego systemem czasu pracy w latach objętych sporem, zapoznania ich przez pozwanego z tym systemem, wyjaśnieniem sposobu rozliczania dyżurów medycznych, jak również rozmów prowadzonych z lekarzami na ten temat. Zeznania świadków potwierdziły zarzuty powódki w zakresie niewłaściwego regulowania przez pozwanego wynagrodzenia za pracę świadczoną w ramach dyżurów medycznych. Pomimo twierdzenia, że w pozwanym zakładzie pracy obowiązywał równoważny system pracy, świadkowie zgodnie wskazali, że w rzeczywistości rozkład czasu pracy był inny. Świadkowie podawali zgodnie, iż wymiar czasu pracy w ramach pracy „normalnej” wynosił 7,35 godzin i po tej godzinie rozpoczynał się dyżur medyczny, który trwał 16,25 w dni powszednie. Świadkowie zgodnie wskazywali także, że praktyka w pozwanym szpitalu była taka, że w weekendy dyżury medyczne trwały od godz. 9:00 do godziny 9:00 dnia następnego. Wprawdzie w regulaminie wskazane było, że dyżury medyczne trwały od godz. 8:00 do godziny 8:00 dnia następnego, to jednak ta różnica została wyjaśniona przez świadka L. M., który wskazał, że ustalenie tych godzin nastąpiło na potrzeby lekarzy, którzy do placówki musieli dojechać w odległych miejscowości, a poza tym ułatwiało to płynne przejście zmiany, w tzw. układzie na zakładkę – lekarz dyżurujący był jeszcze przez godzinę po przyjściu lekarzy w nowej dniówce i mógł zdać im relację co do tego, co działo się na dyżurze.. Zeznaniom świadków S. B. i A. B. – S. sąd również dał wiarę, choć zeznania te nie dotyczyły bezpośrednio czasu pracy powódki, a głównie postępowania w zakresie prowadzenia zmian do regulaminu. Wprawdzie świadek B. S. zeznała, iż były spotkania wyjaśniające zmiany, to podkreślić należy, iż w większości dotyczyło to okresu wprowadzenia zmian, co miało miejsce w 2008r., podczas gdy powódka została zatrudniona później. Ponadto należy zauważyć, iż nie było sporu co do tego, iż były spotkania co do sposobu liczenia wynagrodzenia, tylko że świadkowie lekarze zeznali, iż w trakcie tych spotkań nie otrzymywali odpowiedzi na swoje pytania, nadal nie rozumieli, jak ich wynagrodzenie jest liczone. Walor wiarygodności Sąd przyznał również zeznaniom powódki. Jej twierdzenia w przedmiocie czasu, w jakim w rzeczywistości pełnione były przez nią dyżury medyczne oraz brak właściwego wynagrodzenia za pracę, jaką w ramach tych dyżurów świadczyła, zostały potwierdzone zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd oparł się również za zeznaniach przedstawiciela pozwanego w szczególności w zakresie informacji, jak kwestia czasu pracy została uregulowana po przejęciu jednostki przez pozwaną. Zeznania te nie budzą wątpliwości, nie były też kwestionowane przez strony. W ocenie sądu w niniejszej sprawie nie było potrzeby dopuszczania dowodu z opinii biegłego – dowód ten dopuszcza się, w sytuacji, gdy sprawa wymaga wiadomości specjalnych. W niniejszej sprawie zaś takie okoliczności nie zaszły. Spór dotyczył sposobu wyliczenia wynagrodzenia za konkretne godziny, przy bezspornych między stronami stawkach godzinowych, w sytuacji, gdy strony przedstawiły w zasadzie zbieżne ze sobą (poza drobnymi różnicami) wyliczenia. Obliczenie takiej wartości nie wymaga wiadomości specjalnych; wymagane jest zastosowanie podstawowych działań matematycznych (por. wyrok SN z dnia 25.05.2010r., sygn. akt I PK 192/09, LEX nr 585693), a to nie uzasadnia korzystania z opinii biegłych. Poza sporem w niniejszym postępowaniu było nałożenie przez pozwanego na powódkę w okresie od listopada 2011r. do stycznia 2014r. zobowiązania do pełnienia dyżurów medycznych. Bezsporne było także to, iż powódka za każdą godzinę pracy otrzymała normalne wynagrodzenie godzinowe wynikające z jej wynagrodzenia zasadniczego. Bezsporna też była liczba godzin pracy powódki, wynikająca z niekwestionowanych przez strony grafików. Spór sprowadzał się do tego, czy pozwany w sposób prawidłowy obliczał wysokość wynagrodzenia, jakie z tytułu tych dyżurów medycznych uprawniona była otrzymywać powódka.
art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011r. o działalności leczniczej (Dz.U. 2013, poz. 217) czas pracy pracowników zatrudnionych w podmiocie leczniczym, z zastrzeżeniem art. 94 ust. 1, w przyjętym okresie rozliczeniowym, nie może przekraczać 7 godzin 35 minut na dobę i przeciętnie 37 godzin 55 minut na tydzień w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym.
art. 94 ust 1, jeżeli jest to uzasadnione rodzajem pracy lub jej organizacją, w stosunku do pracowników mogą być stosowane rozkłady czasu pracy, w których dopuszczalne jest przedłużenie wymiaru czasu pracy do 12 godzin na dobę, z zastrzeżeniem art. 93 ust. 3 i 4. W rozkładach czas pracy pracowników, o których mowa w art. 93 ust. 1, nie może przekraczać przeciętnie 37 godzin 55 minut na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym, a w stosunku do pracowników, o których mowa w art. 93 ust. 2 - przeciętnie 40 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym.
art. 95 ustawy , pracownicy wykonujący zawód medyczny i posiadający wyższe wykształcenie, zatrudnieni w podmiocie leczniczym wykonującym działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne mogą być zobowiązani do pełnienia w przedsiębiorstwie tego podmiotu dyżuru medycznego. Dyżurem medycznym jest wykonywanie poza normalnymi godzinami pracy czynności zawodowych przez te osoby, w podmiocie leczniczym wykonującym stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne.
art. 95 ust. 3 ustawy, czas pełnienia dyżuru medycznego wlicza się do czasu pracy. Nadto art. 95 ust. 4 przewiduje, iż praca w ramach pełnienia dyżuru medycznego może być planowana również w zakresie, w jakim będzie przekraczać 37 godzin 55 minut na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym. Zgodnie a art. 95 ust. 5, do wynagrodzenia za pracę w ramach pełnienia dyżuru medycznego stosuje się odpowiednio przepisy art. 151 1 § 1-3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy . Nie można się zgodzić ze stanowiskiem pozwanego, jakoby powódka, z uwagi na zapisy regulaminu pracy, przewidującego możliwość przedłużenia dobowego wymiaru czasu pracy do 12 godzin (por treść § 19 ust. 2 regulaminu: „ dopuszczalne jest przedłużenie wymiaru czasu pracy do 12 godzin na dobę”), każdorazowo, gdy zostawała dłużej niż 7 h 35 min w pracy, to pracowała w wymiarze przedłużonym do 12 godzin. Nieuzasadnione jest przyjęcie, iż zawsze powódka miała wydłużony czas pracy akurat do 12 godzin. Regulamin nie przewiduje 12 godzinnego dnia pracy, a jedynie wskazuje, iż przełożony może tak zaplanować dzień pracy. Zgodnie jednak z regulaminem (§ 19 ust. 2 przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy do 12 godzin musi nastąpić przy zachowaniu średniotygodniowego wymiaru czasu pracy (37 godzin, 55 minut). Planowanie pracy w przedłużonym wymiarze musi to uwzględniać. Tymczasem gdyby przyjąć założenie pozwanego, iż w każdym dniu pracy powódka, jeśli nie miała wyznaczonego krótszego czasu pracy – np. 6 czy 7 godzin, to pracowała w przedłużonym wymiarze 12 godzin, a potem dopiero dyżur, to takie planowanie powódce czasu pracy naruszałoby treść § 19, bowiem oznaczałoby planowanie 46 godzin w tygodniu (por. np. tydzień 5-10 marca 2012r.), czy np. 42 godziny (tydzień 16-21 kwietnia 2012). Powyższe wskazuje, iż takie automatyczne przyjmowanie przedłużonego czasu pracy do 12 godzin w dniu oznaczonym w grafiku jako „24” jest nieprawidłowe. Rzeczywiście, regulamin pozwana na planowanie przedłużonego czasu pracy lekarzom, ale taki przedłużony dobowy wymiar musi być wyraźnie zaplanowany przez przełożonego i to w sposób zgodny z przepisami (a więc bez przekroczeń średniotygodniowego wymiaru czasu pracy!). Tymczasem jak wynika z zeznań świadków i powódki, przełożony powódki tego nie robił. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 czerwca 2013r. w sprawie I PK 293/12 (OSNP 2014/3/35) słusznie wskazał, że czas dyżuru medycznego stanowi odrębną kategorię prawną pracy ponadnormatywnej, dlatego też godziny dyżuru medycznego muszą być osobno ewidencjonowane. Dyżur medyczny powinien być tak zaplanowany, aby jasno wynikało, które godziny są "normalnymi godzinami pracy" w ramach wymiaru czasu pracy, a które są godzinami dyżurowymi. Podkreślenia wymaga tymczasem, iż pozwany nie ewidencjonował odrębnie dyżuru medycznego, dlatego też na podstawie grafików nie sposób dokładnie określić, kiedy rozpoczynał się dyżur medyczny. W ocenie Sądu zgodne zeznania świadków pozwalają na postawienie wniosku, że dyżur w dni powszednie rozpoczynał się godzinie 15,35, zaś w weekendy o godzinie 9:00 i trwał do godziny 9:00 następnego dnia. Sąd uznał, że roszczenie powódki o wypłatę kwoty wynagrodzenia stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą należną powódce za przepracowane dyżury medyczne w wymiarze 24 godzin w weekendy i święta oraz dyżury w dni powszednie w wymiarze 16,25 godzin, a kwotą wypłaconą powódce z tytułu świadczonych dyżurów medycznych było jak najbardziej zasadne. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w pełni potwierdził prawdziwość stawianych przez powódkę zarzutów, co do czasu, w jakim wykonywała ona swoją w pracę w ramach obowiązującego ją systemu czasu pracy oraz czasu rzeczywistego, w którym pełniła dyżury medyczne. Przedstawione przez powódkę dowody jednoznacznie potwierdzają, że obowiązujący ją system czasu pracy nie przewidywał wykonywania przez nią pracy w ramach podstawowego stosunku w wymiarze do 12 godzin, w związku z wprowadzeniem równoważnego czasu pracy, jak na to wskazywał pozwany. Wprawdzie powódka podpisała pismo, na podstawie którego zobowiązała się, że pracę będzie wykonywać w równoważnym systemie czasu pracy, to jednak nigdy jej czas pracy ponad 7,35 godzin nie został przedłużony do 12 godzin, jak twierdził pozwany. Potwierdził to również świadek L. M. - ordynator oddziału, który zajmował się tworzeniem grafików, a który wskazał, że nigdy nie było sytuacji, aby czas pracy powódki, jak również innych lekarzy został wydłużony do 12 godzin. Koresponduje to ze zgodnymi zeznaniami lekarzy, którzy jednolicie i
powódką i ordynatorem M. zeznali, iż dyżur rozpoczynał się w dzień powszedni po wyjściu ostatniego lekarza pracującego w podstawowym czasie pracy, co następowało około 15.35, kiedy to na oddziale pozostawał tylko lekarz dyżurujący. Nie budzi również wątpliwości Sądu, że w weekendy lekarze zobowiązani byli do pełnienia dyżurów 24-godzinnych, które pełnili w godzinach od 9:00 do godziny 9:00 dnia następnego oraz że wszystkie te godziny stanowiły tylko i wyłącznie dyżur medyczny i żadna część z tego czasu nie stanowiła „pracy normalnej”. Już choćby potwierdzeniem tego jest zapis zawarty w regulaminie, z którego wynika, że sobota jest dla lekarza dniem wolnym od pracy. Nadto praca na dyżurze różni się charakterem czynności medycznych w porównaniu do pracy w czasie podstawowym – w czasie podstawowym wykonywane są planowe przyjęcia, zabiegi, w tym czasie istnieje możliwość wykonywania operacji, są przygotowane sale operacyjne i jest w pracy odpowiednia ilość zespołu pomocniczego (pielęgniarki, instrumentariuszki) do przeprowadzenia operacji, dokonywana jest diagnostyka. Odbywa się to w normalnych godzinach pracy szpitala. W czasie dyżuru nie planuje się żadnych zabiegów, praca polega na opiece nad leżącymi pacjentami, pomocy na (...) w razie konieczności konsultacji laryngologicznej. Podkreślenia wymaga, iż jak zeznał ordynator, i co potwierdzili słuchani w sprawie lekarze, na soboty i niedziele nigdy nie była planowana normalna praca szpitala. Zawsze w tych dniach praca przebiegała w systemie dyżurowym, tj. pracy jednego lekarza, bieżącej opieki nad leżącymi pacjentami. Podkreślenia wymaga, iż pojęcie równoważnego systemu czasu pracy jest jednym z wariantów rozkładu normalnego czasu pracy, jest pojęciem wprowadzonym w opozycji do kwestii godzin nadliczbowych. System równoważny definiuje się przez ocenę, co jest pracą w godzinach nadliczbowych, a co nie jest. W systemie równoważnego czasu pracy pracą w godzinach nadliczbowych jest praca ponad normę dobową wynikającą z harmonogramu pracy, a także praca w czasie przekraczającym przeciętną normę tygodniową (wyrok SN z dnia 10 marca 2005 r., II PK 241/04, OSNP 2005, nr 24, poz. 393) Różnicowanie, jak chciał pracodawca, co jest dyżurem, a co nie jest, nie jest adekwatne do kwestii równoważnego czasu pracy. Innymi słowy zmiana systemu czasu pracy nie ma wpływu na kwestię dyżurów bowiem dyżury to inna kategoria pracy ponadnormatywnej niż godziny nadliczbowe.. praca na dyżurze to nie jest praca po wypracowaniu normy dobowej, a praca w warunkach pracy dyżurowej, czyli poza normalnymi godzinami pracy szpitala. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 listopada 2014r., I PZP 2/14, zwrócił uwagę, iż nieodniesienie się w definicji dyżuru medycznego do obowiązujących pracownika norm lub wymiaru czasu pracy, lecz do wykonywania czynności zawodowych poza normalnymi godzinami pracy, nie jest przypadkowe, a określenie "poza normalnymi godzinami pracy" nie oznacza wykonywania pracy ponad obowiązującą pracownika przeciętną tygodniową normę czasu pracy. W ten sposób ustawodawca, nie zmieniając definicji dyżuru medycznego (taka sama obowiązywała przed 1 stycznia 2008 r., a więc wówczas, gdy czas dyżuru medycznego nie podlegał wliczeniu do czasu pracy), nadał jej inne znaczenie. Zatem uznać należało, iż stanowisko strony pozwanej, która liczyła powódce pracę w warunkach dyżuru dopiero od 13 godziny pracy, było nieprawidłowe. Wobec nieprzedłużenia przez przełożonego powódce dobowego wymiaru czasu pracy, i wobec panującej na oddziale praktyki, iż w dniach oznaczonych w grafiku jako „24”, dobywało się dyżur, przy czym w dni robocze, był to dyżur od 15.35 do 9.00 dnia następnego, zaś w dni wolne od pracy, był to dyżur 24 godziny, od 9 do 9 dnia następnego, należało potraktować jako godziny dyżuru godziny między 15.35 a 20.00 dnia roboczego, nieuwzględniane przez pracodawcę jako dyżury (który liczył je dopiero od godz. 20.00 w dniu roboczym, przyjmując, iż pierwsze 12 godzin liczone od 8.00 to zwykła praca w przedłużonym wymiarze dobowym), oraz pierwsze 12 godzin dyżuru tzw. „świątecznego” (liczonego przez pracodawcę jako dyżur dopiero po 12 godzinach). Na podstawie art. 151 1 § 1 k.p. za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości 100 % wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w nocy, w niedziele i święta niebędące dla pracownika dniami pracy,
obowiązującym go rozkładem czasu pracy i w dniu wolnym od pracy udzielonym pracownikowi w zamian za pracę w niedzielę lub w święto,
obowiązującym go rozkładem czasu pracy oraz 50 % wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w każdym innym dniu niż określony w pkt 1 .
dodatek w wysokości określonej w § 1 pkt 1 przysługuje także za każdą godzinę pracy nadliczbowej z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, chyba że przekroczenie tej normy nastąpiło w wyniku pracy w godzinach nadliczbowych, za które pracownikowi przysługuje prawo do dodatku w wysokości określonej w § 1 . Na podstawie § 3 wynagrodzenie stanowiące podstawę obliczania dodatku, o którym mowa w § 1, obejmuje wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia. Pozostało ustalić, jak wyliczyć należne wynagrodzenie. Powódka stała na stanowisku, iż za każdą godzinę dyżuru, z tych brakujących (tj. 4,25 w dni powszednie i 12 w dni wolne) należy jej się ponad kwoty i dodatek, i normalne wynagrodzenie, mimo iż nie kwestionowała, iż za każdą godzinę pracy otrzymała wynagrodzenie normalne (wg stawki godzinowej). Stąd właśnie, z przyjęcia tej koncepcji, wynika wysokość żądania pozwu – tj. kwota 37.580,81 zł (44.112,20 zł wraz ze skapitalizowanymi odsetkami). Stanowisko to jest nieprawidłowe. Jak wskazał SN w uchwale z dnia 6 listopada 2014r., I PZP 2/14, której pogląd sąd w niniejszej sprawie w całości podziela, i który został zaakceptowany szeroko w dalszym orzecznictwie SN, Za pracę w ramach pełnienia dyżuru medycznego dopełniającego czas pracy lekarza do obowiązującej go przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy (art. 95 ust. 4 w związku z art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej; jednolity tekst: Dz.U. 2013 r., poz. 217 ze zm.) przysługuje jedynie dodatek w wysokości określonej przez odpowiednio stosowane przepisy art. 151 1 § 1-3 k.p. (art. 95 ust. 5 tej ustawy). Sąd ten stwierdził, iż normalnymi godzinami pracy są przypadające do przepracowania w danej dobie według harmonogramu (odpowiadające dobowej normie czasu pracy), choćby po ich zsumowaniu w okresie rozliczeniowym okazało się, że tak obliczony czas pracy nie sięga obowiązującej pracownika przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy. Praca poza tak określonymi normalnymi godzinami pracy lekarza jest dyżurem medycznym, który wynagradzany jest według innych zasad niż praca w normalnych godzinach, z uwzględnieniem tego, że przepisy ustawy o działalności leczniczej (poprzednio ustawy o z.o.z.), w zakresie, w jakim regulują czas pracy pracowników zakładów opieki zdrowotnej, mają charakter przepisów szczególnych w stosunku do unormowań Kodeksu pracy o czasie pracy. Wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych obejmuje dwa elementy: normalne wynagrodzenie za pracę oraz dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych ( art. 151 1 § 1 k.p.). Za każdą godzinę pracy nadliczbowej pracownikowi należy więc przede wszystkim wypłacić jego normalną stawkę godzinową, stanowiącą dopłatę z tytułu świadczenia pracy w wymiarze wyższym niż pierwotnie ustalony. W tym zakresie wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych jest więc ekwiwalentem za pracę wykonywaną poza obowiązującą pracownika normą czasu pracy. Takie normalne wynagrodzenie wraz z dodatkiem przysługuje więc lekarzowi za każdą godzinę dyżuru medycznego przekraczającego obowiązującą go przeciętną tygodniową normę czasu pracy. Nie ma jednak podstaw do stwierdzenia, że identycznie powinno być obliczane wynagrodzenie za pracę w ramach dyżuru medycznego dopełniającego czas pracy do obowiązującej pracownika przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy. Jak już bowiem powiedziano, normy czasu pracy rozumiane są jako normy nakładu pracy pracownika, któremu odpowiada umówione wynagrodzenie za pracę. Podobnie rzecz się ma z wynagrodzeniem lekarza przewidzianym umową o pracę. Odpowiada ono nakładowi pracy lekarza w obowiązujących go normach czasu pracy. Za część dyżuru medycznego jedynie uzupełniającą obowiązującą lekarza przeciętną tygodniową normę czasu pracy otrzymuje on zatem normalne wynagrodzenie w stawce określonej umową. Skoro zatem ta część dyżuru medycznego jest już wynagrodzona ekwiwalentnym do rozmiaru wykonywanej pracy świadczeniem w postaci normalnego wynagrodzenia, to odpowiednie stosowanie przepisów art. 151 1 § 1-3 k.p. nie może oznaczać konieczności "podwojenia" tego normalnego wynagrodzenia, lecz jedynie obowiązek wypłacania za godziny dyżuru dopełniające czas pracy lekarza do obowiązującej go przeciętnej normy tygodniowej dodatków, przy odpowiednim stosowaniu do ich obliczania art. 151 1 § 1-3 k.p.. Jako ze nie ulega wątpliwości, iż powódka otrzymała wynagrodzenie normalne (wynikające ze stawki godzinowej) za każdą godzinę, co zasadniczo nie było kwestionowane w niniejszje sprawie, uzupełnieniu w wynagrodzeniu powodki pozostaną tylko dodatki za dyżury. Obie strony przedstawiły swoje wyliczenia należności powódki przy uwzględnieniu wyżej wskazanej uchwały, a więc przy wyliczeniu jedynie dodatków. Podkreślenia wymaga, iż zestawienia te są zasadniczo zbieżne, wskazują te same stawki godzinowe, zatem podstawa do wiliczenia wysokości dodatku w każdym miesiącu była bezsporna. Sąd zatem oparł się na tych wiliczeniach przy rozpoznawaniu sprawy. Sąd zgodził się przy tym z powódką, iż jeśli chodzi o dyżury piątkowe, to 1 godzina tego dyżuru powinna być rozliczona dodatkiem 100 %. Wynika to z okoliczności nieuwzględnionej prze pozwanego, który liczył dniówki
regulaminem, tj. od 8.00 do 8.00 dnia następnego, tymczasem jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w rzeczywistości dyżury odbywały się od 9.00 do 9.00. oznacza to, iż piątkowy dyżur kończył się w dobie sobotniej, w dniu będącym wg regulaminu dniem wolnym od pracy, zatem
cytowanymi wyżej przepisami, tu stawka dodatku winna wynosić już 100 %. Przesunięcie to nie zmienia sumy godzin dyżuru powódki (przyjście w dniu dyżuru na godzinę 9.00 skraca czas podstawowy pracy, ale nie ma to znaczenia, bo dyżur wlicza się do czasu pracy, i dyżur wypełnia brakujące godziny podstawowego czasu pracy, co nie zmienia faktu, iż dyżur jest dyżurem i nawet jak dane godziny wliczają się do czasu pracy, to i tak dodatek, jak wskazał SN w cytowanej uchwale, się należy). Powódka za dyżury medyczne przypadające w soboty (dni wolne od pracy) powinna otrzymywać dodatek w wysokości 100 % stawki godzinowej za 24 godziny dyżuru, przypadającego w godzinach od 9:00 do godziny 9:00 dnia następnego, oczywiście przy uwzględnieniu, że za drugie 12 godzin już powódka dodatek dostała. Za dyżury przypadające w niedziele i święta powinna otrzymywać dodatek w wysokości 100 % stawki godzinowej za 11 dyżuru od godziny 9.00 do godziny 20:
regulaminem, poniedziałek, już zwykły dzień roboczy). Dlatego w tym zakresie, jeśli sąd oparł się na wyliczeniu należności przygotowanym przez stronę powodową (k. 527-530), z drobnymi korektami dwóch dostrzeżonych w tym zestawieniu omyłek – tj. dotyczących dnia 25 grudnia 2012r. (był to wtorek i obie strony dzień ten policzyły jako 50 % za 4,25h, a winno być 100% za 12 godzin bo to Boże Narodzenie, czyli w tym dniu należało w zestawieniu powódki dodać 273, 60 zł czyli 12 x stawka godzinowa 22,80 zł, a odjąć owe 4,25 x 11,40 i odpowiednio skorygować odsetki skapitalizowane ( tj. dodać 36 zł - por. treść rozprawy z dnia 30 września 2015r., na której uzgodniono kwestię wysokości żądania w tym względzie. Nadto należało uwzględnić w zestawieniu powódki omyłkę dotyczącą 21 sierpnia 2013r. – brak kwoty należności za 4,25 h z tego dnia (środy) – podkreślenia wymaga, iż pozwana prawidłowo tu uwzględniła tą należność, zatem należało to uzupełnić, plus skorygować odsetki skapitalizowane (o 3,45 zł). Powyższe dało należności w kwocie 13.166,60 zł tytułem należności głównej ( kwoty wskazane w piśmie powódki k. 530 minus błędnie przyjęte 48,45 za 25.12.12, plus niedoszacowanie 273,60 zł z tego dnia oraz plus 44,63 zł z dnia 21 sierpnia 2013r.). Mając na uwadze przedstawione zestawienie godzin przepracowanych przez powódkę w ramach pełnionych przez nią dyżurów medycznych od listopada 2011r. do stycznia 2014r. uzasadnionym było przyznanie jej dodatkowego wynagrodzenia w wysokości 13.166,60 zł i skapitalizowanych odsetek od tej kwoty obliczonych na dzień 16 kwietnia 2014r., na kwotę 2.189,40 zł, o czym Sąd orzekł, jak w pkt I- II wyroku na podstawie art. 151 1 § 1-3 k.p. Na podstawie art. 359 § 1 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
ar. 482 k.c., od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa. Powódka skapitalizowała odsetki (wyliczyła ich wartość pieniężną w konkretnej sumie) na dzień 16 kwietnia 2014r. Sąd zasądził sumę żądanych przez powódkę skapitalizowanych odsetek jednakże z uwagi na fakt, i z pozew został wniesiony w dniu 23 kwietnia (k. 49 koperta)
cytowanym wyżej przepisem, odsetki od skapitalizowanych odsetek sad mógł zasądzić dopiero od tej daty. W pkt III Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie na podstawie cytowanych przepisów a contrario, jako nieuzasadnione. Przy czym podkreślić należy, że powódka w piśmie z dnia 18 maja 2015r. wskazała, że należne jej wynagrodzenie za pełnienie dyżurów medycznych wynosi 15.048,77 zł, na co składa się należność główna w kwocie 12.897,82 zł oraz kapitalizowane odsetki w kwocie 2.150,96 zł (kwoty dodatkowo skorygowano na rozprawie w dniu 30 września 2015r.), mimo to nie cofnęła pozwu w pozostałym zakresie, choć, jak wskazano wyżej, z uwagi na przyjęcie słusznej koncepcji SN wyrażonej w uchwale z dnia 6 listopada 2014r., brak było podstaw do takiego żądania.. O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt IV-V wyroku na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c.
zasadą odpowiedzialności za wynik procesu oraz
art. 100 k.p.c., na zasadzie stosunkowego rozdzielenia kosztów. Ostateczny wynik sprawy decyduje o obowiązku zwrotu kosztów procesu. Wskazuje on na to, że w zasadzie - (art. 98 § 1 k.p.c.) - strona przegrywająca sprawę ma obowiązek zwrócenia wygrywającemu przeciwnikowi poniesionych przez niego kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw lub celowej obrony (por. uzasadnienie postanowienia SN z 11.03.2011r., II CZ 104/10, LEX nr 784918). Zgodnie jednakże z art. 100 k.p.c., w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone.. W punkcie IV wyroku sąd zasądził od powódki na rzec pozwanego kwotę 540 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U.2013, poz. 492) stawka minimalna wynosi 1800 zł.. W przypadku stosunkowego rozdzielenia kosztów (art. 100 k.p.c.), sąd winien najpierw obliczyć koszty każdej strony, ustalić jakie kwoty strony winny sobie zwrócić wzajemnie i wreszcie zasądzić wynikłą stąd różnicę (tak postanowienie SN z 16 sierpnia 1966r., I CR 81/66, Lex nr 6023) Powódka wygrała w 34 % zatem należy jej się 630 zł, zaś pozwanej 1170 zł.. Dokonując wzajemnej kompensaty, otrzymujemy 540 zł (1170-630). W punkcie V wyroku Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego (...) w G. na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2014, poz. 1025) kwotę 768 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia, której powódka była zwolniona z mocy prawa. O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. 2013 poz. 490). W pkt IV wyroku Sąd nadał wyrokowi w pkt VI rygor natychmiastowej wykonalności, co do kwoty jednomiesięcznego wynagrodzenia w wysokości 5.390,26 zł (kwota wynikająca z zaświadczenia przedstawionego przez pozwanego) na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c., z którego wynika, że zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.