k.c., który stanowi, że zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Kwestia wykonania przez stronę powodową montażu nawierzchni poliuretanowej boiska wielofunkcyjnego pozostawała poza sporem. Żadna z pozwanych nie kwestionowała bowiem, że powódka wykonała jako podwykonawca B. C. nawierzchnię poliuretanową. Zrealizowanie przedmiotu umowy aktualizowało po stronie powódki prawo do domagania się wynagrodzenia za wykonane prace, które zgodnie z postanowieniem umowy było wynagrodzeniem ryczałtowym i wynosiło 64.365,00 zł plus VAT. Pozwana B. C. zanegowała obowiązek zapłaty na rzecz powódki wynagrodzenia powołując się na dokonanie potrącenia. Oświadczenie o potrąceniu zostało złożone przez pozwaną już po doręczeniu odpisu pozwu co miało miejsce w dniu 5 lutego 2015 roku. Pozwana w dniu 16 lutego 2015 roku potrąciła z wierzytelnością powódki swoją wierzytelność w wysokości 83.108,68 zł, która następnie uległa zwiększeniu o karę umowną za nie uwzględnione dotychczas dni opóźnienia. Ostatecznie do potrącenia została przedstawiona kwota 96.567,24 zł Ocena zasadności zgłoszonego przez pozwaną B. C. zarzutu wymagała ustosunkowania się do każdej ze zgłoszonych przez pozwaną do potrącenia wierzytelności. Pozwana przedstawiła do potrącenia z wierzytelnością powódki swoją wierzytelność o zapłatę kary umownej za 130 dni opóźnienia w realizacji prac w wysokości 51.459,20 zł. Dla porządku wskazać należy, że umowa łącząca strony przewidywała możliwość naliczenia przez pozwaną B. C. kary umownej z opóźnienie z przyczyn leżących po stronie wykonawcy w wykonaniu przedmiotu umowy w wysokości 0,5 % wynagrodzenia ryczałtowego brutto za każdy dzień opóźnienia z winy wykonawcy. Uzasadnieniem prawnym naliczonej kary są art. 483 § 1 k.c. i art. 484 § 1 k.c.. Zgodnie z wskazanymi wyżej przepisami można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej kwoty pieniężnej, która należy się wierzycielowi w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. W rozpoznawanej sprawie nienależyte wykonanie zobowiązania przez powódkę polegało, zdaniem pozwanej, na opóźnieniu trwającym 131 dni. W ocenie pozwanej prace zostały zakończone w dniu 4 listopada 2014 roku zamiast w dniu 26 czerwca 2014 roku. Analiza okoliczności faktycznych związanych z wykonywaniem umowy wskazuje jednak na to, że do opóźnienia, na które powołuje się pozwana nie doszło. W myśl art. 483 § 1 k.c. kara umowna stanowi umowne zastrzeżenie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego następuje przez zapłatę określonej sumy. Stosownie zaś do art. 471 k.c. przesłanką uzasadniającą zwolnienie dłużnika od obowiązku naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania jest wykazanie przez niego, że niewykonanie lub nienależyte, wykonanie jest następstwem okoliczności za które nie ponosi on odpowiedzialności. W konsekwencji w razie kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonania zobowiązania, kara należy się jedynie, gdy dojdzie do zwłoki dłużnika (art. 476 k.c.). Dłużnik może się przy tym uwolnić od obowiązku zapłaty kary umownej, jeżeli obali wynikające z art. 471 k.c. domniemanie, że opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność. Powódka wykazała, że prace zostały wykonane w najwcześniej możliwym terminie oraz nie doszło do opóźnienia w wykonaniu robót. W ocenie Sądu w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i dokonanych ustaleń faktycznych powódka zwolniła się w pełni z obowiązku zapłaty kary umownej. Wskazując na opóźnienie powódki w rozpoczęciu prac pozwana podnosiła, że teren budowy został przez powódkę przejęty niezwłocznie po podpisaniu umowy. Pozwana zwracała uwagę na obecność pracowników powódki na terenie budowy po podpisaniu umowy i rzekome przyznanie przez nich, że podbudowa pod nawierzchnię umożliwia rozpoczęcie prac przez powódkę. Nawet jednak jeżeli doszło do takiej sytuacji, to rozpoczęcie robót przez powódkę było w tym czasie niemożliwe z uwagi na brak odbioru podbudowy przez inspektora nadzoru działającego w imieniu inwestora. Opisane stanowisko pozwanej B. C. pozostawało w sprzeczności z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie. O nieprzygotowaniu przez pozwaną B. C. powierzchni świadczy przede wszystkim notatka służbowa z dnia 6 czerwca 2014 roku, notatka służbowa z dnia 8 lipca 2014 roku, wpisy do dziennika budowy, protokół robót zanikowych z dnia 27 czerwca 2014 roku, notatka służbowa z dnia 20 lipca 2014 roku, protokół robót zanikowych z dnia 23 lipca 2014 roku. Trudno więc zarzucać powódce nieprzystąpienia do robót w sytuacji braku frontu robót, a przede wszystkim braku zgody inwestora na przejście do następnego etapu prac. Wbrew stanowisku prezentowanemu przez B. C. powódka od momentu podpisania umowy była gotowa do rozpoczęcia robót. Przedstawiciele G. D. wskazywali, że materiał wcześniej dostarczony był przez pozwaną na plac budowy. Z treści pism kierowanych przez powódkę do B. C. wynika, że powódka była zainteresowana szybkim podjęciem prac po odpowiednim przygotowaniu podbudowy. Tak więc pozbawione podstaw w tej sytuacji były wezwania pozwanej B. C. kierowane do powódki o natychmiastowe rozpoczęcie prac. Nieuzasadnione było również zachowanie pozwanej wzywające powódkę do zakończenia prac w lipcu 2015 roku, kiedy to prace nie zostały jeszcze rozpoczęte, gdyż jak już wskazano front robót nie został przez pozwaną w należyty sposób przygotowany. Podnieść również należy, że jedynym dokumentem świadczącym o przejęciu przez powódkę placu budowy jest protokół z dnia 23 lipca 2014 roku. Z jego treści wynika, że plac budowy w tym dniu został przekazany powódce celem rozpoczęcia robót. Reasumując podnieść należy, że niemożliwe było podjęcie przez powódkę prac po podpisaniu umowy z uwagi na nieprzygotowanie przez pozwaną B. C. podbudowy pod nawierzchnię poliuretanową. W żaden sposób nie wykazano w niniejszym procesie, że po przejęciu placu budowy przez powódkę doszło do opóźnienia w wykonaniu robót, wręcz przeciwnie, długość prac prowadzonych przez powódkę odpowiadała długości terminu ustalonego w umowie na wykonanie prac. Ja wynika z zeznań świadka C. prace trwały od 7 do 10 dni. Z treści protokołu odbioru częściowego z dnia 18 sierpnia 2014 roku wynika, że B. C. zgłosiła inwestorowi do odbioru całość prac objętych umową w dniu 4 sierpnia 2014 roku, co oznacza, że przed tą datą prace powódki były już skończone. Poza tym w piśmie z dnia 30 czerwca 2014 roku pozwana zwróciła się do G. o przedłużenie terminu realizacji inwestycji. Wówczas jako przyczynę opóźnienia wskazywała ponadnormatywne opady deszczu, wadliwie wykonane badania geologiczne, konieczność wykonania robót dodatkowych. W każdym razie nie wskazała tam na opieszałość powódki w realizacji powierzonych w czerwcu prac. Czynności odbiorowe podjęte przez pozwaną G. w dniu 18 sierpnia 2014 roku, na podstawie zgłoszenia wykonawcy z dnia 4 sierpnia 2014 roku, wykazały niezakończenie przez pozwaną B. C. całości prac budowlanych. Odnosząc się jednak do zawartych w protokole z dnia 18 sierpnia 2014 roku informacji dotyczących boiska wielofunkcyjnego, wynika z niego, że prace na boisku zostały zakończone, zaś uwagi inwestora dotyczyły przede wszystkim niejednolitego spadku nawierzchni. Wada ta nie wiązała się jednak z nieprawidłowym wykonaniem przez powódkę zleconych jej robót ale z nierównościami podbudowy, którą wykonywała pozwana. Podsumowując za nieuzasadnione uznać należało stanowisko pozwanej B. C., że pozwana zakończyła prace dopiero w dniu 4 listopada 2014 roku. Umowa stron przewidywała możliwość naliczenia kar umownych za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy i osobno za opóźnienie w usunięciu wad stwierdzonych przy odbiorze. Pozwana B. C. obciążyła powódkę karami za niewykonanie umowy w terminie, co w świetle dowodów zgormadzonych w sprawie było nieuzasadnione. Nie została również w żaden sposób wykazana zgłoszona do potrącenia należność w wysokości 26.274,25 zł. nazwana przez pozwaną kwotą odszkodowania uzupełniającego. Pozwana ani w odpowiedzi na pozew ani podczas przesłuchania nie wykazała z czego wynika kwota odszkodowania uzupełniającego. Pozwana w odpowiedzi na pozew wywodziła, że w związku z opóźnieniem powódki w realizacji prac musiała zapewnić ochronę budowy w miesiącu lipcu i sierpniu 2014 roku oraz poniosła koszty związane z kierowaniem budową w miesiącu lipcu i sierpniu 2014 roku. Suma kwot podanych jako koszty utrzymania budowy i kierowania budowami nie odpowiada kwocie 26.274.25 zł. Jeżeli nawet odszkodowanie uzupełaniające obejmuje poniesione przez pozwaną koszty kierowania budową i koszty ochrony, to w żaden sposób nie wykazano, że konieczność poniesienia tych kosztów pozostawała w jakimkolwiek związku z nieprawidłowym wykonywaniem prac przez powódkę. Otóż jak ustalono powyżej rozpoczęcie przez powódkę prac dopiero w drugiej połowie lipca nie było związane z opieszałością powódki ale brakiem przygotowania przez pozwaną odpowiedniej podbudowy. Stąd zarówno potrzeba utrzymywania ochrony na placu budowy i zapewnienia kierownictwa budowy w miesiącu lipcu nie może obciążać pozwanej. Te same uwagi dotyczą poniesienia przez pozwaną B. C. kosztów z tego tytułu w sierpniu 2014 roku. Z protokołów odbioru sporządzonych w miesiącach sierpniu oraz we wrześniu 2014 roku wynika, że wady boiska wielofunkcyjnego polegające na nierównościach nie były jedynymi wadami zgłaszanymi przez G.. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę na protokół z dnia 19 września 2014 roku, w którym pozwana G. wskazuje na szereg wad dotyczących m.in. nawierzchni trawiastej, boiska szutrowego i zwraca uwagę na bierność pozwanej B. C. w usuwaniu wad i usterek. Tak więc potrzeba utrzymania ochrony placu budowy i kierownika na budowie nie była związana z działalnością powódki na budowie (gdyż swoje prace powódka zakończyła w terminie) ale potrzebą kontynuowania prac i usuwania usterek przez pozwaną. Nie została również w żaden sposób wykazana zasadność poniesienia kwoty 3.000,00 zł przedstawionej do potrącenia jako koszt wykonawstwa zastępczego. Pozwana B. C. wywodziła bowiem, że wobec nieuporządkowania przez powódkę placu budowy zmuszona była do wykonania tych prac na koszt powódki. Nie zostało jednak w niniejszym procesie wykazane jakie konkretnie czynności podejmowała pozwana w ramach tego wykonawstwa i z czego wynika kwota objęta zarzutem potrącenia (np. w postaci konieczności zamówienia dodatkowego kontenera, czy zatrudnienia pracowników). Poza tym majster budowy powódki wskazał, że czynności związane z porządkowaniem terenu budowy zostały przez powódkę wykonane. Podał on, że tam, gdzie stały big bagi naprawiono nawierzchnię trawiastą, nawieziono czarnoziem, dosiano trawę zgrabiono teren. Podkreślić należy, że uwagi G. dotyczyły nieuporządkowania całego terenu budowy. Zwrócić należy również uwagę, na fakt, że zarzuty inwestora dotyczące jakości trawy dotyczyły takich obszarów jak skarpy, plac fitness, boisko do piłki nożnej (protokół k. 17). Poza tym związane one były raczej z nieprawidłową dbałością o wegetację trawy niż z jej zniszczeniami na skutek prowadzonych prac. Na kwotę przedstawioną do potrącenia z wierzytelnością powódki złożyła się również kwota 15.833,79 zł tytułem obniżenia wartości przedmiotu umowy o 20 %. Pozwana B. C. w żaden sposób nie wykazała jednak z jakich przyczyn obciążyła powódkę wymienioną kwotą i czego ona wynika. Wskazać bowiem należy, że wadliwe wykonanie robót budowlanych uprawniało pozwaną do skorzystania z uprawnień z rękojmi lub jeżeli na skutek takiego nienależytego wykonania zobowiązania pozwana poniosła szkodę powódka obowiązana jest do jej naprawienia. Pozwana winna jednak była dokonać wyboru, czy oprzeć swoje zarzuty na przepisach ogólnych normujących odpowiedzialność kontraktową (471 i następne k.c.), czy też - nie rezygnując z uprawnień z tytułu rękojmi - dodatkowo dochodzić naprawienia poniesionej szkody. Przesłanką faktyczną odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady fizyczne jest ustalenie, że wydana i odebrana rzecz (dzieło, roboty budowlane) wykazuje cechy kwalifikujące ją w danym stosunku, jako rzecz wadliwą (art.556§ l k.c.). W świetle art. 556 § l k.c. wadą jest brak zmniejszający wartość lub użyteczność rzeczy ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia rzeczy jak również brak właściwości, o których istnieniu zapewniał sprzedawca kupującego a także wydanie rzeczy w stanie niezupełnym. Jeżeli pozwana zamierzała skorzystać z uprawnień z rękojmi zobowiązana była do notyfikacji konkretnych wad, zachowania terminów wynikających z przepisów o rękojmi (zgłoszenia wady niezwłocznie po jej wykryciu) i przede wszystkim wskazania, z którego z uprawnień z rękojmi chce skorzystać. Ze strony pozwanej takie zarzuty sformułowane nie zostały. Również nie została wykazana zaistniała po jej stronie ewentualna szkoda w wysokości wskazanej w omawianym zarzucie potrącenia. Poza tym przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, że przyczyną nierówności nawierzchni były nieprawidłowo wykonane roboty przez powódkę. S. R. jednoznacznie wskazał na nieprawidłowe wykonanie podbudowy. Zwrócić należy uwagę, że w notatce z dnia 29 lipca 2014 roku wskazano, że podwykonawca czynił starania aby uzyskać równą powierzchnię stosując większą ilość materiału. Analiza notek służbowych i protokołów odbioru wskazuje, że pozwana B. C. nie prowadziła prac w sposób należyty. Przedstawiciele G. zarówno w trakcie wykonywania robót ( np. notatka służbowa z dnia 29 lipca 2014 roku k. 86, jak również po zakończeniu robót) zgłaszali wiele uwag, zastrzeżeń co do jakości robót i porządku na palcu budowy. Biorąc pod uwagę powyższe, uznając zgłoszony zarzut potrącenia w całości za nieuzasadniony należało zasądzić od pozwanej B. C. na rzecz powódki kwotę 79.169,00 zł z tytułu wykonanych robót budowalnych. Uzasadnione było również roszczenie powódki skierowane przeciwko G. D. jako inwestorowi. Tytułem wstępu wskazać należy, że celem ustanowienia zacytowanego na wstępie uzasadnienia art.
(wskazanym w uzasadnieniu projektu ustawy) było przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom w gospodarce, w szczególności niepłaceniu wynagrodzenia za prace wykonane przez podwykonawców - małych i średnich przedsiębiorców i potrzeba ochrony podwykonawcy na wypadek braku zapłaty przez kontrahenta. Istota odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy wyklucza przy tym odwołanie się przez niego do zarzutu dokonania zapłaty wynagrodzenia na rzecz wykonawcy. Poprzez spełnienie świadczenia przez inwestora (ciążącego na wykonawcy), inwestor i wykonawca stają się względem siebie dłużnikami i wierzycielami (por. wyrok SN z 05.09.2012 r. IV CSK 91/12, legalis nr 606437, wyrok SA w Warszawie z dnia 24.02.2015 r., I ACa 1240/14, legalis nr 1213432). Oceniając solidarną z wykonawcą odpowiedzialność inwestora w pierwszej kolejności rozważyć należało, czy inwestor wyraził zgodę na zawarcie umowy między wykonawcą a podwykonawcą, zgodnie z art.
k.c., który stanowi, że do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Z powyższego wynika, iż zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w dwojaki sposób: bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Nie było sporu w niniejszej sprawie co do tego, że inwestor wyraził w sposób czynny zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą. Zgoda została wyrażona w sposób wyraźny - pisemnie. Odnosząc się szczegółowo do roszczenie skierowanego wobec G. D. wskazać należy, że w umowie o roboty budowlane z dnia 14 czerwca 2013 roku zawartej pomiędzy pozwanymi, a ściśle w aneksie nr (...) z dnia 30 czerwca 2014 roku strony umowy postanowiły, że wykonanie boiska wielofunkcyjnego o nawierzchni poliuretanowej zostanie zlecone podwykonawcy. Jak już wskazano powódka została zaakceptowana przez pozwaną G. jako podwykonawca robót budowlanych- okoliczność ta wynikała z pisma G. D. skierowanego do B. C. i powódki w dniu 11 lipca 2014 roku. Sąd nie miał również wątpliwości, co wykazano powyżej, że prace, które zostały objęte umową zostały przez powódkę wykonane. Strona pozwana nie zakwestionowała skutecznie jakości wykonanych przez powódkę prac. Z protokołu odbioru końcowego robót wynika, że wady boiska wielofunkcyjnego polegające na nierównościach wynikały z nieprawidłowo przygotowanej podbudowy, a nie z wadliwości robót prowadzonych przez powódkę. Ponadto zarzuty pozwanej w tym zakresie sprowadzały się do twierdzeń o nieodebraniu prac wykonywanych przez generalnego wykonawcę. Ostatecznie jednak - jak wynika z zeznań świadków- przedstawicieli G. – inwestycja została zakończona i wydane zostało zezwolenie na użytkowanie obiektu, przy czym pozwana nie wskazała na podjęcie jakichkolwiek działań mających na celu poprawę jakości prac wykonanych przez powódkę czy ich uzupełnienie. Przesłuchani w charakterze świadków pracownicy G. wskazali również, że G. nie kierowała do generalnego wykonawcy jakichkolwiek roszczeń z tytułu wad przedmiotu umowy a naliczona kara umowna dotyczyła nieterminowego wykonania robót. W tej sytuacji brak protokołu odbioru sporządzonego pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą nie stanowił wystarczającej podstawy do odmowy zapłaty wynagrodzenia przez inwestora. Z powyższych względów przyjęto, że pozwana G. odpowiada za wynagrodzenie należne stronie powodowej w ramach zachodzącej w tym zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora i generalnego wykonawcy. W zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach wskazać należy, że co do roszczenia sformułowanego wobec B. C. powódce należne są odsetki od dnia 22 września 2014 roku, zgodnie z żądaniem zawartym w pozwie. Powódka wystawiła fakturę w dniu 22 sierpnia 2014 roku. W fakturze wskazany został 30 dniowy termin zapłaty, który upływał w dniu 21 września 2014 roku. Od dnia następnego pozwana B. C. pozostawała więc w opóźnieniu z zapłatą należności wskazanej w fakturze. W ocenie sądu brak jest natomiast podstaw od obciążania inwestora odpowiedzialnością za opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia, leżącego po stornie generalnego wykonawcy. Art.
nie stanowi bowiem podstawy odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy za opóźnienie spełnienia świadczenia przez wykonawcę obejmującego wynagrodzenie. Wynagrodzenie podwykonawcy należy się więc podwykonawcy dopiero po dokonaniu wezwania inwestora do zapłaty tego wynagrodzenia (por. wyrok SN z 05.09.2012 r., IV CSK 91/12, legalis nr 606437). W aktach niniejszej sprawy znajduje się wezwanie kierowane do G. D. dotyczące roszczenia dochodzonego pozwem wraz z potwierdzeniem nadania Przyjmując zatem, że skoro pismo nadano na poczcie w dniu 17 października 2014 r. to przy standardowym obrocie korespondencji jako wystarczający termin do zapłaty objętej wezwaniem są przyjął 23 październik 2014 roku, który to termin został wskazany w piśmie jako termin zapłaty. Powyższe skutkowało uznaniem, że strona pozwana znajduje się w opóźnieniu co do zapłaty należnego wynagrodzenia od dnia 24 października 2014 roku. Stroną przegrywającą spór są pozwane. W związku z tym na mocy art. 98 k.p.c. spoczywa na nich obowiązek solidarnego zwrotu powódce poniesionych przez nią kosztów koniecznych do celowego dochodzenia praw. Na koszty te złożyła się opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego wynosząca 17,00 zł, opłata od pozwu w kwocie 3.959,00 zł oraz wynagrodzenie dla reprezentującego powódkę radcy prawnego. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika procesowego wynika z §6 pkt 6) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r, poz. 490- wyciąg).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.