zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Wskazany przepis przyznaje podwykonawcy pewną ochronę z tego względu, iż inwestor i wykonawca, mimo iż nie są związani z dalszym podwykonawcą żadną umową, z mocy ustawy odpowiadają solidarnie z wykonawcą lub podwykonawcą za zapłatę wynagrodzenia. Inwestor i wykonawca odpowiadają za zapłatę wynagrodzenia w taki sam sposób, jak bezpośredni kontrahent dalszego podwykonawcy. Odpowiedzialność inwestora i wykonawcy uzależniona jest jednak od spełnienia określonych przesłanek. Zgodnie z przepisem art.
do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą oraz przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Odnośnie odpowiedzialności pozwanej (...) P (...) należy wskazać, że roszczenie powoda okazało się niezasadne. Analiza przepisu art.
k.c. przeprowadzona została w uchwale Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 6/08. Wskazano tam, że zgoda inwestora (wykonawcy) na zawarcie umowy o roboty budowlane między wykonawcą a podwykonawcą (podwykonawcą a dalszym podwykonawcą) nie jest warunkiem ważności tej umowy. Jednak wyrażenie takiej zgody jest konieczną przesłanką odpowiedzialności solidarnej inwestora za zapłatę należnego podwykonawcy (dalszemu podwykonawcy) wynagrodzenia na podstawie art.
Sąd Najwyższy stwierdził dalej, że zgoda inwestora (wykonawcy) może być udzielona w sposób „milczący” i taką jej formę reguluje przepis art.
2 k.c. Do przyjęcia, że zgoda inwestora nastąpiła przez „przemilczenie” niezbędne jest zatem przedstawienie mu przez wykonawcę (podwykonawcę) umowy z podwykonawcą (dalszym podwykonawcą) lub jej projektu wraz z odpowiednią częścią dokumentacji. Podkreśla się przy tym, że przedłożenie inwestorowi (wykonawcy) do akceptacji umowy (jej projektu) musi mieć charakter „kierunkowy”, tzn. nastąpić „w celu” wyrażenia zgody na jej zawarcie. W powoływanej uchwale Sąd Najwyższy przyjął jednak, że wyrażenie przez inwestora (wykonawcę) zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą (dalszym podwykonawcą) może nastąpić także „czynnie”. Taki sposób wyrażenia zgody nie jest w ogóle objęty procedurą, o jakiej mowa w art.
2 k.c. i może nastąpić przez każde zachowanie, dostatecznie oddające wolę inwestora (wykonawcy) (art. 60 k.c.). W literaturze dodaje się słusznie, że „czynna” zgoda inwestora (wykonawcy), wyrażona również konkludentne, na zawarcie umowy z podwykonawcą (dalszym podwykonawcą), będzie mogła być uznana za skuteczną tylko wówczas, jeżeli ma on wiedzę o istotnych elementach tej umowy, tzn. o przedmiocie prac, jakie ma wykonać podwykonawca oraz o przysługującym mu wynagrodzeniu. Te elementy kreują bowiem zakres jego solidarnej odpowiedzialności (por. glosa P. Drapały do ww. uchwały, OSP, z. 6 z 2009 r., str. 465). Powód zatem, chcąc dochodzić od pozwanej (...) P (...), jako wykonawcy, solidarnej zapłaty wynagrodzenia za wykonane prace, winien był wskazać twierdzenia oraz dowody na ich poparcie, z których wynikałoby, że pozwana (...) P (...) wyraziła zgodę na zawarcie umowy o dalsze podwykonawstwo w jeden z dwóch wymienionych wyżej sposobów (art. 479 12 § 1 k.p.c.). Przy tym z góry należy wykluczyć, aby zgoda ta nastąpiła w sposób „milczący”, tj. na podstawie art.
2 k.c. W sprawie nie pojawiło się bowiem nawet twierdzenie powoda, aby pozwanej (...) P (...) przedstawiona została umowa z dnia 2 listopada 2011 r. zawarta pomiędzy powodem a (...). Sp. z o.o. (lub jej projekt) wraz z niezbędną dokumentacją i to w celu wyrażenia zgody na jej zawarcie. Powód nie wykazał też, w sposób wymagany przepisami prawa procesowego, że zgoda taka nastąpiła w sposób dorozumiany (art. 6 k.c.). Na poparcie takiego twierdzenia w pozwie zaoferowano jedynie dowód z dziennika budowy, w którym jako wykonawca została wpisana (...) Sp. z o.o., a powód został wpisany jako kierownik robót w zakresie branży instalacyjnej oraz urządzeń elektroenergetycznych. Treść dziennika budowy, w którym powód dokonywał wpisów jako kierownik robót elektrycznych (m. in. wpisy z 3 sierpnia 2012 r., 28 września 2012 r., 2 i 12 października 2012 r., 7, 10, 13 i 15 listopada 2012 r.) w ogóle nie potwierdzają wiedzy i zgody wykonawcy (...) P (...) na zawarcie umowy o dalsze podwykonawstwo, w szczególności nie wynika z nich, że (...) P (...) zapoznała się z umową, a nawet, czy w ogóle miała taką możliwość.. Wynika z nich jedynie, że powód pełnił funkcję kierownika budowy w zakresie branży instalacyjnej oraz urządzeń elektroenergetycznych. Wymaga podkreślenia, że powód nawet nie wskazywał, że umowa zawarta pomiędzy nim, a (...) Sp. z o.o. została przedłożona (...) P (...) oraz że (...) P (...) miała wiedzę o istotnych elementach tej umowy, tzn. o przedmiocie prac, jakie ma wykonać powód jako dalszy podwykonawca oraz o przysługującym mu wynagrodzeniu. Powód jedynie wskazał, że starannie prowadził dziennik budowy, a pozwana nie zgłaszała zastrzeżeń dotyczących terminu i jakości wykonywanych przez niego usług. Przy czym istotne jest to, że powód w relacjach z pozwaną (...) P (...) występował jako jeden z kierowników budowy a nie jako dalszy podwykonawca. Niezasadny natomiast okazał się zarzut pozwanej (...) P (...) odnoszący się do tego, że zakres prac powoda nie był tożsamy z pracami, które miała wykonać (...) Sp. z o.o. Sąd miał na uwadze, że (...) Sp. z o.o. jako podwykonawca była obowiązana zarówno do nadzorowania prac na budowie jak i do prowadzenia dziennika budowy. Sąd nie podzielił również stanowiska pozwanej (...) P (...) w zakresie braku podstaw jej odpowiedzialności z uwagi na charakter umowy łączącej (...) Sp. z o.o. z powodem. Niewątpliwie umowa łącząca powoda z (...) Sp. z o.o. nie miała charakteru umowy o roboty budowlane, a jedynie umowy o świadczenie usług. Zakres czynności powoda pokrywał się z zakresem czynności (...) Sp. z o.o. wynikającym z umowy zawartej z (...) P (...). Ochroną wynikającą z art.
są objęci zarówno podwykonawcy spełniający swoje usługi na podstawie umowy o roboty budowlane, jak i podwykonawcy spełniający swoje usługi na podstawie innych umów, lecz jedynie wtedy, gdy rezultat świadczenia podwykonawcy wchodzi w skład obiektu stanowiącego przedmiot świadczenia wykonawcy w ramach umowy o roboty budowlane, wykonawca jest solidarnie z podwykonawcą obowiązany do zapłaty wynagrodzenia dalszemu podwykonawcy – oczywiście jedynie w sytuacji gdy zostaną wykazane przesłanki jego odpowiedzialności. Okolicznością usprawiedliwiającą nałożenie tego obowiązku jest zrealizowanie części świadczenia podwykonawcy na rzecz wykonawcy kosztem dalszego podwykonawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17 października 2008 r., I CSK 106/08). Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut pozwanej (...) P (...) odnoszący się do braku umocowania J. D.
do wynagrodzenia należnego podwykonawcy od wykonawcy. Niewątpliwie inwestor (wykonawca) nie odpowiada za opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia powstałe po stronie podwykonawcy. Jednakże odpowiada swoje za opóźnienie. Powód wzywał pozwaną (...) P (...) do zapłaty należności dochodzonej pozwem w terminie 3 dni od otrzymana wezwania do zapłaty, które zostało wysłane (...) P (...) 4 lipca 2013 r. Tym samym należność dochodzona pozwem stała się wymagalna, biorąc pod uwagę czas na otrzymanie wezwania przez (...) P (...) (7 dni), w dniu 15 lipca 2013 r. i od tej daty powodowi w przypadku zasadności jego żądania należałyby się ustawowe odsetki z opóźnienie w zapłacie należności. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd orzekł jak w sentencji. Podstawą rozstrzygnięcia (oddalenia żądania pozwu) co do pozwanej (...) P (...) było niewykazanie przesłanek jej odpowiedzialności na podstawie art.
Orzeczenie o kosztach postępowania Sąd oparł na przepisie art. 98 k.p.c. Powód jako przegrywający proces przeciwko pozwanej (...) P (...) miał obowiązek zwrotu pozwanej (...) P (...) całości poniesionych przez nią kosztów. Na koszty poniesione przez pozwaną (...) P (...) złożyły się: - - opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, - wynagrodzenie adwokata 7.200 zł. Wysokość zasądzonego wynagrodzenia ustalił Sąd w oparciu o § 2 ust. 1 i § 6 punkt 7 rozp. Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163 poz. 1348), - wynagrodzenie adwokata w postępowaniu zażaleniowym 3.600 zł. Wysokość zasądzonego wynagrodzenia ustalił Sąd w oparciu o § 6 punkt 7 i § 13 ustęp 2 punkt 2 ww. rozp. Ministra Sprawiedliwości. Łącznie suma kosztów poniesionych przez pozwaną (...) P (...) wyniosła 10.817 zł. Orzekając o kosztach procesu Sąd miał na uwadze, że o wysokości kosztów należnych stronie wygrywającej proces decyduje ostateczny wynik postępowania w sprawie, a nie wynik postępowań w poszczególnych instancjach. /-/ Katarzyna Żymełka
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.