Sygn. akt X P(Pm upr) 492/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 października 2015 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Anna Garncarz Ławnicy: Z. N., U. K. Protokolant: Dominika Gorząd po rozpoznaniu w dniu 12 października 2015 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o., sp.k. w W. przeciwko P. K. o odszkodowanie przysługujące pracodawcy w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia I. oddala powództwo; II. zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanego kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. UZASADNIENIE Strona powodowa (...) spółka z o.o. sp. k. w W. wniosła o zasądzenie od pozwanego P. K. odszkodowania w wysokości 6.601,80 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu z tytułu odszkodowania w związku z uznaniem oświadczenia pozwanego o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia za nieuzasadnione oraz o zasądzenie kosztów postępowania według normy przypisanych. W uzasadnieniu pozwu strona powodowa wskazała, że pozwany był u niej zatrudniony od dnia 15 marca 2013 r. do dnia 10 kwietnia 2015 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku Kierownika Działu Sprzedaży. W dniu 10.04.2015 r. pozwany złożył powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia przez pracodawcę podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniając to rzekomym nękaniem go, poniżaniem i ośmieszaniem przez J. W. (prokurenta spółki i bezpośredniego przełożonego), skutkującymi utratą zaufania do powoda i złym stanem psychicznym pracownika. Zarzuty te w ocenie strony powodowej są bezpodstawne. Strona powodowa wskazała, że co do zasady powód nie miał żadnych zastrzeżeń do sposobu wykonywania obowiązków pracowniczych przez pozwanego, a współpraca pomiędzy stronami przebiegała bez zakłóceń. Jednakże w miesiącu styczniu 2014 r. okazało się, iż pozwany dopuszczał się zaniedbań wynikających z obowiązków pracy jako menadżer oddziałów sprzedaży co mogło doprowadzić do utraty klientów, a przez to dotkliwych strat finansowych pracodawcy. Okoliczność ta wywołała zrozumiałe niezadowolenie pracodawcy (reprezentowanego przez J. W.), którego reakcją na zaistniałą sytuację było zwrócenie pozwanemu uwagi. Strona powodowa natomiast zakwestionowała, iż prokurent używał wobec pozwanego obelżywych i wulgarnych słów, jak też to, iż nękał go, poniżał i ośmieszał. W rzeczywistości, J. W. i pozwany nie mieli ze sobą żadnego kontaktu. Prokurent wykonuje swą pracę w "oddziale" spółki przy ul. (...) we W., u a pozwany świadczył ją przy ul. (...) we W.. Ponadto, J. W. i pozwany nie kontaktowali się też ze sobą telefonicznie, wymiana korespondencji e-mailowej ograniczała się do spraw służbowych i prowadzona była w neutralnym tonie. Nie jest zatem prawdą, iż pozwany był nękany w pracy. Mobbing polega na prowadzeniu akcji sprawcy wymierzonych przeciwko określonej osobie lub grupie osób w ściśle określonym celu. W przypadku pozwanego nie miało to miejsca. Strona powodowa przypuszcza, że przyczyną rozwiązania umowy o prace przez pozwanego jest podjęcie zatrudnienia w innej firmie konkurencyjnej, co nie może być przez pracodawcę tolerowane. W dniu 6 maja 2015 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieście Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wydał nakaz zapłaty w którym uwzględnił żądanie pozwu w całości. Pozwany skutecznie wniósł sprzeciw od w/w nakazu wnosząc o oddalenie powództwa w całości. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany podniósł, że pracodawca w osobie J. W. wielokrotnie naruszał godność pozwanego gdyż używał niecenzuralnych i obraźliwych określeń wobec pozwanego. W szczególności z końcem 2014 r. pozwany przygotowywał transakcję sprzedaży towarów powoda na rzecz klienta strony powodowej, która w zakresie zmiany tzw. kredytu kupieckiego wymagała akceptacji przez J. W., będącego bezpośrednim przełożonym pozwanego. Analiza sytuacji kontrahentów i szczegółów transakcji przedstawiona przez pozwanego wywołała jednak gwałtowną i nieuzasadnioną reakcję J. W., który krzycząc używał wulgarnych sformułowań bezpośrednio i pośrednio odwołujących się do osoby pozwanego. J. W. nieustannie kontestował pozwanego również poprzez korespondencję mail. Do szczególnie bulwersującej sytuacji doszło w dniu 30 stycznia 2015 roku, kiedy pozwany przebywał na urlopie. W rozmowie telefonicznej z pozwanym J. W., również krzykiem w obecności innych pracowników powoda, używając wulgaryzmów i słów powszechnie uznawanych za obelżywe, skierował w stosunku do osoby pozwanego szereg wyzwisk, podważając jednocześnie prawo pracownika do urlopu :, (cytuję): „Pan jest popierdolony", „Pan jest zakałą", „jest Pan pierdolonym nierobem” , „sram na Pana urlop", „pierdoli mnie to że jest Pan na urlopie", co znajduje potwierdzenie nie tylko w zeznaniach świadków zdarzenia, lecz również wiadomości e-mail z dnia 30 stycznia 2015 r. do pozwanego, w której powód przeprasza za swoje zachowanie. Dodatkowo na spotkaniu w biurze powoda w dniu 3 kwietnia 2015 roku z przedstawicielami powoda - prokurentami powodowej spółki - (...) oraz M. W. w przedmiocie kwestii organizacyjnych, J. W. ponownie używał wulgarnych słów i sformułowań jak wskazywanych powyżej, a nadto w stosunku do pozwanego użył uwłaczającego mu porównania, iż jest na poziomie intelektualnym jego kilkuletniej córki H.. Użycie przedmiotowych sformułowań w stosunku do pozwanego pozostało bez żadnej reakcji ze strony M. W., której postawa wyrażała akceptację dla stanowiska prokurenta. To zdarzenie spowodowało, że pozwany podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o prace bez wypowiedzenia. W piśmie procesowym z dnia 17 czerwca 2015 r. (k. 57) strona powoda wskazała, że wnosi o zasądzenie od pozwanego kwoty 2.200,60 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty z uwagi na fakt, że błędnie przyjęła, ze przysługuje jej odszkodowanie w wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia pozwanego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pozwany P. K. był zatrudniony u strony powodowej od dnia 15 marca 2013 r. w pełnym wymiarze czasu pracy w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku Kierownika Działu Sprzedaży Miesięczne wynagrodzenie pozwanego liczone jak podstawa do ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy wynosiło 2.200,60 złotych brutto. dowód: - umowa o pracę pozwanego k. 7 Przełożonym pozwanego był J. W. – prokurent strony powodowej. Współpraca pozwanego z J. W. początkowo układała się dobrze. J. W. świadczył pracę we W. zarówno w oddziale przy ul. (...), jak również często przebywał w biurze przy ul. (...) we W., gdzie pracę świadczył pracę pozwany. Zdarzało się też, że J. W. miał służbowe wyjazdy, średnio raz w miesiącu. Pozwany również wyjeżdżał w tzw. „teren” jako przedstawiciel handlowy. Pozwany spotykał się z J. W. kilka razy w miesiącu, a co najmniej raz w miesiącu w ramach dokonania rozliczeń. Często uczestnikiem tych spotkań byli inni pracownicy, w tym również M. B. i D. L.. W czasie tych spotkań J. W. bardzo źle traktował pozwanego, w bardzo zły sposób odnosił się do niego. J. W. krzyczał na pozwanego, wręcz „wydzierał się” na niego, mówiąc do pozwanego używał bardzo podniesionego głosu, nerwowego tonu. J. W. używał wobec pozwanego obraźliwych, wulgarnych słów, m. in. „ głupi”, „pierdolnięty”. Takie obraźliwe słowa były używane przez J. W. wobec powoda również przy innych pracownikach strony powodowej. W ten sposób J. W. traktował pozwanego co najmniej od jesieni 2014 r. Po pewnym czasie takiego traktowania pozwanego przez J. W., niektórzy pracownicy w tym m. in. M. B. przestali zwracać na takie zachowanie J. W. wobec pozwanego uwagę. Jednak większość pracowników przekazywało sobie wzajemnie informację, że J. W. po raz kolejny krzyczał i obrażał pozwanego. M. B. pytał pozwanego, dlaczego pozwala sobie na tak obraźliwe zachowanie wobec swojej osoby. Pozwany był zawsze grzeczny wobec J. W.. Nigdy nie używał wobec niego podniesionego głosu, nie obrażał go. Zachowywał się spokojnie, gdy J. W. na niego krzyczał, czy mu ubliżał. Często, gdy trwało to dłużej, pozwany próbował uspakajać J. W.. dowód: - zeznania świadka M. B. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka D. L. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka B. K. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka J. S. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka S. J. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka R. M. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka M. G. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka J. W. (częściowo) k. 166 (płyta CD) - przesłuchanie pozwanego k. 192 (płyta CD) Pozwany i J. W. często kontaktowali się telefonicznie i w drodze korespondencji mail. W dniu 24 stycznia 2015 r. J. W. wysłał do pozwanego wiadomość mail, w której wskazał, że jest zbyt duża ilość towaru które „zalegają” co powoduje zachwianie płynności finansowej i utrudniają negocjowanie większych dostaw produktów. W treść wiadomości mail został wstawiony obrazek o treści, która uważana jest za powszechnie obraźliwą tj. przedstawiającą osobę w wodzie z odsłoniętymi pośladkami. Obrazek ten miał wskazywać, że pracownicy, w tym w szczególności odbiorca maila tj. pozwany nie interesuje się sprawami firmy i nie dba o interes pracodawcy. W czasie rozmów telefonicznych J. W. również odnosił się w sposób nieodpowiedni do pozwanego tj. krzyczał na niego, używał wobec pozwanego niecenzuralnych, obraźliwych sformułowań wskazujących, że pozwany jest głupi, nic nie robi, popełnia błędy. Zwracał uwagę pozwanemu w sposób bardzo obraźliwy, używając często bardzo wulgarnych i obraźliwych słów. Pod koniec stycznia 2015 r. J. W. przeprowadził z pozwanym rozmowę telefoniczną będąc w biurze. Rozmowę tę przeprowadził z pozwanym w tak głośnym, podniesionym tonem, krzycząc na pozwanego, że słyszeli tę rozmowę również inni pracownicy strony powodowej, w tym m. in. J. S.. W rozmowie tej J. W. krzyczał na pozwanego, używał wobec niego słów powszechnie określanych jako bardzo obraźliwe, wulgarnych. Rozmowa ta odbyła się w trakcie urlopu pozwanego. Pozwany chciał wyjaśnić J. W., że sprawa zostanie przez niego wyjaśniona, gdy pozwany wróci z urlopu, lecz J. W. w bardzo obraźliwy sposób wskazał, że dla niego nie ma znaczenia czy pozwany jest na urlopie, czy też nie. J. W. wskazał w obraźliwy sposób, używając bardzo wulgarnych słów, że nie obchodzi go to, że pozwany jest na urlopie. Pozwany skarżył się innym pracownikom, w tym m. in. M. B., J. S. na to, że atmosfera w pracy jest nie do wytrzymania, skarżył się na zachowania J. W.. Po rozmowie J. W. wysłał do pozwanego wiadomość mail, w której wskazał, że „po przemyśleniu mojego dzisiejszego zachowania, uważam, że mnie nie usprawiedliwia, zatem proszę do mnie nie dzwonić, a jak nie będę Pana indagował swoimi telefonami. Od poniedziałku Pana bezpośrednim przełożonym zostaje J. S. i on będzie zlecał Panu zadania oraz nadzorował ich wykonanie”. Również J. S. otrzymał pismo od J. W., że został przełożonym pozwanego. Pomimo jednak, że formalnie przełożonym pozwanego został J. S., to J. W. miał ciągły kontakt z pozwanym, przesyłał do niego korespondencję mail, w tym m. in. mail z dnia 7 lutego 2015 r., 14 marca 2015 r., 25 marca 2015 r., 3 kwietnia 2015 r., 15 marca 2015 r, 11 marca 2015 r, 8 kwietnia 2015 r, 17 marca 2015 r. jak do pozostałych pracowników, a także przeprowadzali rozmowy telefoniczne. dowód: - wiadomość mail z dnia 24 stycznia 2015 r. k. 48-49 - wiadomość mail z dnia 30 stycznia 2015 r. k. 108 - wiadomości mail k. 109-153 - zeznania świadka M. B. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka D. L. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka J. S. k. 192 (płyta CD) - zeznania świadka J. W. (częściowo) k. 166 (płyta CD) - przesłuchanie pozwanego k. 192 (płyta CD) W dniu 3 kwietnia 2015 r. odbyło się spotkanie pozwanego z J. W., M. W. z uwagi na fakt, że J. S. przestał być pracownikiem strony powodowej. Na spotkaniu tym M. W. została przedstawiona pozwanemu jako jego obecny przełożony. W trakcie tego spotkania J. W. porównał pozwanego do swojej najmłodszej córki – H., która ma kilka lat. Wskazał pozwanemu, że nie jest w stanie się z nim porozumieć podobnie jak ze swoją córką H.. Pozwany zna córkę J. H. i uważa ją za dziecko „ciężkie”, która uważa, że jest dla innych osób szefową, zwraca się do dorosłych per „ty”. M. W. słyszała całą rozmowę i nie zareagowała w żaden sposób na negatywną, pejoratywną ocenę osoby pozwanego przez J. W.. Pozwany porównanie go do kilkuletniej córki J. W. potraktował jako bardzo obraźliwe, było to „przybiciem gwoździa do trumny”. Ta rozmowa z kwietnia 2015 r. przekonała pozwanego, że nie jest w stanie pracował dłużej u strony powodowej z J. W.. Pozwany w dniu 10 kwietnia 2015 r. złożył stronie powodowej oświadczenie o rozwiązaniu umowy o prace bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pozwanego jako pracownika, polegającego na: braku poszanowania jego godności jako pracownika przez Pana J. W., zwracaniu się do niego przez Pana J. W. podniesionym tonem, wręcz krzykiem, z użyciem słów wulgarnych, obelżywych i obrażających go. Pozwany wskazał, że takie zachowania ze strony Pana J. W. odbiera jako nękanie go, wywołujące u niego obniżoną ocenę przydatności do pracy oraz poniżające i ośmieszające go, zwłaszcza, że zachowania takie miały miejsce również w obecności innych pracowników między innymi tych będących podwładnymi pozwanego. Pozwany wskazał, że nie jest w stanie dłużej współpracować ze stroną powodową ponieważ jego utrata zaufania oraz zły stan psychiczny będą powodowały zaniedbywanie obowiązków. Dowód: rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia k. 9 - zeznania świadka J. W. (częściowo) k. 166 (płyta CD) - zeznania świadka M. W. (częściowo) k. 166 (płyta CD) - przesłuchanie pozwanego k. 192 (płyta CD) Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Strona powodowa swoje roszczenie opiera o treść art. 61
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.