k.c. i wynikająca z niego solidarna odpowiedzialność tego pozwanego ( inwestora) za zobowiązania (...) sp. z o.o. ( podwykonawcy) względem powódki ( dalszego podwykonawcy) z tytułu wykonanych przez tą ostatnią robót budowlanych wynikających z przywołanej wyżej umowy nr (...)-124 z dnia 22 lutego 2012 roku. Na zawarcie tej umowy wyraziło – zgodnie z przepisem art. 647 § 4 k.c., zgodę konsorcjum z udziałem (...) Ltd. z siedzibą w Irlandii ( lider konsorcjum) oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, co nastąpiło za pismem nr (...) (...) z dnia 29 czerwca 2012 r. wysłanym przez (...) S.A., działającego w imieniu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zawierającym oświadczenie o akceptacji przedłożonych wzorów umowy nr (...)-124 z dnia 22 lutego 2012 r. wraz aneksem nr (...) z dnia 25 czerwca 2012 r . Powódka wskazała, że zgodnie z przepisem art.
zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez dalszego podwykonawcę, zaś odmienne postanowienia umów są nieważne. Zdaniem powódki pozwany Skarb Państwa uznał względem powódki swoją solidarną odpowiedzialność za zobowiązania pozwanego (...) sp. z o.o., które wynikają z przywoływanych wyżej umowy oraz aneksu. Na poparcie tegoż stanowiska powódka podała, że wcześniej pozwany ten wypłacił powódce kwotę 3.848.342,71 zł, co stanowiło część całej należności opiewającej na sumę 5.148.469,92 zł, tytułem wynagrodzenia wynikającego z faktury VAT nr (...) z dnia 6 lipca 2012 r . Powódka wskazała, że tym samym pozwany inwestor uznał swoją odpowiedzialność solidarną wynikającą z przepisu art.
k.c., a spór o pozostałą do zapłaty kwotę tj. 1.300.127,21 zł, od której zapłaty pozwana się uchyla, jest przedmiotem postępowania toczącego się przed tut. Sądem w sprawie o sygn. akt XXV C 247/13. Powódka wystąpiła do pozwanego Skarbu Państwa z żądaniem solidarnej zapłaty; ta jednakże odmówiła wykonania ciążącego na niej zobowiązania stwierdzając, że powódka w pierwszej kolejności zwrócić się powinna do generalnego wykonawcy ( konsorcjum), a dopiero później do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Stanowisko takie powódka odczytała, jako odmowę spełnienia świadczenia. W odpowiedzi na pozew z dnia 26 sierpnia 2013 r. ( k. 61 i n.) pozwany Skarb Państwa wniósł o: 1) oddalenie powództwa w całości; 2) zasądzenie kosztów postępowania wg norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany wskazał, że powódka nie wykazała przesłanek odpowiedzialności solidarnej inwestora określonych w art.
i § 5 k.c., a to wyrażenia zgody przez inwestora i wykonawcę na zawarcie umowy z dalszym podwykonawcą. Powódka nie udowodniła tej okoliczności, a oświadczenie złożone przez inżyniera kontraktu ( (...) S.A. ) nie zastępuje oświadczenia ani inwestora, ani generalnego wykonawcy. Przede wszystkim jednak, podniosła pozwana, że umowa z dalszym podwykonawcą nie jest umową o roboty budowlane. Natomiast faktura VAT nr (...) z dnia 22 stycznia 2013 r. została wystawiona pomimo braków dokumentów odbiorowych wymaganych umową z dalszym podwykonawcą (§2 pkt. 6 umowy nr (...)-124). Powódka nie przedstawiła żadnych dokumentów, z których wynikałoby, iż wykonała 13.917,00 kg konstrukcji stalowej obiektu WD-124 oraz 1.460,00 m 2 zabezpieczenia antykorozyjnego obiektu WD-
k.c.). Pozwany poinformował powódkę, iż jej wniosek jest bezpodstawny, ponieważ nie została wyrażona zgoda inwestora na zawarcie przedmiotowej umowy (art.
Pozwany po otrzymaniu wezwania do zapłaty z dnia 9 maja 2013 r. kwoty 344.134,30 zł wynikającej z faktury VAT nr (...) wystawionej przez powódkę na rzecz pozwanego (...) sp. z o.o., zwrócił się do powódki o przekazanie kopii pism potwierdzających zgłoszenie przedmiotowego roszczenia również do generalnego wykonawcy zgodnie z postanowieniami aneksu nr (...). Do czasu przekazania wymaganych dokumentów, pozwany pozostawił roszczenie powódki bez rozpatrzenia. Do chwili obecnej powódka nie dostarczyła do pozwanego dokumentów potwierdzających zgłoszenie roszczeń generalnemu wykonawcy. Pozwany wskazał również, że oddzielnym trybem przystąpił do weryfikacji roszczenia powódki pod względem ilości rzeczywiście wykonanych robót budowlanych – zgodnie z warunkami kontraktowymi zamawiający zobowiązany jest do płatności za roboty wykonane i odebrane przez inżyniera kontraktu – pełniącego nadzór budowlany. Jak wskazał pozwany inżynier kontraktu poinformował, że dalszy podwykonawca nie wykonał robót w zakresie określonym w fakturze VAT nr (...) z dnia 22 stycznia 2013 r., zaś część z robót, za które powódka domaga się zapłaty stanowią tzw. roboty w toku, które nie zostały wykonane w pełnym asortymencie wymaganym przez specyfikacje techniczne wykonania i odbioru robót budowlanych, stanowiących integralną część umowy głównej. Mając powyższe na uwadze, strona pozwana zakwestionowała należność powódki wynikającą z faktury VAT nr (...) z dnia 22 stycznia 2013 r. co do zasady i co do wysokości. Pozwany (...) sp. z o.o. nie zajął w ogóle stanowiska w sprawie. Pismem z dnia 27 sierpnia 2013 r. ( k. 206-208, t. II) pozwany Skarb Państwa wniósł o przypozwanie następujących podmiotów: (...) S.A. z siedzibą w W. – spółka w upadłości likwidacyjnej, (...) Ltd. z siedzibą w Irlandii, (...) S.A. z siedzibą w W. – spółka w upadłości likwidacyjnej oraz (...) S.A. z siedzibą w W. – spółka w upadłości układowej. Podmioty przypozwane przez stronę pozwaną nie zgłosiły udziału w sprawie w charakterze interwenientów ubocznych ( k. 264, t. II). Na rozprawie w dniu 19 marca 2014 r. Sąd wydał wyrok zaoczny częściowy w stosunku do pozwanej spółki (...) sp. z o.o. w B. ( k. 374, t. II), który stał się orzeczeniem prawomocnym z dniem 15 kwietnia 2014 roku. (...) sp. z o.o. w B. zmieniła firmę na (...) Spółka z o. o. w W. (k. 436 v. – KRS). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Skarb Państwa - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ( dalej zamiennie, jako: zamawiający/inwestor) zawarł w dniu 7 lipca 2010 r. umowę nr (...) ( dalej, jako: kontrakt, k. 73 i n., t. I) z konsorcjum w składzie: (...) Ltd., z siedzibą w D. w Irlandii, (...) S.A. z siedzibą w W., (...) S.A. z siedzibą w (...) S.A. z siedzibą w W. ( dalej zamiennie, jako: konsorcjum/wykonawca/generalny wykonawca). Przedmiotem tej umowy było wykonanie inwestycji: ,,Budowa autostrady (...) T. - R. na odcinku od węzła Krzyż do węzła D. P. km 502+796,97 do około 537+550". Załącznikiem do w/w umowy był m.in. kosztorys ofertowy, który w tabelach wskazywał elementy rozliczeniowe, ich nazwę, ilość, miarę, cenę jednostkową oraz wartość sumaryczną ( k. 108 i n., t. I). Zgodnie z treścią tego załącznika za wykonanie konstrukcji stalowej ustroju niosącego, zamawiający miał zapłacić 6,26 zł za kilogram ( cena jednostkowa, nr (...): M.14.01.02, k. 109, t. I; ceny kosztorysowe są cenami brutto zgodnie z postanowieniem pkt. 3 przyjętej oferty, k. 98, t. I) tejże konstrukcji. Według wskazań specyfikacji technicznej wykonania i odbioru robót budowlanych, cena jednostkowa zawiera w sobie wskazane tam ( pkt 9.
zamawiający, jako solidarnie odpowiedzialny jest w efekcie zobowiązany do zaspokojenia wskazanej wierzytelności ( k. 33-35, t. I). Pismem z dnia 20 maja 2013 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazała, że zgodnie z umową nr (...)-124 z dnia 22 lutego 2012 r. oraz zapisami aneksu do tej umowy z dnia 26 czerwca 2012 r., dalszy podwykonawca powinien w pierwszej kolejności dochodzić swoich zobowiązań od solidarnie zobowiązanego generalnego wykonawcy (konsorcjum) i podwykonawcy ( (...) sp. z o.o.), a dopiero w razie niezaspokojenia wierzytelność ta przechodzi na inwestora – Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad ( k. 36, t. I). Pismem z dnia 6 czerwca 2013 r. Huta (...) S.A. wezwała ponownie Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad do zapłaty rzeczonej kwoty, tj. 344.134,30 zł (k. 37, t. I). (...) sp. z o.o. w B. zmieniła firmę na (...) Spółka z o. o. w W. (k. 436 v. – KRS). Sąd dokonał następującej oceny przedstawionego materiału dowodowego: Podstawę powyższych ustaleń faktycznych stanowiły złożone do akt sprawy dokumenty w postaci: umów, odpisów pism, kopii wezwań i zawiadomień oraz korespondencji między stronami. Wskazane dokumenty Sąd uznał za wiarygodny materiał dowodowy i nie znalazł podstaw do kwestionowania ich prawdziwości ani rzetelności, tym bardziej, że żadna ze strona nie podważała ich wiarygodności. Sąd uznał zeznania przesłuchanych świadków i reprezentanta strony pozwanej za wiarygodny i rzetelny materiał dowodowy. Zeznania tychże osób były spójne, logiczne i nie budziły w opinii Sądu wątpliwości co do wiarygodności osób zeznających. Należy podkreślić, iż powyższa ocena dotyczy tego zakresu w jakim świadkowie i reprezentant strony pozwanej zeznawali o faktach, natomiast w zakresie w jakim osoby te przedstawiały własną ocenę faktów, w tym wykładnię umów wskazanych w ramach powyższych ustaleń faktycznych, Sąd pominął te zeznania. Sąd na podstawie art. 302 par. 1 kpc ograniczył przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron do przesłuchania reprezentanta strony pozwanej, ponieważ reprezentant strony powodowej nie stawił się i nie usprawiedliwił niestawiennictwa (k. 399, 450, 451). Sąd zważył, co następuje: W ocenie Sądu powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. W przedmiotowej sprawie zasadniczym zagadnieniem jest ocena przedstawionego stanu faktycznego, w szczególności kwestia wyrażenia zgody przez pozwany Skarb Państwa na wykonywanie robót przez dalszego podwykonawcę – powódkę, charakter prawny i rodzaj umowy zawartej między powódką a podwykonawcą – pozwanym (...) Sp. z o. o. (aktualnie (...) Sp. z o. o. w W.) , kwestia odpowiedzialności pozwanych względem powódki oraz wysokość przysługującej powódce wierzytelności. W tym miejscu podkreślenia wymaga fakt, że pozwany Skarb Państwa zakwestionował okoliczności faktyczne i prawne wskazane przez powódkę. Pozwany zaprzeczył także roszczeniu powódki zarówno co do zasady, jak i wysokości. Stosownie do treści art.
k.p.c. w umowie o roboty budowlane, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora i wykonawcy. Zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Warunkiem sine qua non zastosowania regulacji przewidzianej w art.
jest wyrażenie zgody przez inwestora i wykonawcę. Nowelizacja kodeksu cywilnego z dnia 14 lutego 2003 roku (Dz.U.2003.49.408) wprowadziła istotne novum dotyczące wyrażenie zgody przez inwestora na powierzenie pewnych robót podwykonawcom. Daje to inwestorowi rzeczywiste narzędzie oddziaływania na proces realizacji inwestycji, za pomocą którego może wpływać na wybór podwykonawcy i najkorzystniejszej oferty. Aby nie utrudniać zbytnio kontaktów gospodarczych, ustawodawca przyjął, że brak sprzeciwu inwestora w terminie 14 dni od przedstawienia mu odpowiednich dokumentów poczytuje się za wyrażenie zgody. W celu wyeliminowania sporów na tym tle, ustawodawca zastrzegł formę pisemną dla skutecznego złożenia sprzeciwu. Potrzeba wprowadzenia nowej regulacji wynikała, jak podnosi się w doktrynie i judykaturze, z obserwacji, że należności za świadczenia dotyczące robót budowlanych, wykonywane przez podwykonawców, płacone były dość często nieterminowo bądź nie były uiszczane wcale. Ich bezpośredni kontrahenci, generalni wykonawcy, niejednokrotnie, tylko na pozór, zdawali się, jako firmy działające na dużą skalę, dysponować wystarczającym kapitałem zakładowym, wytwórczym i finansowym. Tak, więc chęć przeciwdziałania negatywnemu zjawisku niepłacenia wynagrodzeń za prace wykonane przez małych i średnich przedsiębiorców – podwykonawców stała się podstawą wspomnianej nowelizacji (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 r. III CZP 6/2008 OSNC 2008/11 poz. 121). W związku z czym artykuł
k.c., stał się nie tylko zabezpieczeniem interesów inwestorów wprowadzając zasadę udzielenia przez nich zgody na zawarcie przez generalnego wykonawcę umowy z podwykonawcą, ale stanowi także ochronę interesów podwykonawców, dając im możliwość dochodzenia swoich należności dodatkowo od inwestorów przedsięwzięć budowlanych. Generalny wykonawca oraz inwestor ponoszą bowiem solidarną odpowiedzialność wobec podwykonawcy, a zatem ten ostatni może dochodzić swoich praw przeciwko każdemu z nich osobno lub od wszystkich łącznie, według swojego wyboru. Na tle tejże regulacji powstawać może wątpliwość, czym skutkuje brak udzielenia przez inwestora zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą lub dalszym podwykonawcą. W literaturze wskazywano, że w przypadku braku zgody inwestora umowa generalnego wykonawcy z podwykonawcą lub podwykonawcy z dalszym podwykonawcą jest nieważna albo przynajmniej bezskuteczna. Sąd Najwyższy stanowczo stwierdził jednak, że brak takiej zgody ma znaczenie jedynie dla powstania odpowiedzialności solidarnej inwestora i/lub wykonawcy, nie wpływa natomiast na skuteczność umowy zawartej przez generalnego wykonawcę i podwykonawcę lub podwykonawcę z dalszym podwykonawcą (wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 2008 r., sygnatura akt V CSK 492/07). Sąd Najwyższy podkreślił, że zgoda inwestora, o której mowa w art.
ma znaczenie jedynie dla powstania jego odpowiedzialności na podstawie art.
k.c., a jej brak nie wpływa na skuteczność umowy zawartej przez wykonawcę i podwykonawcę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2006 r. IV CSK 61/2006 OSNC 2007/3 poz. 44, wyrok z dnia 15 listopada 2006 r. V CSK 221/2006 OSNC 2008/A poz. 8, wyrok z dnia 20 czerwca 2007 r. II CSK 208/2007 niepubl. oraz uchwałę z dnia 28 czerwca 2006 r. III CZP 36/2006, OSNC 2007/4 poz. 52). Tak, więc w przypadkach braku zgody inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą, generalny wykonawca będzie mógł dochodzić spełnienia świadczenia przez podwykonawcę, natomiast ten ostatni może żądać zapłaty wynagrodzenia od generalnego wykonawcy, ale już nie od inwestora. Jednocześnie wymaga zaznaczenia, iż Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 kwietnia 2008 r. (sygnatura III CZP 6/2008, OSNC 2008/11 poz. 121) wskazał, że do zgody wymaganej przez art.
nie stosuje się art. 63 § 2 k.c. Zgoda ta może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.); niezależnie od tego zgodę uważa się za wyrażoną w razie ziszczenia się przesłanek określonych w art.
Nie budzi, więc wątpliwości, że zgoda może być wyrażona w sposób czynny, wprost, przez ustne lub pisemne oświadczenie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliła się teza, że zgodę można też wyrazić w sposób dorozumiany czynny, poprzez każde zachowanie, które ujawnia wolę wyrażenia zgody w sposób dostateczny (wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2009 roku, sygnatura akt II CSK 417/08 i inne). Z samej treści artykułu
kodeksu cywilnego wynika zaś, że inwestor może wyrazić zgodę w sposób bierny, wskutek niezgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń. Podwykonawca przystępując do podpisania umowy o roboty budowlane musi zdawać sobie sprawę, że nie wystarczy sama zgoda wykonawcy. Umowa taka musi być bowiem poparta zgodą inwestora (art.
To samo dotyczy sytuacji, gdy podwykonawca zawiera umowę z dalszym podwykonawcą. Zgodę w tym przypadku musi wyrazić inwestor i generalny wykonawca (art.
W drodze odesłania (art.
2 k.c.) wiążący jest przepis art.
2 k.c., zgodnie z którym, jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Brak sprzeciwu inwestora i wykonawcy w ciągu 14 dni jest uważany za wyrażenie zgody. Niewystarczające w tym przypadku jest złożenie lub niezłożenie sprzeciwu przez jednego z nich. Konieczna jest zgoda wszystkich osób, wymienionych przez ustawę. 14-dniowy termin na wyrażenie sprzeciwu biegnie osobno dla inwestora i osobno dla wykonawcy, od dnia dostarczenia każdemu z nich odpowiednich dokumentów. Z jeden strony jest to pewne utrudnienie dla podwykonawców, którzy muszą uzależnić podpisanie umowy od zgody dalszego podmiotu. Z drugiej zaś strony, ustawodawca chciał w ten sposób ustanowić pewną ochronę, ponieważ inwestor nie jest bezpośrednio związany z podwykonawcą żadną umową, jednak wyrażenie zgody skutkuje tym, że inwestor z mocy ustawy odpowiada solidarnie z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia. Daje to w rezultacie pewne gwarancje skutecznego dochodzenia roszczeń w przypadku wykonania robót przez małe podmioty, usytuowane w dalszym łańcuchu zdarzeń. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że pozwany Skarb Państwa pismem z dnia 23 kwietnia 2012 r. ( k. 203, t. II) poinformował inżyniera kontraktu, że nie akceptuje przedłożonego wzoru umowy o nr (...)-124, gdyż ten nie spełnia warunków kontraktu. Pozwany wskazał, że przedstawiona mu umowa nie zawiera zapisów o limitowaniu odpowiedzialności zamawiającego/inwestora oraz zapisu o obowiązku pisemnego powiadomienia inwestora w przypadku, gdy wartość umowy zwiększy się ponad 10% jej pierwotnie wskazanej wartości. Ponadto pozwany wskazał na nieakceptowalny zapis umowy w § 6 ust. 20, w którego to treści brakowało zapisu wprowadzającego wymóg zgody inwestora na kolejnych podwykonawców, a jednocześnie wskazani byli dwaj podwykonawcy powódki, z niedookreślonym zakresem zadań, na co pozwany nie mógł wyrazić zgody ( postanowienie umowy z dnia 22 lutego 2012 r. §6 ust. 20 – k. 18, t. I). Faktem jest również to, że w dniu 25 czerwca 2012 r. pozwany – (...) sp. z o.o. zawarł z powódką aneks ( k. 23-24, t. I) do umowy z dnia 22 lutego 2012 r., w którym to aneksie strony uwzględniły w pełni uwagi inwestora wskazane w jego piśmie z dnia 23 kwietnia 2012 r. ( k. 203, t. II). W dalszej kolejności, jak wynika z ustaleń faktycznych w sprawie, pismem z dnia 29 czerwca 2012 r. inżynier kontraktu wskazał, że umowa nr (...)-124 wraz z załączonym do niej aneksem z dnia 25 czerwca 2012 r. została zaakceptowana przez kierownika projektu ( k. 302, t. II). Następnie w piśmie z dnia 11 grudnia 2012 r. kierownik projektu wskazał, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała dalszego podwykonawcę tj. Hutę (...) S.A., że w ramach solidarnej odpowiedzialności inwestora z konsorcjum ( zamawiającego z wykonawcą) wydała ona dyspozycję zapłaty, na rzecz powódki kwoty w wysokości 3.848.342,71 zł ( k. 271-273, t. II). W ocenie Sądu, powyżej wskazane ustalenia w pełni potwierdzają, że pozwany Skarb Państwa wiedział, akceptowała i godził się z tym, że dalszy podwykonawca – Huta (...) S.A. zajmuje się wykonaniem i montażem konstrukcji stalowej obiektu mostowego WD-124 tj. realizacją części projektu. Pozwany tym samym, zdaniem Sądu, wyraziła zgodę na zawarcie umowy z dalszym podwykonawcą – powódką. Jak stwierdził to Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 8 maja 2013 r. (sygnatura I ACa 158/2013, Lex Polonica nr 7531381): inwestor może wyrażać zgodę w sposób wyraźny pisemnie bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Przy czym przepis art.
nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor zgodę w sposób czynny wyraża, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny. Fakt akceptowania na przedmiotowym kontrakcie powódki jako dalszego podwykonawcy przez pozwany Skarb Państwa wynika także bezpośrednio z zeznań świadka P. K. (k. 370), który był inspektorem po stronie nadzoru inwestorskiego. W drugiej kolejności rozważyć należy charakter umowy zawartej pomiędzy pozwanym (...) sp. z o.o. i powódką, a zaakceptowanej przez pozwany Skarb Państwa, gdyż ten wskazywała niejako implicite, iż rzeczona umowa pomiędzy podwykonawcą a dalszym podwykonawcą jest umową dostawy, a nie o roboty budowlane. W doktrynie powstały na tym tle rozbieżności. Wyróżnia się dwie podstawowe koncepcje. Według pierwszej z nich, umowa zawierana z podwykonawcą nie jest umową o roboty budowlane, ponieważ podwykonawca nie zobowiązuje się do oddania obiektu (K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1063). Z kolei według drugiej, podwykonawca jest uczestnikiem złożonej, wielostronnej sytuacji prawnej wprowadzonej przez art.
k.c., a związanej właśnie z umową o roboty budowlane i pozostaje w stosunku prawnym także wobec inwestora (T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz, LEX 2010, nr83946). Sąd opowiada się za drugą w wymienionych koncepcji, przyjmując, że nie są umowami o podwykonawstwo w rozumieniu art.
umowy zawierane przez wykonawcę z dostawcą maszyn i urządzeń potrzebnych do wykonania robót budowlanych, jak też umowy zawierane przez wykonawcę z dostawcą materiałów budowlanych (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 października 2008 roku, I CSK 106/08, OSNC-ZD 2009/3/64). Na gruncie orzecznictwa Sądu Najwyższego wypracowano stanowisko zgodnie z którym stwierdzono, że podwykonawcy, mogą świadczyć usługi na podstawie umowy o roboty budowlane lub umowy o dzieło. Powinno być natomiast tak, aby rezultat świadczenia podwykonawcy składał się na obiekt stanowiący przedmiot świadczenia generalnego wykonawcy w ramach zawartej z inwestorem umowy o roboty budowlane. Rozwiązanie takie pozwala objąć zakresem ochrony wynikającej z solidarnej odpowiedzialności inwestora i generalnego wykonawcy szerszy krąg podwykonawców (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 października 2008 roku, I CSK 106/08, OSNC-ZD 2009/3/64). W przedmiotowej sprawie Sąd nie miał wątpliwości, że umowa zawarta między powódką a pozwanym jest umową o roboty budowlane, regulowaną przepisami art. 647-658 k.c., a ponadto - na podstawie odesłania z art. 656 k.c. - przepisami art. 635, 636, 637, 638 i 644 k.c.; wreszcie zgodnie z dalszym odesłaniem z art. 638 k.c., także art. 556 i n. k.c. w zakresie dotyczącym odpowiednio rękojmi za budynek. Wykonanie przedmiotowego mostu, a następnie jego wbudowanie w drogę stanowiło funkcjonalnie roboty budowlane, bowiem most ten stanowi integralną część drogi. Taki charakter umowie tej nadały zresztą same strony poprzez dookreślenie jej – zgodnie z sugestiami (...) zawartymi w piśmie z dnia 23 kwietnia 2012 r. ( k. 203, t. II) – w zawartym w dniu 25 czerwca 2012 r. aneksie nr (...) ( k. 23, t. I). W dalszej części należało odnieść się do podniesionego przez stronę pozwaną – Skarb Państwa – zarzutu niezgodności cen jednostkowych na podstawie których powód oparł swoje wyliczenia w fakturze z dnia 22 stycznia 2013 r. ( faktura k. 26, t. I), a z której to domaga się od pozwanego zapłaty. Sąd w pełni podziela stanowisko pozwanego Skarbu Państwa, zgodnie z którym wyliczenia dokonane przez powoda nie są zgodne z postanowieniami umownymi. Pamiętać należy, że odpowiedzialność solidarna inwestora wobec podwykonawcy jest co do swojej wysokości ograniczona kwotą należności za dane roboty przewidzianą w umowie głównej z wykonawcą. Zakres odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy jest bowiem ograniczony zakresem odpowiedzialności wobec wykonawcy głównego. Umowa główna, zawarta między inwestorem a głównym wykonawcą stanowi najważniejsze ogniwo w całym ciągu umów podwykonawczych, które służą jedynie wykonaniu umowy głównej. Z materiału zgromadzonego w aktach sprawy, w szczególności z załącznika do umowy głównej (kosztorysu ofertowego) wynika, że za wykonanie konstrukcji stalowej ustroju niosącego, zamawiający miał zapłacić 6,26 zł za kilogram ( cena jednostkowa, nr (...): M.14.01.02, k. 109, t. I) tejże konstrukcji. Według wskazań specyfikacji technicznej wykonania i odbioru robót budowlanych, cena jednostkowa zawiera w sobie wskazane tam ( pkt 9.
o takim roszczeniu nie wspomina, jednak zgodnie z art. 481 § 1 k.c.: jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Treść powyższego sugeruje, że inwestor ponosi wobec podwykonawcy odpowiedzialność solidarną również za zapłatę odsetek za opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia, powstałe po stronie wykonawcy. Odwołując się jednak do przepisów kodeksu cywilnego, regulujących zasady ogólne prawa zobowiązań oraz odpowiedzialność solidarną dłużników, wskazać należy, że w myśl art. 359 § 1 k.c. odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. Odpowiedzialność solidarna inwestora wynika z ustawy, czyli z cytowanego powyżej art.
k.c., brak w nim jednak zapisu mówiącego o obowiązku zapłaty przez inwestora odsetek za opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia przez wykonawcę. Z kolei z art. 371 k.c. wynika, iż: działania i zaniechania jednego z dłużników solidarnych nie mogą szkodzić współdłużnikom. Opóźnienie wykonawcy w zapłacie wynagrodzenia podwykonawcy jest niewątpliwie zaniechaniem, zgodnie zaś z przeważającym w doktrynie poglądem zaniechaniem w rozumieniu komentowanego przepisu będzie przede wszystkim opóźnienie lub zwłoka w spełnieniu świadczenia (Agnieszka Rzetecka-Gil, Komentarz do art. 371 Kodeksu cywilnego, LEX). Z analizy powyższych przepisów wynika zatem, że inwestor nie ponosi odpowiedzialności solidarnej za opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia, powstałe po stronie wykonawcy. Na potwierdzenie powyższych rozważań warto odwołać się w tym zakresie do orzecznictwa Sądu Najwyższego, który stwierdził w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 września 2012 r. (sygn. akt IV CSK 91/12, LEX nr 1275009), że istotną cechą tej solidarności (inwestora za zobowiązania wykonawcy w stosunku do podwykonawcy) nie jest zobowiązanie inwestora do spełnienia świadczenia, tylko ponoszenie przez niego odpowiedzialności za spełnienie świadczenia ( verba legis: za zapłatę wynagrodzenia) przez wykonawcę. Innymi słowy inwestor w istocie nie jest współdłużnikiem w wykonaniu zobowiązania. (…) Zakres przedmiotowy odpowiedzialności inwestora ograniczony jest w art. 647 § 5 k.c. do wynagrodzenia należnego podwykonawcy od wykonawcy. Wątpliwość powstaje jednak co do tego, czy inwestor odpowiada także za terminowe dokonanie zapłaty, zatem czy powinien świadczyć również odsetki za opóźnienie powstałe po stronie wykonawcy (art. 476 k.c.). Wykładnia gramatyczna art.
przemawia za ograniczeniem odpowiedzialności inwestora wyłącznie do wynagrodzenia (należności głównej). Znajduje ona wsparcie w innych przepisach ustawowych. W myśl art. 371 k.c. działania i zaniechania jednego z dłużników solidarnych, polegające zarówno na czynnościach prawnych jak i działaniach faktycznych, nie mogą szkodzić współdłużnikom, zatem być źródłem szerszej ich odpowiedzialności. Powyższe unormowanie oraz wyjątkowy, gwarancyjny charakter obowiązku ciążącego na inwestorze i brak jego wpływu na spełnienie świadczenia w terminie przez wykonawcę przemawiają przeciwko takiemu rozszerzeniu odpowiedzialności ex lege w wyniku której ponosiłby on odpowiedzialność również za zapłatę należności ubocznych, tj. odsetek, o których powstaniu nie wiedział. Należy, więc przyjąć, że zobowiązanie inwestora wobec podwykonawcy do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma charakter bezterminowy. Dlatego też pozwany nie powinien być traktowany w kwestii odsetek tak samo jak wykonawca. Wynika to po prostu z braku odpowiedzialności solidarnej za należności uboczne. W związku powyższymi rozważaniami przyjąć należy, że pozwany Skarb Państwa odpowiada za opóźnienie tylko od chwili, od której można racjonalnie przyjąć, że wiedział o istnieniu nieuregulowanej należności i został do jej uregulowania wezwany przez podwykonawcę. W myśl art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Wskazać należy, że w myśl powyższej regulacji zobowiązania dzieli się na terminowe i bezterminowe. Do zobowiązań terminowych zaliczamy te, których termin spełnienia świadczenia jest oznaczony lub wynika z właściwości zobowiązania. Natomiast zobowiązania bezterminowe to takie, których termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Tak, więc w sytuacji gdy ustalenie terminu spełnienia świadczenia na podstawie treści oraz właściwości zobowiązania jest niemożliwe – będziemy mieli do czynienia z zobowiązaniem bezterminowym, które spełnione być powinno niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela (por. wyrok SN z dnia 22 listopada 1972 r., III CRN 2/72, LEX nr 7184; wyrok SN z dnia 20 listopada 2002 r., V CKN 1300/2000, niepubl.; wyrok SN z dnia 22 listopada 1972 r., III CRN 2/72, niepubl.). Wezwanie to przekształca zobowiązanie z bezterminowego w terminowe. W niniejszej sprawie pozwany Skarb Państwa został wezwany do zapłaty przedmiotowej kwoty dnia 13 maja 2013 r. ( k. 33 - 35, t. I). Jak podkreśla się w doktrynie wezwanie nie wymaga zachowania szczególnej formy. Może zostać złożone w sposób wyraźny lub dorozumiany, można go dokonać ustnie lub pisemnie. Także w orzecznictwie przyjmuje się, że wezwanie do wykonania świadczenia nie wymaga żadnej szczególnej formy, wystarczy jeśli wierzyciel wyrazi w sposób dostateczny przez swoje zachowanie swoją wolę, aby dłużnik spełnił świadczenie (wyrok SN z dnia 22 listopada 1972 r., III CRN 2/72, LEX nr 7184). W orzecznictwie okoliczność wysłania faktury zawierającej datę zapłaty uznaje się za wezwanie do zapłaty. Przyjęto, że doręczenie dłużnikowi dokumentu rozliczeniowego (faktury) jest wezwaniem do spełnienia świadczenia pieniężnego, wówczas gdy zawarto w nim stosowną wzmiankę co do sposobu i czasu zapłaty. Wezwania doręczone skarżącemu w postaci faktur wskazujących datę zapłaty spełniają więc wymogi z art. 455 k.c. (uchwała SN z dnia 19 maja 1992 r., III CZP 56/92, OSNC 1992, nr 12, poz. 219; wyrok SN z dnia 16 września 2004 r., IV CK 659/03, LEX nr 146328; wyrok SN z dnia 23 października 2001 r., I CKN 323/99, OSNC 2002, nr 7-8, poz. 94; wyrok SN z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 28/05, LEX nr 180911). W stanie faktycznym niniejszej sprawy przyjąć należy, że pozwany Skarb Państwa został prawidłowo wezwany i zawiadomiony 13 maja 2013 r., a od tego czasu zgodnie z normą wyrażoną w art. 455 k.c. winien on był należne świadczenie spełnić niezwłocznie. „Niezwłocznie” nie oznacza jednak „natychmiast”, lecz bez nieuzasadnionego odwlekania. Jest to termin realny, przy jego spełnieniu należy uwzględnić okoliczności miejsca i czasu, rodzaj i rozmiar świadczenia. Zdaniem Sądu pozwany powinien spełnić przedmiotowe świadczenie w terminie 7 dni od daty wezwania do zapłaty, albowiem jest to odpowiedni czas przy aktualnych możliwościach i formach płatności pozwalający na uznanie iż dłużnik działa niezwłocznie. Brak zapłaty po tym terminie oznacza natomiast, iż dłużnik popada w opóźnienie w stosunku do wierzyciela, czyli w niniejszej sprawie od dnia 21 maja 2013 roku. Mając na uwadze zakaz orzekania ponad żądanie strony zawarty w przepisie art. 321 kpc Sąd nie zasądził jednak odsetek od dnia 21 maja 2013 r., tylko od dnia 12 lipca 2013 r., ponieważ sam powód domagał się zasądzenia odsetek dopiero od dnia wniesienia pozwu, co miało miejsce właśnie 12 lipca 2013 r. (k. 41 – data stempla operatora pocztowego). Konsekwencją rozstrzygnięcia w przedmiocie żądania pozwu było rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu. Sąd rozstrzygnął o kosztach procesu, w tym o kosztach zastępstwa procesowego na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc oraz na podstawie § 2, § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu. Rozstrzygnięcie to zgodne jest z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów. Zasądzenie z tego tytułu kwoty 1.356,56 zł od pozwanego na rzecz powoda stanowi następstwo reguły, iż częściowe przegranie sprawy stwarza obowiązek częściowego zwrotu kosztów procesu, a jej wysokość wynika z wygrania sprawy przez powoda w 28,97 % ( zasądzona kwota 99.708,93 zł przy całej wartości przedmiotu sporu na poziomie 344.134,30 zł), a przez pozwanego w 71,03 %, przy łącznych kosztach procesu poniesionych przez strony w kwocie 32.475,63 zł ( po stronie powoda: 7.200 zł – wynagrodzenie pełnomocnika procesowego, 17 zł – opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego, 17.207 zł – opłata sądowa od pozwu, a po stronie pozwanego: 7.200 zł – wynagrodzenie pełnomocnika procesowego, 851,63 zł – wydatki w postaci kosztów stawiennictwa świadków). Pozwany powinien ponieść koszty procesu w kwocie 9.408,19 zł (32.475,63 zł x 28,97 % ), a dotychczas poniósł już te koszty na kwotę 8.051,63 złotych. W konsekwencji do zapłaty pozostała na rzecz powoda od pozwanego kwota 1.356,56 zł (9.408,19 zł – 8.051,63 zł). W punkcie 1 i 3 wyroku Sąd poczynił zastrzeżenia co do solidarnego charakteru odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa wraz z pozwaną spółką celem wyeliminowania możliwości dochodzenia kwot zasądzonych w dwóch wyrokach jako należności zsumowanych. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż powódka mimo uzyskania tytułu wykonawczego przeciwko pozwanej spółce nie uzyskała dotychczas świadczenia w żadnej wysokości (k. 398). Mając na uwadze całokształt poczynionych powyżej rozważań Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.