k.c., zgodnie z którym zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Niesporna w niniejszej sprawie jest okoliczność, iż pozwanych łączyła umowa o roboty budowlane. Pozwani nie kwestionowali również, że umowa taka łączyła pozwaną spółkę (...) jako generalnego wykonawcę z podwykonawcą – powodem. Co do zasady zatem generalny wykonawca – w tym wypadku pozwana spółka (...) będzie ponosiła odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy w razie wykazania, że pomiędzy tymi stronami zawarta została umowa, a następnie powód wykonał nałożone na niego na jej mocy obowiązki w sposób prawidłowy. Dla powstania jednak po stronie inwestora - pozwanej spółki (...) odpowiedzialności z przytoczonego powyżej przepisu konieczne było wykazanie, że pozwana wyraziła zgodę na zawarcie umowy przez generalnego wykonawcę z podwykonawcą. Zgodnie bowiem z brzmieniem art.
do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii odpowiedzialności pozwanej spółki (...) należało dojść do przekonania, iż ziściły się przesłanki warunkujące zapłatę wynagrodzenia na rzecz powoda. Podstawę do domagania się przez powoda zapłaty kwoty 86.521,47 zł był fakt odbioru robót i wystawienia faktury VAT nr (...) w dniu 7 grudnia 2010r., obejmującej wykonane na rzecz powoda prace. Wskazać należy, iż faktycznie prace te wykonywane były do dnia 12 listopada 2010r., a zatem do momentu powzięcia przez powoda informacji o dostąpieniu od umowy przez spółkę (...) (zwaną dalej spółką (...)). Przesłuchany za pozwanego generalnego wykonawcę J. D. potwierdził, że informację o odstąpieniu niezwłocznie przekazał powodowi, zaś po dniu 12 listopada 2010r. zarówno generalny wykonawca, jak i w konsekwencji zatrudnieni przez niego podwykonawcy nie pojawiali się na terenie realizacji inwestycji. Nie byli upoważnieniu do przebywania na terenie budowy. Na przerwę w realizacji prac wskazywał sam powód, a także jego pracownicy G. K. i S. N.. Dopiero po podjęciu rozmów przez powoda bezpośrednio z inwestorem i nawiązaniu bezpośredniej współpracy pomiędzy wskazanymi podmiotami powód kontynuował realizację prac – zarówno co do niezrealizowanej części robót, wynikającej z umowy z dnia 7 września 2010r., jak i robót dodatkowych. Niewykonane prace, objęte ww. umową stały się przedmiotem porozumienia z inwestorem z dnia 30 listopada 2010r. Nie stanowiło zatem przedmiotu sporu, iż prac w tym zakresie powód nie zrealizował na rzecz spółki (...) przed odstąpieniem od umowy przez inwestora. Okoliczność tą potwierdzają nie tylko zeznania powoda i J. D., jak i treść protokołu odbioru z dnia 7 grudnia 2010r., w którym wyraźnie określono zakres niewykonanych przez powoda czynności. Pośrednio wynika to również z treści powołanego porozumienia, skoro powód podjął się wykonania prac, które mieściły się w zakresie wcześniej zawartej umowy z generalnym wykonawcą. Potwierdza to również spójne stanowisko przesłuchanych świadków i stron, z którego wynika że zamiarem spółki (...) po odstąpieniu od umowy ze spółką (...) było dokończenie rozpoczętych robót i nawiązanie w tym celu współpracy z dotychczasowymi podwykonawcami i porozumienie się co do kontynuacji prac na podstawie umowy zawartej bezpośrednio z inwestorem. Wniosek taki wynika również z analizy treści umowy powoda z inwestorem z dnia 24 listopada 2010r., w której przewidziano karę umowną za zwłokę w przekazaniu placu budowy, co świadczy o tym, że powód nie wykonywał prac w okresie poprzedzającym zawarcie ww. umowy. Podkreślenia zatem ponownie wymaga okoliczność, że pozwana spółka (...) nie kwestionowała zakresu prac wykonanych przez powoda do momentu dokonania ich odbioru. Przedstawiciel pozwanego generalnego wykonawcy J. D. określał rozmiar tych prac w odniesieniu do zakresu umowy z dnia 7 września 2010r. na 90-95%. W sposób tożsamy określono zakres zrealizowanych prac w protokole odbioru zaawansowania prac na dzień 25 października 2010r. w zakresie stolarki okiennej zewnętrznej, który został podpisany zarówno przez inspektora nadzoru, jak i przedstawicieli pozwanych. Okoliczności powyższe potwierdził także powód, a nadto wynikają one z zestawienia zakresu umowy z dnia 7 września 2010r. z uwagami, opisanym w protokole odbioru z dnia 7 grudnia 2012r. To w konsekwencji pozwala na uznanie, że do momentu opuszczenia placu budowy po odstąpieniu od umowy przez inwestora powód zrealizował ok.95% prac objętych umową z generalnym wykonawcą, przy czym nie może umknąć uwadze okoliczność że termin wykonania tej umowy został określony na 15 listopada 2010r. Powód zmuszony był zatem przerwać realizację prac przed upływem wyznaczonego terminu ich ukończenia. W ocenie Sądu zaistniały zatem podstawy do wystawienia faktury VAT nr (...) przez powoda i domagania się wskazanej w niej kwoty. Sporządzony został bowiem protokół odbioru i podpisali go przedstawiciele obydwóch stron umowy z dnia 7 września 2010r. Sporządzenie protokołu było bowiem warunkiem rozliczenia za wykonanie przedmiotu umowy na mocy §4 ust. 1 umowy z dnia 7 września 2010r. Nie ulega przy tym wątpliwości, że powód nie wykonał umowy w całości. Jednakże w protokole z dnia 7 grudnia 2010r. wskazano, w jakim zakresie umowa nie została zrealizowana i jaka jest wartość niezrealizowanych prac (4.500 zł netto). Następnie zaś wynagrodzenie określone w umowie zostało pomniejszone o powyższą kwotę. Nie można jednocześnie czynić zarzutu z faktu, że odbiór został dokonany dopiero 7 grudnia 2010r., a zatem po upływie terminu wykonania montażu stolarki, ustalonego w umowie powoda z generalnym wykonawcą. Z korespondujących ze sobą w analizowanym zakresie zeznań powoda i J. D. wynika, iż po 12 listopada 2010r. żaden z podwykonawców nie wykonywał robót na zlecenie spółki (...) – pozwana spółka przestała pełnić rolę generalnego wykonawcy i nie miała podstawy do przebywania na terenie budowy. Sam przedstawiciel pozwanej przyznał, że nie oczekiwał kontynuacji prac od powoda i nie miał ku temu podstawy, skoro był świadomy utraty statusu generalnego wykonawcy przez pozwaną spółkę (...). Wkrótce po odstąpieniu od umowy J. D. przestał pełnić funkcję kierownika budowy. Powód wykonywał prace jeszcze w listopadzie 2010r., w okresie poprzedzającym odstąpienie przez inwestora. Bezpośrednio po odstąpieniu nie dokonano odbioru czy inwentaryzacji robót z udziałem powoda i przedstawiciela pozwanej spółki (...). Jednak 25 października 2010r. sporządzono protokół zaawansowania prac, potwierdzający wykonanie umowy przez powoda w przeważającej części. Ponadto, skoro J. D. pełnił funkcję kierownika budowy i był na terenie budowy codziennie, był w stanie odtworzyć stan zaawansowania prac na chwilę odstąpienia od umowy przez inwestora i przerwania robót przez powoda. Mając nadto na uwadze okoliczność, że powód nie wykonywał prac po odstąpieniu od umowy przez inwestora, dokonanie oględzin i czynności odbiorowych w listopadzie 2010r. nie doprowadziłoby do innych wniosków, niż te wypływające z protokołu z 7 grudnia 2010 r. Szczególnie istotna jest przy czym okoliczność, iż przeszkodą dla dokonania odbioru wcześniej był brak dostępu do obiektu z uwagi na odstąpienie od umowy przez inwestora, co skutkowało również zaprzestaniem wykonywania prac przez powoda na rzecz spółki (...). Protokół odbioru z dnia 7 grudnia 2010r. został sporządzony poza terenem budowy, w momencie gdy powód już od kilkunastu dni nie wykonywał żadnych czynności związanych z umową. Powyższe okoliczności nie pozwalają na przyjęcie, aby powód dopuścił się zwłoki w wykonaniu prac, objętych umową z dnia 7 września 2010r. Zwłoka nie dotyczy bowiem wypadku, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. (art. 476 zd. 2 k.c.). Przy czym oceny, czy chodzi o okoliczności, za które dłużnik ewentualnie odpowiada, dokonuje się według ogólnych zasad odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471-474 k.c.). Treść protokołu zaawansowania robót i protokołu odbioru, wraz z zeznaniami powoda, świadków G. K. i S. N., a także powoda i prezesa zarządu generalnego wykonawcy jednoznacznie wskazuje, że powód przerwał wykonywanie prac z uwagi na odstąpienie od umowy przez inwestora, a w konsekwencji brak podstaw do kontynuowania prac na rzecz generalnego wykonawcy, który był stroną tejże umowy. Przerwa ta nastąpiła przy tym w sytuacji, gdy umowny zakres robót został zrealizowany w przeważającej części. W dniu 7 grudnia 2010 r. doszło zaś jedynie do podpisania dokumentu odbioru. Nadto pozwana spółka (...) nie zdołała wykazać, aby powód dopuścił się zwłoki na wcześniejszym etapie prac. W sprzeciwie do nakazu zapłaty wskazywała na opóźnienia przed odstąpieniem od umowy – zbyt długi okres oczekiwania na demontaż okien i ich ponowny montaż po zmianie koloru, uniemożliwiające podwykonawcom kontynuowanie innych prac. Z zaoferowanego materiału dowodowego taka okoliczność jednak nie wynika. J. D. i świadek P. M. wskazywali co prawda na opóźnienia prac związane z oczekiwaniem na nowe okna, jednakże nie ma podstaw do przyjęcia aby okres oczekiwania nie był uzasadniony obiektywnymi przesłankami – koniecznością demontażu, transportem, oczekiwaniem na powrót z fabryki i ponownym montażem. To że zdarzenia te nie zostały przewidziane na etapie ustalania harmonogramu prac nie może obciążać powoda. W kontekście zgromadzonego materiału dowodowego nie ma podstaw aby mówić o zwłoce powoda w wykonaniu zobowiązania. Podjęte przez powoda zabiegi związane z domontażem okien i ich malowaniem związane były ze zmianą koncepcji inwestora i wymagały podjęcia czasochłonnych czynności. Strony nie były zgodne co czasu, który został poświęcony na tego typu zabiegi, jednak powód wskazywał iż sam demontaż potrwać mógł nawet 3 tygodnie. Ponadto powód nie mógł mieć wpływu na to, kiedy otrzyma zwrot przemalowanych okien z fabryki. Ponadto nie sposób utożsamiać opóźnienia powoda jako przyczyny opóźnienia w wykonywaniu całości prac przez spółkę (...). Twierdzenia pozwanej w tym zakresie nie zostały niczym poparte. Niespornym jest, iż przyczyną odstąpienia przez inwestora od umowy z dnia 9 lutego 2010r. było opóźnienie w realizacji prac. Nie ma podstaw do przyjęcia iż było ono następstwem zaniechań powoda. J. D. wskazywał, iż spółka (...) utraciła płynność finansową, a zachowanie powoda stanowiło tylko jeden z czynników który miał wpływ na opóźnienie generalnego wykonawcy wobec inwestora. Nie bez znaczenia pozostawała również analizowana kwestia zmiany koloru okien i konieczność podjęcia dodatkowych prac z tym związanych, skutkująca koniecznością oczekiwania na realizację robót przez innych podwykonawców. Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, iż powód prawidłowo wykonał umowę z dnia 7 września 2010r. – za wyjątkiem elementów wskazanych w protokole odbioru robót z dnia 7 grudnia 2010r. Powód obniżył – zgodnie z ustaleniami protokołu - wysokość wynagrodzenia o wartość niewykonanych prac (4.500 zł), stąd żądanie zapłaty kwoty 106.750 zł na podstawie wystawionej faktury było zasadne. Uwzględniając zaś bezsporny fakt dokonania przez pozwaną spółkę (...) wpłat o wartości 40.000 zł, do zapłaty na rzecz powoda pozostała kwota 66.750 zł. Zasądzeniu na rzecz S. J. podlegały także dalsze kwoty tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie w płatności części wynagrodzenia. Wskazać w tym miejscu należy, że pozwana spółka (...) nie kwestionowała sposobu naliczania odsetek z pozwu. Podane daty są skorelowane z datami wpłat poszczególnych kwot. Z tego względu wysokość kwoty przyznanej powodowi podlegała zwiększeniu o 19.771,47 zł, co daje 86.521,47 zł. Podana powyżej kwota została przyznana na rzecz powoda po uznaniu, że zgłoszony przez pozwaną spółkę (...) zarzut potrącenia nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd uznał bowiem, że zarzut ten nie jest skuteczny, oświadczenie o potrąceniu nie wywołała skutku w postaci umorzenia wierzytelności powoda w części (art. 498 § 2 k.c.). Zgodnie z treścią art. 498 § 1 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Nie ma jednak podstaw, aby przyjąć że powód jest dłużnikiem pozwanej z tytułu kary umownej za zwłokę w realizacji umowy. Jak już bowiem była mowa wcześniej, ustalony stan faktyczny nie pozwalał na ustalenie, aby powód pozostawał w zwłoce z realizacją prac w okresie od 15 listopada 2010r. do 7 grudnia 2010r. Podstawę rozstrzygnięcia w zakresie odsetek stanowił art. 481 § 1 k.c. Mając na uwadze okoliczność, iż powód skapitalizował odsetki za okres do dnia wniesieniu pozwu, odsetek od tych odsetek i należności głównej dochodzić może od dnia następnego, to jest 7 grudnia 2010r. O kosztach postępowania powstałych pomiędzy powodem a pozwaną spółką (...) Sąd orzekł w punkcie II wyroku, na podstawie art. 108 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powód wygrał w tej części sprawę w całości, zgodnie zatem z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu kosztami postępowania poniesionymi przez stronę powodową, obciążona została w całości pozwana. Na przyznaną na rzecz powoda kwotę w wysokości 7.944 zł składa się: 3.600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika (ustalone na podstawie §6 pkt 6 w zw. z § 3 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez z urzędu – t. jedn. Dz. U. 2013 rok, poz. 461), 4.327 zł tytułem opłaty od pozwu (k. 46)oraz 17 zł tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (k. 8). Odnosząc się do powództwa skierowanego wobec spółki (...) Sąd uznał, iż nie jest ono zasadne. Jak wskazano na wstępie rozważań, inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia solidarnie z generalnym wykonawcą jedynie w sytuacji, gdy inwestora wyraził zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą. Z uwagi na brzmienie art.
k.c. podwykonawca uzyskał pewną ochronę, ponieważ inwestor, mimo iż nie jest związany z podwykonawcą żadną umową, z mocy ustawy odpowiada solidarnie w wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia. Wedle brzmienia art. 369 k.c. odpowiedzialność solidarna może wynikać jedynie z czynności prawnej lub z ustawy, zaś przepis art.
jest takim właśnie przypadkiem wprowadzenia ustawowej solidarności. Regulacja dotycząca odpowiedzialności inwestora ma charakter szczególny, w związku z czym została obwarowana dodatkowymi przesłankami. Dla analizowanej zgody przepis § 2 art.
k.c. nie przewiduje żadnej formy szczególnej. Zastrzeżenie formy pisemnej pod rygorem nieważności dotyczy wyłącznie formy umowy o roboty budowlane, zawartej z podwykonawcą. W kontekście powyższego podkreślić jednak należy, iż brak zgody wyrażonej przez inwestora lub wykonawcę na zawarcie umowy o podwykonawstwo nie spowoduje jej nieważności, lecz jedynie zapobiegnie powstaniu solidarnej odpowiedzialności inwestora (wykonawcy) za dług z tytułu wynagrodzenia podwykonawcy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008r., sygn. III CZP 6/08, opubl. w OSNC 2008/11/121; wyrok SN z dnia 15 listopada 2006r., sygn. V CSK 256/06, Lex nr 276247). Zgoda może być wyrażona w dowolny sposób dostatecznie ją ujawniający. Fakt, czy zgoda została wyrażona, podlega jednak ocenie przez pryzmat zachowania inwestora i brzmienia art. 60 k.c. Zauważyć bowiem trzeba, iż na gruncie art.
zgoda wykonawcy może być wyrażona w dwojaki sposób - bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Przyjmuje się fikcję prawną, że inwestor zgodę wyraził. Drugi sposób wyrażenia zgody (czynny) może przybrać różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny pisemne bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Przepis art.
nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później (tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2011r., sygn. III CSK 152/10, Lex nr 1102865; wyrok SN z dnia 2 lipca 2009r., sygn. V CSK 24/09, Lex nr 527185; wyrok SN z dnia 23 kwietnia 2008r., sygn. III CSK 287/07, Lex nr 398489). Podkreślenia przy tym wymaga fakt, że zgoda inwestora, wyrażona w sposób dorozumiany czynny jest skuteczna, gdy dotyczy konkretnej umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy są znane inwestorowi, albo z którymi miał możliwość zapoznania się (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010r., sygn. II CSK 210/10, opubl. w OSNC 2011/5/59; wyrok SN z dnia 3 października 2008r., sygn. I CSK 123/08, Lex nr 491463; wyrok SN z dnia 26 czerwca 2008r., sygn. II CSK 80/08, opubl. w M. Prawn. 2008/22/1215). Nie stanowił przedmiotu sporu fakt, iż generalny wykonawca nie przedstawił inwestorowi umowy zawartej z powodem w dniu 7 września 2010r. Nie zawiadomił inwestora o jej zawarciu ani o jej treści. Ze zbieżnych ze sobą zeznań J. D., J. K. i S. J. wynika, że na żadnym etapie realizacji inwestycji inwestor nie był informowany o podwykonawcy w zakresie montażu stolarki okiennej, powód nie wnosił o zawiadomienie inwestora, nie dociekał czy pozwana spółka (...) dochowała czynności w ww. zakresie. Inwestor nie zapoznał się chociażby z projektem umowy czy dokumentacją budowlaną w zakresie stolarki okiennej. Nie były mu przekazywane przez generalnego wykonawcę istotne postanowienia umowy – ani dotyczące zakresu zleconych powodowi robót, ani terminu ich realizacji czy wysokości wynagrodzenia. Powód przed odstąpieniem od umowy przez inwestora nie kontaktował się bezpośrednio z jego przedstawicielowi. Wykluczone jest zatem uznanie, aby pozwana spółka (...) wyraziła zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą bądź wyraźnie w sposób czynny, bądź też w sposób bierny. Co do wyrażenia zgody w sposób dorozumiany wykluczyć trzeba okoliczność, jakoby inwestor uzyskał wiedzę o istnieniu umowy pomiędzy powodem a pozwaną spółką (...) na etapie obowiązywania umowy pomiędzy inwestorem i generalnym wykonawcą. Pomijając bowiem fakt, że nie był informowany o fakcie jej zawarcia i zakresie bezpośrednio, również charakter relacji pomiędzy powodem a pozwanym inwestorem nie pozwala na ustalenie świadomości w tym zakresie. Przedstawiciele obydwóch stron – spółki (...) oraz powoda przyznali bowiem, że powód nie miał nigdy bezpośredniego kontaktu z J. K., ani przed zawarciem umowy z generalnym wykonawcą, ani po jej zawarciu, na terenie budowy. Powód nie pojawiał się na terenie realizacji inwestycji, stąd nie miał możliwości spotkania się z przedstawicielami pozwanego inwestora. Zarówno powód, jak i przedstawiciele pozwanego inwestora nie uczestniczyli w czynnościach odbiorczych – odbywały się one wyłącznie z udziałem kierownika budowy i inspektora nadzoru. Ani powód ani jego pracownicy nie uczestniczyli w spotkaniach, naradach, również J. K. nie brał w nich udziału. Prezes zarządu pozwanej spółki (...) bywał na terenie budowy rzadko, najczęściej po godzinach pracy i z tego względu pracownicy powoda mieli okazję zobaczyć go jedynie dwukrotnie, nie nawiązując żadnego kontaktu. W takich okolicznościach nielogiczne byłoby przyjęcie, aby pozwany inwestor w jakikolwiek sposób miał możliwość powzięcia informacji o obecności podwykonawcy i zasadniczych postanowieniach łączącej go z generalnym wykonawcą umowy. Już powyższe okoliczności są wystarczające dla stwierdzenia, że inwestor stosownej zgody, warunkującej powstanie odpowiedzialności po jego stronie, nie wyraził. Okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają również na uznanie, jakoby pozwana spółka (...) swoim zachowaniem dała wyraz temu, że toleruje obecność podwykonawców na budowie. Przyjmując nawet, że pracownicy powoda mieli strój roboczy, oznaczony stosownym logo, przy zakresie inwestycji przy hali w Ł. i ilości przebywających na jej terenie pracowników, dostrzeżenie takiego oznaczenia i jego zapamiętanie wydaje się być wyjątkowo trudne. Potwierdza to dodatkowo fakt, iż z zeznań powoda, G. K. i S. N. wynika, że na budowie obecnych było co do zasady trzech pracowników powoda. Ich liczebność nie pozwala na uznanie, że byli szczególnie widoczni spośród innych osób znajdujących się na terenie hali i jej okolic, tym bardziej że inni robotnicy posiadali stroje oznaczone m. in. logo producenta materiałów budowlanych, niezwiązane z zatrudniającym ich podmiotem. Przeciwko tezie o wiedzy pozwanej o zawarciu umowy o podwykonawstwo z powodem i akceptowania tego faktu przemawia również treść zeznań J. K. i P. M.. Wynika z nich, iż wiedzę o podwykonawcach, w tym o powodzie, inwestor pozyskał dopiero po odstąpieniu od umowy. Wówczas, gdy przejął inwestycję do realizacji, badał dokumentację i dociekał jaki podmiot odpowiedzialny jest za realizację konkretnego zakresu robót. Zeznania te są wiarygodne w kontekście dalszego ustalenia na podstawie zeznań J. D., iż pozwana spółka (...) poinformowała inwestora jedynie o trzech podwykonawcach, podmiotach dostarczających materiały na budowę. W pozostałym zakresie zaniechała zgłoszeń czy powiadomień uznając, iż działanie takie byłoby zbyt czasochłonne i skomplikowane. O obecności powoda na terenie budowy nie świadczyły również wpisy w dzienniku budowy czy też inne dokumenty sporządzane w toku trwania procesu budowlanego. W dzienniku budowy znajdują się zapisy dotyczące realizacji konkretnych etapów prac, jednak nie zostają wskazane przy tym podmioty za nie odpowiedzialne. Strony nie powoływały się przy tym, a w konsekwencji nie przedłożyły żadnych dokumentów, z których wynikałaby jednoczesna obecność powoda czy jego pracowników oraz przedstawicieli pozwanego inwestora. Mając na uwadze powyższe okoliczności nie było podstaw do uznania, aby inwestor w jakikolwiek sposób – w tym dorozumiany, wyraził zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą. To zaś powoduje, że nie ponosi on odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy i skutkuje oddaleniem powództwa w całości w stosunku do niego. O kosztach postępowania powstałych pomiędzy powodem a pozwana spółką (...) Sąd orzekł w punkcie IV wyroku, na podstawie art. 108 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Pozwana wygrała w tej części sprawę w całości, zgodnie zatem z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu kosztami postępowania poniesionymi przez stronę pozwaną, obciążony został w całości powód. Na przyznaną na rzecz pozwanej kwotę w wysokości 3.617 zł składa się: 3.600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika (ustalone na podstawie §6 pkt 6 w zw. z § 3 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez z urzędu – t. jedn. Dz. U. 2013 rok, poz. 461) oraz 17 zł tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (k. 62).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.