Sygn. akt IV P 4/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 maja 2015 roku Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie IV Wydział Pracy w składzie: Przewodniczący SSR Elżbieta Kuryło - Maciejewska Ławnicy Stanisława Gull, Krystyna Klucz Protokolant Jolanta Zengiel po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2015 roku w Dzierżoniowie z powództwa D. B. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w D. o odszkodowanie I. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w D. na rzecz powoda D. B. kwotę 42 000 zł (czterdzieści dwa tysiące) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 23 stycznia 2015 roku do dnia zapłaty; II. oddala powództwo w pozostałym zakresie; III. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w D. na rzecz powoda D. B. kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; IV. nakazuje stronie pozwanej (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w D. uiścić na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie kwotę 2 100 zł tytułem opłaty sądowej, od uiszczenia której powód był zwolniony; V. wyrokowi w punkcie I co do kwoty 14 000 zł nadaje rygor natychmiastowej wykonalności. (...)_01 [Przewodnicząca 00:02:37.278] Powód D. B. w pozwie przeciwko (...) w D., wniósł początkowo o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach zatrudnienia. W uzasadnieniu pozwu wskazał, iż był zatrudniony u pozwanego na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, zawartej w dniu 21 maja 2008 roku na stanowisku prezesa zarządu. Przed powołaniem na stanowisko prezesa, powód był prokurentem w spółce pozwanego na podstawie umowy cywilno-prawnej, na potrzeby której podjął działalność gospodarczą. Powód nie prowadził nigdy działalności z innymi podmiotami. W dniu 19 grudnia 2013 roku pozwany rozwiązał z powodem umowę o pracę bez zachowana okresu wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, to jest stwierdzenia nieprawidłowości stanowiących naruszenie art. 4 punkt 6 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku, o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. W piśmie rozwiązującym pozwany powołuje się na pismo (...).7.2013 z dnia 8 grudnia 2013 roku Starosty (...), którego powód nie otrzymał. Zdaniem powoda rozwiązanie umowy o pracę zostało dokonane z naruszeniem przepisów prawa pracy. Podana przyczyna rozwiązania nie została należycie uzasadniona. Pracodawca przede wszystkim nie wykazał, że naruszenie zakazu, o którym mowa w art. 4 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku, o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej było zawinione w rozumieniu art. 52 par. 1 punkt 1 Kodeksu pracy. Niezależnie od powyższego pozwany wskazał nieprawdziwą przyczynę rozwiązania stosunku pracy, bowiem powód nie dopuścił się naruszenia art. 4 punkt 6 Ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej. Ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej nie nakazuje całkowitej likwidacji działalności gospodarczej. W art. 5 ustęp 4 wskazuje jedynie obowiązek zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej. Wydaje się to uzasadnione tym, że funkcje publiczne co do zasady są kadencyjne i taka osoba może powrócić do swojej dotychczasowej działalności. Prezes zarządu w spółce pozwanego także wybierany jest na kadencję, zgodnie z art. 12 ustęp 1 aktu założycielskiego. Powód po powołaniu na prezesa przez wzgląd na ustawę o ograniczeniu działalności gospodarczej, nie zamierzał kontynuować działalności gospodarczej. Z dniem 1 czerwca 2008 roku dokonał wyrejestrowania się, jako płatnik składek na druku ZUS, (...) z kodem 111, jako przyczynę wskazując na zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej, pozycja druku III.
(799)strona 43 oraz w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 listopada 2005 roku, II OSK 172/05, Rzeczpospolita z 2005 roku numer 268 strona C2, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2004 roku II SA 4452/03, czy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 1994 roku, SA /Łd 741/94 lex numer 26531, gdzie Naczelny Sąd Administracyjny wywodzi: „działalność gospodarcza to prawnie określona sytuacja, którą trzeba oceniać na podstawie zbadania konkretnych okoliczności faktycznych wypełniających lub niewypełniających znamiona tejże działalności. Prowadzenie działalności gospodarczej jest zatem kategorią obiektywną niezależnie od tego, jak działalność tą ocenia sam prowadzący ją podmiot i jak ją nazywa oraz czy dopełnia ciążących na nim obowiązku z działalnością tą związanych, czy też nie”). Przyjmuje się zatem, że wystarczające jest faktyczne zaprzestanie prowadzenia działalności bez jej całkowitego likwidowania. W sytuacji zatem, gdy osoba prowadząca działalność gospodarczą, obejmując stanowisko wskazane w artykule 2 ustawy antykorupcyjnej, zaprzestaje de facto jej prowadzenia bez likwidacji, to jest w szczególności nie osiągając żadnych dochodów z tytułu tej działalności gospodarczej, zawieszając wszelkie usługi, zgłaszając zaprzestanie wykonywania działalności na czas kadencji do Urzędu Skarbowego i do ZUS, wysyłając na urlopy bezpłatne pracowników, jeżeli takich zatrudnia, to czyni zadość ustawowym zakazom. Sąd Orzekający w pełni podziela to stanowisko, albowiem uwzględnia ono ocenę sytuacji z punktu widzenia celu, któremu ma służyć ten przepis, a celem tym jest zapobieżenie niekorzystnemu dla interesu publicznego zbiegowi aktywności osób w ustawie wskazanych, przeszkadzających im w skupieniu się na obowiązkach urzędowych i budzących obawę ewentualnego wykorzystywania stanowiska samorządowego do zwiększenia profitów własnej działalności gospodarczej. Jeżeli taka działalność na czas pełnienia funkcji zostaje wstrzymana, to obawy te nie istnieją. W niniejszej sprawie bezspornym pozostaje, że powód D. B. wraz z objęciem funkcji prezesa zarządu pozwanej spółki nie dokonał wykreślenia z właściwego rejestru prowadzonej do dnia powołania działalności gospodarczej, która nota bene została wznowiona na potrzeby łączącej uprzednio powoda ze stroną pozwaną umowy zlecenia, w ramach której powód pełnił funkcję prokurenta. Niekwestionowaną okolicznością pozostaje także, że powód dokonał wykreślenia tej działalności z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej dopiero na skutek treści pisma kierowanego do niego przez Starostę (...) w dniu 12 grudnia 2013 roku z datą zaprzestania wykonywania działalności z dniem 1 czerwca 2008 roku. Jak wskazano sam wpis do właściwego rejestru nie przesądza jeszcze o wykonywaniu działalności gospodarczej. W ocenie Sądu z analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by powód rzeczywiście ową działalność gospodarczą w okresie pełnienia funkcji Prezesa Zarządu pozwanej spółki prowadził. Po objęciu stanowiska powód z dniem 1 czerwca 2008 roku wyrejestrował się jako płatnik składek w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, przy czym wskazał jako przyczynę wyrejestrowania kod 111, to jest zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej. Nadto po ostatecznym rozliczeniu się przez stronę pozwaną z umowy zlecenia w dniu 30 czerwca 2008 roku zamknął księgę przychodów i rozchodów. O zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej informował także w składanych oświadczeniach majątkowych. Żaden przy tym, w ocenie Sądu, dowód ujawniony w sprawie nie przesądza o rzeczywistym prowadzeniu przez powoda działalności gospodarczej. Za taki z pewnością nie można uznać zeznań świadków- członków Rady Nadzorczej, którzy podjęli uchwałę o odwołaniu powoda z funkcji prezesa zarządu. Świadkowie ci w swoich depozycjach, które Sąd uznał za wiarygodne, podali jedynie, że powód podczas posiedzenia w dniu 19 grudnia 2013 roku w trakcie ustosunkowywania się do stawianych mu zarzutów podał, że nie wykreślił działalności z uwagi na niestabilność zajmowanego stanowiska i chęć utrzymania kontaktów. Zdaniem Sądu stwierdzenia te nie są wystarczające do jednoznacznego przyjęcia, że powód faktycznie w dalszym ciągu prowadził działalność gospodarczą. Pozwany pracodawca, na którym w tym zakresie ciążył obowiązek wskazania rzeczywistości powołanej w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę przyczyny, nie udowodnił naruszenia przez powoda zakazu określonego w artykule 4 ustawy antykorupcyjnej. Strona pozwana nie udowodniła, że powód prowadził w czasie sprawowania funkcji prezesa zarządu działalność gospodarczą w rozumieniu przepisu artykułu 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a zatem, że prowadził działalność zarobkową wykonywaną w sposób zorganizowany i w sposób ciągły. W ocenie Sądu dowodu przemawiającego przeciwko temu stwierdzeniu nie stanowi także ewentualne powoływanie się przez powoda na uprzednie prowadzenie działalności w ramach konkursu na stanowisko prezesa zarządu NFZ w P.. Jak wynika z poczynionych ustaleń, informacje w tym zakresie strona pozwana powzięła w oparciu o relację prasową, z której wynikało, że powód, jako kandydat zajmuje się doradztwem prawnym. W świetle doświadczenia życiowego oczywistym pozostaje, że tego typu relacja nie może stanowić wystarczającej podstawy do potwierdzenia jakiegoś faktu, albowiem nie zawsze pochodzi z rzetelnego źródła. Sąd podziela stanowisko powoda, że informacje, które znalazły się w mediach zostały pozyskane na podstawie dostępnych, między innymi w internecie informacji na jego temat. Nie może przy tym budzić wątpliwości, że składając swoją aplikację w konkursie, mógł powołać się na fakt uprzedniego prowadzenia działalności gospodarczej, jako dodatkowej okoliczności przemawiającej za jego kandydaturą. Zdaniem Sądu, również stwierdzenie przez powoda podczas posiedzenia Rady Nadzorczej w dniu 19 grudnia 2013 roku, że może przedłożył stare niepoprawione CV[kaszel 01:00:28.387], przepraszam, nie jest wystarczające do przyjęcia faktycznego prowadzenia przez powoda działalności gospodarczej. W konsekwencji powyższego Sąd uznał, że przyczyna podana w oświadczeniu o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia nie była rzeczywista, a zatem nieuzasadniona. Dokonując takiej oceny, Sąd miał także na względzie, że z uwagi na daleko idące skutki rozwiązania umowy w trybie artykułu 52 Kodeksu pracy ,pracodawca nie powinien korzystać z tej metody zakończenia stosunku pracy w sytuacji, gdy nie dysponuje konkretnymi dowodami potwierdzającymi, że pracownik uchybił swym obowiązkom i opiera się wyłącznie na podejrzeniach i przypuszczeniach, że mógł tym obowiązkom uchybić. Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie pracodawca zwolnił powoda, nie mając przekonujących dowodów jego winy w oparciu o dowolną i wybiórczą interpretację znanych mu faktów, bez wszechstronnego rozważenia przekazywanych przez powoda informacji, a zatem rozwiązanie z nim stosunku pracy w oparciu o taki zarzut było bezzasadne i pochopne. Sąd natomiast nie podziela stanowiska powoda, że przedmiotowe oświadczenie nie spełnia, gdyby wskazana w nim przyczyna okazała się rzeczywista, pozostałych warunków formalnych określonych w artykule 30 paragraf 4 Kodeksu pracy, to znaczy, że wskazana przyczyna nie była konkretna, jasna i zrozumiała. Przyczyna rozwiązania stosunku pracy została w oświadczeniu z dnia 19 grudnia 2013 roku skonkretyzowana poprzez wskazanie naruszenia konkretnego przepisu prawa z jednoczesnym dookreśleniem, iż naruszenie zakazu stanowiło według pracodawcy ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego. W świetle ujawnionych w sprawie okoliczności faktycznych, nie sposób dać wiary twierdzeniom powoda, iż nie został on zapoznany przez pozwanego z treścią pisma Starosty (...), na które powołano się w treści złożonego oświadczenia woli. O jego treści powód został poinformowany na początku posiedzenia Rady Nadzorczej w dniu 19 grudnia 2013 roku, nadto o stawianym wobec niego zarzucie powód wiedział z pism uprzednio kierowanych do niego przez Starostę (...). O dostrzeżonych nieprawidłowościach polegających na naruszeniu zakazu z ustawy antykorupcyjnej dyskutowano przy tym z powodem na wskazanym posiedzeniu, gdzie powód szczegółowo odnosił się do podnoszonych kwestii. Inne ewentualne przyczyny rozwiązania z nim umowy o pracę w ogóle nie były poruszane. Słuszny natomiast okazał się zarzut powoda o złożeniu oświadczenia z dnia 19 grudnia 2013 roku przez osobę do tego nieuprawnioną. W tym aspekcie wskazać jednakże w pierwszym rzędzie należy, że niezachowanie przez pracodawcę zasad reprezentacji przy wypowiadaniu umowy o pracę nie powoduje bezwzględnej nieważności wypowiedzenia. W myśl bowiem wyrobionej już linii orzecznictwa, wypowiedzenie umowy o pracę lub jej rozwiązanie bez wypowiedzenia, nawet sprzeczne z prawem lub nieuzasadnione, nie jest nieważne z mocy prawa. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 1997 roku sygnatura akt I PKN 170/
- Nie można także uznać, iż wypowiedzenie umowy o pracę złożone przez niewłaściwy organ osoby prawnej jest nieskuteczną, to jest nie powodującą rozwiązania umowy o pracę, czynnością prawną (tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2006 roku II PK 270/05). A zatem pomimo swej wadliwości wypowiedzenie prowadzi do rozwiązania umowy o pracę. Może jednak zostać skutecznie zaskarżone z uwagi na naruszenie przepisów dotyczących wypowiadania umów. Sąd podziela stanowisko powoda, że Przewodniczący Rady Nadzorczej w osobie Z. G. nie był uprawniony do złożenia powodowi oświadczenia woli o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia w sposób, w jaki to zostało uczynione. Wyraźnego podkreślenia wymaga, że osoba pełniąca funkcję członka zarządu, jak to miało miejsce w przypadku powoda, związana jest ze spółką dwoma równoległymi stosunkami prawnymi, stosunkiem korporacyjnym - polegającym na uzyskaniu mandatu do pełnienia funkcji członka zarządu oraz stosunkiem pracy lub stosunkiem cywilno-prawnym, wynikającym z zatrudnienia członka zarządu w spółce. Przy czym stosunek pracy członka zarządu jest odrębnym autonomicznym stosunkiem od członkostwa w zarządzie spółki. O ile oddziaływanie obu stosunków prawnych uzależnione jest w dużej mierze od celu i postanowień umowy o pracę członka zarządu, to jedno jest pewne, wygaśnięcie mandatu członka zarządu nie powoduje bezpośrednio i automatycznie wygaśnięcia umowy o pracę zawartej na czas określony i nieokreślony. Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy umowa o pracę została zawarta tylko na czas sprawowania funkcji członka w zarządzie spółki. Jeśli tak się stało, to przyjmuje się, że umowa o pracę jest umową zawartą na czas określony, to jest na czas pełnienia mandatu w zarządzie, natomiast jego utrata pociąga za sobą automatycznie rozwiązanie umowy o pracę. Co bezsporne w sprawie, powoda ze stroną pozwaną łączyły właśnie 2 stosunki, to jest stosunek korporacyjny i stosunek pracy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Istotne w tym zakresie pozostaje, że uchwała numer 27/11/2013 z dnia 19 grudnia 2013 roku o odwołaniu powoda z funkcji prezesa zarządu spowodowała wygaśnięcie mandatu powoda, jako członka zarządu, zatem zakończenie stosunku korporacyjnego. Nie stanowiła jednakże automatycznego wygaśnięcia umowy o pracę. Konieczne, zatem, było podjęcie przez stronę pozwaną, jako pracodawcę odrębnej czynności prawnej, to jest wypowiedzenie, bądź rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia. Dla oceny sposobu i prawidłowości dokonania tych czynności sięgnąć należy do przepisów Kodeksu spółek handlowych. W myśl artykułu 204 paragraf 1 Kodeksu spółek handlowych prawo członka zarządu do reprezentowania spółki dotyczy wszystkich czynności sądowych i pozasądowych spółki. Przepis ten ustanawia, więc zasadę, zgodnie z którą prawo do reprezentowania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością należy do kompetencji zarządu. Od zasady tej istnieje wyjątek przewidziany w artykule 210 paragraf 1 Kodeksu spółek handlowych, zgodnie z którym w umowie między spółką, a członkiem zarządu, jak również w sporze z nim, spółkę reprezentuje rada nadzorcza, albo pełnomocnik powołany uchwałą walnego zgromadzenia. Ten bezwzględnie obowiązujący przepis jednoznacznie określa sytuacje, w których obowiązuje zasada szczególnej reprezentacji spółki i odnosi się wprost do osoby pełniącej funkcję członka zarządu, a więc znajduje zastosowanie do wszelkich czynności prawnych podejmowanych w imieniu spółki wobec takiej osoby. W orzecznictwie Sądu Najwyższego niejednokrotnie wyrażany był, utrwalony już pogląd, że do osoby zatrudnionej na stanowisku członka zarządu nie stosuje się artykułu 203, aktualnie artykułu 210 Kodeksu spółek handlowych. Dopiero z chwilą jej odwołania z tej funkcji, gdyż z momentem podjęcia stosownej uchwały o odwołaniu do podejmowania wszystkich czynności prawnych wobec osób, które utraciły członkostwo w zarządzie, w tym do złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu lub rozwiązania umowy o pracę właściwy jest zarząd, a wyjątek określony w artykule 203, obecnie 210 Kodeksu spółek handlowych nie ma zastosowania. Jeżeli więc rada nadzorca zamierza rozwiązać umowę o pracę z członkiem zarządu, musi to uczynić jednocześnie z odwołaniem go z pełnionej funkcji członka zarządu, ponieważ po odwołaniu staje się on zwykłym pracownikiem, wobec którego kompetencje pracodawcy wykonuje zarząd, a nie rada nadzorcza. I tutaj należałoby sięgnąć do wyroków z dnia 13 kwietnia 1999 roku I PKN 3/99 OSNAPIUS 2000 numer 12 pozycja 460, z dnia 21 marca 2001 roku I PKN 322/00 OSNAPIUS 202 numer 24 pozycja 600, z dnia 24 stycznia 2002 roku I PKN 838/00, a także z dnia 23 stycznia 2004 roku I PK 213/03 i wielu innych. Przy czym równoczesność czynności rady nadzorczej trzeba rozumieć dosłownie. Ma ona miejsce tylko wówczas, gdy obie czynności, odwołanie członka zarządu i rozwiązanie z nim umowy o pracę podjęte są w jednej uchwale. Tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2007 roku I PK 127/07 NPPR 2008/4/
- A z taką czynnością nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej w uchwale numer 27/11/2013 z dnia 19 grudnia 2013 roku nie dokonano jednocześnie rozwiązania z powodem stosunku pracy. Zastrzeżenie w paragrafie 3 tej uchwały, że odwołanie jest równoznaczne z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie artykułu 52 paragraf 1 punkt 1 k.p. nie może być poczytane, jako dokonanie czynności rozwiązania umowy o pracę z powodem. Postanowienie to jest przytoczeniem zapisu artykułu 5 ustęp 6 ustawy antykorupcyjnej i odnosi się w tym wypadku do czynności odwołania z funkcji korporacyjnej. Uchwała ta nie zawiera natomiast odrębnego oświadczenia o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym. Co więcej nie zastrzeżono w niej również upoważnienia do złożenia przez Przewodniczącego Rady Nadzorczej do podpisania odrębnego oświadczenia o rozwiązaniu z nim umowy o pracę, co i tak mogłoby być tylko upoważnieniem do dokonania wyłącznie technicznej czynności podpisania oświadczenia o treści wynikającej z uchwały Rady Nadzorczej. Konsekwencją powyższego jest uznanie, że Przewodniczący Rady Nadzorczej, który podpisał oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę, nie był uprawniony do dokonania tej czynności. Skoro, bowiem, Rada Nadzorcza nie podjęła jednoczesnej uchwały w zakresie rozwiązania umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym, to kompetencje do podjęcia tej czynności przeszły na zarząd spółki. Powód stał się, bowiem, byłym członkiem zarządu z chwilą podjęcia uchwały o odwołaniu i przestał go dotyczyć wyjątek od zasady reprezentowania spółki przez zarząd. Podkreślić także trzeba, że nawet podjęcie kolejnej uchwały w przedmiocie wypowiedzenia umowy o pracę, bezpośrednio po uchwale o odwołaniu, nie wystarczyłoby do zachowania kompetencji Rady Nadzorczej do reprezentowania spółki. Wypowiedzenie umowy o pracę w następnej uchwale nie spełnia wymagania jednoczesności z odwołaniem z funkcji w zarządzie, choćby następna uchwała została podjęta bezpośrednio po odwołaniu. Przewodniczący Z. G. nie był natomiast umocowany do dokonania rozwiązania stosunku pracy z powodem przez zarząd spółki. Przyjąć, zatem, za powodem należało, że doszło do istotnych uchybień w zakresie reprezentacji pozwanego przy dokonywaniu z powodem czynności zmierzających do rozwiązania z nim umowy o pracę. Sąd uznał, zatem, powództwo za usprawiedliwione, co do samej zasady. Jak wynika z artykułu 58 zdanie 1 Kodeksu pracy odszkodowanie, o którym mowa w artykule 56 Kodeksu pracy przysługuje wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Wysokość wynagrodzenia powoda potwierdza zaświadczenie pracodawcy określające je na kwotę 14.000 złotych brutto. Natomiast okres wypowiedzenia w przypadku powoda wynosił 3 miesiące, zgodnie z artykułem 36 paragraf 1 punkt 3 k.p. Powód był, bowiem, zatrudniony u strony pozwanej od 21 maja 2008 roku, a więc ponad 3 lata. W związku z tym zgłoszone przez powoda żądanie odszkodowawcze zostało uwzględnione w całości i to jest, co do kwoty 42.000 złotych brutto, stanowiącej trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia powoda. Rozstrzygając o odsetkach Sąd uznał, że roszczenie powoda nie stało się wymagalne w dacie wskazanej w zmodyfikowanym piśmie procesowym z dnia 22 stycznia 2015 roku, to jest w dniu doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu w niniejszej sprawie. Ani z obowiązujących przepisów, ani też z natury samego odszkodowania należnego na podstawie artykułu 56 Kodeksu pracy nie wynika termin, w którym pracodawca powinien przedmiotowe odszkodowanie uiścić na rzecz pracownika. Powyższa wierzytelność staje się więc wymagalna dopiero wskutek wezwania pracodawcy do zapłaty odszkodowania. Zgodnie z artykułem 45 Kodeksu cywilnego, stosowanego w sprawach pracowniczych na mocy artykułu 300 Kodeksu pracy, spełnienie świadczenia przez dłużnika pracodawcę powinno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela pracownika do wykonania. Zwrot niezwłocznie należy rozumieć, jako - w realnym uzasadnionym terminie, to jest w terminie, w którym dłużnik przy uwzględnieniu okoliczności, miejsca i czasu oraz regulacji artykułu 354 Kodeksu cywilnego i artykułu 355 Kodeksu cywilnego będzie w stanie dokonać zapłaty. Sąd uznał, że w okolicznościach sprawy wezwanie pracodawcy do zapłaty kwoty 42.000 złotych nastąpiło w dniu doręczenia stronie pozwanej odpisu zmodyfikowanego pozwu, to jest w dniu 22 stycznia 2015 roku. Strona pozwana miała możliwość niezwłocznego spełnienia świadczenia już w następnym dniu po otrzymaniu informacji w zakresie zmodyfikowanego żądania. Wobec czego Sąd ustalił, że wraz z dniem 23 stycznia 2015 roku stała się wymagalna kwota żądanego odszkodowania i w związku z tym zasądził od tej daty odsetki ustawowe. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. Orzeczenie o kosztach w punkcie drugim sentencji wyroku znajduje podstawę w treści artykułu 98 paragraf 1 Kodeksu postępowania cywilnego zgodnie, z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, koszty procesu. Wedle treści paragrafu 3 tegoż artykułu w związku z artykułem 99 k.p.c. do niezbędnych kosztów procesu reprezentowanej przez radcę prawnego zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez Sąd osobistego stawiennictwa strony. W niniejszej sprawie powód poniósł jedynie koszty procesu w postaci kosztów zastępstwa procesowego. Wysokość tych kosztów ustalono w oparciu o paragraf 11 ustęp 1 punkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2008 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Mając na uwadze treść postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2012 roku II PZ 12/12 w świetle, którego w sprawie o odszkodowanie, którego pracownik dochodzi na podstawie artykułu 56 Kodeksu pracy zastosowanie ma stawka z paragrafu 11 ustęp 1 punkt 1a i nie z punktu 2 rozporządzenia z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu. O nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie artykułu 113 ustęp 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, obciążając stronę pozwaną obowiązkiem uiszczenia opłaty sądowej od pozwu, od której powód był zwolniony z mocy ustawy, to jest kwoty 2.100 złotych. Kierując się artykułem 477