odwołania od decyzji organów rentowych wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Konsekwencją niedotrzymania powyższego terminu jest - stosownie do treści art.
– obligatoryjne odrzucenie odwołania dokonywane przez sąd. Odstąpienie zaś od odrzucenia odwołania dopuszczalne jest jedynie przy kumulatywnym zaistnieniu dwóch przesłanek, a mianowicie: gdy przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz gdy nastąpiło z przyczyn niezależnych od strony. Przesłanki upoważniające sąd do nieuwzględnienia przekroczenia terminu mają charakter ocenny i zależą od całokształtu okoliczności sprawy. Powinność ich wykazania spoczywa na wnoszącym odwołanie. Oznacza to, że w przypadku, gdy do sądu wpływa odwołanie od decyzji organu rentowego, złożone z przekroczeniem terminu określonego w art.
k.p.c., sąd winien zbadać, czy przytoczone przez wnioskodawcę okoliczności pozwalają na uznanie, że przekroczenie tego terminu było od niego niezależne i czy nie jest nadmierne. W sprawie R. K. wskazał, że decyzja ta jest nieważna, ponieważ wprowadzono go w błąd nie informując o korzystnym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, wg którego mógłby otrzymywać emeryturę już od lutego 2013 r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego stanowisko skarżącego jest niezasadne. Sąd Okręgowy prawidłowo uznał bowiem, że wskazane przez wnioskodawcę okoliczności nie mogą stanowić podstawy do merytorycznego rozpatrzenia odwołania, a niewątpliwie odwołanie zostało złożone z nadmiernym przekroczeniem terminu. Co się zaś tyczy odwołania wnioskodawcy od decyzji organu rentowego z dnia 19 września 2013 r., to przede wszystkim trzeba wskazać, że emerytura przyznana wnioskodawcy po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego w sytuacji, gdy był on uprawniony do wcześniejszej emerytury, nie stanowi nowego świadczenia. Przepisy obowiązującego prawa nie dają podstaw do przyjęcia, że w sytuacji nabycia prawa do emerytury w związku z osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, prawo do emerytury wcześniejszej wygasa. Ustawa nie posługuje się pojęciem nowej emerytury względnie nowego świadczenia. W art. 21 ust. 2 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest mowa o emeryturze dla osoby, która wcześniej miała ustalone prawo do emerytury, z czego wynika, że w zakresie tego samego świadczenia - emerytury - w związku ze spełnieniem warunku osiągnięcia wieku emerytalnego następuje jedynie ustalenie na nowo podstawy wymiaru (takie stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w uchwale z 14 czerwca 2006 r., I UZP 3/06, OSNP 2007/1-2/22). Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że wbrew stanowczemu przekonaniu wnioskodawcy, decyzja o przyznaniu mu prawa do emerytury została wydana w dniu 4 grudnia 2008 r., przy czym świadczenie przyznano od dnia 1 listopada 2008 r. Decyzja z dnia 14 stycznia 2009 r., na którą to powołuje się konsekwentnie R. K. dotyczyła jedynie przeliczenia emerytury. Takie przyjęcie ma natomiast decydujące znaczenie dla oceny, czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r. znajduje zastosowanie do sytuacji wnioskodawcy i w konsekwencji, czy przysługuje mu prawo do wypłaty zawieszonej emerytury i jej wyrównania. Analiza treści uzasadnienia tego orzeczenia nie pozostawia wątpliwości, że nie znajduje on zastosowania do sytuacji wnioskodawcy. Z tego wyroku bowiem jasno wynika, że wyłącznie w stosunku do tych emerytów, którzy uzyskali prawo do emerytury w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. przepis art. 28 ustawy zmieniającej z dnia 16 grudnia 2010 r., jest przepisem niekonstytucyjnym, gdyż narusza on zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Przepis ten nakładał na osoby, które nabyły już prawo do świadczenia, skutecznie spełniając wówczas obowiązujące warunki, to jest osiągnęli wiek emerytalny i wykazali się odpowiednim stażem ubezpieczeniowym, by po raz kolejny wykazały swoje prawo do pobrania emerytury, poprzez spełnienie dodatkowego warunku to jest rozwiązania dotychczasowego stosunku pracy. Natomiast wobec pozostałych osób, to jest osób, które nabyły prawo do emerytury przed dniem 8 stycznia 2009 r., jak i po dniu 31 grudnia 2010 r., powyższy wyrok nie znajduje zastosowania. Skoro wnioskodawca nabył emeryturę w listopadzie 2008 r., to powyższy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, nie ma do niego zastosowania. Należy bowiem zauważyć, że w czasie nabycia przez ubezpieczonego prawa do emerytury, warunkiem realizacji tego prawa (wypłaty emerytury) było uprzednie rozwiązanie stosunku pracy. Tym samym przepisy, które od 1 stycznia 2011 r. ponownie wprowadziły wymóg rozwiązania stosunku pracy, w istocie nie pogorszyły sytuacji wnioskodawcy. W tym stanie rzeczy słusznie Sąd Okręgowy uznał, że niekonstytucyjność przepisów stwierdzona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt K 2/12, nie ma wpływu na sytuację prawną wnioskodawcy, a tym samym nie ma on prawa do wyrównania świadczenia. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację wnioskodawcy, uznając ją za bezzasadną. R.S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.