kc w drodze analogii skoro taki regres przewidział ustawodawca do bardzo podobnej sytuacji tj. podwójnego ubezpieczenia majątkowego. Jeżeli zatem jeden z ubezpieczycieli pokrył szkodę tylko dlatego, że właśnie do niego zwrócił się poszkodowany , to drugi ubezpieczyciel winien był być zobowiązany do zwrotu proporcjonalnej do stosunku obu sum gwarancyjnych z dwóch umów ubezpieczenia kwoty według wskazanej w tym przepisie zasady proporcjonalności. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwany przyznał , iż w dniu kolizji łączyła go ze sprawcą szkody umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Potwierdził, iż powód przeprowadził postępowanie ustalające i wypłacił odszkodowanie w kwocie 23.900 zł. Pozwany odmówił jednak zapłaty połowy kwoty odszkodowania na rzecz powoda w drodze regresu wskazując, iż brak ku temu podstawy prawnej. Zdaniem pozwanego przepis art.
kc nie ma zastosowania w niniejszej sprawie , gdyż odnosi się on pojęcia wartości ubezpieczeniowej co świadczy o tym, ze przepis ten ma wyłączne zastosowanie do ubezpieczenia mienia. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w wyroku z dnia 10 czerwca 2015 r. oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd Rejonowy ustalił , iż w dniu 7 marca 2011 r. w T. doszło do zdarzenia drogowego podczas którego kierujący pojazdem F. (...) nie zachował bezpiecznego odstępu od omijanego pojazdu i doprowadził do kolizji z pojazdem marki V. (...). Pojazd sprawcy szkody w dniu kolizji ubezpieczony był u stron sporu. Sumy gwarancyjne u powoda jak i u pozwanego były tożsame Poszkodowany zgłosił szkodę u powoda, który przeprowadził postępowanie i wypłacił odszkodowanie w kwocie 23.900 zł. Powód wezwał pozwanego do uiszczenia połowy kwoty odszkodowania ale bezskutecznie. Sąd Rejonowy zważył iż stan faktyczny sprawy był między stronami bezsporny a spór stron sprowadzał się do ustalenia czy pozwany jest zobowiązany do zwrotu powodowi połowy wypłaconego odszkodowania w oparciu o art.
Sąd I instancji po dokonaniu analizy obowiązującego stanu prawnego doszedł do przekonania, iż brak jest podstaw do analogicznego stosowania powołanego przepisu w przypadku roszczeń objętych pozwem . W ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej w razie zawarcia kilku takich umów , każdy z ubezpieczycieli odpowiada zdaniem Sądu in solidum. Poszkodowany może zatem dochodzić roszczeń według swojego wyboru od wybranego ubezpieczyciela , kilku z nich lub wszystkich łącznie dopóty, dopóki wyrządzona przez ubezpieczonego szkoda nie zostanie w całości naprawiona. Granicą dla każdego ubezpieczyciela będzie określona konkretna suma gwarancyjna. Tymczasem treść art.
kc odwołuje się do pojęcia wartości ubezpieczeniowej , cechującej typowe ubezpieczenia majątkowe i nie pozwala na zastosowanie do ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, gdyż nie można ustalić, iż łączne sumy ubezpieczeń przewyższają wartość ubezpieczeniową. Ponadto Sąd Rejonowy wskazał na przepis art. 22 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych , Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych , który nakazuje stosowanie do tych ubezpieczeń w zakresie nieuregulowanym w ustawie przepisów kodeksu cywilnego nie odpowiednio a jedynie wprost. Apelacje od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 10 czerwca 2015 r. wywiódł powód zaskarżając wyrok w całości . Przedmiotowemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego a w szczególności art.
kc poprzez jego nie zastosowanie i uznanie, iż powód nie jest uprawniony do dochodzenia połowy wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania. Powód wskazał, iż art.
kc stosuje się wprost do ubezpieczeń majątkowych innych niż ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, gdyż trudno w nich zastosować kategorię „wartości ubezpieczeniowej”, nie można wiec ustalić, że łączne sumy ubezpieczeń przewyższają wartość ubezpieczeniową. Nie oznacza to w ocenie powoda , że w przypadku dwóch lub więcej umów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmujących ten sam czas i dotyczących tych samych ryzyk poszkodowany może żądać zapłacenia świadczeń przenoszących wysokość poniesionej szkody. W takim wypadku w ocenie apelującego należy zastosować regułę analogiczną z tą, która została określona w art.
kc, co oznacza, że poszkodowany może dochodzić swoich roszczeń od jednego z ubezpieczycieli, kilku z nich lub od wszystkich łącznie bo jest to odpowiedzialność in solidum. Ubezpieczyciele zaś rozliczają się wewnętrznie w proporcji do przyjętych sum gwarancyjnych per analogiam do art.
Powód podkreślił, iż w doktrynie i judykaturze dopuszcza się analogię co do prawa „regresu niewłaściwego” przy zobowiązaniach in solidum. W związku z podniesionymi zarzutami apelujący wniósł o zmianę powyższego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za obie instancję. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda była zasadna. W myśl art. 382 k.p.c., sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z unormowania tego wynika, że sąd drugiej instancji jako sąd apelacyjny nie ogranicza się do kontroli zaskarżonego wyroku, lecz rozpoznaje sprawę merytorycznie, to znaczy samoistnie ocenia zebrany w niej materiał. Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma nie tylko uprawnienie, ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz dokonania jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych w postępowaniu przed sądami obu instancji dowodów czy naprawienia naruszeń prawa materialnego (zob.: uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC z 1999 r., Nr 7-8, poz. 124; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2002 r., II CKN 615/00, nie publ., LEX nr 55097; por. też uzasadnienie postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1998 r., I CKN 529/98, OSNC z 1999 r., Nr 4, poz. 74). W pierwszej kolejności zważyć należy , iż bezsporny w sprawie był zarówno ustalony stan faktyczny jak i okoliczność, iż w realiach przedmiotowej sprawy nie ma zastosowania wprost przepis art.
Spór stron sprowadzał się natomiast do ustalenia czy pozwany jest zobowiązany do zwrotu powodowi połowy wypłaconego odszkodowania w oparciu o przepis art.
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych , Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 ( Dz. U. 2003, Nr 124, poz. 1152 z póżn. Zm.) nie reguluje kwestii podwójnego (wielokrotnego) ubezpieczenia . W kodeksie cywilnym problematykę tę normuje art.
kc zgodnie z którym w razie ubezpieczenia tego samego przedmiotu od tego samego ryzyka u dwóch lub więcej ubezpieczycieli na sumy, które łącznie przewyższają jego wartość ubezpieczeniową, ubezpieczający nie może żądać świadczenia przenoszącego wysokość szkody; pomiędzy ubezpieczycielami każdy z nich odpowiada zaś w takim stosunku, w jakim przyjęta przez niego suma ubezpieczenia pozostaje do łącznych sum wynikających z podwójnego lub wielokrotnego ubezpieczenia . Wskazany przepis nie może być jednak stosowany wprost do ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, w których nie występuje pojęcie wartości ubezpieczeniowej . Art. 22 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych , Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych wskazuje zaś na konieczność stosowania do tych ubezpieczeń w zakresie nieuregulowanym w ustawie przepisów kodeksu cywilnego nie odpowiednio a jedynie wprost. W ocenie Sądu Odwoławczego nie budzi wątpliwości, iż w ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej w razie zawarcia kilku takich umów , każdy z ubezpieczycieli odpowiada na zasadzie in solidum. Brak ustawowego uregulowania kwestii wielości osób zobowiązanych wobec tego samego wierzyciela , który może uzyskać tylko jedno odszkodowanie – nie stoi bowiem na przeszkodzie uznaniu-że pomiędzy zobowiązanymi powstaje więź prawna będąca źródłem uprawnień i obowiązków w tym stosunku wewnętrznym. Za dopuszczalną przez naukę prawa i orzecznictwo Sądu Najwyższego formułę charakteryzującą opisany stan rzeczy przyjąć można właśnie odpowiedzialność in solidum. Jako dominujący w orzecznictwie Sądu Najwyższego można określić pogląd o dopuszczalności stosowania do tej odpowiedzialności w drodze analogii niektórych przepisów o solidarności w tym przepisów regulujących roszczenia regresowe między zobowiązanymi powstałe w wyniku spełnienia świadczenia przez jednego z nich. W wyroku z dnia 18 maja 2004 r. (IV CK 361/03 Lex) Sąd Najwyższy stwierdził wprost, iż jeżeli możliwe okaże się takie właśnie zakwalifikowanie konkretnego stosunku pomiędzy zobowiązanymi ( in solidum) , z których jeden spełnił świadczenie, zwalniając tym samym drugiego ze zobowiązania wobec wierzyciela , dopuścić należy rozliczenie w stosunku wewnętrznym pomiędzy dłużnikami ; rozliczenie to przybierze formę roszczenia regresowego- zwrotu tego co zostało świadczone. Wobec braku normy prawnej dającej podstawę takiego świadczenia wprost , należy jej poszukać w drodze analogii ( por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1997 r. IIICZP 34/97 OSNC 1998, nr 2, poz.19 ) . Konkludując zatem poszkodowany może dochodzić roszczeń według swego wyboru od wybranego ubezpieczyciela, kilku z nich lub wszystkich łącznie dopóty, dopóki wyrządzona przez ubezpieczonego szkoda nie zostanie w całości naprawiona . Granicą dla każdego ubezpieczyciela będzie określona suma gwarancyjna. W zakresie rozliczeń regresowych należy natomiast zastosować regułę zbieżną z tą , która została określona w art.
Oznacza to, że ubezpieczyciele rozliczają się proporcjonalnie do przyjętych sum gwarancyjnych( por.Marcin Orlicki, komentarz do art. 824 kodeksu cywilnego, Lex) . Jeżeli zatem jeden z nich pokrył szkodę tylko dlatego, że właśnie do niego zwrócił się poszkodowany, to drugi ubezpieczyciel winien być zobowiązany do zwrotu proporcjonalnej do stosunku obu sum gwarancyjnych z umów ubezpieczenia kwoty według wskazanej w tym przepisie zasady proporcjonalności na zasadzie art.
Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 11.950 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 4 października 2014 r. do dnia zapłaty. Konsekwencją zmiany orzeczenia Sądu I instancji jest zmiana orzeczenia Sądu Rejonowego w zakresie kosztów procesu. W tym zakresie zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.015 zł.(art. 98 kpc, w zw. z § 2 w zw. z § 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu). O kosztach postępowania odwoławczego Sąd orzekł na mocy art. 98 kpc, w tym o kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym na podstawie § 2 w zw. z § 6 pkt 5 w zw. § 12 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz.U. z 2013 r., poz. 461 j.t.). Elżbieta Kala Wojciech Wołoszyk Ewa Gatz – Rubelowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.