← Polska

V Ca 168/15

Sygn. akt V Ca 168/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 listopada 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny-Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Maja Smoderek Sędziowie:

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Zapisy te zgodnie z art.

k.c. podlegają kontroli pod względem zgodności z dobrymi obyczajami oraz interesami konsumentów. Postanowienia umów sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszające interesy konsumenta nie wiążą go. W myśl art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść. Klauzulę generalną zawartą w art.

k.c. uzupełnia przykładowa lista „niedozwolonych postanowień umownych” zamieszczona w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce, klauzule, które uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Chodzi tu o takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta), z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym (trudniejszym) położeniu. Zamieszczenie w umowie któregoś z postanowień objętych wyliczeniem znacząco ułatwia wykazanie, że wypełnia ono przesłanki „niedozwolonego postanowienia umownego”. Art. 385 3 k.c. ustanawia domniemanie, że klauzula umowna o określonej treści jest „zakazanym postanowieniem umownym”. To „domniemanie” działa „w razie wątpliwości”, a zatem wówczas, gdy pojawią się wątpliwości co do tego, czy dopuszczalne jest posłużenie się określoną klauzulą w obrocie. Wątpliwości te należy przesądzić, z mocy art. 385 3 k.c., na rzecz uznania danego postanowienia za niedozwolone. W innych przypadkach przedsiębiorca musi wykazać, że wprowadzona do umowy klauzula, chociaż o „niedozwolonym” brzmieniu, nie kształtuje praw (obowiązków) konsumenta „w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy”. Strona, kwestionując klauzulę wzorca, nie musi jednocześnie przyporządkować jej do jednej z klauzul objętej wyliczeniem. W tym zakresie odpowiedniej kwalifikacji dokonuje Sąd. Na gruncie niniejszej sprawy Sąd Rejonowy przywołał wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2012 roku VI ACa 87/12 oraz wyrok w pierwszej instancji Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w W. z dnia 07 października 2011 roku XVII Amc 1704/09 i z dnia 04 czerwca 2012 XVII Amc 974/

  1. W powołanym wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził, iż wysokość opłaty likwidacyjnej powinna być uzależniona jedynie od kosztów, jakie ponosi ubezpieczyciel w związku z wygaśnięciem umowy ubezpieczenia i wykupem jednostek uczestnictwa. Opłata likwidacyjna w wysokości (...) środków wypłaconych z subkonta składek regularnych jest niezwykle wygórowana, niezależna od poniesionych przez pozwaną kosztów, nadmiernie obciążająca konsumenta, a tym samym rażąco naruszająca jego interesy. Wyrok ten dotyczył również postanowienia zastosowanego pierwotnie w niniejszej sprawie we wzorcu stanowiącym załącznik do ogólnych warunków ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Sąd Rejonowy wskazał, że na uwagę zasługuje okoliczność, iż powyższe postanowienie zostało wpisane w dniu 16 października 2012 roku do rejestru klauzul niedozwolonych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pod pozycją nr (...). W tym miejscu Sąd Rejonowy podkreślił, że artykuł 479 43 k.p.c. rozszerza prawomocność wyroku wydanego w sprawie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone na osoby trzecie. Skutek tzw. prawomocności rozszerzonej powstaje w chwili wpisania treści postanowienia wzorca umowy do rejestru postanowień wzorców umownych uznanych za niedozwolone. Wpis klauzuli do wskazanego powyżej rejestru oznacza, że jej stosowanie w jakimkolwiek wzorcu umownym jest zakazane. W konsekwencji uznać należało, że postanowienie o takim brzmieniu nie wiąże powódki i nie może być podstawą do naliczenia opłaty likwidacyjnej. Powódka działała jako konsument, a zatem skoro postanowienia umowy nie były z nią uzgadniane i kształtują jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jej interesy, nie mogą obowiązywać. Treść OWU nie budziła też wątpliwości co do tego, że postanowienia umowy nie przewidywały, iż w razie wygaśnięcia umowy przed upływem 10 lat, powódka ma być obciążona kosztami prowizji za czynności agencyjne, kosztami wystawienia i likwidacji polisy czy kosztami pośrednich akwizycji związanych z siecią sprzedaży. W treści polisy czy OWU nie określono minimalnego okresu trwania umowy, czyli nie może być mowy o przedwczesnym rozwiązaniu stosunku prawnego. W tym zakresie, z uwagi na abuzywność zapisów o opłacie likwidacyjnej Sąd Rejonowy wskazał, że w ogóle po stronie pozwanej nie było żadnych podstaw do pobierania opłaty likwidacyjnej, zatem jakiekolwiek próby rozliczania umowy w tej części są niedopuszczalne. Zarzut potrącenia sformułowany przez pozwanego Sąd I instancji uznał za bezzasadny. Zarzut ten powielał argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu pobrania opłaty likwidacyjnej i skupiał się na twierdzeniu, że ubezpieczyciel poniósł szkodę w związku z zerwaniem umowy. W ocenie Sądu Rejonowego brak było możliwości uznania, że wydatki połączone z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa pozwanego są szkodą, która miałaby być naprawiona w oparciu o kontrakty łączące ubezpieczyciela z klientami. Wydatki w postaci prowizji czy bieżącego funkcjonowania – np. wystawienie polisy czy jej likwidacja to klasyczne bieżące koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa, które powinny być pokrywane z opłaty administracyjnej lub za zarządzanie, które pozwany pobierał. Co więcej, przy rozwiązaniu umowy strona pozwana pobrała (...) opłaty od wykupu, co powinno pokryć w/w koszty. Nadto Sąd zauważył, że powódka zawierając umowę z pozwaną nie miała żadnego wpływu ani nawet wiedzy, co do tego, jaka jest wysokość prowizji wypłacanych przez pozwaną osobom, które doprowadziły do zawarcia przedmiotowej umowy, a tym bardziej nie znała wysokości zysków, jakie strona pozwana zamierzała osiągnąć z tej umowy. Sąd zauważył też, że klient ubezpieczyciela nie ma żadnego wpływu na kształtowanie poziomu wynagrodzenia pośrednika. Zdaniem Sądu Rejonowego zapłata wynagrodzenia agentowi nie powinna leżeć w gestii klienta, bowiem w rzeczywistości działa on w ramach zlecenie na rzecz ubezpieczyciela. Klient zawierający umowę za pośrednictwem agenta może zasadnie oczekiwać, że kwestia uregulowań wynagrodzenia agenta będzie materią wewnętrznych stosunków zakładu i ubezpieczyciela (art. 7 ust. 1 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym, Dz. U. Nr 124, poz. 1154 ze zm.). Kompensacja tych kosztów wyłącznie z kapitału wpłaconego przez ubezpieczonego sprawia, że to w istocie ubezpieczony płaci za zawarcie umowy z ubezpieczycielem pośrednikowi, nie zaś ubezpieczyciel pośrednikowi za wyszukiwanie klienta. W związku z powyższym doszło do zasądzenia kwoty dochodzonej pozwem. Zasadne było w ocenie Sądu Rejonowego także zasądzenie od ubezpieczyciela odsetek w wysokości ustawowej w myśl art. 481 § 1 k.c. za opóźnienie w zapłacie kwoty. Kwota 2.991 zł była świadczeniem nienależnym już w dacie jej pobrania, zatem odsetki należały się od dnia 11 lipca 2013 roku. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę jest obowiązana zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, na które złożyły się koszty w wysokości 767 zł, w tym: 150 zł tytułem opłaty od pozwu, 17 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 600 zł tytułem zastępstwa procesowego na podstawie § 6 pkt. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r., Nr 163, poz. 1349 ze zm.) Z orzeczeniem tym nie zgodziła się strona pozwana. Apelacją datowaną na 03 listopada 2014 roku (złożoną w urzędzie pocztowym) zaskarżyła ona powyższy wyrok w całości, żądając jego zmiany poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania. Ubezpieczyciel zarzucił wyrokowi:
  2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. - art.

§ 2k.c.

poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że jeżeli za niedozwolone postanowienia umowne zostały uznane niektóre klauzule stosowane przez pozwaną w OWU, to również inne podobne klauzule nie mogą być stosowane, - art. 746 § 1 kc przez jego niezastosowanie, co polegało na mylnym przyjęciu, że dopuszczalne jest, aby powód wypowiedział pozwanej zlecenie, nie zwracając jej wydatków, które ta poczyniła w celu należytego wykonania zlecenia, podczas, gdy dający zlecenie winien zwrócić przyjmującemu zlecenie przynajmniej te wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia, a w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić część wynagrodzenia, odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę, - art. 471 kc przez jego niezastosowanie, co polegało na mylnym przyjęciu, że jest dopuszczalne, aby będący konsumentem dłużnik, pomimo że nie wykonał swojej części zobowiązania, nie musiał naprawić szkody wyrządzonej wierzycielowi, - art. 384 1 kc w zw. z art. 384 § 1 kc w zw. z art. 812 § 8 kc przez ich niewłaściwe zastosowanie, co polegało na przyjęciu, że określona w/w przepisami procedura, wiążąca ubezpieczyciela w razie zmiany wzorca umownego, ma zastosowanie również, gdy do zmiany wzorca nie dochodzi, podczas, gdy przepisy te stosuje się tylko w razie zmiany wzorca umownego, 2. naruszenie prawa procesowego: - art. 479 42 § 1 kpc w zw. z art. 479 43 kpc, co miało wpływ na wynik sprawy, a polegało na przyjęciu, że wyrok uwzględniający powództwo o uznanie postanowień wzorca za klauzule niedozwolone dotyczy całych OWU, a nie wyłącznie określonych postanowień, - art. 233 § 1 kpc przez dowolną ocenę materiału, co polegało na mylnym przyjęciu, że ze strony pozwanej doszło do próby zmiany OWU, gdy tak się nie stało, a pozwana jedynie dookreśliła uprawnienia przysługujące jej z mocy prawa powszechnie obowiązującego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja ubezpieczyciela nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy oraz dokonaną na ich podstawie ocenę prawną. Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku nie dopatrzył się rozważanych z urzędu i skutkujących eliminacją orzeczenia naruszeń prawa proceduralnego stwierdzając, iż podważany przez stronę powodową wyrok odpowiada prawu. Analiza poszczególnych zarzutów zawartych w apelacji wskazuje, że ich argumentacja jest nietrafna. Przede wszystkim nietrafne są zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Przyjmuje się, że granice swobody sędziego przy ocenie materiału dowodowego wyznaczają trzy czynniki: logiczny (obowiązek wyciągnięcia z materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych), ustawowy (powinność rozważenia całego materiału dowodowego) oraz ideologiczny (psychologiczny), przez który rozumie się świadomość prawną sędziego, kulturę prawną oraz system reguł pozaprawnych i ocen społecznych, do których odsyłają normy prawne. Zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów, skutkującej błędnymi ustaleniami faktycznymi może być skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykażą przekroczenie swobody sędziowskiej w zakresie któregoś z powyżej wymienionych kryteriów. Wymaga natomiast podkreślenia, że samo przedstawienie przez stronę odmiennych wniosków niż wynikają z oceny dokonanej przez Sąd I instancji nie świadczy jeszcze o przekroczeniu swobodnej oceny dowodów. Skarżący ubezpieczyciel w żaden sposób nie wykazał, że Sąd Rejonowy uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, dokonując swobodnej oceny dowodów i dokonując na ich podstawie ustaleń. Wręcz przeciwnie ze zgromadzonego materiału dowodowego nie dało się wyciągnąć innych wniosków, niż uczynił to Sąd Rejonowy. Strona pozwana poprzez uchwałę zarządu nie dokonała doprecyzowania warunków opłaty likwidacyjnej, bo te zapisy już nie mogły obowiązywać z racji orzeczenia (...)u, ale na nowo określała sposób pobierania opłaty likwidacyjnej. Prawidłowo więc Sąd I instancji ocenił, że ta decyzja organu ubezpieczyciela była próbą zmiany OWU, niedopuszczalną z racji jej nieuzgadniania z klientami, niedoręczenia i uregulowania postanowień OWU w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. Kolejny zarzut pozwanej odnoszący się do naruszenia przepisów postępowania tj. zarzut naruszenia art. 479 43 k.p.c. również nie jest trafny. Zgodnie z dyspozycją wynikającą z tego przepisu prawomocny wyrok Sądu Ochrony Konkurencji I Konsumentów ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru, o którym mowa w art. 479 45 § 2 k.p.c. W niniejszym postępowaniu wykazane zostało jednoznacznie, że wzorce, którymi posługiwała się pozwana zostały – w postępowaniu również pozwanej dotyczącym – uznane za niedozwolone klauzule umowne. Argumentacja Sądu Rejonowego jest w tym zakresie wyczerpująca, Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji. Gdyby Sąd Rejonowy w ogóle nie stosował postanowień umowy łączącej strony, według których powódka domagała się zapłaty, musiałby dojść do wniosku, że powódce należy się do zwrotu cała kwota wpłaconych składek, a nie kwota stanowiąca wartość umorzonych jednostek. Twierdzenia wiec, że cała umowa została przez Sąd uznana za nieważną są nieuprawnione. Wskazawszy zatem, że zarzuty apelującej dotyczące naruszenia przepisów postępowania, które mogły były skutkować niepoprawnym ustaleniem istotnych okoliczności w sprawie, nie były zasadne, Sąd Okręgowy ustalenia stanu faktycznego poczynione przez Sąd pierwszej instancji w pełni zaaprobował i przyjął za własne. Odnosząc się natomiast do poszczególnych zarzutów naruszenia prawa materialnego, wskazać należy na początku, że nie jest trafne powoływanie się przez stronę pozwaną na naruszenie art.

§ 2k.c.

Wywody strony składającej środek zaskarżenia stanowią wyłącznie polemikę ze szczegółowymi rozważaniami Sądu Rejonowego, które Sąd Odwoławczy całkowicie podziela. Sąd Rejonowy bardzo obszernie i logicznie uzasadnił motywy, na których oparł swe rozstrzygnięcie. Umowa w pozostałym zakresie wiązała strony i nie kwestionowała tej okoliczności ani pozwana ani Sąd I instancji. Nie można też twierdzić, że wykładnia tego przepisu była błędna, bo Sąd Rejonowy klauzulę tę zastosował zbyt szeroko, również do postanowień nie objętych orzeczeniem (...)u. Jak już wskazano, reszta umowy obowiązywała strony, zaś za umowę nie można było uznać zapisów uchwały zarządu pozwanej spółki. Nie jest także trafny zarzut naruszenia 384 1 k.c. w zw. z art. 384 k.c. i art. 812 § 8 k.c.. Ubezpieczyciel twierdzi, że strona pozwana nie dokonała jednostronnej zmiany OWU, lecz ustaliła wyłącznie okoliczność faktyczną, tj. wysokość rzeczywiście poniesionych wydatków. Z twierdzeniem tym nie sposób się zgodzić. Po pierwsze uchwała Zarządu pozwanej nie została powódce doręczona, co na wstępie dyskwalifikuje ją jako podstawę kształtowania wzajemnych praw i obowiązków stron umowy, na co trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, po drugie zaś, nawet gdyby została doręczona, nie mogłaby i tak owej podstawy stanowić. Stwierdzić należy, że uchwała Zarządu jest aktem wewnętrznym pozwanej, który nie ma zastosowania w zakresie wiążących ją stosunków zobowiązaniowych z podmiotami zewnętrznymi, tj. z innymi osobami fizycznymi i prawnymi. Całkowicie na marginesie wskazać można, że uchwała ta nie sankcjonuje zasadności pobierania opłaty likwidacyjnej w wysokości tak wygórowanej. W tym przypadku nie było żadnej podstawy do naliczenia opłaty, bowiem ta z OWU odpadła na mocy orzeczenia (...)u, a ta zawarta w uchwale Zarządu nie mogła obowiązywać, bo w ogóle nie weszła w życie w przypadku powódki. Również nietrafne są z tej samej przyczyny zarzuty naruszenia art. 746 § 1 kc. Zawarta przez strony umowa była umową ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym i ciągle wobec szerokiej definicji określonej w art. 805 kc jest to umowa ubezpieczenia i należy stosować do niej regulacje prawne przewidziane dla tego typu umów. Zdaniem Sądu Okręgowego brak było zatem podstaw do wywodzenia, że w sprawie winny mieć zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia. W realiach niniejszej sprawy nie można było przyjąć, że doszło do niewykonania bądź nienależytego wykonania umowy w sytuacji gdy powódka postąpiła zgodnie z procedurą określoną w zawartej przez strony umowie. Sąd Rejonowy prawidłowo więc przepisów o umowie zlecenia nie stosował. Wreszcie nie można mówić o naruszeniu przepisu art. 471 kc. Sąd Rejonowy prawidłowo wskazał, że po stronie pozwanej nie doszło do szkody, a wydatki związane z polisą powódki to wydatki wewnętrzne, związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, którymi powódka nie może być obciążona. Jest to ryzyko ubezpieczyciela, którego koszty wkalkulować on musi także w sytuacji, gdy dochodzi do wcześniejszego zakończenia umowy. Poza tym wskazując na ten zarzut, doszło do pomieszania ról stron stosunku prawnego. To nie powódka jest dłużnikiem w zakresie funduszu kapitałowego, ale jest ona wierzycielem co do wypłaty środków z w/w subkonta, zaś dłużnikiem jest strona pozwana. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł o oddaleniu apelacji na podstawie art. 385 kpc. W zakresie kosztów postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c. Strona odwołująca się przegrała postępowanie przed Sądem drugiej instancji, przez co konieczne było obarczenie jej kosztami poniesionymi przez powódkę, na które złożył się koszt zastępstwa procesowego w wysokości połowy tegoż kosztu w postępowaniu przed Sądem Rejonowym, tj. kwoty 300 zł. Mając to wszystko na względzie należało orzec jak w sentencji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.