(decyzja Dyrektora IS). Bezsprzecznie przepis art.
odnosi się do problematyki szkody wyrządzonej przez wydanie ostatecznej decyzji administracyjnej, co jednoznacznie wynika z literalnego brzmienia przepisu. Nie oznacza to jednak automatycznie, że brak jest podstaw prawnych do ponoszenia odpowiedzialności odszkodowawczej przez Skarb Państwa za wydanie decyzji o charakterze nieostatecznym. W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługują te poglądy, wedle których art. 77 ust. 1 Konstytucji nie ogranicza odpowiedzialności państwa do szkód wyrządzonych decyzjami ostatecznymi, w związku z czym Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za niezgodne z prawem działanie władzy publicznej, a takim może być także wydanie decyzji administracyjnych przez organ I instancji. W takim przypadku podstawą odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa jest przepis art. 417 k.c. Odpowiedzialność Skarbu Państwa, zarówno na mocy art. 417 k.c. jak i art.
k.c., oparta jest na zasadzie niezgodności z prawem, co oznacza, że poszkodowany nie musi wykazywać, iż działanie lub zaniechanie, które stanowiło przyczynę szkody, było zawinione, wystarczające jest, by było ono niezgodne z obowiązującym przepisem prawa. Dodatkowo w przypadku art.
przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę wyrządzoną przez wydanie niezgodnego z prawem orzeczenia sądowego lub decyzji administracyjnej jest stwierdzenie tej niezgodności z prawem we właściwym postępowaniu. Tym samym sąd rozpoznający roszczenie odszkodowawcze nie może samodzielnie ustalić niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego lub decyzji administracyjnej, a swoisty „przedsąd" winien być przeprowadzony we właściwym postępowaniu. Co ważne podkreśla się, że podmiot zainteresowany uzyskaniem odszkodowania obowiązany jest wyczerpać już tok instancji, bowiem komentowany przepis w swoim założeniu nie może zastępować właściwego toku instancji lub stanowić dla niego alternatywy. W konsekwencji, sąd rozpoznający sprawę odszkodowawczą nie jest uprawniony do indywidualnej oceny legalności konkretnej decyzji czy wyroku stanowiącego źródło szkody. Skoro bowiem ustawa wiąże oznaczone skutki prawne z obowiązywaniem instytucji prawomocności orzeczenia, a jednocześnie reguluje zasady i sposób wzruszania takiego orzeczenia z powodu bezprawności, to prawna skuteczność takich orzeczeń nie może być kwestionowana i podważana bezpośrednio w procesie odszkodowawczym, z pominięciem szczególnych zasad postępowania przewidzianego do kontroli prawomocnych orzeczeń. Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy podkreślenia wymaga, że powódka legitymuje się prejudykatem w stosunku do obu spornych decyzji podatkowych, a mianowicie dnia 24 kwietnia 2014 r. Dyrektor IS uchylił w całości ostateczną decyzję z dnia 19 października 2009 r. oraz poprzedzająca ją decyzję Dyrektora (...) z dnia 2 czerwca 2006 r., a następnie umorzył postępowanie w przedmiotowej sprawie. Niezależnie od powyższego powódka wniosła o wznowienie postępowania toczącego się przed WSA, jednak ostatecznie skargę wycofała, co skutkowało umorzeniem postępowania wznowieniem przed sądem administracyjnym. W konsekwencji uznać należało, że w zakresie wspomnianej decyzji Dyrektora IS i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora (...) powódka spełniła podstawową przesłankę odpowiedzialności Skarbu Państwa, o której mowa w art.
Jednocześnie zauważyć należy, że przedmiotowe decyzje zostały uchylone z uwagi na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 lipca 2013 r., który stwierdził niekonstytucyjność przepisu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, stanowiącego jedną z podstaw prawnych decyzji administracyjnych wydanych w sprawie powódki. Abstrahując od uzasadnienia podjęcia takiej decyzji przez Trybunał Konstytucyjny, nie można mieć wątpliwości co do tego, że na skutek tego wyroku zaistniała podstawa do uchylenia wyżej wskazanych decyzji podatkowych jako pozostających w sprzeczności z treścią orzeczenia Trybunału. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd przyjął, że pozwany Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za powstanie po stronie powódki szkody, jaką ewentualnie mogło wywołać wydanie wspomnianych decyzji podatkowych. Na przyjęcie odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa nie mogły mieć wpływu okoliczności podnoszone przez stronę pozwaną, w tym brak zawinienia urzędników wydających decyzje podatkowe. Niewątpliwie bowiem omawiane przepisy z Kodeksu cywilnego, kształtujące zasady odpowiedzialności Skarbu Państwa za działania swoich organów (pracowników), nie wymagają zaistnienia przesłanki winy. W rezultacie twierdzenia strony pozwanej dotyczące okoliczności podjęcia spornych decyzji podatkowych, nie mogły podważyć słuszności żądań pozwu co do zasady, lecz co najwyżej mogły mieć wpływ na określenie rozmiaru doznanej szkody (niemajątkowej). Przechodząc do oceny poszczególnych roszczeń powódki, w pierwszej kolejności należało rozpoznać żądanie zapłaty kwoty 25.538,57 zł tytułem zwrotu kosztów pożyczki zaciągniętej celem spłaty zadłużenia wynikającego z ostatecznej decyzji Dyrektora IS. Jak podniosła bowiem powódka, żeby dokonać spłaty ciążącego na niej zobowiązania podatkowego, zmuszona była ponieść koszty zaciągnięcia bankowej pożyczki w wyżej wskazanej wysokości (odsetki od pożyczki, obowiązkowe ubezpieczenie pożyczki). Jak podkreśliła powódka, wprawdzie pozwany zwrócił jej wpłaconą kwotę powiększoną o odsetki ustawowe, jednak przez okres dysponowania tymi środkami pieniężnymi organ podatkowy pozbawił ją realnego uzyskania oprocentowania z tytułu posiadania tych środków (k. 256). Zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, nie sposób jest zgodzić się z zaprezentowanym stanowiskiem strony powodowej. Z treści przedłożonej w sprawie dokumentacji wynika, że tytułem powstałej zaległości podatkowej powódka uiściła łączną kwotę 140.907,26 zł, z czego kwota 127.385 zł stanowiła należność główną, zaś kwota 13.522,26 zł to odsetki i koszt upomnienia. Natomiast po uchyleniu spornej decyzji Dyrektora IS, na rzecz powódki przelano kwotę 202.399,26 zł, co oznacza, że Skarb Państwa zwrócił jej należność główną powiększoną o odsetki ustawowe w łącznej kwocie 61.492 zł (powódka nie zaprzeczyła tej okoliczności). W tym miejscu podkreślenia wymaga, że szkodą w mieniu jest konkretny uszczerbek majątkowy powstały w związku z danym działaniem (zaniechaniem) zobowiązanego. O ile nie można mieć wątpliwości co do okoliczności, że na skutek wydania spornej decyzji Dyrektora IS, powódka zmuszona była pozyskać pożyczkę bankową, o tyle nie sposób uznać, iż z tego powodu doszło po jej stronie do powstania szkody. Skoro bowiem powódka otrzymała od pozwanego zwrot kwoty ponad dwukrotnie przewyższającej koszty uzyskanej przez nią pożyczki (25.538,57 zł), to nie sposób przyjąć, że doznała ona uszczerbku majątkowego. Co ważne, powódka otrzymała zwrot uiszczonych wcześniej zaległości podatkowych wraz z odsetkami, których wysokość wahała się (w zależności od czasookresu – lata 2010 - 2014) od 10 % do 14,5 %. W rezultacie nie sposób podzielić stanowiska pełnomocnika powódki, jakoby Skarb Państwa bezprawnie pozbawił ją realnego uzyskania oprocentowania z tytułu posiadanych środków, skoro – jak powszechnie wiadomo – uzyskanie na rynku finansowym oprocentowania zbliżonego do odsetek ustawowych (od zaległości podatkowych) jest w praktyce niemożliwe. Dodatkowo podkreślenia wymaga, że wyrok WSA w sprawie rozpatrzenia odwołania powódki zapadł dnia 10 lutego 2010 r., jednak zaległość podatkową uiściła dopiero 15 grudnia 2010 r. Mimo, że w stosunku do powódki wstrzymano czasowo wykonalność decyzji Dyrektora IS, co wiązało się z przerwą w naliczaniu odsetek od dnia 19 września 2006 r. do dnia 20 października 2009 r., to powódka otrzymała zwrot środków z odsetkami naliczonymi za cały okres pozostawania pieniędzy w dyspozycji Skarbu Państwa. Biorąc powyższe od uwagę, Sąd doszedł do przekonania, że powódka nie wykazała, aby na skutek wydania spornej decyzji po jej stronie doszło do powstania szkody w postaci konieczności zapłaty kosztów udzielenia pożyczki. Kolejne żądanie pozwu dotyczyło roszczenia o zapłatę kwoty 6.150 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa powódki przez pełnomocnika fachowego w sprawie o wznowienie postępowania przed Dyrektorem IS. Okoliczność poniesienia przez powódkę wspomnianych kosztów została udokumentowana poprzez przedłożenie faktury VAT nr (...) z dnia 1 czerwca 2014 r. Odnosząc się do powyższego roszczenia strona pozwana nie kwestionowała prawdziwości wystawionej faktury, jednak podnosiła, że ponoszenie takiego wydatku nie było konieczne, ponieważ organy podatkowe mają obowiązek całkowitego wyjaśnienia sprawy. W ocenie Sądu nie można mieć możliwości co do zasadności omawianego składnika odszkodowania. Konieczność podjęcia obrony poprzez złożenie skargi o wznowienie postępowania przed Dyrektorem IS wydaje się oczywista i nie można czynić powódce zarzutu z tego względu, że jako osoba nie posiadająca fachowej wiedzy prawniczej podjęła decyzję o zleceniu pełnomocnikowi profesjonalnemu reprezentowania jej interesów. Pamiętać przy tym należy, że dotychczas podjęte przez powódkę próby zniweczenia skutków prawnych decyzji Dyrektora IS nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, w związku z czym nie może dziwić okoliczność wynajęcia przez powódkę adwokata tym bardziej, że w tym czasie mieszkała już na terenie miasta G. (brak możliwości sprawowania nadzoru nad swoimi sprawami w miejscu prowadzenia postępowania). Jednocześnie w zakresie omawianego żądania pozwu, powódka żądała zasądzenia odsetek ustawowych „od dnia doręczenia niniejszego wezwania”, co należy interpretować jako dzień doręczenia odpisu pozwu. Bezsprzecznie omawiane żądanie pozwu ma charakter roszczenia nieterminowego, w związku z czym świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c.), z uwzględnieniem jednak konieczności zapewnienia mu czasu do zapoznania się z uzasadnieniem żądaniem i możliwości ustosunkowania się do niego. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że strona pozwana pozostaje w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia od dnia, w którym ustosunkowała się do żądań pozwu, a mianowicie od dnia 26 maja 2015 r. (dzień sporządzenia odpowiedzi na pozew). Uwzględniając powyższe, na mocy art.
w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c., Sąd zasądził na rzecz powódki od pozwanego Skarbu Państwa kwotę 6.150 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 26 maja 2015 r. do dnia zapłaty. Odmiennie ocenić należało żądanie powódki zasądzenia na jej rzecz kwoty 5.600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania przed WSA, tj. kwoty 2.000 zł tytułem uiszczonego wpisu od skargi oraz kwoty 3.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Na wstępie rozważań w omawianym zakresie, podkreślenia wymaga, że postępowanie administracyjne i sądowo-administracyjne mają odrębny charakter i inne podstawy prawne. Stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku (decyzji) następuje według przepisów tego postępowania, w którym rozstrzygnięcie zostało wydane. Z powyższych względów wznowienie postępowania przed organem administracyjnym skutkujące uchyleniem danej decyzji nie oznacza automatycznie uchylenia prawomocnego wyroku sądu administracyjnego (utrzymującego mocy wcześniej obowiązującą ostateczną decyzję). Oczywistym jest, że skoro ostateczna decyzja została uchylona, to wyrok sądu administracyjnego staje się niejako bezprzedmiotowy (zbędny). W żadnej mierze nie oznacza to jednak automatycznie, że doszło do stwierdzenia nieważności z prawem wydanego wyroku sądu administracyjnego w rozumieniu art.
Na tle niniejszej sprawy powódka złożyła skargę o wznowienie postępowania prowadzonego przed WSA, jednak ostatecznie jej pełnomocnik cofnął skargę, w związku z czym nie doszło do wzruszenia wspomnianego postępowania sądowo-administracyjnego. W tej sytuacji przyjąć należało, że powódka nie legitymuje się prejudykatem stanowiącym podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa z tytułu szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem orzeczenie WSA, co musiało skutkować oddaleniem powództwa. Niezależnie od powyższego podkreślenia wymaga, że roszczenie powódki nie mogłoby zostać uwzględnione w całości, albowiem nie wykazała okoliczności poniesienia spornych kosztów poprzez przedłożenie dokumentu świadczącego o wysokości poniesionych kosztów, w tym brak jest dowodu poniesienia wpisu od skargi do WSA. Nie można przecież wykluczyć, że powódka została zwolniona od kosztów sądowych w sprawie. Z powyższych względów, wobec braku spełnienia przesłanek z art.
i art. 6 k.c., Sąd oddalił powództwo w zakresie żądania określonego w punkcie 3 pozwu. Dodatkowo powódka żądała zasądzenia na jej rzecz kwoty 7.900,10 zł tytułem zwrotu poniesionych przez nią kosztów egzekucyjnych, a mianowicie kwot 1.316,70 zł tytułem opłaty manipulacyjnej ora kwoty 6.583,40 zł tytułem opłaty za dokonaną czynność zajęcia rachunku bankowego. Przede wszystkim okoliczność poniesienia wspomnianych kosztów egzekucyjnych w łącznej wysokości 7.900,10 zł jest bezsporna, wynika chociażby z treści postanowienia Naczelnika US z dnia 13 marca 2011 r. w przedmiocie rozłożenia powódce tych kosztów na miesięczne raty (k. 33-34v.) oraz z treści dokumentów zgromadzonych w aktach egzekucyjnych. Niemniej jednak rozpoznając omawiane żądanie pozwu, Sąd uwzględnił przepis art. 64c ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej: u.p.e.a.). Przepis ten w sposób wyczerpujący reguluje zagadnienie rozliczania kosztów egzekucyjnych, w tym ich zwrotu w przypadku, gdy po pobraniu od zobowiązanego należności okaże się, że wszczęcie i prowadzenie egzekucji było niezgodne z prawem. W takiej sytuacji pobrane koszty egzekucyjne wraz z naliczonymi od dnia ich pobrania odsetkami ustawowymi, podlegają zwrotowi przez organ egzekucyjny, a jeżeli niezgodne z prawem wszczęcie i prowadzenie egzekucji spowodował wierzyciel, obciąża nimi wierzyciela (§ 3). Postanowienie w sprawie kosztów egzekucyjnych organ egzekucyjny wydaje na żądanie zobowiązanego albo z urzędu, jeżeli koszty te obciążają wierzyciela (art. 64c § 7 u.p.e.a.). Z powyższego jednoznacznie wynika, że podstawą dokonania zwrotu pobranych kosztów egzekucyjnych jest ustalenie, iż wszczęcie i prowadzenie postępowania egzekucyjnego było niezgodne z prawem. Przyjmuje się natomiast, że uchylenie decyzji stanowiącej podstawę wydania tytułu wykonawczego nie stanowi automatycznej podstawy do zwrotu pobranych kosztów egzekucyjnych, albowiem konieczne jest dokonanie badania prawidłowości wszczęcia egzekucji (tak m. in. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 16 grudnia 2014 r., I SA/Bd (...), Lex nr 1642785). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny m. in. w wyroku z dnia 27 listopada 2014 r., przeszkody do egzekucji powstałych kosztów egzekucyjnych nie stanowi nawet wygaśnięcie obowiązku objętego tytułem wykonawczym ( (...), Lex nr 1598336). Ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji nie wynika, aby powódka złożyła do organu egzekucyjnego wniosek o zwrot poniesionych kosztów egzekucyjnych w wyżej opisanym trybie. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę okoliczność powyższa ma istotne znaczenie, ponieważ oznacza to, że powódka ma jeszcze szanse na odzyskanie uiszczonych opłat. W takim natomiast przypadku trudno byłoby uznać, że na skutek działania pozwanego Skarbu Państwa powódka poniosła uszczerbek w swoim majątku (poszkodowana uzyskałaby zwrot kwoty 7.900,10 zł wraz z odsetkami ustawowymi). Inną rzeczą jest, że na obecnym etapie postępowania stwierdzanie nieprawidłowości w przedmiocie wszczęcia i prowadzenia postępowania egzekucyjnego względem powódki nie należy do kompetencji tut. Sądu, skoro wydania postanowienia w tym przedmiocie – stanowiącego de facto formę prejudykatu - należy do organu egzekucyjnego na mocy art. 64 c § 7 u.p.e.a. W rezultacie przedmiotowe roszczenie pozwu należy uznać za przedwczesne. Z powyższych względów powyższe żądanie pozwu nie zasługiwało na uwzględnienie. Kolejne roszczenia powódki, a mianowicie zasądzenia na jej rzecz od Skarbu Państwa kwoty 12.000 zł tytułem odszkodowania oraz kwoty 20.000zł tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Jak wskazała bowiem powódka, przeprowadzona kontrola zakończona wydaniem i wyegzekwowaniem bezprawnej decyzji Dyrektora IS doprowadziło do zniszczenia jej życia poprzez spowodowanie rozpadu małżeństwa oraz pogorszenie stanu zdrowia, w szczególności zdrowia psychicznego (depresja, bezsenność, stany lękowe). W kontekście powyższego podkreślenia wymaga, że wedle ugruntowanego stanowiska przedstawicieli judykatury i piśmiennictwa, przepis art.
k.c. (art. 417 k.c.) nie stanowi samodzielnej podstawy do zasądzenia zadośćuczynienia, w związku z czym – w zależności od rodzaju naruszonego dobra osobistego - istnieje konieczność dodatkowego uwzględnienia art. 445 k.c. lub art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. Niewątpliwe jest, że co do zasady Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za powstałą przez niego krzywdę, niemniej jednak spornym pozostawało, czy w przypadku art. 448 k.c. koniecznym jest wykazanie zawinienia w jego działaniu (zaniechaniu). Ostatecznie jednak wątpliwości w tym zakresie rozwiała uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011r. (III CZP 25/11, OSNC 2012/2/15), w świetle której odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 448 k.c. za krzywdę wyrządzoną tym naruszeniem nie zależy od winy. Wobec powyższego do zrodzenia się odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa za powstałe po stronie powódki poczucie krzywdy, spowodowane m. in. rozstrojem jej stanu zdrowia, nie jest konieczne badanie przesłanki zawinienia, a jedynie istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zaistniałym poczuciem krzywdy a bezprawnym działaniem pozwanego. Orzekając o zadośćuczynieniu Sąd miał na względzie okoliczność, że zasądzone zadośćuczynienie powinno mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, przy czym jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną. Zadośćuczynienie powinno być środkiem pomocy dla poszkodowanego i pozostawać w odpowiednim stosunku do rozmiaru krzywdy i szkody niemajątkowej. Jednocześnie kwota zadośćuczynienia nie może być nadmierna oraz winna być należycie wyważona i utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1985 r., II CR 94/85, Lex nr 8713). Tak więc z jednej strony zadośćuczynienie musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną, z drugiej zaś powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmierne, pozostawać musi w związku z poziomem życia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00). Jednocześnie reguła umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia nie może oznaczać przyzwolenia na lekceważenie takich bezcennych wartości jak zdrowie czy integralność cielesna, a okoliczności wpływające na określenie tej wysokości, jak i kryteria ich oceny muszą być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową, w której się znalazł (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r., I CSK 384/07, Lex nr 351187). Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że powódka wykazała, iż pomiędzy doznaną przez nią krzywdą a wydaniem bezprawnej decyzji zachodzi związek przyczynowo-skutkowym, choć nie w pełnym, wskazywanym przez nią zakresie. Z całą pewnością długotrwałe postępowanie administracyjne, zakończone wydaniem niekorzystnej dla powódki decyzji zobowiązującej jej do zapłaty ponad 120.000 zł, stanowiło źródło stresu i nieprzyjemności, co skutkowało m. in. podjęciem przez nią terapii psychiatrycznej. Z zeznań świadków wynika natomiast, że problemy finansowe małżonków P. zaistniałe na tle prowadzonego postępowania podatkowego (kontrolnego) stały się przyczyną zaognienia konfliktu między małżonkami i w rezultacie rozwiązania go przez orzeczenie rozwodu. Jak wskazał L. P. (były małżonek powódki), powódka oskarżała go, że przyczyną wszczęcia wspomnianej kontroli podatkowej była działalność polityczna jej ówczesnego małżonka. Pełniąc bowiem funkcję publiczną małżonek powódki zmuszony był złożyć oświadczenie majątkowe, które poddane zostało kontroli, w czasie której stwierdzono nieprawidłowości stanowiące podstawę do wydania spornej decyzji IS. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że zdaniem Sądu nie było potrzeby przeprowadzenia wnioskowanego przez powódkę dowodu z opinii biegłego z zakresu psychiatrii celem określenia rozstroju zdrowia i kosztów związanych z jej leczeniem. Uznać bowiem należało za wystarczające do poczynienia ustaleń faktycznych w tym zakresie zeznania świadków i samej powódki tym bardziej, że strona pozwana nie kwestionowała samego faktu podjęcia leczenia psychiatrycznego powódki. Przede wszystkim jednak powódka nie podnosiła twierdzeń, z których wynikałoby, że doszło do trwałego rozstroju jej zdrowia psychicznego, w związku z czym Sąd nie widzi potrzeby sporządzania opinii biegłego w tym zakresie, skoro zeznający w sprawie M. S. opisał stan psychiczny powódki i sposób podjętego leczenia. W tej sytuacji przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychiatry wydaje się zbędne i zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania. W rezultacie długotrwały stres związany z prowadzonym postępowaniem podatkowym, w szczególności z wynikiem przeprowadzanej kontroli, miał wpływ nie tylko stan zdrowia powódki, lecz także na jej relacje z mężem, co z całą pewnością spowodowało u niej poczucie krzywdy i jednocześnie rozstrój zdrowia psychicznego. Z drugiej jednak strony ujawnione w toku postępowania okoliczności świadczą o tym, że na zły stan psychiczny powódki mogły mieć wpływ także inne czynniki, które nie pozostają – przynajmniej nie w całości - z związku z wydaniem spornej decyzji. Po pierwsze, orzekając o zadośćuczynieniu Sąd uwzględnił okoliczność, że powódka zakończyła leczenie psychiatryczne w czerwcu 2008 r., a więc jeszcze przed wydaniem decyzji Dyrektora IS i wyroku WSA. Wprawdzie okoliczność powyższa nie podważa faktu, że powódka doznała silnego stresu już na skutek wszczęcia postępowania administracyjnego (2005 r.) oraz wydania decyzji Dyrektora (...) (czerwiec 2006 r.), niemniej jednak brak jest podstaw do ustalenia, że stan depresyjny powódki utrzymał się w późniejszym okresie. Co ważne, świadek M. S. (lekarz powódki) zeznał, iż w momencie zakończenia terapii w czerwcu 2008r. powódka znajdowała się w dużo lepszym stanie psychicznym. Po drugie, ze zgromadzonych w sprawie dowodów należy wywnioskować, że na zły stan psychiczny powódki miały wpływ także inne okoliczności, w tym konieczność podjęcia leczenia z powodu wykrytego nowotworu szyjki macicy (leczenie podjęto w 2009 r.). Po trzecie, z całą pewnością przeprowadzane postępowanie kontrolne miało istotny wpływ na relacje między małżonkami P., jednak zauważyć należy, że ich małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód już w kwietniu 2006 r. (k. 275), następnie rok później L. P. złożył wniosek o podział majątku wspólnego. Powyższe pozwala zatem domniemywać, że już wcześniej między małżonkami dochodziło do nieporozumień, zaś przeprowadzana kontrola (...) stała się przyczyną pełnego rozkładu relacji małżeński (przysłowiowym „gwoździem do trumny”). Mając na względzie wszystkie wyżej wskazane okoliczności, w tym kompensacyjny charakter zadośćuczynienia i zasadę jego umiarkowanej wysokości oraz okoliczność, że na poczucie krzywdy powódki miało wpływ kilka czynników, Sąd uznał, że kwotą zadośćuczynienia odpowiednią dla powódki będzie kwota 10.000 zł. W zakresie omawianego żądania pozwu strona powodowa wniosła o zasądzenie także odsetek ustawowych liczonych od dnia 10 września 2014 r., tj. od dnia doręczenia wezwania do zapłaty. Ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika wprawdzie, że pismem z dnia 10 września 2014 r. powódka wezwała Dyrektora (...) do zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł, jednak w żaden sposób nie uzasadniła swojego roszczenia, w szczególności nie powołała jakichkolwiek okoliczności faktycznych mogących świadczyć o zasadności zgłoszonego żądania. Dopiero treść uzasadnienia pozwu złożonego w niniejszej sprawie prezentowało pełne stanowisko strony powodowej, co umożliwiło pozwanemu ustosunkowanie się do zgłoszonych żądań. W rezultacie początek biegu odsetek ustawowych liczonych od uwzględnionego żądania zadośćuczynienia należało ustalić w taki sam sposób, jak w przypadku odsetek od zasądzonego odszkodowania z tytułu poniesionych przez powódkę kosztów zastępstwa prawnego, tj. od dnia 26 maja 2015 r. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art.
(art. 417 k.c.), Sąd zasądził na rzecz powódki kwotę 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 26 maja 2015 r. do dnia zapłaty (punkt I wyroku), oddalając powództwo w pozostałym zakresie (punkt III wyroku). Przechodząc do roszczenia odszkodowawczego powódki związanego z podjętym leczeniem, to podkreślenia wymaga, że na łącznie dochodzoną kwotę 12.000 zł składały się następujące elementy: 1) 7.500 zł – koszty terapii psychiatrycznych, 2) 1.500 zł – koszty dojazdu do lekarza psychiatry, 3) 1.000 zł – wydatki na zakup leków, 4) 2.000 zł – koszty psychoterapii indywidualnej. Zeznania świadka M. S. (lekarza psychiatry) oraz samej powódki, poparte przedłożoną dokumentacją medyczną, potwierdzają, że wprawdzie powódka wykazała poniesienie kosztów związanych z leczeniem psychiatrycznym, ale tylko w ograniczonym zakresie. Po dokonaniu szczegółowej analizy przeprowadzonych w sprawie dowodów Sąd doszedł do przekonania, iż nie ma możliwości dokładnego wyliczenia kosztów leczenia poniesionych przez powódkę i jednocześnie pozostających w związku z działaniami pozwanego, co uzasadniania zastosowanie w sprawie przepisu art. 322 k.p.c. Jeżeli bowiem materiał dowodowy w sprawie o odszkodowanie jest zbyt szczupły, by ustalić wysokość szkody, to sąd powinien zasądzić należność według własnej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 października 2004 r., II CK 475/03, Lex nr 133460). W sytuacji też, gdy szkoda jest oczywista, a tylko nie została w procesie wykazana jej wysokość, Sąd powinien, mając do dyspozycji materiał dowodowy zgromadzony na chwilę zamknięcia rozprawy, ustalić jej ostateczną wysokość. Temu celowi służy właśnie art. 322 k.p.c., który zezwala Sądowi na zasądzenie odszkodowania w wysokości ustalonej, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Sąd nie może zaś, mając wątpliwości, jaka ma być ostateczna wysokość odszkodowania, oddalić w całości powództwa, jeżeli poza sporem jest, że strona powodowa poniosła szkodę. Jak się wydaje przywołane powyżej tezy w pełni przystają do stanu faktycznego (i procesowego) w sprawie niniejszej, albowiem wystąpiły okoliczności uniemożliwiające szczegółowe wyliczenie przysługującego powódce odszkodowania. Dokonując ustalenia wysokości tego roszczenia odszkodowawczego Sąd posłużył się dostępnymi w sprawie danymi, które chociaż w przybliżeniu pozwalają na określenie wysokości szkody, jaką powódka mogła ponieść w wyniku leczenia, niemniej podstawą ostatecznego rozstrzygnięcia w powyższym zakresie stał się przepis art. 322 k.p.c. Niezależnie od powyższego Sąd uwzględnił okoliczność przywoływaną już przy omówieniu żądania zadośćuczynienia, a mianowicie, że na zły stan psychiczny powódki mogły mieć wpływ także inne czynniki, nie pozostające w związku z postępowaniem pozwanego Skarbu Państwa. W konsekwencji przyjąć należało, że z całą pewnością na konieczność podjęcia leczenia psychiatrycznego powódki najistotniejszy wpływ miała przeprowadzana kontrola podatkowa, przy czym nie była to jedyna przyczyna zaistniałej sytuacji. Z uwagi na tożsamość wspomnianych okoliczności, mających bezpośrednie przełożenie na wysokość zasądzonego odszkodowania, brak jest konieczności ponownego ich omawiania. Uwzględniając zatem zaistnienie innych (niezależnych od pozwanego) okoliczności powodujących zmniejszenie wysokości zasądzonego odszkodowania, przy zastosowaniu art. 322 k.p.c., Sąd przyjął następujące założenia: 1) powódka poniosła koszty leczenia u psychiatry M. S., przy czym jak podał lekarz było to 16 wizyt (jednorazowy koszt wizyty powódka określiła w pozwie na kwotę około 120 zł – k. 7, tj. łącznie około 1.900 zł), 2) powódka poniosła koszty dojazdu do lekarza psychiatry (odległość między I. a (...) to około 40 km w obie strony, tj. łącznie około 500 zł), 3) wyżej wskazany lekarz psychiatra przypisał powódce leki (wymienione na k. 258, których konieczność przyjmowania potwierdził zeznający w sprawie świadek M. S., a których koszt zakupu powódka wyliczyła na kwotę niespełna 1.000 zł). Jednocześnie Sąd orzekający w niniejszej sprawie ma świadomość tego, że powódka poniosła wyższe koszty leczenia, w szczególności wydatki na dojazdy do lekarzy lub leczenie u innych specjalistów na terenie T.. Mając jednak na uwadze wyżej omówione okoliczności wpływające na zmniejszenie przedmiotowego żądania pozwu, Sąd zasądził odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. W rezultacie Sąd doszedł do przekonania, że działanie pozwanego spowodowało powstanie u powódki szkody w wysokości zbliżonej do wyżej wymienionych składników odszkodowania, tj. do kwoty 3.400 zł. W ocenie Sądu kwota powyższa nie jest wygórowana i uwzględnia wszystkie nietypowe okoliczności niniejszej sprawy (przy zastosowaniu art. 322 k.p.c.). W tej sytuacji, na podstawie art. 444 § 1 k.c. w zw. z art.
(art. 417 k.c.) w zw. z art. 322 k.p.c., Sąd uwzględnił omawiane żądanie pozwu w zakresie kwoty 3.400 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 września 2015 r. do dnia zapłaty (punkt II wyroku). Co się zaś tyczy odsetek ustawowych od wyżej wskazanego roszczenia, to podkreślenia wymaga, że dopiero w piśmie procesowym datowanym na dzień 1 września 2015 r. (k. 255) pełnomocnik powódki sprecyzował omawiane żądanie w sposób umożliwiający ocenę jego zasadności. Uwzględniając zatem czas potrzebny pozwanemu do zapoznania się ze stanowiskiem powódki (7 dni), Sąd zasądził na rzecz powódki odsetki ustawowe od tej kwoty od dnia 11 września 2015 r. (czas potrzebny na dotarcie przesyłki pocztowej zawierającej pismo powódki plus 7 dni). Podsumowując, w niniejszej sprawie Sąd uwzględnił następujące żądania powódki: 1) zadośćuczynienie w wysokości 10.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 26 maja 2015 r. do dnia zapłaty (punkt I wyroku), 2) odszkodowanie w łącznej wysokości 9.550 zł (punkt II wyroku), na które to składają się: a. kwota 6.150 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 26 maja 2015 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Dyrektora IS, b. kwota 3.400 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 września 2015 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów leczenia powódki. W pozostałym zakresie powództwo nie mogło zostać uwzględnione, co musiało skutkować jego oddaleniem (punkt III wyroku). Orzekając o kosztach procesu, Sąd zastosował zasadę rozdzielenia kosztów odpowiednio do wyniku sprawy (art. 100 k.p.c.). Powódka poniosła koszty procesu w łącznej wysokości 4.759 zł, z czego kwotę 3.617 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbowa od pełnomocnictwa, kwotę 1.000 zł tytułem części opłaty od pozwu oraz kwotę 142,09 zł tytułem wykorzystanej zaliczki na koszty podróży świadka (pozostała, niewykorzystana część zaliczki zostanie powódce zwrócona). Natomiast strona pozwana poniosła koszty procesu w wysokości 3.600 zł (koszty zastępstwa procesowego). Ponieważ powódka wygrała sprawę jedynie w około 25 %, to na jej rzecz należało zasądzić kwotę 1.190 zł (25 % x 4.759 zł). W konsekwencji w niniejszej sprawie pozwany wygrał w 75 %, na jego rzecz zatem zasądzić należało kwotę 2.700 zł (75 % x 3.600 zł). Mając powyższe na względzie Sąd dokonał potrącenia należnych każdej ze stron kwot z tytułu poniesionych kosztów do wysokości należności niższej i w rezultacie, na mocy art. 100 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokacie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielanej z urzędu (t. j. Dz. U. z 2013r., poz. 461) w zw. z art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (Dz. U. z 2005 r., Nr 169, poz. 1417 ze zm.), Sąd zasądził od strony powodowej na rzecz reprezentującej pozwanego Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 1.510 zł (2.700 zł – 1.190 zł) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt IV wyroku). O brakującej części kosztów sądowych w postaci opłaty od pozwu, od której uiszczenia powódka została zwolniona (2.860 zł), Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Pamiętać przy tym należy, że Skarb Państwa nie ma obowiązku ponosić opłat sądowych (także w przegranej przez niego części). Uwzględniając okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt uchylenia spornych uchwał organów podatkowych jako opartych na niekonstytucyjnym przepisie prawa, Sąd doszedł do przekonania, że zaistniała szczególna okoliczność stanowiąca podstawę do nie obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi (punkt V wyroku).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.