← Polska

III APa 4/13

Sygn. akt III APa 4/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 czerwca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Monika Ko

§ 1-3 k.p.

polegającą na błędnym przyjęciu, iż dla ważności umowy o zakazie konkurencji nie jest koniecznym określenie w umowie zakresu owego zakazu, nadto, iż brak dostępu do informacji szczególnie ważnych nie powoduje nieważności umowy o zakazie konkurencji, jak również, że naruszenie zakazu konkurencji przez pracownika następuje w odniesieniu do przypadku działalności jedynie faktycznie prowadzonej przez pracodawcę, b) wadliwą wykładnię art.

§ 1-3 k.p.

polegającą na błędnym przyjęciu, iż obowiązek zapłaty odszkodowania powodowi nie wygasł mimo zaniechania wypłaty odszkodowania przez pozwaną,

  1. c)art. 65 § 2 k.c. polegające na wadliwej wykładni oświadczeń woli stron zawartych w § 4 ust. 2 umowy o zakazie konkurencji z 26 listopada 2003 r., w brzmieniu nadanym aneksem nr (...) z dnia 14 lipca 2006 r. i przyjęciu, że powodowi przysługuje odszkodowanie odpowiadające 25% wynagrodzenia powoda ostatnio przez niego pobieranego tzn. pobieranego za pracę na stanowisku Dyrektora Działu (...) podczas gdy powyższy wniosek nie wynika z brzmienia wskazanego postanowienia umowy o zakazie konkurencji, a podstawą ustalenia wysokości odszkodowania powinno być wynagrodzenie za pracę, które powód faktycznie otrzymał w okresie 36 miesięcy poprzedzających ustanie stosunku pracy, ma to o tyle znaczenie, że wynagrodzenie powoda ulegało zmianom, a nadto powód pozostawał na urlopie bezpłatnym bezpośrednio przed rozwiązaniem umowy o pracę,
  2. d)art. 65 § 2 k.c., polegające na wadliwej wykładni oświadczeń woli stron zawartych w § 3 ust. 3 umowy o zakazie konkurencji z 26 listopada 2003 r. i przyjęciu, iż działalność podmiotu trzeciego pokrywająca się z działalnością pozwanej konieczną i ściśle związaną ze sprzedażą i produkcją kabli i przewodów, a mianowicie działalnością w zakresie pośrednictwa finansowego oraz ubezpieczeń, nie stanowiła działalności konkurencyjnej,
  3. e)art. 8 k.p. w związku z art. 13 k.p. poprzez uwzględnienie roszczenia powoda mimo, że pozostaje ono w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Wskazując na takie zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części (to jest w pkt I oraz pkt III) i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych W obszernym uzasadnieniu apelacji strona pozwana, szczegółowo opisała stawiane zarzuty. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz od strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja zasadna jest jedynie w części dotyczącej wysokości zasądzonego odszkodowania z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W rozpoznawanej sprawie w pierwszej kolejności należy ustosunkować się do zarzutów naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisów prawa procesowego, a mianowicie przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów wyrażonej w ramach art. 233 k.p.c., albowiem dopiero w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy można odnieść się do zarzutów dotyczących obrazy prawa materialnego. W tym kontekście stwierdzić należy, iż zgodnie z utrwalonym poglądem w judykaturze w myśl zasady swobodnej oceny dowodów, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów stosownie do własnego przekonania, w oparciu o wszechstronne rozważenie zebranego w sprawie materiału, a więc biorąc pod uwagę wszystkie dowody przeprowadzone w postępowaniu oraz wszelkie - mające znaczenie dla ich mocy i wiarygodności - okoliczności towarzyszące ich przeprowadzaniu (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00). Granice swobodnej oceny dowodów winny być wyznaczone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, w świetle których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych, a wiążąc ich moc i wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, Nr 17, poz. 655). W związku z powyższym do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał sądowi pierwszej instancji uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie naruszenie takie nie miało miejsca. Sąd Okręgowy przeprowadził bowiem bardzo dokładne i wyczerpujące postępowanie dowodowe, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy poddał kompleksowej i skrupulatnej analizie, wyprowadzając trafne, logiczne i przekonujące wnioski. Ocena dokonana przez Sąd I instancji jest zgodna z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. W pisemnych motywach zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy wskazał, jakim dowodom mającym istotne znaczenie dla sporu dał wiarę, a jakie zeznania (mimo, że ich nie zdyskwalifikował w całości) zostały i w jakiej części pominięte co do skutków wypływających z treści zawartej między stronami umowy o zakazie konkurencji, oraz dlaczego ( zeznania interwenienta ubocznego P. F.

(1)i przedstawiciela pozwanej R. P.
(1)). W tym zakresie rozważania Sądu I instancji są wszechstronne, a przedstawiony tok rozumowania w pełni prawidłowy, dlatego też Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości podziela argumentację Sądu Okręgowego w zakresie oceny dowodów, w szczególności po ponownym przeprowadzeniu dowodu z zeznań interwenienta ubocznego P. F.
(1)i powoda w postępowaniu apelacyjnym ( k. 443 a.s.). Apelujący zarzuca niewłaściwą ocenę zeznań powoda w odniesieniu do zeznań świadków i przedstawiciela strony pozwanej, a która ma polegać przede wszystkim na tym, że zeznania powoda miały być niespójne, wewnętrznie sprzeczne, jak i sprzeczne z zeznaniami pozostałych świadków i pozwanej oraz zbyt ogólne. Tymczasem wbrew twierdzeniu strony pozwanej zeznania te nie były sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, a już w żaden sposób nie można odmówić im wiarygodności z uwagi na to, że powód miał jakoby nie pamiętać zasadniczych kwestii odnośnie do jego zatrudnienia, wykonywanych obowiązków, kontaktów z klientami, braku wiedzy co do tego czy (...) S.A. miało zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej, itd. Zeznania powoda złożone zarówno na rozprawie w dniu 9 października 2012 r. ( k.335) jak i w postępowaniu apelacyjnym (k. 443) zasługują na pełną wiarę. Powód szczegółowo podał na czym polegała jego praca na poszczególnych stanowiskach pracy w okresie zatrudnienia u strony pozwanej, wskazał kiedy i jaki miał dostęp do szczególnie ważnych informacji dla pracodawcy, a to znalazło potwierdzenie w dowodach z dokumentów znajdujących się w jego aktach osobowych (umowie o zakazie konkurencji, zakresach czynności), a także w zeznaniach świadków P. M.
(1), D. Ś., interwenienta P. F.
(1)i przedstawiciela pozwanego R. P.
(1). Pozwana zarzuca powodowi, że powód nie pamiętał szeregu kwestii odnośnie do swojego zatrudnienia. Powód przedstawił jednak w sowich zeznaniach fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, w przeciwieństwie do zeznań pozostałych świadków i przedstawiciela pozwanej. Świadek P. M.
(1), będący w okresie zatrudnienia powoda dyrektorem ds. (...), a co ważne od sierpnia 2005 r. będący także członkiem zarządu Spółki, nie potrafił określić kiedy i na jakich stanowiskach pracował powód, czy pracował faktycznie w jego dziale i czy był właściwie jego przełożonym. Wskazał natomiast w sposób pewny, że powód miał dostęp do takich informacji, które zostały ustalone w § 2 pkt 1 lit b umowy o zakazie konkurencji oraz zachowaniu poufności zawartej między stronami postępowania w dniu 26 listopada 2003 r. jako „ informacje poufne”. Podał co prawda, że dostęp do tych samych informacji co powód mieli i inni pracownicy firmy, ale tylko w dziale analiz i kontroli i w ograniczonej liczbie pracowników - 50 do 100 osób, a ponadto aby dokonać analizy należało te dane odpowiednio zestawić. Przyznał, że powód miał dostęp do planów handlowych, do asortymentu produktów, i do danych związanych z cenami i marżą produktów strony pozwanej( zeznania św. P. M. k. 249-251). Świadek D. Ś. zeznał, że według jego wiedzy powód na stanowisku dyrektora działu(...) miał dostęp do informacji ważnych dla firmy, ponieważ miał wgląd do cen sprzedaży, poziomu kosztów generowanych przez firmę, a co za tym idzie do zysków. Spółka zajmowała się głównie produkcją kabli i przewodów i ich sprzedażą na różnych rynkach. Powód miał większy dostęp do informacji niż inni handlowcy, którzy mieli do 80% informacji, które miał powód (zeznania św. D. Ś.k.273-276). Interwenient uboczny P. F.
(1)w swoich zeznaniach podał, że informacjami kluczowymi dla spółki były informacje handlowe, które są istotne i mogą być wykorzystane. To zarząd podjął decyzję, że wszyscy pracownicy, którzy zajmowali stanowiska specjalistów d.s. handlu oraz kierownicy czy dyrektorzy oraz członkowie zarządu mają mieć umowy o zakazie konkurencji. Powód pracując też w dziale eksportu mógł mieć informacje jakie firmy są klientami spółki, jaka jest wielkość sprzedaży do poszczególnych firm, jakie są ceny sprzedaży odnośnie do warunków dostaw, płatności. Jako dyrektor działu analiz miał dostęp do takich danych jak stan realizacji poszczególnych zamówień, salda zamówień, terminy płatności, udział kosztowy surowców. Na pewno tajemnicą spółki były informacje dotyczące bonusów dla klientów ( zeznania P. F. k.277 -278). Wreszcie przedstawiciel strony pozwanej, v-ce prezes zarządu R. P.
(1)zeznał, że o ile nie pamięta na jakim stanowisku był zatrudniony powód w chwili zawarcia umowy o zakazie konkurencji, to taka umowa została z nim zawarta bo był „ pracownikiem handlu” i posiadał dane, które po rozwiązaniu umowy o pracę mogły być wykorzystane przez konkurencję. Była to wiedza i relacje związane z klientem – struktur klientów, osób podejmujących decyzję, poziomu cen i wszelkich danych dotyczących sprzedaży związanych z danym klientem ( zeznania R. P. k. 340 -342). W przedstawionych wyżej okolicznościach nie sposób czynić zarzutu Sądowi I instancji, że naruszył swobodną ocenę dowodów poprzez danie wiary zeznaniom powoda i nie zauważeniu sprzeczności tych zeznań z zeznaniami P. F.
(1)P. M.
(1)i R. P.
(1)odnośnie do znaczenia informacji, do których dostęp miał powód. Zauważyć także należy, że Sąd Okręgowy w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, a dotyczącym posiadania przez powoda informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę oparł się w swoich ustaleniach nie tylko na dowodach osobowych ale także na dowodach z dokumentów i dokonał kompleksowej oceny materiału dowodowego. Wbrew twierdzeniu apelacji nie pominął znajdujących się w aktach osobowych dowodów z dokumentów w postaci umów o pracę powoda, aneksów do tych umów, a wprost przeciwnie dowodom z dokumentów nadał istotną doniosłość, do czego był uprawniony w trybie art. 233 § 1 k.p.c. W zakresie dowodów z dokumentów powołał się też prawidłowo na zakresy czynności powoda na poszczególnych stanowiskach z których jednoznacznie wynikało do jakich informacji, uznanych za pracodawcę za poufne, miał on dostęp. Wskazał wyraźnie w ustaleniach, jaką działalność strony umowy o pracę uznały za konkurencyjną po rozwiązaniu stosunku pracy (§ 3 lit a-f umowy o zakazie konkurencji oraz o zachowaniu poufności z dnia 26 listopada 2003 r.) i co uznały za działalność konkurencyjną, a za taką przewidziały w klauzuli konkurencyjnej działalność „pokrywającą się bezpośrednio lub pośrednio z podstawowym zakresem przedmiotu przedsiębiorstwa pracodawcy, tj., z produkcją i sprzedażą kabli, przewodów i drutów” (§ 3 pkt 3 przedmiotowej umowy o zakazie konkurencji oraz o zachowaniu poufności). W odniesieniu do tych ustaleń, nie można także uznać za zasadny zarzut apelującego, że Sąd I instancji błędnie przyjął, iż powód nie naruszył zakazu konkurencji świadcząc od lutego 2008 r. przez okres dwóch lat usługi na rzecz (...) S.A. Z ustaleń Sądu wynika bowiem, że w lutym 2008 r. powód faktycznie rozpoczął własną działalność gospodarczą, którą prowadził przez okres dwóch lat. Polegała ona jednak tylko na świadczeniu usług ubezpieczeniowych w ramach której zawierał umowy ubezpieczenia na życie, a także ubezpieczenia dotyczące otwartego funduszu emerytalnego (tzw. II Filaru). Powód nie pozostawał w stosunku pracy z (...) S.A., a jedynie wiązała go umowa o współpracę w ramach prowadzonej własnej działalności gospodarczej. (...) S.A. nie są firmą konkurencyjną w stosunku do pozwanej, gdyż ta jakkolwiek ma szeroki przedmiot działalności wpisany w Krajowym Rejestrze Sądowym, to zajmuje się faktycznie działalnością związaną z produkcją i sprzedażą kabli. Pozwana spółka prowadziła też działalność polegającą na ubezpieczaniu, ale jedynie własnych transakcji i spółek zależnych, gdzie ubezpieczała za spółki zależne zawartość magazynów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego takie ustalenia nie budzą zastrzeżeń. Jak wynika z dołączonego do wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych rachunku wystawionego przez powoda w dniu 28 lutego 2010 r. powód, w ramach usług świadczonych na rzecz (...) S.A., zajmował się wyłącznie pośrednictwem przy zawieraniu indywidualnych umów ubezpieczenia, umów uczestnictwa w OFE, grupowych umów ubezpieczenia i podobnych. Pozwana w zakresie dla niej istotnym nie prowadziła takiej działalność. Jest to oczywiste w świetle przepisów ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym (Dz. U. z dnia 16 lipca 2003 r.) oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Zgodnie bowiem z jej art. 6.1. wykonywanie działalności ubezpieczeniowej wymaga zezwolenia organu nadzoru. Pozwana nie wykazała, że uzyskała zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej i ją prowadziła w takim zakresie jak (...) S.A. Odpis z Krajowego Rejestru Sądowego strony pozwanej wskazuje, że w zakresie przedmiotu jej działalności wpisano szereg pozycji działalności, których spółka w istocie nie wykonywała, a przede wszystkim nie była ona uprawniona do prowadzenia działalności w zakresie ubezpieczeń i funduszów emerytalnych ( poz. 18 i poz. 114 odpisu KRS z dnia 21 sierpnia 2012 r. k. 412-417). Nie można natomiast zgodzić się z twierdzeniem strony pozwanej, że działalność konkurencyjna to każda działalność wpisana do KRS-u jako przedmiot działalności spółki. Słusznie podnosi pełnomocnik powoda w odpowiedzi na apelację, że przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby do nadużyć, polegających w szczególności na tym, iż pracodawca mógłby wpisywać w przedmiocie swojej działalności wszystkie możliwe rodzaje działalności gospodarczej, uniemożliwiając tym samym byłemu pracownikowi objętemu klauzulą konkurencji podjęcie jakiejkolwiek aktywności zawodowej. Przywołać należy tu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2008 r., I PK 27/08 ( OSNP 2010/3-4/34), zgodnie z którym obowiązkom wynikającym z umowy o zakazie konkurencji uchybia jedynie taka działalność pracownika, która jest przez niego rzeczywiście prowadzona, adresowana do tego samego kręgu odbiorców, choćby częściowo pokrywała się z działalnością pracodawcy i realnie zagraża jego interesom. Strona pozwana nie wykazała, aby jakakolwiek działalność powoda w zakresie świadczenia usług ubezpieczeniowych na życie, a także ubezpieczania indywidualnych klientów w ramach OFE, adresowana była do tego samego kręgu odbiorców co odbiorcy pozwanej i aby rzeczywiście działalność ta realnie zagrażała interesom spółki. Zajmowanie się interesami konkurencyjnymi jest równoznaczne z działaniem podejmowanym w celach zarobkowych lub udziałem w przedsięwzięciach lub transakcjach handlowych, których skutki odnoszą się (lub potencjalnie mogą się odnieść), chociażby częściowo, do tego samego kręgu odbiorców (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1999 r., I PKN 579/98, OSNAPiUS 2000/7/270, z dnia 8 maja 2002 r., I PKN 221/01, OSNP 2004/6/98 i z dnia 24 września 2003 r., I PK 411/02, OSNP 2004/18 /316). Oznacza to, że przedmiot zakazu może odnosić się do przedmiotu faktycznie prowadzonej lub zaplanowanej (potencjalnej) działalności pracodawcy, jak i wykraczać poza tę działalność w sytuacji, gdy interesom pracodawcy zagraża działalność pracownika związana z produkcją dóbr lub świadczeniem usług zbliżonych do działalności pracodawcy, które mogą je zastąpić (dóbr lub usług o charakterze substytucyjnym). Jeszcze raz wypada wskazać, że strona pozwana, którą w tym zakresie obciążał ciężar dowodu nie udowodniła tych okoliczności. Przeciwnie, Sąd I instancji trafnie zauważył, że strona pozwana zajmuje się w swojej podstawowej działalności produkcją i sprzedażą kabli, przewodów, drutów a (...) S.A. zajmował się pośrednictwem przy zawieraniu indywidualnych umów ubezpieczenia, umów uczestnictwa w OFE, grupowych umów ubezpieczenia i podobnych. W punkcie 3 § 3 umowy o zakazie konkurencji oraz o zachowaniu poufności z dnia 26 listopada 2003 r. strony wyraźnie wskazały, że działalnością konkurencyjną jest tylko działalność pokrywającą się bezpośrednio lub pośrednio z podstawowym zakresem przedmiotu przedsiębiorstwa pracodawcy, tj., z produkcją i sprzedażą kabli, przewodów i drutów. Pozbawione są również racji faktycznej zarzuty apelującej spółki postawione z „ostrożności procesowej”, że błędne było przyjęcie przez Sąd i instancji, iż umowa o zakazie konkurencji z dnia 26 listopada 2003 r. określa zakaz konkurencji i że cel zakazu konkurencji zaktualizował się dopiero 26 lutego 2008 r. Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje i te ustalenia Sądu Okręgowego z których wyraźnie wynika jaki zakres konkurencji po ustaniu umowy o pracę ustanowiły strony tego postępowania, a ten został wskazany w § 4 pkt 1 spornej umowy z dnia 26 listopada 2003 r. i odniesiony do § 2 lit „b” tej umowy, gdzie pracodawca zastrzegł jakie informacje mają poufny charakter w jego ocenie ,i to te objęte są zakresem klauzuli konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy. W świetle powyższych wywodów Sąd Apelacyjny, nie znajdując podstaw do kwestionowania ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego także prawidłowość zastosowania przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, z wyłączeniem błędnego zastosowania przepisu art.

§ 3k.p.

co do wysokości należnego powodowi odszkodowania. Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy uznał, że zawarta w dniu 26 listopada 2003 r. między stronami umowa o zakazie konkurencji oraz o zachowaniu poufności w zakresie klauzuli konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy jest ważna i prawnie skuteczna. Umowa ta została zawarta w trakcie istniejącego między stronami stosunku pracy, zawiera określenie stron umowy, zakres i przedmiot działalności konkurencyjnej (§ 3 ust 1, ust 2 i ust 3 w związku z § 4 ust 1 lit ”a” klauzuli konkurencyjnej), okres obowiązywania umowy po ustaniu zatrudnienia oraz wysokość należnego pracownikowi odszkodowanie za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej, spełnia zatem warunki prawa materialnego z art.

k.p. Po dnoszony przez stronę pozwaną zarzut, iż powód nie miał dostępu do szczególnie ważnych informacji w czasie trwania stosunku pracy, których ujawnienie narażałoby pracodawcę na szkodę jest w świetle zaakceptowanych przez Sąd Apelacyjny ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji nieprawdziwy. Sąd Okręgowy trafnie zauważył, że już wobec faktu, że strony zawarły przedmiotową umowę o zakazie konkurencji wynika, iż powód musiał mieć dostęp do informacji poufnych o jakich mowa w ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 r o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ( jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. nr 153 poz. 1503 ze zm.). Wypada wskazać, że gdyby powód nie miał dostępu do takich informacji, to po dacie zawarcia umowy o zakazie konkurencji w dniu 26 listopada 2003 r. pracodawca miał odpowiedni czas do końca pracy powoda (26 luty 2008 r.) a nawet i po tej dacie, aby wypowiedzieć mu, w oparciu o zapisy spornej umowy, klauzulę konkurencyjną po ustaniu zatrudnienia. Tymczasem strona pozwana nie tylko nie rozwiązała tej umowy w okresie zatrudnienia powoda, ale w trakcie nin. procesu - w piśmie z dnia 31 sierpnia 2010 r. poinformowała powoda, że wyłączyła posiadane przez niego informacje z zakresu informacji szczególnie dla niej ważnych. Świadczy to o tym, że sama przyznała, iż powód te ważne informacje posiada. Sąd Apelacyjny nie uznaje bowiem twierdzeń interwenienta ubocznego P. F.

(1)podniesionych w zeznaniach przed tut. Sądem, że takie wypowiedzenie nastąpiło „z ostrożności” (zeznania P. F. k. 443). Pozwana spółka jest zbyt dużym pracodawcą i znacznym przedsiębiorcą w obrocie gospodarczym, aby zawierać bez zastanowienia i tak też rozwiązywać z pracownikami umowy o zakazie konkurencji, w których przewidziano dla pracowników wysokie odszkodowania za zachowanie zakazu konkurencji. Sąd Apelacyjny podkreśla także, że błąd pracodawcy co do tego, że pracownik miał dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, co uzasadniało zawarcie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, nie stanowi podstawy do uchylenia się od skutków prawnych takiej umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2005 r. II PK 258/04 OSNP 2005/22/356). Wskazane w art. 101
(2)§ 1 k.p. warunki określające przedmiot klauzuli konkurencyjnej nie podlegają ocenie na podstawie kryteriów obiektywnych, lecz zależą od subiektywnego przekonania pracodawcy, ważącego własny interes przy formułowaniu zakazu. To pracodawca uznaje, czy wykorzystanie u konkurencji nabytej przez pracownika wiedzy mogłoby narazić go na szkodę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2009 r. II PK 223/08 LEX nr 523521). W rozpoznawanej sprawie to właśnie pozwana (...) Sp. z o.o. (...) uznała, że dostęp powoda do wiadomości powziętych u niej w trakcie zatrudnienia stanowi konieczność zawarcia umowy o zakazie konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy jak i po jego zakończeniu i taką umowę z wszelkimi z niej płynącymi konsekwencjami zawarła w dniu 26 listopada 2003 r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w rozpoznanej sprawie nie było podstaw do czynienia powodowi zarzutu nadużycia prawa w sposób sprzeczny z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem (art. 8 k.p.). Skoro bowiem powód był związany zakazem konkurencji po ustaniu stosunku pracy, to mógł spodziewać się od pozwanej z tego tytułu odszkodowania. Jego żądanie wynikające z zawartej umowy o zakazie konkurencji nie zmierzało zatem do uzyskania dodatkowego świadczenia pieniężnego tylko z tego tytułu, że doszło do ustania stosunku pracy. Wysokość zaś odszkodowania była zależna od otrzymywanego przez niego wynagrodzenia za pracę, które to wynagrodzenie zostało ustalone przez pracodawcę. Strona pozwana w sposób zupełnie nieuprawniony powołuje się teraz na zawyżone wynagrodzenie powoda w okresie zatrudnienia z uwagi na to, że był on zięciem głównego udziałowca spółki(...). Słusznie wskazuje pełnomocnik powoda w odpowiedzi na apelację, iż gdyby faktycznie takie okoliczności miały miejsce to znaczy, że zarząd spółki narażał ją na szkodę. Okoliczność ta jednak nie obciąża powoda. Sąd Apelacyjny przyznaje natomiast rację stronie pozwanej, że wysokość zasądzonego na rzecz powoda odszkodowania nie odpowiada treści art.

§ 3k.p.

Sąd Okręgowy w sposób trafny ustalił, że zapis § 4 pkt 2 umowy o zakazie konkurencji jaką zawarły strony, stanowi, iż wysokość odszkodowania winna wynosić 25 % wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika przed wypowiedzeniem, rozwiązaniem lub wygaśnięciem umowy o pracę, przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania klauzuli konkurencyjnej, wysunął jednak z treści tego zapisu błędne wnioski. Ma rację Sąd I instancji, że powyższe sformułowanie jest powtórzeniem ustawowym, które znalazło zapis w art.

§ 3k.p.

Jednakże błędne jest rozumienie przez ten Sąd powyższych zapisów, że należy je rozumieć w ten sposób, że odszkodowanie winno wynosić 25 % wynagrodzenia, jakie powód otrzymywał bezpośrednio przed rozwiązaniem stosunku pracy, czyli w tym wypadku winno być liczone od kwoty 25.000 zł. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zarówno art.

§ 3k.p., jak i § 4 pkt 2 umowy o zakazie konkurencji z dnia 26 listopada 2003 r.

w sposób stanowczy wskazują, że chodzi o odszkodowanie nie niższe niż 25 % wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy, ale przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji. Innymi słowy, jeżeli tak jak w tym wypadku powód został objęty zakazem konkurencji na okres 36 miesięcy po ustaniu stosunku pracy (po dniu 26 luty 2008 r.) ,to odszkodowanie z art.

§ 3k.p.

należy odnieść w zasadzie do tego wynagrodzenia jakie otrzymał on w okresie 36 miesięcy przed datą ustania stosunku pracy, czyli przed dniem 26 lutego 2008 r. Sąd Apelacyjny podkreśla, że chodzi tu o pewną ogólną zasadę jaka wynika z art.

§ 3

k.p., a ta podlega modyfikacji w sytuacji, gdy pracownik tak jak powód przez cały ten okres czasu czy też przez pewną jego część nie otrzymywał wynagrodzenia za pracę, z uwagi na przebywanie na urlopie bezpłatnym. Ma rację powód, że w świetle literalnej i funkcjonalnej wykładni zapisu art.

§ 3k.p.

nie można odejmować i przyjmować jako zerowe zarobki powoda w okresie, gdy przebywał on na urlopie bezpłatnym. Taka wykładnia tego przepisu jak chce tego pozwana prowadziłaby do absurdalnych sytuacji, gdy pracownik związany np. sześciomiesięcznym zakazem konkurencji po ustaniu zatrudnienia z przysługującym mu z tego tytułu odszkodowaniem równym wysokości zarobków za sześć miesięcy przed ustaniem zatrudnienia, przebywający cały czas w tym okresie na urlopie bezpłatnym, nie otrzymałby żadnego odszkodowania mimo powstrzymywania się przez sześć miesięcy od ustania zatrudnienia z prowadzeniem działalności konkurencyjnej w stosunku do byłego pracodawcy. Zatem w rozpoznawanej sprawie w celu obliczenia należnego powodowi odszkodowania w wysokości 25 % wynagrodzenia otrzymywanego przez niego przed ustaniem stosunku pracy (26 luty 2008 r.) przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji należy odjąć te miesiące, w których nie otrzymywał on wynagrodzenia za pracę podczas urlopu bezpłatnego. Powód dochodzi w tym procesie odszkodowania z klauzuli konkurencyjnej za okres od 27 lutego 2008 r. do 27 marca 2010 r. Zauważyć przy tym należy, że przepis art.

§ 3k.p.

określa minimalne odszkodowanie nie niższe niż 25 % wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy, przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji. Strony umowy mogą zatem uzgodnić, co miało miejsce w tej sprawie ( Aneks nr (...) z dnia 14 lipca 2006 r. do umowy o zakazie konkurencji oraz zachowaniu poufności k. 12 akt osobowych), że przy ustalaniu podstawy odszkodowania za powstrzymywanie się pracownika od działań konkurencyjnych nie będą uwzględniane specjalne nagrody związane z realizacją przez Spółkę założonych wyników operacyjnych. Takie nagrody powód otrzymał w czerwcu 2006 r w wysokości 18.471 zł i w lutym 2007 r. w wysokości 73.682 zł. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny ustalił, że w okresie 36 miesięcy przed ustaniem stosunku pracy powód otrzymał wynagrodzenie za pracę w 2005 r. w wysokości 220 000 zł za pełne 11 miesięcy (od lutego do grudnia 2005 r.), za 12 miesięcy roku 2006 ( bez specjalnej nagrody) otrzymał 250.682,74 zł, za pełne 7 miesięcy 2007 r. ( od stycznia do lipca, bez nagrody specjalnej) otrzymał 175 000 zł, w styczniu i lutym 2008 r. nie otrzymał wynagrodzenia (zestawienie zarobków k.423 i angaże w aktach osobowych). Suma otrzymanych wyżej wynagrodzeń stanowi kwotę 645.682,74 zł, co podzielone przez 30 miesięcy za jakie przysługiwało to wynagrodzenie daje średnią miesięczną 21.522,75 zł, a z tego 25 % stanowi miesięcznie – 5. 381 zł. Średnia dniówka z kwoty 5.381 zł wynosi w zaokrągleniu 179 zł ( 5.380 : 30 dni = 179 zł). Powód dochodził odszkodowania za okres od 27 lutego 2008 r. do 27 marca 2010 r. Zatem 3 dni lutego 2008 r. dają kwotę 537 zł ( 179 zł x 3 dni), a 27 dni marca 2010 r. kwotę 4.833 zł ( 179 zł x 27 dni) pozostałe 24 miesiące to kwota 129.144 zł i razem z tymi wyżej wymienionymi kwotami, to należne powodowi odszkodowanie za okres dochodzony pozwem - 134.514 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi w sposób prawidłowo ustalony przez Sąd I instancji. W świetle powyższych rozważań, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w punkcie I wyroku, a uznając apelację za bezzasadną w pozostałym zakresie, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w punkcie III. Ponieważ powód żądał w pozwie kwoty 174.670 zł a uzyskał kwotę 134.514 zł, gdzie różnica stanowi 40.156,50 zł , to oznacza, iż wygrał proces w 77% ( przegrał w 23%). Uiścił wpis od pozwu w wysokości 8.734 zł a z tego 77 % stanowi 6.725 zł plus koszty zastępstwa procesowego 1.800 zł , co razem daje kwotę 8.525 zł o czym orzeczono w punkcie II wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. i § 12 ust 3 w zw. z i § 11 pkt 2 i w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz. U. nr 163 poz. 1349 ze zm.). Ponieważ powód uległ w apelacji w 14 % ( 156.732 zł – 134.514 zł = 22.218 zł) , pozwany uiścił opłatę od apelacji w wysokości 7.837 zł a z tego 14 % to kwota 1.097,18 zł. Należne powodowi koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wynoszą 2700 zł, a odejmując od tego 1.097,18 zł, tj. przypadające na powoda koszty opłaty od apelacji, daje to zasądzoną w punkcie IV wyroku kwotę na rzecz powoda w wysokości 1.603 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.