← Polska

XII Ga 155/13

Sygnatura akt XII Ga 155/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 lipca 2013 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku XII Wydział Gospodarczy-Odwoławczy w następującym składzie: Przewodniczący: SSO Dari

§ 4k.c.

przez jego niezastosowanie – poprzez pominięcie faktu, iż umowa leasingowi wygasła oraz naruszenie przepisów postępowania procesowego, tj. art. 479 14 § 2 k.p.c. poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie, określenie że pismo z dnia 24 lutego 2012 r. i pismo z dnia 16 kwietnia 2012 r. są dotknięte prekluzją – pominięcie wskazanych przez pozwanego dowodów oraz przez pominięcie dowodu z przesłuchania w charakterze strony pozwanego D. K., art. 217 § 1, art. 227 i art. 232 k.p.c., polegające na pominięciu wyjaśnienia i ustalenia istotnej dla sprawy okoliczności, czyli nieprzeprowadzeniu prawidłowego postępowania dowodowego, i nierozważeniu w sposób bezstronny i wszechstronny (art. 233 § 1 k.p.c.) twierdzeń i dowodów wskazanych przez pozwanego w zarzutach od nakazu zapłaty oraz w swoich pismach procesowych z pominięciem przesłuchania w charakterze strony D. K. oraz przez wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków sprzecznych z tym materiałem i dokonanie ustaleń faktycznych z naruszeniem zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Pominięcie w całości zebranego materiału – w postaci złożonych przez stronę pozwaną dokumentów, oświadczeń i zarzutów – nie spełnia wymagań zawartych w art. 328 § 2 k.p.c. Ponadto strona pozwana z obrazą art. 235 k.p.c. została pozbawiona możliwości wypowiedzenia się w sprawie. Wskazując na powyższe, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, a w razie nieuwzględnienia tego wniosku – o uchylenie wyroku oraz w całości rozstrzygnięcie o kosztach procesu i przekazanie w uchylonym zakresie sprawy Sądowi Rejonowemu Gdańsk – Północ w Gdańsku do ponownego jej rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach instancji odwoławczej. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji i utrzymanie w mocy w całości zaskarżonego wyroku oraz o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna, w związku z czym nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne w zakresie w jakim zostały dokonane przez Sąd I instancji i uznając je za własne, czyni z nich podstawę faktyczną swojego rozstrzygnięcia. Kontrola instancyjna zarzucanego apelacją naruszenia przepisów prawa materialnego może być dokonywana jedynie w kontekście prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych, w niewadliwie przeprowadzonym postępowaniu, stąd w pierwszej kolejności należy rozważyć zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych. Niniejsza sprawa była rozpatrywana w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych, a zarazem w postępowaniu nakazowym. Zastosowanie miały zatem m.in. reguły dotyczące prekluzji dowodowej (art. 479 14 § 2 kpc i art. 493§ 1 kpc w zw. z art. 495 § 3 kpc w brzmieniu obowiązującym przed dniem 3 maja 2012 roku). Pozwany, tym bardziej, że działał przez profesjonalnego pełnomocnika, winien zatem w terminie prekluzyjnym w sposób prawidłowy sformułować swoje wszystkie zarzuty i wnioski dowodowe. W zarzutach od nakazu zapłaty pozwany jedynie podniósł, że przedmiot leasingu miał wady i żądał aby powódka odstąpiła od umowy ze zbywcą rzeczy. Nie sprecyzował jakie konkretnie wady ujawniły się w przedmiocie leasingu. Nie przedłożył żadnych wniosków dowodowych celem ich wykazania, nie powołał się na dokonanie przez siebie czynności notyfikujących wady zbywcy rzeczy, ani nie przywołał dowodów celem wykazanie tej okoliczności. Pozwany zarzuca, że Sąd Rejonowy naruszył przepis art. 479 14 § 2 kpc bowiem pominął jego twierdzenia i wnioski dowodowe zawarte w piśmie z dnia 16 kwietnia 2012 roku. Zarzut ten nie jest zasadny bowiem pismo to zostało złożone z uchybieniem terminu prekluzyjnego określonego treścią wskazanych wyżej przepisów. Pozwany sam przyznał, że odpowiedź powódki na zarzuty otrzymał w dniu 17 lutego 2012 roku. Od tej daty płynął mu termin do zgłoszenia zarzutów i wniosków dowodowych w odpowiedzi na stanowisko powódki. Pismo z dnia 24 lutego 2012 roku wniesione przez pozwanego zostało zarządzeniem z dnia 4 kwietnia 2012 roku zwrócone. Nie wywarło zatem żadnych skutków procesowych związanych z jego wniesieniem stosownie do treści przepisu art. 130 § 2 kpc. Strona pozwana powzięła o powyższym wiedzę 13 kwietnia 2012 roku poprzez doręczenie jej odpisu zarządzenia o zwrocie pisma wraz z tym pismem (karta 106 akt) i nie złożyła zastrzeżenia co do tej czynności procesowej w trybie art. 162 kpc. Brak dokonania takiego zastrzeżenia sprawia, że na obecnym etapie postępowania nie może być skutecznie kwestionowane dokonanie zwrotu pisma pozwanego z dnia 24 lutego 2012 roku. W świetle powyższego stwierdzić należy, że potrzeba powołania przez pozwanego dalszych zarzutów, twierdzeń i dowodów na ich poparcie wystąpiła po doręczeniu mu na odpowiedzi powódki na zarzuty. Pozwany zaś nie złożył skutecznie pisma procesowego z dnia 24 lutego 2012 roku. Późniejsze pismo z dnia 16 kwietnia 2012 roku zostało złożone po upływie terminu prekluzyjnego. Pozwany nie wykazał też, ze złożenie dalszych zarzutów, twierdzeń i dowodów nie było możliwe z zachowaniem terminu prekluzyjnego. W świetle powyższego powołane przez pozwanego w uzasadnieniu apelacji liczne orzeczenia Sądu Najwyższego, aczkolwiek trafne, nie dotyczą jednak w ogóle sytuacji procesowej, która wystąpiła w niniejszej sprawie. Niesłusznie zarzuca pozwany naruszenie przepisu art. 217 § 1 kpc. W niniejszym postępowaniu zastosowanie miały bowiem reguły prekluzyjne wynikające z przepisów regulujących postępowanie odrębne w sprawach gospodarczych i w postępowaniu nakazowym. Przepisy te wyłączają zaś stosowanie art. 217 § 1 kpc. Niezasadnie zarzuca pozwany naruszenie przepisów art. 227 kpc w zw. z art. 217 § 2 kpc. Zauważyć należy, iż przepis art. 227 kpc nie jest źródłem obowiązków ani uprawnień jurysdykcyjnych sądu, lecz określa jedynie wolę ustawodawcy ograniczenia kręgu faktów które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym. Jest on stosowany przed podjęciem rozstrzygnięć dowodowych, uprawniając sąd do selekcji zgłoszonych dowodów jako skutku przeprowadzonej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te mają służyć. Twierdzenie zatem, iż przepis ten został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, że sąd przeprowadził dowód na okoliczności nie mające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy, bądź gdy sąd odmówił przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, wadliwie oceniając, iż nie mają one takiego charakteru. Nie można skutecznie zarzucać, że sąd naruszył przepis art. 227 kpc, jeśli nie wskazuje się jakie konkretne wnioski dowodowe zmierzające do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, nie zostały przez sąd uwzględnione. Naruszenie przepisu art. 217 § 2 k.p.c. może zaś stanowić podstawę apelacji w sytuacji, gdy zawnioskowany dowód ma istotne znaczenie dla sprawy, istnieją jeszcze nie wyjaśnione okoliczności, a sąd dowód ten pomija, czyli odmawia jego przeprowadzenia. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy oddalił wnioski dowodowe pozwanego zawarte w jego piśmie procesowym z dnia 16 kwietnia 2012 roku z uwagi na prekluzję, na co jednoznacznie wskazuje treść sentencji postanowienia tego sądu z dnia 22 maja 2012 roku. Sąd Rejonowy nie zastosował zatem wyżej wskazanego przepisu art. 217 § 2 kpc, nie mógł go więc naruszyć. Nietrafnie zarzuca pozwany naruszenie przepisu art. 232 kpc. Z treści apelacji nie wynika, iż zarzut ten obejmuje zdanie drugie powołanego przepisu. Stwierdzić zatem należy, iż w orzecznictwie wyrażono słuszne zapatrywanie, że przepis art. 232 k.p.c. zd. pierwsze jest adresowany do stron, nie do sądu. To strony bowiem obowiązane są przedstawiać dowody. Sąd nie jest władny tego obowiązku wymuszać, ani - poza zupełnie wyjątkowymi sytuacjami - zastępować stron w jego wypełnieniu (na podstawie art. 232 zd. 2 k.p.c.). Tymczasem podstawa naruszenia przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na treść wyroku, odnosi się do uchybień procesowych sądu, a nie stron. Nie może więc stanowić jej uzasadnienia przepis, którego sąd nie może naruszyć. Przepis ten nie stanowi bowiem podstawy wyrokowania sądu i nie może mieć wpływu na poprawność wydanego przez sąd rozstrzygnięcia (tak: wyrok SN 2008.02.15 I CSK 426/07 LEX nr 465919, wyrok SN 2007.11.07 II CSK 293/07 LEX nr 487510). Sąd Okręgowy podziela ten pogląd. Niesłusznie zarzuca pozwany naruszenie przepisu art. 328 § 2 kpc. Naruszenie wskazanego przepisu może mieć wpływ na rozstrzygnięcie (a więc stanowić usprawiedliwioną podstawę apelacji) tylko w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia, a tym samym wyłącza możliwość dokonania kontroli instancyjnej zapadłego rozstrzygnięcia. Taka sytuacja nie zachodzi zaś w okolicznościach niniejszej sprawy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika bowiem jakie ustalenia poczynił Sąd Rejonowy i w oparciu o jakie dowody. Sąd Rejonowy wyjaśnił też z jakich przyczyn pominął zarzuty i wnioski dowodowe zawarte w piśmie pozwanego z dnia 16 kwietnia 2012 roku. Ujawniony został także wywód, który doprowadził ten sąd do kwestionowanego przez pozwanego rozstrzygnięcia. Sąd Rejonowy wskazał też i rozważył podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia. Niezasadnie zarzuca pozwany naruszenie przepisu art. 233 § 1 kpc. Wedle tego przepisu Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wszechstronne rozważenie zebranego materiału dowodowego w rozumieniu wskazanego wyżej przepisu oznacza zaś uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych środków dowodowych, a mających znaczenie dla ich mocy dowodowej i wiarygodności. Do naruszenia wskazanego przepisu mogłoby zaś dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Jeżeli zaś z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Wbrew zarzutowi pozwanego Sąd Rejonowy wszechstronnie rozważył zebrany w sprawie materiał dowodowy. Podkreślić bowiem należy, że zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc może odnosić się wyłącznie do dowodów przeprowadzonych przez sąd, nie zaś pominiętych. Skuteczne podniesienie tego zarzutu wymaga zaś przeprowadzenia wywodu jurydycznego wykazującego, że dokonana ocena dowodów nie ma przymiotu wszechstronności lub została przeprowadzona z naruszeniem zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Skarżący winien zatem wskazać konkretne wadliwie ocenione dowody i wykazać wyżej przywołane uchybienia. Wywodu takiego pozwany nie przeprowadził w apelacji. Jego zarzut stanowi zatem jedynie ogólnie sformułowaną, gołosłowną polemikę z prawidłowo dokonaną przez sąd meriti oceną dowodów. Wbrew zarzutowi pozwanego nie doszło też do naruszenia zasady bezpośredniości wynikającej z art. 235 kpc. Zgodnie z tym przepisem zasadą procesu cywilnego jest, że postępowanie dowodowe odbywa się przed sądem orzekającym. Nie jest wprawdzie wyłączona możliwość zaliczenia w poczet materiału dowodowego sprawy dowodów zgromadzonych w innej sprawie, a tym samym nie dochodzi do naruszenia zasady bezpośredniości, o ile strony mają możliwość ustosunkowania się do ich treści i zgłoszenia stosownych wniosków. Nie jest zaś dopuszczalne dokonanie tego zaliczenia w sposób całościowy. Z taką sytuacją w ogóle nie mamy do czynienia w okolicznościach niniejszej sprawy bowiem sąd meriti nie przeprowadził żadnych dowodów w oparciu o inne sprawy. Dowody, na których oparł swoje rozstrzygnięcie były zgłoszone w tym postępowaniu i tu przeprowadzone. Przywołane przez pozwanego w uzasadnieniu tego zarzutu orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1997 roku I CKN 42/96 dotyczy zaś sytuacji, gdy w postępowaniu cywilnym sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na dowodach z zeznań świadków przeprowadzonych w postępowaniu karnym. Jest to zatem sytuacja faktyczna całkowicie nieadekwatna do zaistniałej w niniejszym postępowaniu. Faktem jest, że Sąd Rejonowy pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z przesłuchania strony pozwanej. W judykaturze wskazuje się jednak, że nieprzesłuchanie strony może stanowić naruszenie art. 299 kpc tylko wówczas, gdy mogło ono wpłynąć na wynik sprawy, rozumiany jako wyjaśnienie wszystkich istotnych i spornych okoliczności dotyczących stosunków prawnych pomiędzy stronami sporu, ale gdy dowód z przesłuchania strony był jedynym dowodem, którym dysponował sąd (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010 r. II CSK 369/09 LEX nr 570129 ). Pogląd ten jest słuszny. Taka sytuacja nie zachodzi zaś w okolicznościach niniejszej sprawy. Sąd Rejonowy dysponował bowiem licznymi dowodami z dokumentów i w oparciu o nie rozstrzygnął niniejszą sprawę. Wskazać należy, że dochodzone pozwem roszczenie oparte było na wekslu. Weksel ten w chwili wystawienia był niezupełny. Zgodnie z treścią przepisu art. 10 prawa wekslowego jeżeli weksel, niezupełny w chwili wystawienia, uzupełniony został niezgodnie z zawartym porozumieniem, nie można wobec posiadacza zasłaniać się zarzutem, że nie zastosowano się do tego porozumienia, chyba że posiadacz nabył weksel w złej wierze albo przy nabyciu dopuścił się rażącego niedbalstwa. W judykaturze za utrwalony należy uznać pogląd, stosownie do którego zgodnie z przywołaną wyżej regulacją dłużnik wekslowy może powoływać się na to, że weksel został wypełniony niezgodnie z zawartym porozumieniem. Nie oznacza to jednak, że w takim przypadku proces o zapłatę należności wynikającej z weksla wypełnionego w oparciu o porozumienie wekslowe przestaje mieć charakter tzw. "procesu wekslowego". Podniesienie przez dłużnika wekslowego zarzutów ze stosunku podstawowego (porozumienia wekslowego) nie powoduje bowiem utraty przez posiadacza weksla formalnej i materialnej legitymacji wekslowej. W dalszym ciągu zatem to na dłużniku wekslowym ciąży obowiązek udowodnienia, że weksel został wypełniony niezgodnie z zawartym porozumieniem (art. 6 kc). Nie ma podstaw, aby ciężar dowodzenia okoliczności ze stosunku podstawowego uzasadniający uzupełnienie weksla przerzucać na wierzyciela wekslowego. Tym bardziej okoliczności takie nie powinny być badane przez sąd z urzędu. Pozwany w żaden sposób nie wykazał wypełnienia weksla niezgodnie z deklaracją wekslową. Rację ma pozwany, że sam fakt, iż złożył oświadczenie, że znany jest mu stan techniczny pojazdu nie pozbawił go uprawnienia wynikającego z art.

§ 4kc w razie późniejszego ujawnienia się wad.

Pozwany wprawdzie powoływał się na wady przedmiotu leasingu, lecz ani nie sprecyzował jakie to były wady, ani nie wykazał ich zaistnienia. Powołał się przy tym na żądanie odstąpienia przez powódkę od umowy ze zbywcą rzeczy zawarte w piśmie z dnia 24 czerwca 2010 roku, które jednak cofnął pismem z dnia 29 czerwca 2010 roku. Żądanie to nie wywarło zatem już z tej tylko przyczyny żadnych skutków prawnych. Kolejne żądanie zostało zaś złożone przez niego po wypowiedzeniu umowy leasingu przez powódkę, nie było zatem prawnie skuteczne. Powoływanie się przez pozwanego w apelacji na doręczenie mu dalszych (poza pochodzącym z dnia 22 lipca 2010 roku) wypowiedzeń umowy leasingu na obecnym etapie postępowania jest niedopuszczalne. Zarzutu takiego pozwany nie podnosił w terminie prekluzyjnym. Nie wykazał też, że jego wcześniejsze podniesienie nie było możliwe lub potrzebne. Całkowicie błędne jest stanowisko pozwanego, że samo zgłoszenie przez korzystającego żądania odstąpienia przez finansującego od umowy ze zbywcą z powodu wad rzeczy powoduje wygaśnięcie umowy leasingu. Wedle przepisu art.

§ 5

kc dopiero w razie odstąpienia przez finansującego od umowy ze zbywcą z powodu wady rzeczy umowa leasingu wygasa. Bezpodstawne jest zatem twierdzenie pozwanego, że już w zarzutach od nakazu zapłaty udowodnił, że umowa leasingowa wygasła. W judykaturze zgodnie uznaje się, że finansujący może odstąpić od umowy ze zbywcą po spełnieniu się dwóch warunków – zgłoszenia żądania przez korzystającego oraz podstaw do złożenia takiego oświadczenia. Podstaw tych należy zaś poszukiwać bądź w przepisach prawa, bądź w umowie ze zbywcą (art.

§ 4kc).

W niniejszej sprawie pozwany w terminie prekluzyjnym nie wykazał zaistnienia żadnego ze wskazanych warunków. Nie złożył bowiem z przyczyn wcześniej omówionych skutecznego prawnie żądania odstąpienia od umowy ze zbywcą przez finansującego. Nie wykazał, że w umowie sprzedaży rzeczy prawo do odstąpienia od umowy przez finansującego zostało zastrzeżone, ani nie wykazał zaistnienia przesłanek do skorzystania z uprawnień z rękojmi uprawniających do odstąpienia od umowy sprzedaży z tytułu wad rzeczy. Z treści art.

§ 2

kc wynika bowiem, że z chwilą zawarcia przez finansującego umowy ze zbywcą z mocy ustawy przechodzą na korzystającego uprawnienia z tytułu wad rzeczy przysługujące względem zbywcy, z wyjątkiem uprawnienia do odstąpienia przez finansującego od umowy ze zbywcą. Oznacza to, że na korzystającego nałożony zostaje obowiązek zachowania wszelkich aktów staranności związanych z realizacją uprawnień z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, w tym obowiązek zawiadomienia sprzedawcy o wadzie niezwłocznie po jej wykryciu. Pozwany w terminie prekluzyjnym nie tylko, że nie wykazał dokonania wskazanego aktu staranności, to nawet na tą okoliczność się nie powołał. Bierność pozwanego w tym zakresie uniemożliwiła zaś powódce skuteczne odstąpienie od umowy ze zbywcą. Nie można bowiem przypisać leasingodawcy obowiązku złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy ze względu na brak aktów staranności przewidzianych w art. 563 kc ze strony korzystającego (tak: m.in. SN w wyroku z dnia 27 czerwca 2007 roku II CSK 81/07 LEX nr 287725). Pogląd ten Sąd Okręgowy w pełni aprobuje. Zaskarżony apelacją wyrok odpowiada zatem prawu bowiem pozwany nie wykazał, że powódka wypełniła weksel niezgodnie z treścią deklaracji wekslowej. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Okręgowy, wobec bezzasadności zarzutów apelacji, na podstawie art. 385 kpc apelację oddalił. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc oraz na mocy § 6 pkt 4 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013.461), zasądzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.