k.p.c. ze względu na nieuzupełnienie braków formalnych pozwu. / dowód: postanowienie z dnia 28 lutego 2011 r. – k. 160; postanowienie z dnia 25 sierpnia 2011 r. – k. 161/ Powyższe dowody z dokumentów Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne, gdyż ich prawdziwość nie budziła wątpliwości Sądu Okręgowego, jak także nie była kwestionowana przez pozwanego. Ponadto dowody z postanowień sądów jako dokumenty urzędowe korzystają z domniemania prawdziwości zawartych w nich treści, które to domniemanie nie zostało obalone. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy, gdyż są one prawidłowe. Oceny powyższej nie zmieniają podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 233 § 1 k.p.c. oraz błędu w ustaleniach faktycznych. Zdaniem Sądu Okręgowego, ze zgromadzonego materiału dowodowego Sąd Rejonowy wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym a ocena Sądu pierwszej instancji nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać. Przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może natomiast być skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych. Wnikliwa analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż w niniejszej sprawie przypadek taki nie ma miejsca. Nie sposób w konsekwencji również uznać, iż Sąd Rejonowy dokonał błędnych ustaleń faktycznych, gdyż wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody ocenił zgodnie z wymienionymi powyżej zasadami. Jednocześnie skarżący nie przedstawił w jakim zakresie Sąd Rejonowy poczynił błędne ustalenia faktyczne, a zatem nie sposób odnieść się do przedmiotowego zarzutu szczegółowo. W istocie natomiast, postawiony przez skarżącego zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 233 § 1 k.p.c., odnosi się do nierozważenia przez Sąd Rejonowy z urzędu kwestii przedawnienia roszczeń powoda. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, iż okoliczność przedawnienia roszczeń strony nie dotyczy ustaleń faktycznych sprawy, a należy do sfery rozważań prawnych sądu. Tym samym nieuwzględnienie przedawnienia roszczenia nie może się wiązać z zarzutem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., chyba że skarżący kwestionowałby daty wymagalności roszczenia ustalone przez sąd, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Ponadto zgodnie z art. 117 § 2 k.c. po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Przytoczony przepis oznacza, iż sąd nie bada z urzędu czy dochodzone roszczenie uległo przedawnieniu, a robi to jedynie na zarzut pozwanego (por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24 kwietnia 2015 r., I ACa 1581/14, LEX nr 1682885; Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2013 r., IV CSK 161/13, LEX nr 1428327). Tym samym niesłuszne jest stanowisko skarżącego, iż Sąd Rejonowy nie uwzględnił przedawnienia roszczeń powoda, gdyż dopiero w apelacji skarżący podniósł ten zarzut. Uzasadniając zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 118 k.c. skarżący podniósł, iż Sąd Rejonowy nie zastosował powyższego przepisu, a w konsekwencji nie oddalił powództwa, pomimo przedawnienia roszczenia. Zarzut ten jest niezasadny, gdyż jak wskazano powyżej skarżący zgłosił zarzut przedawnienia roszczenia dopiero w apelacji, a zatem Sąd Rejonowy nie miał podstaw do rozważania zastosowania art. 118 k.c. Jednocześnie wskazać należy, iż powołany przepis dotyczy długości terminów przedawnienia roszczeń, a zatem samoistnie nie stanowi nigdy podstawy oddalenia powództwa, a jedynie pozwala na ocenę przez sąd czy termin przedawnienia danego roszczenia już minął, natomiast art. 117 § 2 k.c. stanowi podstawę do uchylenia się przez dłużnika od spełnienia przedawnionego roszczenia. Powyżej wymienione zarzuty dotyczące przedawnienia roszczenia okazały się bezzasadne, jednakże ze względu na zgłoszenie zarzutu przedawnienia przez skarżącego w apelacji Sąd Okręgowy zobowiązany był do oceny zasadności tego zarzutu. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż roszczenia powoda wynikają z umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych i związane są z prowadzeniem działalności gospodarczej przez cedenta wierzytelności. Sąd Okręgowy orzekający w niniejszym składzie podziela pogląd i argumenty przedstawione przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2009 roku wydanej w sprawie III CZP 20/09 ( LEX nr 493968), że termin przedawnienia roszczenia o opłatę abonamentową i wynagrodzenie za połączenia telefoniczne z umowy o świadczenie usług telefonicznych, zawartej na podstawie ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.), określa art. 118 k.c. W konsekwencji uznać należy, iż roszczenia powoda ulegają przedawnieniu w terminie 3 lat od dnia wymagalności poszczególnych świadczeń. Powód dochodzi w niniejszym postępowaniu roszczeń, które stały się wymagalne w okresie od dnia 8 września 2009 roku do dnia 11 maja 2010 roku oraz skapitalizowanych odsetek od tych roszczeń. W konsekwencji przyjmując trzyletni termin przedawnienia najwcześniejsze roszczenie powoda mogło ulec przedawnieniu z dniem 8 września 2011 roku. Jednakże na skutek wniesienia przez powoda pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym w dniu 25 stycznia 2011 roku doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia roszczeń powoda dochodzonych w niniejszej sprawie. Wskazać bowiem należy, iż o to samo roszczenie, o które toczy się niniejsze postępowanie, powód wszczął w dniu 25 stycznia 2011 roku postępowanie sądowe, które zostało zakończone postanowieniem o umorzeniu postępowania na podstawie art.
k.p.c., gdyż powód nie uzupełnił braków formalnych pozwu po przekazaniu sprawy do sądu właściwego. Niewątpliwie pozew wniesiony przez powoda w elektronicznym postępowaniu upominawczym skutkował nadaniem sprawy biegu, gdyż Sąd Rejonowy dla Lublina – Zachód w L. na jego podstawie wydał nakaz zapłaty, a następnie na skutek sprzeciwu pozwanego sprawa została przekazana do rozpoznania przez sąd właściwy miejscowo, czyli Sąd Rejonowy w Kutnie. Co prawda na tym etapie powód nie uzupełnił braków formalnych pozwu, jednakże ustawodawca w takim przypadku nie przewidział zwrotu pozwu, jak to ma miejsce w postępowaniu innym niż elektroniczne, kiedy to przed nadaniem sprawy biegu bada się prawidłowość wniesionego pozwu i wzywa do uzupełnienia braków formalnych pozwu pod rygorem jego zwrotu. Ustawodawca nie przewidział także analogicznej do sytuacji cofnięcia pozwu (art. 203 § 2 k.p.c.), nieuzupełnienia braków formalnych pozwu (art. 130 § 2 k.p.c.) i umorzenia postępowania zawieszonego (art. art. 182 § 2 k.p.c.) regulacji, która pozwalałaby na przyjęcie, iż umorzenie postępowania na podstawie art.
oznacza, iż wniesiony pozew nie wywiera skutków prawnych, jakie wiążą się z wytoczeniem powództwa. W konsekwencji uznać należy, iż zgodnie z art. 123 pkt 1 k.c. wniesienie pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym przerywa bieg terminu przedawnienia, jeśli postępowanie to zostanie umorzone na podstawie art.
k.p.c., gdyż takie działanie jest czynnością dokonaną przed sądem, która jest przedsięwzięta w celu bezpośredniego dochodzenia roszczenia, a żaden przepis prawa nie ogranicza skutków prawnych tej czynności w przypadku umorzenia postępowania na podstawie art.
( tak też Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2013 r., III CZP 66/13, LEX nr 1388654). Mając powyższe na względzie uznać należy, iż w niniejszej sprawie podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia nie mógł zostać uwzględniony. Zgodnie z art. 124 § 2 k.c. bieg terminu przedawnienia, który został przerwany zaczyna biec na nowo od momentu zakończenia postępowania, którego wszczęcie przerwało bieg, a zatem w niniejszej sprawie bieg terminu przedawnienia wszystkich roszczeń powoda rozpoczął się na nowo od dnia uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu postępowania. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy nie dysponuje dowodami pozwalającymi na dokładne określenie daty uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu, jednakże ze względu na okoliczność, iż zostało ono wydane 25 sierpnia 2011 roku, a termin na jego zaskarżenie wynosi 7 dni, przyjąć należy, iż termin przedawnienia rozpoczął ponownie biec najwcześniej od dnia 2 września 2011 roku. W konsekwencji termin przedawnienia tych roszczeń upłynąłby z dniem 2 września 2014 roku, jednakże pozwem wniesionym w niniejszej sprawie w dniu 3 lipca 2013 roku powód ponownie przerwał bieg terminu przedawnienia. Tym samym roszczenia powoda nie uległy przedawnieniu. Sąd Okręgowy podziela rozważania prawne dokonane przez Sąd Rejonowy i przyjmuje je za własne, a po uzupełnieniu o rozważania dotyczące zarzutu przedawnienia roszczenia stwierdza, iż rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było prawidłowe. W tym miejscu odnieść należy się do ostatniego zarzutu skarżącego, czyli oddalenia przez Sąd Rejonowy wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Zarzut ten nie może zostać rozpoznany w niniejszym postępowaniu odwoławczym, gdyż w zaskarżonym orzeczeniu Sąd Rejonowy nie rozstrzygał w zakresie zwolnienia skarżącego od kosztów sądowych i ustanowieniu pełnomocnika z urzędu. Ponadto zarzut ten nie może być rozpatrywany również na podstawie art. 380 k.p.c., gdyż na postanowienie na odmowę zwolnienia od kosztów sądowych oraz odmowę ustanowienia pełnomocnika z urzędu zgodnie z art. 394 § 1 pkt 2 k.p.c. przysługuje zażalenie. Co więcej skarżący skorzystał z prawa zaskarżenia postanowienia w tym przedmiocie i Sąd Okręgowy dokonał kontroli prawidłowości postanowienia Sądu Rejonowego w tym zakresie utrzymując je w mocy. Tym samym rozpoznawanie zarzutów skarżącego do skontrolowanego uprzednio przez sąd odwoławczy postanowienia byłoby nieuzasadnione. W tym miejscu zaznaczyć należy, iż odmowa ustanowienia pełnomocnika z urzędu mogłaby być wzięta przez Sąd Okręgowy pod uwagę jedynie w przypadku uznania, iż doprowadziła ona stronę do pozbawienia możności obrony swych praw ze względu na jej stan psychiczny uniemożliwiający samodzielną obronę (art. 379 pkt 5 k.p.c.). W niniejszej sprawie okoliczność taka nie ma jednakże miejsca, a ze sposobu sporządzania przez skarżącego pism procesowych wynika, iż pomoc profesjonalnego pełnomocnika nie jest mu potrzebna dla obrony swych praw. Wszystkie zarzuty skarżącego okazały się niezasadne, a dokonane w postępowaniu apelacyjnym ustalenia faktyczne i rozważania prawne nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia Sądu I instancji. W konsekwencji Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako nieuzasadnioną. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty poniesione przez powoda w tym postępowaniu złożyło się wynagrodzenie jego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, którego wysokość ustalono na podstawie § 2 ust. 1 i 2, § 6 pkt 2 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.