z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07). Strona powodowa w pozwie domagała się zasądzenia od pozwanej kwoty 2002,83 zł z tytułu zawartej z pozwaną umowy pożyczki gotówkowej z dnia 23 października 2013 r. W uzasadnieniu powód wskazał, że umowa pożyczki gotówkowej w kwocie 3.571,43 zł obejmowała kwoty: 1.500 złotych tytułem kwoty netto pożyczki, prowizja za udzielenie pożyczki w kwocie 214,29 zł oraz opłata z tytułu zwiększonego ryzyka związanego z udzieleniem pożyczki w wysokości 1.857,14 zł. Biorąc zaś pod uwagę, że pozwana wykonała swoje zobowiązanie tylko częściowo powód wypowiedział umowę pożyczki, wskzując, że zadłużenie z tego tytułu wzrosło o 290 zł, na którą składają się koszty telefonów w kwocie 40 zł, koszty wezwania do zapłaty w kwocie 100 zł oraz koszty związane z czynnościami windykacyjnymi w wysokości 150 złotych. Sąd Rejonowy słusznie uznał roszczenie strony powodowej nie jest uzasadnione uznając za niezgodne z prawem z zastrzeżenie kwoty 290 złotych (opłaty windykacyjne) oraz kwoty 1.857,14 zł (opłata za ryzyko), wskazując przy tym, że suma tych składników przewyższa wartość dochodzoną pozwem. Oddalając żądanie pozwu co do kwoty 290 zł w oparciu o przepis art.
k.c. w zw. z art. 58 §1 k.c., Sąd I instancji w żadnej mierze nie uchybił, wbrew ocenie strony apelującej, normie prawnej wynikającej z powołanych przepisów. Dokonując takiej oceny Sąd Okręgowy zważył w pierwszej kolejności, że sporna umowa o monitorowanie zadłużenia z mocy §16 ust. 2 umowy pożyczki będąc jej załącznikiem nr 3 (jak strona skarżąca sama wskazała w uzasadnieniu wniesionej apelacji ) stanowiła integralną część umowy pożyczki, co oznacza, że badając postanowienia umowy w sprawie monitorowania zadłużenia należało stosować regulację zawartą w art.
k.c. Zgodnie zaś z treścią art.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§4). Przytoczony przepis, reguluje materię niedozwolonych postanowień umownych (które w literaturze przedmiotu zwane są także „klauzulami abuzywnymi”, „postanowieniami nieuczciwymi”, „postanowieniami niegodziwymi”), a w tym skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumentów. R. legis przepisu art.
k.c. jest zatem ochrona konsumenta jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie. W tym miejscu wypada przypomnieć, że w judykaturze uznaje się, że pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - kryje się wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, Biul. SN 2005, Nr 11, poz. 13 oraz z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, Biul. SN 2006, nr 5-6, poz. 12, z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06,Lex nr 395247). Dokonując oceny rzetelności określonego postanowienia umowy konsumenckiej należy zawsze rozważyć indywidualnie rozkład obciążeń, kosztów i ryzyka, jaki wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadać jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone, pamiętając jednocześnie podczas dokonywania kontroli o tym, że każdorazowo istotny jest charakter stosunku prawnego regulowanego umową, który w konkretnej sytuacji może usprawiedliwiać zastosowaną konstrukcję i odejście do typowych reguł wyznaczonych przepisami dyspozytywnymi. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Okręgowy, podobnie jak Sąd I instancji, nie znalazł żadnej podstawy do odciążenia pozwanej rzekomo poniesionymi przez stronę powodową kosztami działań windykacyjnych. Dokonując takiej oceny Sąd II instancji zważył, że postanowienia § 3 umowy w sprawie monitoringu zadłużenia przewidywały opłatę za telefon w wysokości 20 zł, opłatę za wystosowanie wezwania do zapłaty w wysokości 50 zł oraz opłaty związane z czynnościami windykacyjnymi w wysokości 150 zł zryczałtowanej. W tym stanie rzeczy trafnie Sąd Rejonowy skonstatował, że zastrzeżenie opłat w w/w wysokościach nie miało żadnego uzasadnienia w rzeczywistej wysokości kosztów ponoszonych zwykle za takie czynności. Sąd Okręgowy po przeanalizowaniu akt niniejszej sprawy uznał też, że nie można odmówić racji Sądowi pierwszej instancji, który stwierdził, iż istnieją wątpliwości, czy wizyty windykatora w ogóle się odbyły, ani też nie wskazała (poza ogólnikami zawartymi w umowie zlecenia) sposobu obliczenia kosztów takiej wizyty. W ocenie Sądu Okręgowego postanowienia załącznika nr 3 do umowy pożyczki w postaci spornej umowy w sprawie monitorowania zadłużenia, w której § 3 zastrzeżono koszty czynności windykacyjnych w postaci kosztów windykacji telefonicznej i listownej oraz osobistej, ewidentnie naruszają interesy konsumenta oraz kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowią klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. i należy uznać je za godzące w równowagę kontraktową tego stosunku. Powyższe skutkuje stwierdzeniem bezskuteczności postanowień § 3 spornej umowy w sprawie monitorowania zadłużenia z tytułu umowy pożyczki w zakresie wysokości przedmiotowych opłat. Wskazać w tym miejscu należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż oceny nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej, pod kątem przesłanek określonych w art.
można dokonać za pomocą tzw. testu przyzwoitości (zob. m.in. orzeczenia Sądu Najwyższego z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12). Polega to na zbadaniu, czy oceniane postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów, jaki należy zrekonstruować w warunkach gospodarki wolnorynkowej oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument, na podstawie ogólnych przepisów byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia wzorca nie było, przyjmuje się, że ma ono charakter nieuczciwy. Dodać należy, iż umowa jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości. Przedsiębiorca będzie działać nieuczciwie, tj. wbrew dobrym obyczajom, gdy sporządzone przez niego klauzule umowne będą godzić w równowagę stosunku prawnego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2013 r. VI ACa 1571/12 LEX nr 1339417). Sąd Okręgowy w całości podzielił ocenę Sądu Rejonowego, iż wysokość opłat windykacyjnych, jakimi obciążenia pozwanej, domagała się strona powodowa, jest wygórowana w świetle doświadczenia życiowego, a kwestionowane w tym zakresie postanowienia umowy w sprawie monitorowania zadłużenia są nieważne jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - czyli w okolicznościach niniejszej sprawy z zasadami uczciwości i rzetelności kupieckiej – co ogranicza w tym zakresie zasadę swobody umów ( art. 353
Dodać należy, że nie ma znaczenia to, iż postanowienie umowne wprowadzające zbyt wysokie prowizje lub opłaty nie zostało wymienione w ustawowym katalogu klauzul niedozwolonych. Rzeczone zestawienie nie ma bowiem charakteru enumeratywnego i w związku z tym trzeba je traktować bardziej jako zbiór pewnych wskazówek interpretacyjnych. Poza tym jak trafnie zauważył Sąd Rejonowy postanowienie o treści podobnej do zakwestionowanego postanowienia zostało uznane za niedozwolone wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 9 października 2006 r., sygn. akt XVII Amc 101/05 oraz wpisane do rejestru niedozwolonych postanowień wzorców umowy pod numerem (...) dnia 3 stycznia 2007 r. W tejże sprawie chodziło zaś o opłaty dodatkowe obciążające zleceniodawcę, w tym między innymi opłaty za: monit telefoniczny – 20 zł, wysłanie wezwania do zapłaty raty – 30 zł i wysłanie przedsądowego wezwania do zapłaty – 50 zł. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 czerwca 2007 r., I CSK 117/07, opubl. baza prawna LEX nr 351189 za niedozwoloną klauzulę umowną może być uznana klauzula nie tylko identyczna, co do treści z klauzulą wpisaną do rejestru, ale także klauzula o treści zbliżonej, której stosowanie wywiera taki sam skutek, jak stosowanie klauzuli wpisanej do rejestru. Stosowanie w obrocie klauzul o treści zbliżonej do klauzuli wpisanej do rejestru, która mimo innego brzmienia wywołuje takie same skutki jak klauzula wpisana do rejestru, może godzić w interesy konsumentów w takim samym stopniu, jak stosowanie klauzuli identycznej, co wpisana do rejestru. Akceptacja odmiennego poglądu zachęcałaby do obchodzenia art.
k.c. i art. 479 45 k.p.c. i prowadziła do podważenia skuteczności systemu mającego służyć ochronie zbiorowych interesów konsumentów. Zachodziłaby konieczność wytaczania kolejnych powództw w sprawach, w których niedozwolone postanowienia wzorców umów różnią się nieznacznie sposobem ich sformułowania i powodowało wpisywanie do rejestru bardzo podobnie sformułowanych klauzul, co utrudniałoby korzystanie z rejestru i zmniejszało jego jasność i przejrzystość. Sąd Odwoławczy nie podziela stanowiska Sadu Rejonowego, jakoby treść postanowienia zawartego w §4 przedmiotowej umowy pożyczki miała charakter kary umownej z tytułu niewykonania zobowiązania pieniężnego. Przede wszystkim kara umowna jest dodatkowym zastrzeżeniem umownym, wprowadzanym do umowy w ramach swobody kontraktowania, mającym na celu wzmocnienie skuteczności więzi powstałej między stronami w wyniku zawartej przez nie umowy i służy realnemu wykonaniu zobowiązań (wyrok SN z dnia 8 sierpnia 2008 r., V CSK 85/08, LEX nr 457785; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 27 lutego 2013 r., I ACa 99/13, LEX nr 1313465; wyrok SA w Gdańsku z dnia 14 maja 2013 r., I ACa 174/13, LEX nr 1375649; wyrok SA w Poznaniu z dnia 11 czerwca 2013 r., I ACa 365/13, LEX nr 1345561). Skłania ona tym samym stronę zobowiązaną, może nawet silniej niż jakiekolwiek inne środki, do ścisłego wypełnienia zobowiązania. Treścią zastrzeżenia kary umownej jest zobowiązanie się dłużnika do zapłaty wierzycielowi określonej kwoty pieniężnej w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Zapłata kary umownej stanowi niejako automatyczną sankcję przysługującą wierzycielowi w stosunku do dłużnika w wypadku niewykonania przez niego lub nienależytego wykonania zobowiązania z przyczyn, za które dłużnik odpowiada. W ocenie Sądu Okręgowego wskazanej w §4 umowy pożyczki opłaty nie można traktować jako dodatkowego zastrzeżenia umownego o którym mowa w przepisie art. 483 § 1 k.c. Przede wszystkim brak w nim przedmiotowo istotnych elementów kary umownej. Z treści zapisów § 4 umowy wynika jedynie, że opłata z tytułu zwiększonego ryzyka związanego z udzieleniem pożyczki została wliczona w kwotę pożyczki (§4 ust. 1), na której pobranie pożyczkobiorca wyraża zgodę wraz z podpisaniem umowy (§4 ust. 2), a nadto w przypadku wcześniejszej spłaty pożyczki pożyczkobiorca otrzyma zwrot opłaty proporcjonalnie do okresu korzystania z pożyczki (§4 ust. 3). Tak sformułowanemu postanowieniu nie można nadać charakteru kary umownej. Zważyć przy tym należy, że odpowiedzialność dłużnika w zakresie kary umownej bez względu na przyczynę niewykonania powinna być w umowie wyraźnie określona (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 grudnia 2014 roku, I ACa 1404/14, Lex numer 1623916). Z treści postanowienia § 4 wynika zaś, iż kwota w wysokości 1.857,14 złotych została określona jako opłata z tytułu zwiększonego ryzyka. Tymczasem warunkiem powstania roszczenia z tytułu kary umownej jest powstanie szkody, nie zaś ryzyko jej powstania. Przedmiotowe postanowienie w żadnym zakresie nie odnosi się do odpowiedzialności pozwanej w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, nie zawiera wyraźnego określenia za jakie okoliczności pozwana ma ponosić odpowiedzialność. Pomimo powyższego uchybienia, słusznie przyjął Sad meriti, że określenie takiej opłaty w umowie pożyczki jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. i art. 353 1 k.c. oraz art. 5 k.c. oraz stanowi obejście przepisu art. 359 § 2
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.