← Polska

VI P 211/15

Sygn. akt VI P 211/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2015r. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSR

§ 1k.p.

- pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych wykonują, w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, z zastrzeżeniem § 2. Kierownikom wyodrębnionych komórek organizacyjnych za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w niedzielę i święto przysługuje prawo do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych w wysokości określonej w art. 151 1 § 1, jeżeli w zamian za pracę w takim dniu nie otrzymali innego dnia wolnego od pracy (art.

§ 2k.p.).

Pojęcie kadry zarządzającej (art.

k.p.) obejmuje nie tylko "pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy", czyli zarząd sensu stricte, ale także "kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych", czyli pracowników podległych formalnie i organizacyjnie pierwszej z wymienionych grup. Ocena zajmowanego stanowiska jako kierowniczego ma w świetle art.

k.p. przede wszystkim to znaczenie, że przepis ten dotyczy pracowników, których stanowisko pozwala na wydawanie poleceń związanych z pracą innym pracownikom, przede wszystkim dotyczących wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych pod nadzorem zlecającego. (wyrok SN z dn. 04.06.2008r., II PK 326/07, LEX nr 494026). Na gruncie przedmiotowej sprawy należy uznać, iż powódka zatrudniona była na stanowisku kierowniczym a nie pracowniczym, albowiem podlegała ona bezpośrednio służbowo pod prezesów spółki, w szczególności prezes A. W., która tylko w ramach spotkań kierownictwa wskazywała pożądane kierunki działania mające na celu usprawnienie działania poszczególnych działów spółki. Prezes Spółki nie w sposób ciągły nie kontrolowała pracy i zakresu obowiązków powódki, zakreślając na początku zakres celów i działań kontrolnych leżących po stronie powódki jako głównej księgowej. Powódka nie zgłaszała prezes zarządu konieczność zatrudnienia dodatkowych osób w celu dokonania księgowań. Po prostu założyła, ze nie ma kto tego zrobić i ona musi wykonać księgowanie faktur, chociażby VAT marża. Ale było to tylko założenie powódki, wynikające z jej wadliwej organizacji pracy. Wadliwość ta przejawiała się tym, iż nie sygnalizowała ona konieczności zwiększenia choćby okresowo stanu osobowego działu finansowego, by nadrobić jakieś zaległości. A przecież spółka korzystała ze zleceniobiorców, nawet jeśli nie było szeregowych pracowników dostępnych, to można było posiłkować się, jeśli nie osobami z innych działów, zleceniobiorcami czy to dodatkowymi osobami, czy tez zwiększeniem godzin zlecenia dotychczasowym. Na gruncie przedmiotowej sprawy nie ma zatem zastosowania uregulowanie wskazane w art. 151 § 1 k.p. Pozwana spółka w zakresie pracy powódki nie prowadziła szczegółowej ewidencji czasu pracy powódki, bowiem nie miała takiego obowiązku, prowadziła tylko ewidencje jej obecności (listę obecności). Na liście tej powódka nie wskazywała swoich godzin pracy (a np. I. K., poprzednia księgowa, zeznała, iż godziny wejścia i wyjścia na liście obecności zapisywała, zatem nie było przeszkód, by czyniła to powódka, czego ta jednak zaniechała.. warto też zwrócić uwagę, iż powódka powoływała się na fakt, iż godziny pracy wskazywało też logowanie się do komputera, wprawdzie dodała, iż ona o tym początkowo nie wiedziała, i nie wiedziała, że powinna od razu po przyjściu się zalogować w komputerze, ale nie zmienia to faktu, iż powódka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie wnioskowała o przedstawienie przez pozwanego zapisu logować powódki czy rejestru wykonanych czynności. A przecież, nawet jeśli nie logowała się na komputerze od razu, to wykonywała czynności w komputerze, nic powódka nie mówiła, by robiła to całymi dniami na cudzym loginie, więc jeśliby rzeczywiście powódka pracowała po godzinach, to zapis czynności z komputera by to odzwierciedlał. Znamienne jest zatem, że powódka mimo to takiego wniosku nie składa. Powódka wraz z pozwem przedłożyła odręczny wykaz godzin pracy, o czym wskazywano powyżej, jednakże zdaniem Sądu orzekającego nie mógł on stanowić podstaw do uznania, iż organizacja pracy w pozwanej spółce wymusza pracę w godzinach nadliczbowych w ilości wskazywanej przez stronę powodową. Wskazać także należy, iż okoliczności związanych z koniecznością wprowadzania faktur z uwagi na zaległości nie potwierdzili słuchani w toku postępowania świadkowie. Świadek I. K. zeznała, iż zostawała w pracy po godzinach tylko okresowo, nie stale. Dodała też, iż jest to ciężkie do realizacji, by zamknąć miesiąc w czasie, w normalnych godzinach pracy, przy takim stanie osobowym jak miała powódka, ale jest to możliwe. Dodała też, iż gdy system nie robił błędów, organizacja pracy była prawidłowa (nie powodował nadgodzin) zaś błędów systemu nie było dużo. Dodała tez dalej, iż powódka powinna zmieścić się w normowanym czasie pracy tym bardziej, iż nie zamykała roku poprzedniego. Świadek L. wskazała iż w marcu bywały dni iż się dział nie wyrabiał. To, ze bywały to tylko niektóre dni miesiąca, oznacza, iż nie było to stale, nie była to stała wadliwa organizacja pracy. Nadto warto zwrócić uwagę, iż świadek L. wskazała, iż problemy z importowaniem faktur występowały grudzień styczeń, a później to się ustabilizowało, faktury importowały się automatycznie i świadek już się wyrabiała z obowiązkami bieżącymi w zakresie podstawowego czasu pracy. Dodała też, iż zwiększony zakres pracy jest tylko kilka dni w miesiącu, przed terminem sprawozdań. Wprowadzenie systemów połączonych było usprawnieniem, które miało ułatwić pracę, zmniejszyć ilość koniecznych do dokonania czynności – system księgowy sam generował faktury, po sporządzeniu zamówień, szeregowy pracownik miał tylko sprawdzić przed godziną importowania czy coś się nie zgadza a później wyjaśnić ewentualne błędny. Normalne jest, iż wprowadzanie innowacji na początku wiąże się z większym nakładem pracy, bo pojawiają się błędy, jednak jest to tylko okresowe, później owe usprawnienia powodują zmniejszenie obowiązków, już po wdrożeniu się pracowników do ich stosowania. Kwestii błędu w deklaracji VAT, tj. że nie wchodziły do niej faktury nie odhaczone w odpowiednim miejscu znaczkiem, nie można traktować jako wadliwej organizacji pracy, która skutkuje przyznaniem prawa do nadgodzin kierownikowi, bowiem jak wynika z zeznań świadków dotychczas wszystko funkcjonowało prawidłowo, wystarczyło porównać rejestr VAT z deklaracją by zobaczyć, iż jest rozbieżność (co nawet powódka przyznała), więc był łatwy do zauważenia, łatwy do naprawienia (tylko odhaczyć w danej fakturze znaczek UE i już pojawiała się w deklaracji, zaś tych faktur prowizyjnych nie było dużo, zatem przejrzenie ich nie zajmowało dużo czasu. Fakt, iż powódce się nie udało tego zrobić dobrze, położyć trzeba na karb tego, iż dopiero się wdrażała, nie znała jeszcze wszystkich niuansów systemu, a nie, że było to źle zorganizowane. Nie sposób także pominąć, iż powódka, podejmując decyzję o pracy w godzinach nadliczbowych nie konsultowała takiej potrzeby z zarządem spółki, nie zwracała się z prośbą o dodatkowych pracowników mogących wyprowadzić zaległości fakturowe, uznając arbitralnie, że nikt z zatrudnionych nie ma odpowiedniej wiedzy księgowej potrzebnej do wyprowadzenia zaległości. Jednocześnie powódka wskazała, iż grupa dziewięciu osób była zaangażowana w zamknięcie roku kalendarzowego – obrotowego, ona zaś przejęła samodzielnie obowiązki szeregowego pracownika, by zaksięgować faktury. Podkreślenia wymaga także, że charakterystyka pracy w księgowości stanowi, iż czasowo zwiększa się zakres obowiązków, a tym samym i pracy tak dla poszczególnych pracowników jak i głównego księgowego. Z całą pewnością okres obejmujący zamkniecie roku czy też przygotowywanie rozliczeń podatkowych powoduje dodatkowe obowiązki obejmujące kilka-kilkanaście dni. Jednakże nie jest to stan permanentny a przejściowy związany z określonymi czynnościami związanymi ze zobowiązaniami publicznoprawnymi czy też zamknięciem – otwarciem nowego roku obrotowego. Sąd zwraca także uwagę, że okoliczność podjęcia nowego zatrudnienia siłą rzeczy wymaga większego nakładu pracy na pracownika, który musi wdrożyć się w nowe obowiązki, strukturę pracodawcy, zapoznać się z obowiązującymi zasadami, co z pewnością wymaga znacznie dłuższego czasu pracy niż dla pracownika wykonującego tą samą pracę od dłuższego czasu. Powódka dopiero rozpoczynała pracę u pozwanej na stanowisku głównego księgowego. Zmuszona zatem była do zapoznania się i „wdrożenia się” w nowy zakres obowiązków, całej księgowości co wymagało dodatkowego czasu pracy, który nie może być rekompensowany nadgodzinami, bowiem nie wynika z organizacji czasu pracy przez pracodawcę, a wynika z tego, iż to pracownik musi poświęcić więcej uwagi nowym dla niego kwestiom, które za jakiś czas, w normalnym trybie pracy, będzie wykonywał bez zastanowienia, z mniejszym nakładem czasu i zaangażowania.. Nadto żaden z przesłuchanych świadków nie potwierdził okoliczności związanych ze znacznymi zaległościami fakturowymi, na które powoływała się powódka. Mając powyższe na uwadze nie sposób za powódką uznać, iż świadczona przez nią praca miał stały charakter organizacyjny, co skutkować miało zasadnością uznania roszczenia o zasądzenie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Przeczy temu zarówno sama organizacja pracy powódki, która samodzielnie i bez żadnych konsultacji czy też próśb o skierowanie pracowników do pomocy pracowała ponad ośmiogodzinny dzień pracy jak również czasookres zatrudnienia. Mając na uwadze, że powódka była zatrudniona niecały nawet jeden miesiąc niemożliwym było przyjęcie przez Sąd, że to zła i stała organizacja pracy przez pozwaną wymuszała pracę w godzinach nadliczbowych dla osób zajmujących kierownicze stanowiska pracy. Zakres obowiązków powódki obejmował tylko czynności nadzorcze i związane z organizacją pracy. Powódka samodzielnie uorganizowała swój czas pracy, w niektóre dni wychodziła wcześniej, w jeden dzień przyszła później itp., była przełożonym pracowników, do niej występowali o urlopy, Sama nie wykonywała pracy szeregowej księgowej, każdy w z pracowników miał precyzyjnie określony zakres obowiązków i zakres obowiązków powódki nie pokrywał się z zakresami obowiązków jej podwładnych, powódka zajęła się księgowaniem faktur VAT M. samodzielnie, bo uznała, iż tak trzeba i nie ma innej możliwości (choć o przekazanie dodatkowego pracownika lub zleceniobiorcę. choćby tymczasowo nie występowała) ale wynikało to z wyjątkowej, okresowej, nie stałej sytuacji, były to wyjątkowe potrzeby, związane z okresowym obowiązkiem zamknięcia roku., trzeba było komuś pomóc. Podzielając zatem trafność jednolitego stanowiska wyrażonego w bogatym orzecznictwie Sądu Najwyższego, dotyczącego wykładni przepisu art.

k.p. przez przyjęcie uprawnienia osób zajmujących stanowiska kierownicze do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych tylko w sytuacji, gdy pracę tę wykonują stale i z powodu złego zorganizowania czasu pracy przez pracodawcę (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2004 r., II PK 106/04, OSNP 2005 Nr 15, poz. 221, z dnia 20 września 2005 r., II PK 56/05, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 213, z dnia 4 czerwca 2008 r., II PK 326/07, lex nr 494026, z dnia 8 marca 2011 r., II PK 221/10, OSNP 2012 nr 9-10, poz. 111, z dnia 6 kwietnia 2011 r., II PK 254/10, Lex nr 949026), zauważyć należy, że stan faktyczny, będący przedmiotem oceny w przytoczonych orzeczeniach, różnił się od stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Powódka nie wykazała, by była zmuszona do wykonywania pracy w nadgodzinach, oraz by miało to charakter stały. Z zeznań świadków wynika, iż zwiększona praca była tylko okresowo. To bowiem powódka, zarządzając komórką organizacyjną liczącą wiele osób, była odpowiedzialna za organizację czasu pracy swojego i podległych pracowników (tak SN w wyroku 5 marca 2014r., II PK 135/13). Powódka ani nie prosiła o czasowe dokadrowanie, ani nie przedstawiał żadnego wniosku w zakresie zmiany sposobu rozłożenia obowiązków czy przesunięcia akcentów z zamykania roku na zamknięcie bieżącego miesiąca, jak wskazała przedstawicielka pozwanej, powódka nie zgłaszała żadnych innowacji w zakresie pracy działu, nie miała żadnych wniosków co do zmiany istniejącej sytuacji, nie zgłaszała tęż, iż pracy jest za dużo by ją wykonać w podstawowym czasie pracy.. W takich warunkach, nawet okoliczność, pracodawca wiedział o wykonywaniu przez kierownika pracy w godzinach nadliczbowych, nie wpływa na możliwość odstąpienia od zastosowania przewidzianego w art.

§ 1k.p.

wyłączenia prawa do wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Podkreślenia wymaga, iż na gruncie art.

k.p. podnosi się, że wymaganie większej dyspozycyjności od kierowników jest uzasadnione ich rodzajem pracy. Pracownicy ci mają prawo do wynagrodzenia za godziny przewidziane w art.

k.p., z tym że jest ono realizowane w ramach wynagrodzenia otrzymywanego od pracodawcy, z reguły znacznie wyższego od wynagrodzeń podległych im pracowników (wyrok SA w Szczecinie z dnia 12 czerwca 2014r., III APa 15/13). Natomiast powódka nie wykazała w sposób wystarczający, że pracował w godzinach, jakie podaje i nie udowodnił słuszności swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego żądania. Nie wykazał, by konieczność pracy w nadgodzinach była narzucona w sposób stały, by wynikało to z niezależnej od niego organizacji pracy. Podkreślenia wymaga, iż wykonywanie pracy przez kierownika w godzinach nadliczbowych w sytuacji, gdy są szczególne okoliczności nie podlega odrębnemu wynagradzaniu, jest już uwzględnione w jego wyższym wynagrodzeniu zasadniczym, iż w niektóre okresy musi wykonywać prace wg potrzeb. Tylko stałe wykonywanie pracy w nadgodzinach z uwagi na przydzielenie takiej ilości zadań, której nie da się wykonać w 8 godzin, daje prawo do takiego wynagrodzenia, powódka jednak tego nie wykazała. Jak wskazał Sąd Najwyższy w pkt 3 wyroku z dnia 18 kwietnia 2012r., II PK 197/11 „w postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe obowiązuje ogólna reguła procesu, że powód powinien udowodnić słuszność swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego żądania, z tą jedynie modyfikacją, iż niewywiązywanie się przez pracodawcę z obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy powoduje dla niego niekorzystne skutki procesowe wówczas, gdy pracownik udowodni swoje twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy”. Przede wszystkim jednak powódka nie wykazała, aby po pierwsze: - musiała pozostawać po godzinach; po drugie: - aby tego wynikała stała organizacja pracy, aby taki był jej zakres obowiązków, by stale się musiała liczyć z nadgodzinami, a nie tylko okresowo, w momentach wzmożenia prac, po trzecie: - aby nie miała możliwości tak zorganizować pracy działu, by móc pracować w czasie podstawowym. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo. O zwrocie kosztów zastępstwa prawnego na rzecz pozwanej orzeczono w oparciu o treść art. 98 § 1 i 3, art. 99 k.p.c. w zw. z § 21, § 6 pkt 5 i § 11 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach. Zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013, poz. 461) stawki minimalne wynoszą za prowadzenie spraw z zakresu prawa pracy o: wynagrodzenie za pracę lub odszkodowanie inne - 75% stawki obliczonej na podstawie § 6 od wartości wynagrodzenia. Dlatego też Sąd w pkt II wyroku zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 135 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.