1. uznaje oskarżonego M. G. za winnego tego, w dniu 11 maja 2015 roku, około godziny 18.20 w R. na parkingu przy ul. (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości, przy zawartości alkoholu w 1 dm 3 wydychanego powietrza wynoszącej 1,53 mg, prowadził w ruchu lądowym pojazd mechaniczny samochód osobowym marki V. (...) o nr rej. (...), tj. przestępstwa z art.
i za to na mocy art.
w brzmieniu przed nowelizacją wprowadzoną ustawą z dnia 20.03.2015r o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw w Dz. U. 2005.541 zmieniającą ustawę Kodeks karny z dniem 18.05.2015 r. skazuje go na karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;
Oskarżony zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i przed Sądem przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Słuchany po raz pierwszy w postępowaniu przygotowawczym podał, że w dniu 11 maja 2015r. około godziny 15.30 udał się swoim samochodem marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) do sklepu (...), mieszczącego się w R. w rejonie ulicy (...). Dodał, że w tym miejscu umówił się ze swoim synem, a także chciał zrobić zakupy. Z tego też powodu zaparkował w pewnej odległości od wejścia. Wyjaśnił, że jadąc do sklepu, nie znajdował się w stanie pod wpływem alkoholu, uzasadniając to tym, że wcześniej był w pracy. Podał, że z synem był umówiony który miał go zabrać swoim samochodem do domu. Jego zaś samochód miał pozostać przed sklepem. Następnie wyjaśnił, iż czasie zakupów zaopatrzył się w wódkę o pojemności 0,5 litra. Przed przejazdem miał wypić z niej około 200 ml, po czym w dalszym ciągu oczekiwał na przyjazd syna. W czasie tego oczekiwania miał spożyć kolejną dawkę alkoholu w ilości około 200 ml. Następnie podał, że z uwagi na to, że jego samochód znajdował się w większej odległości od wejścia do sklepu (...), postanowił przestawić go bliżej wejścia. Samochodem tym jechał około 15 metrów. Zaprzeczył aby wówczas samochodem poruszał się po drogach publicznych, a jedynie na parkingu wewnętrznym, należącym do sklepu (...). Dalej podał, że w czasie, gdy przestawiał swój samochód, podszedł do niego, nieznany mu mężczyzna, który wyciągnął mu kluczyki ze stacyjki i zadzwonił na policję. Podał, że wraz z tym mężczyzną oczekiwał na przyjazd funkcjonariuszy policji, którzy dokonali badania na zawartość alkoholu etylowego w wydychanym powietrzu. Przeprowadzone u niego badanie miało wykazać, iż znajduje się pod wpływem alkoholu. Odnosząc się do swojego czynu to podał, że bardzo go żałuje. Oświadczył, że jego zachowanie nie było nakierowane na to, aby prowadzić samochód w stanie nietrzeźwości. Podał, że przypadkiem było to, że pod wpływem alkoholu, wsiadł do samochodu. Przyznał, że nie chciał nim nigdzie jechać. Jego zamiarem było zabezpieczenie go przed kradzieżą, poprzez przestawienie go bliżej wejścia do sklepu. Podał, że w związku z wykonywaniem zawodu lekarza internisty, samochód oraz prawo jazdy jest mu potrzebne do wykonywania w należyty sposób zawodu. Uzasadnił to tym, że ma pod opieką około 3000 chorych, którzy korzystają z wizyt domowych. Z tego też powodu musi dojeżdżać z terenu Przychodni do ich miejsca zamieszkania. Dodał, że nigdy wcześniej nie był karany za prowadzenie podjazdu pod wpływem alkoholu ani za inne przestępstwo. Przyznał, że jego czyn był nierozsądny, ale z uwagi, że miał on miejsce poza drogą publiczną, nie stwarzał zagrożenia w ruchu lądowym. Zadeklarował chęć dobrowolnego poddania się karze ( k. 10v-11). Słuchany ponownie w postępowaniu przygotowawczym, przyznał się do popełniania zarzucanego mu czynu i wyraził zgodę na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności ( k. 27v) W postępowaniu sądowym cofnął zgodę na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności w trybie art. 335 k.p.k. Po przyznaniu się do popełniania zarzucanego mu czynu wyjaśnił, że tak się złożyło i z tego tytułu musi ponieść konsekwencje. Wyraził skruchę z powodu popełniania przestępstwa. Następnie podtrzymał wyjaśniania złożone w charakterze podejrzanego w toku postępowania przygotowawczego. Wyjaśnił, że prawo jazdy posiada od roku
Na podstawie tego przepisu odpowiada m.in. ten kto znajdując się w stanie nietrzeźwości prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym. Sąd dokonał jednocześnie nieznacznej korekty opisu czynu przypisanego oskarżonemu, uwzględniającemu okoliczność, iż poruszał się na parkingu sklepu (...). Ponieważ oskarżony w dniu 11 maja 2015 r. kierował samochodem marki V. (...) o nr rej. (...) oczywistym było, że poruszał się pojazdem mechanicznym, którym w świetle powszechnie akceptowanego stanowiska Sądu Najwyższego / zob. wyrok z dnia 4 lutego 1993 r. , III KRN 254/92, OSP 1993/10/198 / jest każdy pojazd drogowy lub szynowy napędzany umieszczonym na nim silnikiem. Jadąc natomiast po droga po parkingu w kierunku wyjazdu na ul. (...), ze nie wjeżdżając na ul. (...) w R. prowadził pojazd mechaniczny w ruchu lądowym. Penalizacji występku określonego w art.
podlega prowadzenie (czyli kierowaniu) pojazdu mechanicznego na drodze każdego rodzaju. Jest ono dokonane w momencie uruchomienia pojazdu i podjęcia jazdy. Ruchem lądowym jest nie tylko ruch na drogach publicznych, w strefach zamieszkania (obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi, na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi) lecz także ruch w miejscach dostępnych dla powszechnego użytku. W tym przypadku nie ulega wątpliwości iż ogólnodostępnego dla ruchu pojazdów parkingu jest drogą wprawdzie nie publiczną ale wewnętrzną na której odbywa się ruch pojazdów wyjeżdżających i wjeżdżających. Prowadzenie po niej pojazdu w stanie nietrzeźwości również podlega penalizacji na podstawie przepisu at.
Przestępstwa z art.
można dopuścić się zaś wszędzie tam, gdzie ruch lądowy się faktycznie odbywa. Niepodważalny był również stan nietrzeźwości oskarżonego, który został zdefiniowany w art. 115 § 16 k.k. jako taki stan, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 ‰ albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm 3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Z badania wydychanego przez oskarżonego powietrza wynika, że przekroczył on określony w tym przepisie próg stanu nietrzeźwości o 1,28 mg/l. Co do znamienia strony podmiotowej czynu oskarżonego, to należy wskazać, że oskarżony działał umyślnie z zamiarem bezpośrednim. Oskarżony popełniając przestępstwo nie znajdował się w sytuacji przymusowej, miał możliwość wyboru sposobu zachowania i pomimo, że posiadał świadomość znacznej ilości spożytego alkoholu, zdecydował się jednak na prowadzenie samochodu w ruchu lądowym. Dodatkowo jako lekarz, a więc osoba o znacznie większym zasobie wiedzy – i z uwagi na sprawowane stanowisko - od przeciętnego człowieka na temat wpływu alkoholu na organizm, z pewnością musiał mieć tego świadomość. Mając na względzie powyższe nie budziło wątpliwości przypisanie winy oskarżonemu, a to i z tego względu, iż nie ujawniły się w toku postępowania żadne okoliczności wyłączające możliwość zawinionego jego zachowania. Oskarżony był bowiem osobą dorosłą, świadomą konsekwencji swojego bezprawnego działania i zdolną do ponoszenia odpowiedzialności karnej. W ustalonym stanie faktycznym uwzględniając zasadę wyrażoną w art. 4 § 1 k.k., w myśl której, jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawą nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy, nie budzącym wątpliwości było, iż dla sprawcy korzystniejsza była ustawa obowiązująca w brzmieniu przed nowelizacją wprowadzoną ustawą z dnia 20.03.2015r o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw w Dz. U. 2005.541 zmieniającą ustawę Kodeks karny z dniem 18.05.2015 r . już chociażby z uwagi ma granice stosowania środków karnych w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz świadczenia pieniężnego w postaci Funduszu Pomoc Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Z tego też powodu Sąd zastosowała ustawę w brzmieniu korzystniejszym dla oskarżonego. Przy wymiarze kary Sąd kierował się dyrektywami określonymi w art. 53 k.k., biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności zarówno przedmiotowe i podmiotowe, obciążające i łagodzące oraz kierując się w pierwszej kolejności nakazem jej dostosowania do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. Jako okoliczność obciążającą Sąd wziął pod uwagę stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynu, o którym nie można powiedzieć by był niski czy nieznaczny, a o którym decydowała przede wszystkim waga naruszonego przez niego obowiązku zachowania trzeźwości w ruchu drogowym / zakaz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości wyrażony został w art. 45 ust. 1 pkt. 1 Prawa o ruchu drogowym /, ale i również stwierdzony stopień nietrzeźwości oskarżonego, który był o wiele większy od tego, który wyznacza granicę pomiędzy występkiem z art.
87 § 1 k.w.. Nie bez znaczenia dla stopnia karygodności zachowania oskarżonego miało również i to, iż z premedytacją zlekceważył wspomniany zakaz, nie licząc się przy tym z możliwymi tego konsekwencjami dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego, które niewątpliwie istotnie obniża się już tylko z tego powodu, że nietrzeźwi kierowcy w nim uczestniczą. Zatem oskarżony zachowywał się w sposób, który winien być piętnowany przez społeczeństwo, a swym umyślnym zachowaniem godził w dobro jakim jest bezpieczeństwo w komunikacji. O tym zaś w jakim stanie oskarżony poruszał się i jaka miał percepcję do kierowania pojazdów szczegółowo opisywali bezpośredni świadkowie. O tym tez świadczy również poruszanie się przez oskarżonego pod prąd. Zagrożenie jakie stworzył swoim czynem było zatem nie tylko hipotetyczne. Wymierzając karę sąd miał na względzie, że porządek i bezpieczeństwo na drogach w poważnym stopniu zależą od stosowania właściwej represji, która – uwzględniając rodzaj i wagę naruszonych zasad bezpieczeństwa ruchu, postać i stopień winy oraz nasilenie tej kategorii przestępstw – powinna stanowić jeden z istotnych elementów zwalczania oraz zapobiegania tej kategorii przestępstw. Niezbędna surowość powinna przede wszystkim charakteryzować politykę kryminalną w odniesieniu do tych sprawców, którzy umyślnie naruszają zasady ruchu drogowego i przypisane im przestępstwo popełnili w stanie nietrzeźwości. Czego niewątpliwie winien doświadczyć oskarżony, który poruszał się samochodem w stanie nietrzeźwości. Nie można było również nie uwzględnić i tego, że oskarżony posiadając uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi kategorii B, a z racji tego niewątpliwie dysponując wiedzą niezbędną do kierowania pojazdami i doświadczeniem życiowym, miał pełną świadomość tego, jakie niebezpieczeństwo na drodze może spowodować nietrzeźwy kierujący pojazdem, a mimo to zdecydował się naruszyć jedną z kardynalnych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jako okoliczności łagodzące Sąd z kolei uwzględnił szczere przyznanie się przez oskarżonego do winy i wyrażony żal i skruchę z powodu czynu, którego się dopuścił. Na korzyść oskarżonego Sąd poczytał również dotychczasową niekaralność, ustabilizowany tryb życia, wyrażający się m.in. w posiadaniu rodziny i dysponowaniu stałym źródłem utrzymania. Biorąc pod uwagę wskazane powyżej okoliczności, Sąd uznał, iż karą wystarczającą, nie przekraczającą stopnia winy oskarżonego, współmierną do niego jak i do stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu występku, a także w należytym stopniu uwzględniającą i realizującą cele tak zapobiegawczy jak i wychowawczy oraz uwzględniającą konieczność ,,kształtowania w społeczeństwie prawidłowych ocen prawnych i postaw oraz ugruntowania przekonania, że przestępcy są sprawiedliwie karani” / por. wyrok SN z dnia 25 lutego 1981, V KRN 343/80 /, będzie kara 8 miesięcy pozbawienia wolności, a więc w wysokości nieprzekraczającej jednej trzeciej ustawowego zagrożenia karą pozbawienia wolności / od 1 miesiąca do 2 lat / przy jednoczesnym uznaniu, że potencjalnie w myśl art. 58 § 3 k.k. kary alternatywne, a mianowicie grzywna czy też ograniczenie wolności, nie spełniłyby pokładanych w karze nadziei i oczekiwań. Jednocześnie w ocenie Sądu należało wysnuć przekonanie o niecelowości umieszczenia oskarżonego w warunkach izolacji więziennej, co dało podstawy do zastosowania względem niego dobrodziejstwa instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary na okres próby lat 2, dla prawidłowej weryfikacji przyjętej obecnie przy wyrokowaniu pozytywnej prognozy kryminologicznej co do jego przyszłego zachowania. Wydaje się, iż aby wzbudzić w oskarżonym na przyszłość właściwą refleksję nad przypisanym mu czynem, zasadnym będzie twierdzić, że już samo zagrożenie wykonania kary pozbawienia wolności będzie wystarczające do osiągnięcia jej celów, tym bardziej, że dla urealnienia nie podlegającej efektywnemu wykonaniu kary pozbawienia wolności orzeczono również, adekwatną do stopnia karygodności i zawinienia przypisanego mu czynu oraz odpowiadającą dyrektywom wymiaru kary, grzywnę w wymiarze 100 stawek dziennych. Ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 50 zł, Sąd miał z kolei na względzie jego możliwości zarobkowe, determinowane faktem osiągania wysokich dochodów z zatrudnienia, przekraczającego w znaczny sposób średnie wynagrodzenie w kraju. Dodatkowo wykonywanie zawodu lekarza internisty na rynku pracy jest zawodem na tyle poszukiwanym, iż oskarżony nie musi martwić się o brak stabilizacji w zatrudnieniu. Z uwagi na dostrzeżoną przez Sąd skłonność do nadużywania alkoholu przez oskarżonego, za czym przemawia już chociażby fakt, iż mimo poddania się leczeniu odwykowemu na Oddziale Psychiatrii w L. w 2013, i mimo dysponowania już chociażby z powodu wykonywanego zawodu wiedzą na temat uzależniania zdecydował się sięgnąć po raz kolejny po alkohol. W związku z powyższym Sąd orzekł wobec niego obowiązek powstrzymania się od nadużywania alkoholu w okresie próby. W tym zakresie Sąd miał również wzgląd na oświadczenie oskarżonego, który nie utrwalał u siebie postaw trzeźwościowych w postaci grup wsparcia, a jedynie deklaruje w bliżej nieokreślonym czasie możliwość rozważenia szukania go w ruchu Ekumenicznym. W razie skazania za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnione przez osobę uczestniczącą w ruchu w stanie nietrzeźwości obligatoryjne było orzeczenie na podstawie art. 42 § 2 k.k. zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych albo pojazdów mechanicznych określonego rodzaju. Zakaz ten zgodnie z treścią art. 43 § 1 k.k. wymierza się w latach od roku do 10 lat. Biorąc pod uwagę, że oskarżony świadomie naruszył jeden z podstawowych zakazów określonych przepisami Prawa o ruchu drogowym i bacząc na bardzo wysoki stopień jego nietrzeźwości, a także pozostałe okoliczności brane pod uwagę przy okazji oceny stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu, nie pomijając oczywiście stopnia jego zawinienia, Sąd uznał, że niezbędnym było orzeczenie w stosunku do oskarżonego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 4 lat. Nie można bowiem mieć zaufania do osoby, która posiadając prawo jazdy od niemalże 30 lat, lekceważy powszechnie znany zakaz wiedząc o możliwych skutkach takiego zachowania. Należy stanąć na stanowisku, że przy tego rodzaju czynach, jaki przypisano oskarżonemu, naprawdę skutecznym środkiem reakcji karnej jest mimo wszystko zakaz prowadzenia pojazdów, zarówno w odniesieniu do indywidualnego oddziaływania na osobę sprawcy, jak i do zapobiegania jego uczestniczeniu w ruchu drogowym. Tylko więc we wskazanym rozmiarze środek karny spełni swoją wychowawczą rolę wobec oskarżonego, a nadto pozwala mieć nadzieję, iż spowoduje, że doceni on jednak znaczenie zachowania trzeźwości w ruchu drogowym i nie będzie w przyszłości kierował żadnym pojazdem w stanie nietrzeźwości. Wskazać należy iż nie jest tak jak twierdził oskarżony że ruch jego pojazdu nie stworzył zagrożenia w komunikacji przez to, że nie poruszał się po drodze mającej status drogi publicznej ale po parkingu przysklepowym. Na takich miejscach ruch pojazdów również się odbywa, czego dowodem są przesłuchani naoczni świadkowie, których to oskarżony nie tylko zmusił do zatrzymania ich pojazdu albowiem tamował im drogę, ale również do wykonania manewru ominięcia jego pojazdu. Z urzędu zaś wiadomym jest, ze ruch w sklepach wielkopowierzniowych, do których należą sklepy (...) i to jeszcze w godzinach popołudniowych jest duży. Ponadto w tego rodzaju miejscach odbywa się również ruch pieszych, którzy także są narażeni na działanie nieroztropnych kierujących. Sąd orzekając czteroletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym, miał nadto na uwadze to, że środek ten powstrzyma oskarżonego od prowadzenia pojazdu mechanicznego w przyszłości, a przede wszystkim wyeliminuje oskarżonego z kręgu uczestników ruchu drogowego na długi okres czasu, co też pozwoli mu na przemyślenie skutków swojego czynu. Z tych samych powodów, jak i dla wzmocnienia dolegliwości wynikających ze skazania, za uzasadnione Sąd uznał orzec również świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, którego wysokość 5000 zł dostosował do możliwości płatniczych oskarżonego, o których jak wyżej wskazał Sąd są zdecydowanie ponadprzeciętne. Ponieważ oskarżony posiadał prawo jazdy, które zostało mu zatrzymane na podstawie art. 137 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, Sąd na mocy art. 63 § 2 k.k. zaliczył okres jego zatrzymania na poczet orzeczonego zakazu od dnia 11 maja 2015r. O kosztach orzeczono na podstawie art. 627 k.p.k. Przy uwzględnieniu obecnych dochodów oskarżonego Sąd nie znalazł podstaw do zwolnienia go od ich ponoszenia, uznając, iż będzie je w stanie uiścić. Stąd zasądzone zostały na rzecz Skarbu Państwa kwoty: - 180 zł opłaty od kary pozbawienia wolności - 500 zł opłaty od kary grzywny - 30 zł opłaty za wydanie informacji o osobie z K. - 20 zł ryczałtu za doręczenia w postępowaniu przygotowawczym - 20 zł ryczałtu za doręczenia w postępowaniu sądowym w I instancji - 406,30 zł – kosztami opinii sadowo-psychiatrycznej Z tych względów orzeczono jak w części dyspozytywnej wyroku. ZARZĄDZENIE odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć: - obrońcy adw. J. G. R., dnia 28 grudnia 2015 r.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.