Sygn. akt I ACa 66/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Bogusław Suter Sędziowie : SA Ma
ust. 2 Statutu Spółdzielni poprzez niewłaściwe zastosowanie tj. mimo dokonania prawidłowej interpretacji przez Sąd, iż ani ustawa ani też przepisy statutu pozwanej Spółdzielni nie precyzują formy w jakiej ma nastąpić zawiadomienie o uzupełnieniu porządku obrad, nie określają także okresu zawiadomienia o uzupełnieniu porządku obrad, Sąd przyjął, iż dokładność i zachowanie terminu przekazania zawiadomienia mogło mieć wpływ na przebieg walnego zgromadzenia oraz na sposób podejmowania w jego trakcie uchwał, podczas gdy tradycją w Spółdzielni od wielu lat jest zawiadamianie jej członków o walnym zgromadzeniu i jego porządku poprzez wywieszenie zawiadomienia w budynku Spółdzielni na tablicy ogłoszeń; zatem zawiadomienie w tej formie należy uznać za skuteczne, a termin za zachowany bowiem zawiadomienie o uzupełnieniu porządku obrad nastąpiło aż na 8 dni przed walnym zgromadzaniem, g. art. 39 §
§ 2
ustawy Prawo Spółdzielcze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż zawiadomienie o uzupełnieniu porządku obrad z dnia 20 kwietnia 2011 r. podpisał tylko jeden członek zarządu, do czego nie miał umocowania, gdyż uprawnienie do zwołania walnego zgromadzenia przysługuje Zarządowi Spółdzielni, zgodnie z art. 39 §
§ 2
ustawy, zaś podjęta jednoosobowo przez członka zarządu czynność zwołania zgromadzenia członków nie stanowi uchwały zarządu i pozbawiona jest skuteczności prawnej, podczas gdy art. 39 §
§ 2
ustawy Prawo spółdzielcze nie ma w ogóle zastosowania do zawiadomienia o uzupełnieniu porządku obrad, tylko do zwołania walnego zgromadzenia, które w przedmiotowej sprawie dokonał zarząd, a wobec braku uregulowań w ustawie i w Statucie Spółdzielni okoliczności kto dokonuje zawiadomienia o uzupełnieniu porządku obrad takiego zawiadomienia mógł dokonać jeden członek zarządu, jak miało miejsce w przedmiotowej sprawie; tym bardziej, iż drugi członek zarządu - powód w dniu złożenia wniosku o uzupełnienie porządku obrad był na zwolnieniu lekarskim, a w związku z tym nie mógł podpisać zawiadomienia o uzupełnieniu porządku obrad; tym bardziej, że powyższe nie miało żadnego wpływu na odbycie się Walnego Zgromadzenia, a nadto to powód jako Prezes Zarządu był odpowiedzialny za zapewnienie jego prawidłowości, h. art. 18 § 2 ust. 1 ustawy Prawo Spółdzielcze w zw. z § 10 pkt 1 Statutu w zw. z § 10 ust. 7 Statutu poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż brak zawiadomienia powoda o uzupełnionym porządku obrad stanowił naruszenie tych przepisów jako określających prawo członka Spółdzielni do uczestniczenia w walnym zgromadzeniu, podczas gdy mimo braku formalnego zawiadomienia powód wiedział o uzupełnionym porządku obrad, gdyż przebywając od dnia 14 kwietnia 2011 r. na zwolnieniu lekarskim przychodził wielokrotnie do Spółdzielni jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem, kiedy to w Spółdzielni było wywieszone zawiadomienie o uzupełnieniu porządku obrad i powód spotykał się z drugim członkiem zarządu, a ponadto powód uczestniczył w Walnym Zgromadzeniu, i. § 41 ust. 2 Statutu Spółdzielni poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że przepis ten, zgodnie z którym odwołanie członka Zarządu wymaga pisemnego uzasadnienia ma zastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy regulacja ta odnosi się do ust. 1 tego paragrafu tj. gdy członka Zarządu odwołuje Rada Nadzorcza, nie ma natomiast zastosowania do sytuacji uregulowanej w ust. 3 tego paragrafu, a odnoszącej się do niniejszej sprawy tj. gdy członkowi Zarządu nie zostało udzielone absolutorium i następuje jego odwołanie przez Walne Zgromadzenie; a gdyby przyjąć przeciwnie, to pomimo braku takiego obowiązku pisemne uzasadnienie zostało sporządzone i odczytane w trakcie obrad Walnego Zgromadzenia, j. § 41 ust. 3 Statutu Spółdzielni poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż regulacja przewidziana w ust. ust. 3 § 41 Statutu Spółdzielni, dopuszczająca odwołanie członka zarządu, któremu nie zostało udzielone absolutorium przez Walne Zgromadzenie, nie wyłącza obowiązku pisemnego uzasadnienia, podczas gdy z prawidłowej interpretacji tego przepisu wynika, iż w sytuacji, gdy Walne Zgromadzenie dokonuje odwołania członka zarządu w następnie nieudzielenia mu absolutorium, nie wymagane jest pisemne uzasadnienie, a przepis, który nakłada obowiązek pisemnego uzasadnienia - ust. 2 § 41 statutu - odnosi się tylko do sytuacji przewidzianej w ust. 1 tego paragrafu tj. gdy członka zarządu odwołuje Rada Nadzorcza, wobec uregulowania § 41 ust. 3 Statutu Spółdzielni należy uznać, że już sama uchwała o nieudzieleniu absolutorium stanowi uzasadnienie do odwołania członka zarządu, k. art. 41 § 1 ustawy prawo Spółdzielcze poprzez niewłaściwe zastosowane, polegające na przyjęciu przez Sąd, że odstąpienie od powołania Komisji Mandatowo - Skrutacyjnej nastąpiło z naruszeniem tego przepisu, podczas gdy przedmiotem sprawy jest uchwała nr (...) w przedmiocie odwołania K. K. z funkcji prezesa zarządu, a kwestia powołania Komisji Mandatowo-Skrutacyjnej nie ma wpływu na treść zaskarżonej uchwały; tym bardziej, że zgodnie z regulaminem Walnego Zgromadzenia w brzmieniu z dnia 28 kwietnia 2011 r. (§ 4 ust. 4] funkcję Komisji Mandatowo-Skrutacyjnej pełniło Prezydium powołane jednomyślnie uchwałą nr (...), l. art. 35 § 2 ustawy prawo Spółdzielcze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż doszło do szeregu uchybień przy zachowaniu wymogu tajności głosowania, podczas gdy przy podejmowaniu uchwały nr (...) w przedmiocie odwołania powoda została zachowana tajność głosowania, 2. naruszenie przepisów postępowania: a. art. 233 S 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. nie dokonując wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w sprawie, dokonując błędnej oceny dowodów i błędnych ustaleń stanu faktycznego i nie uwzględniając faktów mających istotne znaczenie w przedmiotowej sprawie tj: i. błędne ustalenie przez Sąd, iż wniosek o odwołanie powoda z funkcji Prezesa Zarządu - zgłoszony przez A. L. - nie został formalnie poddany pod głosowanie, podczas gdy zeznania świadków potwierdzają okoliczność przeprowadzenia głosowania nad wnioskiem o odwołanie powoda z funkcji Prezesa, ii. błędna ocena przez Sąd zeznań świadków - C. B., H. D.
(1), K. R. polegająca na przyjęciu, iż zeznania tych świadków potwierdzają niepoddanie pod głosowanie samego wniosku o odwołanie powoda z funkcji Prezesa, podczas gdy z zeznań tych świadków nie można wyprowadzić takiego ustalenia, (...). błędne ustalenie przez Sąd, że sposób zawiadamiania w pozwanej Spółdzielni w ostatnich latach wyglądał tak, iż każdy z członków otrzymywał indywidualnie zawiadomienie o planowanym Walnym Zgromadzeniu wraz z ustalonym porządkiem obrad, które kwitował na ogólnej liście członków Spółdzielni, podczas gdy z zeznań świadków wynika, iż tradycją w Spółdzielni od wielu lat było zawiadamianie członków Spółdzielni o planowanym Walnym Zgromadzeniu wraz z ustalonym porządkiem obrad poprzez wywieszenie zawiadomienia w budynku Spółdzielni na tablicy ogłoszeń, iv. błędne ustalenie przez Sąd, że na zawiadomieniu złożonym do akt sprawy brakuje dat kwitowania przez poszczególnych członków, przez co przyjąć należało ogólną datę pokwitowania 20 kwietnia 2011 r., co sprawia, ze termin 14-dniowy do zawiadomienia o zwołaniu Walnego Zgromadzenia nie został zachowany, podczas gdy na zawiadomieniu o zwołaniu Walnego Zgromadzenia na dzień 28 kwietnia 2011 r., które następnie zostało wywieszone w spółdzielni jest data 13 kwietnia 2011 r. (zawiadomienie - karta 13 akt sprawy), nadto zachowanie terminu zostało potwierdzone zeznaniami świadków, z których wynika, iż zawiadomienie o zwołaniu Walnego Zgromadzenia zostało wywieszone w Spółdzielni zgodnie ze Statutem na 14 dni przed terminem Walnego Zgromadzenia, v. błędne ustalenie przez Sąd, że powód nie został zawiadomiony o uzupełnionym porządku obrad, podczas gdy mimo braku formalnego zawiadomienia powód wiedział o uzupełnionym porządku obrad, gdyż przebywając od dnia 14 kwietnia 2011 r. na zwolnieniu lekarskim przychodził wielokrotnie do Spółdzielni jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem, kiedy to w Spółdzielni było wywieszone zawiadomienie o uzupełnieniu porządku obrad i powód spotykał się z drugim członkiem zarządu, a ponadto powód uczestniczył w Walnym Zgromadzeniu, vi. błędne ustalenie przez Sąd, że odwołanie powoda z funkcji Prezesa Zarządu nie miało pisemnego uzasadnienia, podczas gdy pisemne uzasadnienie zostało sporządzenie i odczytane na Walnym Zgromadzeniu, co wynika wprost z protokołu Walnego Zgromadzenia i z zeznań świadków, a także pisemne uzasadnienie sporządzenie przez członka Spółdzielni - B. C. znajduje się w aktach sprawy, vii. pominięcie istotnej okoliczności w sprawie, mianowicie, że w dniu 28 kwietnia 2011 r. na Walnym Zgromadzeniu, przed podjęciem uchwały nr (...) w przedmiocie odwołania została podjęta uchwała nr (...) w przedmiocie zatwierdzenia regulaminu Walnego Zgromadzenia, zgodnie z którym ( § 4 ust. 4 pkt 6) obowiązkiem Prezydium jest ustalenie wyników głosowań jawnych i tajnych, zatem błędne jest wyprowadzenie przez Sąd wniosku, że niewybranie Komisji Mandatowo-Skrutacyjnej podczas obrad walnego zgromadzenia rodzi skutek, że uchwała nr (...)nie została podjęta, podczas gdy głosowanie nad podjęciem uchwały w przedmiocie odwołania powoda zostało przeprowadzone skutecznie, a Prezydium obliczyło wyniki głosowania co potwierdzają świadkowie, viii. błędne ustalenie przez Sąd, że karty do głosowania, które sporządziło Prezydium Walnego Zgromadzenia, nie określały imiennie osoby nad odwołaniem której głosowano, a jedynie sformułowanie „kto jest za odwołaniem prezesa", podczas gdy z zeznań szeregu świadków wynika, iż treść karty do głosowania została sformułowana w następujący sposób - czy jesteś za odwołaniem z funkcji prezesa pana K. K., poza tym oczywistym jest, że już samo określenie prezes oznacza, iż chodzi o K. K., ix. błędne ustalenie przez Sąd, że doszło do szeregu uchybień przy zachowaniu wymogu tajności głosowania, podczas gdy z zeznań świadków wynika, iż została zachowana tajność głosowania, a przytoczone przez Sąd zeznania niektórych świadków w kontekście ich całych zeznań nie świadczą o naruszeniu tajności głosowania, x. błędne ustalenie przez Sąd, że powód, po zgłoszeniu wniosku A. L. w przedmiocie odwołania prezesa zarządu, nie miał możliwości wypowiedzenia się, a ponadto zostało ograniczone jego prawo do wypowiedzi i wyłączona została możliwość dyskusji obecnych na Walnym Zgromadzeniu innych członków, podczas gdy z samego protokołu Walnego Zgromadzenia wynika, iż po odczytaniu uzasadnienia wniosku o odwołanie K. K., powód poprosił o głos przewodniczącego, przewodniczący udzielił głosu powodowi, powód wypowiedział się obszernie i przed głosowaniem opuścił obrady, następnie J. Ż., L. B. i C. B. też się wypowiedzieli, poza tym przytoczone przez Sąd zeznania niektórych świadków są wybiórcze i Sąd pominął znaczną część zeznań innych świadków - zgłoszonych przez pozwaną Spółdzielnię, którzy potwierdzili fakt zabrania głosu przez powoda przed głosowaniem nad jego odwołaniem. W oparciu o powyższe zarzuty, wniosła o oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a nadto zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja jest uzasadniona. Na wstępie należy wskazać, że w toku postępowania odwoławczego ustało członkostwo K. K. w Spółdzielni (...) w B., w związku z uprawomocnieniem się wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 30 marca 2015 r., sygn. akt. V P 10/14 (k. 784-803), mocą którego oddalono powództwo K. K. o uchylenie uchwały Rady Nadzorczej Spółdzielni nr (...) z dnia 12 czerwca 2014 r. w przedmiocie wykluczenia go ze Spółdzielni. Wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 3 grudnia 2015 r., sygn. akt III APa 3/15 (k. 826) oddalono bowiem jego apelację od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 30 marca 2015 r., który tym samym stał się prawomocny, a w konsekwencji z dniem 3 grudnia 2015 r. stało się skuteczne wykluczenie powoda ze Spółdzielni, zgodnie z art. 24 § 10 pkt. 4 prawa spółdzielczego. Powyższa okoliczność ma istotne znaczenie w kontekście oceny – zgłoszonego jako ewentualne - powództwa o uchylenie zaskarżonej uchwały na podstawie art. 42 § 4 prawa spółdzielczego, ponieważ skutkiem ustania członkostwa powoda jest także utrata przez niego legitymacji czynnej do wytoczenia powództwa o uchylenie. Ustawodawca bowiem w art. 42 § 4 prawa spółdzielczego expressis verbis przyznał legitymację czynną do zaskarżenia na tej podstawie uchwały spółdzielni, wyłącznie członkowi spółdzielni i zarządowi. Legitymacja ta ze względu na treść art. 316 § 1 k.p.c. musi przysługiwać powodowi w chwili wyrokowania, co w niniejszej sprawie nie jest spełnione. Jest to wystarczająca przyczyna do oddalenia powództwa ewentualnego o uchylenie uchwały (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2007 r., III CZP 142/06, OSNC 2007/11/164; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2012 r., I CSK 369/11, niepubl.). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, inaczej rzecz się ma w przypadku dochodzonego w niniejszej sprawie, na podstawie art. 42 § 2 prawa spółdzielczego w związku z art. 189 k.p.c., powództwa głównego o ustalenie nieważności zaskarżonej uchwały. W takim bowiem przypadku nie sposób odmówić odwołanemu prezesowi zarządu spółdzielni, którego członkostwo w spółdzielni ustało w toku procesu, interesu prawnego w ustaleniu, że uchwała walnego zgromadzenia członków o jego odwołaniu jest nieważna, ponieważ narusza bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa. Należy mieć przy tym na względzie, że nawet były członek spółdzielni, który przestał pełnić funkcję w zarządzie, posiada z reguły interes prawny w wyjaśnieniu chociażby kwestii, z jaką datą przestał pełnić tę funkcję; co może mieć dla powoda szersze znaczenie i oddziaływać na jego sytuację prawną, także w innych sferach, np. ciągłości zatrudnienia, stażu pracy, podleganiu bądź nie ubezpieczeniu zdrowotnemu, czy emerytalno-rentowemu. Niektóre z roszczeń, które mogą pojawić się na tym tle, zaktualizują się dopiero w przyszłości. W rozpoznawanej sprawie powód, zgłaszając zarzuty wobec zaskarżonej uchwały, nie sprecyzował, które z nich stanowią oparcie powództwa o ustalenie jej nieważności (gdy występuje sprzeczność uchwały z ustawą), a które powództwa ewentualnego o jej uchylenie (gdy występuje sprzeczność uchwały z postanowieniami statutu bądź dobrymi obyczajami, lub gdy uchwała godzi w interes spółdzielni albo ma na celu pokrzywdzenie jej członka. Konkludując należy stwierdzić, że wobec utraty przez powoda legitymacji czynnej do wytoczenie powództwa o uchylenie, rzeczą Sądu Apelacyjnego będzie rozważenie tylko tych zarzutów, które dotyczą sprzeczności uchwały ze wskazanymi bezwzględnie obowiązującymi przepisami ustawy, z którymi koliduje kwestionowana uchwała; a w przypadku zarzutów dotyczących sprzeczności uchwały ze statutem, jeżeli równolegle zachodzi sprzeczność zaskarżonej uchwały z przepisami prawa. Należy także mieć na uwadze, że zarzuty formalne, dotyczące określonych w ustawie wymogów formalnych zwoływani zgromadzeń i podejmowania na nich uchwał, mogą stanowić podstawę ustalania nieważności uchwały o tyle, o ile wadliwość ta miała lub mogła mieć wpływ na treść uchwały. Przechodząc do oceny zaskarżonej uchwały w kontekście wskazanych przez powoda przepisów prawa spółdzielczego, w pierwszej kolejności wymaga rozważenia zarzut, iż uchwała podjęta została w sprawie nie objętej porządkiem obrad walnego zgromadzenia, a więc z naruszeniem art. 41 § 1 prawa spółdzielczego. Bezsprzecznie kwestia zmian w składzie zarządu pozwanej Spółdzielni nie była wskazana w pierwotnym zawiadomieniu o jego zwołaniu z dnia 13 kwietnia 2011 r. (k. 13), które zostało zwołane przez Zarząd Spółdzielni, a więc także powoda. W zawiadomieniu tym przewidziano w pkt. 13 rozpatrzenie sprawozdania Rady Nadzorczej za rok 2010 wraz z wnioskiem o udzielenie absolutorium członkom Zarządu Spółdzielni. Można zgodzić się ze stanowiskiem powoda, iż ponowne zawiadomienie z dnia 20 kwietnia 2011 r. (k. 14), zawierające porządek obrad uzupełniony o następujące punkty: podjęcie uchwały o udzielenie absolutorium Zarządowi w głosowaniu tajnym, wybór Komisji Mandatowo-Skrutacyjnej, sporządzenie kart do głosowania, nie było skuteczne, ponieważ zostało podpisane przez jednego tylko członka zarządu, a zatem nie stanowiło uchwały Zarządu pozwanej Spółdzielni (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 r., IV CKN 1062/00). W tym stanie rzeczy Walne Zgromadzenie w dniu 28 kwietnia 2011 r. mogło skutecznie podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad podanym do wiadomości członków w zawiadomieniu z dnia 13 kwietnia 2011 r. Konsekwencje powyższej sytuacji w żaden jednak sposób nie przekładają się na wadliwość zaskarżonej uchwały w świetle unormowań prawa spółdzielczego, które co do zasady, szczegółowe kwestie dotyczące zwoływania walnych zgromadzeń, obradowania na nich i podejmowania uchwał pozostawia do określenia w statucie spółdzielni (art. 5 § 1 pkt. 6). W niniejszej sprawie Walne Zgromadzenie jednogłośnie uchwaliło uchwałę nr (...)(k. 25), mocą której przyjęto regulamin Walnego Zgromadzenia (k. 50-54), w którym ustalono w § 4 pkt. 4, że Prezydium Walnego Zgromadzenia podejmuje czynności związane z przeprowadzeniem głosowań i ustaleniem ich wyników (jawnych i tajnych), a w § 10 pkt. 3 możliwość zarządzenia głosowania tajnego również w innych sprawach objętych porządkiem obrad. W oparciu o powołane postanowienia regulaminu, Walne Zgromadzenie mogło głosować nad udzieleniem absolutorium członkom Zarządu w głosowaniu tajnym, przeprowadzonym przez jego Prezydium. Należy nadmienić, że przepisy ustawy ani nie zakazują podejmowania uchwał w głosowaniu tajnym w innych sprawach, niż wymienione w prawie spółdzielczym, jak np. w art. 35 § 2, ani też nie nakazują powoływania do przeprowadzania głosowań odrębnego organu w postaci Komisji Mandatowo-Skrutacyjnej, pozostawiając te kwestie uregulowaniom wewnątrzspółdzielczym. Z protokołu Walnego Zgromadzenia wynika, że uchwałą nr (...) nie udzieliło ono absolutorium Prezesowi Zarządu K. K.. W tej sytuacji znajdował zastosowanie art. 49 § 4 prawa spółdzielczego, zgodnie z którym walne zgromadzenie może odwołać członka zarządu, któremu nie udzieliło absolutorium, niezależnie od tego, który organ, stosownie do postanowień statutu, wybiera członków zarządu. W tym wypadku nie stosuje się przepisu art. 41 § 1 prawa spółdzielczego. W orzecznictwie przyjmuje się, że podjęcie uchwały przez walne zgromadzenie w przedmiocie odwołania tych członków zarządu, którzy nie uzyskali absolutorium, nie wymaga objęcia porządkiem obrad walnego zgromadzenia wobec wyłączenia przez ustawodawcę stosowania art. 41 § 1 prawa spółdzielczego (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2014 r., II CSK 704/13, OSNC/2015/9/105). W konsekwencji wniosek o odwołanie powoda z funkcji Prezesa Zarządu nie wymagał formalnego uzupełnienia porządku obrad, a jedynie rozpatrzenia w głosowaniu tajnym, zgodnie z dyspozycją art. 35 § 2 prawa spółdzielczego, co też uczyniono. Sprzeczności z ustawą zaskarżonej uchwały powód upatrywał także w naruszeniu ogólnej zasady mówiącej o tym, że „członek może brać udział w walnym zgromadzeniu tylko osobiście”, wywiedzionej z brzmienia art. 36 prawa spółdzielczego, wskazując na udział w tym zgromadzeniu tłumacza języka migowego, z którego pomocy korzystali czterej głuchoniemi członkowie spółdzielni. Z tym stanowiskiem nie sposób jednak się zgodzić, ponieważ brak tłumacza w takim przypadku oznaczałby faktycznie zaprzeczenie przytoczonej zasadzie, gdyż wykluczałby te osoby z czynnego uczestnictwa w zgromadzeniu Spółdzielni, której są pełnoprawnymi członkami. Udział zresztą tłumacza języka migowego można potraktować w kategorii „korzystania z pomocy eksperta”, do której każdy członek ma prawo na mocy art. 36 § 7 prawa spółdzielczego. W każdym razie skorzystanie z takiej pomocy jest suwerenną decyzją członka, który w świetle powołanego przepisu nie musi uzyskać na to akceptacji żadnego organu spółdzielni, w tym samego walnego zgromadzenia. Wreszcie z protokołu Walnego Zgromadzenia nie wynika, aby sam powód pozbawiony był możliwości aktywnego w nim uczestnictwa. Zabierał głos w wielu sprawach objętych porządkiem obrad, a przed rozpoznaniem wniosku o jego odwołanie złożył oświadczenie, w którym ustosunkował się do postawionych mu zarzutów, po czym opuścił obrady ( k. 30). Kwestia sporządzenia lub braku pisemnego uzasadnienia zaskarżonej uchwały pozostaje bez znaczenia w kontekście jej oceny jako sprzecznej lub nie z ustawą, skoro przepisy prawa spółdzielczego nie przewidują takiego wymagania. Natomiast z przyczyn, o których wyżej była mowa, nie podlega ona na etapie postępowania apelacyjnego ocenie pod kątem sprzeczności z postanowieniami statutu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, treść karty do głosowania, która miała zawierać jedynie sformułowanie „czy jesteś za odwołaniem prezesa”, bez określenia imiennie osoby, nad odwołaniem której głosowano, nie ma w niniejszej sprawie istotnego znaczenia. Wszystkim bowiem uczestnikom Zgromadzenia, w tym powodowi, było jasne, że chodzi o osobę K. K., który w tym czasie taką właśnie funkcję sprawował w Zarządzie Spółdzielni. Przechodząc do zarzutu, iż podczas głosowania nad odwołaniem powoda nie zachowano wymogu tajności głosowania, co naruszałoby normę art. 35 § 4 prawa spółdzielczego, należy podkreślić, że tajność głosowania polega na podejmowaniu uchwał w taki sposób, aby treść samego aktu głosowania osoby uprawnionej nie mogła być znana innym uczestnikom zgromadzenia. Z treści protokołu Zgromadzenia wynika, że te warunki zostały zachowane. Z przytoczonych przez Sąd Okręgowy zeznań świadków wynika raczej, że przed i w trakcie Zgromadzenia miała miejsce swego rodzaju agitacja wyborcza, czy też uzgodnienie stanowisk osób nieprzychylnych powodowi, co samo przez się nie przesądza jeszcze o naruszeniu reguł tajności, o ile treść samego aktu głosowania członka spółdzielni nie została ujawniona wobec osób postronnych. Nadto przesłuchani w tej sprawie inni świadkowie, jak L. J. (k. 586), czy A. K. (k. 581 odw.) zeznali, że na sali, w której odbywało się Walne Zgromadzenie, były warunki, aby oddać głos w taki sposób, iż nie był on znany innym uczestnikom. Wobec rozbieżnych zeznań w tym przedmiocie uczestników zgromadzenia, nie można przyjąć, iż zostało wykazane, że w trakcie głosowania nad zaskarżoną uchwałą doszło do naruszenia reguły tajności głosowania w taki sposób, że mogło to mieć wpływ na jego wyniki. Z przytoczonych względów, Sąd Apelacyjny uznał zasadność części zarzutów apelacji pozwanej, co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku i oddaleniem powództwa głównego oraz ewentualnego, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach procesu obu instancji orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, wyrażoną w art. 98 k.p.c. (...)