← Polska

I C 1157/14

Sygn. akt I C 1157/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ (co do Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. (...) w G. i Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. L. 5 w G. ) Dnia 18 grudnia 2015 r. Sąd Rejonowy G

k.c. w zw. z art. 658 k.c. wymagana jest bowiem zgody inwestora, która poprzedzona winna być przedstawieniem mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Brak sprzeciwu wobec takiej umowy może być poczytany za wyrażenie zgody jedynie po zapoznaniu inwestora czy też przynajmniej umożliwieniu mu zapoznania się, z umową podwykonawcy z generalnym wykonawcą. Orzecznictwo w zakresie wymogów jakie winny być spełnione przez generalnego wykonawcę by przyjąć, że uczynił on zadość przedstawieniu inwestorowi umowy czy jej projektu z podwykonawcą, jak również terminu jej przedstawienia i tym samym przyjęcia solidarnej odpowiedzialności inwestora, wymaga jednak niezmiennie wiedzy inwestora o istotnych elementach umowy decydujących o zakresie ewentualnej odpowiedzialności za wynagrodzenie podwykonawcy. Dlatego sądy interpretujące omawiany przepis, dopuszczają możliwość uznania solidarnej odpowiedzialności inwestora w sytuacji gdy inwestor, nawet bez przedłożenia mu umowy czy innych dokumentów, dopuszcza do udziału w inwestycji podwykonawców i toleruje ich obecność przy jej realizacji. Jednak rozstrzygając o współodpowiedzialności inwestora, sądy te wymagają by miał on widzę, z dowolnego źródła, o zakresie robót powierzonych zindywidualizowanemu podmiotowo podwykonawcy oraz o jego wynagrodzeniu, w szczególności sposobie jego ustalenia czy też dochodzenia (...) Przepis art. 647

(1)kc stanowi odstępstwo od zasady związania umową tylko stron tej umowy. Odstępstwa od tej zasady wprowadzane są na zasadzie wyjątku. Uwzględnić też należy, iż w przedmiotowej sprawie inwestorem był konsument stanowiący słabszy podmiot obrotu cywilnoprawnego. Trudno wskazać na racjonalne powody, aby chronić w szczególny sposób podwykonawcę – przedsiębiorcę kosztem nieprofesjonalisty – konsumenta, który dodatkowo uiścił całą kwotę, do której się zobowiązała w ramach zawartej przez siebie umowy. Jak wskazuje A. B. w komentarzu do art. 647
(1)k.c. (...)(w) (...) (red.) Kodeks Cywilny. Komentarz do art. 450 -1088. Tom II, 2013) § 5 k.c. ww. przepisu wprowadza, jako regułę solidarną odpowiedzialność inwestora, generalnego wykonawcy i podmiotu zawierającego umowę z podwykonawcą za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane na rzecz podwykonawców i dalszych podwykonawców. Zastosowano przy tym konstrukcję odpowiedzialności solidarnej ex lege za cudzy dług. Analiza uregulowań k.c. prowadzi do wniosku, że motywy wprowadzonego uregulowania nie są zbieżne z innymi przypadkami solidarnej odpowiedzialności, wynikającej z ustawy i uregulowanie owo stanowi odejście od dotychczasowych racji jurydycznych, przemawiających za wprowadzeniem ustawowej odpowiedzialności solidarnej za cudzy dług. Wskazać należy, że inwestor, który udziela zgody na zawarcie przez generalnego wykonawcę umowy z podwykonawcą, nie staje się wskutek tego stroną tej umowy. Ponadto inwestor nie nabywa żadnych składników mienia generalnego wykonawcy. Inwestor został, więc sprowadzony do roli ustawowego poręczyciela generalnego wykonawcy. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15.11.2006 r. sygn. akt V CSK 256/06, Rzecz. 2007, Nr 254, s. F6) przyjął, iż stwierdzenie solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy (art.

§5

k.c.) wymaga uwzględnienia założenia o potrzebie zapewnienia inwestorowi minimum ochrony prawnej. Umowa bądź jej projekt musi więc zostać inwestorowi „przedstawiona”, a nie tylko „doręczona”. To samo dotyczy dokumentacji robót powierzonych podwykonawcy. Dopiero po dopełnieniu tego wymogu powstaje solidarna odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia. W ocenie Sądu omawiany przepis, jako statuujący wyjątek od zasady interpretowany musi być ściśle. Sąd podziela dominującą w orzecznictwie i doktrynie wykładnię art. 647

(1)§ 2 k.c., zgodnie, z którą brak zgody inwestora nie wpływa na ważność umowy wykonawcy z podwykonawcą, a jedynie decyduje o tym, że umowa nie rodzi solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy względem podwykonawcy, unormowanej w § 5 k.c. przedmiotowego przepisu (por. SN w uchwale 7 sędziów z dnia 29.04.2008 r. sygn. akt III CZP 6/08,(...)„Charakter prawny zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą” MOP 2010, NT 24, K. Zagrobelny w komentarzu (...) Wspomniana zgoda może być wyrażona jeszcze przed zawarciem umowy z podwykonawcą albo w czasie jej zawierania lub też wystąpić w formie potwierdzenia. Zgoda inwestora może być wyrażona w ramach szczególnego trybu, uregulowanego w § 2 omawianego przepisu, może być też wyrażona na zasadach ogólnych tj. przez każde zachowanie, które ujawnią ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.). Przy czym materialnoprawnym warunkiem skuteczności wspomnianej zgody, prowadzącej do powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora z § 5 komentowanego przepisu, jest notyfikacja przez wykonawcę inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z odpowiednią częścią dokumentacji (...) ibidem, czy SN w uzasadnieniu uchwały w sprawie III CZP 6/08), względnie wiedza inwestora o istotnych postanowieniach umowy zawartej z podwykonawca(...) Przekonujący jest wywód Sądu Najwyższego, że zgoda inwestora ma dotyczyć zawarcia przez wykonawcę (podwykonawcę) umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, a więc konkretnej umowy, o określonej treści, zawartej lub przynajmniej wstępnie uzgodnionej ze zindywidualizowanym pomiotem w zakresie wszystkich istotnych postanowień, szczególnie tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia. Zestawienie § 1 i 2 w art.

k.c. wskazuje, że nie wystarczy udzielona z góry zgoda blankietowa na umowę o jakiejkolwiek treści z jakimkolwiek wykonawcą. Przepisy regulujące wymaganie zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą znajdują bowiem zastosowanie także wówczas, gdy w umowie między z podwykonawcą, a inwestorem, zgodnie z wymaganiami art.

k.c. określono zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał angażując podwykonawców. Za taką interpretacją, co podkreślano w orzecznictwie, przemawia potrzeba zapewnienia należytej ochrony także inwestorowi; wyrażona zgoda ma, bowiem zasadnicze znaczenie dla obciążenia go odpowiedzialnością solidarną. Zgoda inwestora w każdym wypadku będzie, zatem skuteczna tylko wtedy, gdy będzie dotyczyła konkretnej umowy. Nie jest to jednak wystarczająco silny argument, aby uzasadnić tezę, że skuteczne wyrażenie zgody przez inwestora wymaga w każdym wypadku zachowania procedury opisanej w art.

§ 2zdanie drugie k.c.

Nie budzi wątpliwości, że art.

§ 2k.c.

normuje jedynie postępowanie konieczne do przypisania milczeniu inwestora określonego w tym przepisie znaczenia, tj. zgody na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą (lub przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą). Normatywnie ustalona interpretacja biernego zachowania jest postanowieniem szczególnym, umieszczonym w przepisie o charakterze wyjątkowym, wymagającym interpretacji ścisłej. Aby zatem można było przypisać inwestorowi milczącą zgodę na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą, konieczne jest łączne wypełnienie wszystkich przesłanek omawianego przepisu tzn. przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze stosowaną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. Aby można przyjąć, że milczenie inwestora oznacza jego zgodę, treść przedłożonej umowy lub jej projektu powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne przy określaniu zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora; jej uzupełnieniem jest odpowiednia część dokumentacji, obejmująca roboty będące przedmiotem przedstawionej umowy (projektu). Treść dostarczonej umowy (projektu) wyznacza granice solidarnej odpowiedzialności inwestora (wykonawcy), milczące wyrażenie zgody odnosi się, bowiem jedynie do zobowiązań wynikających z przedłożonych dokumentów. Przedstawienie dokumentacji nie oznacza prostego jej doręczenia, lecz jest działaniem kierunkowym, którego realizacja wymaga wskazania adresatowi przyczyny dostarczenia mu zestawu dokumentów. Dopiero w razie spełnienia wszystkich umówionych wymagań, można przypisać milczeniu inwestora lub wykonawcy znaczenie wyrażenia zgody (tak SN w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów sygn. akt III CZP 6/08). W przedmiotowej sprawie Sąd zważył, iż pozwanym Wspólnotom, jako inwestorowi nie przedstawiono umowy zawartej przez powoda także jej projektu. Pozwany nie znał ich postanowień do momentu, w którym odbyło się zebranie z udziałem powoda oraz przedstawili pozwanych. W tym zaś momencie prace elektryczne, jak wskzywałam powódk, były już zasadniczo wykonane. Faktem jest, iż pozwane Wspólnoty zapoznały się z wstępną ofertą powoda na wykonanie prac elektrycznych, jednakże ta oferta datowana była na styczeń 2013 r., podczas gdy do zawarcia umów między Wspólnotami a pozwaną E. M. doszło kilka miesięcy później. Nadto przedstawiona pozwanym Wspólnotom oferta została następnie zmodyfikowana zgodnie z życzeniem Wspólnot poprzez wykreślenie pewnych prac elektrycznych. W ostateczności więc ostateczna oferta powoda nie została przedstawiona Wspólnotom, podobnie jak sama umowa między powodem a pozwaną E. M.. W świetle powyższych rozważań niczego w sprawie nie zmienia, iż Wspólnoty akceptowały powoda jako podwykonawcę, nie zgłaszały co do tego żadnych zastrzeżeń, skoro przez długi czas nie miały nawet świadomości, iż prace elektryczne wykonuje odrębna firma. Z zeznań członków zarządu pozwanych wynikało, iż nawet nie znały osoby powoda do momentu, gdy ten zaczął ponaglać o wypłatę należności. Z zeznań członków zarządu Wspólnot wynikało, iż przez długi okres czasu były przekonane, że elektrycy są pracownikami E. M., co mogło być uzasadnione choćby w świetle zapisów umów łączących Wspólnoty z E. M., z których wynikało, iż ta wykona wszystkie prace we własnym zakresie, siłami własnego przedsiębiorstwa i z własnych materiałów. Zasadnicze więc wątpliwości budzi teza, że zachowaniu pozwanych Wspólnot przypisać można cechy nie tylko biernej akceptacji faktu zawarcia umowy o podwykonawstwo z powodem. Z art.

§ 2zd.

2 oraz § 3 zd. 2 k.c. wynika, że milczenie inwestora, co do zasady, nie oznacza zgody na zawarcie umowy o roboty budowlane skutkującej powstaniem solidarnej odpowiedzialności względem podwykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane. Milczenie inwestora może być traktowane, jako wyraz zgody, o której mowa w art.

§ 2zd.

1 oraz § 3 zd. 1 k.c. jedynie wtedy, gdy są spełnione wszystkie przesłanki wskazane w art.

§ 2zd.

1 k.c. i § 3 zd. 1 k.c. albo ziszczenia się przesłanek umożliwiających uznanie milczenia inwestora i wykonawcy za zgodę na podstawie art.

§ 2zd.

2 k.c., a wykazanie tego spoczywa na podwykonawcy (art. 6 w zw. z art.

§ 5k.c.).

W ocenie Sądu nawet gdyby jednak przyjąć hipotezę, że działaniom pozwanych Wspólnot można by przypisać cechy dorozumianej aktywnej zgody na zawarcie umowy o podwykonawstwo oraz uznać, że takie dorozumiane wyrażenie przez inwestora zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą nie wymaga posiadania przez inwestora wiedzy o istotnych postanowieniach umowy – a tylko samej możliwości jej uzyskania – to i tak dla uznania, że pozwane Wspólnoty stały się dłużnikiem powoda, jako podwykonawcy z tytułu solidarnej odpowiedzialności z wykonawcą (art. 647

(1)§ 5 k.c.) powód winien udowodnić nie tylko okoliczność, że pozwane miały świadomość wykonywania przez powoda prac, ale w szczególności, że miały możliwość zapoznania się z istotnymi postanowieniami umowy łączącej powoda ze E. M. – wyznaczającymi zakres jego potencjalnej odpowiedzialności względem powoda. Co najmniej tej ostatniej okoliczności powód nie wykazał, do czego był zobowiązany zgodnie z art. 6 k.c. i 232 k.pc. Zgodnie z treścią przepisów art. 232 k.p.c. i art. 6 k.p.c. in fine, to strony mają obowiązek wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód z urzędu, ale nie ma takiego obowiązku. Jest to wyrazem zasady, iż to strony powinny być zainteresowane wynikiem postępowania oraz, że to strony dysponują przedmiotem postępowania m.in. poprzez powoływanie i przedstawianie Sądowi wybranych przez siebie dowodów. W niniejszej sprawie powód zignorował obowiązek nałożony przez cytowane przepisy. Samo zaprzeczenie okolicznościom dokonane przez stronę procesową wywołuje ten tylko skutek, że istotne dla rozstrzygnięcia sprawy stają się sporne i muszą być udowodnione. W razie ich nie udowodnienia sąd oceni je na niekorzyść strony, na której spoczywał ciężar dowodu, chyba, że miał możność przekonać się o prawdziwości tych twierdzeń na innej podstawie (...)Reguły dowodzenia, a więc rozkład ciężaru dowodu, określa przepis art. 6 k.c. Wynika z niego przedmiot i osoba, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 k.p.c.). Artykuł ten jednoznacznie stanowi, że ciężar udowodnienia faktów spoczywa na stronie, która wywodzi z tych faktów skutki prawne (...). Powód nie podołał ww. obowiązkowi. Powód, jako profesjonalny podmiot w zakresie prowadzonej przez siebie działalności zobowiązany był do zachowania należytej staranności, zgodnie z art. 355§ 2 k.c., w tym, co do ustalenia, czy zostały spełnione procedury związane ze zgłoszeniem podwykonawcy inwestorowi, czemu jednak nie podołał. Z akt sprawy wynika wręcz niespornie, iż żadne procedury z tym związane nie zostały wykonane. Zatem za zaniechania po stronie powodowej, co do niezachowania należytej staranności przy wykonywaniu działalności gospodarczej, odpowiedzialności nie mogą ponosić pozwane Wspólnoty. Powód powinien w swoim dobrze pojętym interesie podjąć wszelkie kroki zmierzające do zabezpieczenia własnych gospodarczych interesów, czego zaniechał. Tym samym powód nie był uprawniony do żądania od pozwanych Wspólnot zapłaty kwoty objętej pozwem z uwagi na fakt, że umowa o podwykonawstwo wiąże powoda z generalnym wykonawcą, za którą pozwane Wspólnoty nie ponoszą odpowiedzialności. W związku z powyższym, powództwo, jako niezasadne na mocy art. 6 k.c. a contrario, podlegało oddaleniu. W pkt II. 2 i I.2 wyroku Sąd na mocy z art. 98 k.p.c. , 108 § 1 k.p.c. rozstrzygnął o kosztach postępowania zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.