popełnia ten, kto znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym. § 4 omawianej regulacji przewiduje natomiast nadzwyczajne obostrzenie kary dla sprawcy przedmiotowego czynu, który był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo za przestępstwo określone w art. 173, 174, 177 lub art. 355 § 2 popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Zgodnie z art. 115 § 16 k.k. stan nietrzeźwości w rozumieniu kodeksu zachodzi, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm 3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Za pojazdy mechaniczne należy uznać pojazdy zaopatrzone w poruszający je silnik (pojazdy samochodowe, maszyny rolnicze, motocykle, lokomotywy kolejowe, samoloty, helikoptery, statki wodne i inne, w tym np. wózki inwalidzkie napędzane mocą umieszczonego w nich silnika), jak również pojazdy szynowe zasilane z trakcji elektrycznej (tramwaje, trolejbusy) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2007 roku, III KK 270/07, LEX nr 341827). Znamię czasownikowe prowadzenia pojazdu należy z kolei interpretować jako wprawienie go w ruch, kierowanie nim, nadawanie prędkości i hamowanie w sposób zgodny z konstrukcją pojazdu (por. A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, wyd. V, LEX 2010, uwaga 3 do art.
). Ruchem lądowym jest zaś zarówno ruch drogowy jak i ruch kolejowy. Analizowane przestępstwo ma charakter formalny. Dla jego bytu nie jest zatem konieczne wystąpienie jakiegokolwiek skutku, w tym wypadku w komunikacji bądź kolizji drogowej, które to następstwa mają jednak znaczenie dla stopnia społecznej szkodliwości czynu. Stronę podmiotową występku stanowi natomiast umyślność, przy czym samo uruchomienie i prowadzenie pojazdu wymaga zamiaru bezpośredniego, natomiast fakt znajdowania się przez prowadzącego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego może być również objęty zamiarem ewentualnym (por. A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, wyd. V, LEX 2010, uwaga 6 do art.
). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że zarówno dnia 11 kwietnia 2013 roku, jak i dnia 27 maja 2013 roku I. L. wyczerpała swoim zachowaniem znamiona przestępstwa penalizowanego w art.
Będąc w stanie nietrzeźwości (odnośnie do pierwszego czynu I badanie dało wynik 1,03 mg/l, II badanie 1,04 mg/l, III badanie 1,04 mg/l, IV badanie 0,85 mg/l a V badanie 0,76 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, zaś co do czynu drugiego I badanie dało wynik 1,05 mg/l, a II badanie 1,08 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu) prowadziła bowiem w ruchu lądowym – po drogach publicznych, odpowiednio na odcinku pomiędzy skrzyżowaniem ulic (...) a skrzyżowaniem ulic (...) oraz na ul. (...) - pojazd mechaniczny w postaci samochodu osobowego marki (...) o numerze rejestracyjnym (...). Działała przy tym w zamiarze bezpośrednim, obejmując swoją świadomością i wolą wszystkie znamiona strony przedmiotowej analizowanego występku. Spożyła bowiem alkohol i będąc świadomą, że znajduje się w stanie nietrzeźwości wsiadła do samochodu oraz kierowała nim, poruszając się po ulicach (...). Nie wystąpiły ponadto żadne szczególne okoliczności dające jej obiektywne podstawy sądzić, że spożyty przez oskarżoną alkohol został już wydalony z organizmu. Na proces jego metabolizmu nie miało także wpływu zażywanie przez I. L. leków antydepresyjnych. Ponadto oskarżona w pełni zdawała sobie sprawę, jak jej organizm reaguje na połączenie tego rodzaju leków z alkoholem, co sama wyjaśniła. Konieczne było przy tym dokonanie zmiany kwalifikacji prawnej przypisanych oskarżonej czynów w stosunku do przyjętej w akcie oskarżenia i zakwalifikowanie ich z art.
W okresie między popełnieniem przez I. L. przedmiotowych występków a datą wydania wyroku w niniejszej sprawie doszło bowiem do zatarcia jej wcześniejszego skazania za tego rodzaju przestępstwo, wobec czego należy je traktować jako niebyłe. W wyniku nowelizacji art. 107 § 4 k.k. ustawą z dnia 20 lutego 2015 roku o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 396) i wprowadzenia do tego przepisu § 4a skrócono okres zatarcia skazania na karę grzywny do jednego roku. Powyższe spowodowało, że zgodnie z art. 103 § 1 pkt 3 k.k. w zw. z art. 103 § 2 k.k. w zw. z art. 107 § 4a i 6 k.k. zatarcie skazania oskarżonej na karę grzywny orzeczoną na mocy wyroku nakazowego Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa w Warszawie z dnia 04 maja 2004 roku, sygn. akt III K 485/04 (k. 29-30) nastąpiło z dniem 10 czerwca 2015 roku, czyli na skutek przedawnienia wykonania świadczenia pieniężnego, którego to środka karnego oskarżona nie wykonała (k. 268). Fakt zatarcia z mocy prawa wcześniejszego prawomocnego skazania za przestępstwo określone w art.
lub wymienione w art.
k.k., zaistniały w dacie wyrokowania co do popełnienia czynu określonego w art.
k.k., uniemożliwia natomiast przyjęcie odpowiedzialności sprawcy na podstawie art.
także wtedy, gdy do popełnienia tego czynu doszło przed upływem okresu niezbędnego do zatarcia wcześniejszego skazania (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 04 grudnia 2014 roku, sygn. akt III KK 381/14, LEX nr 1621350). W konsekwencji Sąd wyeliminował z opisów czynów fragmenty dotyczące okoliczności powrotu oskarżonej do przestępstwa. Sąd przyjął ponadto, że oskarżona dopuściła się przedmiotowych czynów w warunkach ciągu przestępstw, określonych w art. 91 § 1 k.k. Sposób ich popełnienia był jednakowy, a dzielący je odstęp czasu krótki, albowiem wynosił około półtora miesiąca. Każdy z nich wyczerpuje też dyspozycję art.
k.k., zostały ponadto popełnione zanim zapadł pierwszy, chociażby nieprawomocny wyrok co któregokolwiek z nich. Reasumując powyższe wywody, dokonanie przez oskarżoną przypisanych jej czynów należy uznać za udowodnione. Oczywistą jest także możliwość przypisania I. L. winy, tj. skutecznego postawienia zarzutu niezgodnego z porządkiem prawnym zachowania się w sytuacji, gdy mogła tego porządku nie naruszać. W dacie dokonania czynów nie zachodziły wobec oskarżonej żadne okoliczności wyłączające winę bądź bezprawność czynów. Stan nietrzeźwości, w którym się wtedy znajdowała miał charakter nietrzeźwości prostej. Oskarżona mogła zatem przewidzieć jego skutki na podstawie wiedzy ogólnej i własnych doświadczeń. Jak już wskazano, doskonale zdawała też sobie sprawę ze skutków połączenia alkoholu z zażywanymi przezeń lekami antydepresyjnymi. Na jej poczytalność w czasie czynów nie wpływały także dolegliwości natury psychicznej. W czasie przedmiotowych czynów stan oskarżonej nie znosił ani nie ograniczał jej zdolności do rozpoznania ich znaczenia ani pokierowania swoim postępowaniem. Oskarżona jest osobą dojrzałą i w pełni poczytalną, wobec czego miała pełną świadomość bezprawności swojego zachowania w odniesieniu do obu czynów. Odnośnie do obu czynów stopień winy oskarżonej Sąd ocenił jako znaczny. Oba z nich popełniła bowiem w zamiarze bezpośrednim. Mając świadomość negatywnych konsekwencji picia alkoholu podczas terapii antydepresantami wynikającą z uprzednich tego rodzaju osobistych doświadczeń, zdecydowała się jednak na jego spożycie, po czym znajdując się w stanie nietrzeźwości, z którego w pełni zdawała sobie sprawę, prowadziła samochód, jeżdżąc po ulicach (...). Nie zastanawiała się przy tym nad konsekwencjami swojego postępowania, w tym nad możliwością sprowadzenia narażenia na niebezpieczeństwo lub naruszenia zdrowia, życia lub mienia innych uczestników ruchu. Stwierdzić też należy, że niebezpieczeństwo to nie było wcale abstrakcyjne, mając na uwadze kolizje, do których doszło z udziałem oskarżonej. Ponadto po dokonaniu pierwszego z przypisanych jej czynów I. L. nie przemyślała swojego postępowania i nie wyciągnęła z niego wniosków. Wręcz przeciwnie, w niedługim czasie ponownie kierowała pojazdem po wypiciu alkoholu. Brak refleksji na temat zaistniałego zdarzenia zasługuje na szczególną dezaprobatę. Sąd miał na uwadze niełatwą sytuację życiową oskarżonej związaną z jej uzależnieniem od alkoholu oraz złym stanem zdrowia psychicznego, jednak okoliczności te nie wpływają na ustalenie mniejszego stopnia jej zawinienia. Stopień społecznej szkodliwości każdego z czynów Sąd również zakwalifikował jako znaczny. Na taką ocenę wpłynęło działanie przez oskarżoną z zamiarem bezpośrednim, a także godzenie przez nią w szczególnie istotne dobra, jakimi są bezpieczeństwo w komunikacji, a także pośrednio ludzkie życie, zdrowie i mienie. Dla oceny tego stopnia duże znaczenie mają też okoliczności popełnienia przestępstw z uwagi na fakt, że oskarżona kierowała samochodem po ulicach (...), na których występuje znaczne nasilenie ruchu, a ponadto w samym środku dnia. Co więcej, prowadząc pojazd, nie zachowywała ona należytej ostrożności, o czym świadczy jej udział w kolizjach drogowych. Spowodowane przez nią zagrożenie w ruchu nie miało zatem charakteru potencjalnego, lecz jak najbardziej realny. Wskazać też należy, że I. L. nie kierowała się wprawdzie motywacją, która zasługiwałaby na szczególną dezaprobatę, lecz krytyce poddać należy brak refleksji oskarżonej nad możliwymi konsekwencjami jej działania i niezważanie na dobro innych uczestników ruchu. Kierując się dyrektywami określonymi w art. 53 k.k. oraz dyspozycją art. 91 § 1 k.k. Sąd wymierzył oskarżonej jedną karę jednego roku pozbawienia wolności. Dolegliwość z niej wynikająca jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości przedmiotowych czynów i nie przekracza stopnia winy I. L.. Jako okoliczności obciążające przy wymiarze kary Sąd uznał wskazane powyżej okoliczności popełnienia przedmiotowych występków i sposób zachowania się oskarżonej, a także znaczny poziom jej nietrzeźwości stanowiący o poważnym naruszeniu przezeń zasad bezpieczeństwa określonych w art. 45 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 roku, poz. 1137 ze zm.). Ponadto dla stopnia surowości kary znaczenia miało działanie przez nią w warunkach ciągu przestępstw i dopuszczenie się takich samych występków w krótkim odstępie czasu. Jako okoliczności łagodzące Sąd potraktował natomiast dotychczasową niekaralność oskarżonej oraz jej dosyć ustabilizowany tryb życia, jednakże z uwagi na przewagę argumentów przemawiających za orzeczeniem w stosunku do I. L. kary w surowym wymiarze, kwestie te mogły jedynie w niewielkim stopniu doprowadzić do jego złagodzenia. Wobec powyższego Sąd uznał, że cele zapobiegawcze i wychowawcze w stosunku do oskarżonej może osiągnąć jedynie kara bezwzględnego pozbawienia wolności, nie znajdując podstaw do zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary. Nie można bowiem postawić wobec oskarżonej pozytywnej prognozy kryminologicznej i uznać, że dla przestrzegania przez nią porządku prawnego, a zwłaszcza zapobieżenia jej powrotowi do popełniania czynów zabronionych, wystarczające będzie zastosowanie tej instytucji. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 69 § 1 k.k. Sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności nie przekraczającej 2 lat jedynie w wypadku, gdy jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec sprawcy celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Podkreślić w tym miejscu należy, że aby możliwe było warunkowe zawieszenie wykonania kary Sąd musi nabrać przekonania, że sprawca nie powróci do przestępstwa i wykonanie wymierzonej kary nie będzie konieczne dla wdrożenia go do przestrzegania porządku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 listopada 2003 roku, II AKa 391/03, Prok. i Pr. 2004/11 – 12/16). Tymczasem mimo świadomości swojego uzależnienia od alkoholu oraz popełniania przestępstw w stanie nietrzeźwości oskarżona nie podjęła regularnej terapii w tym zakresie, odmawiała uczestnictwa w zajęciach terapeutycznych podczas pobytu w szpitalu, a na spotkania grupy AA uczęszczała nieregularnie (k. 113, 122). Ponadto okoliczność wszczęcia przeciwko oskarżonej postępowania karnego o pierwszy z przypisanych jej czynów nie wywarła na nią żadnego wpływu i nie skłoniła do refleksji ani zmiany swojego postępowania. Niecałe dwa miesiące po tym dniu popełniła ona bowiem drugi z rzeczonych występków. Zdaniem Sądu wymierzona I. L. kara zrealizuje także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, gdyż zostanie odebrana jako sprawiedliwa w odniesieniu do wagi czynów i okoliczności ich popełnienia. Ukaże też społeczeństwu nieuchronność poniesienia odpowiedzialności za kierowanie pojazdami mechanicznymi w stanie nietrzeźwości i dolegliwość płynących z naruszenia przedmiotowego zakazu konsekwencji, co ma szczególne znaczenie wobec powszechności tego rodzaju występków. Kierując się dyspozycją art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności Sąd zaliczył oskarżonej okres jej pozbawienia wolności w niniejszej sprawie w postaci zatrzymania w dniach od 11 do 12 kwietnia 2013 roku (k. 7-7v) oraz od 27 do 28 maja 2013 roku (k. 44-44v), przyjmując, że jeden dzień zatrzymania odpowiada jednemu dniu kary pozbawienia wolności i uznając tym samym, że kara ta została wykonana w wymiarze 4 dni. Na podstawie art. 42 § 2 k.k. Sąd nałożył na I. L. środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym, którego orzeczenie było w zaistniałej sytuacji obligatoryjne, albowiem oskarżona została skazana za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, popełnione w stanie nietrzeźwości. W ocenie Sądu zasadnym było orzeczenie przedmiotowego zakazu w odniesieniu do wszelkich pojazdów mechanicznych, lecz jedynie w ruchu lądowym, ponieważ do popełnienia przedmiotowych przestępstw doszło właśnie w tym ruchu. Sąd uznał również, że dla zapewnienia bezpieczeństwa w komunikacji konieczne jest określenie czasu stosowania tego środka karnego na 8 lat. Oskarżona prowadziła bowiem samochód, będąc w stanie znacznej nietrzeźwości, a ponadto w sposób realnie zagrażający innym uczestnikom ruchu. Spożycie alkoholu nie stanowi dla niej przeszkody, aby prowadzić samochód, a mając na uwadze, że jest ona uzależniona od alkoholu i nie podjęła regularnej terapii odwykowej, istnieje uzasadniona obawa, że tego typu zachowania mogłyby się powtarzać w razie zbyt krótkiego okresu obowiązywania zakazu. Przechodząc do rozstrzygnięć w przedmiocie kosztów postępowania, na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 roku Prawo o adwokaturze (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 roku, poz. 615) Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. K. kwotę 1356 złotych powiększoną o podatek od towarów i usług tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu. Wysokość powyższej kwoty została obliczona zgodnie z § 2 ust. 3, § 14 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 3 oraz § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 roku, poz. 461). Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. Sąd zwolnił oskarżoną od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, uznając, iż z uwagi na nieposiadanie przez nią majątku oraz uzyskiwanie niewielkich dochodów uiszczenie kosztów ponad dwukrotnie przewyższających jej miesięczne dochody byłoby dla I. L. zbyt uciążliwe. Sąd miał ponadto na uwadze, że na utrzymaniu oskarżonej pozostaje jej partner, który nie pracuje z uwagi na zły stan zdrowia.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.