← Polska

IX GC 465/14

Sygnatura akt IX GC 465/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ P., dnia 18 grudnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu IX Wydział Gospodarczy w następującym składzie: Przewodniczący: del. do SO SS

§ 1w związku z art.

385 2, 385 4, 805 § 1 i 2 pkt 1 i tym samym uznaje za nieważne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2015 r. V CSK 470/14 LEX nr 1750034, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2014 r. III CSK 302/13 OSNC 2015/10/121). Zaznaczyć należy, że powódka jest osobą fizyczną, która zawarła umowę ubezpieczenia z dnia 26 czerwca 2011 r. związaną bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą, tym samym do tej umowy z mocy art. 805§4 kc znajdowały odpowiednie zastosowanie przepisy ar.t. (...)- (...) kc. Powódka podlegała zatem ochronie przewidzianej dla konsumentów. Jak wskazał Sąd Najwyższy w powołanych wyżej orzeczeniach, z uwagi na treść art. 824 §1 kc dopuszczalne jest co do zasady, w ramach swobody kontraktowej, ustalenie w umowie ubezpieczenia wysokości sumy ubezpieczenia na poziomie niższym niż wartość przedmiotu ubezpieczenia, a więc z uwzględnieniem stanu niedoubezpieczenia. W takiej jednak sytuacji w razie proporcjonalnego ograniczenia wysokości odszkodowania, powstaje wątpliwość dotycząca relacji między tym ograniczeniem odpowiedzialności ubezpieczyciela a zasadą ekwiwalentności świadczeń, rozumianą jako ich odpowiedniość (z uwagi na wzajemny charakter umowy ubezpieczenia - art. 487 § 2 kc). Z wzajemności tej umowy wynika bowiem, że świadczenie jednej strony odpowiada świadczeniu drugiej, przez co w umowie ubezpieczenia świadczenie ubezpieczyciela zapewnione umownie w razie ziszczenia się wypadku ubezpieczeniowego, powinno odpowiadać wartości ryzyka ubezpieczeniowego, zrekompensowanego ubezpieczycielowi w postaci zapłacenia wyliczonej przez niego składki. Wpłacając składkę obliczoną od ryzyka ubezpieczeniowego ustalonego w stosunku do sumy ubezpieczenia, ubezpieczający w ramach wzajemności winien oczekiwać od ubezpieczyciela, w razie szkody całkowitej - zapłaty odszkodowania w wysokości sumy ubezpieczenia, a w razie szkody częściowej – zapłaty odszkodowanie w wysokości powstałej szkody, w obu przypadkach winien oczekiwać wypłaty bez jakiegokolwiek proporcjonalnego zmniejszania odszkodowania, które zasadę odpowiedniości by naruszało. W ubezpieczeniach majątkowych regułą powinno być świadczenie ubezpieczyciela w wysokości poniesionej szkody będącej skutkiem wypadku ubezpieczeniowego, a granicę odpowiedzialności powinna stanowić suma ubezpieczenia, odpowiadająca wysokości składki jako świadczenia wzajemnego ubezpieczającego (art. 824§1 w zw. z art. 805§1 i 2 kc). Jak stwierdził Sąd Najwyższy w sprawie III CSK 302/13 w wyroku z dnia 16 października 2014 r. wszelkie klauzule ograniczające odpowiedzialność ubezpieczyciela w umowie ubezpieczenia majątkowego, w tym zwłaszcza klauzula proporcjonalności jego świadczenia w stosunku do rzeczywistej wartości przedmiotu ubezpieczenia, stanowią wyjątek od zasady i wymagają wyraźnego i znanego ubezpieczającemu postanowienia umownego, na które się godzi, także wtedy, gdy ograniczenie takie znajduje się w ogólnych warunkach umów przygotowanych przez ubezpieczyciela i akceptowanych przez ubezpieczającego. Zdaniem Sądu Najwyższego można uznać za dopuszczalne umowne wprowadzenie wyjątku od reguły zawartej w art. 824 § 1 kc i zredukowanie przez klauzulę proporcjonalności odszkodowania ubezpieczeniowego należnego ubezpieczającemu w relacji sumy ubezpieczenia do wartości przedmiotu ubezpieczenia, na co pozwala art. 824 § 1 in principio kc, to nie jest zasadne uznanie takiej klauzuli za dopuszczalną w stosunkach prawnych ubezpieczyciela z ubezpieczonym konsumentem. Wynika to z zawartych w kodeksie cywilnym przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych w obrocie konsumenckim, a więc w relacjach umownych przedsiębiorcy z konsumentem (art. 22 1, 43 1,

-385 3 kc), mających odpowiednie zastosowanie w niniejszej sprawie na podstawie art. 805 § 4 k.c. Klauzula proporcjonalności jest w rzędzie tych postanowień umowy ubezpieczenia, które określa się - według sformułowania użytego w art.

§ 1zdanie drugie k.c.

- jako główne, a zatem wymagające jednoznaczności. W ogólnych warunkach umów ubezpieczenia zakres ubezpieczenia pozwanego został określony niejednoznacznie; został, „ukryty” w odległym § 54 oraz jest niewystarczająco zrozumiały dla przeciętnego konsumenta przez wyrażoną w nim regułę proporcjonalności świadczenia ubezpieczyciela. Należy więc stwierdzić, że przesłanka jednoznaczności określenia głównych świadczeń stron zawartej umowy ubezpieczenia została spełniona częściowo i "formalnie", ale kierując się regułami jasnego i zrozumiałego formułowania postanowień umów z konsumentami, nie można jej uznać za spełnioną zadowalająco (por. art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej, jedn. tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 950 ze zm.). Na główne świadczenia stron ubezpieczyciel powinien zatem zwrócić uwagę konsumentowi, wyjaśniając znaczenie prawne klauzuli proporcjonalności ( por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2014 r. III CSK 302/13 OSNC 2015/10/121 . In casu nie została ponadto spełniona druga przesłanka, o której mowa w art.

§ 1

zdanie pierwsze k.c., gdyż postanowienia w analizowanej umowie ubezpieczenia nie zostały przez ubezpieczyciela uzgodnione indywidualnie z powódką. Według art.

§ 3

k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W okolicznościach sprawy w ogóle nie było takich indywidualnych uzgodnień, gdyż ogólne warunki umów ubezpieczenia stanowiły załącznik do umowy, zaakceptowany w całości przez powódkę, a pozwany nawet nie próbował dowodzić, że postanowienia, o które chodzi w sprawie były indywidualnie uzgodnione (art.

§ 4k.c.).

Ponadto klauzula proporcjonalności zawarta w umowie ubezpieczenia jest niezgodna z dobrymi obyczajami (art.

§ 1

k.c.) oraz zasadami uczciwego obrotu, w szczególności gdy uwzględni się fakt, że pozwany zaakceptował bez żadnej weryfikacji wartości rzeczy ubezpieczenia, proponowaną prze ubezpieczającego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2014 r. III CSK 302/13 OSNC 2015/10/121). Kierując się zatem powyższymi uwagami brak było podstaw do stosowania przewidzianej w §54 ust. 13 zasady proporcjonalnego obniżenia odszkodowania. Niezależnie od powyższego, nawet gdyby hipotetycznie uznać, że postanowienia OWU dotyczące niedoubezpieczenia mogą mieć zastosowanie, to pozwana nie wykazała, by wartość rzeczywista przedmiotu ubezpieczenia w zakresie budynków i budowli była wyższa o więcej niż 10% od sumy ubezpieczenia. Jak wskazano bowiem wyżej w części dotyczącej oceny opinii biegłego sądowego Z. M. oraz w opisie stanu faktycznego, wartość rzeczywistą czterech ubezpieczonych budynków na chwilę zawierania umowy ubezpieczenia należało przyjąć na kwotę 194.065 zł , na którą składały się kwoty:

  1. a)budynek warsztatowo – biurowy – 131.560 zł (200.000 zł minus stopień zużycia 34,22%),
  2. b)budynek magazynowo-socjalny – 41.119,51 zł ( 137.065,06zł minus stopień zużycia 70%),
  3. c)budynek magazynowy – 20.597,70 zł (102.988,52 zł minus stopień zużycia 80%),
  4. d)budynek portierni – 788,25 zł (15.765,15 zł minus stopień zużycia 95%). Wartość rzeczywista powyższych budynków na dzień zawarcia umowy była zatem niższa niż suma ubezpieczenia, stąd zasada proporcji z §54 ust. 13 pkt 1 OWU nie znajdowała zastosowania. Zaznaczyć przy tym należy, iż wbrew stanowisku powódki prawidłowo pojęcie niedoubezpieczenia pozwana odnosiła do sumy ubezpieczenia dotyczącej danego składnika mienia (tj. budynków i budowli), a nie całej sumy ubezpieczenia objętej umową, co wynika wprost z treści §54 ust. 13 OWU. Wysokość odszkodowania w związku ze szkodą w ramach budynków i budowli wynosiła zatem 84.217,03 zł. Zgodnie z §3 OWU przedmiotem ubezpieczenia mogą być ewidencjonowane określone w umowie ubezpieczenia techniczne urządzania, maszyny, aparaty i narzędzia, wyposażenia sklepów, biur, magazynów i innych pomieszczeń. Nie było kwestionowane przez pozwaną, że w zakresie urządzeń, maszyn i aparatów przedmiotem ubezpieczenia były rzeczy wymienione w wykazie datowanym na 12 czerwca 2008 r. (k. 81). Wykaz taki powódka wręczyła agentowi pozwanej przy zawieraniu umowy już w roku 2008 r. i strony zgodnie przyjmowały, aktualność tego wykazu przy kolejnych wznowieniach umowy w roku 2009, 2010, 2011. Agent pozwanej nigdy nie domagał się od powódki okazania innej, niż przedmiotowy wykaz, ewidencji ubezpieczonych ruchomości. Wykaz ten odpowiadał zresztą wymogom określony w §7 ust. 7 OWU, określał bowiem przy każdej pozycji jej wartość. Powódka posiadając taki wykaz, akceptowany przez pozwaną, prowadziła tym samym ewidencję ubezpieczonego mienia realizując obowiązek z §46 pkt 1 OWU. Brak objęcia wszystkich urządzeń ewidencja przychodów i rozchodów, na którą powołano się we wniosku ubezpieczeniowym (k. 133), nie może stanowić podstawy do odmowy wypłaty odszkodowania. Zaznaczyć zresztą należy, iż jak wynikało z materiału zgromadzonego w aktach spraw, tylko cześć przedmiotów stanowiła własność powódki, bowiem część była przedmiotem umów użyczenia zawartych m.in. z P. C. i to już w 2000 r. (k. 83). Wobec tego fakt nie objęcia wszystkich przedmiotów ewidencją przychodów i rozchodów nie mógł mieć jakiegokolwiek znaczenia, tym bardziej że z umowy i z OWU nie wynikały żadne negatywne konsekwencje dla ubezpieczonego, a objęcie ubezpieczeniem rzeczy wymienionych w wykazie z 12 czerwca 2008 r. nie było kwestionowane przez pozwaną. Zgodnie z §1 ust. 4 OWU przedmiotem ubezpieczenia jest mienie stanowiące własność bądź będące w posiadaniu Ubezpieczonego na podstawie innego tytułu prawnego, pozostające w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Powódka wykazała, że wszystkie elementy objęte wykazem z 12 czerwca 2008 r. stanowiły jej własność, bądź dysponowała do nich innym tytułem prawnym (bądź w oparciu o umowę użyczenia bądź dzierżawy). Potwierdziły to załączone do pozwu i znajdujące się w aktach szkody dokumenty, a także przesłuchani w toku postępowania świadkowie w osobach męża powódki i jej pracowników. Pozwana przez szereg lat obowiązywania umowy i kolejnych jej wznowień nigdy nie kwestionowała faktu, że ruchomości te nie stanowią własności powódki, bądź że nie przysługuje jej do niej inny niż własnosć tytuł prawny. Co więcej, należy przyjąć domniemanie, że skoro znajdowały się one u powódki, co najmniej od 12 czerwca 2008 r., posiadała do nich tytuł prawny, na który się powoływała. Aktualne stanowisko pozwanej podważające fakt wykazania tytułu prawnego jest jedynie nieudolną próbą uniknięcia odpowiedzialności. Biorąc zatem pod uwagę nie kwestionowaną przez strony opinię biegłego A. K., należało przyjąć, że wartość odtworzeniowa urządzeń będących przedmiotem ubezpieczenia, a które uległy zniszczeniu lub uszkodzeniu w wyniku pożaru, wynosiła 106.463 zł. Powódka domagała się jednak z tego tyłu 80.000 zł, dlatego Sąd będąc związanym zgodnie z art. 321 kpc żądaniem pozwu, mógł zasądzić jedynie 80.000 zł. Zgodnie z §4 ust. 1 OWU pozwana pokrywa wynikłe z zajścia wypadku ubezpieczeniowego poniesione przez ubezpieczonego uzasadnione i udokumentowane koszty związane z uprzątnięciem pozostałości po szkodzie łącznie z kosztami rozbiórki i demontażu części niezdatnych do użytku. Po pożarze powódka poniosła tytułem kosztów związanych z uprzątnięciem pozostałości po szkodzie kwotę 15.800 zł netto uiszczając ją na rzecz (...) Zakład (...) tytułem faktury nr (...) wystawionej za „usuwanie przywartych osadów powstałych wskutek pożaru przy użyciu specjalnych środków chemicznych stworzonych do likwidacji szkód pożarowych z zanieczyszczonych powierzchni ścian, sufitu i posadzki, czyszczenie pyłów pożarowych poprzez odkurzanie oraz ręczne usuwanie przywartych osadów”. Bez wątpienia koszty te mieszczą się w pojęciu kosztów z §4 ust. 1 OWU, mieściły się też w granicach sumy ubezpieczenia budynków i budowli, tym samym także powinny zostać uwzględnione. Biorąc zatem pod uwagę wyżej przytoczone uwagi odszkodowanie należne powódce w ramach umowy ubezpieczenia zgodnie z OWU winno wynosić 180.017,03 zł. Po odjęciu zaległej składki powódki 3.366 zł i wypłaconej już przez pozwaną kwoty 9.788,72 zł, pozostała do zapłaty kwota 166.862,31 zł odszkodowania, którą Sąd zasądził w punkcie 1 wyroku, w pozostałym zakresie powództwo w punkcie 2 wyroku oddalając. O odsetkach ustawowych Sąd orzekł na podstawie art. 481 §1 i 2 kc oraz §56 ust. 1 i 2 OWU. Zgodnie z §56 OWU pozwana wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku ubezpieczeniowym (ust.1). Jeżeli w terminie 30 dni wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności (...) albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie powinno być wypłacone w ciągu 14 dni od dnia w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe (§56 ust. 2 OWU). Z uwagi na charakter wypadku ubezpieczeniowego zachowanie 30 dniowego terminu do wypłaty odszkodowania liczonego od dnia zgłoszenia szkody tj. 23 stycznia 2015 r., mogło być utrudnione, nadto brak podstaw by przypisać pozwanej jakąś niestaranność. Na niestaranność pozwanej nie powoływała się także powódka, która do podnoszonej przez pozwaną w odpowiedzi na pozew kwestii daty, od której żądała odsetek ustawowych w ogóle się nie odniosła. Zaznaczyć przy tym należy, że pozwana oprócz ogólnego wskazania, ze szkoda nie mogła być zlikwidowana w terminie 30 dni od daty zgłoszenia, nie powołała żadnego terminu, z którym łączyła obowiązek z §56 ust.2 OWU. W ocenie Sądu zatem, skoro pismem z dnia 26 marca 2012 r. pozwana zawiadomiła powódkę o przyznanej wysokości odszkodowania, należało uznać, że do tego dnia upłynął termin o którym mowa w §56 ust. 2 OWU i od następnego dnia tj. 27 marca 2012 r. pozwana pozostawała w opóźnieniu w wypłacie należnego odszkodowania. Opóźnienie to dotyczyło także odszkodowania dotyczącego wyposażenia warsztatu, skoro bowiem możliwe było do tego czasu rozstrzygnięcie skomplikowanych kwestii dotyczących nieruchomości, to tym bardziej, przy zachowaniu należytej staranności, można było rozstrzygnąć kwestię odszkodowania dotyczącą ruchomości. Dlatego o odsetkach ustawowych Sąd orzekł jak w punkcie 1 wyroku, oddalając żądanie w pozostałym zakresie. O kosztach postępowania w punkcie 3 wyroku orzeczono zgodnie z art. 100 k.p.c. Powódka wygrała niniejszy proces w 74 %, a pozwana w 26 %, a zatem powódkę obciąża 26 % kosztów procesu, a pozwaną 74 %. Na koszty postępowania poniesione przez powódkę w kwocie 21.599,92 zł składały się: opłata sądowa od pozwu 11.245 zł, koszty zastępstwa procesowego - 7.200,00 zł, koszty opłaty skarbowej od pełnomocnictwa – 17,00 zł, poniesione wydatki na opinie biegłych sądowych w kwocie 2.363,94 zł (biegły A. K.) i 725,90 zł (1/2 kosztów opinii biegłego Z. M.) oraz wydatek 48,08 zł na poczet kosztów tłumacza przysięgłego. Pozwaną obciążały koszty zastępstwa procesowego w kwocie 7.200 zł, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł i 725,91 zł tytułem poniesionych wydatków w związku ze sporządzeniem opinii przez Z. M. (1/2 kosztów opinii), łącznie zatem 7.942,91 zł. W rezultacie rozliczenia kosztów obu stron, Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 13.918,79 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (21.599,92 zł x 74%) – ( 7.942,91 zł x 26%). D.. do SO SSR Piotr Marciniak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.