← Polska

VI ACa 1693/14

Sygn. akt VI ACa 1693/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 listopada 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Jacek Sadomski Sędziow

§ 3k.c.

poprzez jego niezastosowanie przy ustalaniu wysokości należnego powódce zadośćuczynienia na skutek niedokonania przez Sąd waloryzacji kwoty 20.000,00 zł zadośćuczynienia wypłaconego przez pozwanego w 2011 roku.

  1. c)art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 14 § 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i aprioryczne przyjęcie, że pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem zadośćuczynienia na rzecz powódki, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy wskazują że mimo zachowania zasad należytej staranności pozwany nie miał możliwości wcześniejszego niż data wydania wyroku, ustalenia okoliczności niezbędnych do wydania decyzji w przedmiocie wyliczenia wysokości należnego powódce świadczenia ponad wypłaconą w toku postępowania likwidacyjnego kwotę;
  2. d)art. 363 § 2 k.c. w związku z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki odsetek od kwot zadośćuczynienia i odszkodowania ustalonych według cen z daty orzekania za okres poprzedzający tę datę, co prowadzi do nieuzasadnionego uprzywilejowania powódki kosztem pozwanego, podczas gdy zadośćuczynienie i odszkodowanie wyliczone według cen z daty jego ustalenia, którą jest data orzekania, staje się wymagalne dopiero ze wspomnianą datą i dopiero od niej dłużnik pozostaje w opóźnieniu uzasadniającym zapłatę odsetek; Opierając się na tak sformułowanych zarzutach wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie; stosunkowe obniżenie kwoty pobranej od pozwanego w pkt 4 wyroku, tytułem zwrotu wydatków należnych Skarbowi Państwa oraz kwoty 9.668,00 zł tytułem brakującej opłaty od pozwu; zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję według norm przepisanych. Ewentualnie, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacją pozwanego była bezzasadna i na uwzględnienie nie zasługiwała. Wbrew zarzutom skarżącego, dokonane przez sąd I instancji ustalenia faktyczne są prawidłowe, które sąd apelacyjny rozpoznający apelację podziela w całości i przyjmuje jako własne, a poddany kontroli instancyjnej wyrok odpowiada prawu. Oceniając materiał dowodowy, sąd I instancji nie naruszył art. 233 § 1 k.p.c., oceniając dowody wszechstronnie, w szczególności dokonał prawidłowych ustaleń w oparciu o twierdzenia, jakie wynikały z opinii biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii, wyprowadzając z nich logiczne wnioski, zgodne z doświadczeniem życiowym prawidłowo przyjmując, że w rozpoznawanej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające uznanie, że powódka na skutek śmierci syna M. S. w wypadku komunikacyjnym z dnia 26 sierpnia 2010 r. doznała krzywdy, której naprawienie wymaga przyznania na jej rzecz zadośćuczynienia w łącznej kwocie 170 000 zł. Dokonując takich ustaleń faktycznych, sąd I instancji nie naruszył również wskazanych przepisów prawa materialnego tj. art. 446 § 4 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. Zasądzona kwota zadośćuczynienia ma uzasadnienie w ustalonym w stanie faktycznym zakresem i rozmiarem cierpień powódki, która utraciła jedynego syna, co wywołało u niej wstrząs psychiczny o znacznych rozmiarach, skutkujący cierpieniami moralnymi wywołanymi śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po śmierci jedynego syna, w szczególności z uwagi na charakter i znaczną intensywność więzi łączącej ją ze zmarłym, a także wystąpieniem zaburzeń w jej stanie psychicznym, będących następstwem śmierci syna i problemami powódki z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości. Powódka, jako matka wychowując syna przez wiele lat, który był z nią zżyty, lubiany przez otoczenie oraz środowisko, w którym się wychowywał i oddany pracy ratownika, liczyła na jego wsparcie na starość. Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się, że strata dziecka, jest szczególnego rodzaju zerwaniem więzi rodzinnych, a przeżycia i wstrząs psychiczny z tym związany jest bardzo duży. Biorąc te wszystkie okoliczności pod uwagę, oceniając materiał dowodowy sąd I instancji prawidłowo uznał, że obecne samopoczucie powódki i odczuwane przez nią dolegliwości są wyłącznym następstwem wypadku z dnia 26 sierpnia 2010 roku. Sąd Apelacyjny rozpoznający sprawę podziela argumenty przytoczone przez skarżącego w przedmiocie przesłanek oceny dowodu z opinii biegłego, która podlega ocenie na podstawie takich kryteriów jak zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Co nie zmienia faktu, że ustalenia dokonane przez sąd I instancji znajdują oparcie we wnioskach opinii biegłych, w szczególności opinii uzupełniającej, w której biegli na piśmie odnieśli się do zarzutów pozwanego do opinii podstawowej wyjaśniając, że brak było w materiale dowodowym podstaw do uznania, że stan psychiczny powódki, doznał zaburzeń lub odchyleń na skutek odejścia od niej męża, a następnie konkubenta. Biegli po przeprowadzeniu niezbędnych badań korzystając z wiedzy fachowej indywidualnie ocenili zachowanie powódki po tych zdarzeniach, a także fakt jej pochodzenia z rodziny alkoholików, wyjaśniając, że żadna z tych okoliczności nie miała wpływu na stan psychiczny powódki po śmierci syna w wypadku. Zatem jak prawidłowo ustalił sąd I instancji, powstanie u powódki ostrej reakcji na stres, która przekształciła się w przedłużoną reakcję depresyjną o charakterze patologicznym oraz trwałą zmiana osobowości po stracie syna jest wyłącznym następstwem wypadku. Także podcięcie przez powódkę żył po odejściu jej partnera życiowego, nie było targnięciem się na życie powódki, lecz emocjonalną demonstracją jej niezgody na ten fakt, a sam fakt wychowania się powódki w rodzinie alkoholików, jedynie wykształcił u niej postawę życiową, przejawiającą się determinacją do przezwyciężania kłopotów życiowych i emocjonalnych bez pomocy psychologicznej i psychiatrycznej i nie istnieje związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy tymi okolicznościami, a z jej stanem psychicznym powstałym po śmierci syna. Opierając się na niezaprzeczonym twierdzeniach biegłych, Sąd Okręgowy doszedł również do prawidłowego wniosku, że opór powódki w podejmowaniu leczenia był czynnikiem korzystnym, bowiem ratował jej życie. Wybiórcze przytoczenie w uzasadnieniu apelacji fragmentów wyników postępowania dowodowego, nie podważa wynikających z ustaleń sądu wniosków, a jest jedynie polemiką z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym, a na dodatek oceną dowodów nie zgodnie z zasadami określonymi w art. 233 k.p.c., którego naruszenie pozwany zarzuca sądowi I instancji. Proponowany sposób negowania jednoznacznych, logicznych i poprawnych wniosków biegłych, które nadto opierają się na wiedzy szczególnej opiniujących, której sąd rozpoznający sprawę nie posiada, jedynie przez przedstawianie własnych, odmiennych twierdzeń i wniosków przez skarżącego, nie może być uznane za skuteczną podstawę zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c., w szczególności, że sposób motywowania wniosków przez biegłych w sporządzonej opinii, jak i ich stanowczość wynika z wiedzy biegłych oraz podstaw opinii. Zarzuty do tych wniosków opinii, skarżący opiera się na zasadach logiki i właściwego rozumowania, które faktycznie, bezpodstawnie negują wiedzę i wiadomości specjalne biegłych jedynie w oparciu o same twierdzenia skarżącego, bez podania uzasadnionych motywów takiego wnioskowania. Również błędny i bezpodstawny jest zarzut dotyczący ustalenia, że powódka nie leczyła się psychiatrycznie przed wypadkiem, mimo iż historia jej choroby wskazuje, na co innego. Znajdujący się w historii choroby powódki w (...) Przychodnia (...) w M. wpis świadczący o przebytym przez powódkę przed dniem 16 lutego 2011 r. leczeniu w poradni psychiatrycznej w szpitalu psychiatrycznym, dotyczy incydentalnego pobytu w szpitalu, który miał miejsce w dniu wypadku jej syna, czyli 26 sierpnia 2010 r., co jednoznacznie wynika również z uzasadnienia sądu I instancji, który ustalił, że powódka w dniu po stracie syna trafiła do szpitala neuropsychiatrycznego z rozpoznaniem ostrej reakcji na stres i wypisała się następnego dnia na własne żądanie. Tak, wiec wbrew twierdzeniom skarżącego, również i w tym zakresie sąd prawidłowo ustalił, że powódka w przed dniem śmierci syna nie leczyła się psychiatrycznie. Biorąc pod uwagę powyższe, ustalając wysokość zadośćuczynienia, sąd I instancji oparł się na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, czym nie naruszył art. 233 k.p.c. Jeżeli zasady oceny dowodów wyrażone w art. 233 k.p.c. nie zostały naruszone, co jednoznacznie stwierdza sąd rozpoznający apelację, podniesione w tym zakresie zarzuty apelacji nie są skuteczne, nawet jeżeli na podstawie tych samych dowodów, skarżący dochodzi do odmiennych wniosków i takie wnioskowanie jest również w części usprawiedliwione materiałem dowodowym. Na tym właśnie polega zasada swobodnej oceny dowodów, bowiem jeżeli sąd nie naruszy reguł logiki, ocenił cały materiał dowodowy zgodnie z doświadczeniem życiowym, to chociażby można wyciągnąć wnioski odmienne, ocena dokonana przez sąd jest pod ochroną prawną. Biorąc pod uwagę powyższe, sąd rozpoznający apelację nie znalazł podstaw do zakwestionowania oceny materiału dowodowego dokonanej przez sąd I instancji, a zarzuty apelacji podniesione w tym zakresie były bezzasadne. Również bezzasadny był również zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., bowiem po pierwsze sąd I instancji wskazał dowody, na jakich oparł się oraz dostatecznie wyjaśnił podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia w zakresie niezbędnym do dokonania jego kontroli instancyjnej, bowiem zgodnie z utrwalonymi poglądami piśmiennictwa jak i praktyki, podniesiony zarzut naruszenia tego przepisu będzie skuteczny, jeżeli uzasadnienie orzeczenia ma takie wady, że niemożliwe jest dokonanie kontroli instancyjnej. Uzasadnienie wyroku sądu I instancji odpowiada treści art. 328 k.p.c., zaś zarzut lakoniczności można postawić uzasadnieniu podniesionego w tym zakresie zarzutu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przyznana w wyroku kwota zadośćuczynienia wraz z kwotą wypłacona w postępowaniu likwidacyjnym odpowiada zakresowi doznanej przez powódkę na skutek śmierci syna krzywdy, przedstawiając wartość ekonomicznie odczuwalna, ustaloną w rozsądnych granicach i odpowiadającą aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2013 r., I CSK 614/12; wyrok z dnia 7 marca 2014 r., IV CSK 374/13). Przyznana łącznie kwota 170 000 zł spełni funkcję kompensacyjną, jest społecznie uzasadniona i nie prowadzi do wzbogacenia powoda (wyrok Sądu Najwyższego z dnia10 maja 2012 r., IV CSK 416/11). Nadto wbrew zarzutowi naruszenia art.

§ 3

k.c., brak waloryzacji świadczenia przyznanego w postępowaniu likwidacyjnym nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie, ponieważ zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny, jak i praktyki, korekta wysokości przyznanego zadośćuczynienia w ramach kontroli instancyjnej wyroku jest dopuszczalna w wypadku, gdy zasądzone świadczenie jest rażąco wygórowane lub zaniżone. Zatem zmiana powinna dotyczyć istotnej części zasądzonego świadczenia, które wypełnia przesłanki rażącego zawyżenia, a tego wymogu nie spełnia ewentualna korekta, gdyby uznać zarzut naruszenia art.

§ 3k.c.

za uzasadniony, ponieważ przyznana kwota 20 000 zł, uwzględniając waloryzację stanowiłaby równowartość 23 857,51 zł (zgodnie z wyliczeniami skarżącego w uzasadnieniu apelacji). Z tych względów, bez względu na samą zasadność postawionego zarzutu naruszenia prawa materialnego w tej części, zmiana rozstrzygnięcia nie ma uzasadnienia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, również zarzuty dotyczące określenia początkowej daty odsetek za opóźnienie, polegający na naruszeniu art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 14 § 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 392 ze zm.), a także art. 362 § 2 w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. są bezzasadne. Jeśli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia lub odszkodowania w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z przyznanych na tej podstawie kwot, jakie mu się należą już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia, jak i odszkodowania, ustalonego na podstawie art. 446 § 3 k.c., należnego uprawnionemu, powinny zostać zasądzone od daty upływu terminu koniecznego do wyjaśnienia podstawy i wysokości należnych świadczeń. W takim wypadku terminy do wyjaśnienia tych okoliczności zostały określone w Termin zakreślony ubezpieczycielowi w art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, Nr 2, poz. 40, z dnia 17 listopada 2006 r., V CSK 266/06, LEX nr 276339, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, LEX nr 738354, i z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, LEX nr 602683). Stanowisku temu nie sprzeciwia się również stosowanie do zadośćuczynienia art. 363 § 2 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1990 r., II CR 225/90, LEX nr 9030). Wyrażona w tym przepisie, korespondującym z art. 316 § 1 k.p.c., zasada, że rozmiar szeroko rozumianej szkody, a więc zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się, uwzględniając czas wyrokowania, ma na celu możliwie pełną kompensatę szkody ze względu na jej dynamiczny charakter - nie może więc usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, i z dnia 16 kwietnia 2009 r., I CSK 524/08, OSNC-ZD 2009, nr D, poz. 106). Wyżej cytowane poglądy wyrażane w ostatnim orzecznictwie Sądu Najwyższego podziela w całości Sąd Apelacyjny rozpoznający sprawę. Podkreślić należy, że mimo dysponowania od początku postępowania likwidacyjnego informacjami o charakterze i rozmiarze roszczeń odszkodowawczych powódki, pozwany w postępowaniu likwidacyjnym przyznał świadczenia w dużo niższej wysokości, zatem musiał liczyć się z konsekwencjami powstałego opóźnienia w wypłacie należnych świadczeń i naliczeniem odsetek za opóźnienie do daty wcześniejszej niż data wyrokowania. Wniosek o wypłatę dochodzonych w postępowaniu roszczeń, wraz z dokumentacją, został złożony ubezpieczycielowi 15 listopada 2010 r., co uzasadnia żądanie odsetek od dnia 8 marca 2011 r., to jest od daty wysłania pozwanemu odwołania od decyzji przyznającej świadczenia w nieakceptowalnej przez powódkę wysokości. Zgodnie z utrwalonymi poglądami praktyki, brzmienie art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, uzasadnia uprawnienie ubezpieczyciela do wstrzymania wypłaty świadczeń w sytuacjach wyjątkowych, a ustanawiając krótki termin na likwidacje szkody, ustawodawca podkreślił konieczność przeprowadzenia likwidacji szkody szybko i efektownie, co uzasadnia wniosek, że po zgłoszeniu szkody, ubezpieczyciel powinien, jako profesjonalista ustalić przesłanki swojej odpowiedzialności. Między innymi powinien samodzielnie i aktywnie ustalić okoliczności wypadku oraz wysokość powstałej szkody, a wyczekiwanie na prawomocne rozstrzygnięcie sądu jest nieuzasadnione i naraża go na ryzyko popadnięcia w zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2011 r., V CSK 38/11). Przenosząc te wnioski na grunt rozpoznawanej sprawy, zdaniem Sądu Apelacyjnego, postępowania w sprawie jedynie wzmocniło argumentacje i twierdzenia powódki a określenie rozmiaru krzywdy, w tym w oparciu o opinie specjalistów mogło być dokonane już w trakcie likwidacji szkody ubezpieczeniowej. Zasądzone odsetki kompensują jedynie fakt pozbawienia możliwości powoda czerpania korzyści z kwot wymagalnych przed wydaniem wyroku i wbrew zarzutom skarżącego, nie podwyższa wysokości samego świadczenia, przyznanego na wskazanej podstawie materialnoprawnej. Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono jak w wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.