← Polska

I ACa 622/15

Sygn. akt I ACa 622/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 września 2015 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Małgorzata Gawinek

§ 5k.c.

wywodząc, że pierwszy z powołanych przepisów zawiera definicje umowy o roboty budowlane i przytaczając treśc tej regulacji. Z art.

§ 5k.c.

wywiedzono wniosek o solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Po analizie Analiza art.

k.c., w szczególności jego §§ 2 i 3 Sąd stwierdził,, że przesłanką solidarnej odpowiedzialności inwestora jest jego zgoda na zawarcie umowy z podwykonawcą. Zdaniem Sądu nie budzi wątpliwości kwalifikacja umowy zawartej przez J. K.

(2)ze spółką (...), na podstawie której powód wykonał prace, za które domaga się zapłaty od pozwanych, gdyż umowa ta spełnia kryteria pozwalające zaliczyć ją do umów o roboty budowlane. Za podstawą przesłankę odpowiedzialności inwestora statuowanej przepisem

§2k.c., Sąd poczytał zgodę inwestora na wykonywanie robót przez powoda.

Sąd wskazał, że zgoda inwestora, o której mowa w art.

§2

k.c., może być wyrażona w dwojaki sposób - bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Według wykładni zaprezentowanej w opisywanym orzeczeniu wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Sąd wskazał, że w takim przypadku ustawa przyjmuje fikcję prawną, że inwestor zgodę wyraził. Drugi sposób wyrażenia zgody (czynny) może przybrać różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny pisemne bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Odwołując się do wcześniejszych poglądów judykatury Sąd stwierdził, że przepis art.

§ 2k.c.

nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. W tym kontekście podkreślono, że zgoda inwestora, wyrażona w sposób dorozumiany czynny jest skuteczna, gdy dotyczy konkretnej umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy są znane inwestorowi, albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Inwestor nie musi znać treści całej umowy lub jej projektu. Zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w każdy sposób bez konieczności przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją. Istotne jest, aby umowa została zindywidualizowana podmiotowo i przedmiotowo. Sąd zwrócił też uwagę na dominujący w orzecznictwie sądowym nurt, że niezbędne jest by wiedza inwestora dotyczyła umowy zindywidualizowanej podmiotowo i przedmiotowo. Zdaniem Sądu Okręgowego inwestor w niniejszej sprawie miał wiedzę o umowie zawartej pomiędzy spółką (...) i J. K.

(2). Powyższą okoliczność Sąd wywiódł z faktu bezpośredniej wypłaty przez Województwo (...) na rachunek powoda wynagrodzenia za wykonane roboty. Odnosząc się do wywodów inwestora, w myśl których sposób płatności bezpośrednio na rachunek powoda był konsekwencją realizacji postanowień wprowadzonych do umowy o roboty budowlane aneksem nr (...) zawartym na prośbę spółki (...), Sąd wskazał, że zaoferowany przez strony niniejszego postępowania (w tym Województwo (...)) pozwolił ustalić, że inwestor miał wiedzę o tym, że powód jako podwykonawca realizuje prace budowlane w ramach zadania pod nazwą (...) Centrum (...) i „Budowa siedziby Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...)” oraz znany był mu zakres tych prac. Na wiedzę inwestora o powodzie jako podwykonawcy wykonującym roboty budowlane świadczy również fakt bezpośredniego kontaktowania się przez pracownika powoda – M. B. z pracownikami powoda, w tym D. J. w sprawie danych do oświadczeń o comiesięcznych płatnościach. Skoro pozwana ad 2, jak sama przyznała, otrzymywała oświadczenia dotyczące tych rozliczeń, to trudno na tej podstawie uznać, że nie miała wiedzy na temat umowy zawartej pomiędzy powodem i pozwanym ad 1, która dotyczyła realizacji inwestycji, której dotyczyła umowa zawarta pomiędzy pozwanymi. Nadto na podstawie faktu, że wzór oświadczenia został przesłany powodowi przez pracownika inwestora, można wyprowadzić wniosek, że inwestor wiedział o zawartej umowie, już przed otrzymaniem pierwszego oświadczenia. Pozwany ad 2 nie zaprzeczył, że otrzymywał od pozwanego ad 1 Polecenia Płatnicze. Ich integralną częścią było zestawienie roszczeń podwykonawców, dostawców i usługodawców dla inwestycji: (...) Centrum (...) i Budowa siedziby Urzędu Marszałkowskiego w L.”. W zestawieniach z dnia 22.11, 18.12.2012 r., 21.01, 27.02, 26.03, 24.04, 24.05, 26.06 i 26.07.2013 r. wskazane było roszczenie powoda. Zdaniem Sadu w załączniku wskazano faktury Vat, z których wynikało roszczenie, a w rubryce wykaz dokumentów potwierdzających wykonanie usługi, przy każdej z faktur wystawionych przez powoda widniał protokół. Z powyższych niezakwestionowanych przez żadną ze stron postępowania dowodów wynika, że pozwany ad 2 wiedział o tym, że powoda i pozwanego ad 1 łączy umowa o roboty budowlane, która dotyczy inwestycji w której był inwestorem. Z powyższego wynika, że inwestor dokonywał zapłaty na rzecz powoda jako podwykonawcy spółki (...) co oznacza to, że Województwo (...) traktowało powoda jako podwykonawcę inwestycji prowadzonej pod nazwą (...) Centrum (...) i „Budowa siedziby Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...)”. Zdaniem Sądu nie sposób zgodzić się z pozwanym, że płatność dokonywana bezpośrednio na rachunek powoda następowała jedynie w celu wypełnienia zapisów porozumienia jakie Województwo (...) zawarło z generalnym wykonawcą i było sposobem zapłaty na rzecz generalnego wykonawcy zbliżonym do instytucji przekazu. Zgodnie z treścią art. 921 1 k.c. kto przekazuje drugiemu (odbiorcy przekazu) świadczenie osoby trzeciej (przekazanego), upoważnia tym samym odbiorcę przekazu do przyjęcia, a przekazanego do spełnienia świadczenia na rachunek przekazującego. W niniejszej sprawie zdaniem Sądu nie wynika z dokumentów przedłożonych przez strony postępowania, a zwłaszcza z oświadczeń składanych przez powoda by doszło do przekazania świadczenia należnemu wykonawcy innym wykonawcom. Sąd stwierdził, że budzi to wątpliwości wobec faktu, że pozwany wysyłał wzór oświadczeń do powoda i ustalał z nim jaka kwota ma być wpisana w tych oświadczeniach. Zgodnie ze stanowiskiem pozwanego po otrzymaniu Polecenia płatności, wystarczyłoby dokonać zapłaty bezpośrednio na rzecz powoda, bez składania przez niego jakichkolwiek dokumentów. Nadto pozwany ad 1 w Poleceniach płatności wskazywałby jedynie nazwę kontrahenta, na którego rzecz ma być dokonana zapłata i ewentualnie dokument, z którego wynika roszczenie. Tymczasem w niniejszej sprawie załącznik do Polecenia zapłaty zawierał również rubrykę, w której przy powodzie wskazywano dokument potwierdzający wykonanie usługi lub dostawy. W końcu same Polecenia płatności – co wynika z ich treści dotyczą podwykonawców, dostawców i usługodawców dla inwestycji, która była przedmiotem umowy pomiędzy pozwanym ad 1 i ad
  1. W rezultacie Sąd uznał powództwo wobec inwestora w przeważającej części za uzasadnione. Orzekając na podstawie art. 481 k.c o odsetkach sąd miał na uwadze fakt, że stan opóźnienia inwestora rozpoczął się dopiero po wezwaniu go do zapłaty należności będących przedmiotem sporu, nie zaś już z upływem terminu płatności faktur wystawionych spółce (...). Oddalając powództwo w zakresie odsetek ustawowych żądanych od pozwanego ad 2, Sąd zasądził ustawowe odsetki od kwot 228.796,67 zł oraz 206.046,75 zł od tego pozwanego dopiero do dnia 17 października 2013 r., przyjmując że odpowiedzialność inwestora ograniczona do należności głównej (orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie IV CSK 91/12) winna biec od bezskutecznego upływu terminu wyznaczonego w wezwaniu do zapłaty (art. 455 k.c.). W tej sprawie powód wezwał pozwanego ad 2 do zapłaty 439.620,54 zł tytułem należności wynikających z faktur Vat o nr (...) pismem z dnia 8 października 2013 r., wyznaczając w nim termin pięciu dni od daty wezwania (k. 51). Wezwanie to w dniu 9 października 2013 r. zostało nadane do pozwanego ad
  2. Przyjmując zatem okres dni świątecznych i wolnych od pracy pozwany ad 2 powinien spełnić świadczenie do dnia 17 października 2013 r., a ponieważ tego nie uczynił, to popadł od następnego dnia w opóźnienie upoważniające powoda do żądania odsetek w wysokości ustawowej od wskazanych kwot (art. 481 k.c.). Sąd stwierdził też, że oddalił powództwo w nieznacznej części porównując zakres oświadczenia o cofnięciu pozwu z twierdzeniami o fakcie zaspokojenia części należności. Sąd zauważył, że w piśmie z dnia 25 marca 2014 roku zawierającym częściowe cofnięcie powództwa strona powodowa wskazała, że otrzymała w toku procesu kwoty 425 707,67 złotych, załączając ponadto przelewy wpłat. Pozwem dochodzono kwoty 434 843,42 złotych. Różnica kwot dochodzonej pozwem 434 843,42 złotych oraz kwot zapłaconych 425 707,67 złotych daje kwotę 9135,75 złotych i taką też kwotę zasądzoną w pkt 1 wyroku oddalając powództwo w pozostałej części. Strona powoda nie wskazała w sposób przekonywujący dlaczego pomimo wskazanego powyższej wyniku działania arytmetycznego dochodzi kwoty 9.519,56 zł. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu oparto na przepisach art. 98 § 1 i 3 oraz art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. przedstawiając szczegółowe wyliczenie kosztów uwzględnionych na rzecz każdej ze storn oraz stosunek w jakim powód został uznany za wygrywającego proces.. Wyrok ten został zaskarżony apelacją przez pozwane Województwo (...). W części wstępnej wyroku wskazano, że wyrok jest zaskarżony w całości, następnie jednak opisano zaskarżone orzeczenie wyłącznie w części zasądzającej od skarżącego kwotę należności głównej i odsetek i w odniesieniu do tego rozstrzygnięcia ustalono wartość przedmiotu sporu. W rezultacie wobec wniosków apelacji odnoszących się wyłącznie do żądania zmiany orzeczenia w części uwzględniającej powództwo oraz treści uzasadnienia tych żądań przyjąć należało, że zakresem zaskarżenia pozwany objął wyłącznie rozstrzygnięcie zawarte w punkcie I zaskarżonego wyroku w części dotyczącej jego osoby. Wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego:
  3. art.

§ 2i § 5 k.c.

w zw. z art. 368 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż Województwo (...) ponosi solidarną odpowiedzialność wraz z pozwanym generalnym wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia na rzecz powoda, 2. art.

§ 5k.c.

w zw. z art. 455 i 481 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż Województwo (...) ponosi odpowiedzialność solidarną wraz z pozwanym ad. 1 nie tylko za zapłatę wynagrodzenia na rzecz powoda ale za zapłatę innych należności, takich jak odsetki za opóźnienie w zapłacie, zwrot różnego rodzaju kaucji, kosztów partycypacji w urządzeniu i utrzymaniu palcu budowy i in. pobranych przez pozwanego ad. 1 od powoda, 3. art. 354 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na nie wzięciu pod uwagę, iż wierzyciel jest zobowiązany współdziałać z dłużnikiem przy wykonywaniu zobowiązania Nadto sformułowano zarzuty naruszenia następujących przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie bez dokonania ich wszechstronnego rozważenia oraz ich ocenę pozostającą w sprzeczności z zasadami logiki, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w tym poprzez:

  1. a)przyjęcie, iż Województwo (...) wyraziło w sposób czynny dorozumiany zgodę na zawarcie umowy na podwykonawstwo przez pozwanego ad.l z powodem, co stoi w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym,
  2. b)brak wszechstronnej analizy materiału dowodowego polegający na nieuwzględnieniu okoliczności, iż treść umowy, jaką powód zawarł z pozwanym ad. 1 była tak dalece sprzeczna z postanowieniami umowy łączącej pozwanych, iż nigdy nie mogłaby zostać zaakceptowana przez Województwo (...), a zatem nie mogła stanowić podstawy jego zobowiązań wobec powoda,
  3. c)brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego objawiający się przyjęciem, iż Województwo (...) dokonując płatności na rzecz powoda uznawało się tym samym za zobowiązanego wobec powoda podczas gdy w rzeczywistości Województwo dokonywało płatności na rzecz pozwanego ad.l w sposób przez niego wskazany,
  4. d)przyjęcie za zasadne żądania strony powodowej zasądzenia odsetek od kwot 178.796,67zł oraz 128.796,67zł mimo braku jakichkolwiek dowodów na zasadność tego żądania (art.232 k.p.c.) i zakwestionowania tego żądania przez Województwo (...) ( art. 230 k.p.c. a contrario)
  5. e)przyjęcie, iż w kwotach, których zasądzenia domaga się powód, nie zostały ujęte należności powoda na rzecz pozwanego ad. 1 z tytułu kaucji, kosztów partycypacji w urządzeniu i utrzymaniu palcu budowy i in. i zasądzenie tych należności od pozwanego ad. 2 2. art.328 § 3 k.p.c. poprzez:
  6. a)niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dlaczego uznał za udowodnione żądanie powoda w zakresie odsetek od kwot 178.796,67zł oraz 128.796,67zł oraz terminu ich wymagalności, mimo braku jakichkolwiek dowodów na ich uzasadnienie,
  7. b)sprzeczność sentencji wyroku z uzasadnieniem poprzez przyjęcie w sentencji wyroku terminu wymagalności odsetek od kwot 228.796,67zł oraz 206.046,75zł od dnia 16 października 2013 podczas gdy z uzasadnienia wyroku (ostatnia strona) wynika, że pozwany winien spełnić świadczenie do dnia 17 października 2013 i w opóźnienie popadł dnia następnego, czyli 18 października 2013r. W oparciu o przedstawione zarzuty, wniesiono o zmianę zaskarżonego orzeczenia i oddalenie powództwa w stosunku do Województwa (...) oraz o zasądzenie od powoda na rzecz Województwa (...) kosztów postępowania za obie instancje wg norm przepisanych. Jako wniosek ewewntualny przedstawiono żądanie uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu stwierdzono, że zgodnie z art.

§ 2k.c.

do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Podzielono wywody Sądu co do możności wyrażenia zgody w sposób bierny lub czynny - wyraźny pisemnie bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, w sposób dostateczny ujawniający wolę inwestora. Wskazano jednak, że wyrażenie zgody w sposób czynny dorozumiany może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Odwołując się do przykładów z judykatury, podkreślono jednak, że "czynna" zgoda inwestora, wyrażona również konkludentnie, na zawarcie umowy z podwykonawcą, będzie mogła być uznana za skuteczną tylko wówczas, jeżeli ma on wiedzę o istotnych elementach tej umowy, tzn. o przedmiocie prac, jakie ma wykonać podwykonawca oraz o przysługującym mu wynagrodzeniu, bowiem te elementy kreują zakres jego solidarnej odpowiedzialności. W przypadkach, gdy zgoda inwestora przyjmuje postać oświadczenia wyrażanego konkludentnie, powinnością podwykonawcy jest zadbanie o wystąpienie przesłanek skuteczności takiej zgody, w tym w szczególności o uzyskanie przez inwestora pozytywnej wiedzy o istotnych postanowieniach zawieranej umowy, tj. postanowieniach dotyczących zakresu robót i wysokości wynagrodzenia. Sama wiedza o tym, że część robót jest wykonywana przez podwykonawcę nie przesądza sama przez się o wyrażeniu przez inwestora w sposób dorozumiany zgody, o jakiej mowa w art.

§ 2zdanie pierwsze k.c.).

Skuteczność zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o wykonanie zadań wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane wymaga przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej dokumentacji. Zdaniem skarżącego tylko w przypadku wyrażenia zgody przez inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą dochodzi do powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. W tym kontekście skarżący zakwestionował stanowisko Sądu Okręgowego, iż sama wiedza, iż powód wykonuje prace przy przedmiotowej inwestycji skutkuje przyjęciem odpowiedzialności solidarnej Województwa (...) jako inwestora. Podkreślono, że inwestor nie miał wiedzy o treści umowy łączącej wykonawcę z podwykonawcą a ponadto sam wykonawca (w umowie łączącej go z Województwem L.) oświadczył, iż prace, które następnie powierzył powodowi, wykona osobiście - z zapisu § 8 ust. 1 pkt 3 umowy jednoznacznie wynika, iż roboty żelbetowe i zbrojarskie nie będą wykonywane przez podwykonawców, a jak wynika z przedłożonej przez powoda umowy z (...), takie właśnie roboty wykonywał powód. (...) nigdy nie zgłaszał powoda jako podwykonawcy, nie przedłożył Województwu (...) do akceptacji projektu umowy z powodem, do czego był zobowiązany przepisem art. 647

(1)k.c. , a co za tym idzie, nigdy nie uzyskał zgody Województwa na zawarcie umowy z powodem. Zaznaczono, że Województwo nigdy nie wyraziłoby zgody na zawarcie umowy o takiej treści jaką (...)zawarł z powodem, gdyż była ona sprzeczna z zapisami umowy pomiędzy pozwanymi. Dotyczy to w szczególności zapisów dotyczących wynagrodzenia, rozliczeń oraz sądu właściwego do rozstrzygania sporów, wynikających z umowy. Skarżący podkreślił, że zgodnie z treścią § 1 ust. 1 umowy między pozwanymi, wykonawca miał wykonać przedmiot zamówienia przy użyciu osób, sprzętu i materiałów własnych. Umówione wynagrodzenie było wynagrodzeniem ryczałtowym (§ 2 ust. 4 umowy) a rozliczenia miały odbywać się na podstawie faktur częściowych, wystawianych na podstawie protokołów odbioru robót, potwierdzających wykonanie procentowego zaawansowania zakresu rzeczowego robót (§3 ust. 1 umowy). Z kolei z zapisu § 2 ust. 2 umowy generalnego wykonawcy z powodem wynika, że prace zlecone przez (...) powodowi miały być wykonane wg specyfikacji i cen jednostkowych określonych w załączniku nr 1 do umowy, co oznacza, iż powód miał otrzymać wynagrodzenie kosztorysowe. Ponadto, materiały konieczne do realizacji umowy miał otrzymać od (...)(§ 4 umowy). Taka konstrukcja umowy wykonawcy z powodem była niezgodna z konstrukcją umowy pomiędzy pozwanymi i uniemożliwiałaby inwestorowi jakąkolwiek kontrolę należytego jej wykonania oraz rozliczeń wykonawcy z powodem. W interesie Województwa (...) nie leżało również wyznaczenie sądu właściwego w S. i, biorąc pod uwagę, iż w razie ewentualnego sporu sądowego wykonawcy ze zgłoszonym podwykonawcą musiałby w tym sporze uczestniczyć, zgłosiłoby sprzeciw odnośnie takiego zapisu. Prawdopodobnie z tych właśnie powodów wykonawca nigdy nie przedstawił inwestorowi do akceptacji projektu umowy z powodem. Zdaniem skarżącego nie można również przyjąć, że powód dostarczał inwestorowi dokumenty dotyczące zrealizowanych przez niego prac - poza oświadczeniami o wystawieniu faktur dla pozwanego wykonawcy. Oświadczenia te były niezbędne do celów księgowych i nie stanowiły jakiejkolwiek podstawy do uznania, iż Województwo (...) uznało się za dłużnika solidarnego. Sąd niesłusznie przyjął, iż przez sam fakt płacenia przez inwestora niektórych należności dla wykonawcy podmiotom przez niego wskazanym miało rzekomo dojść do przyjęcia przez inwestora odpowiedzialności solidarnej za zobowiązania wykonawcy. Zapłata niektórych płatności należnych wykonawcy od inwestora na rzecz podmiotów wskazanych przez wykonawcę było sposobem spełnienia świadczenia (zapłaty) na rzecz wykonawcy a nie jakiegokolwiek innego podmiotu ( w tym powoda), z którym inwestora nie łączył żaden stosunek prawny. Powtórzono prezentowany przed Sądem I instancji wywód odwołujący się do instytucji przekazu wskazując, że spełnienie przez przekazanego świadczenia do rąk odbiorcy przekazu nie jest oświadczeniem woli, w szczególności nie jest ofertą zawarcia umowy. Zdaniem skarżącego nie sposób też zgodzić się z argumentacją Sądu Okręgowego, iż fakt składania przez powoda pewnych dokumentów związanych z realizacją inwestycji zaprzecza możliwości uznania tych płatności za płatność na rzecz wykonawcy ale na rachunek podmiotu przez niego wskazanego. Żaden przepis nie zabrania takie postępowania ani nie wyklucza w takiej sytuacji zastosowania instytucji przekazu. Odwołując się do poglądów jurysprudencji wskazano, że sama wiedza inwestora o tym, iż jakaś część robót wykonywana jest przez podwykonawców nie przesądza, per se, o wyrażeniu przez niego zgody w sposób dorozumiany ze skutkiem wynikającym z art.

§ 2zdanie pierwsze k.c.

Udział inwestora w naradach budowy, odbiorach części robót nie przesądza o tym ,że inwestor godzi się na przyjęcie odpowiedzialności za cudzy dług t.j. wykonawcy wobec podwykonawcy z tytułu zapłaty wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane. Warunkiem uznania przez sąd, że inwestor wyraził zgodę w sposób czynny dorozumiany na zawarcie umowy o podwykonawstwo, powinno być udowodnienie przez podwykonawcę, że inwestor zapoznał się, lub miał możliwość zapoznania się z istotnymi postanowieniami umowy podwykonawczej. Przedłożenie przez podwykonawcę dowodu potwierdzającego zaangażowanie podwykonawcy na budowie, np. protokołów odbioru robót, faktur, notatek z narad budowy z udziałem przedstawicieli inwestora, wpisów do dziennika budowy nie pozwala uznać, że inwestor zapoznał się lub miał możliwość zapoznania się z umowa podwykonawczą. Tego typu dokumenty mogą stanowić dowód, że inwestor wiedział o tym, iż dany podwykonawca wykonuje określony zakres prac na zlecenie wykonawcy. W celu wykazania, że inwestor wyraził zgodę czynną dorozumianą na zawarcie określonej umowy o podwykonawstwo, podwykonawca powinien przedstawić dowód, z którego wynika, że inwestor miał świadomość co do tych postanowień umownych, które wyznaczają zakres jego odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia przysługującego podwykonawcy od wykonawcy lub że miał możliwość zapoznania się z ta umową (jeżeli nie może przedstawić dowodu potwierdzającego, że inwestor zapoznał się z umową o podwykonawstwo). Podkreślono, że inwestor nie jest obowiązany sam ustalać, jaki mógłby być jego zakres odpowiedzialności w stosunku do podwykonawców, jeżeli którykolwiek z podwykonawców wystąpiłby przeciwko inwestorowi z roszczeniem o zapłatę wynagrodzenia przysługującego podwykonawcy od wykonawcy z tytułu wykonanych robót budowlanych a z art.

§ 2k.c.

nie wynika, by na inwestorze spoczywał obowiązek ustalania tych istotnych postanowień umowy podwykonawczej, które określają zakres jego odpowiedzialności w stosunku do podwykonawcy na podstawie przytoczonego przepisu. To na wykonawcy spoczywa obowiązek uzyskania zgody inwestora na zawarcie umowy podwykonawczej, przy czym okoliczność te powinien udowodnić podwykonawca Sąd niezasadnie przyjął zdaniem skarżącego, iż w kwotach, których zasądzenia domaga się powód, nie zostały ujęte należności powoda na rzecz pozwanego ad. 1 z tytułu kaucji, kosztów partycypacji w urządzeniu i utrzymaniu palcu budowy i in. i zasądził również te należności od pozwanego ad.

  1. Wreszcie zaznaczono, że fakt iż (...) nigdy nie przedłożył Województwu projektu umowy z powodem jest bezsporny, podobnie jak fakt, iż powód nie poczynił nigdy nawet najmniejszej próby zapoznania Województwa z projektem czy tez już zawarta umową. Nie informował nawet inwestora, że na jego budowie wykonuje jakiekolwiek prace jako podwykonawca. Uczynił to dopiero po rozwiązaniu umowy z (...). A zatem można przyjąć, iż powód nie współdziałał z Województwem L., jak wymaga tego przepis art. 354 § 2 k.c. Uzasadniając zarzuty naruszenia przepisów procesowo prawnych powtórzono tezę że materiał procesowy nie daje podstaw do przyjęcia, by skarżący wyraził zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej. Ze zgormadzonego materiału bezspornie wynika, że inwestorowi nigdy nie został przedłożony projekt umowy ( co nie jest i nie było kwestionowane przez żadną ze stron) i nie miał możliwości zapoznania się z jej treścią. Tymczasem Sąd ocenił, iż fakt zapłaty pewnych kwot bezpośrednio powodowi przez Województwo przesądza o tym, iż Województwo zgodę taką wyraziło. Sąd dokonując oceny zgormadzonych dowodów w zupełności pominął okoliczność, że wykonawca oświadczył inwestorowi, iż roboty żelbetowe i zbrojarskie nie będą powierzone podwykonawcom, a zatem inwestor nie miał najmniejszego powodu przypuszczać, iż może istnieć jakikolwiek podwykonawca wykonujący te roboty, a także okoliczność, że zapisy umowy wykonawcy z podwykonawcą tak dalece odbiegały od uregulowań zawartych w umowie pomiędzy inwestorem a wykonawcą, że nigdy nie zostałyby przez inwestora zaakceptowane. Brak wszechstronnej analizy materiału dowodowego w tym zakresie miał istotny wpływ na wynik sprawy. Oceniając materiał dowodowy w zakresie płatności dokonywanych przez Województwo bezpośrednio na rachunek powoda Sąd nie uwzględnił treści aneksu nr (...) do umowy na roboty budowlane łączącej pozwanych i porozumień dotyczących innego sposobu zapłaty (...) zawieranych na jego podstawie. Z zapisu § 1 pkt 2 jednoznacznie wynika, że określenie innego sposobu zapłaty może nastąpić tylko i wyłącznie w celu uregulowania przez wykonawcę swoich zobowiązań wobec dostawców i usługodawców a warunkiem takiego sposobu dokonania zapłaty jest zaspokojenie przez wykonawcę roszczeń wszystkich zgłoszonych podwykonawców robót budowlanych ( pkt 3). Podobnie z treści porozumień zawieranych na podstawie aneksu nr (...) wynika, że kwoty wypłacane na jego podstawie stanowią zapłatę wynagrodzenia wykonawcy a nie innych podmiotów. Dodatkowe rubryki w poleceniach płatności, o których wspomina Sąd. miały jedynie znaczenie porządkujące i były niezbędne do rozliczeń księgowych, by nie płacić wykonawcy podwójnie za te same roboty. Taki był właśnie zgodny zamiar stron i tak też należało te porozumienia ocenić, a nie jak przyjął Sąd, za wyrażenie zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą. Wreszcie wskazano, że powód dochodził pozwem kwoty 434.843,42zł z ustawowymi odsetkami od kwot: 1) 228.796,67 zł od dnia 31 sierpnia 2013r. 2) 206.046,75 zł od dnia 1 października 2013r. W trakcie procesu powód otrzymał łącznie 425.707,67zł co, jak przyjął Sąd, daje różnicę 9.135zł, 75zł. Pismem z 25 marca 2014r. pełnomocnik strony powodowej „sprecyzował” żądanie pozwu w taki sposób, że domaga się zasądzenia od pozwanych solidarnie kwoty 9.519,56zł wraz z odsetkami oraz odsetek od kwot: 1) 228.796,67 zł od dnia 31 sierpnia 2013r. do 30 grudnia 2013r. 2) 178.796,67zł od dnia 31 grudnia 2013r. do 3 lutego 2014r. 3) 128.796,67zł od dnia 4 lutego
  2. do 19 lutego 2014r. 4) 206.046,75zł od 1 października 2013r. do 19 lutego 2014r. Nie wyjaśnił przy tym czego dotyczą kwoty 178.796,67zł i 128.796,67zł, jaka była metodologia ich wyliczenia i termin wymagalności. Kwoty te nie były dochodzone pozwem, stanowiły więc zdaniem skarżącego nowe żądanie powoda. Pełnomocnik pozwanego ad.2 w piśmie procesowym z dnia 15 kwietnia 2014r zakwestionował to żądanie, nie można więc uznać, że je uznał. Sąd nie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dlaczego uznał za uzasadnione i udowodnione żądanie powoda w tym zakresie. Zdaniem pozwanego zachodzi też sprzeczność pomiędzy sentencją zaskarżonego wyroku a jego uzasadnieniem; w sentencji Sąd zasądził odsetki od kwot 228.796,67zł oraz 206.046,75zł od dnia 16 października 2013r. podczas gdy w uzasadnieniu wyroku (ostatnia strona) stwierdził, że pozwany winien spełnić świadczenie do dnia 17 października 2013r. i w opóźnienie popadł dnia następnego, czyli 18 października 2013r. W odpowiedzi na apelację wniesiono o jej oddalenie. Zdaniem powoda sąd pierwszej instancji nie naruszył normy wynikającej z przepisu art.

§ 2k.c., gdyż nie została ona zastosowana do niniejszego stanu faktycznego.

Argumentacja apelującego zmierzająca do wykazania, że z powodu pominięcia warunków zawartych w przepisie art.

§ 2k.c.

nie doszło do powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora jest zatem zdaniem powoda chybiona. Bezsporne jest że ani powód, ani (...) S.A. nigdy nie przedstawili inwestorowi umowy podwykonawczej, ani części dokumentacji technicznej obejmującej zakres podwykonawcy do akceptacji, pomimo to udowodnione zostało, iż:

  1. inwestor o udziale podwykonawcy w robotach budowlanych wiedział, gdyż co miesiąc otrzymywał „listę roszczeń podwykonawców” oraz oświadczenie o wysokości płatności na rzecz podwykonawcy, dokonywał przelewów wynagrodzenia bezpośrednio powodowi, kontaktował się z nim, oraz podpisywał protokoły odbiorów,
  2. inwestor usługę podwykonawcy przyjął, o czym świadczą protokoły odbiorów,
  3. inwestor spełniał własne świadczenie ekwiwalentne, gdyż za usługę wielokrotnie płacił bezpośrednio podwykonawcy,
  4. inwestor nie wyraził sprzeciwu co do osoby podwykonawcy, gdyż nie starał się nawet tej tezy udowodnić,
  5. inwestor nie wykazał, że domagał się zapoznania z treścią umowy podwykonawczej zawartej pomiędzy pozwanym ad i) a powodem, Powyższe elementy zdaniem powoda ujawniły wolę pozwanego ad 2) w sposób wystarczający, aby stał się on ustawowym i solidarnym gwarantem zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy za wykonane roboty budowlane (art. 6471 § 5 k.c. w zw. z art. 60 k.c.). Zasadność zarzutu naruszenia przepisów art. 455 i 481 § 1 k.c. w zw. z art

§ 5k.c.

zakwestionowano wskazując, że zaskarżony wyrok słusznie przyjmuje, że pozwany ad 2) odpowiada za zapłatę odsetek ustawowych tylko w zakresie własnego opóźnienia, a nie za całość świadczenia należnego podwykonawcy. Pozwany ad 2) Województwo (...) dopiero od chwili doręczenia pisemnego wezwania formalnie dowiedział się że świadczenie drugiego dłużnika (...) S.A. nie zostało spełnione. W związku z powyższym wysokość świadczenia w zakresie odsetek na rzecz powoda uzyskuje inny termin wymagalności, co do pozwanego ad 1) oraz pozwanego ad 2), co znalazło odzwierciedlenie w treści wyroku. Powód nie zgodził się również z zarzutami naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów postępowania wywodząc, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku w sposób kompleksowy i szczegółowy wyjaśnia znaczenie dla rozstrzygnięcia każdego z przeprowadzonych dowodów, nie można zasadnie stwierdzić, że materiał dowodowy jest oceniony w sposób nielogiczny. Apelujący nie może się ograniczyć tylko i wyłącznie do przedstawienia własnej oceny dowodów i stanu faktycznego, zarzut apelacyjny naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w takiej konfiguracji nie może być skuteczny Zdaniem powoda zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób bezsporny dowodzi, iż pozwany ad 2) złożył w sposób dorozumiany oświadczenie woli o wyrażeniu zgodny na wykonywanie zakresu robót przez konkretnego podwykonawcę. Polemikę z zarzutem dowodzącym, iż postanowienia umowy podwykonawczej sprzeczne z umową zasadniczą z generalnym wykonawcą nie mogą wiązać pozwanego inwestora oparto o twierdzenie, że pozwany ad 2) na podstawie przepisu art.

§ 5k.c.

odpowiada za cudzy sprecyzowany w umowie wykonawcy z podwykonawcą dług. Odpowiedzialność inwestora w tej sytuacji ma charakter samodzielny i nie jest ograniczona umową o generalne podwykonawstwo. Na inwestorze ciąży obowiązek prawidłowego przyjęcia na siebie odpowiedzialności na rzecz podwykonawcy. Może on (inwestor) uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor zgodę w sposób czynny wyraża, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny. Zdaniem powoda nie ma znaczenia również zarzut apelacyjny, że pozwany ad 2) dokonywał zapłaty powodowi w sposób wskazany przez wykonawcę i nie uznawał się za dłużnika podwykonawcy. Normy prawne o ochronie podwykonawców robót budowlanych mają charakter bezwzględnie obowiązujący i nie zależą od woli stron stosunku prawnego. Gdyby nawet pozwany ad 2) skutecznie udowodnił, że płacił powodowi na podstawie umowy przekazu to i tak nie wyłączałoby to odpowiedzialności z tytułu przepisów o ochronie zapłaty na rzecz podwykonawców. Apelujący nie zauważa, że przekaz jest umową kazualną i postawienie podwykonawcy w miejscu odbiorcy przekazu spełnia wymogi umorzenia względem niego zobowiązania z tytułu solidarnej odpowiedzialności za zapłatę jego wynagrodzenia. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Wobec niejednoznacznych sformułowań apelacji wstępnie wskazać należy na wątpliwości dotyczące wynikającego z apelacji zakresu zaskarżenia opisanego wyżej wyroku. W części wstępnej apelacji wskazano bowiem, że wyrok jest zaskarżony w całości. Następnie jednak opisano zaskarżone orzeczenie wyłącznie w części zasądzającej od skarżącego kwotę należności głównej i odsetek i w odniesieniu do tego rozstrzygnięcia ustalono wartość przedmiotu sporu, jako sumę kwot zasądzonych od skarżącego na rzecz powoda. Formułując wnioski apelacji zażądano zaś jedynie zmiany wyroku i oddalenia w całości roszczeń zgłaszanych przez powoda wobec skarżącego. W rezultacie, wobec wniosków apelacji odnoszących się wyłącznie do żądania zmiany orzeczenia w zakresie uwzględniającym powództwo wobec skarżącego oraz treści uzasadnienia tych żądań przyjąć należało, że zakresem zaskarżenia pozwany objął wyłącznie rozstrzygnięcie zawarte w punkcie I zaskarżonego wyroku w części dotyczącej jego osoby a sformułowanie zawarte na wstępie apelacji wskazujące na to, ze powód kwestionuje całość rozstrzygnięcia Sadu Okręgowego stanowi wyłącznie oczywistą niedokładność i jako takie (zgodnie z art. 130 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c.) nie wpływa możliwość rozpoznania apelacji. Oceniając sprawę w wytyczonych przez apelację granicach, w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) znajdują odzwierciedlenie w treści materiału procesowego. Sąd odwoławczy czyni te ustalenia częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania. Trafnie też Sąd Okręgowy zakwalifikował stosunek prawny między stronami a objęte zakresem zaskarżenia roszczenia oceniał w płaszczyźnie norm art.

k.c. i art. 647 k.c. Odmiennie jednak, w świetle ustalonego stanu faktycznego, należy ocenić zaistnienie przesłanek do zastosowania normy art.

§5k.c.

w zw. z art.

§2k.c.

Zasadny jest w efekcie zarzut naruszenia tej normy prawa materialnego przez Sąd I instancji. Sąd Okręgowy przypisał skarżącemu jako inwestorowi odpowiedzialność za zobowiązania generalnego wykonawcy przyjmując jak się wydaje, że w świetle art.

§2k.c.

dla przyjęcia, że pozwane Województwo wyraziło zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej wystarczająca jest wiedza inwestora o tym, iż powód wykonywał prace na budowie, znajomość rodzajów tych prac i niewyrażanie sprzeciwu mimo dokonywania kolejnych miesięcznych rozliczeń na podstawie porozumienia zawartego między generalnym wykonawcą i pozwanym. W ocenie Sąd odwoławczego dla przypisania odpowiedzialności na podstawie art.

k.c. wymagać należy wykazania nie tylko wiedzy inwestora o udziale podwykonawcy w procesie spełniania przez generalnego wykonawcę świadczenia wynikającego z umowy o roboty budowalne ale nadto wyrażenia zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. Norma art.

§5k.c.

przyjęta w niniejszej sprawie za podstawę rozstrzygnięcia zapadłego w stosunku do skarżącego, przewiduje odpowiedzialność solidarną inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Norma ta przewiduje więc odpowiedzialność inwestora za zobowiązania wynikające ze stosunku obligacyjnego między wykonawcą a podwykonawcą, którego stroną inwestor nie jest. Norma art.

§5k.c.

pozostaje niewątpliwie w ścisłym związku funkcjonalnym z normą art.

§2k.c.

Zatem aktualizacja solidarnej odpowiedzialności inwestora i generalnego wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia należnego w wykonaniu umowy podwykonawczej, nastąpi jedynie wówczas, gdy inwestor wyrazi zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą zgodnie z art.

§2k.c.

Przypomnieć trzeba, że w myśl tej regulacji do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Trafne i niewymagające szczegółowego powtarzania są wywody zarówno Sądu I instancji jak i skarżącego co do wynikających z powołanego przepisu możliwości przypisania inwestorowi wyrażenia zgody. Zasadnie też Sąd I instancji odwołując się do wykładni prawa przedstawionej w dotychczasowym orzecznictwie wskazuje, że zgoda czynna może być wyrażona (zgodnie z art. 60 k.c.) przez każde zachowanie które w sposób dostateczny wyrazi wolę inwestora. W świetle tej regulacji nie budzi wątpliwości, że oświadczenie woli inwestora może być wyrażone przez zachowanie się (czynności) dorozumiane ( per facta concudentia). Dla przypisania określonemu zachowaniu (zaniechaniu) podmiotu obrotu cywilnoprawnego znaczenia (skutków) dorozumianego oświadczenia woli, konieczne jest jednak, by w danych okolicznościach nie było wątpliwości co do treści tego oświadczenia, a zatem by zachowanie wskazywało jednoznacznie na wyrażenie oświadczenia woli i nie mogło być uzasadnione innymi motywami niż dążenie do wywołania określonych skutków prawnych. Przypisanie zachowaniu się uczestnika obrotu gospodarczego charakteru konkludentnego oświadczenia woli wymaga więc oceny tego zachowania w kontekście tworzonym przez okoliczności sprawy (w tym też przez treść stosunku prawnego i regulację prawną). Trafnie skarżący eksponuje, odwołując się do wypowiedzi nauki, że oświadczenie inwestora musi dotyczyć umowy skonkretyzowanej zarówno podmiotowo jak i przedmiotowo. Zatem wiedza o (co najmniej) elementach istotnych przedmiotowo będzie (obok wiedzy pozwalającej na identyfikację podwykonawcy) podstawową (wstępną) przesłanką dla oceny, czy zachowanie inwestora w toku wykonywania (rozliczania) umowy o roboty budowlane może być kwalifikowane jako konkludentne wyrażenie zgody na zawarcie przez wykonawcę umowy podwykonawczej (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2015, IV CSK 580/14 i tam cytowane wcześniejsze orzecznictwo) . Dodać trzeba, że w orzecznictwie wyraża się pogląd, iż dla wyrażenia przez inwestora zgody w sposób czynny nie jest niezbędne, by przedstawiono mu projekt umowy zgodnie z art.

§2k.c.

(por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2015 roku, III CSK 370/14). Jednak w realiach niniejszej sprawy, w których z właściwą ocenę aktów zamawiającego mających świadczyć o dorozumianej akceptacji umowy podwykonawczej. Zatem jedynie w sytuacji, gdy oświadczenie woli wyrażające zgodę na umowę podwykonawczą składane jest w sposób wyraźny, brak wiedzy o treści umowy potraktowany może być jako okoliczność obojętna prawnie. Jeżeli bowiem konkludentnie oświadczenie woli inwestora wyrażające zgodę ma dotyczyć zawarcia przez wykonawcę skonkretyzowanej umowy podwykonawczej, to zachowanie mające świadczyć o wyrażeniu tej zgody musi być odnoszone do zakresu jego wiedzy (interpretowane w kontekście wiedzy posiadanej przez ten podmiot). Innymi słowy, zachowanie inwestora nie może świadczyć o wyrażeniu per facta conludentnia zgody na zawarcie umowy, jeśli nie został on w ogóle przez strony umowy podwykonawczej poinformowany nie tylko o fakcie (zamiarze) jej zawarcia ale też o jej treści. Dopiero więc wykazanie, że inwestor posiadał wiedzę o treści konkretnej umowy podwykonawczej pozwala na interpretację jego późniejszego zachowania wobec stron tej umowy i przypisanie temu zachowaniu znaczenia zgody na zawarcie umowy, a od tego właśnie aktu (jak wskazano wyżej) ustawa uzależnia powstanie solidarnie odpowiedzialności za zobowiązania wykonawcy wobec podwykonawcy z tytułu wynagrodzenia. W orzecznictwie przyjęto, że w świetle at.

§2k.p.c.

projekt umowy (umowa) może być przedstawiony inwestorowi zarówno przez wykonawcę jak i przez podwykonawcę. W zasadniczym interesie podwykonawcy leży więc (w świetle at.

§2i §5 k.c.) to, by inwestor posiadał wiedzę o zasadniczych przesłankach umowy.

Jednocześnie ciężar dowodu przedstawienia umowy inwestorowi i wyrażenia zgody na jej treść spoczywa na tym, kto z okoliczności tych wywodzi skutki prawne (a więc w niniejszej sprawie na powodzie). W świetle materiału procesowego poddanego pod osąd w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że ani wykonawca ani też podwykonawca nie przedstawili projektu umowy (lub treści już zawartej umowy podwykonawczej) inwestorowi. Powód nie przedstawił żadnego dowodu wykazującego twierdzenia, jakie przytoczył w uzasadnieniu pozwu, gdzie wyraźnie wywodził, że inwestor od chwili zawarcia umowy przez powoda z generalnym wykonawcą, znał treść umowy podwykonawczej i wiedział, jaki zakres robót wykonywany jest przez powoda. Z materiału procesowego okoliczność taka nie wynika. Przeciwnie – żadna z przesłuchanych osób nie potrafiła potwierdzić takiego zdarzenia, Nie przedstawiono też żadnego dokumentu, z którego wynikałoby iż do przedłożenia umowy inwestorowi doszło. Skoro tak to wywodzić należy, że ani powód ani też generalny wykonawca nie przedstawili projektu umowy (lub umowy po jej zawarciu) pozwanemu inwestorowi do akceptacji. W rezultacie okoliczność tą uznać należy za nieudowodnioną. W tym kontekście nie może być uznane za wystarczające dla przypisania inwestorowi faktu wyrażenia zgody jedynie niewyrażanie sprzeciwu na wykonywanie prac na budowie przez podmioty zatrudniane przez (generalnego) wykonawcę. Nie jest też wystarczające odwołanie się do faktu dokonywania rozliczeń świadczeń należnych wykonawcy poprzez zapłatę innym podmiotom. Uwzględniać należy bowiem to, że w realiach niniejszej sprawy świadczenia należne generalnemu wykonawcy z tytułu częściowego wykonania robót były spełniane do rąk podmiotów wskazanych przez generalnego wykonawcę dopiero po wykonaniu tychże robót. Świadczenia te były zarachowywane jednocześnie w ramach dwóch stosunków prawnych - umarzały zobowiązanie inwestora w stosunku do generalnego wykonawcy z tytułu wynagrodzenia za wykonane częściowo roboty i jednocześnie zaspokajały roszczenia podmiotu otrzymującego świadczenie (podwykonawcy lub dostawcy) w stosunku do podwykonawcy z tytułu określonych w dokumentach rozliczeniowych świadczeń związanych z realizacją inwestycji. Nie zmienia to jednak faktu, że o zakresie prac, które były wykonane przez powoda i rozliczane w kolejnych okresach inwestor dowiadywał się dopiero po zakończeniu ich wykonywania. Każdy kolejny rozrachunek dotyczył prac wykonanych w okresie rozliczeniowym. Wiedza ta była uzyskiwana jedynie w celu określenia zakresu (części) świadczenia należnego generalnemu wykonawcy, jakie miały być spełniane do rąk poszczególnych podmiotów przezeń wskazywanych. Jeśli zaś inwestor uzyskiwał wiedzę o osobie podwykonawcy i zakresie wykonanych przezeń prac już po ich wykonaniu, to nie można na tej podstawie wyrażać poglądu, że jednocześnie wyrażał zgodę na zawarcie umowy, której treści nie znał. Podkreślić należy bowiem ponownie, że żadna ze stron tej umowy nie przedstawiła inwestorowi informacji o choćby podstawowej jej treści (zakresie powierzonych robót i ustalonym wynagrodzeniu względnie sposobie tego ustalenia). Nie można też twierdzić, że o fakcie i brzmieniu zawartej umowy z podwykonawcą inwestor posiadał wiedzę jedynie w oparciu o treść dokumentów rozrachunkowych przedkładanych okresowo, w których zawarte było szczegółowe potwierdzenie robót wykonanych w rozliczanym okresie przez powoda. Dane te bowiem nie służyły poinformowaniu powoda o treści umowy między wykonawcą i podwykonawcą, lecz przede wszystkim miały dokładnie określać tytuł wierzytelności podwykonawcy stosunku do wykonawcy, która miała zostać umorzona przez zapłatę przez inwestora spełnianą z woli wykonawcy na rzecz osób trzecich (miały więc znaczenie dowodowe w ramach rozliczeń między podwykonawcą i wykonawcą). W związku tym nie można zgodzić się z wywodami Sądu Okręgowego nadającymi istotne znaczenie dowodowe treści protokołów dla ustalenia wiedzy pozwanego inwestora o treści umowy podwykonawczej oraz (przy uwzględnieniu faktu spełniania świadczeń należnych wykonawcy do rąk podwykonawcy) dla ustalenia złożenia oświadczenia woli o wyrażeniu zgody na zawarcie umowy. W realiach niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny nie podzielił też stanowiska Sądu Okręgowego, który wywodzi skutek wyrażenia zgody na zawarcie umowy z faktu wiedzy inwestora o wykonywaniu pewnych prac przez podwykonawcę i tolerowania tego stanu. Jakkolwiek bowiem w pewnych okolicznościach takie przesłanki mogą wskazywać na złożenie oświadczenia woli w sposób dorozumiany, to jednak w niniejszej sprawie należy mieć na względzie również te fakty wskazywane również przed Sądem I instancji przez stronę skarżącą, które możliwość taką podważają, a dotyczą zarówno treści samej umowy o generalne wykonawstwo (i przewidzianego tam trybu notyfikacji podwykonawców oraz wyraźnego wyłączenia podwykonawstwa w odniesieniu do prac powierzonych powodowi), jak i okoliczności, w których doszło do podpisania aneksu nr (...) oraz wynikających z tego dokumentu rozliczeń z podmiotami wskazywanymi przez generalnego wykonawcę. Nie może być też obojętna skala przedsięwzięcia budowalnego realizowanego na podstawie umowy o generalne wykonawstwo. W przypadku inwestycji wymagających rozległego zaangażowania wykonawcy i zatrudniania dużej liczby osób oraz przeprowadzania prac wysoce specjalistycznych, przyjmowanie, że samo tolerowanie pracy określonego podmiotu na budowie wiąże się z akceptacją (nieznanej inwestorowi) umowy podwykonawczej, nakładałoby na inwestora nieprzewidziany ustawą obowiązek stałej kontroli wykonawcy nie tylko w odniesieniu do jakości jego świadczenia lecz również organizacji jego wykonywania. Taki wymóg pozostaje w sprzeczności z treścią stosunku prawnego wynikającego z umowy o roboty budowalne (w którym świadczenie polegające na wykonaniu robót obciąża wykonawcę a inwestor co do zasady posiada ograniczone kompetencje, jeśli chodzi o wpływ na organizację robót, sprowadzające się do wezwania dłużnika zgodnie z art. 656 k.c. w zw. z art. 636 k.c.). W niniejszej sprawie istotne jest też to, że funkcję kierownika budowy sprawował jak wynika z materiału procesowego podmiot wskazany prze generalnego wykonawcę. Zatem to na tej osobie spoczywały obowiązki organizacyjne wynikające z art. 22 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r. poz. 1409) a inwestor jedynie w ramach nadzoru inwestorskiego mógł wpłwyać na przebieg wykonywania robót przez wykonawcę. Wreszcie dla oceny materiału procesowego nie może być obojętne to, iż powód zdawał sobie sprawę z treści aneksu nr (...) do umowy (od podpisania tego aneksu miał uzależniać współpracę z pozwanym generalnym wykonawcą na co wskazują zeznania świadka J. P. – k. 397 akt oraz § 9 ust. 13 umowy z dnia 11 października 2012 roku). Powód zawierał umowę w czasie, kiedy aneks nr (...) do umowy o roboty budowalne już wiązał generalnego wykonawcę i inwestora. Mimo treści umowy odwołującej się wprost do tego aneksu powód nie poczynił jednak żadnych kroków w celu przedłożenia umowy podwykonawczej inwestorowi stosownie do treści art.

§2k.c.

Zatem z jednej strony powód zdawał sobie sprawę z przyjętego w aneksie sposobu rozliczania robót między inwestorem a generalnym wykonawcą i zamierzał z tego sposobu skorzystać, z drugiej zaś nie starał się o uzyskanie zgody inwestora na zawarcie umowy podwykonawczej, mimo że uzyskanie takiej zgody leżało niewątpliwie (wobec treści art.

k.c.) w jego interesie prawnym i ekonomicznym. Takie zachowanie oceniane w świetle zasad doświadczenia życiowego i logiki wskazuje, że powód i generalny wykonawca w istocie nie zamierzali ujawniać treści łączącej te podmioty umowy podwykonawczej pozwanemu inwestorowi. Informacja o wykonaniu robót przez podwykonawcę zgodnie z intencją stron umowy podwykonawczej miała następować jedynie w zakresie robót już wykonanych (dla potrzeb ich rozliczenia) bez woli informowania inwestora o planach wykonawcy i podwykonawcy co do dalszego wykonywania robót na budowie. W tych okolicznościach wobec znacznego zakresu prowadzonej inwestycji, roli generalnego wykonawcy oraz sposobu, w jaki pozwany inwestor uzyskiwał informację o podmiotach zatrudnianych przez generalnego wykonawcę w celu zakończenia prac, przypisywanie inwestorowi zgody na umowę podwykonawczą wyłącznie w oparciu o to, iż tolerował on udział podwykonawcy w procesie budowlanym i nie żądał od generalnego wykonawcy zmiany organizacji robót jest nieuzasadnione. Jeśli tak, to przy uwzględnieniu wcześniejszych uwag dotyczących wiedzy inwestora o umowie jako elementu niezbędnego dla oceny jego zachowania jako dorozumianego oświadczenia wyrażającego zgodę na zawarcie umowy, nie można obecnie wywodzić, że zachowanie pozwanego inwestora stanowiło dorozumianą zgodę na zawarcie tej umowy. Z przedstawionych przyczyn wobec niewykazania przez powoda faktu wyrażenia przez pozwane Województwo (...) zgody na zawarcie umowy podwykonawczej z dnia 11 października 2012 roku, brak było w sprawie podstaw do zastosowania normy art.

§5k.c.

w zw. z art.

§2k.c.

i stwierdzenia, że pozwane Województwo ponosi solidarną odpowiedzialność za zobowiązania wykonawcy względem powoda. Stąd też stosując normę art. 386 §1 k.p.c. zaskarżony wyrok należało zmienić i powództwo w stosunku do pozwanego Województwa oddalić w całości. Wobec uwzględnienia najdalej idącego zarzutu apelacji bezprzedmiotowe stało się szczegółowe odniesienie się do dalszych argumentów skarżącego. Odnosząc się więc jedynie dla porządku do kwestii poruszanych w ramach uzasadnienia zarzutu naruszenia normy art. 233 §1 k.p.c. stwierdzić należy, że argumenty dotyczące błędnej oceny zachowania się skarżącego i przypisania temu zachowaniu znaczenia dorozumianego oświadczenia woli powinny służyć uzasadnieniu naruszenia prawa materialnego – art. 60 k.c. Okoliczności te zostały wyżej omówione i nie wymagają powtórzenia. Natomiast zarzuty dotyczące wadliwego zasądzenia odsetek od kwot 178.796,67 zł i 128.796,67 zł pomijają to, że rozstrzygnięcie to uzasadnione było okresem opóźnienia , w jakim zdaniem Sądu Okręgowego znajdował się skarżący (przy uwzględnieniu dat w których następowało sukcesywne częściowe zaspokojenie dochodzonego pierwotnie pozwem roszczenia. W tym zakresie więc zarzuty apelującego nie są uzasadnione. Sąd wskazał również w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyny, dla których uznał, że dochodzona kwota obejmuje wyłącznie żądanie wynagrodzenia za świadczenie spełnione przez podwykonawcę na rzecz wykonawcy (i nie obejmuje roszczeń o zwrot kaucji, kosztów partycypacji w urządzeniu i utrzymaniu placu budowy). Skarżący w apelacji nie wskazał argumentów, które podważałyby stanowisko Sądu Okręgowego. Formułując zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. skarżący również nie odniósł się do wywodów Sądu Okręgowego, który w sposób czytelny przedstawił stanowisko co do aktualizacji roszczeń powoda i daty, od której pozwany popadł w opóźnienie. Niewątpliwie trafnie skarżący wskazał na rozbieżność między datą, od której zasądzono od niego odsetki wskazaną w sentencji orzeczenia (16.10.2013 roku) i datą od której popadł w opóźnienie w świetle argumentacji przyjętej w uzasadnieniu (18.10.2013 roku). Argumenty te mogłyby jednak uzasadniać zarzut naruszenia normy art. 481 k.c. Jak wskazano wyżej, wobec oddalenia powództwa wobec skarżącego w całości, kwestia ta jednak utraciła znaczenie dla rozstrzygnięcia. Za nieuzasadniony należy uznać natomiast zarzut naruszenia normy art. 328 §2 k.p.c. W orzecznictwie i nauce wielokrotnie podkreślono, że zarzut ten może być uzasadniony jedynie w sytuacji w której ze względu na brak w uzasadnieniu elementów określonych w powołanym przez skarżącego przepisie, niemożliwą staje się kontrola instancyjna wydanego orzeczenia (w istocie nie przedstawiono przesłanek argumentacyjnych, które doprowadziły do wydania orzeczenia). W niniejszej sprawie Sąd I instancji w sposób czytelny wyjaśnił przyczyny wydania rozstrzygnięcia. Ewentualne (opisane wyżej) rozbieżności między sentencją a argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu winny więc służyć uzasadnieniu zarzutów naruszenia odpowiednich norm prawa procesowego lub materialnego, nie uzasadniają natomiast tezy o niemożności przeprowadzenia kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku. Wobec zmiany orzeczenia co do istoty sprawy należało zmienić również orzeczenie o kosztach procesu. Pozwany w następstwie korekty zaskarżonego orzeczenia, wygrał proces w całości. Skoro tak, to stosownie do treści art. 98 k.p.c. ma prawo żądać zwrotu całości kosztów procesu. W toku postępowania przed Sądem Okręgowym przedstawiono spis kosztów, żądając zwrotu kwoty 1052,49 zł tytułem kosztów dojazdu pełnomocnika pozwanego na rozprawy. Sąd nie znalazł podstawy by kwestionować przedstawiony dokument i zawarte w nim wyliczenie i taką też kwotę z tytułu kosztów pełnomocnika uwzględnił. Nadto zażądano zasądzenia kosztów wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w kwocie 7200 zł. Również w tym zakresie żądanie podlega uwzględnieniu. Kwota ta stanowi bowiem wynagrodzenie w stawce minimalnej, adekwatnej dla wartości przedmiotu sporu przed Sądem Okręgowym. Podstawą prawną ustalenia wynagrodzenia w takiej wysokości jest norma §6 pkt. 7 w zw. z §2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. jedn. Dz. U. 2013 roku, poz. 490) Orzekając o kosztach postępowania odwoławczego Sąd zastosował normę art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. Skoro skarżący wygrał postępowanie w instancji odwoławczej w całości, to powód zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, winien zwrócić wygrywającemu całość poniesionych w związku z postepowaniem kosztów. Na zasadzoną kwotę składa się opłata od apelacji (1381 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego (5400 zł) ustalone jako 75% stawki minimalnej stosownie do treści §12 ust 1 pkt. 2) w zw. z §6 i §2 cytowanego wyżej rozporządzenia . - Krzysztof Górski - - Małgorzata Gawinek - - Halina Zarzeczna-

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.