42 § 3, § 6 i § 7 ustawy Prawo spółdzielcze, art. 1 ust. 7 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, § 21 ust. 10 statutu pozwanej, przez przyjęcie, iż brak było podstaw do podjęcia uchwały o wykreśleniu powódki z rejestru członków pozwanej spółdzielni oraz że wykreślenie to jest sprzeczne ze statutem; 2. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i pominięcie treści § 21 ust. 10 i § 62 statutu pozwanej spółdzielni oraz dowodów zawnioskowanych w odpowiedzi na pozew i piśmie procesowym pozwanej. Wskazując na powyższe, strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów procesu na rzecz pozwanej za obie instancje. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja, jako nieuzasadniona, podlegała oddaleniu, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada prawu. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe ustalenia faktyczne, dokonane w sprawie przez Sąd Okręgowy, czyniąc je jednocześnie podstawą swojego rozstrzygnięcia. Sąd I instancji, w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które znajdowały odzwierciedlenie w całokształcie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego. Dokonując zaś oceny tak zebranego materiału dowodowego, Sąd ten nie naruszył reguł swobodnej oceny dowodów, wyznaczonych treścią przepisu art. 233 § 1 k.p.c., a w szczególności zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Na wstępie zauważyć też trzeba, iż sformułowany przez skarżącą zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c., przez pominięcie § 21 ust. 10 i § 62 statutu pozwanej spółdzielni w istocie stanowił zarzut naruszenia prawa materialnego (nie procesowego) polegający na niezastosowaniu, w ocenie pozwanej, przez Sąd rozpoznający sprawę w pierwszej instancji, powyższych postanowień statutu. Nadto zarzut ten, jak wynika z jego uzasadnienia, był ściśle związany z podniesionym przez skarżącą zarzutem naruszenia art. 24 § 1, §
42 § 3, § 6 i § 7 ustawy Prawo spółdzielcze, art. 1 ust. 7 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i dlatego też zostanie łącznie z nim omówiony. W ramach bowiem powyższych zarzutów pozwana spółdzielnia zmierzała do zakwestionowania dokonanej przez Sąd I instancji oceny zaskarżonej uchwały, jako sprzecznej ze statutem pozwanej spółdzielni, i jako takiej podlegającej uchyleniu. Jednak przed szczegółowym rozważeniem powyższych kwestii, z uwagi na twierdzenia skarżącej zawarte w uzasadnieniu apelacji, wskazać jeszcze należy, iż Sąd Apelacyjny podziela w całości ocenę Sądu Okręgowego odnośnie do tego, że powódka dochowała ustawowego terminu określonego w art. 24 § 6 pkt 2 ustawy Prawo spółdzielcze. Strona pozwana, sprzeciwiając się powyższej ocenie, nie przedłożyła żadnych dowodów mogących ją podważyć, w szczególności zwrotnego potwierdzenia odbioru od powódki przesyłki z zawiadomieniem o treści uchwały z dnia 31 maja 2011 r. wraz z jej uzasadnieniem, z którego to dokumentu wynikałaby inna data odbioru tego pisma, niż ta wykazana przez powódkę, tj. 29 czerwca 2011 r. (k. 12). Niewątpliwie zaś zgodnie z powołanym wyżej przepisem termin do zaskarżenia uchwały dotyczącej wykreślenia powódki z rejestru członków spółdzielni rozpoczął bieg od dnia doręczenia jej przez pozwaną powyższej uchwały z uzasadnieniem, nie zaś od dnia podjęcia uchwały. Tym samym, skoro uchwała z dnia 31 maja 2011 r. doręczona została powódce w dniu 29 czerwca 2011 r., to w dacie wystąpienia przez nią z pozwem (10 sierpnia 2011 r., k. 35) dochowała ona ustawowego terminu określonego w art. 24 § 6 pkt 2 ustawy Prawo spółdzielcze. Również chybione są twierdzenia skarżącej zawarte w uzasadnieniu apelacji, iż powódka nie wskazywała, iż oczekuje wyłącznie na mieszkanie zlokalizowane w Z.. Okoliczność powyższa wynika bowiem z treści pism powódki kierowanych do pozwanej, w tym z pisma z dnia 31 stycznia 2005 r. (k. 22), z czerwca 2006 r. oraz z dnia 16 lipca 2009 r. Za nietrafne należało również uznać zarzuty skarżącej, w których podnosiła, iż Sąd I instancji pominął dowody zawnioskowane przez nią w odpowiedzi na pozew i dalszych pismach procesowych. Skarżąca nie podała bowiem, jakie to wnioskowane przez nią dowody miałyby zostać pominięte przez Sąd Okręgowy, a tym bardziej (co istotniejsze), by okoliczność ta wpłynęła, czy też mogła wpłynąć, na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a tylko w takiej sytuacji powyższe zarzuty mogłyby zostać uwzględnione. Skarżąca natomiast w swojej apelacji żadnych twierdzeń na te okoliczności nie zawarła. Z tych też względów prezentowana przez nią polemika w tym zakresie nie mogła odnieść korzystnego dla niej skutku procesowego. Wskazać w tym miejscu również należy, iż Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji (i argumentację przytoczoną na jego poparcie), iż dla prawidłowego rozpoznania niniejszej sprawy konieczne było jedynie ustalenie, czy w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały istniały wskazane w niej przyczyny wykreślenia powódki z rejestru członków pozwanej spółdzielni, a także czy wykreślenie powódki z tych właśnie przyczyn nie naruszało prawa lub postanowień statutu. Natomiast bez znaczenia dla oceny powyższych kwestii pozostawały inne niż wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały twierdzenia i zarzuty pozwanej formułowane w toku niniejszego postępowania, które przemawiać by miały za zasadnością zaskarżonej przez powódkę uchwały. W szczególności tę uwagę należy odnieść do zachowania powódki w latach 80. ubiegłego wieku, gdy pozostawała ona członkiem (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w N. i przysługiwało jej wraz z mężem spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego przy ul . (...), które otrzymali na podstawie umowy darowizny z 23 kwietnia 1982 r., a w deklaracji przystąpienia do tej spółdzielni powódka podała, że nie jest członkiem innej spółdzielni budownictwa mieszkaniowego. Przechodząc następnie do oceny kluczowych zarzutów skarżącej podniesionych w apelacji, a dotyczących naruszenia prawa materialnego, tj. art. 24 § 1, §
42 § 3, § 6 i § 7 ustawy Prawo spółdzielcze, art. 1 ust. 7 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, § 21 ust. 10 i § 62 statutu pozwanej, przez przyjęcie, iż brak było podstaw do podjęcia uchwały o wykreśleniu powódki z rejestru członków pozwanej spółdzielni oraz że wykreślenie to jest sprzeczne ze statutem, stwierdzić należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego były one nietrafne. Niekwestionując wskazywanych przez skarżącą w uzasadnieniu apelacji kompetencji Zarządu pozwanej spółdzielni (do określania: terminów, w którym członkowie spółdzielni winni przekazywać jej swoje stanowisko w przedmiocie proponowanych im lokali mieszkalnych, procedur wysyłania przez pozwaną spółdzielnię ofert dotyczących możliwości przydzielania jej członkom konkretnego lokalu, tj. list zwykły, oferta kierowana jednocześnie do kilkudziesięciu członków spółdzielni) – stwierdzić należy, iż ich istnienie nie przesądza jeszcze o tym, że zaskarżona uchwała nie narusza art. 42 § 2 i 3 w zw. z art. 24 § 6 pkt 2 ustawy Prawo spółdzielcze. O powyższym nie decydują również względy pragmatyczne, jakie mogły lec u podstawy wdrożenia tych procedur, tj. szybkość i ekonomiczność postępowania związanego z objęciem przez członka spółdzielni lokalu, który pozostawał w zasobach mieszkaniowych spółdzielni. Oczywiście Sąd Apelacyjny te względy dostrzega i wnioskuje, iż działania podjęte przez Zarząd zmierzały do zminimalizowania kosztów działalności spółdzielni (przesyłki zwykłe a nie polecone), a także do wdrożenia sprawnego systemu obejmowania przez uprawnionych członków spółdzielni lokali (także w celu zapobieżenia ich niszczeniu) poprzez jednoczesne oferowanie lokalu kilkudziesięciu członkom. Takie działanie co do zasady, miało służyć więc zmniejszeniu kosztów działania spółdzielni, co w toku normalnego funkcjonowania podmiotu przekłada się na mniejsze obciążenia poszczególnych członków spółdzielni. Jednakże nie może ujść uwadze, że w konkretnej sytuacji (tak jak w rozpoznawanej sprawie) takie działania mogą uniemożliwić wykazanie spółdzielni niektórych okoliczności, tj. terminów doręczenia przesyłek czy też skuteczności złożonej oferty objęcia lokalu. Zwrócić bowiem trzeba uwagę – co jak podkreślił Sąd Okręgowy, było pomiędzy stronami bezsporne, a oceny tej skarżąca w apelacji nie kwestionuje – iż pozwana spółdzielnia informacje o możliwości objęcia danego lokalu wchodzącego w skład zasobów mieszkaniowych pozwanej kierowała zawsze jednocześnie do kilkudziesięciu członków spółdzielni (np. 16 listopada 2009 r. do 82 osób), wskazując w nich, że spółdzielca winien w określonym czasie (początkowo 3-dniowym później 7-dniowym) podać, czy jest zainteresowany daną propozycją (ofertą). Przy czym, co wymaga zaakcentowania, chęć przyjęcia konkretnej oferty przez spółdzielcę nie rodziła jeszcze dla niego korzystnych (stanowczych) skutków, jak również nie tworzyła żadnego zobowiązania po stronie pozwanej wobec spółdzielcy. Tym samym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, propozycje pozwanej spółdzielni kierowane do powódki o możliwości objęcia danego lokalu, wchodzącego w skład zasobów mieszkaniowych pozwanej w istocie nie stanowiły propozycji, o których mowa w § 21 pkt 10 statutu pozwanej spółdzielni, których odmowa przyjęcia skutkować mogłaby wykreśleniem spółdzielcy z rejestru członków pozwanej. Nie zaistniały zatem na gruncie niniejszej sprawy przesłanki wskazane w § 21 pkt 10 statutu pozwanej, które uzasadniałyby wykreślenie powódki z rejestru członków pozwanej spółdzielni. Należy bowiem zauważyć, że § 21 pkt 10 statutu jest wyrazem zerwania związku spółdzielcy ze spółdzielnią. Wskazuje na brak współdziałania członka spółdzielni ze spółdzielnią, stanowiąc emanację dezaprobaty dla braku takiego współdziałania przez członka spółdzielni. Podejmując więc uchwałę w oparciu tę regulację, spółdzielnia musi się liczyć z możliwością zakwestionowania przez członka okoliczności niewykonywania swoich obowiązków (§ 20 w zw. z § 21 pkt 10 statutu), co wskutek wdrożenia u pozwanej procedur, mających na celu zachowanie szybkości i ekonomiczności postępowania związanego z objęciem przez członka spółdzielni lokalu (który pozostawał w zasobach mieszkaniowych spółdzielni), okazało się w rozpoznawanej sprawie skuteczne. Zgodnie z treścią § 21 pkt 10 statutu pozwanej wykreślenie może nastąpić, gdy członek oczekujący na mieszkanie w spółdzielni mimo trzykrotnego powiadomienia przez Zarząd o możliwości uzyskania mieszkania, odmówił zawarcia stosownej umowy koniecznej do ustanowienia prawa do lokalu mieszkalnego. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy trudno przyjąć, iż propozycje (powiadomienia) kierowane przez pozwaną spółdzielnię do powódki o możliwości objęcia danego lokalu, wchodzącego w skład zasobów mieszkaniowych pozwanej były tymi, o których mowa w § 21 pkt 10 statutu, jeśli ich przyjęcie przez powódkę, w zakreślonym przez pozwaną terminie, nie skutkowało faktyczną możliwością uzyskania przez powódkę proponowanego przez spółdzielnię lokalu. Zwrócić trzeba bowiem uwagę, iż mimo tego, że powódka złożyła pozwanej, w zakreślonym przez nią terminie oświadczenia o gotowości nabycia proponowanego przez pozwaną lokalu (II i VI propozycja), nie doszło do przejęcia przez powódkę oferowanego jej w tych propozycjach (powiadomieniach) lokalu, gdyż wcześniej lokale te zostały już przydzielone przez pozwaną innym członkom. W tej zatem sytuacji pozwana spółdzielnia potraktowała swoją ofertę skierowaną do powódki, jako nieaktualną, mimo że powódka wskazany przez spółdzielnię lokal chciała objąć. Gdyby zaś powódka miała rzeczywistą możliwość przyjęcia drugiej oferty pozwanej spółdzielni, nie doszłoby już do kierowania do niej przez pozwaną kolejnych propozycji. Tym samym, te dalsze propozycje kierowane do powódki przez pozwaną nie mogą już być brane pod uwagę przez Sąd, przy ocenie przesłanek z § 21 pkt 10 statutu pozwanej, a zatem nie mogą też skutkować przyjęciem, że powódka trzykrotnie odmówiła przyjęcia lokalu proponowanego jej przez pozwaną spółdzielnię. Niewątpliwie bowiem te kolejne propozycje (oferty) pozwanej spółdzielni nie byłyby do powódki kierowane, gdyby spółdzielnia umożliwiła jej (zgodnie z treścią drugiej propozycji) uzyskanie lokalu mieszkalnego przy ul . (...) w Z.. Z tych też względów pozwana spółdzielnia nie może, zdaniem Sądu Odwoławczego, obecnie wyciągać negatywnych konsekwencji wobec powódki w związku z tym, iż odmówiła ona przyjęcia części z później kierowanych do niej przez pozwaną propozycji, których de facto powódka nie miała nawet realnej możliwości przyjąć, gdyż pozytywna odpowiedź na te oferty – jak się okazało później – nie gwarantowała jej otrzymania od spółdzielni oferowanego przez nią lokalu mieszkalnego, wskutek kierowania tej propozycji także do innych spółdzielców. Niezależnie jednak od powyższego stwierdzić należy, że nie ma podstaw do tego, by brak reakcji spółdzielcy na taką (zbiorową) propozycję pozwanej lub też odmowę przyjęcia takiej propozycji, traktować jako odmowę przyjęcia lokalu mieszkalnego oferowanego przez spółdzielnię jej członkowi, o której mowa w § 21 pkt 10 statutu, która skutkować może wykreśleniem członka z rejestru pozwanej spółdzielni. Propozycja (powiadomienie), o którym mowa w § 21 pkt 10 statutu pozwanej – aby jej odmowa mogła skutkować wykreśleniem członka z rejestru pozwanej – musi być tego rodzaju, by członek spółdzielni miał realną możliwość jej przyjęcia. Propozycje (powiadomienie) składane przez pozwaną powódce trudno zatem uznać za skuteczne, w sytuacji gdy jak już wyżej wskazano, ich przyjęcie przez powódkę w zakreślonym przez pozwaną terminie nie wywoływało dla powódki, jak i pozwanej żadnych skutków. Abstrahując również od powyższych rozważań stwierdzić trzeba, iż nawet gdyby założyć, iż propozycje kierowane przez pozwaną spółdzielnię do powódki mogły wywoływać negatywne dla niej skutki prawne, określone w § 21 pkt 10 statutu spółdzielni, to i tak, w ocenie Sądu Apelacyjnego, zaskarżona uchwała podlegałaby uchyleniu, jako sprzeczna z dobrymi obyczajami. Zważyć bowiem należy, iż powyższe przyjęte przez pozwaną schematy działania, zapewniały jej dogodną i korzystną pozycję w stosunku do spółdzielców. Przyjęcie bowiem konkretnej oferty przez spółdzielcę nie wywoływało dla niego żadnych skutków i nie tworzyło też żadnego zobowiązania po stronie pozwanej wobec jej członka. Natomiast brak reakcji na propozycję pozwanej lub też odmowa jej przyjęcia w każdym przypadku traktowana była przez skarżącą, jako odmowa przyjęcia lokalu mieszkalnego oferowanego przez spółdzielnię jej członkowi, o której mowa w § 21 pkt 10 statutu, która z kolei skutkować mogła wykreśleniem członka z rejestru pozwanej spółdzielni. Z powyższego wynika zatem, iż odmowa lub milczenie w stosunku do oferty pozwanej spółdzielni zawsze miały negatywny skutek prawny dla spółdzielcy i to niezależnie od tego (nie było to bowiem ustalane przez pozwaną), czy w sytuacji gdyby spółdzielca ten chciał przyjąć ofertę pozwanej (w zakreślonym mu terminie), miałby faktyczną możliwość skorzystania z niej, czy też może nie miałby realnie takiej szansy (z uwagi na wcześniejsze przyjęcie określonej oferty pozwanej przez innego spółdzielcę). Powyższe działania pozwanej uznać należy za bezpodstawne i sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdyż w sposób nieuzasadniony różnicują one konsekwencje reakcji członka spółdzielni na skierowaną przez spółdzielnię do niego propozycję (ofertę) objęcia lokalu mieszkalnego. Działanie te nie mogą być uznane za uwzględniające w odpowiednim stopniu różne interesy spółdzielców. Jak już bowiem wyżej wskazywano, pozytywna reakcja członka spółdzielni nie gwarantowała mu automatycznie żadnych uprawnień (gdy była większa liczba osób zainteresowanych lokalem, co miało miejsce w przypadku powódki), natomiast z odmowy przyjęcia oferty, która była ofertą zbiorczą (nieindywidualną) pozwana spółdzielnia dla swych członków wyciągała negatywne i doniosłe konsekwencje, nie badając nawet, czy mieliby oni realną szansę określony lokal nabyć, gdyby wyrazili nim zainteresowanie. Nie można zatem uznać, by takie postępowanie wyważało słuszne interesy członków spółdzielni i samej spółdzielni. Konkludując stwierdzić należy, że Sąd Apelacyjny uznał, iż zaskarżona uchwała podlega uchyleniu, gdyż jest sprzeczna ze statutem, bowiem propozycje (powiadomienia) dotyczące możliwości objęcia przez powódkę danego lokalu mieszkalnego, kierowane przez pozwaną spółdzielnię nie stanowiły w istocie propozycji (powiadomień), o których mowa w § 21 pkt 10 statutu pozwanej. Tym samym też, nie mogą one rodzić dla powódki skutków przewidzianych w § 21 pkt 10 statutu. Nadto Sąd odwoławczy uznał również, iż zaskarżona uchwała jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdyż jest ona wynikiem niezasadnego zróżnicowania przez pozwaną, konsekwencji i skutków wynikających dla członka spółdzielni (powódki) z jego reakcji (przyjęcia lub odmowy przyjęcia propozycji (oferty) objęcia danego lokalu mieszkalnego) na skierowaną do niego przez spółdzielnię propozycję objęcia danego lokalu mieszkalnego. Powyższe z kolei skutkowało tym, iż zbędne stało się rozważanie przez Sąd odwoławczy, czy w ramach przesłanek wskazanych w art. 24 § 3 ustawy Prawo spółdzielcze oraz treści statutu pozwanej, powódka miała usprawiedliwione podstawy do określonej reakcji na propozycje spółdzielni w zakresie wyboru lokalu w związku z jego położeniem, stanem technicznym (chociaż w tym drugim przypadku nie budzi wątpliwości, że należałoby tę okoliczność wziąć pod uwagę). Poza kwestią merytoryczną pozostaje też ton pisma z dnia 16 lipca 2009 r. kierowanego do pozwanej spółdzielni przez powódkę, gdyż należy pamiętać, że to autor formułowanej wypowiedzi w pierwszej kolejności daje określoną wypowiedzią świadectwo o sobie. Mając na uwadze powyższe – na podstawie art. 385 k.p.c. – orzeczono jak w wyroku. bp
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.