Niewątpliwie przestępstwo z art. 158 § 1 k.k., o popełnienie którego oskarżony został P. B. jest przestępstwem materialnym, co oznacza, ze do jego znamion należy skutek. Jednocześnie jest to przestępstwo z narażenia, czyli że znamieniem świadczącym o zaistnieniu tego typu czynu zabronionego nie jest wystąpienie skutku w postaci powstania u pokrzywdzonego obrażeń o określonym nasileniu, lecz skutkiem jest samo narażenie pokrzywdzonego na wystąpienie takich obrażeń, dokładnie obrażeń określonych w przepisie art. 156 § 1 k.k.
Jak to bowiem wielokrotnie podkreślono w doktrynie i orzecznictwie, w tym np. w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19.06.2013r. sygn. II Aka 178/13 „Przestępstwo z art. 158 § 1 k.k. jest typowym przestępstwem konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo, nie jest natomiast jego znamieniem spowodowanie efektywnie takiego obrażenia ciała. Może być ono zatem popełnione przy braku doznania jakichkolwiek obrażeń ciała przez pokrzywdzonego lub doznaniu ich w niewielkim zakresie, o ile tylko zaistniało konkretne niebezpieczeństwo powstania wymaganych treścią normy obrażeń”. Ocena zaś, czy takie bezpośrednie narażenie zaistniało w konkretnej sytuacji nie wymaga wiadomości specjalnych, a co za tym idzie, Sądnie jest zobowiązany do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność wystąpienia takiego zagrożenia. Często w przypadku spraw o pobicie sąd dysponuje dowodem z opinii biegłego sądowego z zakresu medycyny. Niemniej jednak dowód ten nie winien służyć ustaleniu zaistnienia skutków zdarzenia jako znamion przestępstwa z art. 158 k.k., lecz jedynie skutków czynu rozumianego jako zdarzenie historyczne. Ocena, czy w konkretnej sprawie doszło do narażenia pokrzywdzonego na wystąpienie skutku określonego w przepisie art. 156 § 1 k.k. bądź 157 § 1 k.k. mieści się w granicach kompetencji Sądu. W niniejszej sprawie dokonując oceny, czy opisane powyżej zachowanie P. B. w dniu 20 grudnia 2013 roku narażało J. K. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, Sąd rozpatrywał to zagadnienie na kilku płaszczyznach. W pierwszej kolejności zwrócono uwagę na brzmienie przepisów art. 156 § 1 k.k. i 157 § 1 k.k., które klasyfikują obrażenia, na wystąpienie których winien być narażony pokrzywdzony, aby można było mówić o zaistnieniu przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. W przepisie art. 156 § 1 k.k. mowa o ciężkim uszczerbek na zdrowiu między innymi w postaci pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia (pkt 1 ) bądź innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała (pkt 2 ). Z kolei przepis art. 157 § 1 k.k. mówi o naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, innym niż określone w art. 156 § 1 k.k., warunkiem jest jednak, aby utrzymywało się ono dłużej niż 7 dni. W ocenie Sądu zachowanie oskarżonego w dniu 20 grudnia 2013 roku narażało J. K. na niebezpieczeństwo utraty życia lub wystąpienia jednego ze skutków opisanych w przepisach art. 156 § 1 k.k.
W tym miejscu zaznaczyć należy, że z uwagi na wyniki postępowania dowodowego opisane powyżej, Sąd nie miał wątpliwości, że J. K. został zaatakowany i bity przez dwie osoby, co jednoznacznie wskazuje, że mamy tu do czynienia z przestępstwem pobicia. W dalszej kolejności podkreślić należy, że o niebezpieczeństwie nastąpienia ww. skutków świadczy wiele okoliczności takich jak zaatakowanie pokrzywdzonego z zaskoczenia, na odosobnieniu w późnych godzinach wieczornych. Dalej za słusznością takiego stanowiska przemawia dynamika zdarzenia. Trwało ono niespełna minutę, a w jego trakcie zadano pokrzywdzonemu ciosy w takie newralgiczne części ciała jak miedzy innymi głowa, gdzie znajduje się narządy odpowiadające za wzrok, słuch, czy mowę. Pierwszy z ciosów zadany został właśnie w okolice ucha, co stanowiło zagrożenie dla zdolności słyszenia. Ponawianie uderzeń w głowę stanowiło istotne zagrożenie uszkodzenia mózgu. Idąc dalej wskazać należy na ogromną dysproporcję oskarżonego i pokrzywdzonego. Oskarżony jest 20-letnim mężczyzną, bardzo solidnej postury, z kolei pokrzywdzony jest 70-latkiem, po przebytej operacji przepukliny. Jego postura odbiega od tej, którą ma P. B.. Co więcej J. K. został zaatakowany z zaskoczenia, nie miał możliwości przygotować się do ewentualnego odparcia ataku, co z powyżej opisanych względów byłoby zapewne i tak nieskuteczne. Co więcej, nie miał ona nawet możliwości przyjęcia pozycji obronnej, aby zabezpieczyć się przed skutkami ataku. Należy też podkreślić, że oskarżony działał pod wpływem adrenaliny, znajdując się w stanie wzburzenia, dążąc do odwetu za zachowanie pokrzywdzonego, które o ile w obiektywnym odczuciu było pozytywne, to zgodnie odczuciami oskarżonego, godziło w jego system wartości. Co więcej, oskarżony znajdował się w stanie upojenia alkoholem, co często potęguje agresję i w tym przypadku tak właśnie było. Poza tym o determinacji oskarżonego w działaniu ukierunkowanym na spowodowanie obrażeń u pokrzywdzonego świadczy długotrwały brak reakcji na działania W. D. zmierzające do przerwania zadawania ciosów pokrzywdzonemu przez P. B.. Świadek podał, że napastnicy nie odstąpili dobrowolnie ani nawet po słownych wezwaniach do tego, czy wykonywaniu charakterystycznych manewrów samochodem. Poskutkowała dopiero informacja o wezwaniu Policji. Przy czym jako pierwszy odszedł towarzysz oskarżonego, a sam oskarżony bił dalej – co więc by się stało, jakie byłyby skutki gdyby w ogóle nie zareagowała osoba trzecia? Do którego momentu oskarżony zamierzał realizować swój przestępny zamiar? W ocenie Sądu taka postawa świadczy o tym że nie tylko zdrowie J. K. w zakresie opisanym w przepisach art. 156 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. było zagrożone, lecz zagrożone było również jego życie. Co więcej, zagrożenie to było bezpośrednie , o czym świadczy choćby wskazane powyżej umiejscowienie ciosów, czy niezdolność pokrzywdzonego do obrony. W ocenie Sądu zachowanie oskarżonego z wyżej opisanych względów wypełniało znamiona czynu z art. 158 § 1 k.k. oraz z art. 217 § 1 k.k., gdyż zadanie ciosu w głowę i kopnięcie w biodro, o czym zeznał pokrzywdzony, na początku zdarzenia stanowi naruszenie nietykalaności cielesnej w rozumieniu przepisu art. 217 § 1 k.k. O prawidłowości zakwalifikowania obrażeń w ten sposób wypowiedział się również biegły sądowy w swojej opinii. Wymierzając oskarżonemu karę, Sąd za jej podstawę, zgodnie z dyspozycją art. 11 § 3 k.k. przyjął przepis art. 158 § 1 k.k. przewidujący odpowiedzialność surowszą niż art. 217 § 1 k.k. Przepis art. 158 § 1 k.k. przewiduje tylko jeden rodzaj sankcji za popełnienie stypizowanego w nim przestępstwa – jest to kara pozbawienia wolności w wymiarze do 3 lat. Dokonując wymiaru kary P. B. Sąd poczytał na jego niekorzyść działanie z niskich pobudek tj. chęci odwetu za działanie obiektywnie prawidłowe i społecznie pożądane, a potępiane przez oskarżonego z uwagi na kierowanie się zaburzonym systemem wartości. Również na niekorzyść sprawcy poczytano jego brak refleksji w czasie popełniania czynu, w szczególności kontynuowanie przestępczego działania pomimo ingerencji osoby trzeciej. Okoliczności te, jak również uprzednia karalność P. B. świadczą jednoznacznie na jego niekorzyść. Na korzyść oskarżonego poczytano zaś jego młody wiek. Należy bowiem mieć na uwadze, że P. B. ma zaledwie 20 lat, czyli jest sprawcą młodocianym. Obecnie odbywa wieloletnią karę pozbawienia wolności. Tym samym Sąd uznał, że wymierzenie kary jednego roku pozbawienia wolności za przestępstwo przypisane mu w niniejszej sprawie, będzie adekwatnym do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu oraz spowoduje wystarczająco długi okres resocjalizacji. Sąd nie widział możliwości postawienia pozytywnej prognozy kryminologicznej i co za tym idzie – rozważania zasadności orzeczenia wymierzonej kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. W ocenie Sądu na chwilę obecną zachowanie oskarżonego nie wskazuje, aby w warunkach wolnościowych mógł zmienić swoją postawę życiową. Zwrócić należy uwagę, że pomimo młodego wieku był on wielokrotnie karany i progresywnie dopuszczał się coraz to cięższych w skutkach czynów. Jedynie izolacja oskarżonego i wpływanie na jego postawę w sposób stały może przynieść jakikolwiek efekt. W przeszłości orzekano już wobec niego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, a następnie zapadały decyzje o jej zarządzeniu do wykonania. Zachowanie oskarżonego w chwili czynu tj. nieodstąpienie od bicia pokrzywdzonego w momencie pojawienia się osoby trzeciej, nawet po wzywaniu z jej strony do tego, a także motywacja jaka przyświecała P. B., wskazują na znaczny stopień jego demoralizacji, a jednocześnie winy. W ocenie Sądu na takie zachowanie wymiar sprawiedliwości musi reagować kategorycznie, również ze względów prewencji generalnej. Społeczeństwo musi bowiem mieć świadomość jednoznacznego potępiania tego typu zachowań, sprowadzających się o tego, że jedna osoba próbuje zastraszyć prawowitego obywatela i reaguje tak brutalnym atakiem przemocy, jedynie wskutek samego zwrócenia uwagi i to nawet nie jej samej, a komuś z grona jej znajomych. Pokrzywdzony zareagował prawidłowo, nie godząc się na zachowanie wulgarne w miejscu publicznym i w sytuacji gdy spotkał go za to atak przemocy, a wymiar sprawiedliwości zareagowałby w sposób łagodny, zawieszając warunkowo wykonanie kary, nie tylko pokrzywdzony ale i inni członkowie społeczeństwa mieliby poczucie bezkarności osób przejawiających zachowania podobne do P. B., sami z kolei żyliby w poczuciu zastraszenia przez takie osoby, bojąc się reagować. Rozstrzygnięcie o przyznaniu wynagrodzenia dla obrońcy z urzędu przydzielonego w postępowaniu oskarżonemu Sąd oparł na obowiązujących przepisach przywołanych w punkcie II wyroku. W punkcie III wyroku zaś, stosownie do powołanych tam przepisów, rozstrzygnięto o kosztach przysługujących oskarżycielowi posiłkowemu od oskarżonego. O kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 624 k.p.k. Oskarżony obecnie odbywa kilka kar pozbawienia wolności, w niniejszej sprawie orzeczono również karę bezwzględną. Nie jest on zatrudniony w zakładzie karnym, a zatem przez najbliższe lata najprawdopodobniej nie będzie miał możliwości zgromadzenia środków konieczny na pokrycie kosztów sądowych.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.