k.p.c., co jednak nie zmieniło oceny prawnej, prowadzącej do oddalenia zażalenia, w zakresie zaś punktu 2 zaskarżonego postanowienia, należało przyjąć je za wadliwe, wobec braku wyraźnego oświadczenia ubezpieczonego, mającego dostatecznie uzewnętrzniać wolę, i rozumienie skutków cofnięcia wymienionych w sentencji „odwołań”. Odnosząc się do treści zażalenia, w płaszczyźnie rozstrzygnięcia z punktu 1, należy podnieść, iż z protokołów rozpraw wynika, że ubezpieczony zdaje się nie rozumieć procedury oraz wiążących go terminów do zaskarżenia decyzji organu rentowego, czy wyroku sądowego, i wychodzi z założenia, że bez względu na obowiązujące tu przepisy można rozpoznawać jego „odwołania” także od decyzji, które stały się (ostateczne), ewentualnie od prawomocnie zapadłych wyroków, co oczywiście nie jest dopuszczalne, czy to z uwagi na pewność tworzonego decyzjami obrotu prawnego, jak i moc wiążącą oraz powagę rzeczy osądzonej wyroków sądowych. Za uwzględnieniem wniosku zażaleniowego ubezpieczonego „o rozszerzenie postępowania Sądu” nie przemawia również ani obiektywny interes strony (sprawy były już przedmiotem merytorycznego rozpoznania przez organ rentowy), ale też w tym kontekście nie ma mowy o naruszeniu prawa ubezpieczonego do Sądu, przy przyjęciu za podstawę rozstrzygnięcia art.
Przyjęcie zażalenia ubezpieczonego za zasadne, a więc uznanie w myśl ubezpieczonym, że jego pierwotne pismo z dnia 22.12.2014r. zawierało w sobie odwołania od 19 decyzji, a nie tylko od decyzji z dnia 21.11.2014r. (k.3 i 81), doprowadziłoby przy tym do niekorzystnych dla ubezpieczonego konsekwencji prawnych, gdyż wraz z uchyleniem zaskarżonego orzeczenia doszłoby bowiem do oceny prawnej i wskazania, iż Sąd orzekający w pierwszej instancji powinien więc zbadać w pierwszej kolejności, czy „odwołania” od wszystkich decyzji obecnie kwestionowanych przez ubezpieczonego, tj. wydanych do dnia 14.04.2014r. (wymienionych w pismach z na k. 66-80) - bez m.in. decyzji z dnia 21.11.2014r. (k.81) - zostały wniesione w terminie, co zgodnie z procedurą, w razie uznania ich za nadmiernie spóźnione – prowadziłoby do odrzucenia, ewentualnie także wskutek stwierdzenia branej pod uwagę z urzędu powagi rzeczy osądzonej ( res iudicata) Sąd Okręgowy na rozprawie z dnia 12.08.2015r. zasygnalizował, że zapadł wyrok Sądu Okręgowego (z dnia 02.10.2008r., sygn. VII U 1020/08), od którego ubezpieczony nie odwołał i orzeczenie to uprawomocniło się, a zatem tego rodzaju okoliczność mogłaby doprowadzić w razie braku wygaśnięcia powagi rzeczy osądzonej ( causa superveniens) do odrzucenia poszczególnych odwołań, czy odwołania. Mając na uwadze powyższe, pisma ubezpieczonego, składane w toku niniejszego procesu, z wyjątkiem pisma z 22.12.2014r., z przyjęciem go za odwołanie od decyzji z dnia 21.11.2014r., należy uznać, jako podania stanowiące podstawę do wszczęcia postępowania przed organem rentowym, będące następnie przedmiotem rozstrzygnięcia decyzji, którą ubezpieczony będzie mógł jeszcze zaskarżyć do sądu. Co więcej, pisma ubezpieczonego, mające stanowić odwołania od decyzji z dnia 14.01.2015r. i 23.04.2015r., a które w procesie pojawiły się chronologicznie później niż pismo z dnia 22.12.2014r., zgodnie z art.477 9 § 1 k.p.c., niewątpliwie nie powinny były być składane przez ubezpieczonego wprost do sądu, lecz miały być złożone najpierw w organie rentowym, a zatem ich przekazanie organowi, celem ewentualnej samokontroli w trybie art. 132 § 1 k.p.a. oraz zajęcia stanowiska w sprawie, jako strona procesu sądowego, było prawidłowe. Należy podkreślić, że postępowanie sądowe, będzie toczyć się co do odwołania z dnia 22.12.2014r., wniesione w terminie otwartym dla zaskarżenia decyzji z dnia 21.11.2014r., choć Sąd Okręgowy winien upewnić się, czy odwołanie to spełnia wymogi z art.
Należy podkreślić, że postępowanie sądowe, inicjowane odwołaniem od decyzji, jest postępowaniem kontrolnym, polegającym na zbadaniu czy zaskarżona decyzja organu rentowego jest prawidłowa według stanu faktycznego i prawnego z daty jej wydania. Sąd pracy i ubezpieczeń społecznych, tak pierwszej, jak i drugiej instancji, nie orzeka za organ rentowy i nie działa w zastępstwie organu rentowego, a do tego zdaje się, bezzasadnie dąży sam ubezpieczony. Chronologicznie oceniając sprawę, wniesienie odwołania od wydanej decyzji, tj. z dnia 21.11.2014r., nie otwiera ubezpieczonemu drogi do kwestionowania przed Sądem ubezpieczeń społecznych innych decyzji, zwłaszcza tych, które stały się już ostateczne (uprawomocniły się). Jedyną możliwością do zmiany wysokości świadczenia, ustalonej na wniosek, czy z urzędu, jest w tej sytuacji wystąpienie przez ubezpieczonego z wnioskiem, a dopiero wskutek jego rozpoznania mógłby zakwestionować wydaną decyzje organu rentowego. Z tych względów, oceniając zaskarżone orzeczenie Sądu Okręgowego de facto za prawidłowe, należało przyjąć za jego podstawę prawna art.
Odnośnie punktu 2 zaskarżonego postanowienia, należy podnieść, iż ubezpieczony składając zażalenie nie ustosunkował się merytorycznie do zapadłych rozstrzygnięć ograniczając się do stwierdzenia, że nie rozumie, dlaczego jego sprawa nie została rozpoznana, zgodnie ze zgłaszanymi w toku procesu kolejnymi pismami, a zatem nie przedstawił prawnej argumentacji, lecz tak wyrażone stanowisko potwierdza, że wolą ubezpieczonego było dalsze procedowanie, a nie umorzenie postępowania. W myśl art. 203 § 1 i 4 k.p.c. pozew (odwołanie) może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczenie się roszczenia - aż do wydania wyroku. Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa. Natomiast zgodnie z art. 469 k.p.c. Sąd uzna zawarcie ugody, cofnięcie pozwu, sprzeciwu lub środka odwoławczego oraz zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia za niedopuszczalne także wówczas, gdyby czynność ta naruszała słuszny interes pracownika lub ubezpieczonego. Na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. Sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, jeżeli powód cofnął ze skutkiem prawnym pozew (odwołanie) lub jeżeli wydanie wyroku stało się z innych przyczyn zbędne lub niedopuszczalne. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, ze względów wyżej podanych pisma ubezpieczonego nie stanowiły odwołań, a nawet takie ich zakwalifikowanie i cofnięcie naruszałoby słuszny interes ubezpieczonego. Analiza pism ubezpieczonego oraz zażalenia wskazuje, że rzeczywistą intencją ubezpieczonego jest uzyskanie wyższego świadczenia emerytalnego, nie zaś umarzanie postępowania w ogóle. Należy przy tym podkreślić, iż wykładnia oświadczenia ubezpieczonego o cofnięciu odwołania powinna być dokonywana w kontekście całości treści jego pism i oświadczeń. Ubezpieczony cofając odwołanie od decyzji powinien mieć też pełną świadomość tego, że działa wbrew swoim interesom (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2001 r., sygn. I PKN 680/00, OSNP 2003, nr 20, poz. 488), a zatem niewystarczające było uznanie, że ubezpieczony ma prawo do domagania się świadczenia przed organem rentowym, gdy nie było dla niego jasne, że jego żądania nie będzie w ogóle badane przez sąd w przypadku umorzenia postepowania. Takiego wyraźnego pouczenia w sprawie zabrakło. Cofnięcie odwołania jest de facto cofnięciem wniosku o udzielenie ochrony prawnej roszczeniu procesowemu, innymi słowy, sprawia, że udzielenie ochrony prawnej w postaci wydania wyroku staje się bezprzedmiotowe i niedopuszczalne (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 11 września 2012 r., sygn. III AUa 269/12, LEX nr 1217770, z dnia 30 grudnia 2013r., sygn. III AUz 478/13). W niniejszej sprawie nie taka była zaś intencja ubezpieczonego, co wynika z treści zażalenia. Należy podzielić przy tym stanowisko doktryny prawa, że dokonanie wykładni klauzuli generalnej „słusznego interesu ubezpieczonego" jest możliwe wyłącznie na podstawie okoliczności konkretnej sprawy, a tego w niniejszej sprawie zabrakło. Przypomnieć warto, iż w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie można też zawrzeć ugody, czy w inny polubowny sposób rozstrzygnąć sporu, lecz należy dążyć do stanowczego merytorycznego przesądzenia spornej materii administracyjnej, a zatem do wyrokowania, w tym wszakże przypadku, mając na uwadze wyżej wyrażoną ocenę prawną, podania ubezpieczonego należało w całości przekazać organowi rentowemu, celem zajęcia stanowiska merytorycznego i wydania decyzji. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. , art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c., orzekł jak w sentencji postanowienia. SSA Anna Polak SSA Zofia Rybicka – Szkibiel SSA Urszula Iwanowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.