← Polska

I C 756/15

Sygn. akt I C 756/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 grudnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia SO Ewa

§1ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.

Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. 1964, Nr 16, poz. 94) do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego (a więc przed dniem 1 stycznia 1965r.), stosuje się od tej chwili przepisy tego kodeksu(art.

§ 2p.w.

k.c.). Jednakże zgodnie z

§ 2

, jeśli zasiedzenie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego nastąpiłoby przy uwzględnieniu terminu określonego w przepisach dotychczasowych wcześniej, zasiedzenie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu. Wcześniejszy okres posiadania, niezbędny do zasiedzenia wynosił 30 lat i liczony od dnia 1.01.1948 r. pozwalałby na zasiedzenie z początkiem 1978 roku. Ponieważ termin ten nastąpił wcześniej niż na podstawie terminów określonych w kodeksie cywilnym (wchodziłby w grę dwudziestoletni termin w złej wierze, który nastąpiłyby z datą 1.01.1985 r - do przypadków zasiedzenia, które nastąpiło przed wejściem w życie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 55, poz. 321) przedłużającej z dniem 1 października 1990 r. terminy zasiedzenia, stosuje się 10 i 20 letnie okresy posiadania - por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10.01.1991 r., OSNC z 1991, poz. 83). Stosownie do art.

§ 2

przepisów wprowadzających Kodeks cywilny, przyjęto ten wcześniejszy termin zasiedzenia wynikający z prawa rzeczowego. Przy uwzględnieniu tego terminu przedsiębiorstwo energetyczne nabyło służebność przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 1978 r. W dacie upływu terminu zasiedzenia obowiązywała zasada jednolitości mienia ogólnonarodowego (zwana też zasadą jednolitego funduszu własności państwowej jednolitości własności państwowej) wyrażona w art. 128 k.c. w jego pierwotnym brzmieniu W myśl tej zasady własność ogólnonarodowa jest jedna i przysługuje niepodzielnie Państwu, natomiast państwowe osoby prawne wykonują względem zarządzanych przez nie części mienia ogólnonarodowego uprawnienia płynące z własności państwowej. Z zasady tej wynikało, że własność przysługuje jednolicie i niepodzielnie Państwu również co do tych przedmiotów, które zostały przydzielone wyodrębnionym państwowym jednostkom organizacyjnym wyposażonym w osobowość prawną. Dlatego też pod rządem art. 128 § 1 k.c. w jego pierwotnym brzmieniu przedsiębiorstwo państwowe mogło przykładowo - w ramach sprawowanego zarządu częścią mienia ogólnonarodowego - nabyć, działając w imieniu własnym, nieruchomość od osoby fizycznej w drodze czynności prawnej określonej przepisami kodeksu cywilnego (chyba że co innego wynikało z unormowań szczególnych); nabycie następowało jednak na własność państwową. W takim wypadku stroną umowy było przedsiębiorstwo państwowe, ale właścicielem nabytej od osoby fizycznej nieruchomości nie stawało się to przedsiębiorstwo, lecz Państwo (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 listopada 1980 r. III CZP 2/80, OSNCP 1981, poz. 47). Podobnie w wypadku zasiedzenia, jeżeli przedsiębiorstwo państwowe spełniło przesłanki wymagane do nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, własność nieruchomości pod rządem art. 128 k.c. w jego pierwotnym brzmieniu nabywało Państwo, a nie przedsiębiorstwo państwowe wyposażone w osobowość prawną. Było to konsekwencją tego, że nie było możliwe posiadanie samoistne nieruchomości przez przedsiębiorstwo państwowe, ponieważ samoistnym posiadaczem nieruchomości państwowych był Skarb Państwa, a przedsiębiorstwo państwowe wykonywało tylko władztwo faktyczne i uprawnienia wynikające z tzw. zarządu operatywnego w zakresie odpowiadającym pojęciu posiadania zależnego. Jeżeli natomiast chodzi o zasiedzenie nieruchomości niepaństwowej, to przedsiębiorstwo państwowe, nie mogąc nabyć samo własności, mogło wykonywać w stosunku do tych nieruchomości tylko dzierżenie w imieniu Skarbu państwa (art. 338 k.c.), przy czym posiadaczem samoistnym był Skarb Państwa. W rezultacie przedsiębiorstwo państwowe przed 1 lutego 1989 r. mogło wykonywać władztwo mogące doprowadzić do zasiedzenia służebności gruntowej, z tym, że nabycie tego prawa rzeczowego następowało do jednolitego funduszu własności państwowej (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 18 czerwca 1991 r. III CZP 38/91, OSNCP 1991, poz. 118). Strona pozwana wykazała złożonymi do akt sprawy dokumentami w sposób nie budzący wątpliwości i nie kwestionowany przez powoda, że jest następcą prawnym w zakresie własności linii i posiadania służebności. Skoro Skarb Państwa nabył służebność o treści odpowiadającej treści służebności przesyłu z dniem 1 stycznia 1978 r., a pozwana Spółka jako następca prawny Skarbu Państwa wykazała nabycie uprawnień do korzystania z nieruchomości powoda, powództwo jako pozbawione podstawy prawnej z art. 225 k.c. w zw. z art. 224 § 1 k.c. podlegało oddaleniu. Wobec faktu, że od daty zasiedzenia służebności (tj. od 1.01.1978 r.) poprzednikom prawnym strony pozwanej przysługiwała nieodpłatna służebność gruntowa o treści odpowiadającej służebności przesyłu, pozwanej przysługuje skuteczne względem powoda prawo do korzystania z jego nieruchomości, co oznacza, że przepisy o rozliczeniach między właścicielem a posiadaczem określone w art. 225 k.c. w zw. z art. 224 § 1 k.c. nie wchodzą w grę. Skutkowało to oddaleniem wniosku powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości, bowiem wobec niezasadności powództwa ustalanie wysokości wynagrodzenia było zbędne. Pełnomocnik powoda kwestionując nabycie służebności w drodze zasiedzenia powoływał się na nietrafnie na treść pisma strony pozwanej stanowiącej odpowiedź na wezwanie powoda do zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Twierdził, że skoro w piśmie tym pozwany przyznał, że nie posiada prawa do dysponowania gruntem nie może być mowy o zasiedzeniu. Powoływał się również na brak wystąpienia z wnioskiem o zasiedzenie w oddzielnym postepowaniu. Jak już wcześniej wskazano kwestia przesłankowego ustalania zasiedzenia może nastąpić w sprawie o zapłatę wynagrodzenia, natomiast nie powołanie się w pierwszej korespondencji kierowanej do powoda na zasiedzenie służebności nie wyłącza możliwości powołania się na nie w niniejszym procesie. Ponieważ okoliczność zawarcia w odniesieniu do nieruchomości powoda umowy dzierżawy pomiędzy poprzednikami prawnymi obu stron nie została udowodniona, jak już wskazano wcześniej, powód nie może również żądać zapłaty czynszu dzierżawnego. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu stanowił przepis art. 102 k.p.c. Sąd Okręgowy uznał, że w rozpoznawanej sprawie zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 102 k.p.c. Wymieniony przepis, choć nie konkretyzuje pojęcia wypadków szczególnie uzasadnionych, pozostawiając ich kwalifikację przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy sądowi orzekającemu, powinien być zastosowany wówczas, gdy w okolicznościach danej sprawy obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu przeciwnika byłoby rażąco niezgodne z zasadami słuszności (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2011 r., II CZ 203/10, LEX nr 738399 oraz z dnia 9 lutego 2011 r., V CZ 98/10, LEX nr738404). Właśnie w oparciu zasady słuszności Sąd Okręgowy obciążył powoda jedynie połową kosztów zastępstwa procesowego, uznając, że skoro strona pozwana w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości nie powołała się na zasiedzenie służebności ani w żaden inny sposób ona jak i jej poprzednik prawny nie zadbali o ujawnienie swoich praw do nieruchomości, a ustalenie tych praw nastąpiło dopiero w toku procesu zainicjowanego przez powoda, to obciążenie powoda obowiązkiem zwrotu pełnych kosztów zastępstwa procesowego przy uwzględnieniu trudnej sytuacji materialnej i osobistej powoda byłoby nie do pogodzenia z zasadami słuszności. Sędzia SO Ewa Tomczyk

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.