Sygnatura akt II AKa 216/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 listopada 2015 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący:SSA Krzysztof Eichstaedt (spr.) Sędziowie:SA Izabela Dercz SA Sławomir Lerman Protokolant:st. sekr. sąd. Łukasz Szymczyk przy udziale: Krzysztofa Kowalczyka, Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Łodzi, delegowanego do Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2015 r. sprawy 1) R. D. oskarżonego z art. 158 §3 kk; 2) T. D. oskarżonego z art. 158 §3 kk w zw. z art. 64 §1 kk na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 20 maja 2015 r.; sygn. akt III K 19/15 1) utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. A. i adw. W. P.kwoty po 738,60 (siedemset trzydzieści osiem 60/100) złotych, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonym R. D. i T. D. z urzędu w postępowaniu odwołanym; 3) zwalnia oskarżonych od kosztów sądowych za postepowanie odwoławcze. SSA Krzysztof Eichstaedt SSA Izabela Dercz SSA Sławomir Lerman Sygn. akt II AKa 216/15 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 20 maja 2015r. wydanym w sprawie III K 19/15 Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał oskarżonego R. D. za winnego popełnienia przestępstwa wyczerpującego dyspozycję art. 158§3 k.k., a oskarżonego T. D. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 158§3 k.k. w zw. z art. 64§1 k.k. i za to wymierzył każdemu z oskarżonych karę 5 lat pozbawienia wolności. Wyrok sądu okręgowego w ustawowym terminie zaskarżyli obrońcy obu oskarżonych. Obrońca oskarżonego R. D. zaskarżył wyrok sądu I instancji w całości, podnosząc zarzuty: błędu w ustaleniach faktycznych, obrazy przepisów postępowania i rażącej niewspółmierności orzeczonej kary. W konkluzji obrońca oskarżonego wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i przyjęcie, iż oskarżony zachowaniem swoim wyczerpał dyspozycję art. 158§1 k.k. oraz odpowiednie obniżenie kary, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie niniejszej sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji (zobacz szerzej zarzuty i wnioski apelacyjne k. 579). Obrońca oskarżonego T. D. w pisemnej apelacji podnosił jedynie zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej kary i w efekcie podniesionego zarzutu wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary (zobacz szerzej zarzut i wniosek apelacyjny k. 604). Wniosek o sporządzenie pisemnych motywów wyroku wydanego przez sąd odwoławczy złożył tylko obrońca oskarżonego R. D.. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Na wstępie należy odnotować, iż z uwagi na to, że wniosek o sporządzenie pisemnych motywów wyroku złożył tylko obrońca oskarżonego R. D., sąd apelacyjny ograniczył zakres uzasadnienia tylko do zarzutów apelacyjnych zawartych w apelacji dotyczącej w/wym. oskarżonego. Apelacja obrońcy oskarżonego R. D. nie zasługiwała nawet na częściowe uwzględnienie. Autor apelacji podnosząc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych dowodził, iż sąd dokonał błędnych ustaleń, a mianowicie, że w przedmiotowej sprawie istniał „związek przedmiotowo – skutkowy pomiędzy sumą zachowań działających wspólnie napastników, a następstwem w postaci śmierci pokrzywdzonego, podczas gdy w sprawie zaistniały niedające się usunąć wątpliwości co do przyczyn, miejsca i czasu zgonu pokrzywdzonego”. W ocenie autora apelacji błędnym ustaleniem było także to, iż oskarżony zachowaniem swoim wyczerpał dyspozycję art. 158§3 k.k., podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dawała co najwyżej podstawy do przypisania oskarżonemu przestępstwa z art. 158§1 k.k. Odnosząc się do tego zarzutu należy w pierwszej kolejności odwołać się do opinii sporządzonej przez biegłego sądowego W. K., z której to jednoznacznie wynika, iż u pokrzywdzonego J. P. stwierdzono typowe obrażania dla pobicia i jednocześnie nie były to typowe obrażanie dla ataku padaczkowego, zaś pomiędzy stwierdzonymi świeżymi obrażenia u pokrzywdzonego a jego śmiercią istniał związek przyczynowy (k. 440 odw.). W realiach niniejszej sprawy znamienne są także zeznania świadka A. D., która podała, iż krytycznego dnia wieczorem około 22.00 widziała leżącego człowieka około dwóch metrów od bramy, który charczał, a furtka prowadząca na podwórko była zamknięta, o czym poinformowała strażników miejskich, którzy znajdowali się po drugiej stronie ulicy, ale nie była w stanie podać czy zainteresowali się dokonanym przez nią zgłoszeniem (k. 379). Warto także wspomnieć o zeznaniach świadka E. K., która następnego dnia około godz. 11.30 zobaczyła leżącego pokrzywdzonego i powiadomiła Staż Miejską (k. 378 odw. – 379 oraz k. 22-23). Porównanie zeznań obu świadków z dokumentacją fotograficzna miejsca zdarzenia (zobacz k. 58-61) wskazuje na niezbyt odległe przemieszczenie się pokrzywdzonego w okresie czasu gdy był widziany najpierw przez A. D., a następnie przez E. K. (kilka metrów). Charakterystyczne jest także to, iż drzwi do pomieszczenia, w którym został znaleziony nieżyjący już pokrzywdzony nie były zamknięte, skoro pokrzywdzony został zauważony z drogi przez E. K., a zatem nikomu nie zależało na ukryciu jego zwłok. Skoro świadek A. D. już wieczorem widziała leżącego około 2 metry od bramy pokrzywdzonego, który „charczał”, zaś z wyjaśnień oskarżonych wynika, iż obaj agresywnie zachowywali się wobec pokrzywdzonego zadając mu ciosy, w tym także na zewnątrz budynku, to nie ma podstaw do przyjęcia, co sugeruje obrońca oskarżonego R. D., iż śmierć pokrzywdzonego mogła być skutkiem innych zdarzeń niż ciosy pochodzące od oskarżonych, w tym np. wcześniej doznanych urazów lub padaczki alkoholowej. Odwołując się do opinii biegłego sądowego, wykluczyć należy aby śmierć pokrzywdzonego nastąpiła na skutek wcześniej doznanych obrażeń lub padaczki, albowiem biegły sądowy wprost podał, iż u pokrzywdzonego J. P. stwierdził typowe obrażania dla pobicia i jednocześnie nie były to typowe obrażanie dla ataku padaczkowego, zaś pomiędzy stwierdzonymi świeżymi obrażeniami u pokrzywdzonego a jego śmiercią istniał związek przyczynowy (była już o tym mowa wcześniej). Warte podkreślenia jest także to, iż wśród śladów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia nie ma takich, które wskazywałyby na to, iż część obrażeń mogła powstać u pokrzywdzonego na skutek ciosów zadanych przez inną osobę niż oskarżeni. Odnosząc się jeszcze do opinii sporządzonej przez biegłego sądowego W. K. wskazać należy, iż faktycznie biegły, co podnosi w apelacji obrońca oskarżonego, nie był w stanie określić w jakim czasie od powstania obrażeń u pokrzywdzonego nastąpił jego zgon, wyjaśnił jednocześnie przekonywująco, iż w przypadku obrażeń wewnątrzczaszkowych czas zgonu jest bardzo różny, od godziny do kilkunastu godzin od zdarzenia. Ponadto biegły przekonywująco wytłumaczył, iż obrażenia jakie zostały stwierdzone u pokrzywdzonego, nie są obrażeniami jakie doznaje osoba na skutek upadku, uderzenia się o jakiś przedmiot, lecz były obrażeniami powstającymi na skutek pobicia. Przemawia za tym rodzaj obrażeń i ich umiejscowienie. Stwierdzone bowiem rany, sińce, otarcia naskórka, umieszczone były w obrębie twarzoczaszki, zaś śledziona umiejscowiona jest pod lewym łukiem żebrowym i mogła być uszkodzona na skutek kopnięcia. Znamienne jest także to, iż stwierdzone u pokrzywdzonego obrażenia nie wykazały cech gojenia, co świadczy o tym, iż powstały one do kilkunastu godzin przed zgonem. W ocenie biegłego obraz sekcyjny pokrzywdzonego przemawia za jego pobiciem, co znajduje uzasadnienie w treści zarówno pisemnej, jak i ustnej opinii biegłego sądowego złożonej na rozprawie. Przyznać należy rację sądowi okręgowemu, iż w kontekście jednoznacznej opinii biegłego sądowego, nie ma wątpliwości co do tego, iż stwierdzone u pokrzywdzonego obrażenia, do czasu utraty przez niego przytomności, nie wyłączały jego zdolności do przemieszczania się oraz do zdjęcia określonych części garderoby, albowiem dopiero nasilone krwawienie wewnątrzczaszkowe doprowadziło do utraty przez pokrzywdzonego J. P. przytomności i w konsekwencji do jego śmierci. W ocenie sądu apelacyjnego niniejsze rozważania prowadza do wniosku, iż brak jest w realiach przedmiotowej sprawy podstaw do skutecznego podnoszenia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, które mogły mieć wpływ na treść wydanego przez sąd meriti wyroku. Zdaniem sądu apelacyjnego nie znajduje także racjonalnego uzasadnienia zarzut naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 4 k.p.k., art. 5§2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 424§1 k.p.k. Określona w art. 4 k.p.k. zasada obiektywizmu obejmuje zarówno dyrektywę bezstronności organów procesowych w odniesieniu do stron i innych uczestników postępowania, jak i zakaz kierunkowego nastawienia do określonej sprawy karnej. Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie, zgodnie przyjmuje się, iż naruszenie art. 4 k.p.k. nie może w ogóle stanowić samodzielnej, autonomicznej podstawy apelacyjnej. Przepis ten określa bowiem ogólną dyrektywę postępowania i dopiero wskazanie tych przepisów ustawy procesowej, które miał sąd naruszyć, wbrew tej zasadzie obiektywizmu, o której ten przepis stanowi, czyni taki zarzut (chociażby) formalnie poprawnym (zobacz: postanowienie SN z dnia 21 listopada 2012r., IV KK 244/12, Lex nr 1232843; postawienie SN z dnia 20 listopada 2012r., V KK 92/12, Lex nr 1231665; postanowienie SN z dnia 3 kwietnia 2012r., V KK 338/11, Lex nr 1163976; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 26 czerwca 2013r., II AKa 181/13, Lex nr 1356730; B. Augustyniak, K. Eichstaedt, M. Kurowski, D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego – komentarz, Warszawa 2013r., Tom I, s. 45; T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego – komentarz, Warszawa 2014r., Tom I, s. 60; P. Hofmanski, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego – komentarz, Warszawa 2011r., Tom I, s. 58). Wynikająca z zasady domniemania niewinności zasada in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.p.k.) ma zastosowanie tylko wtedy, gdy pomimo przeprowadzenia wszystkich dostępnych dowodów, pozostają w dalszym ciągu niewyjaśnione okoliczności. W takiej sytuacji niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Wówczas wybiera się wersję, która dla oskarżonego jest najkorzystniejsza, choć nie wyklucza to tego, że mogło być inaczej, ale nie zdołano tego ustalić w sposób stanowczy. Skuteczne posłużenie się przez skarżącego zarzutem naruszenia przepisu art. 5§2 k.p.k. może przynieść skarżącemu oczekiwany efekt jedynie wówczas, gdy zostanie wykazane, że orzekający w sprawie sąd rzeczywiście miał wątpliwości o takim charakterze i rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego. Dla zasadności tego zarzutu nie wystarczy zaś zaprezentowanie przez stronę własnych wątpliwości co do stanu dowodów. Dodać także należy, że przepis art. 5 § 2 k.p.k. wprost odnosi się do istnienia wątpliwości przy ustalaniu stanu faktycznego po stronie sądu orzekającego. O naruszeniu tego przepisu można zatem mówić wówczas, gdy sąd, ustalając, że zachodzą nie dające się usunąć wątpliwości, rozstrzygnie je na niekorzyść skazanego (podobnie wyrok SN z dnia 6 czerwca 2014r., V KK 358/13, Prok. i Pr. – wkł. 2014r., nr 9, poz. 5). Taka zaś sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie, a zatem brak było podstaw do skutecznego podnoszenia zarzutu naruszenia zasady in dubio pro reo. Uważana lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż brak jest także racjonalnych podstaw do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia przepisu art. 7 k.p.k., skoro sąd meriti dokonał ustaleń faktycznych oraz oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób zasługujący na ochronę przewidzianą przepisem art. 7 k.p.k., albowiem dokonana ocena: 1) jest poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art.410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art.2 §2 k.p.k.); 2) stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.); 3) jest wyczerpująco i logicznie, z jednoczesnym uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art.424§1 pkt 1 k.p.k.) – podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1990r., OSNKW 1991r. nr 7-9, poz. 41 oraz wyrok Sąd Najwyższy z dnia 3 września 1998r., Prok. i Pr. – wkł. 1999r., nr 2, poz.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.