← Polska

III AUa 599/15

Sygn. akt III AUa 599/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Piot

§ 1

k.p.c., zgodnie z którym w postępowaniu odrębnym z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych inaczej niż w postępowaniu zwykłym oznaczono strony procesowe. Są nimi bowiem: ubezpieczony w rozumieniu art. 476 § 5 pkt 2 k.p.c., inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy, o którym mowa w art. 476 § 4 k.p.c. i zainteresowany, którego definicję zawarto w art.

§ 2k.p.c.

Zdaniem Sądu Najwyższego, z uwagi na to, że stroną postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych jest również organ rentowy, od którego pochodzi zaskarżona decyzja, relacje między stronami tego postępowania zdecydowanie lepiej scharakteryzować, odwołując się do postępowania administracyjnego, w którym te relacje mają swoje źródło. Przedmiotem postępowania sądowego jest bowiem odwołanie od decyzji organu rentowego, wydawanej na etapie postępowania przed tym organem, w zakresie nieuregulowanym odmiennie w przepisach prawa ubezpieczeń społecznych, na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Biorąc pod uwagę, że relacje między stronami postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych są zbliżone do zachodzących w postępowaniu administracyjnym, Sąd Najwyższy nie podzielił poglądu zaprezentowanego przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 sierpnia 2011 r., I UK 16/11 (OSNP 2012 nr 17-18, poz. 226), że pomiędzy pozostałymi (innymi niż organ rentowy i odwołujący się) stronami nigdy nie mamy do czynienia ze sporem w rozumieniu art. 210 § 1 k. s. h. Strony te nie mogą bowiem co prawda pozostawać w sporze o prawo, bo każda z tych stron jest w równej mierze adresatem rozstrzygnięcia dokonanego przez organ rentowy w drodze stosowania prawa, ale nie oznacza to, że nie mogą pozostawać w faktycznym sporze, czyli że nie może między nimi występować faktyczny konflikt interesów. W ocenie Sądu Najwyższego, reprezentacja spółki kapitałowej przez członka jej zarządu jest wyłączona zawsze wtedy, gdy oba te podmioty są stronami jednego postępowania sądowego, w którym możliwa jest faktyczna kolizja ich interesów, niezależnie od tego, czy można ich uznać za przeciwników procesowych w klasycznym rozumieniu tego pojęcia. W takim faktycznym sporze mogą pozostawać zatem również członek zarządu spółki będący odwołującym się od decyzji organu rentowego oraz spółka mająca w tej sprawie przymiot zainteresowanej, jeżeli z uwagi na przedmiot sprawy możliwa jest kolizja między indywidualnym interesem członka zarządu a interesem samej spółki, co zachodzi nie tylko wtedy, gdy interesy stron całkowicie nawzajem się wykluczają, ale i wtedy, gdy przydzielenie określonego uprawnienia jednemu z podmiotów narusza sferę prawną drugiego podmiotu przez ograniczenie czy zniesienie przysługujących mu uprawnień, czy też nałożenie określonych obowiązków. W ocenie Sądu Najwyższego, potencjalna sprzeczność interesów w sprawie o podleganie ubezpieczeniom społecznym między członkiem zarządu a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością wyraża się przede wszystkim w tym, że stwierdzenie podlegania przez członka zarządu ubezpieczeniom społecznym z tytułu pozostawania ze spółką w stosunku pracy powoduje powstanie po stronie spółki obowiązków, przede wszystkim majątkowych, bowiem jako pracodawca jest płatnikiem składek na te ubezpieczenia (art. 4 pkt 2 lit. a ustawy o "s. u. s."), a zgodnie z art. 46 ust. 1 ustawy o "s. u. s.", na płatniku składek ciąży obowiązek obliczania, potrącania z dochodów ubezpieczonych, rozliczania oraz opłacania należnych składek za każdy miesiąc kalendarzowy, według zasad wynikających z przepisów ustawy. O ile zatem członek zarządu z pewnością jest zainteresowany stwierdzeniem podlegania przez niego ubezpieczeniom społecznym, bowiem od tego jest uzależnione prawo do świadczeń z tego ubezpieczenia, o tyle spółka może mieć interes w tym, aby nie być odpowiedzialną za należności składkowe z tego tytułu, obciążające w dużej części jej majątek. Zdaniem Sądu Najwyższego, w takiej sprawie należy więc założyć istnienie konfliktu interesów między spółką a członkiem zarządu, co oznacza wyłączenie ogólnej reprezentacji spółki przez zarząd na rzecz reprezentacji przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników (art. 210 § 1 k. s. h.). W niniejszej sprawie sytuacja procesowa jest analogiczna do tej, w jakiej zapadł cyt. wyżej wyroku Sądu Najwyższego z 9 maja 2014 r., w sprawie o sygn. akt I UK 403/13. Potencjalny konflikt interesów wiąże się z tym, że stwierdzenie podlegania przez członka zarządu ubezpieczeniom społecznym z tytułu pozostawania ze spółką w stosunku pracy powoduje powstanie po stronie spółki obowiązków, przede wszystkim majątkowych, bowiem jako pracodawca jest płatnikiem składek na te ubezpieczenia, na płatniku składek ciąży obowiązek obliczania, potrącania z dochodów ubezpieczonych, rozliczania oraz opłacania należnych składek. Jest to tym bardziej widoczne, gdy oderwiemy interes i majątek spółki od pojedynczych interesów jej współwłaścicieli. Nie może dojść do takiego ukształtowania ról procesowych, że odwołujący się (członek zarządu ) i spółka (zainteresowana ) staną się stronami w rozumieniu art.

§ 1i 2 k.p.c.

Interesy odwołującego się, czyli osoby, której praw dotyczyła zaskarżona decyzja, i spółki będącej zainteresowaną pozostają ze sobą w kolizji w znaczeniu przyjmowanym w art. 210 i 377 k. s. h. (por. SN z dn.1.04.2004 r., II CK 129/03, niepubl., z dn.18.08.2005 r., V CK 104/05, niepubl., z dn. 21.06.2007 r., IV CKS 88/07, niepubl., wyrok z dn. 11.01.2002, IV CKN 1903/00, OSNC 2002 nr 11, poz. 137 oraz uchwałę z dn. 22.10.2009r., III CZP 63/09, OSNC 2010 nr 4, poz.55). Mając na uwadze powyższe poglądy i przenosząc je na grunt sprawy niniejszej - Sąd Apelacyjny podkreśla, iż w niniejszej sprawie występuje niemożność reprezentowania spółki przez odwołującego się - Spółka musi być reprezentowana w sposób wynikający z art. 210 § 1 k. s. h. ( por. orzeczenie SN z dn. 5.10.2011 . II UZP 9/11 oraz z dnia 15 października 2015r. w sprawie II UK 346/14). Poza sporem pozostaje, iż w toku całego postępowania przed Sądem Okręgowym odwołująca się spółka (...) nie miała organu powołanego do reprezentowania jej w sporze z członkiem zarządu w myśl art. 210 § 1 k. s. h. W spółce nie powołano rady nadzorczej, nie został też powołany uchwałą zgromadzenia wspólników pełnomocnik do reprezentowania spółki w sporze z członkiem zarządu (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Sąd Okręgowy, ponownie rozpoznając sprawę zobligowany będzie do zbadania w pierwszej kolejności zdolności występowania spółki (...). Reprezentacja bowiem zainteresowanej spółki przez samego odwołującego się – w świetle przytoczonych powyżej przepisów- w sprawie niniejszej jest wyłączona. Podnieść należy, że w przypadku nie usunięcia powyższego braku - odpowiedniej reprezentacji zainteresowanej spółki - koniecznością może okazać się ustanowienie kuratora procesowego na podstawie art. 69 k.p.c. Kurator procesowy może zastępować stronę w postępowaniu i jest uprawniony do wykonywania w zasadzie wszystkich czynności w jej imieniu, nadto w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, sąd może ustanowić z urzędu kuratora dla osoby prawnej, gdy ,,nie może prowadzić swoich spraw” ( art. 42 §1 k.c. w związku z art. 460 § 2 k. p. c). Reasumując, apelacja organu rentowego doprowadziła do uchylenia zaskarżonego wyroku i zniesienia postępowania z powodu jego nieważności. Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych wskazanymi w apelacji wnioskami i zarzutami, jednakże nieważność postępowania bierze pod uwagę z urzędu (art. 378 § 1 k.p.c.). Zgodnie z art. 379 pkt 2 k.p.c. nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany. Uwzględniając przedstawioną wyżej argumentację, należało przyjąć, że z powodu braku organu powołanego do reprezentowania zainteresowanej spółki (...) w sporze z członkiem jej zarządu, zachodzi przesłanka nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, o jakiej mowa w cyt. wyżej art. 379 pkt 2 k.p.c. W sytuacji, gdy zaistniała podstawa do uchylenia zaskarżonego wyroku z urzędu z powodu nieważności postępowania, zarzuty apelacji pominięto, jako bezprzedmiotowe, pozostające bez wpływu na rozstrzygnięcie Sądu drugiej instancji. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok, znosząc przeprowadzone przed Sądem Okręgowym postępowanie i sprawę przekazał temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Ponadto na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. pozostawił temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.