← Polska

I ACa 1163/15

Sygn. akt I ACa 1163/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 listopada 2015 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wojciech Kościołek Sędziowie:

§ 1k.c.

poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy z samej jego treści wynika adresowany do sądu nakaz uwzględnienia z urzędu klauzuli abuzywnej – w tym wypadku klauzul przewidujących indeksowanie udzielonego kredytu w walucie obcej oraz obowiązek spłaty rat po kursie franka ustalanym przez bank, co zawyżało wysokość rat i w konsekwencji powodowało niewłaściwe ustalenie rozmiaru rzeczywistej wierzytelności pozwanego, - art. 58 k.c. poprzez niezastosowanie i przyjęcie, że pozwany nie naruszył zasad współżycia społecznego (uczciwości i rzetelności kupieckiej) i nie miał na celu osiągnięcia znacznych zysków doporowadzenia powódki do straty i pogorszenia jej sytuacji finansowej, podczas gdy pozwany nie wskazał powódce ryzyka rujnującej straty w razie wahań kursu franka. Apelująca zwracała uwagę na konieczność elastycznej wykładni pojęcia „interes prawny” i twierdziła, że właśnie ustalenie nieważności umów doprowadzić może do skutecznego powództwa przeciwegzekucyjnego. Podnosiła, że sąd nie zastosował art.

§ 1k.c.

mimo nakazu wynikającego z tego przepisu, przez co nie uznał za niedozwolone opisanych wyżej klauzul, mimo że winien to uczynić z urzędu. Wypowiedziała się także apelująca w przedmiocie spreadu walutowego, wskazując, że różnice kursowe stanowiły czysty dochód pozwanego zaś takie klauzule są sprzeczne z dobrymi obyczajami i stanowiły rażące naruszenie jej interesów. Zapisy kwestionowanych przez powódkę umów dotyczące sposobu przeliczania kwoty spłat pożyczki miały charakter blankietowy a więc aktualizowały się dopiero w chwili przeliczania rat – do ostatniej chwili nie miała zatem powódka możliwości oceny swojego zobowiązania. Wadliwe klauzule umowne i niedopuszczalny sposób wyliczania rat powodują, że powódka nie była winna bankowi takich kwot, jakie wyliczono, gdyby zaś ponownie zarachować wpłaty powódki i okazałoby się, że nie miała ona zaległości, wówczas wypowiedzenia umów musiałyby być uznane za bezskuteczne. Niedopełnienie obowiązków informacyjnych przez bank powoduje z kolei, że przedmiotowe czynności prawne są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, wykorzystano bowiem słabszą pozycję powódki i wystawiono ją na ryzyko. Jej oświadczenie o świadomości ryzyka kursowego nie zostało wcześniej przez bank z nią omówione, był to formularz podsunięty powódce, który podpisała. W odpowiedzi na apelację pozwany Bank szeroko odniósł się do zarzutów podniesionych przez powódkę, podtrzymując co do zasady stanowisko prezentowane przed sądem I instancji. Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji i zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Przede wszystkim dostrzec należy, że mimo zaskarżenia wyroku w całości, apelacja nie zawiera zarzutów ani żadnej argumentacji w odniesieniu do żądania opartego na treści art. 357 1 k.c. Sąd I instancji nie znalazł podstaw do uwzględnienia tego roszczenia, formułowanego jako ewentualne, jednakże wobec wspomnianego braku zarzutów rozstrzygnięcie w tym zakresie pozostać musi poza rozważaniami Sądu Apelacyjnego. Rozpoznając apelację dostrzec należy przede wszystkim, że apelująca nie zakwestionowała ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd. Jedynie w uzasadnieniu apelacji doszukać się można stwierdzeń, które mogą wskazywać na odmienne stanowisko powódki w odniesieniu do niektórych ustaleń. Brak jednak w apelacji jakiegokolwiek wywodu w tej kwestii, w tym postawienia skonkretyzowanych zarzutów; przyjąć należy zatem, że na etapie postępowania apelacyjnego nie ma sporu co do stanu faktycznego, ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji są prawidłowe i mogą być podstawą rozważań prawnych. Z głębszych rozważań wyłączyć także należy podniesione obecnie twierdzenia (pojawiające się po raz pierwszy w niniejszym procesie) dotyczące podstępu. Twierdzenia te ogólnikowo pojawiły się w apelacji, nie zostały odniesione do konkretnych oświadczeń woli. Jak dotąd powódka nie powoływała się na wadę oświadczeń woli w postaci błędu, nie podejmowała też przewidzianych przepisami działań w celu uchylenia się od oświadczeń woli. Stwierdzenia w przedmiocie podstępu należy uznać za oderwane od stanu faktycznego niniejszej sprawy i z gruntu bezpodstawne. Co do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. zwrócić należy uwagę, że przepis ten, choć zamieszczony wśród przepisów procesowych, jest podstawą wytaczania powództw o ustalenie prawa lub stosunku prawnego, a więc uzasadnia ochronę praw podmiotowych, która nie jest możliwa na podstawie przepisów prawa materialnego. Przepis art. 189 k.p.c. można więc traktować jako przepis będący źródłem uprawnień do dochodzenia ochrony praw podmiotowych, a zatem w tym zakresie ma on charakter materialnoprawny (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 17 listopada 2000 r., V CKN 221/00). Jego ewentualne naruszenie nie mieści się w naruszeniu prawa procesowego. Niemniej – mimo błędnej kwalifikacji tego zarzutu jako opartego na prawie procesowym - wobec zakwestionowania stanowiska sądu I instancji, iż powódka nie ma interesu prawnego w ustaleniu nieważności przedmiotowych umów, Sąd Apelacyjny stwierdza, że zarzuty te są bezzasadne. Stanowisko sądu I instancji jest prawidłowe, a przedstawione na jego uzasadnienie argumenty są słuszne i w pełni akceptowane przez sąd odwoławczy. Nie ma potrzeby powtarzania ich zatem w tym miejscu. Podkreślić jednak należy, że interes prawny w ustaleniu nie istnieje, jeżeli uzasadnione jest posłużenie się dalej idącym środkiem ochrony prawnej. W niniejszej sprawie umowy łączące powódkę z pozwanym zostały wypowiedziane, stosunki prawne wynikające z tych umów wygasły a w obrocie znalazły się bankowe tytuły egzekucyjne zaopatrzone w klauzule wykonalności, na podstawie których toczą się postępowania egzekucyjne. Powódka myli się twierdząc, że (teoretycznie rzecz ujmując) ustalenie nieważności umów mogłoby zapewnić jej ochronę czyli definitywnie zakończyć spór pomiędzy stronami. Jak słusznie podkreślał sąd I instancji, interes prawny występuje wtedy, gdy wyrok ustalający zapewniłby powodowi taką definitywną ochronę a jednocześnie interes ten nie podlega ochronie w drodze innego środka. Przytoczone w apelacji rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego i Sądu Apelacyjnego w Warszawie, do których odwoływała się powódka, dotyczą zupełnie innych stanów faktycznych i zacytowanie jedynie pojedynczych zdań, zawartych w tychże orzeczeniach w oderwaniu od całości argumentacji a przede wszystkim sytuacji, w jakiej zapadły, nie może prowadzić do oczekiwanego przez powódkę skutku. Podnoszony w apelacji zarzut naruszenia art.

§ 1k.c.

także nie jest zasadny. Jak słusznie podnosi strona pozwana, abuzywność klauzul obwarowana jest co do zasady sankcją bezskuteczności, ale zarzut taki musi zakładać ważność kwestionowanych postanowień umownych. W postępowaniu przed sądem I instancji powódka kładła nacisk na kwestionowanie ważności umowy, podnosiła naruszenie zasad współżycia społecznego z odwołaniem się do treści art. 58 § 2 k.c. i nie formułowała roszczeń opartych na abuzywności klauzul umownych. Obecne (w apelacji) odwoływanie się do przepisów dotyczących abuzywności klauzul musi spowodować stwierdzenie, że nieważne (jak twierdziła powódka) postanowienia umowne nie mogą być jednocześnie bezskuteczne na podstawie art.

k.c. Co do zarzutów w przedmiocie spreadu, którego stosowanie prowadzić miało do rażącego naruszenia interesów powódki, zwrócił słusznie sąd I instancji uwagę, że powódka dokonywała spłaty rat we frankach. Nie było podstaw do ustalenia nieważności umowy z przyczyn związanych z potencjalną możliwością stosowania spreadu. Dokonanie częściowych spłat należności nie pozwala na odwoływanie się do abuzywności klauzul, a to wobec skonkretyzowania spłaconych należności. Powiązanie przez powódkę rozważań w przedmiocie rynkowych kursów wymiany franka z konstatacją, że nie była ona zobowiązana do zwrotu na rzecz pozwanego takich kwot, jakie wynikają z (...) jest dowolne, bezzasadne a co więcej – nie może prowadzić do uwzględnienia żądania dotyczącego ustalenia nieważności umów, gdyż nie pozostaje w związku z tym żądaniem. Niezasadne są zarzuty naruszenia art. 58 k.c. Wśród twierdzeń podniesionych na uzasadnienie tego zarzutu powódka eksponuje przede wszystkim brak dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych, nie odnosząc się przy tym do ustaleń faktycznych, poczynionych przez sąd, w ramach których opisano okoliczności zawarcia przedmiotowych umów, w tym także wykonanie przedmiotowych obowiązków informacyjnych. Powódka – nie stawiając zarzutu opartego na treści art. 233 § 1 k.p.c. – przedstawia w sposób dowolny własny opis tych zdarzeń, zaprzeczając dopełnieniu obowiązku i przedstawiając okoliczności złożenia przez powódkę oświadczeń w przedmiocie świadomości ryzyka kursowego. Jak napisano wcześniej, brak zarzutów w odniesieniu do ustalonego stanu faktycznego – bo nie można za taki zarzut uznać stwierdzeń zawartych w uzasadnieniu apelacji stanowiących wspomniany wyżej „własny opis” tych okoliczności – nakazuje oprzeć się na ustaleniach poczynionych przez sąd I instancji. Z ustaleń tych wynika, że powódka do umów przystąpiła dobrowolnie i świadomie, wybierając dla siebie lepszą ofertę, korzystną w chwili zawarcia umów, których podpisanie poprzedzone zostało kilkoma spotkaniami, konsultacjami i negocjacjami co do m.in. wysokości odsetek, zaś kredyty i pożyczkę zaciągała dla refinansowania wcześniej zawartych z innymi bankami umów kredytowych. Żadne z ustalonych w sprawie okoliczności nie pozwalają na przyjęcie, by powódka nie miała świadomości ryzyka kursowego i by pozwany przy zawieraniu umów wykorzystywał swoją silniejszą pozycję ekonomiczną. Nie bez znaczenia jest pomijana przez powódkę okoliczność, iż prowadziła ona przez szereg lat rozległą działalność na rynku nieruchomości i na rynku deweloperskim. Niewątpliwie stopień zorientowania powódki co do możliwości wystąpienia różnych konsekwencji podejmowanych przez nią decyzji oraz możliwość oceny ryzyka był wyższy, niż przeciętnego konsumenta, najczęściej zawierającego raz w życiu poważną umowę kredytową na zakup nieruchomości. Jednakże zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, by z racji lepszej orientacji powódki pozwany zaniechał dopełnienia obowiązków informacyjnych. Nie sposób też skutecznie podważyć faktu złożenia przez powódkę oświadczeń dotyczących ryzyka kursowego i konsekwencji z tego wynikających. Na koniec podnieść należy, że dyrektywa (...), do której odwołuje się powódka, nie znajduje zastosowania do takich kredytów i pożyczek walutowych, jak przedmiotowe, które nie są instrumentami inwestycyjnymi. Z tych względów apelacja jako bezzasadna uległa oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na ich kwotę złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika strony pozwanej, stosownie do treści § 6 p. 7 w zw. § 12 ust. 1 p. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. SSA Barbara Górzanowska SSA Wojciech Kościołek SSO(del.) Barbara Baran

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.