← Polska

IV Ca 836/15

Sygn. akt: IV Ca 836/15 POSTANOWIENIE Dnia 27 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy w Płocku IV Wydział Cywilny – Odwoławczy w składzie następującym: Przewodnicząca – SSO Małgorzata Szeromska (spr.) Sędziowie SO Wacław Banasik SO Katarzyna Mirek – Kwaśnicka Protokolant sekr. sądowy Anna Bałdyga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 stycznia 2016 r. w P. sprawy z wniosku W. W.

(1)z udziałem E. N., P. N., A. S., J. G., K. Ż., M. C.
(1), W. W.
(2), T. S. o zasiedzenie na skutek apelacji wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Rejonowego w Żyrardowie z dnia 23 marca 2015 r. sygn. akt I Ns 923/14 postanawia: 1. oddalić apelację; 2. zasądzić od wnioskodawczyni W. W.
(1)na rzecz uczestników E. i P. małżonków N. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w II instancji. Sygn. akt IV Ca 836/15 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Żyrardowie postanowieniem z 23 marca 2015 r. oddalił wniosek W. W.
(1)o zasiedzenie. Istotne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy i stanowiące podstawę rozstrzygnięcia były następujące: Działka będąca przedmiotem zasiedzenia – nr (...) obecnie o powierzchni 0,2776 ha (do 2008- o powierzchni 0,28 ha, następnie 0,2779 ha) powstała w wyniku przeprowadzonego w 1991r. podziału geodezyjnego działki nr (...) mającej powierzchnię 1,29 ha. Działka nr (...) w okresie od założenia ewidencji gruntów, t.j. od 1965 r. do 1984 r., t.j dokonania odnowy ewidencji gruntów, oznaczona była za numerem (...) i miała powierzchnię 1,32 ha. Wraz z działkami nr (...) wchodziła w skład osady włościańskiej położonej we wsi F., gminie G. (obecnie W.), powiat (...) (obecnie (...)) o pow. 2,68 ha. Przed powstaniem ewidencji gruntów osada włościańska zapisana była w tabeli likwidacyjnej pod numerem (...) marca 1919 r. F. W. nabył na podstawie umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego- Rep. (...) od S. C. i jego żony M. C.
(2)dwie osady włościańskie, nie mające urządzonych „hypotek”, położone we wsi F., gminie G., powiatu (...), przy czym jedna zapisana w tabeli likwidacyjnej pod numerem (...) o powierzchni 8 morgów miary nowopolskiej, zaś druga zapisana w tabeli likwidacyjnej pod numerem (...) o powierzchni 10 morgów miary nowopolskiej. Południowa część nieruchomości, zapisana pod numerem likwidacyjnym (...) stanowiła, na przestrzeni 6 morgów miary nowopolskiej, osadę zabudowaną połową domu mieszkalnego i połową studni, bez zasiewu, z krzakami, drzewami jakie tam wyrosną. Za wymienioną nieruchomość F. W. zapłacił małżonkom C. kwotę 4600 marek polskich, zapożyczając się przy tym u żony M. S. na kwotę 1.500 marek polskich. 3 czerwca 1921r. F. W. zbył J. K. na podstawie umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego- Rep. (...) osadę włościańską nie mającą urządzonej „hypoteki” położoną we wsi F., gminie G., powiat (...) zapisaną w tabeli likwidacyjnej pod numerem (...) o powierzchni 6 morgów zabudowaną połową domu mieszkalnego i połową studni, bez zasiewu z krzakami i drzewami. Wymieniona nieruchomość została z powrotem zbyta na podstawie umowy sprzedaży zawartej 21 października 1921r. w formie aktu notarialnego Rep. (...)przez J. K. F. W. za cenę 200.000 marek polskich. Z otrzymanej ceny, J. K. przekazał żonie F. M. S. W. 1.500 marek polskich jako spłatę pożyczki zaciągniętej przez F. W. przy zawarciu umowy w formie aktu notarialnego w 1919r. Rep (...). F. W. zmarł w 1934r. W skład spadku po zmarłym pozostała, między innymi, nieruchomość niehipotekowana osada włościańska położona we wsi F., gm. G., powiatu (...), zapisana w tabeli likwidacyjnej pod numerem (...), o powierzchni 6 morgów, czyli 3,3592 ha wraz z budynkami, którą spadkodawca nabył od J. K.. Spadek po wymienionym odziedziczyło jego 5 synów wśród których byli: R. W.
(1)- mąż wnioskodawczyni oraz jego bracia J. W.
(1), Z. W., J. W.
(2)oraz R. W.
(2). Na podstawie umowy zawartej w dniu 30 marca 1948r. w formie aktu notarialnego- Rep. Nr (...)w Ż., R. W.
(1)oraz J. W.
(1)darowali swoim braciom Z. W. i J. W.
(2)w częściach równych swoje udziały wynoszące 2/5 we własności wyżej wymienionej nieruchomości spadkowej. F. W. za życia wybudował na należącej do niego nieruchomości położonej w miejscowości F. drewniany dom. Znajduje się one na działce oznaczonej obecnie numerem (...) do dnia dzisiejszego. Zamieszkiwał w nim do chwili śmierci z żoną M. S.. Jego żona zmarła w 1944r. Budynek dzieli na dwie części ściana, prowadzą do niego dwa oddzielne wejścia - jedno od drogi, drugie od podwórka. (...) stopniowo wyprowadzali się z domu, w miarę tego jak zawierali związki małżeńskie. W 1948r. nieruchomość wraz z wchodzącym w jej skład domem była już zajmowana przez Z. W. i jego żonę E. W. oraz ich dzieci. W tym czasie R. W.
(1)zamieszkiwał na stancji w W., przy ul. (...). Uczył się i był zameldowany w W.. Do domu przyjeżdżał na soboty i niedziele. R. W.
(1)ożenił się w 1949r. z W. W.
(1). W tym samym roku W. W.
(1)sprowadziła się do R. na sporną nieruchomość. Za zgodą brata Z. zamieszkali wspólnie w znajdującym się na niej drewnianym domu. R. W.
(1)i W. W.
(1)nie mieli się gdzie podziać, dlatego R. W.
(1)wyraził zgodę na ich zamieszkanie. Od tego czasu Z. z rodziną zajmował dwa pomieszczenia w budynku z wejściem od drogi, R. zajmował jedno pomieszczenie w budynku z wejściem od podwórka. Z. W. zezwolił R. W.
(1)i jego żonie, aby uprawiali ogródek znajdujący się na części nieruchomości zajmowanej przez nich. Od chwili wspólnego zamieszkania R. i W. W.
(1)we F. sporna nieruchomość nie była jeszcze faktycznie podzielona na części. Około 3 lat po zwarciu związku małżeńskiego przez W. i R. W.
(1), R. W.
(1)wybudował na działce płot, od strony drogi który podzielił ją na dwie części. Ponadto wybudował płot od strony lasu. Z. miał o to pretensję do brata. Nieraz domagał się, aby brat go rozebrał. Pomimo tego R. W.
(1)nie rozebrał płotu i do dnia dzisiejszego stoi w miejscu jego pierwotnego posadowienia. Nieformalną umowy darowizny - w zwykłej formie pisemnej z dnia 14 kwietnia 1970r. J. W.
(2)zrzekł się na rzecz brata Z. W. udziału wynoszącego 2/5 w działki, gospodarstwa rolnego położonego we wsi F., pow. G., zgodnie z aktem notarialnym z dnia 26 maja 1949r. Rep. Nr (...) sporządzonym w Ż., które to gospodarstwo, według oświadczenia darczyńcy nieprzerwanie użytkował brat Z. W.. Mimo zawarcia umów darowizny Z. W. faktycznie spłacał braci z udziałów spadkowych. Pieniądze na spłatę uzyskał z pożyczek udzielanych mu przez zakład pracy. Od 1956r. Z. W. był zatrudniony w (...). Nie wszyscy braci uzyskali spłatę. R. W.
(1)narzekał, że czuł się pokrzywdzony, że nie dostał złotówki. Prawomocnym aktem własności ziemi nr (...) z dnia 30 grudnia 1975r. Naczelnik Gminy w W. stwierdził, że Z. W. i E. W. stali się z mocy samego prawa właścicielami nieruchomości położonych we wsi F., stanowiących działki nr (...), nie mających urządzonej księgi wieczystej, ani dla których nie został założony zbiór dokumentów, o powierzchni 2,68 ha. Postępowanie poprzedzające wydanie akt własności ziemi toczyło się wyłącznie z udziałem Z. W. i E. W.. W toku postępowania małżonkowie W. oświadczyli, że stali się posiadaczami wymienionych działek na podstawie nieformalnego działu spadku zwartego w 1948 r. pomiędzy Z., J., R., J. i R. W.
(1)oraz, że działka nr (...) jest zabudowana. Małżonkowie W. oświadczyli równie, że inne osoby nie roszczą sobie praw do wymienionej nieruchomości. Przez cały okres zamieszkiwania w domu na działce nr (...) W. i R. W.
(1)nie płacili czynszu Z.. W 1979r. R. i W. W.
(1)przyłączyli swoją część budynku do linii energetycznej, za co uiścili opłatę elektryfikacyjną w wysokości 2180 zł. Z. miał oddzielne przyłącze do swojej części budynku. R. W.
(1)swojej części wymienili podłogę i dach, naprawiał płot dzielący sporną nieruchomość. Na swojej części, poza ogródkiem, na korzystanie, z którego pozwolił im brat Z. nie uprawiali żadnych roślin. Jedynie w ogródku uprawiali warzywa i kwiaty. R. W.
(1)i jego żona hodowali ponadto na zajmowanej przez nich części kury oraz jednego świniaka. R. W.
(1)dostawił do swojej części budynku werandę, na nieruchomości pobudował komórki. Nie pytał Z. W. o zgodę. R. W.
(1)rozliczał się z bratem Z. z podatków, dawał mu pieniądze na podatki za nieruchomość. Z. miał pretensje do brata, że nie płaci podatków. Od 1985r. do 1988r. podatki od części zajmowanej przez R. i jego rodzinę były opłacane przez niego oddzielnie. Od tego czasu nakazy płatnicze były skierowane do R. W.
(1). Za okres wcześniejszy, przed 1985r., począwszy od 1979r. W. W.
(1)i R. W.
(1)oddzielnie uiszczali opłaty na tzw. fajerkasę, opłacali składki na ubezpieczenie w (...) oraz opłaty na Fundusz Gminny. Od chwili zamieszkania na działce (...) Z. W. zawsze powtarzał bratu „wy tu nic nie macie” . Nie wyganiał jednak brata i jego rodziny z zajmowanej przez nich części. Z. W. zmarł w dniu 18 sierpnia 1981r. Po jego śmierci jego żona E. W. około 2-3 lat zamieszkiwała w dotychczas zajmowanej części domu, po czym przeprowadziła się do innego budynku- murowanego znajdującego się w innej części nieruchomości. Po jej przeprowadzce nic się nie zmieniło się w sposobie korzystania z części nieruchomości zajmowanej przez R. W.
(1)i jego żonę W. W.
(1). E. W. tolerowała fakt zamieszkiwania przez oraz korzystania z części nieruchomości w granicach, w jakich pierwotnie zajmowali nieruchomość. Nie było między nimi sporów o nieruchomość. Żadnych roszczeń nie zgłaszały również córki E. W. i Z. W.. R. W.
(1)zmarł w 1 stycznia 2005r. Również i po tej dacie nic się nie zmieniło w stanie posiadania przez wnioskodawczynię. Córki E. i Z. W. nie domagały się, aby rodzina W. W.
(1)zabrała ją do siebie. W. W.
(1)zamieszkuje do chwili obecnej na spornej części nieruchomości, jedynie w sezonie zimowym rodzina zabiera ją do siebie. W 1991r. E. W. dokonała geodezyjnego podziału działek stanowiących majątek jej i jej zmarłego męża. Część działek przekazała córkom. Również w 1991r.- w marcu dla spornej nieruchomości została założona księga wieczysta- nr (...), pierwotnie (...). Umową darowizny z dnia zawartą w formie aktu notarialnego z dnia 24 lipca 2000r., Rep. A nr (...), E. W. darowała wnukowi P. N. i jego żonie E. N. nieruchomość położoną we wsi F., w gminie W., stanowiącej działkę nr (...) o powierzchni 28 arów. E. W. poleciła P. N. i jego żonie aby nie eksmitowali W. W.
(1)oraz żeby pozwolili jej zamieszkiwać jak dotychczas do końca jej życia. W ocenie Sądu Rejonowego charakter posiadania przez W. W.
(1)spornej części nieruchomości na żadnym etapie tego posiadania nie uzasadniał zakwalifikowania go jako samoistnego. W pierwszym rzędzie problematycznym był charakter posiadania spornego fragmentu nieruchomości w okresie od 1949 do
  1. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika, że Z. W. w oparciu o czynność prawną stał się właścicielem nieruchomości, w skład, której wchodzi część objęta wnioskiem o zasiedzenie w udziale wynoszącym 2/5 , w pozostałym zakresie i na podstawie nieformalnej czynności prawnej był posiadaczem udziału wynoszącego 2/
  2. Pomimo tego Z. W. czuł się jak właściciel całej nieruchomości oraz stawiał się roli osoby decyzyjnej. Faktem jest, że R. W.
(1)w wyniku umowy darowizny poczynionej na rzecz Z. W. i J. W.
(2)wyzbył się praw do spornej nieruchomości. Już z tego względu ani R. W.
(1), ani tym bardziej jego żona W. W.
(1), która sprowadziła się w 1949r. do domu do F. nie mogli być postrzegani jak osoby wykonujące posiadanie właścicielskie. Ostatecznie ocenę posiadania spornej części nieruchomości przez wnioskodawczynię i jej męża jako samoistnego zdyskwalifikował fakt uzyskania w 1975 r. przez Z. i E. W. aktu uwłaszczenia gruntów położonych w miejscowości F.. Odmiennych argumentów co do oceny charakteru posiadania nie dostarcza również okres posiadania części nieruchomości objętej wnioskiem o zasiedzenie tak po 1975, jak i po śmierci Z. W., dlatego też wniosek podlegał oddaleniu. Apelację od tego orzeczenia złożyła wnioskodawczyni, zaskarżając postanowienie w całości i narzucając mu:
  1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 336 k.c. przez przyjęcie, iż wykonywane przez wnioskodawczynię i jej męża władanie nie miało charakteru posiadania samoistnego, mimo że W. i R. małż. W. w sposób typowy dla władania właścicielskiego swoimi czynnościami faktycznymi w stosunku do nieruchomości oraz wobec innych osób zamanifestowali na zewnątrz wole władania pod tytułem właściciela;
  2. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. tj. zasady swobodnej, a nie dowolnej oceny materiału dowodowego, polegającej na przyjęciu za wiarygodne zeznań świadków B. W., W. D., i P. N., iż R. W.
(1)zamieszkał z żoną za zgodą brata na nieruchomości i zamieszkiwał na niej później wraz z rodzina na zasadzie użyczenia; 3. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że R. W.
(1)wraz z żoną nie czuli się jak właściciele wydzielonej części nieruchomości przez okres 60 lat, ponieważ R. W.
(1)w 1948 r. dokonał zbycia udziału w spadku po ojcu. Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia przez uwzględnienie wniosku o zasiedzenie nieruchomości. Sąd Okręgowy zważył: Apelacja jest niezasadna, a jej zarzuty chybione. Stwierdzić należy, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie, ustalenia te, jak również wyrażoną przez Sąd I instancji ocenę prawną Sąd Okręgowy akceptuje w całości i uznaje za własne. Ustalenia faktyczne zostały poczynione bardzo szczegółowo i wnikliwie, poparte równie dokładną oceną materiału dowodowego. Przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie był charakter posiadania nieruchomości przez wnioskodawczynię przez cały okres od 1949 r. do chwili obecnej i przez jej męża od 1948 r. do chwili jego śmierci w 2005 r. Najbardziej istotnym i rozstrzygającym dowodem w tym zakresie były zeznania samej wnioskodawczyni. Nie mówiła ona wprawdzie na jakiej zasadzie zamieszkali w nieruchomości, ale zeznała, że brat męża pozwolił im uprawiać ogródek, że sprzeciwił się postawieniu płotu przez męża wnioskodawczyni, potem żądał jego rozebrania, powtarzał do brata i bratowej „wy tu nic nie macie”. Z zeznań wnioskodawczyni jednoznacznie wynika, że Z. W. demonstrował swe uprawnienia właścicielskie wobec nich. Zestawiając to z faktem, że mąż wnioskodawczyni przed zamieszkaniem w tej nieruchomości przeniósł na rzecz brata Z. W. swój udział w nieruchomości stwierdzić należy, że niewątpliwie R. W.
(1)wraz z żoną zamieszkali w nieruchomości za zgodą brata Z. W. i objęli ją w posiadanie zależne. Za taką oceną przemawiają także inne dowody omówione szczegółowo przez Sąd I instancji, jednakże nie ma potrzeby przytaczania ich w tym miejscu. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma wątpliwości, że przedmiotem umowy darowizny zawartej w 1948 r. przez spadkobierców F. W. były udziały w nieruchomości, w której skład wchodzi nieruchomość objęta wnioskiem o zasiedzenie. W tymże akcie notarialnym jest mowa o znajdujących się na nieruchomości budynkach, tymczasem z żadnego dowodu nie wynika, że spadkodawca F. W. był właścicielem jakiejś innej zabudowanej nieruchomości, żaden z uczestników też o tym nie wspominał. Twierdzenie zawarte w apelacji, że małżonkowie Z. W. w protokole uwłaszczenia z 5 grudnia 1974 r. nie wspominają, iż nieruchomość pochodzi z „umowy darowizny udziałów” nie odpowiada prawdzie. Na stronie 3 protokołu (k-66 akt) istnieje zapis, że Z., J., R., J. i R. W.
(1)dokonali podziału gospodarstwa rolnego pozostałego po zmarłym ojcu. Biorąc te okoliczności pod uwagę uznać należy, że nielogicznym i niezrozumiałym byłoby zachowanie spadkobiercy, który daruje bratu swoje udziały w nieruchomości, a następnie się do tej nieruchomości, już zamieszkałej przez brata, wprowadza i obejmuje ją w posiadanie samoistne. Niewątpliwie R. W.
(1)zamieszkując w części budynku objął go w posiadanie zależne, co oczywiście nie może prowadzić do zasiedzenia. Przeprowadzone w sprawie dowody spowodowały obalenie domniemania samoistności posiadania wynikającego z art. 339 k.c. Sam fakt objęcia nieruchomości w posiadanie zależne nie przesadza jeszcze o bezpodstawności wniosku o zasiedzenie, możliwe jest bowiem przekształcenie posiadania zależnego w samoistne, jednakże wymaga to dostatecznie wyraźnego uzewnętrznienia. W tym miejscu przywołać należy postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2014 r. wydane w sprawie III CSK 103/13, z którego wynika: O przekształceniu posiadania zależnego w samoistne świadczy jedynie dostatecznie uzewnętrzniona wola wykonywania władztwa wyłącznie dla siebie (animus rem sibi hebendi), która przejawia się w podejmowaniu czynności wskazujących, że posiadacz wobec właściciela i otoczenia prawnego demonstruje zachowania świadczące o zawładnięciu nieruchomością oraz swobodnym dysponowaniu nią w imieniu własnym i na własną rzecz. Konieczne jest przy tym zamanifestowanie zmiany na zewnątrz i w jednoznaczny sposób, a sama intencja posiadacza nie jest wystarczająca. LEX nr 1463865. Z dowodów przeprowadzonych w sprawie, nawet z zeznań samej wnioskodawczyni w żaden sposób nie wynika, że nastąpiła zmiana charakteru posiadania, nie sposób wskazać jakiegokolwiek momentu, w którym wnioskodawczyni i jej mąż zademonstrowali zawładnięcie nieruchomością jak właściciele w sposób widoczny dla otoczenia. Argument, że wnioskodawczyni i jej mąż wykonywali remonty i ponosili inne koszty utrzymania nieruchomości nie mogą przesądzać o samoistności posiadania, bowiem również posiadacz zależny ponosi koszty utrzymania rzeczy. Z powyższych przyczyn Sąd Okręgowy oddalił apelację jako niezasadną na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania za II instancję orzekł na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. uznając interesy uczestników za sprzeczne.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.