podnosząc, że pozwany jest odpowiedzialny solidarnie wraz z wykonawcami za zapłatę wynagrodzenia za roboty wykonane przez powodów jako podwykonawców. Pozwana Gmina wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że wynagrodzenie za wykonanie robót zapłacił wykonawcy, a o zawarciu przez niego umowy z powodami nie miał wiedzy, zatem nie ponowi odpowiedzialności. Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2015r. Sąd Okręgowy w Kielcach Wydział VII Gospodarczy zasądził od strony pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwotę 232.026,01zł z ustawowymi odsetkami w stosunku rocznym w wysokości 13%: od kwoty 33.792,42 zł od dnia 20 października 2011r., od kwoty 101.244,66 zł od dnia 5 grudnia 2011r., od kwoty 96.988,93 zł od dnia 13 stycznia 2012r., i z dalszymi każdorazowymi ustawowymi odsetkami do dnia zapłaty oraz kwotę 18.819,00 zł tytułem kosztów procesu. Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia faktyczne: Powodowie P. W. i J. Ż. są przedsiębiorcami prowadzącymi działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pod nazwą (...). Pozwany Gmina K. jest jednostką samorządu terytorialnego. Gmina K. w dniu 15 lipca 2011 r. zawarła z konsorcjum utworzonym przez Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowe (...) S.A. w B. i T. P., który prowadził działalność gospodarczą pod nazwą (...) Centrum (...) umowę nr (...) na wykonanie zadania pod nazwą „(...)”. Następnie, w dniu 9 sierpnia 2011 r. powodowie zawarli z T. P. umowę nr (...), której przedmiotem było wykonanie na budowie pod wskazaną powyżej nazwą instalacji wewnętrznej c.o., instalacji wentylacji mechanicznej i kotłowni na potrzeby c.o, wykonanie przebudowy przyłącza wody, kanalizacji sanitarnej i deszczowej, wykonanie wewnętrznych instalacji wod-kan, wykonanie instalacji doziemnej gazu, instalacji wewnętrznej gazu i punktu pomiarowego gazu, demontaże istniejących instalacji. Zgodnie z § 18 ust. 1 niniejszej umowy powodowe za wykonanie tychże robót mieli otrzymać od T. P. łącznie wynagrodzenie w wysokości 767.400 zł netto plus VAT. Z kolei zgodnie z §19 umowy rozliczenie między stronami miało nastąpić fakturami częściowymi obejmującymi do 80% wartości umówionego wynagrodzenia oraz fakturą końcową, która miała stanowić nie mniej niż 20% umówionego wynagrodzenia. Kolejno, w dniu 10 stycznia 2012 r. powodowie zawarli z Przedsiębiorstwem Budowlano-Usługowym(...) w B. umowę nr (...) w ramach ww. zadania inwestycyjnego. Zgodnie z § 1 umowy powodowie zobowiązali się do wykonania następujących prac: instalacji wewnętrznej c.o., instalacji wentylacji mechanicznej i kotłowni na potrzeby c.o., przebudowy przyłącza wodociągowego, kanalizacji sanitarnej oraz przyłącza i sieci kanalizacji deszczowej, wewnętrznych wod-kan, przyłącza gazowego, instalacji wewnętrznej gazu i punktu pomiarowego gazu, demontażu istniejących instalacji, z zaznaczeniem, że umówiony zakres robót nie obejmował robót wykonanych i zafakturowanych na rzecz T. P.. Wobec powyższego powodowie, zgodnie z §17 umowy za wykonane prace mieli otrzymać wynagrodzenie w kwocie 578.760,97 zł netto plus podatek VAT. Rozliczenie miało nastąpić fakturami częściowymi obejmującymi do 80% wysokości umówionego wynagrodzenia oraz fakturą końcową stanowiącą nie mniej niż 20% umówionego wynagrodzenia, zgodnie z §18 ust. 1 zawartej między stronami umowy. Sąd Okręgowy ustalił następnie, że powodowie wykonali zlecone przez T. P. oraz przez Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowe(...) w B. prace, co zostało potwierdzone protokołami odbioru robót nr: (...) z dnia 28 października 2011 r., z dnia 6 grudnia 2011 r., opinią nr (...) z dnia 11 grudnia 2011 r., z dnia 30 grudnia 2011 r.,(...)z dnia 30 grudnia 2011 r. W związku z powyższym powodowie wystawili T. P. faktury, ten jednakże przestał uiszczać wynikające z nich należności. Wobec tego skierowali w dniu 20 grudnia 2011 r. do pozwanego, jako do inwestora całego zadania pismo, w którym poinformowali o zawarciu przez nich z T. P. umowy oraz o tym, że są oni podwykonawcami w zakresie instalacji sanitarnych na przedmiotowej budowie oraz że T. P. nie uregulował wobec nich należności wynikających z trzech faktur VAT. Ponadto powodowie zwrócili się do inwestora z prośbą o wstrzymanie płatności dla T. P. załączając niezapłacone przez niego na rzecz powodów faktury VAT. Powodowie pismem z dnia 28 grudnia 2011 r. zwrócili się także do Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowego (...) S.A. w B. informując o niezapłaceniu przez T. P. na ich rzecz trzech faktur VAT tj. FV nr (...) na kwotę 33.792,42 zł brutto, FV nr (...) na kwotę 101.244,66 zł brutto, FV nr (...) na kwotę 96.988,93 zł brutto oraz z prośbą o wstrzymanie na jego rzecz płatności oraz zabezpieczenie tych środków na dokonanie zapłaty na rzecz powodów. Pismem z dnia 28 grudnia 2011 r. T. P. zwrócił się z pismem do Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowego (...) S.A. w B. wyrażając zgodę na wypłatę wynagrodzenia dla (...) Spółka cywilnej w K. i prosił o wypłatę wskazanej należności w pierwszej kolejności tj. kwot brutto 33.792,42 zł, 101.244,66 zł, 96.988,93 zł. W odpowiedzi na pismo powodów w sprawie wstrzymania płatności za wykonane przez (...) s.c. w K. na rzecz generalnego wykonawcy inwestycji, Wydział (...) Inwestycji Urzędu Miasta w K. poinformował powodów, iż w oparciu o przedstawione materiały nie może dokonać takiej czynności, z tego względu, że powodowa spółka nie została zgłoszona jako podwykonawca realizujący roboty budowlane na przedmiotowym zadaniu. Wobec niespełnienia warunku z §14 umowy z Generalnym Wykonawcą tj. (...) S.A. w B. i (...) Centrum (...), a także w świetle art. 647
k.c. § 5 k.c., zgodnie z którym zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Sąd podkreślił, że celem tego przepisu było przeciwdziałanie negatywnemu zjawisku niepłacenia wynagrodzeń za prace wykonane przez podwykonawców - małych i średnich przedsiębiorców Przesłanką solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy, o której mowa w wymienionym przepisie, jest z jednej strony zawarcie przez nich umowy o roboty budowlane, a z drugiej zawarcie przez wykonawcę umowy o podwykonawstwo z określonym przedsiębiorcą oraz zgoda inwestora. Umowa o roboty budowlane, zawarta pomiędzy wykonawcą ogólnym a podwykonawcą bez zgody inwestora, jest umową skuteczną inter partes, ale nie tworzy skutków prawnych przewidzianych w art.
Sąd wskazał, że zgoda ta powinna odnosić się do zindywidualizowanego podwykonawcy (element podmiotowy) i do treści określonej umowy o roboty budowlane (element przedmiotowy). Obojętny pozostaje natomiast czas wyrażenia zgody (przed zawarciem umowy, w czasie jej zawierania lub po zawarciu), ponieważ w art.
nie sformułowano żadnych ograniczeń. Nie zawsze jednak istnieje konieczność przedstawienia inwestorowi umowy wykonawcy z podwykonawcą lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją, bowiem zgoda inwestora może być wyrażona wprost lub w sposób dorozumiany (brak sprzeciwu w terminie przewidzianym w art.
Wystarczy także wiedza o treści umowy z podwykonawcą wynikająca z innych źródeł, jeżeli na taką wiedzę wskazują okoliczności trwającego przez dłuższy czas procesu inwestycyjnego (np. wiedza o podwykonawcy, o zakresie wykonywanych przez niego robót, udział w negocjacjach mających na celu doprowadzenie do prawidłowego rozliczenia należności powoda za dokonane roboty ( por. także uzasadnienie wyroku z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 61/06, OSNC 2007, z. 3, poz. 44), a z zachowania się tego inwestora w toku inwestycji wynika to, że wykonywanie określonego fragmentu robót przez zindywidualizowanego podwykonawcę było przez niego bezsprzecznie akceptowane (art. 60 k.c.). Zgoda inwestora może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny. Ciężar dowodu w tym zakresie obciąża podwykonawcę powołującego się na powstanie odpowiedzialności solidarnej inwestora (art.
Sąd pierwszej instancji podał, że w niniejszym procesie powodowie przedłożył do pozwu pisemne umowy o podwykonawstwo z dnia 15 lipca 2011 r. zawarte z Konsorcjum utworzonym przez (...) S.A. w B. i T. P., z dnia 9 sierpnia 2011 r. z T. P., i z dnia 10 stycznia 2012 r. z (...) S.A. w B. i niewątpliwym w niniejszej sprawie jest to, że wykonawcy, na podstawie powyższych umów zlecili powodowi - jako podwykonawcy, do wykonania na przedmiotowej inwestycji zakres robót podwykonawczych określonych szczegółowo w każdej z umów. Odwołując się do materiału dowodowego Sąd Okręgowy przyjął, że działanie pozwanego jako Inwestora przy realizacji przedmiotowej inwestycji wskazuje ewidentnie, że pozwany posiadał wiedzę o zatrudnieniu powoda przez generalnego wykonawcę. Pozwany nie składał bowiem żadnego sprzeciwu w tym zakresie wobec wykonawcy, a poprzez swoje działania wyraził dostatecznie w sposób dorozumiany zgodę na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty z powodem. Sąd zaznaczył, że art. 647
k.c. równoznaczne jest z wyrażeniem w sposób dorozumiany zgody. W takiej sytuacji powodom należy się za wykonane prace wynagrodzenie, którego nie otrzymał od wykonawcy. Przesłanki wymienione w art.
zostały bowiem spełnione. Z tych też względów Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, na podstawie art.
Jako podstawę orzeczenia o odsetkach Sąd wskazał art. 481 §1 i §2 k.c. O kosztach procesu stosownie do rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 §1 i §3 k.p.c. w związku z art. 3 ust. 2 pkt 1, art. 13 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( Dz. U. nr. 1025 z 2014 r.) i § 6 pkt. 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2013.461) oraz art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej ( Dz. U. Nr 225, poz. 1635 ze zm.). Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana Gmina K., która zarzuciła:
poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie odpowiedzialności solidarnej pozwanej wobec podwykonawcy w sytuacji gdy nie zaistniały przesłanki określone w tym przepisie uzasadniające odpowiedzialność inwestora, gdyż pozwana jako inwestor w żaden sposób, w tym także dorozumiany nie wyraziła zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą, a wykonawca nie przedstawił inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu ani dokumentacji dotyczącej wykonywanych robót; 5. naruszenie przepisu prawa materialnego, a to art.6 k.c. poprzez uznanie, że powoda obciąża jedynie ciężar udowodnienia faktu istnienia należności wynikających z wykonanych robót, a pozwany winien jest udowodnić brak zaistnienia przesłanek określonych art.
k.c., podczas gdy to strona powodowa jako wywodząca skutki prawne wynikające z tego przepisu winna wykazać zaistnienie faktów i przesłanek uzasadniających odpowiedzialność inwestora wobec wykonawcy. Podnosząc powyższe zarzuty, strona pozwana wnosiła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości; zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanej kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanej Gminy jest uzasadniona tylko częściowo W wywiedzionej apelacji skarżąca zarzuciła zarówno naruszenie przez Sąd orzekający przepisów prawa procesowego, jak i przepisów prawa materialnego. W sytuacji, w której skarżący podważa zasadność zaskarżonego orzeczenia, powołując się zarówno na naruszenie prawa materialnego jak i przepisów procedury, w pierwszej kolejności wymaga rozważenia zarzut naruszenia przepisów procesowych, bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego może być właściwie oceniony na tle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, wyrażając oceny, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami logiki rozumowania czy doświadczenia życiowego i nie wykazują błędów natury faktycznej. Ocena dowodów odpowiada wymogom określonym w art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którymi sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału”, a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (por. wyrok SN z dn. 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, OSNPG 1967, nr 5–6, poz. 21; wyr. SN z dn. 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, OSNAPiUS 2000, nr 10, poz. 382; post. SN z dn. 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00, LEX nr 80266 post. SN z dn. 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256/00, LEX nr 80267). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd; nie jest tu wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych. (wyrok SN z dn. 27 września 2002 r. IV CKN 1316/00 – lex nr 80273). Z przedstawionych względów nie mogły więc odnieść skutku zarzuty apelującej co do oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, tym bardziej, że nie wskazała ona na uchybienia Sądu, lecz ograniczyła się jedynie do polemiki z wnioskami Sądu Okręgowego, co nie jest wystarczające do podważenia ustaleń będących podstawą rozstrzygnięcia. Nie są uzasadnione w szczególności zarzuty dotyczące oceny zeznań świadków W. K. i D. T., bowiem ocena ta nie budzi zastrzeżeń w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy wyczerpująco przedstawił przyczyny, dla których w części zeznania te uznał za niewiarygodne. Zeznania tych świadków Sąd odniósł do innych dowodów wnioskowanych przez strony, w szczególności zaś dowodów z dokumentów, a w dowodach tych odmienne stanowisko pozwanej i wymienionych świadków nie znalazły potwierdzenia. Tymczasem apelacja w ogóle nie wskazuje, w jakiej części i z jakich przyczyn zeznania te winny stanowić podstawę ustaleń Sądu pierwszej instancji, a tym bardzie w jakiej części ustalenia te są z tymi zeznaniami sprzeczne. Należy zwrócić uwagę, że Sąd Okręgowy nie tyle zakwestionował podawane przez wymienionych świadków i przedstawiciela pozwanego fakty, co przedstawił odmienną ich ocenę i wyprowadził z nich inne wnioski, co szczegółowo wyjaśnił. Sąd Okręgowy wskazał, że już w umowie z dnia 15 lipca 2011 r., zawartej pomiędzy pozwaną a konsorcjum utworzonym przez Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowe (...) S.A. w B. i T. P., który prowadził działalność gospodarczą pod nazwą (...) Centrum (...), w § 13 dopuszczono zlecenie części robót podwykonawcom, zatem pozwana się z tym godziła. Wprawdzie wymogiem było przedstawienie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą pod rygorem braku solidarnej odpowiedzialności zamawiającego za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, jednakże takie ustalenie słusznie zostało uznane przez Sąd pierwszej instancji za nieskuteczne. Odpowiedzialności inwestora w warunkach określonych w art. 647
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku istotnie takie stwierdzenie się znalazło, jednakże w dalszej jego części Sąd stwierdził wyraźnie, że to powodowie udowodnili przesłanki z art.
(str. 20 uzasadnienia). Zatem faktycznie Sąd Okręgowy właściwie rozłożył ciężar dowodu. Za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art.
Zgodnie z tym przepisem (§ 2) do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę (§ 5). Błędne jest jednak stanowisko strony pozwanej, że w każdym przypadku określone w art.
skutki wyrażenia zgody przez inwestora lub wykonawcę zależą od uprzedniego, przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu, zawierających wszystkie jej istotne postanowienia, wraz z odpowiednią dokumentacją. W orzecznictwie aktualnie dominuje stanowisko wyróżniające zgodę inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą tzw. czynną, w tym dorozumianą, i tzw. bierną (milczącą przewidzianą w art.
(nie zgłoszenia na piśmie w terminie 14 dni od przedstawienia umowy z częścią dokumentacji, dotyczącej jej wykonania, sprzeciwu lub zastrzeżeń). W przywołanym wyroku z dnia 4 lutego 2011 r. III CSK 152/10 Sąd Najwyższy stwierdził, że „wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Przyjmuje się fikcję prawną, że inwestor zgodę wyraził. Ponieważ jednak w art.
k.c. chodzi o odpowiedzialność inwestora za cudzy dług, interes inwestora został zabezpieczony poprzez obowiązek przedstawienia mu stosownej dokumentacji. Przyjmując fikcję wyrażenia w sposób bierny zgody, ustawodawca zakłada, że inwestor zapoznał się, a w każdym razie mógł się zapoznać z tą dokumentacją i ma, bądź powinien posiadać, wiedzę o zakresie robót i wynagrodzeniu uzgodnionym w umowie z podwykonawcą. Drugi sposób wyrażenia zgody (czynny) może przybrać różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny pisemnie bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Przepis art.
nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor zgodę w sposób czynny wyraża, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny.” Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym przedstawioną apelację, podziela powyższe stanowisko Sądu Najwyższego, uznając, że przy zgodzie biernej wystarczy jeśli inwestor mógł się zapoznać z dokumentacją, w oparciu o którą roboty wykonuje podwykonawca i ma lub powinien posiadać wiedzę o zakresie robót i wynagrodzeniu uzgodnionym w umowie z podwykonawcą . Nadto pamiętać trzeba, że podstawowym celem tego przepisu jest wykluczenie sytuacji, w której podwykonawca jako bezpośredni realizator prac miałby nie otrzymać wynagrodzenia, a wynagrodzenie to otrzymałby (i zatrzymał dla siebie) tylko wykonawca. Obowiązek przedstawienia umowy inwestorowi spoczywa na wykonawcy, podwykonawca nie ma możliwości powiadomienia inwestora, zatem mogłoby dojść do sytuacji, w której ochrona jego interesów poprzez odpowiedzialność inwestora za wynagrodzenie byłaby iluzoryczna. W orzecznictwie prezentowane jest stanowisko, że „wystarczającym zabezpieczeniem interesów inwestora jest jego wiedza o przedmiocie i potrzebach realizacyjnych inwestycji, a także taka dbałość o własne interesy, jakiej można oczekiwać od przeciętnego uczestnika procesu inwestycyjnego. Aczkolwiek wykonawca nie ma obowiązku przedstawienia umowy i dokumentacji, to inwestora chroni możliwość zarówno sprzeciwu co do zawarcia umowy, jak i żądania wyjaśnień co do osoby (firmy) podwykonawcy, przedstawienia umowy lub jej projektu lub wskazania jej istotnych postanowień co do zakresu robót i wynagrodzenia. Inwestor nie musi korzystać z uprawnienia do wglądu w dokumentację albo żądania przedstawienia umowy - może z niego zrezygnować i wyrazić zgodę mimo braku wiedzy w tym zakresie”. (wyrok SN z dnia 24 stycznia 2014 r., V CSK 124/13 - LEX nr 1428996). Skoro zatem pozwana Gmina ani nie domagała się wyjaśnień od generalnego wykonawcy co do zawartych przez niego umów z powodami jako podwykonawcą ani też nie zgłosiła sprzeciwu, prawidłowe było przyjęcie, że w sposób dorozumiany wyraziła zgodę na zawarcie umowy pomiędzy T. P. a powodami jako podwykonawcami. Nie sposób zakwestionować także stanowiska Sądu pierwszej instancji, że pozwana Gmina wyraziła dorozumianie również zgodę w sposób czynny. Wiedziała bowiem, że roboty w zakresie instalacji wykonywane są przez podwykonawcę, a roboty te były przez nią odbierane bez zastrzeżeń. Ponadto pozwana, w grudniu 2011 r., otrzymała informację od powoda o narastającej wartości wymagalnego wynagrodzenia, którego jego kontrahent nie zaspokoił. Pozwana Gmina w żaden sposób nie sprzeciwiła się uczestnictwu strony powodowej w procesie inwestycyjnym ani nie domagała się wyjaśnień od wykonawcy. Zatem postępowanie pozwanego inwestora pozwalało na przyjęcie, że wyraził on poprzez czynności faktyczne zgodę na zawarcie umowy pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą, co uzasadnia jego solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Sąd Apelacyjny za nieuzasadnione i nie znajdujące oparcia w przepisie art. 455 k.c. i art. 359 § 1 k.c. uznał natomiast stanowisko Sądu Okręgowego co do daty wymagalności roszczenia powodów i związanej z tym daty opóźnienia pozwanej Gminy, uzasadniającej naliczenie odsetek. Wprawdzie w apelacji nie formułowano zarzutu w tym zakresie, niemniej jednak kwestia ta mieści się w ramach naruszenia prawa materialnego, zatem Sąd Apelacyjny nie był związany zarzutami apelacyjnymi. Z art.
k.c. nie wynika, aby inwestor oraz generalny wykonawca, ponosili odpowiedzialność solidarną wobec podwykonawcy za należności uboczne, w takim samym zakresie jak podmiot zobowiązany do tego z umowy. Zakres przedmiotowy odpowiedzialności inwestora ograniczony jest w art.
do wynagrodzenia należnego podwykonawcy od wykonawcy. W wyroku z dnia 5 września 2012 r. IV CSK 91/12 (lex nr 1275009) Sąd Najwyższy stwierdził, że „wykładnia gramatyczna art.
przemawia za ograniczeniem odpowiedzialności inwestora wyłącznie do wynagrodzenia (należności głównej). Znajduje ona wsparcie w innych przepisach ustawowych. W myśl art. 371 k.c. działania i zaniechania jednego z dłużników solidarnych, polegające zarówno na czynnościach prawnych jak i działaniach faktycznych, nie mogą szkodzić współdłużnikom, zatem być źródłem szerszej ich odpowiedzialności. Powyższe unormowanie oraz wyjątkowy, gwarancyjny charakter obowiązku ciążącego na inwestorze i brak jego wpływu na spełnienie świadczenia w terminie przez wykonawcę przemawiają przeciwko takiemu rozszerzeniu odpowiedzialności ex lege, oraz przeciwko uznaniu że termin spełnienia świadczenia przez wykonawcę wynika z właściwości zobowiązania w rozumieniu art. 455 k.c., zatem za przyjęciem, że - co do zasady - zobowiązanie inwestora wobec podwykonawcy do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma charakter bezterminowy.” Zatem inwestor może ponosić odpowiedzialność tylko za własne opóźnienie a nie za opóźnienie generalnego wykonawcy. W przeciwnym razie mogłoby dojść do podwójnego naliczania odsetek, powstałych z przyczyn leżących po stronie wykonawcy i inwestora, prowadzącego do podwójnego przysporzenia na rzecz podwykonawcy. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w zakresie odsetek jak w sentencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zasądzając odsetki od dnia 22 grudnia 2014 r. tj. od daty skutecznego wezwania pozwanego do zapłaty (art. 455 k.c.). W pozostałej części natomiast apelację strony pozwanej oddalił jako nieuzasadnioną, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i § 6 pkt 6) w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U nr 163 poz. 1349 z późn. zm.). Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że uwzględnienie apelacji dotyczyło tylko świadczeń ubocznych, zatem w zasadniczej części apelacja okazała się nieuzasadniona. SSA Grzegorz Krężołek SSA Barbara Górzanowska SSA Józef Wąsik
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.