Sygn. akt I ACa 676/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Zofia Kawińska-Szwed Sędziowie : SA Ewa Jastrzębska (spr.) SA Anna Bohdziewicz Protokolant : Magdalena Bezak po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2015 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa S. R. przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Aresztu Śledczego w (...) o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 24 kwietnia 2015 r., sygn. akt I C 67/15 oddala apelację. SSA Anna Bohdziewicz SSA Zofia Kawińska-Szwed SSA Ewa Jastrzębska Sygn. akt I ACa 676/15 UZASADNIENIE Powód S. R. domagał się początkowo od pozwanego Skarbu Państwa – Dyrektora Aresztu Śledczego w (...) kwoty 25.000,00 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wytoczenia powództwa oraz kosztami postępowania. W uzasadnieniu powód wskazał, iż przebywał w Areszcie Śledczym w (...) od dnia 16 września 2011 roku do dnia 19 marca 2013 roku, co miało być niezgodne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego wydanym pod sygnaturą akt SK 25/
(7s)z dnia 18 października 2011r., III CZP 25/11; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2007r. z uzasadnieniem, II CSK 269/07, LEX nr 315849;por. także wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka: z dnia 6 marca 2001r., nr 40907/98, LEX nr 76229; z dnia 29 kwietnia 2003r., nr 50390/99, LEX nr 79555; z dnia 29 kwietnia 2003r., nr 38812/97, LEX nr 79498; z dnia 22 października 2009r., nr 17885/04, LEX nr 523324; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2010r., I CSK 553/09, nie publ.). Podkreślić też trzeba, że o naruszeniu dobra osobistego w postaci uchybienia godności osadzonego w jednostce penitencjarnej nie można mówić w przypadku pewnych uciążliwości lub niedogodności, związanych z pobytem w takiej jednostce, polegających np. na niższej od oczekiwanej jakości warunków sanitarnych, albo okresowym przebywaniu w celi z większą niż określona standardami liczbą osadzonych; odbywając karę pozbawienia wolności nie powinno się oczekiwać warunków podobnych do domowych, a wziąć pod uwagę trzeba też, że dla wielu ludzi warunki te bywają bardzo trudne (np. w wieloosobowych rodzinach zajmujących lokale socjalne czy mieszkania o niedużym metrażu, gorszym dostępie do mediów, bezrobotnych, osób zamieszkujących przytuliska), a nie wynikają z odbywania żadnej kary. (patrz.: uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2010r., IV CSK 449/10, nie publ.). Wbrew podnoszonym w apelacji zarzutom sąd pierwszej instancji ustalił prawidłowy stan faktyczny, wszechstronnie rozważył zebrany w sprawie materiał dowodowy, dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków, powoda oraz zebranej w sprawie dokumentacji nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów. Nie naruszył prawa procesowego, a to art. 3 kpc, 232 kpc, 233 § 2 kpc, 300 § 2kpc, 217 kpc w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Dokonując ustalenia każdego z faktów wskazał na podstawie jakiego dowodu dokonał takiego ustalenia. Uzasadnił też oddalenie niektórych wniosków dowodowych powoda, a także odmowę wiarygodności niektórych wskazanych przez powoda dowodów i Sąd Apelacyjny stanowisko sądu pierwszej instancji w tej kwestii podziela. Z prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych wyciągnął sąd pierwszej instancji prawidłowe i logiczne wnioski, nie naruszył też, wbrew zarzutom skarżącego prawa materialnego. I tak trafnie Sąd pierwszej instancji nie przyznał mocy dowodowej dokumentom w postaci potwierdzeń odbioru korespondencji urzędowej /karta 130 akt/. Na żadnym z bowiem z potwierdzeń nie ma podpisu osoby, która odbiór korespondencji miała potwierdzić. Tym samym brak było podstaw do poczynienia ustaleń, iż powód nadał korespondencję, która nie została następnie wysłana. Rację ma też sąd pierwszej, że zgodnie z treścią art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c., pozew powinien był zawierać przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie pozwu, a powód (chociaż był zastępowany w sprawie przez fachowego pełnomocnika) niektóre z okoliczności faktycznych, takie jak: zły dobór osadzonych w celach czy zagrożenie zakażeniem od osób osadzonych chorych na gruźlicę sformułował w sposób ogólnikowy, co nie pozwalało przyjąć , że rzeczywiście działania takie mogły naruszać dobra osobiste powoda. Dlatego też trafnie sąd ten uznał te zarzuty za niewykazane, bez bliższej ich analizy. Rację miał też sąd pierwszej instancji podkreślając, że osobiste pisma składane przez powoda nie były przygotowywane przez powoda samodzielne i pomagała mu je pisać inna osoba, nie do końca w sprawie zorientowana w sprawie, bądź też powód przepisywał cudze pismo, przygotowane na potrzeby innej sprawy. Na przykład bowiem na karcie 105 powód opisywał warunki, w jakich miał w towarzystwie 11 innych osób przebywać w celi numer(...), podczas gdy w celi o takim numerze, co jest niesporne, nigdy nie przebywał. Rację ma także sąd pierwszej instancji , iż to powód z mocy art. 6 kc miał obowiązek wykazać , że doznał krzywdy i to on winien wskazać osoby, które mają potwierdzić jego zarzuty, a nie przerzucać ciężaru dowodu na stronę przeciwną i domagać się aby to pozwany wskazał osoby, które potwierdzą zarzuty powoda. Trafnie też nie przeprowadził sąd pierwszej instancji dowodu z oględzin cel i innych pomieszczeń, skoro przeszły one gruntowny remont najpóźniej w czasie, gdy powód został przetransportowany do innej jednostki penitencjarnej. Obecny ich stan w sposób wystarczający odzwierciedlają fotografie, z których sąd pierwszej instancji przeprowadził dowód. Oceniając zarzut powoda, że przebywał w warunkach przeludnienia, a nadto w celach, które nie spełniały określonych standardów, a zatem w warunkach niezgodnych z treścią art. 110 § 2 k.k.w. prawidłowo uznał sąd pierwszej instancji ten zarzut za nieuzasadniony. Zgodnie z tym przepisem, powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m
- Cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Pozwany sporządził wykaz cel, w których przebywał powód, wykaz liczby osób osadzonych z powodem i powierzchnię tych cel. Wynika z niego, że powód w warunkach przeludnienia nie przebywał. Natomiast powód nie naprowadził żadnych dowodów na okoliczność tego, iż rzeczywiście przebywał w warunkach przeludnienia. Nie wskazał żadnego świadka, który potwierdziłby tą okoliczność. Jego zeznania nie były wystarczające do przyjęcia, że w warunkach przeludnienia przebywał, w sytuacji, w której zawnioskowany przez niego świadek S. O. zeznał, iż przeludnienia nie było nawet wówczas, gdy rotacje osadzonych wymuszane były remontem cel (karta 301 akt). Odnosząc się do warunków panujących w celach słusznie podkreślił sąd pierwszej instancji, że budynek Aresztu Śledczego w (...) jest budynkiem z początku XX wieku. W czasie tym powstało wiele budynków, w tym przeznaczonych na koszary wojskowe, które do dziś są wykorzystywane na cele mieszkaniowe. Cały czas w budynkach tych zamieszkują ludzie i nie do przyjęcia jest teza, że z natury rzeczy dochodzi do naruszenia ich dóbr osobistych, choć możliwości techniczne modernizacji tych budynków są ograniczone, podobnie jak ograniczona jest suma środków publicznych możliwych do natychmiastowego wydatkowania w tym celu, aby ludzi tych przekwaterować do lepszych warunków. Okoliczność tą trafnie miał sąd pierwszej instancji na uwadze przy dokonywaniu oceny roszczeń powoda, zgodnie z wskazanym wyżej poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy. Niedogodności wynikających z wieku budynku nie można traktować jako zamierzone działanie zmierzające do wyrządzenia krzywdy osobom osadzonym. Odbywanie kary pozbawienia wolności jest przy tym nieodłącznie związane z licznymi ograniczeniami i niedogodnościami, a obowiązkiem władzy publicznej, odpowiedzialnej za prawidłowe wykonywanie zadań represyjnych państwa, jest zapewnienie osadzonym określonych przepisami minimalnych warunków (tak też: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - VI Wydział Cywilny z 2013-11-05, VI ACa 111/13). Słuszne jest stanowisko sądu pierwszej instancji, iż te minimalne standardy zostały powodowi zapewnione. Podkreślić trzeba, że w okresie, którego dotyczy roszczenie obowiązywało rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności z dnia 25 sierpnia 2003 r. (Dz. U. Nr 152, poz. 1493). Treść § 28 tego rozporządzenia nie nakładała na administrację zakładu karnego obowiązku zapewnienia oddzielnych toalet lub murowanych kącików sanitarnych, lecz jedynie usytuowanie niezbędnych urządzeń sanitarnych w sposób zapewniający ich niekrępujące użytkowanie. W uzasadnieniu wyroku z 05.07.2012 r. IV CSK 603/11 Sąd Najwyższy wyraził stanowisko, podzielane przez Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, iż: „otwarta lista chronionych prawnie dóbr osobistych została uzupełniona o uprawnienie do godnych warunków odbywania kary w zakładach karnych. Wskazane godne warunki obejmują również zapewnienie prywatności i intymności, m.in. związanych z potrzebami fizjologicznymi. Niemniej nie przewidują one zapewnienia samodzielności pomieszczeń przeznaczonych na toalety ani ich oddzielenia murem od pozostałej części celi”. Zatem rację ma sąd pierwszej instancji, iż usytuowanie kącika sanitarnego w celi powoda było zgodne z obowiązującymi przepisami, a uciążliwość związana z korzystaniem z tego typu toalety nie wykracza poza konieczny rozmiar związany wykonywaniem kary pozbawienia wolności. Zgodnie z treścią art. 110 § 2 k.k.w. administracja jednostki penitencjarnej zobowiązana była także zapewnić dostateczny dopływ powietrza do cel. Powód przyznał, że cyrkulacja powietrza w celach była dokonywana poprzez otwieranie okna w czasie spacerów i wydawania posiłków. Nie wykazał, by uchylenie okna, a zatem cyrkulacja powietrza, nie było możliwe w innym czasie. Wymóg kodeksowy dopływu powietrza został zatem zachowany. Istotne są przy tym zeznania świadka S. O., którego przesłuchanie zawnioskował powód. Świadek ten zeznał, że wszystkie cele, w których przebywał, były wyremontowane, a warunki w nich panujące były dobre. Zaprzeczył przy tym, aby z powodu remontów dochodziło do ponadnormatywnego osadzania więźniów, tzn. osadzania w warunkach przeludnienia. Świadek ten zaprzeczył też, aby w nocy nie było światła w kącikach sanitarnych. Nadto przytaczany już art. 110 § 2 k.k.w. wymagał jedynie, aby oświetlenie w celach było odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Naruszenia tego standardu powód nie zarzucał. Świadek ten zaprzeczył też, aby na oddziale (...) w okresie październik – listopad 2012 zdemolowana była łaźnia. Świadek osadzony był w Areszcie Śledczym w (...) w okresie od dnia sierpnia 2012 roku do października
- Zeznał, że łaźnia oddziału (...) była wyremontowana. Wprawdzie istotnie w czasie, gdy powód w Areszcie Śledczym w (...) przebywał, stwierdzano niezgodność z przepisami prawa pomieszczeń wewnętrznego zakładu opieki zdrowotnej czy też pomieszczeń adoptowanych na kuchnię. Nie oznacza to jednak, że już sam ten fakt jakiekolwiek dobra osobiste powoda naruszył. Nie narusza także dóbr osobistych powoda sama obawa zarażenia się od osób osadzonych cierpiących na choroby zakaźne. Trafnie za niewystarczające do udowodnienia nienależytego leczenia powoda uznał sąd pierwszej instancji jego twierdzenia o odmowie wydania leku R. czy leków przeciw przeziębieniu. Powód zastępowany przez fachowego pełnomocnika nie wnioskował o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji medycznej, a bez niej trudno ustalić, czy powód w ogóle do lekarza się zgłosił. Trafnie Sąd pierwszej instancji dał wiarę zeznaniom świadka P. S. (karta 303 akt), zgodnie z którymi powód nie był zmuszany do wykonywania pracy, a jedynie dobrowolnie wykonywał prace, za które otrzymywał dodatkowe nagrody, nie wdawał się też w konflikty z innymi osadzonymi. Nie było bowiem podstaw do kwestionowania tych zeznań, podobnie jak i zeznań, w których świadek twierdziła, że przed sprzątaniem cali opuszczonej przez chorego osadzonego powód był odpowiednio instruowany jak i odpowiednio wyposażony. Przede wszystkim zaś powód nie zaraził się żadną z chorób, której nosicielem byłby inny osadzony. Prawidłowo też Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko zawarte w dopowiedzi na skargę powoda, że nie doszło do naruszenia prawa przy odmowie wpuszczenia na widzenie dziecka świadka I. P.. Powód nie wskazał też normy prawnej, która w jego ocenie miała być naruszona niedostateczną liczbą zajęć kulturalno – wychowawczych i w jaki sposób miało to naruszyć jego dobra osobiste. Pominięty przez sąd pierwszej zarzut wydania powodowi pilota do telewizora z opóźnieniem w ocenie Sądu Apelacyjnego nie daje podstaw do przyjęcia aby istotnie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w stopniu uzasadniającym przyznanie mu zadośćuczynienia. Reasumując prawidłowo, wbrew zarzutom zawartym w apelacji przyjął sąd pierwszej instancji, iż nie ma w okolicznościach niniejszej sprawy podstaw do przyjęcia, aby pozwany podczas odbywania przez powoda kary pozbawienia wolności naruszył jego dobra osobiste w stopniu uzasadniającym przyznanie mu zadośćuczynienia. Zatem apelacja jako pozbawiona uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu na mocy art. 385 kpc. SSA Anna Bohdziewicz SSA Zofia Kawińska-Szwed SSA Ewa Jastrzębska