pkt. 4 kp za cały sporny okres, wyniosłaby 13.607,- zł. S. S. żądał wypłaty należności tytułem niewypłaconych ryczałtów za noclegi za okres od czerwca 2006 r. do marca 2009 r. w kwocie 71.005,- zł. Żądanie uzasadniał faktem, że pracodawca nie zapewnił powodowi bezpłatnego noclegu, a ponadto nie rozliczył się z powodem w terminie 14 dni od dnia zakończenia podróży służbowej. W aktach sprawy znajdują się rozliczenia kosztów zagranicznej podróży służbowej sporządzone komputerowo. W rozliczeniach kosztów zagranicznych podróży służbowych wyliczone są tylko diety w walucie euro i przeliczone wg kursu NBP na złotówki; nie ma żadnej informacji o noclegach ani ryczałtu za noclegi. Powód żądając określonych kwot w euro, przeliczonych wg kursu NBP na złotówki za każdy miesiąc okresu rozliczeniowego, nie podał ilości noclegów każdego miesiąca w poszczególnych krajach, podał tylko ogólną kwotę żądaną za każdy miesiąc, tj. 71.005,- zł – co jest równe 18.621,- EUR. W żadnym dokumencie nie ma jednak informacji, w którym państwie powód, nocował. Informacje o godzinach i czynnościach powoda zapisane w „dagrapportach” każdego dnia od godz. 0 do 24 nie pokrywają się w wielu przypadkach z zapisami godzin jazdy, innej pracy, dyżurów, czy postoju zapisanych na tarczach tachografu. Na podstawie „dagrapportów” można sporządzić zestawienie ilości dni kończących dobę kalendarzową za granicą w określonym państwie podróży powoda S. S. i wyliczyć, że w okresie VI 2006 – III 2009 takich dni zagranicznych było 628, za które gdyby powód w tej miejscowości nocował, otrzymałby ryczałt wyliczony wg limitu na noclegi w poszczególnych państwach zgodnie z rozporządzeniem MGiP z 14 września 2005 r. 18.468,- EUR, co po przeliczeniu wg średniego kursu NBP daje kwotę 70.359,- zł. W pozwanej spółce nie prowadzono profesjonalnej ewidencji wyjazdów służbowych. Polecenia wyjazdów służbowych kierowców w transporcie międzynarodowym zgodnie z § 9 ust. 1 regulaminu wynagradzania wydawane były ustnie przez spedytora i nie wymagały podpisu pracodawcy, który winien zgodnie z § 9 ust. 5 regulaminu prowadzić ewidencję podróży zagranicznych i krajowych. Takiej ewidencji pozwana do akt nie przedstawiła. Ewidencją podróży zagranicznych i krajowych nie jest przedstawiony „Wykaz diet krajowych i zagranicznych”, ponieważ dokumenty te nie spełniają wymogów formalnych; zawarte tam informacje różnią się, nie są autoryzowane, a powód podróżował po wielu państwach, dla których przepisy rozporządzenia z 19 grudnia 2002 r. o podróżach zagranicznych przewidują różne stawki limitów hotelowych. Wobec tego należało wyliczyć przysługujące ryczałty za noclegi w podróży służbowej powoda, przyjmując za podstawę niekwestionowaną przez powoda, ilość naliczonych i wypłaconych diet zagranicznych w okresie VI 2006 – III 2009 oraz wyliczoną średnią wartość ryczałtu za noclegi zagraniczne z 10 państw, które były celem powoda. Wysokość diet i limit noclegów wg rozporządzenia MPiPS z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju oraz rozporządzenia zmieniającego to rozporządzenie z 14 września 2005 r. w poszczególnych państwach, po których powód teoretycznie podróżował i mógł nocować wynosił: Lp. Kraj podróży Wartość diety w EURO Limit noclegów w EURO Ryczałt za nocleg (25% limitu) w EURO l 2 3 4 5 l Francja 45 120 30 2 Belgia 45 160 40 3 Luksemburg 45 160 40 4 Holandia 42 120 30 5 Niemcy 42 103 25,75 6 Czechy 33 80 20 7 Hiszpania 48 120 30 8 Portugalia 48 85 21,25 9 Austria 45 100 25 10 Węgry 33 70 17,5 x 1118 279,50 1118 : 10 x 25% = 28 279,5 : 10 = 28 Wyliczona średnia stawka ryczałtu za noclegi wynosi 28 euro na dobę. Ilość naliczonych i wypłaconych pełnych diet zagranicznych w okresie rozliczeniowym (dieta przysługuje za pełną dobę wg zasad z 1 lipca 2005 r. B13) to 606 diet. 606 diet (dób) x 28 EUR ryczałt = 16.968 EUR, tj. 64.614,- zł. S. S. żądał w pozwie wypłaty za 67 nadgodzin 50% kwoty 753,- zł i za 911 nadgodzin 100% kwoty 1.508,- zł, łącznie 2.261,- zł i podał, że ilość godzin nadliczbowych została szczegółowo wyliczona i dołączona do pozwu pod nazwą, załącznik 1 (są za 19 miesięcy z 33 okresu spornego) oraz, że przy obliczaniu: nadgodzin uwzględniono wysokość ryczałtów zgodnie z treścią umowy o pracę. W dalszej części uzasadnienia żądań nadgodzin, powód podał, że nadgodziny zostały obliczone w oparciu o „dagrapporty” (780 szt.), z których wynika rzeczywisty czas pracy. Strona pozwana przedstawiła do akt sprawy 322 sztuk tarcz tachografu analogowego powoda S. S. i 170 sztuk tarcz zmienników powoda oraz 449 sztuk niekompletnych wydruków „Digitalne” programu cyfrowego rejestrującego pracę tego kierowcy. Szczegółowa analiza miesięcznych kart pracy S. S. z przedstawionymi tarczami tachografu analogowego i cyfrowego, z kartami urlopowymi oraz znajdującymi się w aktach „Świadectwami działalności na podstawie rozporządzenia (WE) nr 561/2006”, wystawianymi przez pozwaną, wykazała rozbieżności w zakwalifikowaniu dni wolnych od pracy z różnych tytułów. Ze względu na skomplikowany sposób rozliczania czasu pracy kierowców w równoważnym systemie czasu pracy i trzymiesięcznym okresie rozliczenia Sąd skorzystał ze specjalistycznego programu komputerowego (...) – takiego, na którym pracuje pozwana, a który odczytuje zapisy dokonane na tarczach tachografu rejestrującego różne informacje, w tym jazdę, inną pracę kierowcy, dyżur oraz postoje w określonych dobach pracownika. Program ten również automatycznie wylicza godziny pracy, dyżury, godziny nocne oraz nadgodziny i dni wolne do oddania w okresie rozliczeniowym zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o czasie pracy kierowcy. Z dokonanych, na podstawie tarcz analogowych i cyfrowych wygenerowanych z płyty DVD, komputerowych wyliczeń czasu pracy S. S., uwzględniających trzymiesięczne okresy rozliczeniowe w systemie równoważnych norm czasu pracy i oddanych dni wolnych, wynika, że w okresie od VII 2006 do XII 2007 oraz w systemie zadaniowym czasu pracy od I 2008 – III 2009 powód w tym okresie: - przepracował - 691 dni; - wykorzystał - 241 dni wolnych; - korzystał z urlopu wypoczynkowego - 85 dni; - dni wolne za pracę w dodatkowy dzień wolny wyniosły - 41 dni; - dni wolne za niedziele - 22 dni; - wolne za święto - 9 dni. S. S. wypracował, w spornym okresie, ilość godzin: - wyliczone godziny pracy powoda wynoszą - 4940,45 h; - nadgodziny 50% dodatku - 438,45 h; - nadgodziny 100% dodatku - 191,30 h; - godziny nocne 20% dodatku - 964 h; - godziny dyżurów 50% wynagrodzenia - 2121,15 h; - nadgodziny przekraczające średnio tygodniową normę - 25 h; - nieoddane dodatkowe dni wolne, niedziele i święta 210,30 h; - nieoddane nadgodziny - 143,30 h. Wyliczeń wynagrodzenia za wykazany na tarczach tachografu czas pracy powoda, dodatki za godziny nadliczbowe, godziny nocne i dyżury oraz nadgodziny nie oddane w trzymiesięcznym okresie rozliczeniowym, dokonano w dwóch wariantach A i B za cały sporny okres rozliczeniowy VII 2006 – III 2009. Wariant A przyjmuje stawkę wynagrodzenia zasadniczego powoda z załączników do umów (stawka niższa niż przewiduje regulamin) w wysokości: - 1.000,- zł od 15.05.2006 do 30.04.2007; - 1.200,- zł od 1.05.2007 do 31.07.2007; - 1.390,- zł od 1.08.2007 do 31.12.2007; - 1.220,- zł od 1.01.2008 do 31.12.2008; - 1.276,- zł od 1.01.2009 do 31.03.2009. Wariant B przyjmuje stawkę miesięcznego wynagrodzenia jako stawkę wynagrodzenia zasadniczego powoda w wysokości: - 2.000,- zł od 15.05.2006 do 30.04.2007; - 2.500,- zł od 1.05.2007 do 31.07.2007; - 2.000,- zł od 1.08.2007 do 31.03.2009. Przyjęta w wariancie B stawka wynagrodzenia zasadniczego mieści się w II kategorii zaszeregowania, do której należy powód jako kierowca w transporcie międzynarodowym. Dla II kategorii zaszeregowania ustalono miesięczną stawkę wynagrodzenia zasadniczego w granicach od 1.500,- do 3.000,- zł. Wyliczoną, w dwóch wariantach, należność brutto miesięczną i zamykającą trzymiesięczne okresy rozliczeniowe wyliczono na podstawie wszystkich godzin pracy i dyżurów z tarcz tachografu po uwzględnieniu udzielonych i nieudzielonych dni wolnych rozliczonych komputerowo wg specjalistycznego programu w systemie (...) Według wariantu A nadpłata wynagrodzenia za niektóre miesiące okresu spornego wynosi brutto 6.968,74 zł. Natomiast według wariantu B niedopłata wynagrodzenia za niektóre miesiące okresu spornego wynosi brutto 27.463,97 zł. Powód, domagając się wynagrodzenia za pracę w nadgodzinach, wyliczył je miesięcznie, popełniając wiele błędów, między innymi oparł swoje wyliczenia o „dagrapporty”, przyjął jednakową ilość godzin nominalnego czasu pracy w każdym miesiącu, przyjął stałą stawkę wynagrodzenia, mimo że stawka była pięciokrotnie zmieniana. Wyliczenie godziny pracy powoda za każdy żądany pozwem miesiąc osobno (co jest niezgodne z regulaminowym ustaleniem o trzymiesięcznym okresie rozliczania czasu pracy) na podstawie tarcz tachografu i wyliczenie wynagrodzenie za wszystkie godziny pracy i dodatki za nadgodziny, dyżury i pracę w nocy, Sąd przedstawił także w dwóch wariantach A i B. Od wyliczonych kwot brutto, odjęto naliczone przez pozwaną wg list płac, wynagrodzenie brutto, a różnica stanowi wg wariantu: A - nadpłatę wynagrodzenia – 6.968,74 zł brutto; B - niedopłatę wynagrodzenia -14.120,49 zł brutto za każdy wyszczególniony miesiąc obliczony oddzielnie, z uwzględnieniem zmiennych umownych stawek wynagrodzenia. W. Z. żąda dopłaty za okres od stycznia 2007 r. do maja 2009 r. po 7 EUR do 153 diet zagranicznych, czyli różnicy między 42 a 35 EUR, które w tym okresie otrzymał oraz dopłaty po 22 EUR do 10 diet zagranicznych, czyli różnicy między 42 EUR a 20 EUR, które otrzymywał w okresie od lutego do maja 2009 r. Powód żądał tytułem dopłat do diet kwoty 6.062,- zł. Sąd stwierdził, że przedstawione szczegółowe wyliczenie, w uzasadnieniu żądań pozwu w kwocie 6.062,- zł jest błędnie sporządzone ze względu na błędy rachunkowe popełnione w miesiącach III i V 2009 r. oraz ze względu na fakt, iż pozwana zmiany stawek diet wprowadziła dopiero od marca 2009 r., a nie od lutego 2009 r., jak wyliczył powód. Dopłata do 136 diet wypłaconych wg stawki niższej niż 42 EUR za cały okres sporny I 2007 – V 2009 wynosiłaby kwotę 4.364,40 zł według wyliczenia: 129 dób x 7 EUR (dopłata) = 903 EUR 7 dób x 22 EUR (dopłata) = 154 EUR 1.057 EUR, tj. 4.364,40 zł Strona pozwana zgodnie z ustalonymi zasadami naliczania diet zagranicznych w okresie spornym I 2007 – II 2009 naliczała diety za dni, w których powód pracował za granicą po 42 EUR za dobę, a za dni, w których przebywał za granicą, ale miał dzień wolny, po 35 EUR za dobę. Po wprowadzeniu aneksem nr 1 z 9 lutego 2009 r. zmiany treści § 9 pkt 2 regulaminu wynagradzania strona pozwana zmieniła stawki diet zagranicznych. Od marca 2009 r. do 31 maja 2009 r. za dni przebywania za granicą, w których powód pracował naliczała dietę w kwocie po 35 EUR za dobę, a za dni, w których nie pracował naliczała dietę w kwocie po 20 EUR za dobę. Według ustalonych stawek za dobę, powodowi naliczono za okres I 2007 – V 2009: - 453 diety po 42 EUR, kwotę brutto 19.026 EUR; - 129 diet po 35 EUR, kwotę brutto 4.515 EUR; - 7 diet po 20 EUR, kwotę brutto 140 EUR, razem brutto 23.681 EUR Po potrąceniu zaliczki w kwocie 150 EUR i przeliczeniu euro na złotówki powód otrzymał tytułem zagranicznych podróży służbowych kwotę 88.969,34 PLN. Gdyby pozwana wykorzystała uprawnienia wynikające z przepisów art.
i 4 kp, za cały sporny okres rozliczeniowy powód otrzymałby diety z tytułu zagranicznych podróży służbowych w kwocie 13.547,- zł. W. Z. żądał wypłaty kwoty 70.135,- zł (18.503 EUR) tytułem ryczałtów za noclegi spędzone w trakcie zagranicznych podróży służbowych w okresie październik – listopad 2006 r. i styczeń 2007 r.- maj 2009 r. Pozwana ryczałtów za noclegi powodowi nie wypłacała w całym okresie rozliczeniowym, co wynika z przedstawionych rozliczeń delegacji zagranicznych. W uzasadnieniu pozwana twierdziła, że samochód, którym powód jeździł, wyposażony był w dolne i górne łóżko spełniające normy międzynarodowe wymagane dla kabin w transporcie międzynarodowym. Pozwana utrzymywała, że skoro kierowca miał zapewniony bezpłatny nocleg w kabinie samochodu i wyraził zgodę na wykorzystywanie przysługującego mu odpoczynku dobowego i tygodniowego w kabinie auta, ryczałt za noclegi kierowcy nie przysługiwał. Ponieważ powód nie podał ilości nocy spędzonych w określonym państwie, po terenie którego podróżował, nie można wprost przyjąć określonej kwoty limitu hotelowego, różnego dla poszczególnych państw. Wobec powyższego Sąd wyliczył średnią wartość limitu hotelowego państw, w których powód transportował towary, a następnie wyliczył wartość ryczałtów, jaka przysługiwałaby za naliczoną i wypłaconą ilość pełnych dób zagranicznych (do ilości dób powód nie wnosił zastrzeżeń). Pozwana wypłaciła powodowi diety za okres październik – listopad 2006 r. i styczeń 2007 r.- maj 2009 r. za pełne 606 dób. Wyliczony średni ryczałt hotelowy (25% limitu) z 10 państw podróży powoda wynosi 28 EUR za dobę. 606 dób zagranicznych x 28 EUR (śr. ryczałt – 25% limitu) = 16.968 EUR, tj. 64.673,- zł. Za cały sporny okres suma wyliczonych ryczałtów za noclegi powoda w czasie podróży zagranicznych wynosi 64.673,- zł, zgodnie z § 9 ust. 2 rozporządzenia MPiPS z 19 lutego 2002 r. W. Z. żądał wypłaty wynagrodzenia w kwocie 29.248,- zł tytułem należności za godziny nadliczbowe za sporny okres. Sporządzone przez powoda w pozwie zestawienie ilości godzin nadliczbowych znacznie odbiega od ilości godzin, na które powód powołuje się, że szczegółowo wyliczył w załączniku 1. Równocześnie wykazane w pozwie godziny nadliczbowe w znacznym stopniu nie mają potwierdzenia w zapisach o pracy powoda odnotowanych przez urządzenie rejestrujące na tarczach tachografu w spornym okresie rozliczeniowym. W wyliczeniach powoda nie uwzględniono dni i godzin wolnych oddanych powodowi za nadpracowany czas. Wyliczenie żądanych kwot za nadgodziny sporządzono w oparciu o niepoprawne wyliczoną stawkę godzinową wynagrodzenia. Rozliczenie czasu pracy powoda, dyżury i postoje, wybrane godziny i dni wolne za nadgodziny i pracę w dni wolne, za które nie udzielono innych dni wolnych dokonane zostało komputerowo przez wyspecjalizowaną firmę na podstawie zapisów z 621 szt. tarcz tachografu w systemie (...) i trzymiesięcznych okresach rozliczeniowych za cały okres od X 2006 do V 2009 (łącznie z grudniem 2006 r., ponieważ ten miesiąc zamyka 3 miesięczny okres rozliczeniowy). Ze względu na fakt, że przedstawione do akt dokumenty płacowe nie spełniają wymogów formalnych, ich zawartość merytoryczna nie koreluje ze sobą, nawet przedstawione listy płac nie pozwoliły rozpracować przyjętego w praktyce systemu naliczania wynagrodzenia za pracę powoda, wyliczono należności za komputerowo rozliczony czas pracy powoda, dyżury, dodatki za pracę w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych w dwóch wariantach. Według wariantu A przy założeniu, że wynagrodzenie zasadnicze powoda wynosiło: - 1.000,- zł brutto od 23.10.06 do 22.01.07; - 1.400,- zł brutto od 23.01.07 do 31.12.07; - 1.385,- zł brutto od 1.01.08 do 31.12.08; - 1.330,- zł brutto od 1.01.09 do 31.05.09 wówczas wynagrodzenie powoda za wyliczony czas pracy w spornym okresie rozliczeniowym wynosiłoby: - za 4780,45 godzin - 38.450,82 zł; - za 178 nadgodzin - dodatek 50% - 720,07 zł; - za 176 nadgodzin - dodatek 100% - 1.495,37 zł; - za 417,45 godzin w nocy - dodatek 20% - 646,54 zł; - za 501 godzin dyżuru - 50% wynagrodzenia - 1.865,64 zł; - za urlopy wypoczynkowe i dni choroby - 8.166,76 zł; - za nieoddane 357 nadgodziny i godziny za dni wolne, niedziele i święta w okresie rozliczeniowym - 5.659.50 zł. Łącznie wyliczona należność brutto wynosi 57.004,70 zł Pozwana naliczyła powodowi wg list płac każdego miesiąca płacę brutto w łącznej kwocie za sporny okres od 23 X 2006 r. do 31 V 2009 r.- 61.322,69 zł. Różnica czyli nadpłata wynagrodzenia za cały okres sporny wg wariantu A rozliczenia, wynosi brutto 4.317,99 zł: - 1.500,- zł brutto od 23.10.06 do 22.01.07 oraz - 2.000,- zł brutto od 23.01.07 do 31.12.07; wynagrodzenie powoda za wyliczony czas pracy w spornym okresie rozliczeniowym winno wynosić brutto: - za 4780,45 godzin - 55.736,05 zł; - za 178 nadgodzin - dodatek 50% - 1.038,85 zł; - za 176 nadgodzin - dodatek 100% - 2.165,54 zł; - za 417,45 godzin w nocy - dodatek 20% - 941,28 zł; - za 501 godzin dyżuru - 50% wynagrodzenia - 2.730,31 zł; - za urlopy wypoczynkowe i dni choroby - 8.234,92 zł; - za nieoddane 357 nadgodziny i godziny za dni wolne, niedziele i święta w okresie rozliczeniowym - 8.148.71 zł. Pozwana naliczyła powodowi wg list płac każdego miesiąca płacę brutto w łącznej kwocie za sporny okres od 23 X 2006 r. do 31 V 2009 r. - 61.322,69 zł. Różnica czyli niedopłata wynagrodzenia za cały okres sporny wg wariantu B rozliczenia, wynosi brutto 17.672,97 zł. W. Z. rozszerzył powództwo o wypłatę należności za nadgodziny w trakcie przejazdów autobusem na trasie Holandia - K. - Holandia w wyszczególnionych dniach w okresie od 10 marca 2007 r. do 16 maja 2009 r. w kwocie 1.456,- zł. Każdy wyszczególniony przez powoda dzień jazdy autobusem na trasie Holandia - K. jest pierwszym wolnym od pracy dniem rozpoczynającym tygodniową przerwę w pracy powoda w ramach dni wolnych i udzielonych dni urlopu wypoczynkowego, a dzień jazdy autobusem na trasie K. - Holandia jest ostatnim dniem wolnym kończącym tygodniowy pobyt w kraju. Na potwierdzenie jazdy autobusem w 29 dniach powód przedłożył wypisane przez siebie „dagrapporty”. Na 4 dni wyszczególnione w żądaniach nie „dagrapportów”, a na 2 dni objęte żądaniem są tarcze tachografu potwierdzające pracę powoda w tych dniach. Natomiast za 3 wymienione w pozwie dni powód otrzymał dietę 112 EUR. W standardowej organizacji procesu pracy kierowcy przyjętej u strony pozwanej delegowanie kierowcy poza granice kraju trwało nieprzerwanie 4-5 tygodni, a po tym okresie następował powrót do Polski na 5 dni roboczych odpoczynku. Z Polski do Holandii powodowie dojeżdżali autobusami; dojazd organizował pracodawca. Każdy z powodów nocował w kabinie samochodu. Kabina ma 2 m 2 powierzchni. Powodowie musieli ze sobą mieć ubrania, butle z gazem i inne rzeczy. Zdarzało się, że były na parkingach toalety, ale były sytuacje, że myli się przy pomocy bańki z wodą, którą wozili ze sobą. Samochody nie były wyposażone w klimatyzację postojową. Za noclegi pracodawca nie zwracał kosztów. Samochody były wyposażone w autoryzowany, legalizowany tachograf, w lodówki, ogrzewanie postojowe i klimatyzację, która działała przy włączonym silniku. W kantynie w Holandii nie było warunków do nocowania, mimo że znajdowało się tam piętrowe łóżko i leżanka. Poza tym na soboty do kantyny zjeżdżało około 20 kierowców. Powyższych ustaleń Sąd dokonał na podstawie złożonych dokumentów przez powodów, stronę pozwaną, zeznań świadków, stron i opinii biegłej. Zeznania świadków Sąd ocenił jako w pełni wiarygodne, gdyż są logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniają. Opinia została opracowana przez osobę posiadającą duże doświadczenie i wiedzę odpowiednią dla dokonania dogłębnej oceny zebranej w sprawie obszernej dokumentacji. Biegła w sposób obiektywny i rzeczowy wyprowadziła, na podstawie wnikliwej analizy materiału dowodowego merytoryczne wnioski i przedstawiła szereg logicznych argumentów na ich poparcie. Stanowczo i jednoznacznie sformułowane wnioski były efektem rzeczowego odniesienia się do roszczeń powodów i odpowiedzią na zawarte w tezie dowodowej pytania. Natomiast opinia ustna w sposób jeszcze bardziej dogłębny podkreśliła argumentację zawartą w opinii głównej, a zarazem była odpowiedzią na pewne wątpliwości i pytania stawiane przez stronę pozwaną. Opinię zatem Sąd ocenił jako rzetelną i pełną. Pozostałe wnioski dowodowe stron zostały oddalone, gdyż zdaniem Sądu, zebrany materiał dowodowy na podstawie złożonych dokumentów przez powodów, stronę pozwaną, zeznań świadków, stron i opinii biegłej w sposób wystarczający pozwolił na rozstrzygnięcie istoty sporu. W tym stanie faktycznym Sąd I instancji, opierając się na tezach postanowienia Sądu Najwyższego z 13 maja 2008 r., sygn. akt II PZP 8/08, dotyczącym zagadnień prawa pracy związanych z podróżą służbową, wskazał, że w zakresie uciążliwości związanych z przebywaniem poza miejscem zamieszkania sytuacja pracowników przemieszczających się po określonym obszarze jest zbliżona do sytuacji osób odbywających podróże służbowe, a w systemie prawnym brak jest rozwiązań odnoszących się do kompensaty wydatków ponoszonych przez pracowników mobilnych. Zastosowanie wobec niech znajdą więc, lecz na zasadzie analogii, przepisy dotyczące podróży służbowych. Zawarte między stronami sporu postanowienia dotyczące stosunku pracy, jaki je łączył, przemawiają za odmową uwzględnienia roszczeń powodów dotyczących wyrównania wypłaconych diet. Sąd wskazał, że diety były powodom wypłacane przez stronę pozwaną. Potwierdzają to dowody wpłat, które stanowiły rozliczenie delegacji, przy czym stawki diet za dany dzień były uzależnione od tego, czy dieta była wypłacana za dzień pobytu za granicą czy też w kraju, oraz czy była wypłacana za dzień, w którym powodowie świadczyli pracę, czy też mieli dzień wolny. Za dni, w których powodowie pracowali za granicą, mieli naliczone stawki po 42 euro za dobę, natomiast za dzień, w którym korzystali z wolnego i nie świadczyli pracy, otrzymywał dietę w wysokości 35 euro, natomiast dieta za dzień przebywania na terenie kraju wynosiła 28 euro. Sąd wskazał, że zgodnie z art.
i 4 kodeksu pracy strona pozwana miała możliwość ustalenia wysokości diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza jego granicami w wysokości nie niższej niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju określona dla pracowników państwowej samorządowej jednostki strefy budżetowej, która to dieta wynosiła od 1 stycznia 2006 r. 22,- złote za dobę podróży, a od 1 stycznia 2007 r. 23,- złote za dobę podróży służbowej. Wobec tego stawki wypłacane przez stronę pozwaną powodom spełniały wymogi zakreślone w przepisach. Co więcej, były one większe, bo odpowiadały kwotom 42 lub 35 euro, a w 2009 r. odpowiednio 35 i 20 euro. Stawki, jakie otrzymywali powodowie z tytułu diet, określone były przez stronę pozwaną wewnętrznymi uregulowaniami, z którymi powodowie się zapoznali i na które się zgodzili. Dokument ustalający zasady naliczenia diet zagranicznych i krajowych figurujący w aktach osobowych powodów, a obowiązujący od 1 lipca 2005 r., określił w sposób wyraźny stawki: 42 euro za pełną dobę przebywania za granicą i wykonywania przez kierowcę pracy, 35 euro. gdy kierowca korzystał z dnia wolnego oraz dietę krajową 28 euro, a od lutego 2009 r. odpowiednio 35 i 20 euro. Powodowie wyrazili zgodę na te warunki, które w ocenie Sądu Okręgowego były zgodne z przepisami prawa. W regulaminie wynagrodzenia obowiązującym u strony pozwanej (wprawdzie nieopatrzonym datą) w § 9 pkt. 3a, b i c wysokości przysługujących diet zagranicznych i krajowych ustalane są identycznie jak w dokumencie z 1 lipca 2005 r. z zaznaczeniem, że jest to dieta ryczałtowa i zapisem, że dotyczy to diet i noclegów. Skoro więc powodowie zgodzili się na takie stawki diet i takie warunki, a kwoty te zostały im wypłacone przez stronę pozwaną, dalsze żądania wyrównania diet wypłaconych wg stawki 35 i 20 euro za dni, w których nie świadczyli oni pracy, są bezpodstawne. Strona pozwana miała uprawnienie do ustalenia stawek diet z tym zastrzeżeniem, że nie były one niższe aniżeli dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju. Sąd zaznaczył, że zapis regulaminowy stanowiący, że wypłacane z tytułu diet kwoty dotyczą „diet i noclegów” jest nieprawidłowy i należy przyjąć, iż powyższe regulacje odnoszą się wyłącznie do kwestii diet sensu stricte. Odnosząc się z kolei do drugiego z roszczeń powodów, tj. żądania zasądzenia kwot tytułem ryczałtów za nocleg poza granicami kraju, Sąd Okręgowy stwierdził, że umożliwienie kierowcy spania w kabinie samochodu nie stanowi zapewnienia pracownikowi bezpłatnego noclegu w rozumieniu § 9 ust. 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju. Nie jest zaś istotne, czy w rzeczywistości pracownik poniósł koszty noclegu, bo istotne znaczenie ma okoliczność, że pracodawca takiego noclegu nie zapewniał, czy też - tak jak powód - spał w samochodzie, przy czym zastąpienie określonego świadczenia ryczałtem znacznie odbiegającym od świadczenia należnego na ogólnych zasadach jest nieprawidłowe i nie pozbawia pracownika roszczenia o ewentualne wyrównanie należności. Pracownikowi przysługuje ryczałt w walucie obcej na pokrycie kosztów związanych z wyżywieniem, noclegami i innymi niezbędnymi wydatkami, o których mowa w rozporządzeniu dotyczącym należności przysługujących pracownikowi z tytułu podróży poza granicami kraju. Funkcją diet z tytułu podróży służbowych jest zrekompensowanie pracownikowi utrudnień życiowych związanych z pobytem poza miejscem zamieszkania, a pracodawca nie może minimalizować swoich obowiązków kosztem pracownika. Sąd Okręgowy stwierdził, że powodowie nie otrzymywali przez cały okres sporny ryczałtów za noclegi. Nie można, jak wykazuje strona pozwana, poprzez dopisanie przy wartości ustalonej w zasadach obowiązujących od 1 lipca 2005 r. „za diety i noclegi” za całą dobę spędzoną w podróży służbowej na terytorium kraju i zagranicą uznać tego procederu za prawidłowy. Standardowa organizacja procesu pracy kierowcy przyjęta u strony pozwanej polegała na delegowaniu kierowcy poza granice kraju na nieprzerwanie 4-5 tygodni, a po tym okresie następował powrót do Polski na 5 dni roboczych odpoczynku. A zatem okres podróży zagranicznych, ma istotny wpływ na ocenę możliwości godziwego odpoczynku kierowcy w kabinie samochodu przez tak długi okres podróży służbowych. Praca kierowcy w transporcie samochodowym odbywa się w narażeniu na szereg niedogodności oraz na przebywanie przez dłuższy czas w rożnych warunkach, w oderwaniu od domu rodzinnego. Z tego względu istotnym staje się problem zapewnienia kierowcy godziwych warunków wypoczynku. Kabiny samochodowe, w których jeździli powodowie wprawdzie miały łóżka, które spełniały międzynarodowe wymogi oraz klimatyzację, jednakże klimatyzacja funkcjonowała przy włączonym silniku, a kabina miała określony niewielki metraż, który utrudniał wypoczynek w pełnym słowa tego znaczeniu. Zgodnie z przepisami rozporządzenia MPiPS z dni 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, wydanego na podstawie art.
kp pracownikowi przysługują:
kp poprzez błędną jego wykładnię, a mianowicie przyjęcie, że pozwany pracodawca w regulaminie wynagradzania może ustalić wysokość diety na wyżywienie poza granicami kraju, w wysokości niższej niż ta, która została określona w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad ustalania oraz wysokości należności przysługujących pracownikowi z tytułu podróży zagranicznej, byleby wysokość tej diety (zagranicznej) nie była niższa niż wysokość diety krajowej;
kodeksu pracy, który odsyła do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad ustalania oraz wysokości należności przysługujących pracownikowi z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju w sprawie diet krajowych określa minimum, jakie pracodawca musi wypłacić pracownikowi, jednakże dotyczy tylko diet krajowych, natomiast w przypadku diet zagranicznych zastosowanie ma rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad ustalania oraz wysokości należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza graniami kraju). W przeciwnym wypadku, ratio legis wyrażone w art.
byłoby irracjonalne, bo gdyby ustawodawca faktycznie gwarantował tylko minimalną wysokość diety zagranicznej w oparciu o wysokość diety polskiej doszłoby do swoistego rodzaju paradoksu. Wysokość diety polskiej wynosi bowiem od 21,- zł do 23,- zł, natomiast po przeliczeniu na euro pracownik miałby zagwarantowane ok. 5 euro, maksymalnie 6 euro. Faktem powszechnie znanym jest, iż taka kwota nie wystarczy pracownikowi nawet na najskromniejsze śniadanie, a ma mu w zamyśle zapewnić wyżywienie całodzienne. Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku w zakresie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe w sytuacji, gdy powód W. Z. jechał autobusem z K. do Holandii oraz z powrotem, uznał, że powód nie udowodnił, iż faktycznie w tym czasie pracował, albowiem tylko i wyłącznie tachografy potwierdzają obecność pracownika w pracy oraz stanowią podstawę do obliczania przepracowanych nadgodzin. Dodatkowo Sąd ustalił, że wyszczególnione przez powoda dni, były albo pierwszym dniem wolnym od pracy, rozpoczynającą tygodniową przerwę w ramach dni wolnych i udzielonych dni urlopu wypoczynkowego (Holandia - K.), albo ostatnim dniem wolnym kończącym tygodniowy pobyt w kraju (K. - Holandia). Apelujący wskazał, że miejscem wykonywania jego pracy były K., dlatego też dojazd do Holandii oraz powrót z Holandii w dniach wolnych od pracy powoda, należy potraktować jako czas pracy, za który należy się wynagrodzenie za przepracowane godziny oraz nadgodziny. Powód stanął na stanowisku, że wszelkie przejazdy pracownika, wykonującego pracę w terenie, z miejsca zakwaterowania do miejsca pracy i z powrotem, są objęte czasem pracy, pozostaje on bowiem w czasie tych przejazdów w dyspozycji zakładu pracy. Powód w procesie za pomocą dowodów z „dagrapportów” wykazał, że we wskazanych dniach dojeżdżał autobusem z K. do Holandii oraz z powrotem. Jednakże Sąd I instancji ustalił, że „dagrapporty” nie mogą stanowić dowodu na powyższą okoliczność, albowiem jedynym dokumentem potwierdzającym obecność pracownika na stanowisku kierowcy jest wyłącznie tarcza tachografu oraz, że dane z tachografu stanowiły wyłączną podstawę wynagradzania za przepracowane nadgodziny. Ustalenia Sądu I instancji w tym zakresie, są błędne z uwagi na fakt, że w autobusach, nie było tachografów. Kierowcy, w tym powód, wsiadali do auta w K. (które sami prowadzili), po ok. 11-13 godzinach dojeżdżali do Holandii, gdzie przesiadali się do samochodów ciężarowych i wyruszali w trasę. Tachografy były tylko w samochodach ciężarowych. Jedynym dokumentem świadczącym o rozpoczęciu rzeczywistej pracy oraz długości czasu jazdy autobusem były „dagrapporty”. Apelację wywiódł także pracodawca (...) sp. z o.o. w K., zaskarżając wyrok z punktach: I, III, IV, V. Orzeczeniu zarzucił: a. a. naruszenie przepisów art.
, 3 i 4 kp poprzez ich błędną wykładnię polegającą na zrekonstruowaniu z nich normy prawnej, według której pracodawca nie jest uprawniony do wprowadzenia w obowiązującym w zakładzie pracy regulaminie wynagradzania ryczałtowego sposobu ustalania i obliczania należności z tytułu odbywania przez pracowników podróży służbowych, a w szczególności ryczałtowego łącznego określenia należności za diety z tytułu podróży służbowych oraz zwrotu kosztów noclegów; b. naruszenie przepisu § 9 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości i warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju w zw. z art.
kp poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w niezgodności pomiędzy ustalonym w procesie faktem uregulowania kwestii zwrotu pracownikom kosztów noclegów w obowiązującym w pozwanej spółce regulaminie wynagradzania a hipotezą zastosowanej normy prawnej, tj. uprawnieniem do ustalenia ryczałtów za noclegi w wysokości ustalonej cytowanym powyżej rozporządzeniem; c. naruszenie przepisu art. 77 2 w zw. z art. 9 § 1 kp poprzez jego niezastosowanie wyrażające się w pominięciu przy ustalaniu stanu faktycznego i prawnego sprawy zapisów regulaminu wynagradzania obowiązującego u pracodawcy, pomimo że stanowi on źródło prawa pracy na równi z kodeksem pracy oraz przepisami innych ustaw i aktów wykonawczych; II. naruszenie przepisów postępowania cywilnego, tj.: a. a. naruszenie przepisu art. 328 § 2 kpc poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, a w szczególności brak wskazania podstawy uznania nieskuteczności ustalenia przez pozwanego pracodawcę warunków ustalania należności z tytułu noclegów odbywanych przez pracowników w podróży służbowej poza granicami kraju w regulaminie wynagradzania obowiązującym w pozwanej spółce, pomimo przedłożenia przez pozwaną w/w regulaminu, którego ważności nie zakwestionowano w procesie; b. naruszenie przepisu art. 233 § 1 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyznaczonej regułami logicznego rozumowania i zasadami doświadczenia życiowego oraz nie rozważenie wszystkich istotnych okoliczności niniejszej sprawy, co przejawia się w: - niezgodności ustaleń faktycznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym, tj. w uznaniu, że pozwana spółka nie uregulowała zasad ustalania należności z tytułu zwrotu kosztów noclegów odbywanych przez pracowników poza granicami kraju zgodnie z art.
kp, - błędnym uznaniu za udowodnioną ilości oraz miejsca odbywania noclegów, za które zasądzono ryczałt oraz wysokości należności powoda z tego tytułu, - oparciu wyroku na opinii biegłego sądowego, która została sporządzona wadliwie, pozwany zgłosił do niej szereg zastrzeżeń, a biegła nie uzupełniła jej i nie wyjaśniła wątpliwości, które nasuwała w/w opinia, - pominięciu okoliczności, że powód w rzeczywistości wiele noclegów spędził w bazie spółki w Holandii, gdzie pracodawca zapewnił dobre warunki sanitarne i miejsca noclegowe, w tym na bazie oraz w kabinie pojazdu ciężarowego wyposażonego w homologowane fabrycznie miejsce do spania, z dostępem do łazienki, prysznica, toalety, bieżącej wody, odpowiednio wyposażonej kuchni i szafek na rzeczy osobiste; c. naruszenie przepisu art. 233 § 1 w zw. z art. 232 kpc oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości i warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, poprzez nieuwzględnienie obowiązku strony powodowej wskazania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne, poprzez przyjęcie za udowodnioną liczbę i kwotę należności z tytułu noclegów, pomimo nie przedstawienia dowodów przez stronę powodową; d. naruszenie przepisu art. 217 § 1 w zw. z art. 227 kpc poprzez pominięcie dowodów zgłaszanych przez stronę pozwaną w trakcie postępowania, w szczególności dowodów z rozliczeń wyjazdów służbowych, obrazujących sposób ustalania wysokości diet z tytułu diet na wyżywienie i noclegów, w sytuacji, gdy dotychczasowe postępowanie dowodowe prowadziło Sąd do wniosków sprzecznych z przedstawionymi przez stronę pozwaną; e. naruszenie przepisu art. 100 kpc w zw. z art. 35 w zw. z art. 13 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. nr 90, poz. 549 j.t. ze zm.) poprzez obarczenie wyłącznie strony pozwanej kosztami postępowania cywilnego, pomimo częściowego tylko uwzględnienia żądania powodów; f. naruszenie przepisu art. 102 kpc poprzez obciążenie pozwanej częścią kosztów postępowania, którymi zgodnie z art. 100 kpc powinna zostać obciążona strona powodowa. Wskazując na powyższe zarzuty, pozwany pracodawca wniósł o: 1. 1. 1 1. 1. zmianę wyroku w pkt. I i oddalenie powództwa; 2. zmianę wyroku w pkt. III i nieobciążanie go kosztami wynagrodzenia biegłej; 3. zmianę wyroku w pkt. IV i oddalenie wniosku powodów o obciążenie go kosztami zastępstwa procesowego; 4. zmianę wyroku w pkt. V i obciążenie powodów kosztami zastępstwa procesowego od oddalonej części powództwa; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt I, III, IV i V i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu z powodu nie rozpoznania istoty sprawy i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanej kosztów zastępstwa procesowego za obydwie instancje według norm. Strony wniosły odpowiedzi na apelacje, w których wniosły o oddalenie w apelacji swych przeciwników procesowych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Rozbudowany charakter zarzutów apelacji powodów i strony pozwanej wymaga na wstępie uporządkowania zagadnień prawnych, których dotyczy przedmiot sporu i treść zarzutów. Roszczenia zgłoszone przez powodów w procesie wiążą się z zasadami ustalania wynagrodzenia za pracę kierowców zatrudnionych w transporcie międzynarodowym ze szczególnym uwzględnieniem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz świadczeń związanych z warunkami wykonywania pracy poza siedzibą pracodawcy i poza stałym miejscem wykonywania pracy. Problemy prawne określenia należności kierowców zatrudnionych w transporcie międzynarodowym „skomplikowane zostały przejściowo” przez niedostatecznie przemyślaną i wadliwą wykładnię art.
kodeksu pracy, dokonaną w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2009r. w sprawie III PZP 11/08. Teza tej uchwały, że kierowca transportu międzynarodowego, odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze, jako miejsce świadczenia pracy, nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art.
kp, spowodowała istotne trudności w określeniu podstawy prawnej uzasadnionych żądań pracowników o zwrot wydatków poniesionych na zwiększone koszty utrzymania w czasie wykonywania pracy na rzecz pracodawcy, zgodnie z jego poleceniem. Zaproponowane w uzasadnieniu uchwały „zalecenie” zrekompensowania tych wydatków przez pracodawcę w formie zwiększenia wynagrodzenia od razu było rozwiązaniem iluzorycznym, zaś propozycja dochodzenia przez pracownika zwrotu poniesionych kosztów na podstawie przepisów prawa cywilnego (por. wyrok II PK 298/08 z 12.III.2009 r.) pod względem konstrukcji prawnej i użyteczności okazała się nieprzydatna. Dlatego ostatecznie Sąd Najwyższy posłużył się tezą o potrzebie stosowania art.
wyrok Sądu Najwyższego z 1.IV.2011 r. w sprawie II PK 234/10). Ostatecznie ingerencja ustawodawcy polegająca na zmianie art. 2 i dodaniu art. 21a w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 92 poz. 879) z dnia 3 kwietnia 2010 r. doprowadziła do zniesienia skutków wadliwej wykładni art.
Niczego nie zmienia tu nazwanie definicji z art. 2 ustawy autonomiczną (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20.V.2011 r. w sprawie II UK 349/10). Argumenty przytoczone w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego w sprawie III PZP 11/08 prowadzą do wykładni tego przepisu sprzecznej z jego brzmieniem, ponieważ nie zawiera on zwrotu „o incydentalnym poleceniu pracodawcy” i określa jako pracę w delegacji także pracę poza siedzibą pracodawcy, co Sąd Najwyższy uważa za zwrot zbędny w tym przepisie. Poza tym wykładnia Sądu Najwyższego prowadzi do oczywistej sprzeczności tak rozumianego przepisu z zasadą równego traktowania pracowników (art. 18 3a kp) i posługuje się pojęciem „pracownika mobilnego”, które nie jest normowane przepisami polskiego prawa pracy. Z tych względów Sąd Apelacyjny co do zasady uznaje w sprawie, iż powodom służy prawo do świadczeń z tytułu podróży służbowych za czas wykonywania pracy poza siedzibą pracodawcy. W pierwszej kolejności ocenione zostały zarzuty apelacji strony pozwanej, których uwzględnienie przemawiać by mogło za oddaleniem powództwa obu powodów w całości. Wnosząc o oddalenie roszczeń powodów o zwrot kosztów noclegów strona pozwana po pierwsze twierdziła, że przemawia za tym fakt zapewnienia powodom możliwości spania w bazie firmy w Holandii lub w czasie odbywania podróży w kabinach samochodów ciężarowych wyposażonych w miejsca do spania. Według prawidłowych, zgodnych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym ustaleń Sądu I instancji, właściwych, zapewniających możliwość pełnego odpoczynku i zregenerowania sił fizycznych warunków noclegu strona pozwana nie zapewniała powodom ani w bazie stałej w Holandii, ani w kabinach samochodów. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie godnych warunków sanitarnych, możliwości spożycia posiłków i zapewnienia spokojnego odpoczynku. Ustalenia te nie zostały w apelacji i w toku postępowania przed Sądem I instancji podważone. W związku z tym Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 1 kwietnia 2011 r. w sprawie II PK 234/10 i orzeczeniu cytowanym przez Sąd I instancji, że „umożliwienie kierowcy transportu międzynarodowego spania w kabinie samochodu nie stanowi zapewnienia mu bezpłatnego noclegu w rozumieniu § 9 ust. 4 rozporządzenia z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej sferze budżetowej i samorządowej jednostce budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. Nr 236 poz. 1991 ze zmianami). Strona pozwana jako drugi argument merytoryczny, który miałby przesądzać o braku zasadności roszczeń powodów w zakresie należności za noclegi, powoływała treść regulaminu wynagradzania, w którym wymieniono zryczałtowane należności z tytułu diety jako rekompensaty zwiększonych kosztów utrzymania i noclegów w czasie wykonywania obowiązków kierowcy w transporcie międzynarodowym. Argument ten w ocenie Sądu Apelacyjnego jest nietrafny. Po pierwsze, dlatego że między treścią regulaminu wynagradzania i umów o pracę zawieranych z powodami występuje wyraźna sprzeczność w druku, skoro w umowach o pracę nie mówi się, że diety stanowią również ekwiwalent wydatków na noclegi. Takiego sformułowania nie zawierają „nowe zasady naliczania diet zagranicznych i krajowych” obowiązujące u strony pozwanej od 1 lipca 2005 r. W tej sytuacji postanowienia umowne oceniać należy jako korzystniejsze dla pracowników, a przez to obowiązujące strony zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 18 § 1 kodeksu pracy. Niezależnie od powyższego, nawet gdyby postanowienia regulaminu wynagradzania uznać za wiążące, to zwrócić trzeba uwagę, że pojęcie diet zdefiniowane jest w sposób wiążący w dwu rozporządzeniach Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19.XII.2002 r. (Dz.U. Nr 236, poz. 1991 i Dz.U. Nr 236, poz. 1990) w sprawie wysokości i ustalania należności przysługujących pracownikom zatrudnionym w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju i poza granicami kraju. W § 2 wymienia się osobno diety oraz zwrot kosztów przejazdów i dojazdów oraz noclegów. Nie ma podstaw prawnych, aby w aktach niższego rzędu, jakimi są regulaminy wynagradzania, ten podział nie został zachowany. Postanowienia regulaminu mniej korzystne dla pracowników nie byłyby bowiem ważne z mocy art. 9 § 2 kodeksu pracy. Reasumując powyższe wywody, Sąd Apelacyjny podniesione w apelacji strony pozwanej zarzuty w zakresie naruszenia art. 233 § 1 kpc, art. 328 § 2 kpc oraz art. 217 i art. 227 kpc, a także przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art.
kpc i art.
PS z 19.XII.2002 r. w sprawie wysokości i warunków ustalania należności… z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju uznał za nieuzasadnione, ponieważ wyrok Sądu I instancji w tym zakresie, mimo niedostatecznego uzasadnienia, odpowiada prawu. Z tych motywów Sąd Apelacyjny oddalił, zgodnie z art. 385 kpc, apelację pracodawcy jako bezzasadną. Co do apelacji powodów Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacjom powodów nie można odmówić słuszności w części dotyczącej zaskarżenia przez nich wyroku Sądu Okręgowego oddalającego powództwo o zapłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Zasadniczym mankamentem rozstrzygnięcia i uzasadnienia wyroku Sądu I instancji w tej części jest pozostawienie biegłej księgowej nie tylko zagadnień wymagających wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, ale i oceny prawnej roszczeń pracowników. Świadczy o tym postanowienie dowodowe Sądu Okręgowego (k. 1046 akt) oraz sposób uzasadnienia wyroku, polegający na powtórzeniu założeń przyjętych przez biegłą bez ich omówienia odpowiadającego treści art. 328 § 2 kpc, to jest wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Na wstępie oceny i rozważenia wymagał zarzut strony pozwanej, że wobec ryczałtowego określenia w umowach o pracę wynagrodzenia za prace w godzinach nadliczbowych, co do zasady, nie służy powodom roszczenie o „uzupełnienie” tego wynagrodzenia do czasu rzeczywiście przepracowanego poza godzinami stanowiącymi podstawę obliczenia ryczałtu. Już z treści art. 151 1 § 1 kp wynika, że wysokość wynagrodzenia zryczałtowanego powinna odpowiadać przewidywanemu wymiarowi pracy w godzinach nadliczbowych. W związku z tym w piśmiennictwie i orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że w przypadku istotnej rozbieżności między wysokością wynagrodzenia zryczałtowanego a wynagrodzenia obliczonego według art. 151 1 § 1 kp na podstawie czasu rzeczywiście przepracowanego możliwe i dopuszczalne jest dochodzenie roszczenia o dopłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych (por. wyroki Sądu Najwyższego w sprawie I PK 40/06 z 18.VII.2006 r., OSNP 2007 nr 15 – 16 poz. 212, II PK 366/05 z 12 lipca 2006 r., Lex 328165 i PK 307/07 wyrok z 17.VI.2008 r., Lex 494039). To stanowisko akceptuje również Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie. Drugim zagadnieniem dotyczącym wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia sporu było ustalenie, czy regulamin wynagradzania, na który powołuje się pracodawca, może być uznany za źródło prawa pracy w rozumieniu art. 9 kp z uwagi na sposób jego ustanowienia oraz podania go do wiadomości pracowników stosownie do wymogów zawartych w art. 77 2 § 4 i 6 kp. Tych okoliczności Sąd Okręgowy w ogóle nie wyjaśniał i podzielając stanowisko biegłej nie stwierdził ostatecznie, czy do wynagrodzeń powodów stosować należy przepisy regulaminu. Tymczasem jest oczywiste, że między treścią regulaminu w określeniu wynagrodzenia zasadniczego i treścią umów o pracę zawieranych z powodami występuje niezgodność, która powinna być usunięta na podstawie art. 18 § 1 kp. Jeśli bowiem regulamin w załączniku nr 1 zawierającym tabelę miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego wynagrodzenie zasadnicze kierowców w II kategorii zaszeregowania ustala od 1.500,- zł do 3.000,- zł, to postanowienia umów o pracę przewidujące wynagrodzenie zasadnicze poniżej kwoty 1.500,- zł są z mocy prawa nieważne i powinny być zastąpione stawką minimalną z regulaminu. W tym stanie rzeczy wyliczenia biegłej w wersji I opinii, które przyjął Sąd Okręgowy, byłyby nieprzydatne do rozstrzygnięcia sprawy. Czas pracy powodów dla celów obliczenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe powinien być też ustalony odpowiednio do przepisów ustawy z dnia 18.IV.2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 92, poz. 879 ze zmianami). Poza zarzutami podniesionymi w apelacjach powodów z urzędu należy wziąć pod rozwagę przepisy prawa europejskiego i krajów, w których praca była wykonywana. Nakaz taki wynika z art. 1143 § 1 kpc. Powodowie zatrudnieni zostali w Polsce, ale faktycznie pracę wykonywali na terenie Holandii, gdzie znajdowała się główna siedziba przedsiębiorcy i jego baza transportowa oraz na terenie innych krajów europejskich. W związku z tym rozważenia wymaga, czy do umów o pracę powodów i ich wynagrodzenia zastosowanie ma dyrektywa nr 96/71 WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 16.XII.1996 r. (Dz.U. UE L 18 z 21.I.1997 r. ze zm.), dotycząca delegowania pracowników w ramach świadczenia usług. Państwa członkowskie Unii Europejskiej zobowiązane zostały do jej implementowania przez ustanowienie w prawie krajowym jednostronnych norm kolizyjnych. Również organy orzekające winny uwzględniać normy dyrektywy z mocy art. 7 ust. 2 Konwencji rzymskiej o prawie właściwym dla zobowiązań umownych otwarty do podpisu 19.VI.1980 (Dz.U. UE C 2005 169-10). Obecnie właściwość sądów państw członkowskich Unii w sprawach ze stosunków pracy powiązanych z obszarami prawnymi dwóch lub więcej państw członkowskich wynika z art. 1821 rozporządzenia nr 44/2001/WE w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U. UE L 2001 12-1). Przepisy te mają zastosowanie do powodów jako zatrudnionych w Polsce w celu delegowania i wykonywania pracy na terenie innych państw Unii. Wg art. 3 ust. 1 dyrektywy 96/71/WE pracownicy delegowani do pracy mają między innymi prawo do urzędowych stawek pracy wraz ze stawką za nadgodziny. W Holandii implementacja tych przepisów w odniesieniu do pracowników transportu dokonana została ustawą z 1 grudnia 2005 r. o zmianie ustawy dotyczącej obowiązywania i braku obowiązywania postanowień zbiorowych umów o pracę (Dz.U. Nr 626 z 2005 r.). Minimalne wynagrodzenie za pracę pracowników zatrudnionych w Holandii ustanowiła ustawa z 27.XI.1968 r. o wynagrodzeniu minimalnym i minimalnym dodatku urlopowym. Wynagrodzenie to obejmuje dochody pieniężne ze stosunku pracy z wyjątkiem wynagrodzenia z tytułu nadgodzin, dodatku urlopowego, wynagrodzenia z tytułu zysku oraz m.in. zwrotu kosztów poniesionych przez pracownika w związku z pracą i specjalnego świadczenia dla osób utrzymujących rodzinę. Wynagrodzenie minimalne ustalone zostało na kwotę 1.264,80 euro. Należy zatem sprawdzić, czy wynagrodzenia powodów odpowiadały co najmniej tym stawkom. Niewyjaśnienie przez Sąd I instancji powyżej omówionych zagadnień prawnych i faktycznych dotyczących roszczenia o wypłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku w tej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania na podstawie art. 386 § 4 kpc. Natomiast za nieuzasadnione Sąd Apelacyjny uznał apelacje powodów co do żądania zapłaty diet z tytułu należności za podróże służbowe. Trafnie Sąd I instancji przyjął, że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, a zwłaszcza opinii biegłej, roszczenia powodów o zapłatę diet ponad kwoty wyliczone przez biegłą z zakresu księgowości nie zostały udowodnione. W tej części apelacje powodów podlegały oddaleniu z mocy art. 385 kpc. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny pozostawił Sądowi Okręgowemu z mocy art. 108 § 2 kpc. Dopiero bowiem po wydaniu wyroku przez Sąd Okręgowy znany będzie ostateczny wynik postępowania między stronami. Przy powtórnym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji uzupełni postępowanie dowodowe w celu ustalenia, czy regulamin wynagradzania, na który powołuje się pracodawca, ma moc obowiązującą, oceni czy umowy o pracę powodów zgodne są z przepisami regulaminu i określi wynagrodzenia za pracę powodów w godzinach nadliczbowych, z uwzględnieniem wykładni przepisów prawa dokonanej w niniejszym uzasadnieniu przez Sąd Apelacyjny. Z tych motywów orzeczono jak w sentencji. KN/KG
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.