J. przekroczyła granice dopuszczalnej konwersacji, żartu, a świadkowie zeznali, że w spółce panowała poufała atmosfera, pracownicy byli zżyci ze sobą. Zdaniem Sądu Rejonowego, inaczej należy ocenić rozmowę między pracownikami, w tym na różnych szczeblach firmy, w strukturze o wysokim stopniu sformalizowania, podległości służbowej, a inaczej w podmiocie, w którym panują koleżeńskie stosunki. Według Sądu Rejonowego, przedmiotowe zdarzenie należy wpisać w ogólny kontekst sytuacji firmy w marcu 2011 r. oraz trwającej wówczas polityki wymiany kadry zarządzającej, a owocem owej polityki było m.in. późniejsze rozwiązanie umowy z prezesem spółki, który wcześniej rozwiązał umowę z powodem. Jednorazowe, nawet naganne, zachowanie powoda nie stanowiło, w ocenie Sądu, rzeczywistej przyczyny rozwiązania z nim umowy. Powód na skutek swej niefrasobliwości dał pozwanej spółce pretekst do rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia, z czego ta skwapliwie skorzystała. Reasumując, Sąd I instancji uznał, że doszło do rozwiązania stosunku prawnego łączącego strony, jednak za 6 miesięcznym okresem wypowiedzenia i w konsekwencji powodowi należne jest wynagrodzenie za sporny okres w wysokości po 16.000 zł za każdy miesiąc - stosownie do § 1 umowy w kształcie wynikającym z aneksu nr 1z dnia 29.09.2010 r. Za okres dochodzony pozwem, to jest od dnia 19.03.2011 r. do dnia 30.06.2011 r. daje to kwotę 54.709,68 zł. Odsetki zasądzone zostały od momentu przedłożenia pozwanej spółce rachunków przez powoda, stosownie do § 1 ust. 1 umowy, to jest od dnia 17.02.2012 r., a w pozostałym zakresie roszczenie odsetkowe podlegało oddaleniu. Orzeczenie o kosztach oparte zostało na treści art. 100 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w całości i zarzucając: 1. naruszenie przepisu prawa materialnego art. 5 k.c, poprzez jego niezastosowanie i w efekcie udzielenie ochrony prawnej roszczeniu powoda pomimo istnienia przesłanek wyłączających ewentualne prawo powoda do wynagrodzenia oraz wobec ewidentnej sprzeczności opartego na nim roszczenia o zapłatę z zasadami współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa; 2. naruszenie przepisu prawa materialnego art.
k.p., poprzez błędną wykładnię, skutkującą przyjęciem, że Jednorazowe, nawet naganne" zachowanie o znamionach molestowania seksualnego, niezależnie od wywołanych nim skutków, sprowadzić należy wyłącznie do kategorii „niefrasobliwości" mieszczącej się „w granicach dopuszczalnej konwersacji, żartu", pozostającej poza zakresem zastosowania przytoczonego przepisu i (jako takiej), nie mogącej stanowić podstawy do rozwiązania umowy zlecenia ze skutkiem natychmiastowym - przy jednoczesnym pominięciu analizy obowiązków, jakie na stronie pozwanej, jako pracodawcy pracownicy molestowanej przez powoda, ciążą na podstawie powyżej przytoczonego przepisu oraz szeregu dalszych przepisów kodeksu pracy, omówionych w treści apelacji; 3.naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 3 pkt 3 w zw. z art. 4 ust. 2 oraz art. 8 ustawy z dnia 3 grudnia 2010r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz.U. nr 254, poz. 1700), poprzez ich niezastosowanie, skutkujące pominięciem przy rozstrzygnięciu sprawy ustawowego zakazu molestowania seksualnego przy wykonywaniu umowy cywilnoprawnej realizowanej w ramach działalności gospodarczej lub zawodowej i tym samym przesądzającego o bezprawności wykazanych w toku postępowania działań powoda;
kodeksu pracy, a jednocześnie za dyskusyjne uznał to czy rozmowa ze świadkiem przekroczyła granice dopuszczalnej konwersacji, żartu. Z takim stanowiskiem Sądu Rejonowego zgodzić się nie sposób. Ustawą nowelizującą z dnia 14 listopada 2003 r. do kodeksu pracy zostały wprowadzone przepisy art.
-18 3e (zmienione ustawą nowelizującą z dnia 21 listopada 2008 r.) celem dostosowania polskiego prawa pracy do wymagań Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania pracowników przez pracodawcę w zakresie określonym w art.
Istotnym elementem równego traktowania jest traktowanie ze względu na płeć i w tym zakresie istotne znaczenie miała dyrektywa Unii Europejskiej 76/207/ EWG, zmieniona następnie dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2002/73/WE z 23 września 2002 roku w sprawie wprowadzenia w życie zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do zatrudnienia, kształcenia i awansu zawodowego oraz warunków pracy oraz dyrektywa 2006/54/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 5 lipca 2006 roku w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy. Dyrektywy skierowane zostały do Państw Członkowskich, które zobowiązane zostały do ich wdrożenia, co nastąpiło w kodeksie pracy, natomiast do osób wykonujących pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, zastosowanie ma ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz. U. Nr 254, poz. 1700). Definicję molestowania seksualnego zawiera art.
3 ust 4 ustawy z 3 grudnia 2010 roku, które w istocie są tożsame. Rozumie się przez to każde niepożądane zachowanie o charakterze seksualnym wobec osoby fizycznej ( pracownika) lub odnoszące się do płci, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności tej osoby ( pracownika) , w szczególności przez stworzenie wobec niej zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery; na zachowanie to mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy. M. J. była pracownikiem strony pozwanej, a pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać tego rodzaju zachowaniom, zwłaszcza, że powód zatrudniony na podstawie kontraktu menadżerskiego w stosunku do świadka reprezentował kadrę kierowniczą pracodawcy. Należy mieć także na uwadze zapisy preambuły do dyrektywy 2006/54/WE, zgodnie z którą molestowanie oraz molestowanie seksualne jest formą dyskryminacji, które powinny być zakazane i powinny podlegać skutecznym, proporcjonalnym i odstraszającym sankcjom( pkt 6), a pracodawcy oraz osoby odpowiedzialne za szkolenie zawodowe powinni być zachęcani do podejmowania środków zwalczających wszelkie formy dyskryminacji ze względu na płeć oraz w szczególności do podejmowania działań zapobiegających molestowaniu oraz molestowaniu seksualnemu w miejscu pracy oraz przy dostępie do zatrudnienia, szkolenia zawodowego i awansu zawodowego, zgodnie z prawem krajowym i praktyką. Jak z powyższego wynika strona pozwana zachowała się prawidłowo reagując na zachowanie powoda. Nie ma tutaj znaczenia czy zachowanie powoda było jednorazowe i czy powód, bądź inne osoby, których bezpośrednio to nie dotyczyło, traktowali je w konwencji żartu. Zgodzić się trzeba ze skarżącym, iż koleżeńskie stosunki w firmie w żaden sposób nie mogą uzasadniać tego rodzaju zachowań. Powód nie był z M. J. zaprzyjaźniony, widział ją pierwszy raz i zdarzenie miało miejsce w biurze, w czasie wykonywania pracy, a rozmowa dotyczyła osobistej i intymnej sfery życia świadka, co mogło naruszać jej godność osobistą. Niewątpliwie zdarzenie miało negatywny wydźwięk, skoro strona pozwana wkrótce potem ( 13.04.201 lr) zorganizowała szkolenie osób kierujących pracownikami na temat równego traktowania w zatrudnieniu i przeciwdziałania lobbingowi ( a nie lobbingowi jak omyłkowo wskazał Sąd Rejonowy), a zatem przedsięwzięła środki, aby podobne zdarzenie nie powtórzyło się. Nie ma w niniejszej sprawie znaczenia czy M. J. wystąpiła z zarzutem molestowania seksualnego przeciwko pracodawcy, choć wypada zauważyć, że art. 18 3d k.p. stanowi, iż osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Dla oceny wagi zdarzenia nie ma znaczenia czy w 2011 roku strona pozwana prowadziła politykę wymiany kadry zarządzającej oraz czy w późniejszym okresie, z innych przyczyn, zwolniony został prezes spółki, który rozwiązał umowę z powodem. W ocenie Sądu Okręgowego zdarzenie, które stało się podstawą do rozwiązania umowy łączącej strony zdecydowanie należy uznać za ważny powód. Zachowanie powoda, należało uznać nie tylko za przekroczenie granic żartu, ale za niedopuszczalne w miejscu pracy i naganne. Powód wyraźnie sam zauważył niewłaściwość swojego zachowania, skoro odchodząc z pracy przeprosił M. J.. W tej sytuacji stwierdzić należy, że Sąd Rejonowy nie dość wszechstronnie rozważył zebrany materiał dowodowy, a tym samym dopuścił się naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przy dokonaniu jego oceny, co doprowadziło do nieprawidłowych wniosków, a w konsekwencji nieprawidłowego rozstrzygnięcia. Wobec istnienia ważnych powodów strona pozwana miała podstawy do rozwiązania umowy łączącej strony bez wypowiedzenia, a powodowi nie należą się żadne świadczenia za okres wypowiedzenia. Tym samym rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego podlegało zmianie, na podstawie art. 386 §1 k.p.c. co do punktu I i II rozstrzygającego o kosztach postępowania, natomiast co do punktu III apelacja podlegała odrzuceniu wobec braku przedmiotu zaskarżenia ( wyrok zaskarżono w całości, zaś w punkcie III oddalono powództwo . Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.