← Polska

I ACa 175/13

Sygn. akt I ACa 175/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 marca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Daczyński (spr.) Sędziowie: S

3 k.p.c. Powyższy wyrok apelacją zaskarżyła powódka, zarzucając mu w pierwszej kolejności naruszenie prawa procesowego: - art. 233 k.p.c. po pierwsze poprzez dokonanie przez Sąd I instancji ustaleń sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym i błędne przyjęcie, że pozwany spełnił wymagania określone w umowie i nie jest zobowiązany do zwrotu pomocy, pomimo że nie uzupełnił w terminie wykształcenia rolniczego, w konsekwencji błędne przyjęcie, iż powoływanie się przez powódkę na okoliczność nieuzupełnienia wykształcenia w terminie 5 lat z powodu trudności w nauce i z powodu lekkiego upośledzenia umysłowego nie jest wystarczające do stwierdzenia naruszenia przez pozwanego umowy skutkującego obowiązkiem zwrotu otrzymanej pomocy, a nadto poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż powódka nie zaprzeczyła twierdzeniom pozwanego, skoro zawarła umowę nie wiedząc o niemożliwości wykonania przez pozwanego obowiązku uzupełnienia wykształcenia, skoro w piśmie procesowym z dnia 29 lipca 2012 r. wskazała, iż nie wiedziała o niemożności wykonania przez pozwanego obowiązku uzupełnienia wykształcenia, - art. 6 k.c. poprzez nieuprawnione przerzucenie ciężaru dowodu w zakresie wykazania, że pozwany nie wykonał w terminie obowiązku uzupełnienia wykształcenia rolniczego z pozwanego na powódkę skoro powódka wytoczyła i popierała powództwo z weksla i pomimo ziszczenia się przesłanki do wypełnienia weksla in blanco zgodnie z deklaracją wekslową, - art. 213 § 2 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie faktu, iż pozwany uznał dług w składanych wnioskach o raty i pismach procesowych, - art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niedokonanie należytego uzasadnienia wyroku oddalającego powództwo. Nadto powódka podniosła zarzuty naruszenia prawa materialnego: - art. 473 § l k.c., poprzez niezastosowanie go przy wykładni umowy, co skutkowało nieuwzględnieniem jako essentialia negotii treści zapisu § 2 ust. l pkt. 2 w powiązaniu z § 5 ust. l pkt. 9) i § 5 ust. l pkt. 10 umowy obligującego pozwanego do uzupełnienia wykształcenia w terminie 5 lat od daty rozpoczęcia prowadzenia gospodarstwa, co w powiązaniu z treścią § 6 ust. l pkt. 2 i ust. 2 umowy obliguje pozwanego do zwrotu na rzecz powódki kwoty dochodzonej pozwem, - art. 471 k.c. poprzez nieuprawnione przejście przez Sąd

nstancji na stosunek podstawowy, w sytuacji kiedy powódka dochodzi zobowiązania z weksla i tym samym błędne zastosowanie tego przepisu, co skutkowało przerzuceniem ciężaru dowodu na powódkę, podczas gdy ciężar dowodu co do należytego wykonania umowy obciążał pozwanego, - art. 355 § 2 k.c. poprzez niezastosowanie go przy dokonywaniu wykładni treści oświadczeń woli stron, na skutek nieuwzględnienia przez Sąd I instancji faktu, że pozwany jest osobą, która zawarła umowę w ramach swojej działalności zawodowej (rolniczej) i obowiązują go podwyższone mierniki staranności przy wykonywaniu zobowiązania, a tej staranności w wykonaniu zobowiązania pozwanemu zabrakło, skoro szkoła rolnicza skreśliła go z listy uczniów, - art. 354 § l k.c. poprzez błędne przyjęcie, że pozwany spełnił wymagania określone w umowie i nie jest zobowiązany do zwrotu pomocy, pomimo że nie uzupełnił wykształcenia rolniczego, czyli nie wykonał podstawowego zobowiązania umownego, w konsekwencji błędne przyjęcie, iż powoływanie się przez powódkę na okoliczność nieuzupełnienia wykształcenia w terminie 5 lat z powodu trudności w nauce i z powodu lekkiego upośledzenia umysłowego nie jest wystarczające do stwierdzenia naruszenia przez pozwanego umowy skutkującego obowiązkiem zwrotu otrzymanej pomocy i że § 6 ust. l pkt. 2 i ust. 2 umowy z dnia 27 kwietnia 2005 r. nie jest wystarczającą podstawą do zasądzenia od pozwanego kwoty dochodzonej pozwem, skoro Sąd I instancji stwierdził w uzasadnieniu, iż pozwany w dacie uzyskania środków pomocowych od powódki miał orzeczone lekkie upośledzenie umysłowe, co powinno spowodować obowiązek zwrotu otrzymanych środków z odsetkami, - art. 353 k.c. poprzez nieuprawnione przyjęcie, że do umowy zawartej pomiędzy stronami można bez ograniczeń stosować przepisy k.c. i pominięcie, że umowa „obiektywizuje odpowiedzialność pozwanego”, - art. 101 i 102 ustawy Prawo wekslowe poprzez nieuprawnione zastosowanie do weksla pozwanego przepisu art. 102 ww. ustawy pomimo spełnienia przez niego wymogów stawianych mu przez art. 101 ww. ustawy, - art. 84, 86 i 88 §

§ 2k.c.

poprzez nieuprawnione zastosowanie przez Sąd I instancji konstrukcji błędu istotnego pozwanego z przepisu art. 84 k.c. oraz nieuprawnione zastosowanie art. 88 §

§ 2k.c.

o uchyleniu się od skutków błędu, pomimo, iż pozwany nie złożył oświadczenia o uchyleniu się od skutków błędu w terminie roku od daty kiedy mógł błąd wykryć i nieuprawnione zastosowanie przepisu art. 86 k.c., - art. 5 k.c. poprzez nieuprawnione zastosowanie go do stanu faktycznego sprawy, - przepisów unijnych mających prymat nad prawem krajowym, ograniczających zastosowanie kodeksu cywilnego jedynie do kwestii nieuregulowanych zawartą między stronami umową nienazwaną, w szczególności naruszenie przepisu art. 30 ust. 4 i 39 ust. 4 rozporządzenia Rady (WE) Nr 1260/1999 z dnia 21 czerwca 1999 r. (D. U. UE L z 26 czerwca 1999 r. 161/1) poprzez nieuprawnione niezastosowanie ich przy wykładni oświadczeń woli stron pomimo, że umowa w § 10 stanowi, że w kwestiach nieuregulowanych umową mają zastosowanie przepisy k.c. i ww. rozporządzenia. Powołując się na te zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i utrzymanie w całości w mocy wydanego dnia 23 marca 2012 r. nakazu zapłaty, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz powódki kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja powódki okazała się nieuzasadniona. Przede wszystkim wbrew zarzutom skarżącej Sąd Okręgowy nie naruszył art. 233 § l k.p.c. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w tym przepisie, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału” a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Takiej właśnie oceny dokonał Sąd I instancji w swoim bardzo obszernym i wnikliwym uzasadnieniu, wskazując fakty które uznał za udowodnione, dowody na których się oparł i przyczyny dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wbrew stanowisku skarżącej przedmiotowa ocena zebranego w sprawie materiału została dokonana zgodnie z zasadami logicznego rozumowania oraz zasadami doświadczenia życiowego. Dlatego też Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne ustalenia stanu faktycznego i ocenę zebranego w sprawie materiału dokonane przez Sąd I instancji. Wobec konstrukcji tego zarzutu wydaje się zresztą, że skarżąca nie do końca zrozumiała istotę zaskarżonego wyroku, która sprowadza się do tego, że Sąd I instancji wyraźnie wskazał, że pozwany bezsprzecznie nie spełnił wszystkich wymogów określonych zawartą z powódką umową co, co do zasady zaktualizowało możliwość wystąpienia przez powódkę z żądaniem pozwu, ale żądanie powódki nie powinno zostać uwzględnione na podstawie art. 5 k.c. jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Trafnie też Sąd Okręgowy wskazał, że powódka nie zakwestionowała zeznań pozwanego, takiego podważenia nie stanowi bowiem wskazanie, że nie wiedziała ona o niemożliwości uzupełnienia przez pozwanego wykształcenia w momencie zawarcia umowy w sytuacji gdy sam pozwany tak nie twierdził. W swoich zeznaniach wskazał on wręcz, że sam myślał, że „poradzi sobie w technikum” tak jak „poradził sobie w szkole podstawowej”. Na uwzględnienie nie zasługuje kolejno zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 213 § 2 k.p.c., który stanowi, że Sąd jest związany uznaniem powództwa, chyba że uznanie jest sprzeczne m.in. z zasadami współżycia społecznego, skoro podstawą oddalenia powództwa przez Sąd Okręgowy była właśnie sprzeczność żądania powódki z zasadami współżycia społecznego. Gdy zważyć wreszcie, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało wszystkie istotne elementy przewidziane w przepisie art. 328 § 2 k.p.c., pozwalające na prześledzenie podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia i o naruszeniu tego przepisu nie mogło być mowy. Z art. 6 k.c. płynie generalny wniosek, że prawa podmiotowe mogą być skutecznie dochodzone o tyle, o ile strona jest w stanie przekonać sąd co do faktów, z których wyprowadza korzystne dla siebie twierdzenia. Prawdą jest, że powódka dochodziła swojego roszczenia z weksla wystawionego przez pozwanego, jednakże jak słusznie zauważył Sąd I instancji, podniesienie przez pozwanego zarzutów odwołujących się do stosunku podstawowego doprowadziło do objęcia sporem w drugiej fazie postępowania nakazowego tego stosunku. W tej sytuacji oczywistym było, że ciężar wykazania opisanych w apelacji okoliczności, jak i innych korzystnych dla powódki spoczywał na właśnie na niej. Nie można podzielić stanowiska skarżącej sugerującej jakoby sam fakt, że sprawa była rozpoznawana z weksla stał na przeszkodzie temu, ażeby stosunek podstawowy nie mógł być rozpoznawany pod kątem ewentualnego naruszenia przepisu art. 5 k.c. Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że weksel wystawiony przez pozwanego nie został przez powódkę indosowany, nie był przedmiotem obrotu. W takiej sytuacji rozluźnieniu uległa abstrakcyjność jako cecha zobowiązania wekslowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, oczywistym jest, że jeśli pozwany wystawił weksel gwarancyjny in blanco na zabezpieczenie roszczenia ze stosunku podstawowego to deklaracja wekslowa upoważniała powódkę do wypełnienia weksla w sytuacji, gdy istnieje roszczenie ze stosunku podstawowego. W momencie kiedy dochodzenie roszczenia z tego stosunku, w oparciu o przepis art. 5 k.c. pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, co pozwany niewątpliwie wykazał, wypełnienie weksla in blanco należy uważać za niezgodne z ową deklaracją. Nie można zgodzić się ze stroną skarżącą, jakoby przepisy Unii Europejskiej stały na przeszkodzie zastosowaniu przepisu art. 5 k.c. i oddaleniu na tej podstawie powództwa. Przewidziane w przepisie art. 5 k.c. zasady współżycia społecznego pozwalają sądowi na udzielenie stronie ochrony lub odmowy jej udzielenia z punktu widzenia nie tylko zgodności żądania z literą prawa, ale również z uwzględnieniem obowiązującego systemu wartości jako dziedzictwa i składnika kultury europejskiej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2012 r. II CSK 646/11). Należy tu zresztą zauważyć, że powódka poza ogólnikowym powołaniem się na wskazane przez nią przepisy Unii Europejskiej żadnych szerszych wywodów w tym zakresie nie przedstawiła, co w praktyce uniemożliwia ustosunkowanie się do wspomnianego zarzutu. Stosowanie przepisu art. 5 k.c. musi się opierać na wszechstronnym rozważeniu całokształtu okoliczności rozpoznawanej sprawy i w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych prawidłowo ocenił zasadność dochodzonego roszczenia w oparciu o wymieniony przepis. Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, że konieczność wspierania w społeczeństwie osób słabszych i dotkniętych rozmaitymi deficytami, jak pozwany, powoduje, że działania powódki zmierzające do obciążenia pozwanego obowiązkiem zapłaty znacznej kwoty pieniężnej należy ocenić w kategoriach naruszenia zasad etycznego i uczciwego postępowania. Podkreślenia wymaga, że nie sposób zakwestionować gospodarności w dysponowaniu przez pozwanego otrzymanymi od powódki środkami, co w pełni odpowiadało założeniom, jakie legły u podstaw Programu, w ramach którego powódka udzieliła pozwanemu pomocy finansowej i który jest częścią strategii Unii Europejskiej na rzecz ułatwienia startu młodym rolnikom. Szczególny akcent należy tu też położyć na konsekwencje jakie spowodowałoby przydanie ochrony prawnej dochodzonemu żądaniu. Zasądzenie żądanej przez powódkę kwoty w praktyce oznaczałoby konieczność wyzbycia się przez pozwanego całego jego skromnego majątku, tj. gospodarstwa rolnego, na którego rozwój przeznaczył on środki z dofinansowania. Tym samym skorzystanie z oferty powódki, która w swych założeniach miała stanowić wsparcie dla młodych rolników paradoksalnie okazałoby się najgorszą decyzją w życiu pozwanego. Udzieleniu powodowej Agencji ochrony prawnej w zakresie dochodzonego roszczenia sprzeciwiają się zatem zarówno społeczno – gospodarcze przeznaczenie jej prawa, jak i szeroko pojęte zasady słuszności należące do aksjologicznych podstaw systemu prawa i odpowiadających hierarchii wartości, którym prawo ma służyć. Marginalnie wskazać wypada, że wątpliwości budzi, jakie znaczenie może mieć uzyskanie spornego wymogu w sytuacji, gdy odpadłby on gdyby pozwany zawarł z powódką umowę zaledwie siedem miesięcy później, czyli w momencie gdy upłynął już odpowiedni okres stażu pracy pozwanego w gospodarstwie rolnym rozumianym jako okres, w którym podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników jako domownik, co oczywiście ma znaczenie drugorzędne wobec tego, że istnieje cały szereg wymienionych przez Sąd I instancji okoliczności, które składają się na przyjęcie, że w świetle przepisu art. 5 k.c. powództwo jest bezzasadne. Uznanie przez Sąd Apelacyjny za słuszną argumentacji Sądu Okręgowego o konieczności oddalenia powództwa w oparciu o treść art. 5 k.c. czyni bezprzedmiotowymi rozważania w zakresie podniesionych przez powódkę zarzutów naruszenia przepisów: art. 473 § 1 k.c., art. 353 1k.c., 354 k.c. i 355 § 2 k.c., które nie mogą wywrzeć zamierzonego skutku. Wbrew stanowisku skarżącej Sąd Okręgowy nie zastosował w ogóle przepisów art. 84, 86 i 88 §

§ 2k.c., co czyni bezzasadnym zarzuty skarżącej i w tym zakresie.

Wprawdzie w uzasadnianiu zaskarżonego wyroku wskazał na „pewnego rodzaju nielojalność powoda przy zawieraniu umowy”, a to w kontekście zachowania pracowników powodowej Agencji polegającego na pierwotnym poinformowaniu pozwanego, że dla spełnienia wymogu odpowiednich kwalifikacji rolniczych wystarczy ukończenie kursów rolniczych a następnie, tuż przed zawarciem umowy a po uiszczeniu przez niego opłaty za przygotowanie wniosku o dofinansowanie wskazaniu mu, że jednak dla wypełnienia zobowiązań umownych konieczne jest ukończenie przez niego technikum rolniczego, jednak żaden z fragmentów uzasadnienia nie pozwala na konkluzję, że Sąd posłużył się tu konstrukcją błędu (wprowadzenia w błąd) co do treści czynności prawnej. Przeczą temu choćby ustalenia faktyczne, w których wyraźnie wskazano, że pozwany zawarł umowę w pełni świadomy obowiązku zdobycia w określonym nią terminie średniego wykształcenia technicznego. W konsekwencji na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny apelację powódki oddalił, rozstrzygnięcie o kosztach procesu za instancję odwoławczą opierając na przepisie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na tej podstawie do zwrotu przez apelującą pozwanemu zasądzić należało wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2.700 zł ustalone zgodnie z § 6 pkt 6 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163 poz. 1348). /-/ A. Daczyński /-/ P. Górecki /-/ B. Żuber

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.