k.c.); koncepcja rekompensaty za naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, niestanowiąca naprawienia szkody – M. Z., Skarga na przewlekłość; koncepcja surogatu zadośćuczynienia za krzywdy wywołane przewlekłością postępowania – D. K., Skarga na naruszenie prawa strony itp.) Możliwość zasądzenia „słusznego zadośćuczynienia" przewiduje art. 41 EKPCz. Za traktowaniem odpowiedniej sumy pieniężnej jako zadośćuczynienia opowiedział się także Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w postanowieniu z dnia 24 czerwca 2005 r., II S 13/05 (OSA 2005, z. 10, poz. 72). Podobnie wypowiedział się WSA w Łodzi w wyroku z dnia 29 stycznia 2014 r., sygn. akt I SA/Łd 1247/13, stwierdzając, że z art. 15 ustawy z 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki w żaden sposób nie wynika charakter prawny kwoty zasądzonej w następstwie uwzględnienia skargi na podstawie art. 12 ust. 4 tej ustawy. Nie może zatem też być wątpliwości, że o charakterze danego świadczenia nie przesądza sama jego nazwa. O statusie kwoty otrzymanej na podstawie art. 12 ust. 4 powołanej ustawy świadczy jej rzeczywisty charakter, tytuł prawny i cel, jakiemu służy. Otóż kwota otrzymywana na tej podstawie ma zrekompensować negatywne przeżycia psychiczne i moralne związane z przewlekłością postępowania sądowego oraz z naruszeniem prawa (nie dobra osobistego) do rozpoznania sprawy sądowej bez zbędnej zwłoki. Kwota ta, poza funkcją represyjną i prewencyjną, ma też znaczenie kompensacyjne. Inaczej mówiąc – ma na celu zadośćuczynienie za krzywdę, jaką strona poniosła wskutek wadliwie skonstruowanego systemu wymiaru sprawiedliwości albo wadliwe działającego systemu wymiaru sprawiedliwości w praktyce. Pojęcie "suma pieniężna" jest charakterystyczne dla ustawy z 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Jednakże byłoby niezrozumiałe i niecelowe, aby tworzyć z niego odrębną kategorię, różną od znanego prawu cywilnemu odszkodowania i zadośćuczynienia, skoro charakter wypłaconego świadczenia na mocy przedmiotowej ustawy zbliżony jest właśnie do zadośćuczynienia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego najbardziej przekonujący jest pogląd o traktowaniu sumy pieniężnej z art. 12 ust. 4 ustawy jako specyficznej formy zadośćuczynienia, gdyż powszechnie przyjmuje się, że sąd cywilny rozpoznający powództwo odszkodowawcze wynikłe ze stwierdzonej przewlekłości winien wziąć pod uwagę okoliczność przyznania stronie sumy pieniężnej z art. 12 ust. 4 ustawy i o tę kwotę pomniejszyć wysokość przyznawanego zadośćuczynienia. Ta suma pieniężna obejmuje – jak się wydaje – niewymierne straty moralne i dolegliwości związane z przeciągającym się postępowaniem sądowym czy egzekucyjnym, mające swoje źródło nie w art. 23 i 24 k.c. (co trafnie akcentował pełnomocnik powoda), a w art. 445 § 1 k.c. A zatem przyznanie powodowi kwoty 5.000 zł in casu w postępowaniu skargowym stanowiło przeszkodę dla Sądu I instancji do oddalenia powództwa z uzasadnieniem braku związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy przewlekłością a szkodą powoda, a co najwyższej mogło wynika z oceny, że powód nie udowodnił szkody wyższej niż ustalona w postępowaniu skargowym. Dalej, roszczenie powoda nie powinno być rozpatrywane na gruncie art. 417 k.c. a jedynie art.
Należy podzielić pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 19 marca 2015r., sygn. akt IV CNP 38/14 (LEX nr 1712823), że art. 15 i 16 ustawy z 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki są przepisami kolizyjnymi (lub odsyłającymi), które nie stanowią samodzielnych podstaw odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu przewlekłości postępowania. Nie oznacza to jednak, że są one pozbawione znaczenia normatywnego. Zgodnie z art.
k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. „Właściwe postępowanie" w rozumieniu tego przepisu zostało uregulowane m.in. w ustawie o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Wniesienie skargi i jej uwzględnienie przez sąd umożliwiają dochodzenie naprawienia szkody wynikłej ze stwierdzonej przewlekłości od Skarbu Państwa (art. 15 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony). „Przepisem odrębnym" w rozumieniu art.
jest zaś art. 16 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony, który wyłącza konieczność uzyskania postanowienia sądu stwierdzającego przewlekłość postępowania. Przystępując do dalszych rozważań podkreślić trzeba, że powód wnosząc o zasądzenie kwoty 100.000 zł z tytułu zadośćuczynienia oparł się na okolicznościach faktycznych wynikających ze stanu postępowania karnego tylko za okres do dnia stwierdzenia przewlekłości, nie powołując się w pozwie na zdarzenia po tej dacie, które mogłyby świadczyć o dalszej zwłoce w prowadzeniu postępowania. Reasumując, wynik postępowania skargowego wiążący sąd cywilny, wymagał w toku procesu cywilnego jedynie oceny czy niewymierne straty moralne i dolegliwości związane z przeciągającym się postępowaniem sądowym zrekompensowane zostały powodowi w postępowaniu skargowym, czy też wymagają dodatkowego uwzględnienia na podstawie art.
w zw. z art. 445 § 1 k.c., a jeżeli tak, to w jakiej wysokości, szczególnie czy w wysokości żądanej przez powoda. W ocenie Sądu ad quem straty te wymagają dodatkowej kompensaty, ocenionej na kwotę 15.000 zł z następujących przyczyn. Nie powinno budzić większej wątpliwości, że przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sąd powinien mieć na uwadze czas trwania opieszałości postępowania. W przedmiotowej sprawie czas postępowania sądowego jest rekordowo długi, niemniej powód nie był absorbowany jego czynnościami cały czas, a jedynie w okresie od dnia 12 maja 2000 roku do 8 stycznia 2001 r. oraz od dnia 1 października 2009 r. do chwili obecnej. Należy przy tym zwrócić uwagę, że powód sam nie podejmował żadnych działań zmierzających do przyspieszenie postępowania, a w dniu 15 stycznia 2014 r. sprzeciwił się ujawnieniu zeznań świadków przez ich odczytanie, co spowodowało konieczność dalszego odroczenia rozprawy i przesłuchania wszystkich świadków. Ponadto przez większość czasu powód odbywał karę pozbawienia wolności orzeczoną za inne przestępstwa, pozostając w zakładach karnych aż do 21 września 2010 r., a zatem toczone postępowanie nie stanowiło przeszkody w życiu codziennym powoda, w szczególności w poszukiwaniu pracy, jej utrzymaniu czy prowadzeniu życia rodzinnego. Odmiennie to wyglądało od września 2010 r., jednakże trzeba odnotować, co wynika z akt postępowania skargowego, iż powód nie brał udziału w rozprawach w dniach 28 października 2013 r., 20 grudnia 2013 r. i 17 lutego 2014 r. Ponadto powód nie wykazał przewlekłości postępowania po tej dacie. Dalej, stres i inne negatywne odczucia związane z toczącym się postępowaniem karnym, oraz ewentualne komplikacje w życiu osobistym, które niewątpliwe dotknęły powoda należy jednak oceniać przez pryzmat zachowania powoda w tym czasie. Po pierwsze, w toku całego postępowania powód odbywał kilkuletnie kary pozbawienia wolności i to musiało być, w świetle zasad doświadczenia życiowego, czynnikiem determinującym stan psychiczny powoda. Wyjątkiem jest okres przebywania na wolności od 2010 r. Po drugie, obawa powoda przed orzeczeniem wobec niego kolejnej kary pozbawienia wolności nie mogła być na tyle istotna, że nie uchroniła powoda przed popełnieniem kolejnych przestępstw. W okresie od skierowania aktu oskarżenia w przedmiotowej sprawie do dnia dzisiejszego powód dopuścił się dalszych czynów zabronionych, w dodatku podobnych do poprzednich. W 2007 roku powód został ponownie skazany za kradzieże dwóch samochodów w dwóch odrębnych procesach karnych. Sprawy dotyczyły czynów z 2004 roku i 2006 roku. W 2011 r. powód dopuścił się paserstwa, za które został skazany w 2012 r., aktualnie powód jest w okresie próby, gdyż jest w stosunku do niego prawomocnie orzeczona kara pozbawienia wolności w wymiarze dwóch lat w zawieszeniu na pięć lat. Po trzecie, niemożność skorzystania z procesowej instytucji dobrowolnego poddania się karze nie może być traktowana, jako skutek przewlekłości postępowania sądowego. Jest ona warunkowana innymi względami. Powód jest oskarżony za działania w zorganizowanej grupie, w warunkach wielokrotnej recydywy, w warunkach czynu ciągłego i został skazany za dokonane później inne podobne przestępstwa. Po czwarte, powód nie udowodnił, aby kiedykolwiek podejmował próby legalnego zatrudnienia i aby udział w przedmiotowym postępowaniu uniemożliwił mu uzyskanie lub utrzymanie takiej pracy. W przypadku prac dorywczych, sezonowych, nierejestrowanych, konieczność stawienia się w sądzie nie mogła mieć determinującego znaczenia. Po piąte, destabilizacja życia osobistego powoda, oceniając ją zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego, wynika nie tylko z przewlekłości tego postępowania karnego, ale również z długości poprzednich pobytów w zakładach karnych, konsekwentnego powrotu do popełniania przestępstw i braku stałego zatrudnienia. Zdaniem Sądu drugiej instancji kwotą właściwą z tytułu dalszego zadośćuczynienia jest 15.000 zł, gdyż po uwzględnieniu już przyznanej kwoty 5.000 zł, łącznie powód otrzyma 20.000 zł, co stanowi górną granicę odpowiedzialności Skarbu Państwa na gruncie ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Z tych wszystkich względów Sąd ad quem zmienił częściowo wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., oddalił apelację w pozostałym zakresie na podstawie art. 385 k.p.c. i orzekł o kosztach poniesionych przez pełnomocnika powoda z urzędu na podstawie § 6 pkt. 7 w zw. z § 2 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (…) (Dz. U. Nr 163, poz. 1348). Zważywszy na charakter roszczeń, sytuację majątkowo – rodzinną powoda i fakt, że obsługę prawną Skarbu Państwa sprawuje Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa – podmiot powołany do prowadzenia tego typu spraw, Sąd odwoławczy na zasadzie art. 102 k.p.c. nie obciążył powoda kosztami procesu poniesionymi przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym od oddalonej części powództwa.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.