Sygn. akt: I C 1756/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ L., dnia 6 maja 2015 r. Sąd Rejonowy w Lubinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Katarzyna Radzińska – Hetnar Protokolant: Ewelina Kopcza po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2015 r. w Lubinie na rozprawie sprawy z powództwa P. T. i B. K. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz powódki B. K. kwotę 7.000 zł (siedem tysięcy złotych) z odsetkami ustawowymi od dnia 07.03.2014r. do dnia zapłaty, II. oddala dalej idące powództwo B. K., III. umarza postępowanie z powództwa P. T., IV. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 1.193,89 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sygn. akt I C 1756/14 UZASADNIENIE Do tut. Sądu wpłynęły pozwy P. T. i B. K. o zapłatę skierowane przeciwko stronie pozwanej (...) S.A. w W.. Obie sprawy zostały połączone do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia w trybie art. 219 k.p.c. Każdy z powodów domagał się zasądzenia na swoją rzecz od strony pozwanej kwoty po 45.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć ich brata, wraz z odsetkami liczonymi od kwoty 38.000 zł od dnia 07.03.2014r. i od kwoty 7.000 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania według spisu kosztów przedłożonego przez pełnomocnika. W uzasadnieniu pozwów powodowie podali, że w dniu 03.10.2013r. w wypadku drogowym zginął ich brat M. S.. Strona pozwana co do zasady przyjęła odpowiedzialność za skutki tego zdarzenia wynikające z łączącej ją ze sprawcą wypadku umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Powodowie zgłosili szkodę i na podstawie art. 446 § 4 k.c. wnosili o przyznanie im zadośćuczynienia za śmierć brata. Jak podali powodowie, po wymianie licznej korespondencji, strona pozwana nie wypłaciła im żadnych świadczeń z tego tytułu. Zasadność swoich roszczeń uzasadniał każdy z powodów rozmiarem krzywdy jakiej doznali na skutek nagłej nieprzewidywalnej i tragicznej śmierci brata. Powód P. T. uzasadniał, że zmarły był jego o 14 lat młodszym bratem, wychowywali się wspólnie przez okres 10 lat do kiedy powód wyprowadził się do W.. Powód wspólnie z pozostałym rodzeństwem opiekował się zmarłym, czytał mu książki. W późniejszym okresie mieli wspólne zainteresowania, brat odwiedzał go we W.. W. o jego śmierci była dla powoda niespodziewana i nie do zaakceptowania, nie potrafił zrozumieć dlaczego brat nie żyje, czuł pustkę, żal, stał się apatyczny miał problemy ze snem, stracił motywacje do pracy. Z powodu stresu przyjmował leki uspokajające powszechnie dostępne, a do dnia dzisiejszego nie pogodził się ze śmiercią brata. Powódka B. K. argumentowała, że zmarły był jej młodszym o 15 lat bratem, w dacie jego śmierci miała 34 lata. Był zabawnym, miłym chłopakiem, zawsze chętnie pomagał powódce, w tym opiekował się jej dziećmi. Powódka podała, że była bardzo związana z bratem, kiedy był mały zajmowała się nim, brała udział w jego wychowaniu. Chodziła z bratem na spacery, bawiła się z nim, zmarły często ją odwiedzał, spędzał u niej całe dnie, również nocował. Powódka podkreśliła, że przeżyła szok na wiadomość o śmierci brata, pogrążyła się w smutku i żalu, odczuwała pustkę. Stała się zobojętniała, nie potrafiła się skoncentrować, stale myślała o bracie, nie mogła zaakceptować tej sytuacji. Powódka unikała rozmowy o bracie, była nerwowa, bała się o przyszłość swoją i rodziny, czuła lęk, że komuś z jej bliskich może przydarzyć się coś złego. Cierpiała na zaburzenia snu, ze względu na stres wystąpiło u niej podwyższone ciśnienie, a w związku z przebiegiem żałoby skorzystała z pomocy psychologa. Powódka podała, że do dnia dzisiejszego nie pogodziła się ze śmiercią brata, stale odczuwa smutek i żal, stała się apatyczna, czuła się samotna, stale wspomina zmarłego brata, wszędzie ma jego zdjęcia, rozmawia o nim z bliskimi, odwiedza jego grób, bardzo za nim tęskni. W odpowiedzi na pozew strona pozwana, (...) S.A. z siedzibą w W. wniosła o oddalenie powództw w całości i zasądzenie na jej rzecz od powodów kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew strona pozwana przyznała, że bezspornym jest, iż w dniu 03.10.2013r. miał miejsce wypadek w wyniku którego śmierć poniósł M. S., a sprawcą zdarzenia jest osoba ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnej kierowców u strony pozwanej. Dodała, że w toku postępowania likwidacyjnego wypłaciła każdemu z powodów kwoty po 8.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Według strony pozwanej brak jest przesłanek ustawowych do wypłaty wyższych świadczeń z tego tytułu. Argumentowała, że zmarły był przyrodnim bratem powodów, nie mieszkali oni wspólnie, każdy z powodów zamieszkiwał poza domem rodzinnym, posiadał swoje rodziny. Zmarły nie pozostawał z powodami w zależności życiowej, a relacje między rodzeństwem nie wykraczały poza ramy normalnych, zwyczajowych stosunków rodzinnych. Zdaniem strony pozwanej powodowie nie udowodnili, aby śmierć brata spowodowała w życiu każdego z nich takie zmiany które miały doprowadzić do pogorszeniu stanu ich zdrowia. Dodała, że na skutek śmierci barat powodowie nie stali się osobami samotnymi, mają swoje rodziny, które stanowią dla nich zaplecze emocjonalne, wsparcie i pomoc. Żądane kwoty oceniła strona pozwana jako rażąco zawyżone. Na rozprawie w dniu 06.05.2015r. P. T. i strona pozwana zawarli ugodę sądową. Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy: W dniu 03.10.2013r. w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku komunikacyjnym zmarł M. S.. Sprawca zdarzenia ubezpieczony był od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w (...) S.A. Okoliczność bezsporna. Zmarły był przyrodnim bratem powódki B. K., był od niej o 15 lat młodszy. Powódka wyprowadziła się z domu rodzinnego gdy zmarły miał 4 lata. Relacje powódki z bratem były bardzo dobre. Brat mieszkał z rodzicami w S. a powódka z rodziną w P., brat często odwiedzał siostrę, pomagał jej w opiece nad dziećmi, nieraz nocował. Rodzeństwo kontaktowało się codziennie, również telefonicznie. Powódka była bardzo związana z bratem, jego śmierć była dla niej szokiem. Po jego śmierci powódka stała się smutna, nie żartował jak kiedyś, stała się skryta w sobie. W chwili śmierci brata powódka pracowała zawodowo, nie korzystała potem ze zwolnienia lekarskiego. Powódka po śmierci brata kilkakrotnie korzystała z pomocy terapeuty w ośrodku pomocy społecznej, zażywa też leki uspokajające, zarówno ogólnodostępne, jak i na receptę, które wypisuje jej lekarz rodzinny. Powódka odwiedza grób brata, wspomina go, ma przy sobie w telefonie jego zdjęcia. Powódka nie widziała miejsca wypadku brata, chciałaby je zobaczyć, ale boi się samochodów ciężarowych. Powódka odczuwa potrzebę rozmowy o bracie. Powódka nie ma wyuczonego zawodu, obecnie podejmuje prace dorywcze, nie jest zarejestrowana jako osoba bezrobotna. Między powódką a bratem istniała bliska więź uczuciowa, której nagłe i niespodziewane zerwanie w chwili jego śmierci spowodowało początkowo niedowierzanie, ból, poczucie straty, pustkę, tęsknotę. Odczucia te w zakresie intensywności i czasu trwania nie wykroczyły poza naturalną reakcję na śmierć osoby bliskiej, nie zaburzyły w istotny sposób funkcjonowania społecznego powódki. W jej obecnym funkcjonowaniu osobowościowym brak jest symptomów mogących wskazywać na zespół stresu pourazowego, przedłużoną reakcję żałoby. Śmierć brata nie spowodowała uszczerbku na zdrowiu psychicznym powódki. Dowód: - przesłuchanie świadka J. P., prot. elektr. z dnia 10.12.2014r., 00:07:36; - przesłuchanie świadka B. Ś.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.