umowy strony postanowiły, iż w przypadku nieuiszczenia przez kupujących w terminie, którejkolwiek z rat ceny sprzedającym przysługuje prawo odstąpienia od umowy. Ponadto uzgodniły strony,
przypadku niedotrzymania przez sprzedających terminu sprzedaży lokalu, z przyczyn leżących po ich stronie, sprzedający zobowiązani będą do zapłaty kupującym odsetek w wysokości 2/3 odsetek ustawowych liczonych od ceny sprzedaży. Zgodnie z umową kupującym przysługiwało prawo odstąpienia od umowy w każdej chwili, z tym że zwrot dotychczas dokonanych na poczet ceny wpłat miał nastąpić w terminie 15 dni po sprzedaży lokalu mieszkalnego nowemu nabywcy. Tytułem ceny za lokal powodowie zapłacili pozwanym następujące kwoty: w dniu 16 września 2010 r. 120.000 zł, w dniu 19 października 2010 r. 80.000 zł, w dniu 20 października 2010 r. 20.000 zł. Ponadto zapłacili pozwanym kwotę 1.920 zł tytułem zapłaty za wykonanie dodatkowych prac wykończeniowych w lokalu. Sąd Okręgowy ustalił, że pozwani wydali małżonkom K. lokal stanowiący przedmiot umowy i od października 2010 r. powodowie w tym lokalu mieszkają. Powodowie sprzedali swoje poprzednie mieszkanie, a środki uzyskane ze sprzedaży przeznaczyli na zapłatę ceny za lokal przy ul. (...). Pozwani nie uzyskali zaświadczenia o samodzielności lokali znajdujących się w budynku przy ul. (...) w S. i do chwili obecnej nie zawarli z powodami umowy sprzedaży lokalu. Małżonkowie K. wielokrotnie domagali się od pozwanych zawarcia umowy sprzedaży, lecz bezskutecznie pomimo zapewnień ze strony pozwanych, że umowa zostanie zawarta. Pismem z dnia 14 lutego 2012 r. doręczonym pozwanym w dniu 15 lutego 2012 r. powodowie wezwali pozwanych do podpisania umowy przyrzeczonej sprzedaży lokalu i wyznaczyli termin do jej podpisania w Kancelarii Notarialnej do dnia 21 lutego 2012 r. W wyznaczonym dniu pozwani nie stawili się. Powodowie ponieśli koszty spisania protokołu niestawiennictwa strony umowy w kwocie 275,52 zł. W piśmie z dnia 30 marca 2012 r. J. i Z. K. złożyli oświadczenie o odstąpieniu od umowy z dnia 16 września 2010 r. w związku z uchylaniem się przez pozwanych od zawarcia umowy przyrzeczonej i wezwali pozwanych do zapłaty kwoty 223.289,86 zł do dnia 10 kwietnia 2012 r. Pismo to zostało doręczone pozwanym w dniu 25 czerwca 2012 r. Po dokonaniu powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione częściowo. Przypomniał Sąd, że po ostatecznym zmodyfikowaniu żądania powodowie domagali się zasądzenia od pozwanych solidarnie na rzecz powodów solidarnie kwoty 223.289,86 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu z tytułu zwrotu ceny uiszczonej w wykonaniu umowy z dnia 16 września 2010 r., od której powodowie odstąpili oraz naprawienia szkody poniesionej przez powodów w związku z tym, że pozwani uchyli się od zawarcia umowy przyrzeczonej. Sąd zauważył, że spór dotyczył skuteczności dokonanego odstąpienia od umowy przedwstępnej z dnia 16 września 2010 r. ustanowienia odrębnej własności lokalu i sprzedaży, w której pozwani zobowiązali się ustanowić odrębną własność lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku mieszkalnym przy ul. (...) i sprzedać ten lokal powodom wraz z udziałami w użytkowaniu wieczystym działek nr (...), a także w częściach wspólnych budynku a J. i Z. K. zobowiązali się powyższy lokal kupić za cenę 220.000 zł. Sąd dokonując oceny charakteru prawnego takiej umowy stron z dnia 16 września 2010 r., dla ustalenia reżimu prawnego, który należy stosować do oceny skuteczności dokonanego przez powodów odstąpienia od umowy, wskazał,
tytule umowy podano, że jest to umowa przedwstępna ustanowienia odrębnej własności lokalu i sprzedaży. Uznał Sad, że pomimo tego jej treść nie pozwala zakwalifikować tej umowy do umów o jakich mowa w art. 389 k.c., lecz jako umowę niestypizowaną w kodeksie cywilnym, a nazywaną w praktyce umową deweloperską. Powołując się na piśmiennictwo prawnicze oraz obrót prawny, wyjaśnił Sąd Okręgowy cechy charakterystyczne umowy deweloperskiej i działalności deweloperskiej, powody zawarcia takiej umowy, cele stron. Podał Sąd, że umowę tę można zatem ogólnie określić jako umowę o zabudowanie nieruchomości i jej podzielenie (ustanowienie na rzecz nabywcy prawa własności jej części). Za charakterystyczną część świadczenia dewelopera należy uznać zobowiązanie się w umowie deweloperskiej do wydzielenia na rzecz nabywcy części przekształcanej nieruchomości, powodujące nabycie przez tego ostatniego prawa jej własności na podstawie odrębnej czynności prawnej. Jest to zasadniczy cel gospodarczy umowy deweloperskiej stanowiący o jej prawnej oryginalności. Istotne przy tym jest, iż w chwili zawierania umowy jej przedmiot w sensie prawnym nie istnieje, ponieważ nie ma samodzielności, a gdy mowa o lokalu, to często nie istnieje on również w sensie fizycznym w chwili zawierania umowy. W ocenie Sądu Okręgowego analiza treści umowy z dnia 16 września 2010 r. wskazuje, że posiada ona cechy typowe dla opisanej wyżej umowy deweloperskiej. Podał Sąd, że z § 1 wynika, że budowa lokalu, stanowiącego przedmiot umowy realizowana jest przez pozwanych prowadzących działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Budowlane (...) na gruncie należącym do pozwanych. Pozwani jako przedsiębiorcy są organizatorami procesu budowlanego, na co wskazuje nie tylko treść umowy, ale również treść decyzji nr (...) o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. Umowa zawiera też zobowiązanie pozwanych do ustanowienia prawa odrębnej własności jednego z lokali znajdujących się w budowanym budynku, a następnie przeniesienie tego prawa na powodów za określoną cenę 220.000 zł, która miała być uiszczana w ratach w toku procesu budowlanego, przy czym znaczna jej część (215.000 zł) miała być zapłacona jeszcze przed końcem budowy, który miał nastąpić do dnia 30 stycznia 2011 r . (§ 5 i 7). W § 1 umowy wyraźnie wskazano przy tym, że sprzedaż lokalu, który zostanie wyodrębniony dokonana będzie w ramach prowadzonej przez powodów działalności gospodarczej. Sąd Okręgowy określając wzajemny stosunek pomiędzy umową deweloperską a innymi rodzajami umów – w tym umową przedwstępną –wskazał, że umowa deweloperska przypomina umowę przedwstępną jedynie w części swej konstrukcji, dotyczącej zobowiązania się stron do późniejszego zawarcia umowy ustanawiającej odrębną własność lokalu na rzecz nabywcy. Co do obowiązku dewelopera polegającego na wybudowaniu określonego budynku mieszczącego wskazany lokal umowa deweloperska stanowi umowę właściwą (definitywną). Po drugie, nabywca w umowie deweloperskiej zobowiązany jest na ogół do spełnienia większej części bądź całości świadczenia, które odpowiada obowiązkom dewelopera wynikającym z umowy deweloperskiej oraz umowy ustanawiającej odrębną własność lokalu na rzecz nabywcy. Tymczasem w umowie przedwstępnej jej strona, mająca w umowie przyrzeczonej spełnić świadczenie pieniężne, może być zobowiązana do zapłaty stosunkowo niewielkiej jego części tytułem zadatku, zaliczki lub świadczenia o podobnym z gospodarczego punktu widzenia charakterze. Wedle Sądu stanowi to o wyraźnej różnicy pomiędzy gospodarczymi celami umowy przedwstępnej oraz umowy deweloperskiej, a także istotnie zwiększa ryzyko nabywcy w porównaniu z typową kontraktową sytuacją strony umowy przedwstępnej, zobowiązanej do jedynie częściowego wcześniejszego spełnienia świadczenia pieniężnego wynikającego z umowy przyrzeczonej. Wyjaśnił też Sąd,
yraźnego rozróżnienia pomiędzy umową przedwstępną a umową deweloperską dokonuje w swoich wyrokach także Sąd Najwyższy, konsekwentnie stwierdzając, iż nie ma podstaw do utożsamiania obu typów umów, wobec bogatszej treści umowy deweloperskiej i odmiennego jej celu w porównaniu do umowy przedwstępnej. Wedle Sądu umowa deweloperska stanowi umowę właściwą, a nie przedwstępną, obligując dewelopera do wykonania inwestycji budowlanej, a następnie przewłaszczenia jej części na rzecz nabywcy. Umowa pomiędzy deweloperem a nabywcą mogłaby być umową przedwstępną, gdyby jej elementem nie było włączenie tego ostatniego w proces finansowania inwestycji budowlanej prowadzonej przez dewelopera. To zaś wyraża się w etapowym spełnianiu na rzecz dewelopera świadczenia pieniężnego, którego wielkość jest uzależniona od wartości lokalu. Uznał Sąd, w oparciu o orzecznictwo, że konsekwencją rozróżnienia umowy deweloperskiej od umowy przedwstępnej o jakiej mowa w art. 389 k.c. jest wyłączenie stosowanie do niej przepisów kodeksu cywilnego dotyczących umowy przedwstępnej (tj. art. 389 – 390 kc). Dostrzegł też Sąd w oparciu o piśmiennictwo, że niektórzy przedstawiciele doktryny wyrażają co prawda zapatrywanie, że nie sposób całkowicie uciec od reżimu prawnego umowy przedwstępnej, lecz jednocześnie zastrzegają,
odniesieniu do kwestii skutków uchylania się od zawarcia umowy przyrzeczonej należy wyłączyć z reżimu prawnego umowy deweloperskiej przepisy dotyczące umowy przedwstępnej, które zastępowane są przez ogólne przepisy o skutkach niewykonania zobowiązań. Reasumując stwierdził Sąd,
niniejszej sprawie dla oceny skutków uchylania się przez powodów od zawarcia umowy przyrzeczonej nie będzie miał zastosowania art. 390 k.c., lecz przepisy dotyczące umów wzajemnych. Podał Sąd, że umowa deweloperska (w przeciwieństwie do umowy przedwstępnej) ma charakter umowy wzajemnej o jakiej mowa w art. 487 § 2 k.c. Przepis ten stanowi, że umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Nie ulega wątpliwości że umowa deweloperska ma charakter czynności prawnej dwustronnie zobowiązującej, zarówno deweloper, jak i nabywca są bowiem zobowiązani do spełnienia określonych świadczeń. Ich relacje i obopólne sprzężenie uzasadniają stwierdzenie o wzajemnym charakterze świadczeń, wyznaczonym zależnością polegającą na tym, że główne obowiązki dewelopera są odpowiednikiem i konsekwencją świadczenia pieniężnego nabywcy. Na pewno zobowiązanie się dewelopera do zorganizowania procesu budowlanego określonego budynku mieszczącego dany lokal zależy od odpłatności ze strony nabywcy. O wzajemności świadczeń wynikających z umowy świadczy ich wzajemna relacja gospodarcza, a nie istnienie równowagi ekonomicznej. Wzajemnym świadczeniem dewelopera, pozostającym w relacji do świadczenia pieniężnego nabywcy, jest przekształcenie nieruchomości oraz wyodrębnienie jej części, co następuje na podstawie odrębnej czynności prawnej, lecz w wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy deweloperskiej i w bezpośrednim z nim związku. Więź prawna łącząca strony umowy deweloperskiej polega zatem na spełnianiu przez nie swoich świadczeń w nadziei i z uwagi na spełnienie świadczeń przez drugą stronę umowy. Zakwalifikowanie umowy deweloperskiej do kręgu umów wzajemnych ma jak wyżej wskazano znaczenie dla określenia mającego do niej zastosowanie reżimu prawnego, obejmującego w tym przypadku szczególne przepisy kodeksu cywilnego, dotyczące wykonania i skutków niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych określone w art. 487 i nast. k.c. Sąd Okręgowy następnie ocenił odstąpienie powodów od umowy z pozwanymi w oparciu o treść art. 491 § 1 k.c. Przypomniał Sąd, że bezsporne było, że do chwili obecnej nie zostało wykonane przez pozwanych zobowiązanie wynikające z umowy z dnia 16 września 2010 r. a polegające na ustanowieniu odrębnej własności lokalu nr (...) przy ul. (...) w S. i przeniesieniu tego prawa na powodów. Termin do wykonania tego świadczenia upłynął w dniu 31 marca 2011 r. Jak w wynika z odpowiedzi na pozew przyczyną niezawarcia umowy przyrzeczonej jest fakt, że pozwani nie uzyskali do tej pory zaświadczeń o samodzielności wybudowanych lokali. Zgodnie z § 7 umowy to na pozwanych spoczywał obowiązek uzyskania takiego zaświadczenia a zatem jego brak należy zakwalifikować jako zwłokę dłużnika wedle art. 476 k.c. W ocenie Sądu pozwani nie wykazali, że nieuzyskanie zaświadczeń o samodzielności lokali było następstwem okoliczności, za które nie ponoszą oni odpowiedzialności. Z uregulowania art. 476 k.c. wynika domniemanie prawne, iż nie dotrzymując terminu, dłużnik pozostaje w zwłoce, czyli niewykonanie zobowiązania w terminie wynikło z przyczyn, za które dłużnik odpowiada. Wobec tego wierzyciel nie musi udowadniać, że niedotrzymanie terminu spełnienia świadczenia jest spowodowane okolicznościami, za które dłużnik odpowiada. Rzeczą wierzyciela jest tylko wykazanie, iż termin wykonania zobowiązania upłynął bezskutecznie. Jeśli natomiast dłużnik twierdzi, iż nie popadł w zwłokę, lecz w opóźnienie zwykłe niestwarzające negatywnych dla niego następstw prawnych, to winien tę okoliczność wykazać. Zwłoka wierzyciela w umowie wzajemnej powoduje,
ierzycielowi przysługuje wybór pomiędzy dochodzeniem wykonania zobowiązania (lub skorzystać z wykonania zastępczego) i dodatkowo odszkodowaniem za szkodę wynikłą ze zwłoki. Może także skorzystać z możliwości odstąpienia od umowy. Odstąpienie od umowy wzajemnej musi być poprzedzone wyznaczeniem drugiej stronie odpowiedniego dodatkowego terminu do spełnienia świadczenia z równoczesnym zagrożeniem,
razie bezskutecznego upływu tego terminu strona będzie uprawniona do odstąpienia (art. 491 § 1 k.c.). Podał Sąd, że skuteczne odstąpienie od umowy wzajemnej wymaga od wierzyciela złożenia dwóch oddzielnych oświadczeń woli pierwszym z nich będzie wyznaczenie odpowiedniego terminu do wykonania zobowiązania wraz z zagrożeniem odstąpienia od umowy, drugim – złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy (po bezskutecznym upływie odpowiedniego terminu do spełnienia świadczenia).Nie ulega wątpliwości, że powodowie w piśmie z dnia 14 lutego 2012 r. (k.27) wyznaczyli pozwanym dodatkowy termin do zawarcia umowy ustanowienia odrębnej własności lokalu i sprzedaży tj. do dnia 21 lutego 2012 r., a następnie pismem z dnia 30 marca 2012 r. odstąpili od umowy. Jak wyżej wskazano oświadczenie o wyznaczeniu odpowiedniego terminu wierzycielowi do spełnienia świadczenia musi w sobie zawierać jednocześnie zastrzeżenie, że po jego bezskutecznym upływie wierzyciel będzie uprawniony do odstąpienia od umowy, tymczasem pismo powodów z dnia 14 lutego 2012 r. takiego zastrzeżenia nie zawierało. Konsekwencją tego jest uznanie, że następujące potem oświadczenie o odstąpieniu od umowy było bezskuteczne i nie mogło doprowadzić do wygaśnięcia łączącej strony umowy. Zaznaczył Sąd, że powyższa ocena dotyczy jednak tylko skuteczności dokonanego przez powodów odstąpienia w oparciu o przepisy ustawowe. Sąd w niniejszej sprawie rozważył bowiem również skuteczność odstąpienia w oparciu o uregulowania zawarte w umowie stron. Przepisy regulujące ustawowe prawo odstąpienia od umowy, a w szczególności art. 491 k.c., nie mają bowiem zastosowania do umownego od niej odstąpienia. Zgodnie z zasadą swobody umów (art. 353 1 k.c.) Sąd Okręgowy uznał dopuszczalność modyfikacji przez strony przesłanek i formy ustawowego prawa odstąpienia od umowy uregulowanego w art. 491-493 kc. W § 8 umowy strony uregulowały kwestię umownego odstąpienia przyznając takie uprawnienie zarówno sprzedającym jak i kupującym. Zgodnie z umową kupującym przysługiwało prawo odstąpienia od umowy w każdej chwili, z tym że zwrot dotychczas dokonanych na poczet ceny wpłat miał nastąpić w terminie 15 dni po sprzedaży lokalu mieszkalnego nowemu nabywcy. Mając na względzie treść powyższego postanowienia umownego uznał Sąd, że odstąpienie przez powodów od umowy na podstawie tego uregulowania było skuteczne. Skuteczność umownego odstąpienia nie była bowiem uzależniona od zachowania jakichkolwiek aktów staranności, jak w przypadku odstąpienia ustawowego. W oparciu o postanowienia umowy powodowie mogli odstąpić od niej w każdym czasie bez uprzedniego wyznaczania dodatkowego terminu do spełnienia świadczenia czy zagrożenia, że po bezskutecznym jego upływie od umowy odstąpią. Wystarczające było zatem złożenie oświadczenia o treści zawartej w piśmie powodów z dnia 30 marca 2012 r. Pozwani niewątpliwie otrzymali to pismo w dniu 25 czerwca 2012 r. tj. z chwilą doręczenia im odpisu pozwu z załącznikami (k.89 – 90). Art. 395 k.c. w zdaniu drugim § 1 wyraźnie stanowi, że prawo odstąpienia od umowy wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie, zaś w § 2,
razie wykonania praw odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą. To, co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Możliwe jest jednak odmienne ustalenie przez strony skutków odstąpienia, a także odmienne ustalenie obowiązków stron w razie wykonania tego prawa niż przewiduje to art. 395 § 2 kc (wyrok SN z dnia 14.11.2008 r., VCSK 182/08). W ocenie Sądu okręgowego z taką właśnie sytuacją mamy miejsce w niniejszej sprawie - w § 8 umowy strony zmodyfikowały obowiązek zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu umowy o tyle, że zastrzegły, iż obowiązek zwrotu ceny przez sprzedających będzie przesunięty w czasie i zaktualizuje się dopiero po upływie 15 dni od sprzedaży lokalu innemu nabywcy. Sąd Okręgowy jednocześnie rozważał czy klauzula ta nie ma charakteru niedozwolonego postanowienia umownego o jakim mowa w art. 385 1 k.c. i uznał, że nie ma takiego charakteru. Co prawda wyliczenie zawarte w art. 385 3 k.c. nie ma charakteru wyczerpującego jednakże wyznacza kierunek interpretacji w zakresie rozstrzygania wątpliwości co do kwalifikacji danej klauzuli jako niedozwolonej. Wskazuje się,
spólną cechą klauzul abuzywnych jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka pomiędzy stronami, co prowadzi do zachwiania równowagi kontraktowej – są to więc klauzule, które jedną ze stron z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym położeniu. W ocenie Sądu cech takich nie można przypisać postanowieniu zawartemu w § 8 umowy stron. Uznał Sąd, że co prawda z jednej strony regulacja ta ogranicza uprawnienie powodów do domagania się zwrotu uiszczonej ceny sprzedaży, przy czym ograniczenie to ma jedynie charakter czasowy, lecz z drugiej strony daje kupującym szerokie uprawnienie do odstąpienia od umowy w każdym czasie i bez podania jakiejkolwiek przyczyny. Oznacza to
umowy powodowie zyskali nieograniczone uprawnienie do odstąpienia od umowy na każdym etapie procesu inwestycyjnego tj. nawet wówczas gdy prowadzony przez dewelopera proces inwestycyjny związany z budową lokalu byłby w trakcie realizacji. Mając na względzie cechy umowy deweloperskiej, wśród których jest uczestniczenie przyszłego nabywcy w finansowaniu inwestycji prowadzonej przez dewelopera realizacja umownego prawa odstąpienia mogłaby doprowadzić do sytuacji,
trakcie procesu inwestycyjnego deweloper pozbawiony by został nie tylko jednego ze źródeł finansowania inwestycji ale również musiałby pozyskać dodatkowe środki w celu dokonania zwrotu świadczeń na rzecz kontrahentów, którzy odstąpili od umowy. Zabezpieczenie przed taką sytuacją stanowi niewątpliwie postanowienie § 8 umowy, który modyfikuje obowiązek dewelopera zwrotu uiszczonej ceny przesuwając go w czasie. Reasumując stwierdził Sąd, że regulacja zawarta w § 8 umowy stron nie nosi cech klauzuli niedozwolonej i będzie miała zastosowanie do oceny skutków dokonanego przez powodów odstąpienia od umowy. Sąd Okręgowy mając na względzie treść tego uregulowania żądanie powodów do zwrotu uiszczonej ceny w kwocie 220.000 zł uznał za przedwczesne i z tego względu powództwo w tym zakresie oddalił (pkt III wyroku). Ograniczenie zawarte w § 8 umowy nie dotyczy natomiast możliwości dochodzenia naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania (art. 494 in fine k.c.). Na szkodę poniesioną przez powodów składają się wydatki poniesione przez nich w związku z zawarciem umowy przedwstępnej 1.094,34 zł, koszt wykonanych w lokalu prac wykończeniowych 1920 zł i wydatki związane ze sporządzeniem protokołu niestawiennictwa 275,52 zł. Suma tych kwot stanowi zasądzoną w pkt I wyroku 3.289,86 zł. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. Sąd zasądził odsetki od kwoty 3.289,86 zł od dnia 26 czerwca 2012 r. natomiast żądanie zapłaty odsetek za okres wcześniejszy oddalił. Jako, że na rozprawie w dniu 26 września 2012 r. cofnęli powództwo w zakresie żądania odsetek umownych w wysokości 2/3 odsetek ustawowych od dnia 1 kwietnia 2012 r. do dnia wniesienia pozwu i w tej części zrzekli się roszczenia, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 203 k.p.c. w zw. z art. 355 § 1 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu oparto na treści § 2 w zw. z § 19 i § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. O nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych. Wyrok zaskarżyli apelacją powodowie w części co do punktu III i zarzucając: - naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść wydanego orzeczenia, a konkretnie art. 390 k.c. przez jego niezastosowanie i uznanie,
przy odstąpieniu od umowy deweloperskiej łączącej strony zastosowanie ma reżim z art. 491 § 1 k.c. i w konsekwencji koniecznym było wezwanie pozwanych do wykonania umowy pod rygorem odstąpienia, podczas gdy umowa deweloperska będącą umową nienazwaną zawiera w sobie elementy różnych umów, w tym również umowy przedwstępnej, i w zależności od rodzaju i charakteru roszczenia wywodzonego z tej umowy, zastosowanie znajdują przepisy dotyczące tego właśnie roszczenia, a w przypadku roszczenia związanego z niewykonaniem zobowiązania polegającego na przeniesieniu własności lokalu, zastosowanie powinny znaleźć przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy przedwstępnej i skutków uchylania się dłużnika od zawarcia umowy przyrzeczonej, - naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść wydanego orzeczenia tj. art. 385 1 kodeksu cywilnego przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienie zawarte w §8 przedwstępnej umowy o ustanowienie odrębnej własności i umowy sprzedaży w zakresie zwrotu wpłaconych kwot w sytuacji odstąpienia od umowy w terminie 15 dni od sprzedaży lokalu innemu nabywcy nie jest klauzulą niedozwoloną podczas gdy treść owego postanowienia mieści się w granicach istotnego ograniczenia odpowiedzialności względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania i zostały uznane przez Sąd Okręgowy w Warszawie Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w zakresie terminu zwrotu wpłat jako niedozwolone i jako takie nie wiążą strony umowy. W oparciu o powyższe zarzuty, szerzej zaprezentowane w treści uzasadnienia, powodowie domagali się zmiany zaskarżonego orzeczenia przez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie solidarne od pozwanych na rzecz powodów solidarnie kwoty 220.000 zł wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; zasądzenia solidarnie od pozwanych na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych; zwolnienia powodów od ponoszenia kosztów postępowania sądowego w II instancji w całości, w tym opłaty od apelacji. Ewentualnie wnieśli o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Pozwani nie złożyli odpowiedzi na apelację, nie zajęli stanowiska w sprawie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: apelacja powodów okazała się na tyle uzasadniona, że skutkowała wydaniem rozstrzygnięcia o charakterze reformatoryjnym w postulowanym w większości kierunku, choć nie sposób podzielić wszystkich zarzutów w niej zaprezentowanych. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i wniosków w sprawie m.in. co do oceny zgłoszonego roszczenia, możliwości odstąpienia przez powodów od umowy z dnia 16 września 2010 r. w oparciu o zapis § 8 umowy i w tym zakresie ustalenia i wnioski podziela Sąd Odwoławczy bez konieczności powielania, a jedynie wadliwie ocenił Sąd charakter zapisu § 8 umowy w części co do obowiązku zwrotu otrzymanej kwoty w terminie 15 dni po sprzedaży lokalu mieszkalnego nowemu nabywcy. Przy czym dla porządku wskazać trzeba, że z uwagi na zakres zaskarżenia oraz niekwestionowanie wyroku Sądu Okręgowego przez pozwanych wyrok uprawomocnił się w części zasądzającej kwotę 3.289,86 zł oraz umarzającej postępowanie. W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, iż zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. Sąd rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jedynie z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Powinność rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza, między innymi, nakaz wzięcia pod uwagę, rozważenia i oceny wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest jednakże związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego. Oznacza to, że bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów - powinien zastosować właściwe przepisy prawa materialnego, a więc także usunąć ewentualne błędy prawne sądu pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały one wytknięte w apelacji. Dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają natomiast tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod jego kontroli na podstawie przepisu szczególnego ( por. art. 380 k.p.c.). Skarżący nieważności postępowania nie zarzucili, a Sąd Odwoławczy z urzędu jej nie stwierdził. Syntetycznie przedstawiając stan sprawy przypomnieć trzeba, że powodowie domagali się od pozwanych solidarnie zapłaty na ich rzecz kwoty 223.289,86 zł tj. w wysokości 220.000 zł na poczet ceny nabycia oraz kwot: 1.920 zł tytułem dodatkowych świadczeń związanych z adaptacją lokalu, kwoty 1.094,34 zł za sporządzenie umowy przedwstępnej oraz kwoty 275,52 zł za sporządzenie protokołu niestawiennictwa. Powodowie wyjaśnili,
obec dotychczasowego niezawarcia przez pozwanych umowy przeniesienia własności lokalu na rzecz powodów, odstąpili od umowy z dnia 16 września 2010 r., a więc pozwani są obowiązani do zwrotu uiszczonej kwoty 220.000 zł. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanych na rzecz powodów kwotę 3.289,86 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił tj. co do kwoty 220.000 zł uznając, że umowa łącząca strony jest umową deweloperską, a nie przedwstępną, wzajemną wedle art. 487 § 1 k.c. , i o ile strony mogły od umowy odstąpić w oparciu o treść art. 491 § 1 k.c., o tyle powodowie w oświadczeniu z dnia 14 lutego 2012 r. o wyznaczeniu odpowiedniego terminu wierzycielowi do spełnienia świadczenia nie zawarli jednocześnie zastrzeżenia, że po bezskutecznym upływie wierzyciel będzie uprawniony do odstąpienia od umowy. W konsekwencji Sąd uznał, że następujące potem oświadczenie o odstąpieniu od umowy było bezskuteczne i nie mogło doprowadzić do wygaśnięcia łączącej strony umowy. Jednocześnie Sąd Okręgowy poddał ocenie odstąpienie od umowy wedle regulacji umownych stron, a mianowicie zapis § 8 umowy, uznając, że przepis art. 491 k.c. nie ma zastosowania do umownego odstąpienia od umowy. Strony zaś zgodnie z art. 353 1 k.c. mogą modyfikować przesłanki i formy ustawowego prawa odstąpienia od umowy uregulowanego w treści art. 491-493 k.c. Wyjaśnił Sąd,
umowy strony uregulowały kwestię umownego odstąpienia przyznając takie uprawnienie zarówno sprzedającym jak i kupującym. Zgodnie z umową kupującym przysługiwało prawo odstąpienia od umowy w każdej chwili, z tym że zwrot dotychczas dokonanych na poczet ceny wpłat miał nastąpić w terminie 15 dni po sprzedaży lokalu mieszkalnego nowemu nabywcy. Mając na względzie treść powyższego postanowienia umownego uznał Sąd, że odstąpienie przez powodów od umowy na podstawie tego uregulowania było skuteczne. Pozwani zaś niewątpliwie otrzymali oświadczenie z dnia 30 marca 2012 r. w dniu 25 czerwca 2012 r. tj. z chwilą doręczenia im odpisu pozwu z załącznikami. Jednocześnie Sąd uznał, że możliwe jest odmienne ustalenie przez strony skutków odstąpienia, a także odmienne ustalenie obowiązków stron w razie wykonania tego prawa niż przewiduje to art. 395 § 2 k.c. Wedle Sądu z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, strony zmodyfikowały obowiązek zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu umowy w § 8 umowy zastrzegając, że obowiązek zwrotu ceny przez sprzedających będzie przesunięty w czasie i zaktualizuje się dopiero po upływie 15 dni od sprzedaży lokalu innemu nabywcy. Sąd Okręgowy ocenił przy tym, że klauzula ta nie ma charakteru niedozwolonego postanowienia umownego o jakim mowa w art. 385 1 k.c., a więc będzie miała zastosowanie do oceny skutków dokonanego przez powodów odstąpienia od umowy. Ostatecznie Sąd Okręgowy mając na względzie treść tego uregulowania żądanie powodów do zwrotu uiszczonej ceny w kwocie 220.000 zł uznał za przedwczesne i z tego względu powództwo w tym zakresie oddalił. Powodowie natomiast w apelacji co do punktu III wyroku tj. w części, w której Sąd oddalił powództwo o zapłatę kwoty 220.000 zł sformułowali jedynie zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 390 k.c. poprzez jego niezastosowanie, art. 491 § 1 k.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie, a nadto art. 385 1 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienie zawarte w § 8 przedwstępnej umowy o ustanowienie odrębnej własności i umowy sprzedaży w zakresie zwrotu wpłaconych kwot w sytuacji odstąpienia od umowy w terminie 15 dni od sprzedaży lokalu innemu nabywcy nie jest klauzulą niedozwoloną. Zarzutów naruszenia prawa procesowego powodowie nie podnieśli. Odnosząc się najpierw do zarzutu naruszenia art. 390 k.c., wbrew stanowisku skarżących, Sąd Okręgowy słusznie uznał,
niniejszej sprawie nie znajdzie zastosowania norma art. 390 k.c. odnosząca się do umowy przedwstępnej. Umowa zawarta w dniu 16 września 2010 r. jest umową tzw. deweloperską – czego zresztą strony tak naprawdę nie kwestionują- , wzajemnie zobowiązującą i przy odstąpieniu od umowy stosować należy reżim z art. 491 § 1 k.c., a nie z art. 390 k.c. Sąd Najwyższy w punkcie
umowy strony zmodyfikowały wedle zapisów ustawowych obowiązek zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu umowy o tyle, że zastrzegły, iż obowiązek zwrotu ceny przez sprzedających będzie przesunięty w czasie i zaktualizuje się dopiero po upływie 15 dni od sprzedaży lokalu innemu nabywcy. W świetle regulacji ustawowej art. 395 k.c. na skutek odstąpienia od umowy umowa uważana jest za niezawartą i powstaje obowiązek zwrotu tego co strony sobie świadczyły w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Jak słusznie uznał Sąd Okręgowy o ile możliwe jest odmienne ustalenie przez strony skutków odstąpienia, a także odmienne ustalenie obowiązków stron w razie wykonania tego prawa niż przewiduje to art. 395 § 2 k.c., to dowolność ta nie może naruszać zasady równowagi stron i krzywdzić jednej strony. W ocenie Sądu Apelacyjnego powoływany zapis § 8 umowy przewidujący obowiązek zwrotu otrzymanej kwoty od powodów dopiero po upływie 15 dni od zbycia lokalu innym osobom krzywdzi powodów, stanowi nierównomierne rozłożenie ryzyka pomiędzy stronami, co prowadzi do zachwiania równowagi kontraktowej – jest to więc klauzula umowna niedozwolona w rozumieniu art. art. 385 (
w. kwota została przez powodów uiszczona, tym bardziej, że powodowie przedstawili dowody wpłat na konto przedsiębiorstwa pozwanych (...) (k. 29-31). Resumując : na skutek odstąpienia powodów od umowy z dnia 16 września 2010 r. w świetle zapisów § 8 umowy, z wyłączeniem zapisów co do obowiązku zwrotu przez sprzedających dokonanych wpłat na poczet ceny, tj. „w terminie 15 dni po sprzedaży lokalu mieszkalnego nowemu nabywcy”, pozwani na podstawie art. 395 § 2 k.c. winni zwrócić powodom kwotę 220.000 zł. W związku z powyższym konieczne było dokonanie modyfikacji wyroku Sądu Okręgowego w punkcie III. poprzez uwzględnienie powództwa, o czym orzeczono na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w punkcie I. podpunkt
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.