← Polska

VI C 546/13

Sygn. akt VI C 546/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 19 maja 2015 roku Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej VI Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w W. w składzie następującym: Przewodniczący

§1k.c.

Przepis ten wszedł w życie w dniu 10 listopada 2007r. na podstawie ustawy z dnia 16 lutego 2007r.o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz. U. nr 80, poz. 538). Zgodnie z art. 2 tej ustawy do roszczeń o których mowa w art. 1 tej ustawy, powstałych przed dniem jej wejścia w życie, a według przepisów dotychczasowych jeszcze nie przedawnionych, stosuje się przepisy art.

§ k.c. Zgodnie z art.

§ k.c., roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie powyższy termin jest tożsamy z datą zaistnienia zdarzenia wyrządzającego krzywdę powodowi. Charakter naruszenia dóbr osobistych w postaci godności prowadzi bowiem do wniosku, że już z chwilą naruszenia tych dóbr osoba poszkodowana ma świadomość doznanej krzywdy. Przez dowiedzenie się o szkodzie rozumie się nie świadomość rozmiarów szkody (krzywdy), jej konsekwencji, czy pewność co do związku przyczynowego pomiędzy działaniem obowiązanego a szkodą (krzywdą), ale sam fakt zdawania sobie sprawy przez poszkodowanego z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody (krzywdy) i świadomość doznanej krzywdy. Mając na uwadze treść przesłuchania powoda jest oczywiste, że miał on także od razu wiedzę, że za ewentualne naruszenia odpowiada Skarb Państwa, był świadomy, jaki podmiot organizuje wykonanie kary pozbawienia wolności. Powód ma wykształcenie średnie, sam prawidłowo sporządził pozew i określił pozwanego, w toku przesłuchania stwierdził, że pozew złożył dopiero w 2012 r., bo w czasie osadzenia w ZK w W. „nie chciał się sprzeciwiać Zakładowi Karnemu”, po opuszczeniu ZK w W. gdy przebywał rok na wolności „nie miał czasu” i dopiero w 2012 r. po ponownym osadzeniu sformułował pozew, bo „dopiero miał czas”. Skoro powód opuścił Zakład Karny w W. w dniu 6 stycznia 2009 r., to jego roszczenie uległo przedawnieniu w całości z upływem dnia 6 stycznia 2012 r. Nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja pełnomocnika powoda zgodnie z którą powód, z uwagi na to, że nie jest prawnikiem, o osobie odpowiedzialnej za szkodę dowiedział się dopiero na miesiąc przed złożeniem pozwu, wyklucza ją treść przesłuchania powoda, a to on jest podmiotem posiadającym wiedzę w tym zakresie. Zatem nie ulega wątpliwości, iż powód podczas okresu odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w W. wiedział o krzywdzie i podmiocie zobowiązanym do zadośćuczynienia. Powód, jak wskazał w treści swojego przesłuchania, miał świadomość negatywnych odczuć związanych z warunkami bytowymi w Zakładzie Karnym w W. w chwili, gdy ich doznawał. Wiedział też, kogo obciąża odpowiedzialnością za negatywne odczucia. Jak wyjaśnił „nie złożyłem skargi, bo pierwszy raz siedziałem, chodziłem do szkoły, zależało mi na szybkim wyjściu”, „powiedział mi ktoś ze skazanych, że to jest sprzeciwianie się Zakładowi Karnemu”. S. P. złożył pozew dopiero w dniu 26 października 2012 r., wskazał, że „pozew złożyłem dopiero w 2012 r., bo wyszedłem w 2011 r. w styczniu, albo marcu – byłem (już) rok na wolności – chciałem ułożyć sobie życie”. „Będąc w areszcie, po roku dopiero miałem czas i napisałem ten pozew samodzielnie”. Zatem niewątpliwie powód miał świadomość upływu czasu od chwili powstania krzywdy. W tym okresie wobec powyższego roszczenie powoda o zadośćuczynienie uległo już przedawnieniu. S. P. w trakcie osadzenia miał świadomość, że okoliczności związane z odbywaniem kary mogą stanowić naruszenie dóbr osobistych. Powód mógł bez zbędnej zwłoki dochodzić swych roszczeń w odpowiednim czasie. Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania art. 5 k.c. i przyjęcia, iż zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa przez pozwanego. S. P. nie wykazał przyczyn opóźnienia w dochodzeniu roszczenia wskazując jedynie, co powyższej zacytowano. W ocenie Sądu powód zarzut przedawnienia zasługiwał na uwzględnienie, a w konsekwencji oddalono powództwo, o czym orzeczono jak w pkt I. sentencji wyroku. Wobec powyższego nie było potrzeby ustalania, czy zachodzą przesłanki materialno-prawne uzasadniające roszczenie poprzez przeprowadzanie dalszych dowodów na okoliczności związane z warunkami pobytu i leczeniem powoda w Zakładzie Karnym w W.. Wobec podniesionego skutecznie zarzutu przedawnienia Sąd oddalił zgłoszone przez pełnomocnika powoda liczne wnioski o dopuszczenie dowodów m.in. z zeznań świadków współosadzonych z powodem w okresie objętym pozwem, biegłego na okoliczność warunków osadzenia i leczenia S. P. w ZK w W.. Niemniej jednak już na marginesie zauważyć należy, że już ze zgromadzonego materiału dowodowego ewidentnie wynika, że cele, w których powód przebywał były kompletnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami wyposażone w sprzęt kwaterunkowy, a każdy z osadzonych miał zagwarantowane miejsce do spania. Nadto powód znaczną część dnia – bo nawet do 10 godzin – przebywał poza celą. Dalej zauważyć należy, że to obowiązkiem osadzonych było dbanie o czystość w celach przy pomocy zapewnionych przez pozwanego środków czystości. Pozwany zapewniał dezynfekcję cel. Powód miał nadto zapewnioną stałą opiekę medyczną. Co więcej miał do niej łatwiejszy dostęp niż w warunkach wolnościowych. Nadto zaznaczyć należy, że powód nie zgłaszał skarg na dyskomfort związany z przebywaniem w przeludnionej celi, warunki panujące w celach, czy też skarg na świadczenia medyczne. Bezsporna okoliczność osadzenia powoda w przeludnionych celach, została uzasadniona przez pozwanego tym, że stan ten był zgodny z ówczesnym stanem prawnym. Wykazanie zaś przez pozwanego, że ograniczenie powierzchni celi mieszkalnej nastąpiło w oparciu o obowiązujące przepisy, przy spełnieniu wymogów z nich wynikających, o charakterze nadzwyczajnym i na krótki czas, uzasadniałoby uwzględnienie zarzutu wyłączenia bezprawności naruszenia. W trakcie pobytu powoda w Zakładzie, obowiązującym przepisem był art. 248 § 1 k.k.w., który pozwalał w szczególnie uzasadnionych wypadkach Dyrektorowi Zakładu Karnego lub Aresztu Śledczego umieścić osadzonych na czas określony w celi, której powierzchnia nie spełniała wymogów powierzchniowych. O każdym takim przypadku w myśl powyższego przepisu dyrektor jednostki niezwłocznie zawiadamiał Sędziego penitencjarnego. Działanie, pozwanego, które spełniało wymogi art. 248 k.k.w. nie było działaniem bezprawnym. Takie stanowisko znalazło wyraz w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego, wedle którego zapewnienie przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych wymagań demokratycznego państwa prawnego, jednakże osadzenie skazanego w celi w warunkach, w których powierzchnia na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m 2, przy spełnieniu przesłanek określonych w art. 248 § 1 k.k.w., jest zgodne z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 02 października 2007 r., sygn. akt II CSK 269/07, OSNC -ZD 2008/3/75). Oceny nie zmienia fakt uchylenia przepisu art. 248 k.k.w. przez ustawę z dnia 09 października 2009 r. (Dz. U. z 2009 r., nr 190, poz. 1475). Orzekając o kosztach postępowania, Sąd oparł się na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażonej w art. 98 k.p.c., w zw. z art. 108 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2014, poz. 1025 ze zm.), zgodnie z którą, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony ( koszty procesu). Uzyskane przez stronę zwolnienie od kosztów sądowych, nie zwalnia jej od obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi procesu. Mając powyższe na uwadze Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 120 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, ustaloną zgodnie § 10 pkt 25 w zw. z § 2 ust 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. Nr 490), o czym orzeczono jak w punkcie II. sentencji orzeczenia. W pkt III. sentencji wyroku Sąd oddalił wniosek pełnomocnika powoda o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu, albowiem wniosek pełnomocnika nie zawierał oświadczenia, że opłaty nie zostały zapłacone w całości lub w części, o którym mowa w § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2013 r. Nr 461). Oświadczenie takie jest obligatoryjnym elementem wniosku, a jego pominięcie stanowi brak, który nie podlega usunięciu. Samo zaś określenie żądania zawierającego ustawowe sformułowanie: „nieopłaconej pomocy prawnej" nie może być utożsamiane ze złożeniem wymaganego prawem oświadczenia (vide postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 17 października 2012 r., I CZ 122/12). Na zasadzie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2014, poz. 1025 ze zm.) Sąd, biorąc pod uwagę trudną sytuację majątkową powoda, w pkt IV sentencji wyroku obciążył Skarb Państwa opłatą od pozwu, od obowiązku której powód został zwolniony na mocy postanowienia z dnia 10 kwietnia 2013 r. (k. 14).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.