- Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 1990 r. Nr 23, poz. 138; zm.: z 1990 r. Nr 34, poz. 198; Nr 53, poz. 306 i Nr 89, poz. 517 oraz z 1991 r. N r 55, poz. 234 i Nr 100, poz. 443) w brzmieniu określonym ustawą z dnia 15 maja 1993 r. o zmianie ustaw - Prawo o ustroju sądów powszechnych, o Prokuraturze, o Sądzie Najwyższym, o Trybunale Konstytucyjnym, o Krajowej Radzie Sądownictwa i powołaniu sądów apelacyjnych (Dz.U. Nr 47, poz. 213) są niezgodne z art.
42 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym (Dz.U. Nr 84, poz. 426), II. że przepisy art. 591 §
2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu określonym ustawą wskazaną w pkt I są niezgodne z art. 60 i 62 przepisów konstytucyjnych utrzymanych w mocy przepisem art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. (wyżej cytowanej), III. że przepisy art. 591 §
- Prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu określonym ustawą wskazaną w pkt I są niezgodne z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasadę sprawiedliwości społecznej, ustanowioną w art. 1 przepisów konstytucyjnych utrzymanych w mocy przepisem art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. (wyżej cytowanej), IV. że przepisy art.art.291, 30, 412 i 521 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu określonym ustawą wskazaną w pkt I są niezgodne z art.
42 cytowanej wyżej Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. orzeka:
30 § 1 wymienionej wyżej ustawy o ustroju sądów powszechnych są niezgodne z art. 1 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. przez to, że dają Ministrowi Sprawiedliwości prawo powołania lub odwołania Prezesa Sądu Apelacyjnego i Wojewódzkiego wbrew stanowisku zwykłej większości Zgromadzenia Ogólnego sędziów właściwego sądu.
art. 42 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. 6. Przepis art. 521 wymienionej wyżej ustawy jest zgodny z art.
art. 42 ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. UZASADNIENIE Rzecznik Praw Obywatelskich dnia 2 sierpnia 1993 r. roku wniósł o zbadanie konstytucyjności niektórych przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1985 roku - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 1990 r., Nr 23, poz. 138; zm.: z 1990 r. Nr 34, poz. 198; Nr 53, poz. 306 i Nr 89, poz. 517 oraz z 1991 r. Nr 55, poz. 234 i Nr 100, poz. 443) w brzmieniu określonym ustawą z dnia 15 maja 1993 r. o zmianie ustaw - Prawo o ustroju sądów powszechnych, o Prokuraturze, o Sądzie Najwyższym, o Trybunale Konstytucyjnym, o Krajowej Radzie Sądownictwa i powołaniu sądów apelacyjnych (Dz.U. Nr 47, poz. 213). Rzecznik zarzucił w szczególności, iż art. 591 §
wspomnianej ustawy jest niezgodny z art.
art. 42 ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym (Dz.U. Nr 84, poz. 426) oraz art. 60 i 62 przepisów konstytucyjnych utrzymanych w mocy przepisem art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, iż art. 591 §
znowelizowanego Prawa o ustroju sądów powszechnych narusza konstytucyjną zasadę podziału władzy poprzez udzielenie Prezydentowi RP kompetencji do odwoływania sędziów w przypadkach określonych ustawą zwykłą, a tym samym do wkraczania w sferę internum władzy sądowniczej, oddzielonej konstytucyjnie od władzy wykonawczej. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich art. 591 § 2 cytowanej ustawy narusza zasadę niezależności sądów także w ten sposób, iż przewiduje dla Ministra Sprawiedliwości uprawnienie do składania wniosków o wszczęcie szczególnego postępowania (poza zwykłym postępowaniem dyscyplinarnym) przeciwko sędziemu obwinionemu o “sprzeniewierzenie się zasadzie niezawisłości”, co ma prowadzić do pozadyscyplinarnego odwołania sędziego ze stanowiska. Tego rodzaju uprawnienie Ministra Sprawiedliwości, jako organu władzy wykonawczej stanowi również niedopuszczalne wkroczenie w sferę niezawisłej władzy sądowej. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich stwierdzenie sprzeniewierzenia się zasadzie niezawisłości może nastąpić jedynie w procesie wydawania orzeczeń dyscyplinarnych. Uprawnienie Ministra Sprawiedliwości przewidziane w art. 591 § 2 znowelizowanej ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych daje mu pośredni wpływ na proces wymierzania sprawiedliwości. Postępowanie w tych sprawach nosi cechy pozainstancyjnego “dyscyplinarnego” nadzoru nad orzecznictwem sądowym. Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, iż art. 591 §
narusza art.60 i 62 przepisów konstytucyjnych poprzez wprowadzenie niekonstytucyjnego wyjątku od zasady nieusuwalności sędziów w postaci klauzuli generalnej “sprzeniewierzenia się przez sędziego zasadzie niezawisłości”. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich przewidziana w art. 62 przepisów konstytucyjnych norma, przewidująca możność odwołania sędziego w przypadkach określonych w ustawie nie może być rozumiana w ten sposób, że ustawodawca zwykły może w sposób dowolny określać wyjątki od konstytucyjnej zasady nieusuwalności sędziów. Delegacja zamieszczona w tym przepisie w żadnym razie nie może podważać istoty zasady nieusuwalności sędziów przez dozwolenie stanowienia takich od niej odstępstw, które w rzeczywistości mogą prowadzić do usuwania niewygodnych sędziów na zasadzie swobodnego, nieskrępowanego uznania władzy pozasądowej. Przepis art. 591 §
nie spełnia konstytucyjnych wymogów ponieważ zawiera niedookreśloną klauzulę - “sprzeniewierzenie się zasadzie niezawisłości” (porównywalną do przesłanki braku “rękojmi należytego wykonywania obowiązków sędziego”). Zasada określoności zaś jest podstawową zasadą wszelkiej odpowiedzialności typu represyjnego. Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucił nadto, iż podstawa odpowiedzialności sędziów regulowana w art. 591 §
znowelizowanej ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych ma charakter retroaktywny i pozostaje w sprzeczności z zasadą przedawnienia ścigania i orzekania w sprawie przewinień dyscyplinarnych. Nie stwarza ponadto żadnej możliwości wyboru kary dyscyplinarnej w zależności od stopnia przewinienia, co koliduje z zasadą indywidualizacji winy oraz wbrew zasadzie domniemania niewinności wprowadza obligatoryjne zawieszenie sędziego w czynnościach służbowych z mocy prawa z chwilą wszczęcia postępowania. Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucił również, iż przepisy art. 591 § 1, § 2, § 3 i § 4 znowelizowanego Prawa o ustroju sądów powszechnych są sprzeczne z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, ustanowioną w art. 1 przepisów konstytucyjnych utrzymanych w mocy przepisem art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich przepisy te nie gwarantują pełnego prawa do obrony, postępowanie w sprawach o sprzeniewierzenie się zasadzie niezawisłości toczy się bowiem w procedurze uproszczonej i przyspieszonej, która sprzyja rozpoznaniu sprawy w trybie inkwizycyjnym. Jest to niezgodne z zasadami sprawiedliwości i równego prawa wszystkich obywateli do obrony, która jest podstawą państwa prawnego w rozumieniu art. 1 przepisów konstytucyjnych. Naruszenie art. 1 przepisów konstytucyjnych nastąpiło również przez sprzeczność art. 591 § 2 ze wspomnianymi wcześniej fundamentalnymi zasadami kultury prawnej: nullum crimen sine lege, lex retro non agit, ne bis in idem, zasadą przedawnienia, zasadą indywidualizacji winy a nadto przez niezgodność tej regulacji z międzynarodowymi zobowiązaniami Państwa Polskiego, w szczególności art. 6, 7 i 13 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw i Podstawowych Wolności Człowieka, a także art. 15 Paktów Praw Obywatelskich i Politycznych. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł także o stwierdzenie niezgodności art. 291, 30, 411 i 521 wspomnianej ustawy z art.
42 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich wyposażenie władzy wykonawczej w jakiekolwiek kompetencje w zakresie administrowania wymiarem sprawiedliwości wydaje się nie do pogodzenia z art. 1 Ustawy Konstytucyjnej. W związku z tym ograniczają konstytucyjną zasadę niezawisłości, ograniczają przepisy uprawniające Ministra Sprawiedliwości do powoływania i odwoływania prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych bez zgody Krajowej Rady Sądownictwa z jednoczesnym pozbawieniem tych praw zgromadzeń ogólnych i kolegiów sądów, jak również postanowienie przyznające Ministrowi prawo zgłaszania tejże Radzie własnych kandydatów z pominięciem zgromadzeń ogólnych sądów oraz przewidujące obligatoryjne pośrednictwo Ministra Sprawiedliwości w przekazywaniu wniosków zgromadzeń ogólnych sędziów o powołanie na stanowiska sędziów. Prokurator Generalny w piśmie z dnia 8 września 1993 r. uznał, że kwestionowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich przepisy znowelizowanej ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych nie naruszają postanowień konstytucyjnych. Oceniając regulacje zawarte w art. 291, 30, 411 i 521 wspomnianej ustawy Prokurator Generalny podkreślił, iż odrębność sądownictwa, będąca konsekwencją zasady podziału władzy nie oznacza, iż Minister Sprawiedliwości nie posiada uprawnień administrowania sądami. Intencją uchwalenia zakwestionowanych przepisów było wprawdzie wzmocnienie pozycji Ministra Sprawiedliwości, lecz wyłącznie w zakresie kierowania sprawami organizacyjnymi sądów. Prokurator Generalny zgodził się z poglądem Rzecznika Praw Obywatelskich, iż zwrot “sprzeniewierzenie się zasadzie niezawisłości” ma charakter zwrotu niedookreślonego. Jednakże taki sam charakter ma przepis określający podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej, tj. art. 80 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Zdaniem Prokuratora Generalnego niezawisłość powinna być również cechą charakteru, którą każdy sędzia musi się odznaczać. Sprzeniewierzenie się tej zasadzie nie może więc być uznane za delikt dyscyplinarny, jak utrzymuje to Rzecznik Praw Obywatelskich. Niezawisłość sędziowska w demokratycznym państwie prawa nie jest przywilejem samych sędziów, lecz stanowi jedno z praw obywatelskich. Prokurator Generalny zakwestionował także twierdzenie Rzecznika Praw Obywatelskich o niezgodności art. 591 wspomnianej ustawy z art. 42 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. Nie wydaje się bowiem, by prezydent uprawniony na mocy regulacji konstytucyjnej do powołania sędziego nie miał możliwości jego odwołania w przypadkach wskazanych w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych. Dnia 5 listopada 1993 r. Prokurator Generalny przedstawił uzupełniające stanowisko modyfikujące poprzednie w ten sposób, iż uznał niekonstytucyjność przepisu art. 591 § 1, 2, 3 i 4 znowelizowanej ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Prokurator Generalny podzielił w tym zakresie argumentację przedstawioną przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Zdaniem Prokuratora Generalnego w demokratycznym państwie prawnym nie można przewidywać możliwości odwołania sędziego - w sytuacji zbliżonej co najmniej do tej, którą regulują przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej - bez wyraźnego określenia zarzucanego sędziemu czynu i bez instytucji przedawnienia ścigania. W pozostałym zakresie Prokurator Generalny podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. W piśmie skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego dnia 6 września 1993 r. Krajowa Rada Sądownictwa w całej rozciągłości poparła wnioski zawarte w wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich. II Na rozprawie w dniu 9 listopada 1993 r. Rzecznik Praw Obywatelskich w całości podtrzymał swój wniosek podkreślając jednocześnie, iż ocena regulacji dotyczących powoływania prezesów sądów musi być dokonana w świetle zasady niezawisłości sądów, wprowadzonej z art. 1 Ustawy Konstytucyjnej. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich zasadę tę trzeba odróżniać od zasady niezawisłości sędziów. Niezawisłość sędziów jest cechą pewnej struktury organizacyjnoprawnej, polegającej na tym, że sądownictwo zwolnione jest od jakiegokolwiek podporządkowania parlamentowi bądź organom wykonawczym. Nadto Rzecznik Praw Obywatelskich przyznając, że postępowanie dyscyplinarne nie musi pod każdym względem odpowiadać zasadom postępowania karnosądowego podtrzymał stanowisko że przesłanka usunięcia sędziego wyrażona w art. 591 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie spełnia wymogu dostatecznej określoności. Przedstawiciel Sejmu nie ustosunkował się do zasadności zarzutów stawianych przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Stwierdził natomiast, że projekt nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych budził kontrowersje zarówno w komisjach sejmowych, jak i w trakcie obrad plenarnych. Pierwotne przedłożenie rządowe zmieniono w wielu punktach. Kwestionowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich przepis art. 591 był przedmiotem poprawki, zgłoszonej przez Senat, a następnie odrzuconej przez Sejm. Poprawka zmierzała do przeniesienia tego przepisu do regulacji przejściowych i nadanie mu charakteru epizodycznego. Przedstawiciel Prokuratora Generalnego podtrzymał stanowisko wyrażone w drugim piśmie z dnia 5 listopada 1993 r., wyjaśniając, iż inicjatywa ustawodawcza Rządu zmierzająca do nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych podyktowana była istniejącą sytuacją w sądownictwie, w szczególności w związku z zarzutami wobec sędziów, którzy pozostawali dyspozycyjni wobec władzy w okresie PRL. Prokurator Generalny podkreślił jednocześnie, że problemu tego nie można rozwiązać wbrew regułom konstytucyjnym, w szczególności wbrew zasadzie państwa prawnego. Uzasadniając zgodność z Konstytucją art. 291, 30, 411 i 521 Prawa o ustroju sądów powszechnych przedstawiciel Prokuratora Generalnego powołując się na przykłady funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w państwach europejskich wskazał, że niewłaściwa jest taka interpretacja zasady podziału władz, która prowadziłaby do całkowitej autonomizacji sądownictwa. Przedstawiciel Prokuratora Generalnego nie przedstawił jednak dowodów świadczących o niedowładzie organizacyjnym w sądownictwie, który to fakt podkreślano w uzasadnieniu rządowego projektu nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych. W trakcie rozprawy Trybunał Konstytucyjny wysłuchał informacji przedstawionej przez przedstawiciela Krajowej Rady Sądownictwa, który stwierdził, iż nie można sprowadzić funkcji prezesa sądu do czynności czysto administracyjnych. Przedstawiciel Krajowej Rady Sądownictwa podkreślił ponadto, że Rada w toku całego działania tylko kilkukrotnie zetknęła się z przypadkami objętymi regulacją art. 591 Prawa o ustroju sądów powszechnych. III Trybunał Konstytucyjny zważył co następuje. Kwestionowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich art. 591 znowelizowanej ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych zawiera podstawę do odwołania przez Prezydenta RP sędziego, jeżeli:
42 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. Art. 291 i 30 Prawa o ustroju sądów powszechnych reguluje kwestię powoływania i odwoływania prezesów i wiceprezesów sądów apelacyjnych, wojewódzkich i rejonowych, przekazując kompetencje w tym zakresie w gestię Ministra Sprawiedliwości. Przy powoływaniu prezesów sądów apelacyjnych zgromadzenie ogólne sędziów danego sądu apelacyjnego ma prawo wyrażenia opinii, a nadto przy powołaniu prezesa prawo veta stanowczego wobec kandydata przedstawionego przez Ministra, wyrażonego większością kwalifikowaną 2/3 głosów. Podobna regulacja dotyczy powołania prezesa sądu wojewódzkiego, z tym, że w tym przypadku dodatkowo konieczna jest opinia prezesa właściwego sądu apelacyjnego. Prezesa sądu rejonowego Minister Sprawiedliwości powołuje i odwołuje na wniosek prezesa sądu wojewódzkiego. Wiceprezesa sądu apelacyjnego Minister Sprawiedliwości powołuje i odwołuje na wniosek prezesa danego sądu apelacyjnego lub z własnej inicjatywy po wysłuchaniu opinii prezesa tego sądu. Wiceprezesa sądu wojewódzkiego i rejonowego Minister Sprawiedliwości powołuje i odwołuje na wniosek prezesa danego sądu lub z własnej inicjatywy po wysłuchaniu opinii prezesa. Nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych wprowadziła zmianę sposobu powoływania i odwoływania prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych przez poszerzenie kompetencji Ministra Sprawiedliwości. Samorząd sędziowski utrzymał wpływ jedynie na obsadę stanowiska prezesa sądu apelacyjnego i wojewódzkiego, a i to w dość ograniczonym zakresie (veto przyjmowane kwalifikowaną większością). W sprawie powoływania prezesów sądów rejonowych, wiceprezesów sądów apelacyjnych, wojewódzkich i rejonowych Minister Sprawiedliwości nie jest już ograniczony wolą samorządu. Jeszcze dalej idące uprawnienia uzyskał Minister Sprawiedliwości w zakresie odwoływania prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych. Jego kompetencje w tym zakresie nie są w żaden sposób ograniczone decyzjami samorządu sędziowskiego. Minister zobowiązany jest wyłącznie do zasięgnięcia niewiążącej opinii zgromadzenia ogólnego sądu apelacyjnego lub wojewódzkiego W przypadku wiceprezesa sądu apelacyjnego, sądu wojewódzkiego oraz prezesa i wiceprezesa sądu rejonowego wystarczająca jest opinia właściwego prezesa. Taka regulacja, w szczególności w związku z niczym nieograniczoną kompetencją Ministra Sprawiedliwości do odwoływania prezesa sądu, praktycznie przekazuje dotychczasowe uprawnienia samorządu w ręce organu administracyjnego. Oceniając konstytucyjność przedstawionych wyżej regulacji Trybunał Konstytucyjny rozważył raz jeszcze zasadę podziału władzy i wynikającą z niej zasadę niezależności władzy sądowniczej. Niezależność sądownictwa jest zazwyczaj traktowana jako wolność od interwencji egzekutywy (władzy wykonawczej), jak i legislatury, w wykonywanie funkcji sądowych. Niezależność sądu, jako trzeciej władzy wyrażać się musi w dostatecznym wyodrębnieniu organizacyjnym. Funkcjonowanie sądów w zakresie kompetencji jurysdykcyjnych nie może podlegać jakiejkolwiek ingerencji ze strony organów administracyjnych. Niezależność sądu nie oznacza, iż działalność administracyjna sądów nie może znajdować się pod zwierzchnim nadzorem Ministra Sprawiedliwości. Jednocześnie jednak czynności z zakresu nadzoru administracyjnego nie mogą wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie są niezawiśli. Pełne rozdzielenie obu sfer nie jest łatwe. Zdarza się, iż funkcje administracyjne i jurysdykcyjne stykają się ze sobą. W strukturze organizacyjnej sądu znajdują się bowiem takie stanowiska, które choć z natury mają charakter administracyjny, jednak powiązane są z kompetencjami do działań wpływających na jurysdykcję. Takim stanowiskiem jest w szczególności stanowisko prezesa i wiceprezesa sądu. Potwierdza to Prokurator Generalny, który w swoim piśmie wskazuje, iż “Przewodniczący sądu jest całkowicie niezawisły, jeśli chodzi o rozstrzygnięcia sprawy, podlega jednak np. dyrektywom ministerstwa, jeśli chodzi a wydatki, angażowanie personelu czy rozbudowę i wyposażenie obiektu sądowego.” Trudno natomiast zgodzić się z jego poglądem, że “prezesi sądów sprawują nadzór nad administracyjną działalnością sądu wykonując czynności wyłącznie o charakterze administracyjnym”. Art. 29 § 2 mający zastosowanie do prezesów wszystkich sądów stanowi, iż poza kierowaniem sądem, reprezentowaniem go na zewnątrz i pełnieniem czynności administracji sądowej prezes sądu pełni “inne czynności przewidziane w ustawie oraz w odrębnych przepisach”. Tymi innymi czynnościami są także czynności jurysdykcyjne zastrzeżone dla prezesa sądu (np. art. 299 Kodeksu postępowania karnego, który przyznaje prezesowi sądu uprawnienie do skierowania sprawy na posiedzenie, jeżeli uzna, że zachodzi potrzeba rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego). Jeżeli stanowisko prezesa łączy się z wykonywaniem czynności jurysdykcyjnych to oddanie kompetencji do powoływania i odwoływania prezesa w ręce organu administracji narusza zasadę niezależności sądu. Taka bowiem konstrukcja dopuszcza wpływ organu administracyjnego na czynności jurysdykcyjne przez obsadzenie stanowiska, z którym wykonywanie tych czynności jest związane. Także pozycja prezesa sądu w ramach samorządu sędziowskiego jest na tyle istotna, iż trudno byłoby przyjąć, że sprawuje on wyłącznie czynności z zakresu administracji sądowej. Zgodnie z art. 40 jest on przewodniczącym kolegium sądu wojewódzkiego (apelacyjnego) przy czym w sytuacji równości głosów przeważa głos przewodniczącego. Prezes sądu wyraża ponadto zgodę na podjęcie dodatkowego zatrudnienia przez sędziego, może żądać wszczęcia postępowania dyscyplinarnego oraz zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny. Trudno byłoby uznać, że czynności te nie dotykają sfery gwarantowanej zasadą niezawisłości lecz mają charakter wyłącznie administracyjny. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego nie da się jednoznacznie oddzielić funkcji orzeczniczej i administracyjnej prezesów sądów. Dlatego też celem zagwarantowania niezależności sądów konieczne jest zabezpieczenie w ustawie odpowiedniego udziału samorządu sędziowskiego przy powoływaniu prezesów sądów. Niewątpliwie minister sprawiedliwości, jako administrator wszystkich sądów musi mieć w tym procesie (powoływaniu) także istotny udział. Jego głos nie może być jednak dominujący. Naruszałoby to bowiem zasadę niezależności sądu wyprowadzaną z ustanowionej w art. 1 ustawy Konstytucyjnej zasady podziału władz. V Rzecznik Praw Obywatelskich wyraził również pogląd, iż przepis art. 411 Prawa o ustroju sądów powszechnych jest sprzeczny z regulacjami konstytucyjnymi. Przepis art. 411 § 1 przyznał Ministrowi Sprawiedliwości prawo określenia corocznie liczby wolnych stanowisk dla poszczególnych sądów. Taka kompetencja Ministra Sprawiedliwości związana jest z konstrukcją ustrojową, w myśl której jest on odpowiedzialny za wykonanie tej części budżetu państwa, która dotyczy sądownictwa. Sam fakt określania ilości wolnych stanowisk dla poszczególnych sądów jest czynnością administrowania, jakkolwiek nie bez wpływu na sprawność działania poszczególnych sądów. Wyznaczenie etatów nie ma jednak charakteru arbitralnej decyzji, ale jest funkcją wielkości środków finansowych przyznanych z budżetu państwa na dany rok. Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się tu naruszenia przez tę regulację normy konstytucyjnej. Art. 422 § 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych przyznaje Ministrowi Sprawiedliwości prawo do zgłoszenia Krajowej Radzie Sądownictwa bezpośrednio kandydatów na stanowiska sędziów sądów powszechnych, po zasięgnięciu opinii kolegium właściwego sądu. W zakresie obsady stanowisk sędziowskich głos decydujący posiada Krajowa Rada Sądownictwa. Na wniosek Rady bowiem Prezydent RP powołuje na stanowisko sędziego. Prawo Ministra do zgłaszania kandydatów nie przesądza o pozytywnym zaopiniowaniu takiej kandydatury przez Radę. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego uprawnienie to, zwłaszcza ze względu na swój charakter mieści się w granicach przewidzianych zasadą podziału władz. Dlatego też Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się naruszenia przez art. 422 § 2 ani konstytucyjnej zasady państwa prawnego, ani zasady podziału władz. VI Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował też zgodność z konstytucją art. 511 Prawa o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którym wnioski o powołanie na stanowiska sędziów są kierowane do Krajowej Rady Sądownictwa za pośrednictwem Ministra Sprawiedliwości, który może wyrazić swoją opinię o kandydatach. Nadto Minister Sprawiedliwości może żądać uzupełnienia wniosku, który nie zawiera dostatecznych danych o kandydatach. Relacji tej Rzecznik Praw Obywatelskich zarzuca naruszenie zasady niezależności sądów. Z zasady podziału władzy wynika, iż wszelka ingerencja organu władzy wykonawczej w działanie i organizację władzy sądowej, w sferze nie objętej bezwzględną zasadą niezawisłości, może być dokonywane jedynie wyjątkowo i posiadać dostateczne uzasadnienie merytoryczne. Nie może nadto stanowić zagrożenia dla podstawowych zasad niezależności sądu. Przyznaną w kwestionowanym przepisie kompetencję Ministra Sprawiedliwości należy interpretować zgodnie z tymi wymogami konstytucyjnymi. Trybunał Konstytucyjny pośrednictwo Ministra Sprawiedliwości rozumie w ten sposób, iż ogranicza się ono do sprawdzenia kompletności materiałów w przekazanych przez organy sądów wnioskach o powołanie sędziów, a samo przekazanie tych wniosków nastąpić musi bez zbędnej zwłoki. Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.