Sygn. akt V ACa 151/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Renata Artska Sędziowie: SA Artur Lesiak (spr.) SA Katarzyna Przybylska Protokolant: stażysta Anna Machajewska po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2013 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w L. W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 28 grudnia 2012 r. sygn. akt VI GC 135/11 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Toruniu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Na oryginale właściwe podpisy. Sygn. akt V ACa 151/13 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 28 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Toruniu odddalił powództwo powództwa Przedsiębiorstwa (...) sp. z o.o. w B. przeciwko (...) sp. z o.o. w L. W. o zapłatę kwoty 137.116,85 zł i orzekł o kosztach procesu. W motywach wyroku Sąd I instancji podał, że w niniejszej sprawie bezsporne było, iż strony łączyła umowa na wykonanie usługi budowlano-montażowej nr (...) z dnia 22 sierpnia 2008 r., w ramach której pozwany zobowiązał się do montażu stolarki okiennej i drzwiowej w budowanym przez powoda budynku wielorodzinnym mieszkalnym przy ul. (...) w B. (k.280-281). Było też poza sporem, iż pozwany wykonał zlecony montaż w umówionym terminie do dnia 20 października 2008 r. Niniejszy spór zogniskował się ostatecznie wokół kwestii prawnej, tj. podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia powoda. Pierwotnie pozwany uzasadniał podniesiony w odpowiedzi na pozew zarzut przedawnienia tym, iż zawarta przez strony umowa nr (...) z dnia 22 sierpnia 2009 r. nie była umową o prace budowlane w rozumieniu art. 647 k.c., ale umową sprzedaży, gdzie obowiązuje roczny termin na dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi określony w art. 568 k.c., który zdaniem pozwanego minął w dniu 20 października 2009 r. W ocenie Sądu tak sprecyzowany w odpowiedzi na pozew zarzut przedawnienia był chybiony. Podstawą prawną dochodzonego przez powoda roszczenia nie były wcale przepisy o rękojmi, lecz przepisy regulujące odpowiedzialność odszkodowawczą ex contractu. Powód domagał się zasądzenia łącznej kwoty 137.116,85 zł tytułem szkody jaką poniósł w następstwie wadliwego montażu przez pozwanego stolarki okiennej i drzwiowej. Uprawnienie z rękojmi za wady rzeczy w świetle art. 560 § 1 zd.1 k.c. polegają na prawie kupującego do odstąpienia od umowy lub żądaniu obniżenia ceny. Tymczasem in concreto powód nie skorzystał z żadnego z powyższych uprawnień, domagając zapłaty przez pozwanego odszkodowania z tytułu wadliwego montażu stolarki okiennej i drzwiowej. Przed zamknięciem rozprawy pozwany dodatkowo uzasadnił podniesiony przez siebie zarzut przedawnienia wskazując, iż powyższa umowa łącząca strony była umową o dzieło, gdzie termin przedawnienia wynosi dwa lata. W ocenie Sądu powyższy zarzut przedawnienia okazał się trafny. Sąd I instancji uznał, że rację ma pozwany twierdząc, iż łącząca strony umowa o wykonanie usługi budowlano-montażowej z dnia 22 sierpnia 2008 r. była umową o dzieło, a nie jak twierdzi powód umową o roboty budowlane. Podstawowe znaczenie dla wyniku tej sprawy ma wskazanie na kryteria pozwalające na rozróżnienie umowy o roboty budowlane i umowy o dzieło, bowiem przy niewątpliwym podobieństwie tych umów, występują między nimi także istotne różnice, a jedną z nich jest długość okresu przedawnienia roszczeń. Roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła (art. 646 k.c.), natomiast roszczenia z umowy o roboty budowlane, wobec braku szczególnego przepisu, przedawniają się według zasad ogólnych (art. 118 k.c.). Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Umowa o roboty budowlane jest samodzielną umową nazwaną, ukształtowaną jednak według wzorca stworzonego wcześniej dla umowy o dzieło. Stosownie do art. 647 k.c. przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, zaś inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Analogiczne obowiązki ciążą na kontrahentach umowy, jeżeli jej przedmiotem jest remont budynków i budowli, przy czym zachowuje ona w takim przypadku nadal postać umowy „o roboty budowlane" (art. 658 k.c.). Ze względu na szczególny charakter przepisów rodzajowo wyodrębniających umowę o roboty budowlane, wszystkie jej składniki wymienione w art. 647 k.c. należy uznać za istotne (wyrok SN z dnia 25 marca 1998 r., II CKN 653/97, OSNC 1998/12/207, wyrok SN z dnia 6 października 2004 r., I CK 71/04, OSP 2005/12/146 i wyrok SN z dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1376/00). Konkludując Sąd I instancji stwierdził, że umowa o roboty budowlane, w odróżnieniu od umowy o dzieło, dotyczy przedsięwzięcia większych rozmiarów, o zindywidualizowanych właściwościach, zarówno fizycznych jak i użytkowych, któremu w zasadzie towarzyszy projektowanie i zinstytucjonalizowany nadzór. W wykonanie umowy o roboty budowlane zaangażowani są poza inwestorem i wykonawcą także uczestnicy procesu inwestycyjnego wymienieni w art. 17 ustawy pr. bud. Podstawą dla wykonywania tych robót jest pozwolenie na budowę, albo przynajmniej zgłoszenie wymagane przez przepisy prawa budowlanego. Przebieg czynności podejmowanych w toku realizacji umowy o roboty budowlane wymaga udokumentowania w sposób oznaczony w przepisach prawa budowlanego (wyrok SN z dnia 18 maja 2007 r, I CSK 51/07, LEX nr 334975, wyrok SA w Katowicach z dnia 28 maja 2003 r., I ACa 1376/02, LEX nr 175577 i wyrok SA w Gdańsku z dnia 20 marca 2012 r., I ACa 1564/11, LEX nr 1220758). Sąd I instancji wyjaśnił, że wskazanych wyżej wymagań nie spełniały prace montażowe w zakresie stolarki okiennej i drzwiowej prowadzone przez pozwanego w budynku powoda. Charakterystyczny jest brak jakichkolwiek dokumentów, które dla wykonania robót budowlanych są niezbędne stosownie do przepisów prawa budowlanego lub przy wykonywaniu takich robót są zwyczajowo sporządzane (np. plany i projekty, dzienniki budowy, protokoły obmiaru robót, protokoły odbioru robót itd.). Także sama treść spornej umowy z dnia 22 sierpnia 2008 r., jak też treść faktur wystawionych przez pozwanego, w których wskazano, że dotyczą usługi budowlano-montażowej nie pozwala na jednoznaczne uznanie montażu stolarki okiennej i drzwiowej za roboty budowlane w rozumieniu art.647 k.c. Jeżeli strona twierdzi, że zawarta umowa jest umową o roboty budowlane (art. 647 k.c.), powinna wykazać, że umowa zawiera cechy pozwalające na takie jej zakwalifikowanie (art. 6 k.c.). W razie niewykazania powyższego, prawidłowe jest uznanie, że strony łączyła umowa o dzieło (por. wyrok SN z dnia 6 listopada 2002 r., III CKN 997/00, LEX nr 577476). In concreto powód nie wykazał, iż zawarł z pozwanym umowę o roboty budowlane; w konsekwencji Sąd uznał, iż zawarta przez strony umowa na wykonanie usługi budowlano-montażowej z dnia 22 sierpnia 2008 r. była umową o dzieło. Skoro więc powód wytoczył niniejsze powództwo o odszkodowanie z tytułu wadliwego wykonania montażu stolarki okiennej i drzwiowej w dniu 19 października 2011 r., który to montaż został wykonany do dnia 20 października 2008 r., to trafnie zarzuca pozwany, iż dochodzone roszczenie było przedawnione wobec upływu z dniem 20 października 2010 r. dwuletniego terminu przedawnienia przewidzianego w art. 646 k.c. Z tych wszystkich względów powództwo podlegało oddaleniu. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu Sąd oparł na art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. mając na uwadze, że to powód jest stroną przegrywającą spór. Na zasądzone koszty procesu w kwocie 6.125,00 zł złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego pozwanego w minimalnej wysokości 3.600 zł przewidzianej w taryfie adwokackiej tj. w § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1348 ze zm.), opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w kwocie 17 zł i poniesiony przez pozwanego wydatek w kwocie 2.508,00 zł na koszty sporządzenia opinii sądowej w sprawie. Powód zaskarżył wyrok w całości i zarzucił: 1. naruszenie przepisów praw materialnego, a mianowicie:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.