73 WYROK* z dnia 28 kwietnia 1999 r. Sygn. K. 3/99 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Marek Safjan – przewodniczący Jerzy Ciemniewski Zdzisław Czeszejko-Sochacki Teresa Dębowska-Romanowska Lech Garlicki Stefan J. Jaworski Wiesław Johann Krzysztof Kolasiński Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska Andrzej Mączyński Ferdynand Rymarz – sprawozdawca Jadwiga Skórzewska-Łosiak Janusz Trzciński Marian Zdyb Joanna Szymczak – protokolant po rozpoznaniu 28 kwietnia 1999 r. na rozprawie sprawy z wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wniesionego w trybie art. 122 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, z udziałem umocowanych przedstawicieli uczestników postępowania: wnioskodawcy, Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Prokuratora Generalnego, o stwierdzenie niezgodności: 1) art. 2 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o służbie cywilnej z art. 153 konstytucji, 2) art. 15 ust. 3 ustawy wymienionej w pkt. 1 z art. 10 i 153 konstytucji, 3) art. 82 ust. 3, art. 83 ust. 3 i art. 87 ust. 3 ustawy wymienionej w pkt. 1 z art. 2 i art. 32 ust. 1 konstytucji o r z e k a: I 1. Art. 2 ust. 1 pkt 6 i 7, art. 20 ust. 4 w części dotyczącej regionalnych izb obrachunkowych i samorządowych kolegiów odwoławczych, art. 126 pkt 1 lit.
(8), a ustawa, zakładając względną stabilizację składu Rady, ustanawia kadencyjność członkostwa i ogranicza możliwości odwołania członka w toku kadencji (art. 16 i 17). Rzeczą desygnującego klubu jest dokonanie wyboru personalnego w sposób minimalizujący ryzyko późniejszych konfliktów. Ma to praktyczne znaczenie zwłaszcza dlatego, że cofnięcie przez klub rekomendacji swojemu przedstawicielowi w RSC, jeżeli członek sam nie złoży rezygnacji, nie powoduje jego odwołania ze składu Rady (wniosek z art. 17 ust. 2 i 3). Nawet w przypadku twierdzenia klubu, że jej przedstawiciel w RSC przestał odpowiadać warunkowi określonemu w art. 4 pkt 5, potrzebna jest jeszcze zgoda kwalifikowanej większości Rady (art. 17 ust. 4). Unormowania te służą zapewnieniu stabilności prac Rady; to samo dotyczy – z drugiej strony – możliwości odwołania członka ze składu Rady w wypadkach, gdy w ocenie RSC in pleno (nie zaś Prezesa Rady Ministrów) nie wykonuje on swoich obowiązków z powodu choroby lub z innych przyczyn (ust. 2). W razie ustania członkostwa posła lub senatora z mocy art. 17 ust. 1 lub jego odwołania w trybie ust. 2-4, Prezes Rady Ministrów powinien, zgodnie z ust. 5, bez zbędnej zwłoki podjąć czynności zmierzające do uzupełnienia składu Rady, przestrzegając przy tym wskazanych wyżej reguł. W myśl art. 16 ust. 2 zaskarżonej ustawy kadencja członków RSC powołanych na podstawie art. 15 ust. 3 będzie trwać do końca kadencji Sejmu i Senatu. Umożliwia to dokonywanie korekt w składzie RSC odpowiadających demokratycznemu werdyktowi wyborców. Posłowie i senatorowie minionej kadencji pozostają w Radzie do czasu powołania następców (art. 16 ust. 3), co służy zapewnieniu ciągłości prac Rady. Nie ma przeszkód powołania w trybie art. 15 ust. 3 tej samej osoby na nową kadencję. Trybunał Konstytucyjny nie podziela tezy o niezgodności zaskarżonego unormowania z art. 153 ust. 1 konstytucji. W przepisie tym wyrażony jest nakaz politycznej neutralności w wykonywaniu zadań państwowych – przede wszystkim neutralności wobec interesów ugrupowań politycznych i sporów toczonych przez te ugrupowania czy poszczególnych polityków – adresowany do członków korpusu służby cywilnej. Z art. 153 ust. 1 nie wynika natomiast wyłączenie polityków od kształtowania ram organizacyjnych, kontroli i oceny służby cywilnej. Przecież politykiem jest także Prezes Rady Ministrów, sprawujący zwierzchnictwo organizacyjne nad służbą cywilną i zwierzchnictwo służbowe nad członkami jego korpusu (art. 153 ust. 2 w związku z art. 148 pkt 7). Zaskarżony przepis może służyć ułatwieniu wglądu w sprawy służby cywilnej politykom różnych opcji (także z ugrupowań opozycyjnych) oraz zrównoważeniu wpływów różnych demokratycznie legitymowanych kierunków politycznych na systemowe rozwiązania w służbie cywilnej. 3. Zarzut niezgodności art. 82 ust. 3, art. 83 ust. 3 i art. 87 ust. 3 z konstytucyjnymi zasadami ochrony zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa, ochrony praw nabytych i równości nie jest zasadny. 3a. Oceniając kwestionowane wyłączenie okresów pracy w komunistycznym aparacie partyjnym i bezpieczeństwa do 1 lipca 1989 r. z punktu widzenia konstytucyjnych zasad ochrony zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa oraz ochrony praw nabytych należy przede wszystkim stwierdzić, że dotychczasowa – zawarta w ustawie z 5 lipca 1996 r. o służbie cywilnej (Dz.U. Nr 89, poz. 402 ze zm.; w dalszym ciągu: dot.u.s.c.) – regulacja świadczeń przysługujących urzędnikom służby cywilnej w zakresie odpowiadającym świadczeniom uregulowanym w art. 82, 83 i 87 zaskarżonej ustawy (wynagrodzenie miesięczne, nagroda jubileuszowa, jednorazowa odprawa w związku z przejściem na emeryturę lub rentę) nie przewiduje tak szerokiego wliczania do okresów pracy w służbie cywilnej okresów pracy poza nią, jak to czynią przepisy oznaczone jako ust. 2 w ostatnio wymienionych artykułach nowej ustawy. Analiza art. 55, 56, 57, 59 i 83 dot.u.s.c. prowadzi bowiem do wniosku, że dotychczasowe unormowania dotyczące urzędników służby cywilnej:
- a)pozwalają na uwzględnianie zatrudnienia w komunistycznym aparacie partyjnym lub bezpieczeństwa przy ustalaniu prawa do nagrody jubileuszowej i jej wysokości (art. 57 ust. 2);
- b)pozwalają na uwzględnienie pracy w tymże aparacie bezpieczeństwa (ale już nie w aparacie partyjnym) jako przesłanki wzrostu (podwojenia) jednorazowej odprawy przysługującej w związku z przejściem na emeryturę lub rentę (art. 59 i 83);
- c)wykluczają uwzględnianie pracy w komunistycznym aparacie partyjnym lub bezpieczeństwa przy ustalaniu wysokości miesięcznego wynagrodzenia za pracę w służbie cywilnej, ponieważ ustawodawca nie przewiduje dodatku za wysługę lat poza służbą cywilną (art. 55 i 56). Jeśli zaś chodzi o pracowników urzędów administracji rządowej nie zaliczonych do służby cywilnej, a więc tych, do których stosuje się przepisy ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych, to m.in. dawne okresy pracy w aparacie partyjnym lub bezpieczeństwa mogą być uwzględniane przy ustalaniu: dodatku za wysługę lat (art. 22 ustawy i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 kwietnia 1998 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników urzędów administracji rządowej i innych jednostek Dz.U. Nr 49, poz. 306 ze zm.), nagrody jubileuszowej (art. 23 ustawy i § 9 ust. 1 rozporządzenia) oraz wzrostu jednorazowej odprawy w związku z przejściem na emeryturę lub rentę (art. 28 ust. 2 ustawy i § 8 ust. 1 rozporządzenia). Zasady te mają zastosowanie do urzędników administracji rządowej nie zaliczonych obecnie do służby cywilnej. Z mocy art. 136 ust. 1 zaskarżonej u.s.c. osoby te, z dniem jej wejścia w życie, zostaną zaliczone do korpusu służby cywilnej. Powyższe ustalenia pozwalają na określenie różnicy między kwestionowanymi przez wnioskodawcę unormowaniami nowej u.s.c. a regulacją dotychczasową. Przede wszystkim należy podkreślić, że w art. 82 zaskarżonej ustawy (dotyczącym dodatku do wynagrodzenia zasadniczego) przepis ust. 3 nie pogarsza sytuacji żadnej z osób zatrudnionych w służbie cywilnej, skoro dotychczas nie mają one prawa do tak ukształtowanego dodatku zależnego od poprzedniej pracy poza służbą cywilną. Z kolei urzędnicy, którzy dopiero staną się, z dniem wejścia w życie nowej u.s.c., członkami korpusu służby cywilnej z mocy jej art. 136 ust. 1, zachowają prawo do wynagrodzenia miesięcznego w dotychczasowej wysokości. W stosunku do tej kategorii osób ustawodawca ustanawia bowiem, w art. 136 ust. 2 u.s.c., gwarancję zachowania w momencie przejścia do korpusu służby cywilnej wynagrodzenia miesięcznego co najmniej w dotychczasowej wysokości. Jeżeli więc kwota wynagrodzenia miesięcznego ostatnio pobieranego na podstawie ustawy z 16 września 1982 r. (łącznie z dodatkiem ustalonym z uwzględnieniem dawnej pracy w aparacie partyjnym lub bezpieczeństwa) okaże się wyższa od kwoty ustalonej na podstawie nowej u.s.c., wynagrodzenie ulega automatycznie podwyższeniu do tej pierwszej kwoty. Gwarancja niepogorszenia płacy wynikająca z art. 136 ust. 2 u.s.c. będzie mieć znaczenie dla zainteresowanej osoby dopóty, dopóki druga kwota nie zrówna się z pierwszą. Później wynagrodzenie będzie wzrastać zgodnie z przepisami nowej ustawy, co jest konsekwencją ustawowej zmiany statusu tych osób i ich zaliczenia do korpusu służby cywilnej. Vacatio legis unormowana w art. 150 u.s.c., a następnie czas stosowania gwarancji wynikającej z art. 136 ust. 2 stanowią okres dostosowawczy, który będzie amortyzować skutki transformacji systemu płacowego omawianej kategorii osób. Transformacja ta wiąże się z korzystnym w wielu wymiarach zaliczeniem tych osób do korpusu służby cywilnej. Jeśli zaś chodzi o dwa świadczenia o charakterze jednorazowym, tj. nagrodę jubileuszową i jednorazową odprawę, to art. 83 ust. 3 i art. 87 ust. 3 nowej u.s.c. nie pogarszają w żadnej mierze sytuacji tych osób, które prawo do tych świadczeń nabyły lub nabędą przed jej wejściem w życie. Zaskarżona ustawa nie ma mocy wstecznej (art. 150). Nabycie prawa do tych świadczeń na podstawie przepisów dotychczasowych następuje w momencie, którym zostają spełnione, pod rządami tychże przepisów, wszystkie przesłanki determinujące powstanie prawa i wysokość świadczenia (w szczególności chodzi o: zakończenie okresu jubileuszowego – w przypadku nagrody jubileuszowej, przejście na emeryturę lub rentę – w przypadku jednorazowej odprawy). Jeżeli świadczenie odpowiadające prawu nabytemu pod rządami przepisów dotychczasowych nie zostanie spełnione do chwili wejścia w życie nowej u.s.c., podlegać będzie nadal spełnieniu w dotychczas ustalonej wysokości. Do rozważenia pozostaje sytuacja osób, które przed wejściem w życie zaskarżonej ustawy jeszcze nie nabędą prawa do nagrody jubileuszowej (pierwszej albo kolejnej) czy do jednorazowej odprawy, ale oczekują, że po spełnieniu wszystkich przesłanek określonych w przepisach dotychczasowych uzyskają nagrodę jubileuszową ustaloną na zasadach dotychczasowych. Przepisy oznaczone jako ust. 3 w art. 83 i 87 nowej u.s.c. nie pozbawiają nikogo praw nabytych, natomiast mogą wpływać ograniczająco na szanse przyszłego nabycia praw o “pojemności” oczekiwanej (“kalkulowanej”) na podstawie zasad dotychczasowych. To oczekiwanie (“kalkulacja”) zasadza się na założeniu zaistnienia dwojakiego rodzaju faktów przyszłych i niepewnych: po pierwsze – że zainteresowany spełni odpowiednie warunki osobiste (doczekanie jubileuszu w czasie pracy w służbie cywilnej albo przejście na emeryturę lub rentę bezpośrednio ze służby cywilnej); po drugie – że regulacje premiujące dawną pracę w komunistycznym aparacie partyjnym lub bezpieczeństwa w omawianym zakresie nie ulegną zmianie. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego oczekiwania te nie posiadają charakteru ekspektatyw maksymalnie ukształtowanych, tj. takich, które spełniają wszystkie zasadniczo przesłanki ustawowe nabycia praw pod rządami danej ustawy, a tylko takie mogłyby podlegać ochronie – por. orzeczenia TK o sygn. K. 14/91 (OTK, w 1992, cz. I, poz. 7 s. 128) i SK. 7/98 (OTK ZU Nr 7/1998, poz. 114, s. 628). Zwrócić należy uwagę na charakter nagrody jubileuszowej oraz zwiększenia jednorazowej odprawy z tytułu 20-letniego stażu pracy (art. 57 ust. 1 i 2 oraz art. 59 in fine w związku z art. 83 dot.u.s.c.). Oba te świadczenia nie są wynagrodzeniem za bieżącą pracę w służbie cywilnej, lecz wyrazem wdzięczności państwa za wieloletnią pracę. Prawo do nagrody jubileuszowej lub zwiększenia jednorazowej odprawy, jako świadczeń finansowanych z budżetu państwa, wiąże się z uznaniem przez państwo, że wieloletnia praca stanowiąca tytuł do tych świadczeń jest zasługą godną wyróżnienia także w wymiarze finansowym, i to niezależnie od wynagrodzenia, które pracownik już otrzymał w przeszłości za ową pracę. Przemiany demokratyczne w Polsce, których istotnym etapem było proklamowanie Rzeczypospolitej Polskiej demokratycznym państwem prawnym, oznaczały radykalny w treści odwrót od formuły państwa socjalistycznego. Wynika to wyraźnie z preambuły Konstytucji RP, gdzie jest mowa o “gorzkich doświadczeniach z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane”. Dezaprobata dla totalitarnych metod i praktyk działania komunistycznego aparatu partyjnego i bezpieczeństwa legła również u podstaw obowiązujących unormowań ustawowych dotyczących przejęcia na własność państwa majątku b. PZPR, rozwiązania Służby Bezpieczeństwa i weryfikacji jej b. funkcjonariuszy, konsekwencji wobec sędziów, którzy w okresie PRL sprzeniewierzyli się niezawisłości, lustracji osób pełniących odpowiedzialne stanowiska w państwie, wreszcie powołania Instytutu Pamięci Narodowej. Niezależnie od tego, że cele i treści tych współczesnych regulacji prawnych są zróżnicowane, ich wspólnym mianownikiem aksjologicznym jest niewątpliwie dezaprobata dla owych metod i praktyk. Demokratyczny prawodawca Rzeczypospolitej Polskiej, inaczej niż w niektórych innych państwach zwanych postkomunistycznymi, nie ustanowił natomiast żadnych prawnych restrykcji w zakresie możliwości pełnoprawnego udziału w strukturach demokratycznego państwa prawnego w stosunku do osób, które przed rokiem 1990 czynnie uczestniczyły w komunistycznych strukturach partyjnych i bezpieczeństwa. W szczególności zaskarżona ustawa w najmniejszym stopniu nie przewiduje takich restrykcji. W odniesieniu do osób piastujących stanowiska państwowe i aspirujących do nich demokratyczny ustawodawca polski przywiązuje decydujące znaczenie nie do ich przeszłości (jeżeli nie dopuściły się czynów karalnych), lecz do posiadanych przez nie kwalifikacji i aktualnej postawy. Znaczenie przepisów oznaczonych jako ust. 3 w art. 82, 83 i 87 zaskarżonej ogranicza się do ustalania świadczeń pieniężnych ustalonych w tych artykułach. Określona w ust. 3 działalność w żadnej mierze nie stanowi kryterium oceny aktualnej pracy członka korpusu służby cywilnej, który ma w swoim życiorysie taką działalność, nie uszczupla możliwości uzyskiwania przezeń awansów służbowych i płacowych czy nagród pieniężnych, których podstawą są dokonania w ramach służby cywilnej. Wnioskodawca dostrzega merytoryczny związek między kwestionowanymi wyłączeniami a wymaganiem nieposzlakowanej opinii członka korpusu służby cywilnej (art. 4 pkt 5), sugerując brak spójności. Argument ten nie jest trafny. Fakt, że ktoś cieczy się aktualnie (w chwili ubiegania się o stanowisko w korpusie służby cywilnej i pełnienia tego stanowiska) nieposzlakowaną opinią, nie przesądza, że każda jego działalność w przeszłości zasługuje na pozytywną ocenę. Z konstytucyjnej zasady ochrony zaufania do prawa stanowionego przez państwo nie wynika, że każdy może zawsze ufać, iż prawne unormowanie jego praw i obowiązków nie ulegnie na przyszłość zmianie na jego niekorzyść. Ocena zależy od treści dokonywanych przez prawodawcę zmian i sposobu ich wprowadzenia, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności oraz konstytucyjnego systemu wartości. Ustanawiając kwestionowane przez wnioskodawcę ograniczenia, ustawodawca pozostaje w zgodzie z systemem ocen wynikających z konstytucji i ustawodawstwa lat 90., w szczególności z przekonaniem, że przy okazji wynagradzania za obecną pracę w służbie cywilnej nie należy płacić za działalność na rzecz umacniania politycznych podstaw poprzedniego ustroju, przeciwstawnych (m.in. z aksjologicznego punktu widzenia) demokratycznemu państwu prawnemu. 3b. Na tle powyższych rozważań dopuszczalność przyjęcia przez ustawodawcę kwestionowanego rozwiązania nie budzi wątpliwości także z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości. Przede wszystkim wypada zgodzić się z Prokuratorem Generalnym, gdy sugeruje on, że z punktu widzenia zasady równości istotne jest przede wszystkim, aby bez racjonalnego uzasadnienia nie były różnicowane okresy pracy w służbie cywilnej. Ustawodawca w ramach przysługującego mu władztwa do kształtowania stosunków społecznych ma natomiast znaczną swobodę w określaniu, czy i jakie okresy pracy poza służbą cywilną mają być traktowane na równi z nią. W ramach tej swobody ustawodawca zdecydował się – w przepisach (nie kwestionowanych przez uczestników postępowania) oznaczonych jako ust. 2 we wszystkich trzech omawianych artykułów u.s.c – na formułę szerokiego, niejako “ryczałtowego” zaliczania innych okresów zatrudnienia, ustanawiając zarazem, każdorazowo w ust. 3, zaskarżone wyłączenie. Biorąc pod uwagę omówiony wyżej stan historyczny i ustrojowy należy stwierdzić, że przyjęte kryterium zróżnicowania nie jest dowolne, a przy tym nawiązuje do dystynkcji przyjmowanych w ustawodawstwie lat 90. dotyczącym “rozliczeń” z komunistyczną przeszłością. Zastosowanie kryterium różnicującego odpowiada wymaganiom, jakie Trybunał Konstytucyjny sformułował m.in. w sprawie P. 7/92, na którą powołuje się wnioskodawca. Nie jest też dowolna przyjęta przez ustawodawcę – z konieczności w pewnym “zaokrągleniu” – cezura końcowa owego wyłączenia. Przejście od państwa totalitarnego do państwa demokratycznego było procesem ciągłym. Przy każdej dacie dziennej – a taką datę ustawodawca musiał wyznaczyć ze względu na wymóg ścisłości regulacji systemu płac – można zgłaszać różne zastrzeżenia natury historycznej. Decyzji ustawodawcy o przyjęciu w zaskarżonych przepisach daty 1 lipca 1989 r. nie można zarzucić dowolności naruszającej zasadę równości. Przyjęta data 1 lipca 1989 r. umiejscowiona jest w okresie, w którym trwał odwrót PZPR od totalitarnych metod i praktyk, partia ta przygotowywała się do przejścia od roli partii kierującej państwem do pozycji partii opozycyjnej przy zastosowaniu mechanizmu parlamentarnego, a postępująca demokratyzacja niosła ze sobą erozję roli aparatu bezpieczeństwa jako instrumentu służącego PZPR i stopniowe poddawanie tego aparatu demokratycznej kontroli ze strony parlamentu i opinii publicznej. Z tych wszystkich względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.