114/10/A/2014 WYROK z dnia 25 listopada 2014 r. Sygn. akt K 54/13* * Sentencja została ogłoszona dnia 3 grudnia 2014 r. w Dz. U. poz.
(2)Komitetu Ministrów Rady Europy do państw członkowskich Rady Europy w sprawie Europejskich Reguł Więziennych (dalej: Zalecenia), przyjętych przez Komitet Ministrów w dniu 11 stycznia 2006 r., będących ważnym kontekstem interpretacyjnym. W preambule do tego dokumentu Komitet Ministrów Rady Europy odwołuje się do aktów międzynarodowych chroniących prawa człowieka i zaleca rządom państw członkowskich, by w legislacji i praktyce stosowania prawa kierowały się regułami zawartymi w aneksie do Zaleceń. Poza tym odniesienia do tego aktu, jako mającego znaczenie dla rozstrzygnięcia, znajdują się w orzecznictwie ETPC dotyczącym kontaktów więźniów z obrońcami (zob. np. wyrok z 13 stycznia 2009 r. w sprawie Rybacki przeciwko Polsce, nr 52479/99, pkt 32 i decyzję z 10 września 2013 r. w sprawie Helander przeciwko Finlandii, nr 10410/10, pkt 36 i 52, Lex nr 1438884). Nie ulega wątpliwości to, że przestrzeganie zasad ujętych w aneksie do Zaleceń sprzyja podwyższaniu standardów ochrony praw człowieka. Można przywołać również rozwiązania wynikające z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/48/UE z dnia 22 października 2013 r. w sprawie prawa dostępu do adwokata w postępowaniu karnym i w postępowaniu dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania oraz w sprawie prawa do poinformowania osoby trzeciej o pozbawieniu wolności i prawa do porozumiewania się z osobami trzecimi i organami konsularnymi w czasie pozbawienia wolności (Dz. Urz. UE L 294 z 6.11.2013, s. 1). W motywie 23 tej dyrektywy wskazano, że podejrzani lub oskarżeni powinni mieć prawo do porozumiewania się z reprezentującym ich adwokatem. Jest to możliwe na każdym etapie, również przed skorzystaniem z prawa do spotkania z tym adwokatem. Stwierdzono ponadto, że państwa członkowskie mogą wprowadzić praktyczne rozwiązania dotyczące czasu trwania, częstotliwości i sposobów takiego porozumiewania się. Rozwiązania te nie powinny zagrażać skutecznemu wykonywaniu prawa podejrzanych lub oskarżonych do porozumiewania się ze swoim adwokatem oraz istocie tego prawa.
- Ocena zgodności art. 217c k.k.w. z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. 5.
- W niniejszej sprawie istotą problemu konstytucyjnego jest ustalenie, czy ograniczenie swobody porozumiewania się tymczasowo aresztowanego ze swoim obrońcą, polegające na wyłączeniu możliwości kontaktowania się przy użyciu aparatu telefonicznego, jest proporcjonalnym ograniczeniem prawa do obrony. Chodzi o ocenę tego, czy ustawodawca właściwie wyważył dwa dobra – konstytucyjne prawo tymczasowo aresztowanego do obrony i zapewnienie prawidłowego toku postępowania karnego. Wymaganie, by konstytucyjne prawo do obrony było realne i efektywne, oznacza m.in., że kontakt z obrońcą, dotyczący spraw związanych z toczącym się postępowaniem, musi być swobodny i możliwie łatwy. Łatwość porozumiewania się z obrońcą zależy m.in. od tego, jakie środki komunikacji bezpośredniej ma tymczasowo aresztowany. Jeżeli zakazu korzystania z określonego środka komunikacji nie da się konstytucyjnie usprawiedliwić, to zakaz ten należy uznać za naruszający konstytucyjne prawo do obrony (art. 42 ust. 2 Konstytucji). Takie naruszenie może być uznane za zgodne z Konstytucją, ale przy łącznym spełnieniu przesłanek ograniczeń w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw określonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji. W związku z tym Trybunał musi ocenić to, czy wyłączenie możliwości telefonicznego porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą przez zakwestionowany art. 217c k.k.w., ograniczające konstytucyjne prawo do obrony, spełnia wymogi określone w art. 31 ust. 3 Konstytucji. 5.
- Nie ulega wątpliwości to, że art. 217c k.k.w. – jako przepis rangi ustawowej – spełnia przesłankę formalną wprowadzenia ograniczeń w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw. Ogólny zakaz wyrażony w tym przepisie, w zakresie objętym zaskarżeniem, nie spełnia jednak pozostałych przesłanek określonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji. 5.
- Celem wprowadzenia zakazu przewidzianego w art. 217c k.k.w. ma być – jak wskazują przedstawiciele nauki prawa – zapewnienie realizacji głównego celu tymczasowego aresztowania, jakim jest zapewnienie prawidłowego toku postępowania karnego (zob. K. Dąbkiewicz, Kodeks karny wykonawczy…, jw., s. 606). Jak się przy tym zauważa, zakaz ten obejmuje również środki łączności inne niż aparat telefoniczny. Zgodnie z art. 216 § 1 k.k.w. tymczasowo aresztowany nie może mieć środków łączności, urządzeń technicznych służących do rejestrowania i odtwarzania informacji oraz sprzętu komputerowego (zob. S. Lelental, jw., s. 973; zob. też: T. Szymanowski, jw., s. 435). Zakaz telefonicznego porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą nie w każdym wypadku służy celom tymczasowego aresztowania wymienionym w art. 258 k.p.k. Po pierwsze, jeżeli sąd orzekł tymczasowe aresztowanie ze względu na uzasadnioną obawę o to że oskarżony ucieknie lub będzie się ukrywał, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo gdy nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu, to zastosowanie tymczasowego aresztowania eliminuje potencjalne zagrożenie dla prawidłowego toku postępowania karnego, spowodowane tą obawą (zob. wyrok z 2 lipca 2009 r., sygn. K 1/07, cz. III, pkt 3). Po drugie, jeżeli sąd orzekł tymczasowe aresztowanie ze względu na grożącą oskarżonemu surową karę (art. 258 § 2 k.p.k.), to w tym wypadku trudno wskazać ścisły związek między wyłączeniem możliwości telefonicznego porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą a zapewnieniem prawidłowego toku postępowania karnego. Jest wręcz przeciwnie – skoro tymczasowo aresztowanemu grozi surowa kara, to tym swobodniej powinien móc porozumiewać się z obrońcą. Po trzecie, jedynie pewny związek można wykazać między wyłączeniem możliwości telefonicznego porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą a osiągnięciem celu prewencyjnego stosowania tymczasowego aresztowania (art. 258 § 3 k.p.k.). Już samo zastosowanie tymczasowego aresztowania oddala niebezpieczeństwo popełnienia przez oskarżonego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu. Ewentualnej pomocy obrońcy w popełnieniu takiego przestępstwa z pewnością nie można domniemywać. Skoro całkowity zakaz telefonicznego porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą nie może być automatycznie uznany za służący osiągnięciu celów stosowania tymczasowego aresztowania, to tym samym nie zawsze służy on podstawowemu celowi postępowania karnego, tj. wykryciu sprawcy przestępstwa i pociągnięciu go do odpowiedzialności karnej (art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k. in principio). Takie ograniczenie swobody porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą, utrudniające przygotowanie obrony tymczasowo aresztowanego, może natomiast negatywnie wpływać na realizację równie ważnego celu postępowania karnego, tj. nieponiesienia odpowiedzialności karnej przez osobę niewinną (art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k. in fine). 5.
- Trybunał dostrzega okoliczności zastosowania tymczasowego aresztowania związane z uzasadnioną obawą o to, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne (art. 258 § 1 pkt 2 k.p.k.). Tego rodzaju okoliczności są najlepszym uzasadnieniem całkowitego wyłączenia możliwości telefonicznego porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą. Wyłączenie to nie może mieć jednak charakteru generalnego zakazu. Może być wyjątkiem, który – właśnie z tego względu – powinien być precyzyjnie unormowany przez ustawodawcę. Dokładne określenie przez ustawodawcę ram prawnych wyjątku od zasady telefonicznego porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą nie może abstrahować od tego, jakie podmioty i w jakich okolicznościach kontaktują się ze sobą. Ustawodawca nie może automatycznie zakładać, że obrońca wykorzysta informacje uzyskane od tymczasowo aresztowanego w celu utrudniania postępowania karnego albo że będzie z nim w tym celu współpracował. Nie należy zapominać, że adwokat – w obecnym stanie prawnym jedyny prawnik pełniący funkcję obrońcy w postępowaniu karnym (zob. art. 82 k.p.k.) – jest zawodem zaufania publicznego w rozumieniu art. 17 ust. 1 Konstytucji (zob. w odniesieniu do kontaktów adwokata z zatrzymanym wyrok z 11 grudnia 2012 r., sygn. K 37/11, cz. III, pkt 3.2.5.5). Te same uwagi trzeba odnieść do radców prawnych, którzy funkcję obrońców w postępowaniu karnym będą mogli pełnić od 1 lipca 2015 r. (zob. art. 1 pkt 27 ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw; Dz. U. poz. 1247). 5.
- Zakaz telefonicznego porozumiewania się tymczasowo aresztowanego z obrońcą nie w każdej sytuacji służy dla realizacji celów stosowania tymczasowego aresztowania i celów postępowania karnego jako całości. Stąd też nie można tego ograniczenia w każdym wypadku traktować jako niezbędnego do osiągnięcia tych celów. Nie zawsze będzie ono także konieczne do realizacji którejkolwiek z wartości wymienionych w art. 31 ust. 3 zdanie pierwsze Konstytucji. Porozumiewanie się tymczasowo aresztowanego z obrońcą przez telefon nie jest uprawnieniem jakościowo odmiennym od porozumiewania się z obrońcą w trakcie widzeń lub porozumiewania się listownego, co jest przewidziane w obecnym stanie prawnym. Zróżnicowanie wynika wyłącznie ze sposobu porozumiewania się. Gdyby przyjąć, że kontakt telefoniczny stwarza zagrożenie dla prawidłowego toku postępowania karnego (np. przez bezprawne utrudnianie postępowania), to jako zagrażający prawidłowemu tokowi postępowania karnego należałoby ocenić także kontakt osobisty lub listowny z obrońcą. Taki wniosek trudno uznać za racjonalnie uzasadniony. Podobnie sama obawa przed wykorzystaniem telefonu do kontaktu z osobą inną niż obrońca (np. gdyby obrońca odstąpił telefon innej osobie) nie usprawiedliwia zakazania tej formy porozumiewania się z obrońcą. W ten sam sposób można przecież niewłaściwie wykorzystywać także listowną formę kontaktu (np. w kopercie adresowanej do obrońcy tymczasowo aresztowany może zamieścić list do innej osoby, który zostanie jej przekazany przez obrońcę). Ponadto istnieją ogólnie dostępne środki techniczne, które mogą zapobiegać ewentualnemu nadużywaniu środków komunikacji telefonicznej do innych celów niż kontakt z ustanowionym obrońcą. W związku z koniecznością zapewnienia tymczasowo aresztowanemu możliwości telefonicznego porozumiewania się z obrońcą w kwestiach związanych z toczącym się postępowaniem pojawia się problem identyfikacji rozmówcy tymczasowo aresztowanego. Prawa do telefonicznego porozumiewania się z obrońcą nie można bowiem utożsamić z wykorzystywaniem telefonicznego porozumiewania się z innymi osobami, zwłaszcza że kontakty z osobami innymi niż obrońca (np. z potencjalnymi świadkami) mogłyby zagrażać prawidłowemu tokowi postępowania karnego. Niemniej konieczność zapewnienia przez organy wykonujące tymczasowe aresztowanie, by rozmówcą tymczasowo aresztowanego mógł być wyłącznie jego obrońca, oraz obowiązki z tym związane nie mogą usprawiedliwiać całkowitego zakazu kontaktu telefonicznego z obrońcą. Problem ten można rozwiązać, określając w ustawie warunki techniczne utrzymywania przez tymczasowo aresztowanego kontaktu telefonicznego z obrońcą (np. rejestracja numeru telefonicznego obrońcy, identyfikacja obrońcy na podstawie głosu bez rejestrowania słów wypowiadanych przez niego i tymczasowo aresztowanego). Poza tym pozbawienie tymczasowo aresztowanego możliwości telefonicznego porozumiewania się z obrońcą zagraża zachowaniu zasady równości broni w postępowaniu karnym, czyli sprawiedliwości proceduralnej. Nie daje równych szans w przygotowaniu się do postępowania tymczasowo aresztowanemu, który może kontaktować się ze swoim obrońcą w kwestiach dotyczących toczącego się postępowania wyłącznie w czasie widzeń i listownie, i oskarżycielom (w szczególności oskarżycielowi publicznemu, tj. – co do zasady – prokuratorowi; zob. art. 45 § 1 i 2 k.p.k.), mającym do swojej dyspozycji wszystkie nowoczesne środki komunikacji, w tym telefon. Tymczasowo aresztowanemu należy zagwarantować takie same możliwości przygotowania się do postępowania karnego jak oskarżycielowi. Odstępstwo od tej zasady musi mieć konstytucyjne uzasadnienie. 5.
- Telefoniczna forma porozumiewania się z obrońcą sama w sobie zagraża prawidłowemu tokowi postępowania karnego. Pośrednio ma to potwierdzenie również w projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2393/VII kadencja), o którym wspomniał Minister Sprawiedliwości w piśmie do Trybunału z 27 czerwca 2014 r. (s. 4 i 5 pisma). W art. 3 pkt 92 projektu ustawy przewiduje się zmianę art. 217c k.k.w. polegającą na wprowadzeniu jako zasady możliwości porozumiewania się tymczasowo aresztowanego przez telefon z osobami trzecimi, nie tylko z obrońcą. Możliwość ta byłaby wyłączona tylko wtedy, gdyby taki kontakt służył zakłócaniu prawidłowego toku postępowania karnego lub popełnieniu przestępstwa (zob. szczegółowe przesłanki w art. 3 pkt 92 projektu ustawy). 5.
- Mając powyższe na względzie, Trybunał stwierdza, że art. 217c k.k.w. w zakresie, w jakim bezwzględnie zakazuje korzystania z aparatu telefonicznego przez tymczasowo aresztowanego w celu porozumiewania się z obrońcą, narusza art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
- Skutki wyroku. Wyrok Trybunału stwierdzający niekonstytucyjność art. 217c k.k.w. ma charakter zakresowy. Nie uchyla całkowicie kwestionowanego przepisu oraz wyrażonego w nim zakazu. Dotyczy wyłącznie korzystania z aparatu telefonicznego przez tymczasowo aresztowanego w celu porozumiewania się ze swoim obrońcą w kwestiach dotyczących toczącego się postępowania. Wyrok Trybunału nie wyklucza jednak możliwości nadzorowania takich kontaktów przez organ, w którego dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany na zasadach ogólnych przewidzianych w k.k.w. (art. 215 § 1 k.k.w.), ani też wprowadzenia przez ustawodawcę pewnych szczegółowych uregulowań w tym zakresie, z uwzględnieniem zasad wynikających z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Mając na względzie konieczność wyważenia dwóch wartości: prawidłowego toku postępowania karnego oraz prawa do obrony, chcąc uniknąć wystąpienia luk w prawie, Trybunał uznał za celowe odroczenie momentu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu. Konstytucyjne znaczenie prawa do obrony przemawia za możliwie krótkim terminem odroczenia, uwzględniającym wszakże konieczność dokonania przez ustawodawcę zmian w przepisach kodeksowych, co ma stanowić wykonanie wyroku Trybunału. Wziąwszy to pod uwagę, Trybunał uznał okres 6 miesięcy za odpowiedni. Z powyższych względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.