123/3/B/2006 POSTANOWIENIE z dnia 1 marca 2006 r. Sygn. akt Ts 217/05 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie: Marek Safjan – przewodniczący Jerzy Ciemniewski Teresa Dębowska-Romanowska Marian Grzybowski Adam Jamróz Wiesław Johann Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska Ewa Łętowska Marek Mazurkiewicz Andrzej Mączyński Janusz Niemcewicz Jerzy Stępień Mirosław Wyrzykowski Marian Zdyb Bohdan Zdziennicki – sprawozdawca, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej PORTA BALTIC SERVICE S.A. w upadłości, w sprawie zgodności: art. 174 pkt 2 oraz art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) z art. 78 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE: W skardze konstytucyjnej z 21 grudnia 2005 r. skarżąca zakwestionowała zgodność art. 174 pkt 2 oraz art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.) z art. 78 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji. Zaskarżonym przepisom p.p.s.a. skarżąca zarzuciła, że ograniczają prawo stron postępowania sądowo-administracyjnego do dwuinstancyjnego postępowania przed sądami administracyjnymi. Skarga konstytucyjna została sformułowana w związku z następującym stanem faktycznym. Skarżąca skierowała skargę na decyzję Izby Skarbowej w Szczecinie z 21 lutego 2001 r. (nr PP 1.26-823/340/2000), utrzymującą w mocy decyzję Pierwszego Urzędu Skarbowego w Szczecinie z 3 listopada 2000 r. (nr I US-Kp-1/823/2/27/2000), w przedmiocie podatku od towarów i usług za 2000 r. Wyrokiem z 25 czerwca 2002 r. (sygn. akt SA/Sz 702/2001) Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie – Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie oddalił tę skargę jako nieuzasadnioną, stwierdzając jednocześnie, że nie zachodzą podstawy do uznania kwestionowanej przez skarżącą decyzji za niezgodną z prawem. Wyrok ten został doręczony skarżącej 16 sierpnia 2004 r. Następnie skarżąca wniosła skargę kasacyjną od tego orzeczenia, kierując się – jak wynika z uzasadnienia skargi konstytucyjnej – dyspozycją art. 102 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1271 ze zm., dalej: przepisy wprowadzające). Skarga kasacyjna została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 czerwca 2005 r. (sygn. akt FSK 2290/04). W uzasadnieniu tego wyroku Sąd stwierdził m.in., że w świetle art. 174 pkt 2 p.p.s.a. strona, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, powinna wskazać przepisy tego prawa naruszone przez Sąd, jeżeli uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podkreślił jednocześnie, że naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jako podstawa kasacji dotyczy postępowania sądowo-administracyjnego, a nie postępowania przed organami administracji publicznej. Obszernie uzasadniając postawiony zarzut niekonstytucyjności kwestionowanych przepisów p.p.s.a. skarżąca w pierwszej kolejności wskazała na konstytucyjne umocowanie prawa do dwuinstancyjnego postępowania sądowo-administracyjnego. Skarżąca upatruje podstawy dla tak sformułowanego prawa w art. 78 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji. Podkreśliła, że w dniu wejścia w życie Konstytucji z 1997 r. realizacja tego prawa została z woli ustrojodawcy odsunięta w czasie. Jednakże po upływie 5-letniego okresu, o którym mowa w art. 236 ust. 2 Konstytucji, żadne ustawowe wyjątki od zasady dwuinstancyjności tego postępowania nie są już dopuszczalne. Tymczasem – zdaniem skarżącej – kwestionowany art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie zapewnia pełnej realizacji takiego prawa. Nawiązując do postanowień Trybunału Konstytucyjnego wydanych w sprawach skarg konstytucyjnych (sygn. Ts 32/04, Ts 75/04 oraz Ts 64/05), skarżąca podkreśliła przy tym, iż możliwość zaskarżania w drodze skargi kasacyjnej prawomocnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanych przed 1 stycznia 2004 r., wynika nie tylko z unormowań ustawy zwykłej (art. 101, art. 102 § 2 przepisów wprowadzających), ale znajduje oparcie w treści przepisów konstytucyjnych, gwarantujących prawo do dwuinstancyjnego postępowania sądowo-administracyjnego. Skarżąca podkreśla, iż nie można abstrahować od ratio legis ustanowienia przepisów wprowadzających, które normować miały postępowania jeszcze nie zakończone i stwarzać możliwość przeniesienia sprawy do wyższej instancji. Ponadto, zauważyć trzeba, że strona, której wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego doręczono po 31 grudnia 2003 r. znalazła się w tej samej sytuacji, co składający po tej dacie skargę kasacyjną od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. W obydwu sytuacjach, w składanych skargach kasacyjnych zawarte winny być zarzuty określone w tych samych, niekonstytucyjnych (zdaniem skarżącej) przepisach p.p.s.a. Skarżąca stwierdza także, iż ewentualne konstatacje w zakresie (jakoby) nadzwyczajnego charakteru skargi konstytucyjnej składanej od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego sprzed 1 stycznia 2004 r. pozostają w sprzeczności z regulacją p.p.s.a. oraz przepisów wprowadzających. Jej zdaniem, instytucja nadzwyczajnego wzruszania prawomocnych orzeczeń sądów administracyjnych uregulowana została wyłącznie w art. 270 i nast. p.p.s.a. oraz w art. 101 przepisów wprowadzających. Natomiast w art. 102 przepisów wprowadzających ustawodawca nieprzypadkowo – zdaniem skarżącej – odwołuje się do instytucji zwykłego środka zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji. Podsumowując tę część zarzutów skargi, skarżąca stwierdza, że naruszeniem art. 78 i art. 176 ust. 1 Konstytucji jest ograniczenie prawa do II instancji spowodowane kwestionowaną regulacją p.p.s.a., w sytuacjach procesowych regulowanych m.in. przez art. 102 § 2 przepisów wprowadzających. W drugiej części uzasadnienia swojej skargi, skarżąca przeprowadziła analizę charakteru postępowania przed pierwszą instancją sądowo-administracyjną, wskazując na występujące w nim znaczne podobieństwa do postępowania przed sądami powszechnymi. Podkreśliła, że uprzednie przejście sprawy przez dwie instancje administracyjne nie może być usprawiedliwieniem ograniczania prawa do II instancji sądowo-administracyjnej. Skarżąca wskazuje dalej na wykluczenie konkurencji pomiędzy skargą na decyzję administracyjną a procedurami administracyjnymi. Odwołując się do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, podkreśla wyrażony w nim pogląd o zakazie ograniczania prawa do przeniesienia postępowania do II instancji (np. przez ustanowienie enumeratywnego katalogu przesłanek apelacyjnych, czy też ograniczenie kognicji sądu do wydania wyroku reformatoryjnego). W konkluzji stwierdza, że niedopuszczalne jest ustawowe ograniczanie konstytucyjnego prawa do wniesienia całościowej skargi od orzeczenia sądu administracyjnego wydanego w I instancji. Na tle powyższych rozważań, skarżąca wskazuje na wadliwość rozwiązań art. 174 pkt 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a. Odwołując się do argumentów zawartych w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego odnośnie interpretacji ustawowych podstaw skargi kasacyjnej, skarżąca wskazuje na zasadniczy błąd zawarty w tych wypowiedziach, polegający na nieuzasadnionym nawiązywaniu do dorobku orzeczniczego Sądu Najwyższego. Takie nawiązanie zapoznaje – zdaniem skarżącej – podstawową różnicę polegającą na tym, że stosownie do regulacji k.p.c. oraz k.p.k. Sąd Najwyższy rozpoznaje kasacje od prawomocnych (co w zażaleniu podkreślono) orzeczeń II instancji, tym samym nie jest związany dyrektywą wynikającą z art. 78 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji. Tymczasem w sytuacji skargi kasacyjnej regulowanej przepisami p.p.s.a., następuje przeniesienie sprawy do II instancji, jaką jest Naczelny Sąd Administracyjny. W skardze sformułowano także argumenty nawiązujące do wykładni historycznej kwestionowanych przepisów, wskazując na racje, jakie przemawiały za szerokim dostępem stron do skargi kasacyjnej. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji skarga konstytucyjna jest środkiem ochrony konstytucyjnych wolności lub praw, który służy eliminacji z systemu prawnego przepisów ustaw lub innych aktów normatywnych, stanowiących podstawę ostatecznego orzeczenia sądu lub organu administracji publicznej, naruszającego wolności lub prawa albo obowiązki skarżącego określone w Konstytucji. Konstrukcja skargi konstytucyjnej w prawie polskim odwołuje się do złożonej zależności zachodzącej między zakwestionowanym przepisem, ostatecznym orzeczeniem wydanym na jego podstawie oraz zaistniałym naruszeniem konstytucyjnych praw skarżącego. Jednym z podstawowych obowiązków spoczywającym na wnoszącym skargę konstytucyjną jest wskazanie, jakie konstytucyjne wolności lub prawa i w jaki sposób – zdaniem skarżącego – zostały naruszone przez zakwestionowane w skardze przepisy (art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym). Prawidłowe wykonanie powyższego obowiązku polegać winno nie tylko na wskazaniu – znajdujących zakotwiczenie w przepisach konstytucyjnych – praw lub wolności przysługujących skarżącemu, a których naruszenie nastąpiło wskutek wydanego orzeczenia, ale także na sformułowaniu argumentów, które uprawdopodobnią postawiony zarzut niekonstytucyjności kwestionowanych przepisów. Z obowiązku tego nie jest władny zwolnić skarżącego działający z własnej inicjatywy Trybunał Konstytucyjny, godziłoby to w podstawową zasadę postępowania przed tym organem, wyrażoną w art. 66 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Zgodnie z tym przepisem, Trybunał orzekając jest związany granicami skargi. Weryfikacja przesłanek dopuszczalności skargi konstytucyjnej następuje na etapie wstępnej jej kontroli. Tym samym, jakakolwiek ocena merytoryczna argumentów formułowanych na rzecz tezy o niezgodności z Konstytucją unormowań stanowiących przedmiot wnoszonej skargi konstytucyjnej możliwa jest dopiero po uprzednim stwierdzeniu, iż skarga konstytucyjna spełnia wszystkie prawne przesłanki warunkujące nadanie jej dalszego biegu. Jak to już wstępnie podkreślano, jedną z podstawowych przesłanek dopuszczalności korzystania ze skargi konstytucyjnej jest wskazanie w niej konstytucyjnego prawa przysługującego skarżącej, które doznało naruszenia wskutek zastosowania unormowań stanowiących przedmiot wnoszonej skargi. Podkreślić przy tym trzeba, iż wnoszący skargę konstytucyjną wskazać winien tego rodzaju prawo dekodowane z unormowań konstytucyjnych, które przysługiwało mu w sprawie, w związku z którą sformułowana została skarga konstytucyjna. Tym samym, nie jest wystarczające odwołanie się do treści takiego prawa podmiotowego, adresatem którego (potencjalnie) jest skarżący, ale które w danej sytuacji procesowej nie znajdowało zastosowania. Innymi słowy wymóg, o którym mowa w art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK odnosi się tylko do takich konstytucyjnych wolności lub praw, w których zakresie unormowania mieści się sytuacja faktyczna lub prawna, w jakiej znalazł się skarżący, i w której, wskutek zastosowania przepisów ustawy lub innego aktu normatywnego, prawo to lub wolność doznało niedozwolonego uszczerbku lub ograniczenia. Zarzut skargi konstytucyjnej formułowany w odniesieniu do praw lub wolności, które w sprawie skarżącego nie mogły mieć zastosowania, nie spełnia wymogu „bezpośredniego, osobistego i aktualnego” naruszenia konstytucyjnych praw lub wolności skarżącego, sama zaś skarga staje się wówczas środkiem inicjowania niedozwolonej – w świetle art. 79 ust. 1 Konstytucji – abstrakcyjnej kontroli konstytucyjności norm prawnych. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, w niniejszej sprawie skarżąca nie wskazała jednak prawa podmiotowego, statuowanego w przepisach Konstytucji, które spełniałoby powyższe wymagania. Kwestionując zgodność z Konstytucją art. 174 pkt 2 oraz art. 180 § 1 p.p.s.a. skarżąca powołuje się na naruszenie prawa do dwuinstancyjnego postępowania sądowo-administracyjnego, przy czym za podstawę normatywną dla dekodowania takiego prawa podmiotowego uznaje art. 78 oraz art. 176 ust. 1 (błędnie określany w skardze wielokrotnie jako art. 174 ust. 1) Konstytucji. W ślad za tak sformułowanym zarzutem idzie również argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu skargi konstytucyjnej. Przystępując do szczegółowej analizy stanowiska skarżącej, już na samym wstępie trzeba zauważyć, że podstawowy jego mankament to odwołanie się do zarzutu naruszenia prawa, które w sytuacji „procesowej”, w jakiej znalazła się skarżąca, naruszone nie zostało. Argumentacja skargi wiąże bowiem ściśle problem prawa do dwuinstancyjności postępowania sądowo-administracyjnego z funkcjonowaniem skargi kasacyjnej rozpoznawanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. W istocie rzeczy, zgodnie z art. 173 § 1 p.p.s.a. „Od wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego”. W tym też kontekście zasadne jest przyjęcie, iż ustanowiony w tym przepisie środek odwoławczy gwarantuje realizację zasady dwuinstancyjności postępowania sądowo-administracyjnego. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że skarga kasacyjna, o której mowa w art. 173 § 1 p.p.s.a. przysługuje od orzeczeń sądowych o charakterze nieprawomocnym. Zgodnie bowiem z treścią art. 168 § 1 p.p.s.a., orzeczenie staje się prawomocne wówczas, gdy nie przysługuje od niego środek odwoławczy. Rozważając więc problem zastosowania skargi kasacyjnej wobec orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego w pełni zasadne jest traktowanie jej jako zwykłego środka odwoławczego wnoszonego od orzeczenia sądu administracyjnego wydanego w pierwszej instancji. Tym samym, nie nasuwa wątpliwości teza, iż skarga kasacyjna wnoszona wobec takiego orzeczenia traktowana może być jako forma realizacji prawa podmiotowego, wywiedzionego przez skarżącą z treści art. 78 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji. Należy jednak zauważyć, że w sprawie skarżącej skarga kasacyjna wniesiona została w specyficznej sytuacji procesowej, opisanej w art. 102 przepisów wprowadzających. Przepis ten ma następującą treść: §
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.