Stosownie do pierwszego z powołanych przepisów w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, iż ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W takim przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. Natomiast zgodnie z treścią art.
w zw. z art.
a k.p.c. w sprzeciwie od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym pozwany jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia, zarzuty oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, iż ich powołanie w sprzeciwie od nakazu zapłaty nie było możliwe, albo że potrzeba powołania wynikła później. W takim przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub powstała potrzeba ich powołania. W postępowaniu w sprawach gospodarczych obie strony procesu tracą zatem prawo powoływania twierdzeń, zarzutów oraz dowodów na ich poparcie, nie powołanych w pozwie oraz sprzeciwie od nakazu zapłaty, bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że wykażą, iż ich powołanie w pozwie albo w sprzeciwie nie było możliwe, albo że potrzeba powołania wynikła później. Funkcją tych przepisów jest zdyscyplinowanie stron procesu poprzez zagrożenie prekluzją dowodową. Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego. Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się określonego świadczenia (zachowania) od pozwanego i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym. Nie ulega przy tym wątpliwości, że co do zasady w niniejszej sprawie to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia. Zgodnie z art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Do przesłanek odpowiedzialności kontraktowej dłużnika należy zatem w pierwszej kolejności powstanie szkody majątkowej po stronie wierzyciela. Po wtóre szkoda ta musi być spowodowana niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania przez dłużnika. Po trzecie wreszcie pomiędzy powstałą szkodą a jej niewykonaniem (lub nienależytym wykonaniem) musi zaistnieć adekwatny związek przyczynowy (art. 361 §1 k.c.). Trzeba przy tym podkreślić, że w świetle art. 471 k.c. spełnienie się powyższych przesłanek nie przesądza jeszcze o powstaniu po stronie wierzyciela roszczenia o naprawienie szkody, bowiem niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania musi być następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Pod pojęciem szkody, stanowiącej podstawową przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej, należy rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między jego obecnym stanem majątkowym, a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Wszelka szkoda, rozpatrywana jako uszczerbek o charakterze majątkowym, może mieć w świetle przepisów kodeksu cywilnego (art. 361 §2 k.c.) postać dwojaką. Może ona bowiem obejmować zarówno stratę, jakiej doznaje mienie poszkodowanego, wskutek czego poszkodowany staje się uboższy ( damnum emergens czyli szkoda rzeczywista), jak również utratę korzyści, jakiej spodziewać mógł się poszkodowany, gdyby mu nie wyrządzono szkody, wskutek czego poszkodowany nie staje się bogatszy ( lucrum cessans). Podstawę obliczenia wysokości szkody stanowić powinno uchwycenie różnicy między stanem majątku osoby poszkodowanej, który rzeczywiście istnieje po nastąpieniu zdarzenia wywołującego szkodę, a stanem majątku hipotetycznym, pomyślanym jako stan, który urzeczywistniłby się, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W ocenie Sądu strona powodowa wykazała istnienie szkody w swoim majątku (w zakresie żądania odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu). W niniejszej sprawie strona powodowa na podstawie §8 łączącej strony umowy rozwiązała ze stroną pozwaną stosunek prawny najmu (bez zachowaniem terminu wypowiedzenia) ze skutkiem na dzień 20 marca 2009 roku. Konsekwencją zakończenia najmu było powstanie po stronie najemcy obowiązku zwrócenia wynajmującemu przedmiotu najmu (art. 675 §1 k.c.). Niewykonanie tego obowiązku rodziło po stronie wynajmującego uprawnienie do żądania od byłego najemcy naprawienia szkody wywołanej nienależytym wykonaniem zobowiązania. Tym samym wykazanie przez wynajmującego szkody wynikłej z niewykonania obowiązku przewidzianego w art. 675 §1 k.c. zakładało przede wszystkim stwierdzenie prawnej możliwości dysponowania rzeczą przez wynajmującego w okresie po nadejściu dnia, w którym rzecz powinna być mu zwrócona. Nie ulega przy tym wątpliwości, że strona pozwana, pomimo rozwiązania umowy i wyznaczenia jej przez stronę powodową terminu protokolarnego zwrotu przedmiotu najmu, lokalu w tym terminie nie wydała, do czego była zobowiązana na podstawie §8 łączącej strony umowy (oraz art. 675 §1 k.c.). Jak już wyżej wspomniano wynajmujący, wobec którego najemca nie wykonał obowiązku przewidzianego w art. 675 §1 k.c., musi wykazać, iż na skutek niezwrócenia mu w terminie przedmiotu najmu poniósł on określony uszczerbek w swym majątku. Praktycznie rzecz biorąc, uszczerbek taki polega zasadniczo na utracie korzyści, wskutek niemożliwości wynajmowania wspomnianego przedmiotu, lub poniesieniu strat na skutek konieczności wynajmowania innego obiektu. W takich przypadkach szkoda i odpowiadające jej roszczenie odszkodowawcze są z reguły równe sumie czynszu za okres, w którym wynajmujący nie mógł dysponować daną rzeczą. Tym samym o wysokości należnego wynajmującemu odszkodowania za bezumowne korzystanie decydują stawki rynkowe za korzystanie z danego lokalu w określonych warunkach i czas bezumownego korzystania (tak w szczególności Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 10 lipca 1984 roku, III CZP 20/84, OSNCP 1984, z. 12, poz. 209 oraz w wyrokach z dnia 7 kwietnia 2000 roku, IV CKN 5/00, LEX nr 52680, z dnia 4 lipca 2012 roku, I CSK 641/11, LEX nr 1218577 czy z dnia 23 maja 1975 roku, II CR 208/75, LEX nr 7707). Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady ciężar dowodu w zakresie wysokości stawek za korzystanie z rzeczy spoczywał na stronie powodowej. Jednak w niniejszej sprawie strona pozwana nie kwestionowała wysokości wynagrodzenia (odszkodowania) za bezumowne korzystanie z lokalu (tym samym była to okoliczność bezsporna). Na marginesie jedynie można dodać, że żądanie przez stronę powodową wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z lokalu było także uzasadnione na podstawie przepisów o ochronie własności (art. 224, 225 i 230 k.c.). Biorąc zatem powyższe okoliczności pod uwagę, w ocenie Sądu stronie powodowej co do zasady przysługiwało wobec strony pozwanej roszczenie o zapłatę czynszu najmu oraz roszczenie o zapłatę odszkodowania (wynagrodzenia) za bezumowne korzystanie z lokalu użytkowego (po rozwiązaniu umowy najmu). Strona pozwana podniosła jednak zarzut przedawnienia części roszczenia strony powodowej (co do roszczeń czynszowych za 2008 rok). Zgodnie z przepisem art. 117 §1 i 2 k.c. z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Ustawowym skutkiem przedawnienia jest zatem powstanie po stronie tego, przeciw komu przysługuje roszczenie, uprawnienia do uchylenia się od jego zaspokojenia, a wykonanie tegoż uprawnienia powoduje, że roszczenie już nie może być skutecznie dochodzone. Skorzystanie zatem przez dłużnika z przysługującego mu prawa i uchylenie się od zaspokojenia roszczenia obliguje Sąd do oddalenia żądania pozwu obejmującego przedawnione roszczenie. Zgodnie z art. 118 k.c. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Co do zasady więc, roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawniają się z upływem lat trzech. Przepisem szczególnym, o jakim mowa w art. 118, wyłączającym stosowanie trzyletniego przedawnienia, jest – w stosunku do roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – każdy przepis ustawy, w tym także kodeksu cywilnego, przewidujący krótszy niż trzyletni termin przedawnienia (tak też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1994 roku, III CZP 136/94, OSNC 1995, nr 2, poz. 38). Ponieważ dla roszczeń z tytułu czynszu najmu oraz roszczeń odszkodowawczych za bezumowne korzystanie z lokalu użytkowego po ustaniu stosunku najmu nie przewidziano szczególnych (krótszych) terminów przedawnienia, nie ulega wątpliwości, że roszczenia te przedawniają się z upływem terminów wskazanych w art. 118 k.c. W niniejszej sprawie na dochodzone pozwem roszczenie składał się szereg pojedynczych roszczeń o zapłatę czynszu najmu oraz odszkodowania (wynagrodzenia) za bezumowne korzystanie, z których każde powstało odrębnie, z chwilą umownego (lub bezumownego) korzystania z lokalu użytkowego za każdy kolejny miesiąc. Zgodnie z art. 120 §1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Roszczenie staje się wymagalne w ostatnim dniu przewidzianego dla zobowiązanego terminu do spełnienia świadczenia (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2006 roku, I CSK 17/05, LEX nr 183057), a sama wymagalność roszczenia oznacza stan, w którym uprawniony może skutecznie domagać się realizacji roszczenia (jego powództwo w takiej sytuacji nie będzie przedwczesne). Zagadnienie wymagalności roszczenia ma znaczenie dla określenia początku biegu terminu przedawnienia ( art. 120 §1 k.c.). Wobec ustalenia przez strony w umowie, że czynsz najmu (oraz inne opłaty) miały być płatne z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca (§8 ust. 1 i 2) nie ulega wątpliwości, że wymagalność każdego z miesięcznych roszczeń o zapłatę czynszu najmu następowała w jedenastym dniu każdego miesiąca korzystania z lokalu. Od tych dni zatem rozpoczynał się bieg przedawnienia dochodzonych roszczeń. Strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia w zakresie roszczeń powstałych w 2008 roku. Biorąc zatem pod uwagę, że roszczenia strony powodowej podlegały trzyletniemu przedawnieniu, uznać należało, że podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia był uzasadniony i zasługiwał na uwzględnienie w zakresie należności czynszowych za okres od dnia 25 kwietnia do dnia 30 listopada 2008 roku. Nie ulega bowiem wątpliwości, że roszczenia z tytułu czynszu najmu za kolejne miesiące (od kwietnia do listopada 2008 roku) stawały się wymagalne w jedenastym dniu każdego miesiąca (czynsz za listopad był wymagalny od dnia 11 listopada 2008 roku). Skoro zatem pozew został wniesiony w dniu 22 listopada 2011 roku, to zobowiązania, które stały się wymagalne przed dniem 22 listopada 2008 roku uległy przedawnieniu, co skutecznie zarzuciła strona pozwana. Zarzut przedawnienia nie był natomiast uzasadniony co do kwoty czynszu za grudzień 2008 roku (1952 zł wymagalnej w dniu 11 grudnia 2008 roku), bowiem termin przedawnienia w tym przypadku upłynąłby dopiero w dniu 11 grudnia 2011 roku, a zatem wniesienie pozwu (w dniu 22 listopada 2011 roku) skutecznie przerwało bieg przedawnienia. Należy w tym miejscu także podkreślić, że co prawda roszczenie o odsetki za opóźnienie przedawnia się odrębnie od roszczenia głównego, jednak z tym zastrzeżeniem, że przedawnia się ono najpóźniej z chwilą przedawnienia się roszczenia głównego. Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 26 stycznia 2005 roku, III CZP 42/04, OSNC 2005, nr 9, poz. 149. Zgodnie z art. 481 §1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Strona powodowa domagała się odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie od dnia 8 stycznia 2011 roku (twierdząc, że na poczet odsetek ustawowych naliczonych do dnia 7 stycznia 2011 roku została zaliczona wpłacona przez stronę pozwaną kaucja zabezpieczająca). W ocenie Sądu żądanie ustawowych odsetek od powyższej daty było uzasadnione jedynie w zakresie należnego czynszu najmu (za okres od dnia 1 do dnia 31 grudnia 2008 roku, od dnia 1 do dnia 31 stycznia 2009 roku i od dnia 1 do dnia 20 marca 2009 roku), który stawał się wymagalny w jedenastym dniu każdego kolejnego miesiąca (w łącznej kwocie 5163,36 zł). Inaczej rzecz się ma natomiast z żądaniem zapłaty odszkodowania (wynagrodzenia) za bezumowne korzystanie z lokalu (od dnia 21 marca do dnia 31 maja 2009 roku w łącznej wysokości 3767,74 zł). Należy w tym miejscu bowiem odróżnić wymagalność roszczenia o zapłatę odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu od terminu spełnienia świadczenia z tego tytułu (czyli dnia, w którym powinna nastąpić zapłata). Pierwsza kwestia ma bowiem znaczenie przy ustaleniu terminu przedawnienia roszczenia, druga zaś wiąże się z zagadnieniem opóźnienia w spełnieniu świadczenia, a więc z uprawnieniem strony powodowej do żądania ustawowych odsetek. Trzeba zatem zauważyć, że termin wymagalności i termin spełnienia świadczenia jest niewątpliwie tożsamy w przypadku zobowiązań o charakterze terminowym. Wierzytelność jest bowiem wymagalna, jeśli nadszedł termin świadczenia i od tej daty wierzyciel może domagać się spełnienia świadczenia, które dłużnik musi spełnić. Inaczej rzecz się ma ze zobowiązaniami bezterminowymi. W takiej sytuacji nie jest bowiem możliwe utożsamianie terminu wymagalności i terminu spełnienia świadczenia z uwagi na treść art. 455 k.c., określającego termin spełnienia świadczenia jako niezwłoczny po wezwaniu przez wierzyciela. Należy w tym miejscu przypomnieć, że przepisy regulujące odpowiedzialność odszkodowawczą za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania nie określają terminu, w jakim nastąpić ma wykonanie obowiązku zapłaty odszkodowania (to samo dotyczy wynagrodzenia za bezumowne korzystanie na podstawie przepisów o ochronie własności). Nie można też wyznaczyć tego terminu, odwołując się do natury zobowiązania, z którego świadczenie wynika. Termin ten nie wynikał także z zawartej przez strony umowy (która została rozwiązana, a strony nie określiły w niej terminu zapłaty ewentualnego odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu po ustaniu stosunku najmu). Tym samym trzeba było przyjąć, że zobowiązanie strony pozwanej do zapłaty powyższego odszkodowania miało charakter bezterminowy. Oznaczało to, że termin spełnienia takiego świadczenia musiał być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez stronę powodową. Oznaczało to także, że dopiero od bezskutecznego upływu tego terminu stronie powodowej należały się odsetki ustawowe. Wezwanie do zapłaty odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu użytkowego zostało skierowane do strony pozwanej w dniu 29 września 2011 roku. Na dobrowolne spełnienie świadczenia strona powodowa wyznaczyła stronie pozwanej siedmiodniowy termin, liczony od daty otrzymania wezwania. Przyjmując siedmiodniowy termin na obrót pocztowy należało zatem uznać, że strona pozwana otrzymała wezwanie w dniu 6 października 2011 roku, a zatem wyznaczony termin upłynął w dniu 13 października 2011 roku. Tym samym strona pozwana była w opóźnieniu od dnia 14 października 2011 roku i od tej daty należały się stronie powodowej ustawowe odsetki za opóźnienie (w zakresie odszkodowania za bezumowne korzystanie). Brak było natomiast podstaw do uwzględnienia żądania strony powodowej w zakresie odsetek za okres poprzedzający dzień 14 października 2011 roku i w tej części powództwo musiało zostać oddalone. Ustalając stan faktyczny i wydając rozstrzygnięcie Sąd oparł się na dokumentach dołączonych do pozwu i sprzeciwu od nakazu zapłaty. Sąd oddalił wnioski dowodowe strony pozwanej (z dokumentów dołączonych do pisma z dnia 22 lutego 2012 roku oraz z opinii biegłego sądowego) zgłoszone w dalszym toku procesu, czyli po wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty, jako spóźnione. Jak już bowiem wyżej wspomniano, postępowanie niniejsze było postępowaniem gospodarczym, w którym zastosowanie miały ograniczenia dowodowe wypływające z art. 479 12 §1 k.p.c. i art.
Dalsze wnioski dowodowe strony pozwanej nie zostały zgłoszone w sprzeciwie od nakazu zapłaty, a strona pozwana nie wykazała także, że z powoływanych kolejnych okoliczności faktycznych, zarzutów i wniosków dowodowych nie mogła skorzystać wcześniej, ani także, że potrzeba ich powołania wynikła później. Sąd oddalił także (na podstawie art. 227 k.p.c.) zgłoszony w sprzeciwie od nakazu zapłaty wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka W. R., jako nieistotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (wobec bezspornej treści umowy w zakresie oświadczenia o zapoznaniu się ze stanem technicznym lokalu i przyjęcia tego stanu bez uwag i zastrzeżeń). Sąd oddalił wreszcie wniosek strony pozwanej o zawieszenie postępowania (do czasu otrzymania pomocy publicznej na umorzenie zaległości czynszowych) wobec braku w takim przypadku ustawowych przesłanek zawieszenia postępowania. Trzeba w tym miejscu jeszcze dodać, że w ocenie Sądu wniosek prokurenta strony pozwanej W. R. o odroczenie rozprawy z dnia 10 maja 2013 roku (zgłoszony w dniu 15 maja 2013 roku, a więc już po zamknięciu rozprawy) nie zasługiwał na uwzględnienie. Zgodnie bowiem z art. 214 §1 k.p.c. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość w doręczeniu wezwania albo jeżeli nieobecność strony jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Zgodnie natomiast z art. 214 1 §1 k.p.c. usprawiedliwienie niestawiennictwa z powodu choroby stron, ich przedstawicieli ustawowych, pełnomocników, świadków i innych uczestników postępowania, wymaga przedstawienia zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie sądu, wystawionego przez lekarza sądowego. Trzeba zatem przede wszystkim zauważyć, że zgodnie z odpisem z KRS strony pozwanej (aktualnym także na dzień zamknięcia rozprawy) osobami uprawnionymi do reprezentowania spółki były (są) prezes zarządu (K. G.) oraz prokurent samoistny (W. R.). Nie ulega przy tym wątpliwości, że okoliczności podniesione we wniosku złożonym przez stronę pozwaną po zamknięciu rozprawy (abstrahując od ich uprawdopodobnienia) dotyczyły tylko prokurenta strony pozwanej, który jednocześnie w żaden sposób nie wykazał, żeby prezes zarządu strony pozwanej nie mógł reprezentować spółki na rozprawie. Niezależnie od tego należy zauważyć, że kserokopia zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego dotyczyła rozprawy z dnia 24 kwietnia 2013 roku (a więc daty ponad dwa tygodnie wcześniejszej niż rozprawa z dnia 10 maja 2013 roku), a dołączone zwolnienia lekarskie nie zostały wystawione przez lekarza sądowego. Reasumując, skoro strona pozwana korzystała z lokalu użytkowego strony powodowej (na podstawie zawartej umowy najmu oraz bezumownie po zakończeniu stosunku najmu), to zobowiązana jest ona do zapłaty czynszu najmu (w części nieprzedawnionej) w wysokości 5163,36 zł oraz odszkodowania (wynagrodzenia) za bezumowne korzystanie w wysokości 3767,74 zł, a zatem łącznej kwoty 8931,10 zł wraz z ustawowymi odsetkami. Dlatego też na podstawie art. 659 k.c., art. 669 k.c., art. 471 k.c. w zw. z art. 675 k.c., art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz łączącej strony umowy orzeczono jak w punkcie I wyroku. W pozostałym zakresie natomiast (co do kwoty 13754,40 zł z ustawowymi odsetkami) strona pozwana skutecznie podniosła zarzut przedawnienia, co musiało skutkować oddaleniem powództwa. Nie zasługiwało także na uwzględnienie żądanie strony powodowej z tytułu opłat eksploatacyjnych za korzystanie z lokalu użytkowego (które wobec skorygowania faktur VAT o kwoty naliczone za zimną wodę i ścieki sprowadzało się jedynie do kosztów centralnego ogrzewania). Trzeba bowiem wskazać, że już z protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 25 kwietnia 2008 roku wynikało, że rura doprowadzająca ciepło do lokalu była skorodowana (strona powodowa zresztą tej okoliczności w żaden sposób nie kwestionowała). Tym samym także roszczenie strony powodowej w łącznej kwocie 235,25 zł było nieuzasadnione. Powództwo podlegało wreszcie oddaleniu w zakresie odsetek ustawowych za okres poprzedzający dzień 14 października 2011 roku (co do kwoty 3767,74 zł). Dlatego też na podstawie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 §1 k.c., art. 659 k.c., art. 669 k.c., art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz umowy łączącej strony orzeczono jak w punkcie II wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą stosunkowo rozdzielone. Strona powodowa wygrała w 39% w stosunku do pierwotnego żądania i poniosła koszty opłaty od pozwu w kwocie 1146 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 2400 zł, ustalone zgodnie z §2 i §6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349). Należał się jej zatem zwrot kosztów w kwocie 1382,94 zł. Strona pozwana natomiast wygrała w 61%, nie ponosząc żadnych kosztów. Zważywszy więc na wynik sprawy i poniesione przez strony koszty, należało zasądzić od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 1382,94 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.