Sygn. akt VI ACa 399/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 stycznia 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Małgorzata Borkowska Sęd
§ 3
k.c, może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości, zwłaszcza dlatego, że przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości, zwalnia powoda (poszkodowanego) - w kolejnym procesie o naprawienie szkód które ewentualnie pojawią się w przyszłości - z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym taka odpowiedzialność już ciąży (por. uchwałę SN z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09, OSNC nr 12 z 2009 r., poz. 168). W okolicznościach niniejszej sprawy, powtarzając za opinią biegłego lekarza z zakresu ortopedii, Sąd uznał, że niektóre ze skutków doznanych przez powódkę mogą oddziaływać na jej zdrowie w przyszłości i rokowania na przyszłość co do stanu zdrowia powódki w związku ze wskazanymi przez biegłego schorzeniami ortopedycznymi są trudne do przewidzenia. W przyszłości mogą więc powstać dalsze roszczenia powódki względem pozwanego. Trudności w wykazaniu przesłanek odpowiedzialności pozwanego będą zaś niewątpliwie, wraz z upływem czasu, wzrastać. Powódka ma więc interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. i może się skutecznie domagać żądanego w pozwie ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość (pkt.3 wyroku). Powódka dochodziła łącznie kwoty 80.000 zł, zasądzono 60.000 zł - czyli procentowy stosunek wygrania sprawy przez powoda wynosi ok. 75 %, zaś pozwany wygrał sprawę w 25 %. Koszty poniesione przez powódkę to wynagrodzenie pełnomocnika 3600 zł - mając na procentowy stosunek wygrania sprawy powódce należy się zwrot kwoty 2 700 zł (3600 x 75 %); koszty poniesione przez pozwanego to koszty pełnomocnika 3600 zł - mając na procentowy stosunek wygrania sprawy pozwanemu należy się zwrot kwoty 900zł (3 600zł x 25 %). W konsekwencji pozwany obowiązany jest zwrócić powódce kwotę 1800 zł na podstawie art. 100 k.p.c. Pozwany został obciążony kosztami sądowymi - opłatą od uwzględnionej części powództwa oraz kosztami opinii biegłych ortopedy, z zakresu rehabilitacji oraz biegłego psychologa w łącznej kwocie 1981,99 zł, albowiem roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia zostało co do zasady uwzględnione. Natomiast powódkę obciążono kosztami biegłego lekarza neurologa w kwocie 630,55 zł z uwagi na nie ujawnienie zmian i następstw neurologicznych wypadku, zaś odstąpiono od obciążania powódki opłatą sądową od oddalonej części powództwa. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości. Wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego: - art. 445 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i przyjęcie, iż kwota 60.000 zł, ponad dotychczas wypłaconą powódce kwotę 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia jest odpowiednia do krzywdy, jakiej doznała powódka E. S. w następstwie wypadku z dnia 11 grudnia 2007 r., podczas gdy w stanie faktycznym kwotę tę należy uznać za rażąco wygórowaną; - art. 817 k.c. w zw. z art. 481 §1 k.c. i art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U z 2003, nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że odsetki za opóźnienie od przyznanej kwoty zadośćuczynienia winny być liczone od daty innej, niż data wyrokowania; - art.
§ 3k.c.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że powódka ma interes prawny w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanej na przyszłość, podczas gdy po wprowadzeniu do kodeksu cywilnego w przepisu całkowicie odpadła przesłanka ustalania przez sądy odpowiedzialności pozwanego na przyszłość; Mając powyższe na uwadze wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:
- a)oddalenie powództwa w całości,
- b)zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje wg norm przepisanych. Powódka na rozprawie w dniu 20 stycznia 2016r. wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się częściowo zasadna t.j. w zakresie dotyczącym zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 445 § 1 k.c., z uwagi na zasądzenie rażąco wygórowanej kwoty zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie, na mocy art. 445 k.c., może być przyznane poszkodowanemu za krzywdy psychiczne i fizyczne pozostające w związku przyczynowo- skutkowym ze zdarzeniem będącym podstawą odpowiedzialności określonego podmiotu. Jest to więc forma rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej, zaś podstawą jego żądania jest krzywda niemajątkowa w postaci ujemnych przeżyć związanych z cierpieniami fizycznymi i psychicznymi. Przepis powyższy nie formułuje kryteriów, jakimi należy się kierować przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, zostały one wskazane w licznym orzecznictwie sądowym. Są to m.in. okres trwania cierpień fizycznych i psychicznych oraz ich nasilenie, liczba pobytów w szpitalu, przebyte operacje, długotrwała bolesność, trwałość czy nieodwracalność skutków, rozmiar kalectwa, wpływ na życie poszkodowanego- konsekwencje doznanego uszczerbku w życiu osobistym i społecznym, wiek poszkodowanego, jego szanse na przyszłość, konieczność korzystania ze wsparcia innych. Podkreślenia wymaga, że zadośćuczynienie ma charakter uznaniowy i sąd odwoławczy jest uprawniony do korygowania wysokości przyznanego przez sąd I instancji zadośćuczynienia, tylko w wypadku, gdy jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie. Dokonując takiej korekty, wskazać należy, jakie kryteria, wpływające na wysokość zadośćuczynienia, zostały przez sąd niedostatecznie uwzględnione. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji zasadnie uznał, że obrażenia, doznane przez powódkę w rezultacie wypadku z dnia 11 grudnia 2007 roku były dotkliwe. W chwili zdarzenia powódka miała 38 lat, obecnie 47. W jego wyniku doznała urazu w postaci złamania wieloodłamowego trzonu kości udowej 1/3 bliższej, złamania I-IV kości śródstopia lewego, złamania gałęzi górnej kości łonowej po stronie prawej oraz stłuczenia głowy, wielu innych stłuczeń i otarć, zaś w toku dalszego leczenia dodatkowo zanik mięśnia czworogłowego i uszkodzenie więzadła krzyżowego lewego. W zakresie obrażeń ortopedycznych oraz ich następstw podjęte leczenie pozwoliło na zrost kości i powrót do poruszania się samodzielnego bez pomocy sprzętu ortopedycznego. W układzie ruchu pozostało niewielkie ograniczenie ruchomości biodra lewego oraz niewielkie ograniczenie ruchomości stopy lewej. Uszkodzenia kości udowej spowodowało długotrwały uszczerbek na zdrowiu, podobnie jak złamanie kości śródstopia. Wypadek spowodował 27 % trwały uszczerbek na zdrowiu powódki z przyczyn ortopedycznych. Obrażenia powypadkowe wiązały się, przede wszystkim, z bólem fizycznym, najintensywniejszym w dniu wypadku, ale nadal silnym w okresie leczenia, w tym operacyjnego po wypadku, jak również w momencie usuwania zespoleń kości w 2010 r. Powódce zespolono kości za pomocą metalowych elementów (gwóźdź gamma,druty K). Ból fizyczny, choć już w mniejszym natężeniu i o subiektywnym charakterze, trwa do chwili obecnej. W związku z przebytymi złamaniami i ich leczeniem cierpienie powódki było znaczne, wynikało to z konieczności leczenia operacyjnego, które powoduje cierpienie fizyczne w formie bólu oraz ograniczenia sprawności narządu ruchu przez długi okres. Urazy ortopedyczne, których powódka doznała rzutują na jej przyszłe zdrowie. W sferze psychicznej zdrowie powódki ucierpiało w wyniku przeżycia sytuacji stresowej oraz związanej z nim późniejszym brakiem samodzielności i obawą o zdrowie. W okresie kilku miesięcy po wypadku, kiedy powódka nie mogła pracować ani zajmować się dziećmi, wymagała opieki osób trzecich. Z uwagi na złamania i zalecenia leżenia wszelkie czynności życia codziennego począwszy od karmienia aż do utrzymywania higieny wymagały pomocy, co powodowało dyskomfort powódki oraz odczuwanie stresu i zakłopotania. Ponadto wydarzenia związane z wypadkiem powracały i powracają obecnie do niej, utrzymywały się stany napięcia emocjonalnego, które pozostały do dziś w postaci bodźców lękowych, do dziś powódka odczuwa niechęć i lęk przed jazdą samochodem. W rok po wypadku powódka rozwinęła objawy reakcji adaptacyjnej z dominującym obniżeniem nastroju, jednak aktualny stan psychiczny powódki nie ujawnia cech chorób psychicznych, odczuwa obciążenie psychiczne spowodowane dolegliwościami bólowymi po urazach, a także obniżenie jakości życia na skutek ograniczeń w funkcjonowaniu fizycznym. Podkreślenia wymaga jednak, że powódka odzyskała sprawność ruchową w poruszaniu się, co pozwoliło jej na powrót do pracy i samodzielność życiową. Powódka w dalszym ciągu posiada pewne ograniczenia w ruchu stawu skokowego czy też biodrowego, mające wpływ chociażby na aktywność fizyczną i możliwość obciążania wysiłkiem, ale są to ograniczenia o charakterze niewielkim. Obecnie powódka nie wymaga już tak intensywnej rehabilitacji, w zasadzie dalsze korzystanie z niej sprowadza się do ćwiczenia mięśni i ich wzmacniania, co działa niewątpliwie korzystnie na ogólne zdrowie powódki, jednak nie ma większego wpływu na przywrócenie sprawności kończyny lewej, która została osiągnięta na maksymalnym poziomie. Potrzeba korzystania w dalszym ciągu z rehabilitacji powodowane jest bólami kręgosłupa wywołanymi zwyrodnieniami, które nie mają związku z wypadkiem. Sąd Apelacyjny uznał więc, że Sąd I instancji w niedostatecznym stopniu uwzględnił okoliczność znacznego wyleczenia powódki, co umożliwiło jej powrót do pracy na dotychczas zajmowane stanowisko oraz samodzielność w życiu codziennym. Biegły lekarz rehabilitant R. P. podała w swej opinii, że stan zdrowia powódki wpływa na możliwość aktywności sportowej, ale nie ogranicza zdolności samodzielnych czynności życia codziennego i pracy. Biegła podkreśliła również, podobnie jak biegły neurolog W. Z., że występujące u powódki bóle kręgosłupa nie mają związku z wypadkiem, są to zmiany zwyrodnieniowe. Z kolei, Sąd I instancji w nadmiernym stopniu uwzględnił występujące u powódki ograniczenia możliwości uprawiania sportu. Powódka istotnie nie może biegać. Podkreślenia wymaga jednak fakt, że nigdy nie uprawiała sportu wyczynowo, poza tym istnieją formy aktywności sportowej dostępne dla powódki np jazda na rowerze. Uwzględniając powyższe okoliczności, uznać należy że kwota zadośćuczynienia w wysokości 100.000 zł jest rażąco wygórowana przy uwzględnieniu stopnia osiągniętej przez powódkę sprawności, pozwalającej jej na powrót do wykonywanej pracy oraz tego, że obecne cierpienia powódki oraz konieczność rehabilitacji jest spowodowana zwyrodnieniem kręgosłupa, co nie ma związku z wypadkiem. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, za odpowiednią sumę zadośćuczynienia uznać należy kwotę 60.000 zł., przy czym pozwany wypłacił powódce w toku postępowania likwidacyjnego kwotę 40.000 zł. Zgodnie z art. 386 § 1 k.p.c. wyrok podlegał zmianie w pkt 1, poprzez obniżenie kwoty zasądzonego (na podstawie art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 822 § 1 i 4 k.c.) zadośćuczynienia do kwoty 20.000 zł Ustawowe odsetki za opóźnienie od dnia 11 kwietnia 2011r. do dnia zapłaty zostały zasądzone na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. W pozostałej części t.j. co do kwoty 40.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 20.000 zł od dnia 1 kwietnia 2011r. do dnia zapłaty i od kwoty 20.000 zł od dnia 31 października 2011r. do dnia zapłaty, powództwo zostało oddalone. Z uwagi na zmianę pkt 1 wyroku, zmianie podlegało również rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w pkt 4, przy uwzględnieniu, że powódka wygrała sprawę w 25%, pozwany zaś w 75%. Koszty poniesione przez powódkę to wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 3600 zł, koszty poniesione przez pozwanego to wynagrodzenie pełnomocnika 3600 zł. Na podstawie art. 100 k.p.c. powódka winna zwrócić pozwanemu kwotę 1800 zł (3600zł x 75% - 3600 zł x 25%=2700zł -900 zł=1800 zł). Zmianie podlegał również pkt 5 wyroku, gdzie na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2014r. poz. 1025 ze zm.) pozwanego obciążono na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w W. obowiązkiem zwrotu 25% nieuiszczonej opłaty (750 zł) i 25% wydatków (kwota 653,13 zł), odstąpiono od obciążenia powódki opłatą sadową od oddalonej części powództwa i od ponoszenia wydatków. Kolejny zarzut apelacji, dotyczący naruszenia art. 817 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. i art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003r. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) okazał się bezpodstawny. Zadośćuczynienie za krzywdę staje się bowiem wymagalne po wezwaniu ubezpieczyciela przez poszkodowanego do spełnienia świadczenia (art. 455 § 1 k.c.). Od tej chwili biegnie termin odsetek za opóźnienie. Jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji, w toku postępowania likwidacyjnego powódka zażądała zadośćuczynienia w kwocie 80.000 zł. Żądanie dalej idące zostało natomiast sformułowane przez powódkę dopiero w pozwie, którego odpis doręczono pozwanemu w dniu 30 września 2011 r. Skoro zatem roszczenie powódki zostało zaspokojone do kwoty 40.000 zł, to za wskazany żądaniem pozwu okres tj. od dnia wniesienia pozwu tj. 1 kwietnia 2011 r. powódce przysługują również odsetki ustawowe od kolejnej kwoty 20.000 zł (art. 481 § 1 k.c.). Brak więc podstaw by przyjąć, że odsetki należą się od daty wyrokowania, skoro zasądzona kwota była dochodzona przez powódkę w postępowaniu likwidacyjnym i była wskazana w zgłoszeniu szkody z dnia 28 kwietnia 2009r. Wbrew zarzutom apelacji, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art.
§ 3
k.c., z którego wynika że w razie wyrządzenia szkody na osobie przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Istnienie takiego przepisu nie wyklucza- co do zasady- możliwości domagania się ustalenia odpowiedzialności odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku. W tym wypadku roszczenie powódki okazało się uzasadnione, któremu uległa 11 grudnia 2007r. Interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności za ewentualną szkodę na przyszłość na podstawie art. 189 k.p.c. istnieje wtedy, gdy istnieje obiektywna niepewność stanu faktycznego (por. wyrok SN z 14 marca 2012r., II CSK 252/11, LEX nr 1169345). Materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie pozwala przypuszczać, że po wydaniu wyroku mogą się ujawnić kolejne skutki wypadku. Biegły traumatolog S. M. ocenił, że skutki złamania kości śródstopia u powódki są trudne do przewidzenia, albowiem złamanie w obrębie śródstopia powoduje również upośledzenie krążenia, każde nadmierne obciążenie kończyny po takim złamaniu powoduje obrzęk stopy i dolegliwości bólowe, co uzasadnia stwierdzenie ze skutki takiego urazu będą odczuwalne do końca życia. Nadto u powódki występuje w obrębie biodra lewego niepełne pokrycie głowy kości udowej przez panewki - stan ten u osoby po złamaniu podkrętarzowym może sprzyjać wcześniejszemu rozwojowi zmian zwyrodnieniowych spowodowanych naciskiem głowy kości udowej na stropy panewki, co z kolei powoduje patologię chodu - w związku z powyższym, rokowania na przyszłości co do stanu zdrowia powódki w tym zakresie są trudne do przewidzenia. Niepewność stanu faktycznego oraz w przypadku ewentualnego przyszłego procesu, mogące wystąpić trudności dowodowe, związane z wykazaniem wszelkich przesłanek odpowiedzialności podmiotów odpowiedzialnych za szkodę, uzasadnia ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość. Biorąc powyższe pod uwagę, apelacja pozwanego dotycząca dalszego obniżenia zadośćuczynienia, daty odsetek ustawowych zasądzonych w pkt 1 wyroku oraz odpowiedzialności za skutki wypadku komunikacyjnego, które mogą się ujawnić w przyszłości, ustalona w pkt 2 wyroku, okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. Apelację w zakresie pkt 3 wyroku odrzucono na podstawie art. 373 k.p.c., jako wniesioną od rozstrzygnięcia korzystnego dla strony pozwanej. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło w oparciu o przepis art. 102 k.p.c. Przy uwzględnieniu zasady słuszności Sąd postanowił nie obciążać powódki obowiązkiem zwrotu 75% kosztów procesu na rzecz pozwanego. Powódka ma trudną sytuację majątkową, zarabia ok. 2000 zł, była zwolniona od obowiązku ponoszenia opłaty sądowej od pozwu.