którą wierzytelności w stosunku do pozwanego przeszły na powoda, było obejściem umowy zawartej pomiędzy szpitalem a dostawcami. Z uwagi na jednoznacznie sformułowane postanowienia ustawowe i umowne, w myśl których bez pisemnej zgody pozwanego szpitala nie jest możliwe nie tylko przeniesienie wierzytelności, ale także wszelkie czynności prawne skutkujące zmianą wierzyciela, zawierane przez powoda z wierzycielami pozwanego nie są prawnie skuteczne bez względu na to, jak zostaną nazwane. Omawiane umowy poręczenia naruszają zawarty w umowach pozwanego z dostawcami umowny zakaz zawierania umów przelewu wierzytelności, wobec czego są nieważne z mocy prawa. Powód nie ma zatem legitymacji czynnej do wystąpienia z dochodzonym roszczeniem. Podmiotem uprawnionym do dochodzenia należności z zawartych umów są poszczególni kontrahenci, a nie (...) S.A. Za nieskuteczne zostały uznane zarzuty pozwanego odnoszące się do niezgodności zawartych umów poręczenia z ustawą z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (obecnie ustawą z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej). Nowelizacja pierwszej z wymienionych ustaw, wprowadzająca w art. 53 ust. 6 obowiązek uzyskania zgody podmiotu, który utworzył zakład na czynność prawną mającą na celu zmianę wierzyciela, w przypadku zobowiązań samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej oraz skutek nieważności czynności prawnych dokonanych z naruszeniem powołanego przepisu (ust. 7), weszła w życie dopiero 22 grudnia 2010 r. Przy tym
art. 4 ustawy zmieniającej (Dz.U. z 2010 r., nr 230, poz. 1507), przepisy art. 53 ust. 6 i 7 ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się do zobowiązań samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, powstałych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy. Umowy pozwanego z (...) sp. z o.o., będące przedmiotem pozwu, zostały zawarte w okresie sierpień 2009 r. – marzec 2010 r., zatem przed wejściem w życie wspomnianej nowelizacji i w konsekwencji omawiany wyżej zakaz ustawowy tych umów nie dotyczy. O kosztach procesu sąd okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku złożyła strona powodowa zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
art. 4 ustawy z 22 października 2010 r. o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, znowelizowany art. 53 ust. 6 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej stosuje się do zobowiązań samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej powstałych po dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej, które nastąpiło 22 grudnia 2010 r. Dniem powstania zobowiązania jest data dokonania czynności prawnej, z której ono wynika, stąd dla możliwości zastosowania art. 53 ust. 6 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej do oceny ważności umów poręczenia w niniejszej sprawie decydujące będą daty zawarcia umów stanowiących źródła zobowiązania pozwanego, a nie daty wystawienia poszczególnych faktur. Umowy te określały szczegółowo treść zobowiązań (przedmiot i wartość dostaw oraz przedmiot i czynsz dzierżawy), a jedynie ich wykonanie zostało rozłożone w czasie i w związku z tym faktury miały być wystawiane dopiero po wykonaniu każdej dostawy częściowej oraz osobno za każdy miesiąc dzierżawy urządzeń. Wystawienie faktury wiązało się więc jedynie z powstaniem wymagalności poszczególnych części zobowiązania, natomiast nie było przesłanką powstania zobowiązania. Wszystkie umowy, z których wynikają zobowiązania pozwanego, zostały popisane przed wejściem w życie znowelizowanego art. 53 ust. 6 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, a jedynie zobowiązania te stały się wymagalne po 22 grudnia 2010 r., stąd przepis ten nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie. Dla dokonania wykładni umowy z 17 września 2012 r., zawartej przez powoda z (...) sp. z o.o., niezbędne jest uwzględnienie kontekstu faktycznego, w jakim doszło do jej podpisania oraz analiza całokształtu postanowień umownych. Poręczenie z reguły udzielane jest za zobowiązania jeszcze niewymagalne. Dopuszczalne jest oczywiście również poręczenie za zobowiązania wymagalne, ale z reguły ma to miejsce gdy wierzyciel uzależnia dalszą współpracę z dłużnikiem od udzielenia poręczenia. Dla skuteczności poręczenia nie jest wymagana zgoda dłużnika na zawarcie umowy poręczenia i może być ono udzielone bez wiedzy, a nawet wbrew woli dłużnika. Jednak z reguły to właśnie dłużnik wskazuje poręczyciela i płaci mu wynagrodzenie gdyż wierzyciel uzależnia zawarcie lub kontynuację umowy z dłużnikiem od uzyskania dodatkowego zabezpieczenia. W niniejszej sprawie w dacie zawarcia umowy poręczenia zobowiązania pozwanego były już wymagalne i pozwany opóźniał się w ich zapłacie, a część objętych tą umową wierzytelności zbliżała się do terminu przedawnienia. Powód profesjonalnie i zarobkowo zajmuje się świadczeniem usług finansowych, w ramach których nabywa od dostawców towarów i usług ich wierzytelności w stosunku do zakładów opieki zdrowotnej, a następnie odzyskuje je we własnym imieniu, w tym również na drodze sądowej. Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy potwierdzenia przelewu (k.46) z samą tylko (...) sp. z o.o. powód zawarł co najmniej 21 umów poręczenia. O fakcie zawierania przez powoda tego typu umów również z innymi podmiotami świadczą złożone przez niego do akt sprawy odpisy wyroków z uzasadnieniami w sprawach, w których również jako powód dochodzi zapłaty. Na zawieranie tego typu umów w ramach prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej wskazuje również przedmiot działalności powoda ujawniony w rejestrze przedsiębiorców, obejmujący m.in. usługi finansowe. W chwili zawarcia przez powoda z (...) sp. z o.o. umowy z 17 września 2012 r., obu tym podmiotom znany był fakt braku płynności finansowej pozwanego, gdyż powód przygotował na zlecenie wierzyciela analizę finansową pozwanego (k.45), sporządzoną wg stanu na 14 września 2012 r., w której podsumowaniu stwierdzono, że „na podstawie dostępnych danych finansowych – przy założeniu równorzędnego traktowania wszystkich wierzycieli – jednostka powinna uregulować swoje zobowiązania w terminie 208 dni od powstania zobowiązania”. W tych okolicznościach wiadomym było, że pozwany nie ureguluje zobowiązań w łącznej kwocie ok. 1,7 mln w wyznaczonym mu przez wierzyciela dodatkowym, kilkudniowym terminie. W umowie, w części wstępnej, powód oświadczył, że zgodził się poręczyć zobowiązania pozwanego wobec (...) sp. z o.o. wynikające z umowy z pozwanym, na wypadek gdyby pozwany nie dokonał płatności na rzecz (...) sp. z o.o. w terminie wskazanym przez powoda w analizie finansowej stanowiącej załącznik nr 2 do umowy. Skoro z powołanej analizy wynika, że pozwany powinien uregulować swoje zobowiązania w terminie 208 dni od powstania zobowiązania, to w dacie zawarcia umowy poręczenia termin ten już upłynął. Nie zachodził więc stan niepewności co wykonania zobowiązania przez dłużnika gdyż w dacie zawarcia umowy poręczenia ryzyko przed którym poręczenie miało zabezpieczać już się zrealizowało - dłużnik zobowiązania nie wykonał i mało prawdopodobnym było by w wyznaczonym mu kilkudniowym terminie znalazł środki na zapłatę. Oczywistym było w tej sytuacji, że powód będzie mógł spłacić wymagalne zobowiązania, za które poręczył i automatycznie nabędzie spłacone wierzytelności na mocy art. 518 § 1 pkt 1 k.c. O takiej intencji umowy z 17 września 2012 r. świadczy też okoliczność, że powód dokonał spłaty poręczonych zobowiązań następnego dnia po upływie dodatkowego terminu do uregulowania zobowiązań, wyznaczonego dłużnikowi, a w przy tym ciągu 11 dni od zawarcia umowy poręczenia. 28 września 2012 r. powód przelał na rachunek bankowy (...) sp. z o.o. 3 858 817,82 zł (k.46) tytułem płatności za 21 umów poręczenia z 17 września 2012 r. Normalnie podmioty gospodarcze nie trzymają tak wysokich środków pieniężnych na rachunkach bankowych bieżących, zatem dalece mało prawdopodobne by powód podjął decyzję o wypłacie z dnia na dzień, lecz musiał się do niej przygotować dużo wcześniej. O zawarciu umowy z 17 września 2012 r. w celu sprzedaży wierzytelności, a nie w celu jej zabezpieczenia świadczy również treść postanowień tej umowy. W szczególności w § 1 ust. 5 tej umowy wierzyciel (...) sp. z o.o. złożył oświadczenie, że wszystkie objęte poręczeniem wierzytelności są bezsporne, nieprzedawnione, nie zostały w żaden sposób zmodyfikowane poprzez jakąkolwiek czynność prawną, a co za tym idzie wierzycielowi przysługują wszelkie prawa związane z tymi wierzytelnościami, wynikające z obowiązujących przepisów prawa, zaś ich wysokość odpowiada rzeczywistemu zadłużeniu dłużnika. Tego rodzaju oświadczenia składane są zwykle przez cedenta w umowie przeniesienia wierzytelności, albowiem nabywca wierzytelności ma interes w tym by były one pozbawione wad prawnych. Poręczyciel natomiast co do zasady nie jest zainteresowany brakiem wad prawnych poręczanej wierzytelności, ponieważ w razie powstania jego odpowiedzialności
art. 876 § 1 k.c., tj. wtedy gdy dłużnik główny nie spłacił zobowiązania, poręczyciel może podnosić przeciwko wierzycielowi wszelkie zarzuty, które przysługują dłużnikowi (art. 883 § 1 k.c.), tym również powoływać się na wady prawne, celem ograniczenia lub wyłączenia swojej odpowiedzialności. Tym samym oświadczenie wierzyciela o braku wadliwości poręczanych wierzytelności jest w umowie przelewu zbędne. Również sposób i wysokość wynagrodzenia powoda ustalonego w umowie z 17 września 2012 r. wskazuje na rzeczywisty cel stron tej umowy, jakim był ostateczny skutek odpłatnego przeniesienia wierzytelności. Strony przewidziały dla powoda (poręczyciela) dwa rodzaje wynagrodzenia: wynagrodzenie z tytułu udzielonego poręczenia (§2) i wynagrodzenie z tytułu zrealizowanego poręczenia (§4).
4 umowy poręczenie obejmowało zobowiązanie w kwocie należności głównej 1 533 711,01 zł wraz z należnymi odsetkami za opóźnienie. W §2 ust. 1 umowy strony ustaliły, że za poręczenie zobowiązań dłużnika wierzyciel (...) sp. z o.o. zobowiązuje się zapłacić powodowi prowizję w kwocie 50 375,31 zł brutto, płatną w terminie 30 dni od dnia doręczenia wierzycielowi faktury VAT przez powoda, przy czym faktura miała być wystawiona nie wcześniej niż z dniem złożenia przez wierzyciela dłużnikowi oświadczenia o wyznaczeniu ostatecznego terminu do zapłaty.
2 umowy powyższa prowizja przysługiwała powodowi niezależnie od stopnia wykorzystanego poręczenia, z zastrzeżeniem § 8 umowy, w którym strony przewidziały zwrot spełnionych świadczeń wraz z odsetkami w przypadku rozwiązania, odstąpienia, nieważności lub wypowiedzenia umowy. Natomiast w § 4 ust. umowy z 17 września 2012 r. strony przewidziały za wykonanie zobowiązania powoda, w postaci spłaty poręczonego zobowiązania, otrzyma on prowizję w wysokości 100 % spłaconych odsetek, pomniejszoną o prowizję, o której mowa w § 2 umowy.
2 umowy zapłata tej prowizji miała następować poprzez odpowiednie pomniejszenie przez powoda spłaty poręczonego zobowiązania. Finalnie więc wierzyciel uzyskiwał w ciągu kilkunastu dni od zawarcia umowy z powodem świadczenie pieniężne odpowiadające wysokości należności głównej, w zamian za przeniesienie na powoda prawa do wierzytelności w wysokości należności głównej wraz z odsetkami, a ostateczna korzyść ekonomiczna dla powoda odpowiadała pełnej wysokości odsetek za opóźnienie, których mógł dochodzić od dłużnika. Terminy spełnienia świadczeń zostały określone w umowie w taki sposób, że wierzyciel praktycznie nie płacił powodowi wynagrodzenia przy użyciu środków pieniężnych, gdyż rozliczenie pomiędzy stronami następowało bezgotówkowo – powód przekazywał pozwanemu środki pieniężne w wysokości pomniejszonej o kwotę wynagrodzeń powoda. Ponadto w § 8 umowy strony przewidziały, że w przypadku rozwiązania umowy zgodną wolą obu stron, odstąpienia od umowy, wypowiedzenia lub stwierdzenia jej nieważności przez sąd, strony zwrócą sobie przekazane w ramach umowy kwoty tj. kwoty zapłacone przez powoda w ramach spłaty zobowiązań pozwanego i kwoty zapłacone przez (...) sp. z o.o. z tytułu wynagrodzenia, o którym mowa w § 2 i 4 umowy – wraz z odsetkami w wysokości 9,3 %, liczonymi od dnia wpływu danej kwoty na rachunek strony do dnia zwrotu tej kwoty drugiej stronie. Reasumując, ocena całokształtu okoliczności sprawy, a mianowicie: zawarcia umowy poręczenia z inicjatywy i na koszt wierzyciela, co do wierzytelności przeterminowanych, z wynagrodzeniem poręczyciela nieadekwatnie wysokim do samej czynności poręczenia, wyznaczenie dłużnikowi, niemającemu płynności finansowej, krótkiego i przez to nierealnego terminu do zapłaty wysokiej kwoty, zapłata przez poręczyciela tej kwoty natychmiast po upływie terminu płatności wyznaczonemu dłużnikowi, obciążenie wierzyciela odsetkami umownymi za cały czas korzystania ze środków pieniężnych uzyskanych z tytułu spłaty przez poręczyciela poręczonych zobowiązań, w wypadku gdyby po jej wykonaniu umowa poręczenia została rozwiązana lub stwierdzono jej nieważność – prowadzą do wniosku, że rzeczywistym celem umowy było odpłatne przeniesienie wierzytelności, a nie jej zabezpieczenie. Tym samym umowa z 17 września 2012 r. nie była umową poręczenia, uregulowaną przepisami kodeksu cywilnego (art. 876 – 887 k.c.), tylko inną umową nienazwaną, dopuszczalną w granicach swobody umów, określonych w art. 353 1 k.c. Użycie przez strony umowy z 17 września 2012 r. nomenklatury kodeksowej właściwej dla umowy poręczenia nie przesądza o tym, że jest to stosunek prawny poręczenia., w sytuacji gdy ocena całokształtu okoliczności w jakich doszło do zawarcia umowy oraz jej postanowień prowadzi do wniosku, że jej celem prawnym nie było zabezpieczenie wierzytelności lecz jej zbycie. Umowa z 17 września 2012 r. nie kreuje więc stosunku poręczenia, lecz jest umową nienazwaną, której przedmiotem jest odpłatne przeniesienie na powoda wierzytelności, które nie mogą być przedmiotem przelewu z uwagi na umowne zastrzeżenie zakazu ich zbywania. Art. 509 § 1 k.c. stanowi, że przelew wierzytelności nie może nastąpić, jeżeli sprzeciwiałoby się to zastrzeżeniu umownemu. Takie postanowienie umowne, w kwestii ustanowienia niezbywalności wierzytelności, wiąże nie tylko strony umowy lecz jest również skuteczne erga omnes, wobec wszystkich, którzy chcieliby tę wierzytelność nabyć. Art. 509 § 1 k.c. jest bowiem lex specialis w stosunku do art. 57 § 1 k.c., stanowiącego zasadę, że nie można przez czynność prawną wyłączyć ani ograniczyć zbywalności prawa, jeżeli według ustawy prawo to jest zbywalne. Art. 509 § 1 k.c. w drodze wyjątku zezwala na umowne pozbawienie wierzytelności cechy zbywalności. Zastrzeżenie umowne ograniczające zbywalność wierzytelności nie wyłącza możliwości poręczenia takiej wierzytelności. Jednak umowa z 17 września 2012 r. nie prowadziła do powstania stosunku poręczenia, a tym samym nie powstała osobista odpowiedzialność powoda za długi pozwanego i w konsekwencji spłata tych zobowiązań przez powoda, bez zgody pozwanego dłużnika, nie skutkowała nabyciem przez powoda spłaconej wierzytelności na podstawie przepisów o subrogacji (art. 518 § 1 pkt 1 i 3 k.c.). Natomiast dokonane umową z 17 września 2012 r. przeniesienie wierzytelności nie wywołuje skutków prawnych z uwagi na umowny zakaz ich zbywania i brak zgody pozwanego dłużnika na uchylenie tego zakazu. Po stronie powoda zachodzi więc brak legitymacji materialnoprawnej do dochodzenia od pozwanego dłużnika spełnienia świadczenia, albowiem nie nabył on skutecznie wierzytelności. Ostatecznie prawidłowy jest wniosek sądu okręgowego, co braku legitymacji czynnej powoda, pomimo nieco odmiennego toku rozumowania, który doprowadził do takiej konkluzji. Nieskuteczny jest zarzut naruszenia przez sąd okręgowy art. 328 § 2 k.p.c. Zarzut ten może być usprawiedliwiony tylko w wyjątkowych okolicznościach gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji uniemożliwia całkowicie weryfikację stanowiska sądu, co ma miejsce wówczas gdy braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak istotne, że uniemożliwiają poddanie orzeczenia ocenie instancyjnej. W niniejszej sprawie uzasadnienie sporządzone przez sąd pierwszej instancji zawiera wszystkie ustawowe elementy w zakresie umożliwiającym kontrolę instancyjną. Nieskuteczne są zarzuty dotyczące naruszenia przez sąd okręgowy art. 233 § 1 k.p.c., albowiem ocena zgromadzonego materiału dowodowego i ustalenia faktyczne, dokonane na jego podstawie przez ten sąd, są adekwatne do tegoż materiału i logiczne. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c., choćby z tego samego materiału dowodowego dałoby się też wywieść, również logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej powołanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd pierwszej instancji. Nie jest wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wykazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego (wyrok SN z 27.09.2002 r. sygn. akt IV CKN 1316/00). Same, nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska (wyrok SN z 12.04.2012 r. I UK 347/11, LEX nr 1216836). W niniejszej sprawie skarżący nie wykazał, by sąd pierwszej instancji rażąco naruszył zasady wiarygodności i mocy dowodów oraz że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Dokonana przez sąd okręgowy rekonstrukcja stanu faktycznego znajduje oparcie w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy, gdyż wyprowadzone na jego podstawie ustalenia co do okoliczności faktycznych są logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego. Mając powyższe na uwadze sąd apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie 98 § 1 i 3 k.p.c., obciążając nimi w całości stronę powodową jako przegrywającą sprawę. Na zasądzone koszty składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego w stawce minimalnej.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.