ten nie był przedmiotem jakichkolwiek uzgodnień z powodami, nie mógł mieć zatem mocy wiążącej w stosunku do nich, na mocy ww. przepisów art. 385 1 k.c., art. 385 2 i art. 385 3 pkt 2 k.c. Skarżący zaznaczyli, iż nie budzi wątpliwości zawarcie przez nich aktu notarialnego jako konsumentów, gdyż żadne z nich nie prowadziło działalności gospodarczej, nieruchomość z budynkiem mieszkalnym miała charakter stricte mieszkaniowy, i w takim też charakterze była i jest nadal przez nich wykorzystywana, służąc tylko i wyłącznie zaspokojeniu potrzeb ich rodziny tj. ich samych oraz ich dzieci. Podkreślili przy tym,
aktu miał o tyle szczególny charakter, że w istocie stanowi on pewien wątek uboczny w stosunku do zasadniczego przedmiotu aktu, jakim jest przeniesienie własności nieruchomości na powodów, w wykonaniu zobowiązania z umowy przedwstępnej, przy spełnieniu przez powodów całości ich zobowiązań z umowy przedwstępnej, i gdyby umowa ta była zawierana w innych okolicznościach, w szczególności nie istniałby spór pomiędzy powodami i pozwaną spółką oraz niniejszy proces sądowy, to zapis o treści analogicznej do spornego § 5 nie mógłby się w ogóle znaleźć w treści aktu notarialnego - nie miałby racji bytu. Dobitnym tego dowodem jest fakt, iż takiego zapisu nie było w pierwotnym akcie notarialnym umowy sprzedaży, zawartym w dniu 29.05.2009 r. - rep. A nr (...), z oczywistego względu - w tamtym czasie nie istniał jeszcze żaden spór pomiędzy stronami, więc nie istniały żadne względy mogące uzasadniać zawarcie takiego zapisu w tamtym akcie, który po pewnym czasie okazał się nieważny, na nieszczęście powodów. Apelujący podkreślili, iż nie zmienia charakteru ww. spornego zapisu § 5 aktu fakt, że projekt tego aktu, zawierający ten zapis, został im przesłany drogą poczty elektronicznej w przeddzień terminu zawarcia umowy. Zapis ten nie był przedmiotem jakichkolwiek wcześniejszych uzgodnień między stronami, a powodowie zostali co do niego postawieni przed alternatywą - albo podpisują akt notarialny ściśle zgodny z projektem, uwzględniającym ten zapis, albo akt notarialny w ogóle nie dochodzi do skutku, a powodowie pozostaliby w tej samej sytuacji, w jakiej byli przed jego podpisaniem. Dodali, iż z całą pewnością ani nie byli inicjatorami takiego zapisu, ani w żaden inny sposób nie dążyli do wprowadzenia zapisu o takiej treści - o czym świadczą m.in. kierowane do pozwanej spółki pisma w sprawie zawarcia aktu notarialnego, znajdujące się w aktach sprawy, w tym z dnia 16.08.2013 r. oraz z dnia 03.12.2013 r., jak i pisma pełnomocnika pozwanej spółki z dnia 05.08.2013 r. oraz z dnia 02.01.2014 r. - z których to pism jednoznacznie wynika, że to powodowie dążyli do zawarcia ponownego i prawidłowego aktu notarialnego umowy sprzedaży, oraz że to pozwana spółka odmawiała jego zawarcia, na warunkach oczekiwanych przez powodów (które sprowadzały się w istocie do powtórzenia aktu notarialnego z dnia 29.05.2009 r., bez jakichkolwiek zapisów dodatkowych i szczególnych, poza wynikającymi ze zmianami okoliczności co do dostępu nieruchomości do drogi publicznej), motywując to brakiem zapłaty przez powodów wynagrodzenia za rzekome roboty dodatkowe na nieruchomości. Według skarżących o nieprawdziwości i wykrętności takiego uzasadniania świadczy to, że gdy już przyszło do podpisania aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r. - to w jego treści nie znalazły się żadne zapisy dotyczące rzekomych robót dodatkowych, i jakiegokolwiek zobowiązania powodów wobec pozwanej spółki z tego tytułu, a przecież gdyby takie roszczenia rzeczywiście miały pozwanej spółce przysługiwać, to zawarcie aktu z dnia 30.05.2014 r. było właściwą okazją, aby takie kwestie uregulować - tak się jednak nie stało. Według apelujących powyższe w pełni potwierdza ich stanowisko, że zapis § 5 aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r. nie był przedmiotem jakichkolwiek uzgodnień, i że został on im narzucony w taki sposób, że zostały spełnione przesłanki do uznania go za bezskuteczny i niewiążący wobec powodów, na podstawie art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c. Skarżący nadmienili, iż bezsporna jest sprzeczność tego zapisu z dobrymi obyczajami, biorąc pod uwagę, że to wyłącznie pozwana spółka była podmiotem odpowiedzialnym za nieważność pierwotnego aktu notarialnego z dnia 29.05.2009 r., bez żadnego udziału powodów w tym względzie - co następnie pozwana postanowiła wykorzystać na swoją korzyść, aby uzyskać korzystne dla siebie oświadczenia powodów, których w innych okolicznościach sprawy w żadnym razie by nie złożyli, gdyby dysponowali innym środkiem prawnym doprowadzenia do przeniesienia własności na ich rzecz, włącznie z procesem sądowym o zobowiązanie pozwanej do złożenia oświadczenia woli. Dodali ponadto, iż za uznaniem, że zapis § 5 aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r. ma charakter tzw. klauzuli abuzywnej, i nie może wiązać powodów, przemawia m.in. także wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie XVII Wydział Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 26.07.2011 r. - sygn. akt XVII AmC 1037/09, w którym to wyroku za niedozwolone postanowienie umowy uznany został zapis o następującej treści: „Strony oświadczają, że wobec zawarcia niniejszej umowy nie zgłaszają wobec siebie żadnych roszczeń finansowych oraz, że umowa niniejsza wyczerpuje całość roszczeń związanych z ustanowieniem odrębnej własności lokalu mieszkalnego i jego sprzedaży wraz z udziałem w nieruchomości wspólnej oraz sprzedaży udziału w lokalu niemieszkalnym - garażu podziemnym, wielostanowiskowym z wyjątkiem roszczeń przysługujących Kupującemu z tytułu rękojmi”. Apelujący zwrócili uwagę, iż pozwanym w tym procesie był deweloper, który w sytuacji sporu z nabywcami z uwagi na powstałe po jego stronie opóźnienie w budowie budynku i dokonaniu odbioru, uprawniające nabywców do kar umownych z tego tytułu, w akcie notarialnym przenoszącym na nabywców własność lokalu zawarł zapis o ww. treści - jest to zatem sytuacja analogiczna do zaistniałej w niniejszym procesie. Nadmienili, iż powyższy zapis został umieszczony w rejestrze klauzul niedozwolonych, prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pod numerem (...). Skarżący podkreślili, iż ww. wyrok nie był nawet pierwszym dotyczącym tego rodzaju zapisu, gdyż już wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie XVII Wydział Ochrony Konkurencji i Konsumentów w dniu 28.02.2008 r. wydał wyrok - sygn. akt XVII AmC 89/07, w którym uznał za niedozwolone postanowienie umowne o treści: „Strony oświadczają, że rozliczenie z tytułu umowy sprzedaży dokumentowanej niniejszym aktem notarialnym pomiędzy Spółką a kupującymi zostały dokonane, a zatem wszelkie wzajemne roszczenia wynikające z łącznego ich stosunku prawnego uznają za zaspokojone i wygasłe”. Powyższy zapis został także został umieszczony w rejestrze klauzul niedozwolonych, prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pod numerem (...). Także w tym wypadku pozwanym był deweloper, który w obliczu roszczeń ze strony nabywcy lokalu zawarł w akcie notarialnym zapis, którego skutkiem miało być zrzeczenie się roszczeń przez nabywców lokalu - także i w tym wypadku jest to zatem sytuacja ściśle odpowiadająca przypadkowi powodów i pozwanej spółki. Wobec powyższego apelujący uznali, iż w pełni zasadnym jest stwierdzenie, że zapis § 5 aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r. powinien być uznany za bezskuteczny wobec nich, tym bardziej, ze jego istotą jest zrzeczenie się przez powodów ich roszczeń wobec pozwanej, a tym samym wyłączenie odpowiedzialności pozwanej wobec powodów, zarówno z tytułu wad sprzedanej nieruchomości, jak i z tytułu zwłoki w jej wydaniu powodom - co wprost wypełnia treści przepisu art. 385 3 pkt 2 k.c. Skarżący zwrócili uwagę, iż Sąd Okręgowy dokonał oceny mocy wiążącej zapisu § 5 aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r. jedynie pod kątem przepisów dotyczących wad oświadczeń woli, pomijając całkowicie ww. przepisy szczególne dotyczące ochrony konsumentów i sprzeczność tego zapisu zarówno z dobrymi obyczajami, jak i rażące naruszenie uzasadnionych interesów powodów, i brak jakiegokolwiek uzgodnienia tego zapisu z powodami - które to uzgodnienie bezwzględnie powinno mieć miejsce, gdyby ten zapis miał mieć moc wiążącą, z uwagi na szczególny cel tego zapisu, luźno związany z przedmiotem umowy jako takim, za to wprost zmierzający do całkowitego wyłączenia odpowiedzialności pozwanej spółki wobec powodów z tytułu nienależytego wykonania umowy przedwstępnej z dnia 30.01.2008 r., tak co do wad przedmiotu sprzedaży jak i konsekwencji zwłoki w ukończeniu budynku, jego odbiorze i wydaniu na rzecz powodów. Zdaniem apelujących, zapis § 5 aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r. jest ewidentnie sprzeczny z dobrymi obyczajami, biorąc zwłaszcza pod uwagę przedmiot tego aktu, którego istotą było naprawienie błędu, jaki popełniła pozwana spółka w trakcie procesu inwestycyjnego, podczas podziału działki będącej przedmiotem inwestycji na niniejsze działki pod poszczególnymi budynkami, i braku zapewnienia wydzielanym działkom uregulowanego prawnie dostępu do drogi publicznej - czego skutkiem była nieważność aktu notarialnego umowy sprzedaży z dnia 29.05.2009 r. (oraz 21 innych aktów notarialnych). Skarżący nadmienili,
był całkowicie zbędny, i w nowym akcie notarialnym w ogóle nie musiał być zawarty - natomiast znalazł się w nim, gdyż pozwana spółka dostrzegła możliwość uzyskania przy okazji zawarcia ponownego aktu umowy sprzedaży (co powinna była zrobić bez żadnej łaski i stawiania dodatkowych warunków, gdyż przyczyna nieważności poprzedniej umowy leżała ewidentnie po jej stronie) korzyści związanych z przedmiotem obecnego procesu, albowiem w ocenie powodów, mając na względzie treść opinii biegłego co do rodzaju i zakresu wad budynku, oraz treść dokumentów i zeznań świadków co do czasu faktycznego ukończenia budynku i oddania go powodom, istniało duże prawdopodobieństwo, że ewentualny wyrok w niniejszej sprawie, tak co do kary umownej jak i przynajmniej części roszczenia o obniżenie ceny, będzie dla pozwanej spółki negatywny. Apelujący dodali, iż znajdowali się w sytuacji przymusowej, gdyż ze względu na formę umowy przedwstępnej nie mogli skutecznie dochodzić od pozwanej przeniesienia własności na drodze sądowej, i byli co do tego zdani na wolę pozwanej spółki, i w razie braku zawarcia umowy przedwstępnej mieli w perspektywie nie tylko konieczność opuszczenia nieruchomości, ale przede wszystkim istnienie zobowiązania wobec banku, który udzielił im kredytu na zakup nieruchomości, i z którego to kredytu została zapłacona większość ceny sprzedaży na rzecz pozwanej, o której zwrot musieliby się z pozwaną procesować, jak i o zwrot nakładów poczynionych na nieruchomość. Taki sposób doprowadzenia do zawarcia umowy o takiej treści w oczywisty sposób nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek dobrymi obyczajami. Niezależnie od powyższego, skarżący podnieśli, iż nie zgadzają się z oceną Sądu I instancji co do braku podstaw do uchylenia się od wady oświadczenia woli w wyniku groźby, w następstwie rzekomej (zdaniem Sądu Okręgowego) swobody działania powodów, możliwości swobodnego podjęcia przez nich decyzji co do podpisania aktu notarialnego na warunkach oczekiwanych przez pozwaną spółkę, i braku po stronie powodów uzasadnionej obawy o ich bezpieczeństwo majątkowe. Zdaniem apelujących, ocena Sądu Okręgowego świadczy o braku uwzględnienia wszystkich aspektów sprawy i ich sytuacji - które musieli brać pod uwagę podejmując decyzje, czy podpisać akt notarialny, czy też nie. Skarżący wskazali, iż w świetle wielokrotnego i ustalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, groźba bezprawna w rozumieniu art. 87 k.c. oznacza zagrożenie podjęciem działania niezgodnego z prawem lub zasadami współżycia społecznego (użycie bezprawnego środka) albo działania zgodnego z prawem, ale zmierzającego do osiągnięcia celu niezgodnego z prawem (bezprawność celu), przy czym uwzględniać należy wszystkie okoliczności sprawy (w szczególności sposób zachowania się stron). Groźba bezprawna nie musi zatem sprowadzać się do niebezpieczeństwa osobistego, może oznaczać także przymus ekonomiczny. Apelujący zaznaczyli, iż z przyczyn wyżej już wskazanych, znajdowali się wobec pozwanej w sytuacji przymusowej, przy braku woli pozwanej do zawarcia aktu notarialnego umowy sprzedaży na warunkach oczekiwanych przez powodów, mając do wyboru jako alternatywy zawarcie aktu notarialnego na warunkach określonych przez pozwaną spółkę, lub wydanie pozwanej nieruchomości, nie mając żadnego innego mieszkania lub domu do zamieszkania i mając w perspektywie proces z pozwaną o zwrot ceny, zwrot nakładów poczynionych na nieruchomość, i o odszkodowanie z tytułu niewykonania umowy przez pozwaną. Nadmienili, iż działanie pozwanej, zmierzające do wprowadzenia niekorzystnych i niezgodnych z wolą powodów zapisów, było wprawdzie formalnie zgodnie z prawem, ale zmierzało do osiągnięcia celu niezgodnego z prawem, i uzyskania od powodów oświadczeń o zrzeczeniu się roszczeń, jakich powodowie w innych okolicznościach by nie złożyli, wyzyskując przymusowe położenie powodów. Skarżący przedstawili następnie szerokie wywody dotyczące definicji i rozumienia pojęcia groźby bezprawnej oraz jego przykładów. Zdaniem apelujących o zaistnieniu w ich przypadku zawarcia aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r. wraz z zapisem jego § 5 pod wpływem groźby bezprawnej, świadczy m.in. to, że nie dysponowali oni żadnym środkiem prawnym, który mógłby doprowadzić do przeniesienia własności przez pozwaną spółkę, nawet wbrew jej woli, w szczególności roszczenie z art. 64 k.c., ponieważ umowa przedwstępna z dnia 30.01.2008 r. była zawarta w zwykłej formie pisemnej, a nie w formie aktu notarialnego. Ponadto konsekwencją nieważności pierwotnego aktu notarialnego z dnia 29.05.2009 r. i braku nabycia własności nieruchomości przez powodów na podstawie tego aktu, jest także nieważność złożonego przez nich oświadczenia o ustanowieniu hipoteki na rzecz (...) Bank, mającego zabezpieczać wierzytelność z tytułu udzielonego kredytu hipotecznego - a tym samym brak zabezpieczenia wierzytelności ww. banku. Powzięcie o tym wiadomości przez Bank mogłoby mieć tylko jedną konsekwencję, nawet przy terminowanym obsługiwaniu zobowiązań z umowy kredytu przez powodów, tj. albo ustanowienie zabezpieczenia kredytu na innej nieruchomości (czego powodowie nie byliby w stanie wykonać, nie będąc właścicielem żadnej innej nieruchomości), albo wypowiedzenie kredytu i postawienie go w stan natychmiastowej wymagalności. Następnymi krokami byłaby oczywiście windykacja kredytu, a ponieważ powodowie nie byliby w stanie go jednorazowo spłacić, ani w krótkim terminie, powodów niechybnie czekałoby postępowanie egzekucyjne, grożące im praktycznie całkowitą niewypłacalnością i bankructwem - z wyłącznej winy pozwanej spółki. Skarżący dodali, iż konieczność zabezpieczenia wierzytelności (...) Banku była zaś przyczyną, dla której w zapisie § 8 aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r. ponownie złożyli oświadczenie o ustanowieniu hipoteki na rzecz tego banku, aby wykluczyć ryzyko wypowiedzenia i windykacji kredytu. Według apelujących, zgadzając się na podpisanie aktu notarialnego, kierowali się przede wszystkim interesem ich rodziny, w tym dzieci, aby nie ponosiły one konsekwencji działań i zaniechań pozwanej spółki, oraz problemów majątkowych powodów w razie braku zawarcia tego aktu notarialnego. Skarżący podkreślili, iż wbrew ocenie Sądu Okręgowego, także perspektywa odzyskania pieniędzy od pozwanej, tak w zakresie zwrotu zapłaconej ceny nominalnej, jak zwrotu równowartości nakładów, jak i roszczeń odszkodowawczych, wcale nie jest jednoznaczna i oczywista - ponieważ pozwana jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością o wysokości kapitału zakładowego w kwocie 450.000 zł, zatem teoretycznie znaczną, ale która z pewnością byłaby niższa od sumy możliwych roszczeń powodów, które łącznie mogłyby wynosić co najmniej ok. 800.000 zł. Co więcej, apelujący w tym czasie musieli uwzględniać, że podobne roszczenia wobec pozwanej może mieć B. C., wobec której pozwana także odmawiała podpisania aktu notarialnego, oraz małżonkowie K., którzy w tym czasie także nie mieli jeszcze podpisanej ponownej umowy sprzedaży z pozwaną. Dodali, iż sumę możliwych roszczeń wierzycieli wobec pozwanej należało zatem oceniać w tym czasie nawet na ok. 2.500.000 zł, wobec czego skarżący musieli brać pod uwagę nawet możliwość upadłości pozwanej, i że w razie braku zawarcia aktu notarialnego, być może nigdy nie uzyskają od pozwanej zaspokojenia swoich roszczeń, lub tylko w części. W związku z powyższym apelujący doszli do przekonania, iż powyższe okoliczności w pełni dawały podstawę do stwierdzenia, że działali oni w warunkach groźby, i że mieli uzasadnione podstawy do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od wady oświadczenia woli w zakresie oświadczeń zawartych w § 5 aktu notarialnego z dnia 30.05.2014 r., na podstawie art. 87 k.c. w związku z art. 88 k.c., a odmienne stanowisko Sądu Okręgowego nie wytrzymuje krytyki. Skarżący wskazali, iż wysokość żądanej na rzecz każdego z nich kwoty 28.322,13 zł, wynika z następującego wyliczenia: wysokość kosztów usunięcia wad i usterek budynku mieszkalnego, wg. opinii uzupełniającej biegłego sądowego R. K. z dnia 04.11.2014 r. wynosi 35.511,76 zł, z czego na rzecz każdego z powodów, z uwagi na współwłasność nieruchomość w udziale po 1/2 części, przypada 1/2 tej sumy, tj. kwota 17.755,88 zł. Ponadto kary umowne za zwłokę w zakończeniu robót budowlanych i przekazaniu budynku powodom, wg. § 2 ust. 3 umowy przedwstępnej z dnia 30.01.2008 r., w wysokości po 100 zł za każdy dzień zwłoki i przy uwzględnieniu dopuszczalnego okresu zwłoki 60 dni, nie rodzącego roszczenia o kary umowne. Apelujący podali, iż zwłoka w przekazaniu budynku w stosunku do terminu umownego wyniosła 430 dni, więc nawet po odliczeniu 60 dni, przysługiwałoby im roszczenie o kary umowne za zwłokę za okres 370 dni, tj. w kwocie 37.000 zł (370 x 100 zł). Ponieważ jednak zapis § 2 ust. 3 umowy przedwstępnej limitował wysokość kary z tego tytułu do maksymalnie 5 % ceny sprzedaży, co stanowi sumę 21.132,50 zł (422.650,00 zł x 0,05 = 21.132,50 zł), skarżący wnieśli o zasądzenie na nich rzecz także kary umownej w kwocie 21.132,50 zł, tj. po 10.566,25 zł na rzecz każdego z nich, z uwagi na udział we własności nieruchomości po 1/2 części każdego z powodów. Łącznie zatem każdemu z powodów należeć się powinna kwota 28.322,13 zł (17.755,88 zł + 10.566,25 zł = 28.322.13 zł). W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o oddalenie apelacji powodów w całości oraz zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wskazując na prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I instancji i właściwe, a także obszerne przedstawienie swojego stanowiska przez ten Sąd w uzasadnieniu do zaskarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów nie zasługiwała na uwzględnienie. Tytułem wstępu należy wskazać, iż prawidłowe rozstrzygnięcie każdej sprawy uzależnione jest od spełnienia przez Sąd meriti dwóch naczelnych obowiązków procesowych, tj. przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób określony przepisami oraz dokonania wszechstronnej oceny całokształtu ujawnionych okoliczności. Rozstrzygnięcie to winno również znajdować oparcie w przepisach prawa materialnego adekwatnych do poczynionych ustaleń faktycznych. Z kolei istotą postępowania apelacyjnego jest zbadanie zasadności podstaw zarzutów skierowanych przeciwko orzeczeniu Sądu I instancji, bowiem mimo że postępowanie drugoinstancyjne jest postępowaniem merytorycznym, to jednak ma ono przede wszystkim charakter kontrolny. Sąd odwoławczy orzeka przy tym w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując na nowo jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny. Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutu sformułowanego w apelacji,
ma charakter tzw. klauzuli abuzywnej - i nie może wiązać powodów. Skarżący powołali się w tej materii na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie XVII Wydział Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 26.07.2011 r. - sygn. akt XVII AmC 1037/09, w którym to wyroku za niedozwolone postanowienie umowy uznany został zapis o następującej treści: „Strony oświadczają, że wobec zawarcia niniejszej umowy nie zgłaszają wobec siebie żadnych roszczeń finansowych oraz, że umowa niniejsza wyczerpuje całość roszczeń związanych z ustanowieniem odrębnej własności lokalu mieszkalnego i jego sprzedaży wraz z udziałem w nieruchomości wspólnej oraz sprzedaży udziału w lokalu niemieszkalnym - garażu podziemnym, wielostanowiskowym z wyjątkiem roszczeń przysługujących Kupującemu z tytułu rękojmi”. Powołali się także na okoliczność, że Sąd Okręgowy w Warszawie XVII Wydział Ochrony Konkurencji i Konsumentów w dniu 28.02.2008 r. wydał wyrok - sygn. akt XVII AmC 89/07, w którym uznał za niedozwolone postanowienie umowne o treści: „Strony oświadczają, że rozliczenie z tytułu umowy sprzedaży dokumentowanej niniejszym aktem notarialnym pomiędzy Spółką a kupującymi zostały dokonane, a zatem wszelkie wzajemne roszczenia wynikające z łącznego ich stosunku prawnego uznają za zaspokojone i wygasłe”. Sąd Apelacyjny, analizując zaprezentowane powyżej stanowisko powodów, pragnie podkreślić, iż generalnie nie może budzić wątpliwości, w świetle wskazanych powyżej orzeczeń sądów konsumenckich, jak i treści art. 385 1 oraz 385 2 k.c., że zawarcie przez strony w umowie postanowień wyłączających odpowiedzialność sprzedawcy za wady rzeczy z tytułu rękojmi, czy odpowiedzialność z tytułu kar umownych, czy też odpowiedzialności odszkodowawczej za niewykonanie bądź nienależyte wykonanie umowy – jest niedopuszczalne. Zgodnie bowiem z przepisem art. 385 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Z kolei przepis art. 385 2 k.c., stanowi, iż oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Jednakże – na co prawidłowo zwrócił uwagę Sąd I instancji – oświadczenie powodów zawarte w § 5 aktu notarialnego – umowy sprzedaży, zawartej w dniu 30.05.2014r., Rep. A (...) ( vide: kopia umowy na k. 992-997 akt sprawy), nie miało charakteru tego typu postanowienia umownego. Rozważając tę kwestię Sąd II instancji miał przede wszystkim na uwadze fakt, że analiza treści tego paragrafu aktu notarialnego, wskazuje, iż S. P. i R. C. oświadczyli, iż zrzekają się roszczeń wobec (...) spółki z o.o. w M., objętych postępowaniem sądowym prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim pod sygnaturą I C 422/11 z tytułu wad i usterek przedmiotu umowy oraz o zapłatę kary umownej za opóźnienie w wydaniu lokalu w kwocie 77.860,37 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 8 czerwca 2011 r. i kosztami postępowania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego - wbrew stanowisku apelujących - ich oświadczenie o zrzeczeniu się roszczenia objętego postępowaniem sądowym prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim pod sygnaturą I C 422/11 nie jest tożsame z zawarciem przez strony postanowienia umownego, którego treścią jest wyłączenie możliwości dochodzenia przez kupujących od sprzedającego roszczeń finansowych związanych z ustanowieniem odrębnej własności lokalu mieszkalnego i jego sprzedaży. Czym innym jest bowiem zawarcie przez strony postanowienia umownego, na mocy którego wyłączona będzie w ogóle możliwość dochodzenia od sprzedawcy roszczeń z tytułu np. wad rzeczy kupionej (takie postanowienie jest oczywiście niedozwolone), a czym innym oświadczenie powodów (dysponentów procesu) złożone w przedmiocie tego, iż zrzekają się roszczenia w konkretnie przez nich zainicjowanej i prowadzonej przed sądem sprawie cywilnej. Nie ulega przy tym wątpliwości, iż powodowie w lipcu 2011 r. zainicjowali niniejsze postępowanie sądowe, prowadzone przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim pod sygnaturą I C 422/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.