§ l k.p.c. Niezależnie od tego Sąd meriti stwierdził, iż powód nie zdołał tych twierdzeń udowodnić. Nie przedstawił na tę okoliczność żadnego aneksu do umowy, chociaż ta przewidywała formę pisemną dla wszelkich jej zmian. Nie przedłożył także korespondencji elektronicznej z pozwaną, chociaż zeznawał, że posiada dowody na ustalanie właśnie tą drogą stawek godzinowych. Zeznania przesłuchanych w sprawie świadków także nie dostarczyły dowodu na wskazane twierdzenia powoda. W ocenie Sądu Rejonowego, brak jest także dowodu na zaakceptowanie przez pozwaną faktur złożonych przy pozwie - żadna z nich nie nosi podpisu pozwanej. Powód wskazywał, iż zawarte na fakturach oznaczenia: „prace projektowe 75”, „prace projektowe l” odnoszą się do wysokości stawki godzinowej ustalonej za dany rodzaj pracy (k. 403). Analiza faktur z k. 8 i 9 akt sprawy, wystawianych jednocześnie za „prace projektowe 75" i „prace projektowe l" wskazuje jednak, iż deklarowana w nich ilość godzin przemnożona została tylko przez jedną stawkę - - w wysokości 75 zł (k. 8, k. 9). Podobnie przy wystawianiu faktury z k. 7 akt sprawy, wskazującej ogólnie na: „aktualizację portalu SS” oraz „prace projektowe l” powód zastosował tylko jedną stawkę - ponownie 75 zł. Powód nie wyjaśnił jednocześnie owych rozbieżności, ani sposobu wyliczenia żądanego wynagrodzenia. Nie przedstawił także deklarowanego raportu godzinowego, mającego wykazywać, iż ilość godzin poświęconych na wykonanie projektu równa była wskazanej na fakturach. Tymczasem pozwana w swoich zeznaniach stanowczo zaprzeczyła dokonaniu przez strony zmiany umowy w zakresie zasad wynagradzania. Przyznała natomiast, iż do pewnego momentu regulowała wszystkie wystawione przez powoda faktury VAT za prace częściowe, sądząc, iż zapisy § 19 umowy przyznają jej prawo do dokonania w każdym czasie weryfikacji wysokości wynagrodzenia powoda, w razie nie wykonania przez niego pełnego zakresu prac. Zeznawała, że w okresie, kiedy współpraca między stronami układała się bardzo dobrze, akceptowała faktury wystawiane na przeróżne kwoty, bez respektowania umownego zapisu o wystawianiu ich w cyklach miesięcznych (k. 437 - 439). Podała jednak, iż po dokonaniu podsumowania wypłaconych powodowi w trakcie wykonywania umowy pieniędzy, doszła do wniosku, iż zapłaciła kwotę znacznie przewyższającą wartość robót faktycznie wykonanych, dlatego też zaprzestała dalszych płatności. Ustalenie, iż pozwana dokonywała zapłaty na podstawie faktur wystawionych niezgodnie z postanowieniami łączącej strony umowy nie jest jednak wystarczające dla przyjęcia, iż strony istotnie dokonały zmiany tej umowy. Skoro zaistniał spór w tej kwestii, powód był bezwzględnie zobowiązany do wykazania faktu modyfikacji przez strony zasad jego wynagradzania poprzez przyjęcie stawek godzinowych. Winien był także przedstawić szczegółowo treść nowych postanowień umownych odnoszących się do tej kwestii, mających przecież kluczowe znaczenie dla zasadności jego roszczenia. Powód nie sprostał jednak temu obowiązkowi. Mając powyższe na uwadze, Sąd Rejonowy uznał, iż powód nie udowodnił wysokości roszczenia dochodzonego w sprawie o sygn. akt V GC 320/11 (przed połączeniem), poza kwotą 5.000 zł wynikającą z faktury VAT o nr (...). Co do tej kwoty pozwana wyraźnie stwierdziła w treści sprzeciwu, iż na tyle wyceniła wartość prac wykonanych przez powoda, przyznała zatem zasadność roszczenia powoda w tym zakresie. Co więcej, pozwana oświadczyła, iż przedmiotową kwotę zapłaciła już na rzecz powoda. Nie podniosła jednocześnie w odniesieniu do tej części roszczenia żadnych innych zarzutów. Dokonaniu zapłaty tej kwoty powód jednak zaprzeczył, co złożyło na pozwaną ciężar udowodnienia tego faktu. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika pozwanej, podnoszonym na rozprawie w dniu 9 czerwca 2011 roku (k. 236) brak było podstaw do przyjęcia twierdzenia pozwanej o zapłacie kwoty 5.000 zł na poczet faktury VAT o nr (...) za przyznane w rozumieniu art. 230 k.p.c., gdyż wskazana norma pozwala na uznanie danych faktów za przyznanie na podstawie wyników całej rozprawy. Powód zaś na tej samej rozprawie wyraźnie zaprzeczył dokonaniu przedmiotowej wpłaty (k. 233). Zadaniem Sądu meriti, pozwana nie zaprezentowała żadnych twierdzeń na temat daty i formy dokonania owej zapłaty. Nie przedstawiła stosownego polecenia przelewu, czy też pokwitowania. Na okoliczność, iż fakt taki miał miejsce przywołała zeznania świadka M. T., jej relacja w odniesieniu do tej okoliczności była jednak niespójna i wewnętrznie sprzeczna. Świadek zeznała, iż przygotowywała osobiście zestawienia zapisów w księgach pozwanej, złożone wraz ze sprzeciwami oraz twierdziła, iż dowodzą one dokonania owej zapłaty. Adnotacje widniejące w tych zestawieniach przy wskazywanych przez świadka operacjach świadczyły jednak o dokonywaniu wpłat na poczet innych faktur VAT, niż dochodzone pozwem. Zestawienia te, same w sobie, nie mogły zatem stanowić dowodu dokonania zapłaty spornej kwoty. Pozwana wniosła początkowo o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego księgowego dla wykazania tej okoliczności, w toku procesu cofnęła jednak przedmiotowy wniosek. Mając na uwadze powyższe Sąd I instancji uznał, iż pozwana nie udowodniła dokonania zapłaty kwoty 5.000 zł na poczet faktury VAT o nr (...) na rzecz powoda. W oparciu o poczynione wyżej ustalenia Sąd Rejonowy zasądził w sprawie o sygn. akt VGC 320/11 (przed połączeniem) o zapłatę 64.403,50 zł od pozwanej na rzecz powoda kwotę 5.000 zł, tj. tę część roszczenia, wobec której pozwana nie podniosła skutecznie żadnego zarzutu. O odsetkach ustawowych od przedmiotowej kwoty Sąd meriti orzekł w oparciu o treść art. 481 §1 k.c., zgodnie z którym w przypadku opóźnienia się dłużnika ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel uprawniony jest do żądania odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona między stronami, należą się odsetki ustawowe (art. 481 § 2 zd. I k.c.). Ustalając datę, od której pozwana pozostaje w opóźnieniu z zapłatą tej kwoty oparł się Sąd na postanowieniach § 19 łączącej strony umowy, który przyznawał powodowi prawo do wynagrodzenia oraz wystawienia faktury VAT z dniem odbioru projektów przez zamawiającego. Protokół odbioru projektu, na który powoływał się powód nosi datę 27 lutego 2009 roku, a zatem dopiero w tym dniu nabył on prawo do wynagrodzenia. W kontekście postanowień umownych przedwczesnym było zatem wystawienie już w dniu 29 listopada 2008 roku faktury VAT nr (...), zaś domaganie się przez powoda ustawowych odsetek za opóźnienie od należności z tej faktury już od dnia 7 grudnia 2008 roku nie znajduje żadnego uzasadnienia. W świetle postanowień umowy, pozwana pozostaje w opóźnieniu z zapłatą kwoty 5.000 zł dopiero od dnia następnego po odbiorze prac, tj. od dnia 28 lutego 2009 roku. Sąd I instancji zasądził zatem od pozwanej na rzecz powoda wskazaną kwotę 5.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 28 lutego 2009 roku do dnia zapłaty. W pozostałej części Sąd Rejonowy oddalił powództwo zgłoszone w tej sprawie wobec nie udowodnienia przez powoda wysokości dochodzonego roszczenia. To zaś, w ocenie Sądu meriti, czyni zbędnym rozważanie zasadności dalszych podniesionych przez pozwaną zarzutów, w tym zarzutów obniżenia wynagrodzenia i zarzutu potrącenia zgłoszonego w odniesieniu do dochodzonej pozwem kwoty 59.403,50 zł. O kosztach procesu w tej sprawie Sąd I instancji orzekł w oparciu o treść art. 100 k.p.c. W sprawie o sygn. akt V GC 620/11 (przed połączeniem) o zapłatę kwoty 2.928,00 zł Sąd Rejonowy oddalił powództwo w całości. Pozwana zakwestionowała w treści sprzeciwu roszczenie to tak co do zasady, jak i wysokości. Zaprzeczyła istnieniu jakiejkolwiek podstawy do wystawienia przez powoda faktury VAT nr (...) za „prace projektowe". Podniosła, iż za wszelkie wykonane przez powoda prace projektowe zapłaciła. Zarzuciła powodowi nie przedstawienie żadnego dowodu stanowiącego o wykonaniu świadczenia, za które domaga się on wynagrodzenia. Powód w odpowiedzi na powyższe nie przedstawił pomimo tego żadnych nowych twierdzeń na temat podstawy faktycznej roszczenia. Nie wyjaśnił, za jakie konkretnie prace wystawiona została przedmiotowa faktura. Nie przedstawił żadnego dowodu ewentualnego spełnienia świadczenia niepieniężnego, za które domaga się wynagrodzenia. Powołał się jedynie na raport z dnia 27 lutego 2009 roku, co do którego wskazywał wcześniej, iż jest on podstawą roszczenia objętego innymi fakturami VAT. Pomimo zarzutów pozwanej pojawiających się jeszcze w przedprocesowej korespondencji stron nie zaprezentował dowodu doręczenia pozwanej faktury VAT nr (...). Nie wykazał także prawidłowości sposobu wyliczenia żądanego wynagrodzenia. Tym samym powództwo podlegało oddaleniu w całości jako nie udowodnione. O kosztach procesu w tej sprawie Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 § l k.p.c. (wyrok k. 462- 463, uzasadnienia k. 474 - 493, tom III). Apelację od wyroku z 21 grudnia 2012 roku złożyły obie strony. Powód zaskarżył wyrok w części, to jest pkt I w zakresie oddalającym powództwo ponad kwotę 5.000 zł oraz zasądzającym od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu oraz pkt II w zakresie oddalającym powództwo oraz zasądzającym koszty procesu od powoda na rzecz pozwanego. Zaskarżonemu wyrokowi powód zarzucił: 1/ niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a/ art. 232 zd. drugie k.c. - poprzez niezasięgnięcie z urzędu przez sąd wiadomości specjalnych wymagających opinii biegłego, albowiem przeprowadzenie przez sąd z urzędu takiego dowodu stanowi jedyny sposób przeciwdziałania niebezpieczeństwu oczywiście nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, podważającego funkcję procesu; b/ art. 217 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art.
§ l k.p.c. w zw. z art. 232 zdanie drugie k.p.c. polegającym na oddaleniu wniosku o dopuszczenie dowodu z 3 faktur VAT z dnia 30 maja 2008 roku, 30 września 2008 roku, 31 października 2008 roku oraz protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 23 września 2008 roku oraz dowodów z ulotki (...), komentarzy ze stron internetowych oraz korespondencji e-mail prowadzonej między prezesem zarządu pozwanej a świadkiem A. K.
k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z 3 faktur VAT z dnia 30 maja 2008 roku, 30 września 2008 roku, 31 października 2008 roku oraz protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 23 września 2008 roku oraz dowodów z ulotki (...), komentarzy ze stron internetowych oraz korespondencji e-mail prowadzonej między prezesem zarządu pozwanego a świadkiem A. K.
k.p.c., spowodowała naruszenie zasady kontradyktoryjności i wyłączyła możliwość wszechstronnego rozpoznania sprawy; d/ art. 236 k.p.c. poprzez zamknięcie rozprawy bez rozpoznania wniosku o przeprowadzenie dowodu z ulotki (...), komentarzy ze stron internetowych oraz korespondencji e-mail prowadzonej między prezesem zarządu pozwanego a świadkiem A. K.
w związku z art. 6 kodeksu cywilnego poprzez uwzględnienie przez Sąd Rejonowy nowych twierdzeń powoda w zakresie zapłaty kwoty 5.000 zł zgłoszonych z uchybieniem 2-tygodniowego terminu liczonego od otrzymania sprzeciwu i zgłoszenie tego zarzutu dopiero na rozprawie w dniu 9 czerwca 2011 roku; 2/ art. 230 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd Rejonowy faktu akceptacji rozliczenia wzajemnych należności określonych załącznikiem nr 11 i nr 12 do sprzeciwu; 3/ naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie: a/ oceny zeznań świadka M. T., poprzez: odmówienie wiarygodności zeznaniom tego świadka z uwagi na wewnętrzną sprzeczność i oraz niekonsekwencje, pomimo, że zeznania te są spójne z treścią dokumentów stanowiących rozliczenia stron, okolicznością przyznania powoda, a ponadto są zgodne z zasadami doświadczenia życiowego; b/ nieuwzględnienia jako dowodu rozliczenia stron (załącznik nr 11 i 12 do sprzeciwu) pomimo, że zestawienia te nie były kwestionowane przez powoda; c/braku wszechstronnego rozważenia całego zebranego materiału dowodowego, w zakresie oceny rozliczenia należności w kwocie 5.000 zł. 4/ prawa materialnego, tj. art. 451 § 3 kodeksu cywilnego w związku z art. 627 kodeksu cywilnego poprzez nieuznanie, że pozwany rozliczył kwotę 5.000 zł wskutek zarachowania nadpłaconych powodowi należności. Powołując się na powyższe zarzuty pozwana wniosła o: 1/ zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w zaskarżonej części; ewentualnie o 2/ uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi l Instancji; 3/ obciążenie powoda w całości kosztami procesu i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów postępowania apelacyjnego (apelacja pozwanej k. 515- 520 tom III). Wyrokiem z dnia 29 listopada 2013 roku Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelacje powoda G. P. i pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (poprzednia firma: (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w C.) od wyroku Sądu Rejonowego w Płocku z dnia 21 grudnia 2012 roku, w sprawie sygnatura akt V GC 320/11 (wyrok k. 548 tom III). Sąd Okręgowy ustalił, że pozwana zmieniła firmę i siedzibę. Aktualna firma pozwanej brzmi (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a siedziba spółki jest w W. (odpis aktualny z KRS pozwanej nr (...) k. 522 – 528, tom III). Uzasadniając swój wyrok Sąd drugiej instancji zaakceptował zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną dokonaną przez Sąd pierwszej instancji oraz rozstrzygnięcie w zakresie uwzględnienia części dochodzonych kwot z tytułu w wynagrodzenia za wykonanie przedmiotu umowy mieszanej z przeważającymi elementami umowy o dzieło zawartej pomiędzy stronami w dniu 5 listopada 2007 r. Jako niezasadne ocenił zarzuty naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego zawarte w apelacjach obu stron (uzasadnienie k. 549-565 odwrót tom III). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 29 listopada 2013 roku (sygn. akt XIII Ga 284/13) w części, tj. w zakresie, w jakim oddalił apelację powoda G. P., co do powództwa G. P. przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. o zapłatę 64.403,50 zł, zarzucając naruszenie prawa procesowego, tj. art. 214 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez zaniechanie odroczenia rozprawy apelacyjnej w dniu 29 listopada 2013 roku, pomimo braku doręczenia pełnomocnikowi powoda zawiadomienia o terminie posiedzenia oraz przeprowadzenie i zamknięcie rozprawy w tym dniu i wydanie wyroku, co stanowi przyczynę nieważności postępowania wynikającą z art. 379 pkt 5 k.p.c. Zarzucane naruszenie prawa procesowego w konsekwencji skutkowało naruszeniem konstytucyjnych praw człowieka i obywatela, tj.: 1) art. 45 ust. 1 w zw. z art. 2 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 roku - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 roku Nr 78, poz. 483 ze zm.) – (dalej: „Konstytucja”) poprzez faktyczne pozbawienie strony powodowej możliwości działania w sprawie na etapie postępowania przed sądem drugiej instancji; 2) art. 64 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji, polegającym na ograniczeniu możliwości realizacji roszczenia majątkowego przyznanego przez ustawę poprzez uznanie, że pełnomocnik powoda został prawidłowo powiadomiony o terminie rozprawy apelacyjnej. Rzecznik Praw Obywatelskich podnosząc powyższe zarzuty wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi, XIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy z dnia 29 listopada 2013 roku (sygn. akt XIII Ga 284/13), w części objętej zaskarżeniem tj. w pkt I wyroku w zakresie powództwa G. P. przeciwko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. o zapłatę kwoty 64.403,50 zł, co do którego oddalono apelację w całości, zniesienie postępowania przed Sądem drugiej instancji i przekazanie przedmiotowej sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania (skarga kasacyjna k. 588-599 tom III). Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 25 listopada 2015 roku po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 29 listopada 2013 roku, sygn. akt XIII Ga 284/13, uchylił wyrok w części oddalającej apelację powoda G. P. w sprawie przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. o zapłatę kwoty 64.403,50 zł, zniósł postępowanie apelacyjne przed Sądem Okręgowym w Łodzi i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpatrzenia. Sąd Najwyższy w swoich rozważaniach wskazał, że przyczyny nieważności postępowania określone w art. 379 k.p.c. mają charakter bezwzględny, a ich zaistnienie, niezależnie od wpływu na rozstrzygnięcie niezależnie od tego jakie uchybienia procesowe leżały u ich źródła, powoduje nieważność postępowania, a w razie zaskarżenia orzeczenia, obowiązek sądu odwoławczego albo Sądu Najwyższego jego uchylenia. Nieważność postępowania z przyczyn określonych w art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy strona zostaje faktycznie pozbawiona możności działania w istotnej części lub całości postępowania. Sąd Najwyższy podkreślił, że zgodnie z ustalonym poglądem judykatury twierdzenie, czy taki stan nastąpił wymaga, po pierwsze, rozważenia przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy, czy zostały naruszone przepisy prawa procesowego, po drugie, czy uchybienie to miało wpływ na możność działania strony, a po trzecie, czy pomimo zaistnienia tych dwóch przesłanek strona mogła bronić swoich praw. Podstawowe znaczenie należy przypisać ustaleniu czy istnieje związek pomiędzy naruszeniem prawa a pozbawieniem możności działania. Natomiast nie jest istotne zawinienie naruszenia (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2010 roku, II CSK 404/09, z dnia 16 lipca 2009 roku, II PK 13/09, z dnia 7 listopada 2007 roku, II CSK 339/07, z dnia 25 czerwca 2015 roku, postanowienie z dnia 19 czerwca 2015 roku, IV CSK 101/15 i orzeczenia w nim powołane – niepubl.). W ocenie Sądu Najwyższego rozpoznanie sprawy z naruszeniem art. 214 § 1 k.p.c., a w postępowaniu apelacyjnym art. 214 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. mimo wadliwości zawiadomienia o terminie rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku, uzasadniającej odroczenie rozprawy, uzasadnia przyjęcie związku pomiędzy naruszeniem prawa procesowego a pozbawieniem możności działania i obrony praw strony, która o terminie rozprawy nie była powiadomiona i z tej przyczyny nie brała w niej udziału. W rozpoznawanej sprawie Sąd Najwyższy zauważył, że pełnomocnik powoda w apelacji podał adres kancelarii (...), ul. (...) i pogrubioną czcionką wskazał, że jest to adres aktualny. Ten sam adres był wskazywany przez tego pełnomocnika już od 27 września 2012 roku (k. 418, 419) i wszystkie doręczenia były dokonywane przez Sąd pierwszej instancji na ten adres, za wyjątkiem doręczeń wykonanych po wydaniu wyroku w toku postępowania międzyinstancyjnego. Zawiadomienie o jedynym terminie rozprawy apelacyjnej w dniu 29 listopada 2013 roku zostało wysłane na adres pierwotnie wskazany tj. K., ul. (...) doręczenie przez dwukrotne awizo uznane za prawidłowe. Zdaniem Sądu Najwyższego wadliwość tego zawiadomienia nie może budzić wątpliwości, a w rezultacie rozpoznanie sprawy nastąpiło z naruszeniem art. 214 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Przyczyna błędu, zapewne wywołanego nieprawidłowymi doręczeniami w toku postępowania międzyinstancyjnego i odbiorem tych przesyłek przez pełnomocnika, pozostaje bez znaczenia prawnego, bo kwestia zawinienia naruszenia przepisom postępowania jest nieistotna. W ocenie Sądu Najwyższego nie można też pominąć, że pełnomocnik kwitując odbiór nieprawidłowo wysłanych przesyłek przystawiał na pokwitowaniu odbioru pieczątkę z prawidłowym adresem. Wobec obowiązku powiadamiania o rozprawie apelacyjnej tylko pełnomocników stron, powód nie miał możliwości obrony swych praw osobiście na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku lub złożenia wniosku o odroczenie rozprawy z przyczyny nie powiadomienia o niej jego pełnomocnika procesowego. Zdaniem Sądu Najwyższego trafnie zarzucił więc Rzecznik Praw Obywatelskich, że powód został pozbawiony możliwości działania na etapie postępowania przed Sądem drugiej instancji, a w konsekwencji zostało naruszone jego prawo do sądu i rzetelnego procesu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) i z tych względów orzekł jak w sentencji na podstawie art. 398 15 k.p.c., nie rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego wobec zwolnienia Rzecznika Praw Obywatelskich od obowiązku uiszczenia opłaty od skargi kasacyjnej i braku wniosków stron postępowania w przedmiocie kosztów procesu (wyrok k. 609, uzasadnienie k. 609 odwrót-610 odwrót tom IV). Na rozprawie apelacyjnej w dniu 7 marca 2016 roku pełnomocnik powoda popierał apelację, a pełnomocnik pozwanej wnosił o jej oddalenie (protokół rozprawy apelacyjnej k. 644-644 odwrót tom IV). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda w zakresie jego roszczenia o zapłatę kwoty 64.403,50 zł jest bezzasadna. W ocenie Sądu Okręgowego, zarzuty podniesione przez skarżącego powoda nie zasługują na uwzględnienie. Rozstrzygnięcie Sądu I instancji pozostaje w zgodzie z poczynionymi ustaleniami w zakresie stanu faktycznego sprawy i koresponduje ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy i wyczerpujący przeprowadził postępowanie dowodowe oraz dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne. W rozpoznawanej sprawie stosujemy przepisy kodeksu postępowania cywilnego w brzmieniu przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 16 września 2011 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 roku, nr 233, poz.1381, art. 9 ustęp 1 ustawy), w tym przepisy o postępowaniu w sprawach gospodarczych. Z podniesionych w apelacjach zarzutów powoda w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty 64.403,50 zł w pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania cywilnego, gdyż poprawność zastosowania przepisów prawa materialnego może być oceniana jedynie w odniesieniu do stanu faktycznego ustalonego zgodnie z zasadami procedury cywilnej (por. uzasadnienie wyroku sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2004 roku w sprawie o sygn. akt II CK 409/03, opubl. Lex nr 148384). W ocenie Sądu Okręgowego, chybiony jest zarzut naruszenia art. 232 zd. drugie k.p.c. - poprzez niezasięgnięcie z urzędu przez sąd wiadomości specjalnych wymagających opinii biegłego, albowiem przeprowadzenie przez sąd z urzędu takiego dowodu stanowi jedyny sposób przeciwdziałania niebezpieczeństwu oczywiście nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, podważającego funkcję procesu. Zgodnie bowiem z art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. W obowiązującym stanie prawnym ciężar udowadniania twierdzeń spoczywa na stronach procesu, również ciężar przedstawiania dowodów, wyjątkowo z inicjatywą dowodową sądu. Ocena wyników postępowania dowodowego należy zawsze do sądu. W sprawie o zapłatę 64.403,50 zł powód załączył do pozwu dowody w postaci kopii potwierdzenia odbioru projektu wg zamówienia z dnia od 1 listopada 2008 roku do 30 stycznia 2009 roku podpisanego przez strony w dniu 27 lutego 2009 roku, kopii faktur VAT z dnia 30 stycznia 2009 roku, 29 listopada 2008 roku, 31 grudnia 2008 roku, wezwania do zapłaty z 2 września 2009 roku. W sprawie tej powód nawet nie wspomniał o wiążącej strony umowie o współpracy z dnia 5 listopada 2007 roku. Przepis art. 278 § 1 k.p.c. normuje warunki dopuszczalności dowodu z opinii biegłego, uzależniając jego przeprowadzenie od zaistnienia potrzeby wyjaśnienia spornych faktów właśnie z zastosowaniem wiadomości specjalnych. Pojęcie wiadomości specjalnych w istocie każdorazowo definiowane jest przez sąd orzekający w danej sprawie. Wiadomości specjalne powinny przekraczać możliwości percepcyjne i wiedzę przeciętnego człowieka wykształceniu ogólnym. Zdobycie tego typu wiadomości wymaga wykształcenia specjalnego dla danej dziedziny albo wykonywania w tej dziedzinie określonego zawodu. Biegły powinien posiadać znaczne doświadczenie zawodowe, szersze niż przeciętnie występujące w zawodzie (zob. J. Turek, Biegły sądowy s. 1360). Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, na sądzie rozpoznającym sprawę nie spoczywa powinność zarządzania dochodzeń mających na celu uzupełnienie i wyjaśnienie twierdzeń stron oraz poszukiwanie dowodów na ich udowodnienie. Do sądu nie należy też przeprowadzanie z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne - art. 6 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 5-6, poz. 76; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 grudnia 2003 roku, I ACa 1457/03, OSA 2005, z. 3, poz.12; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 lipca 2001 roku, V CKN 406/00, Lex nr 52321; z dnia 12 kwietnia 2000 roku, IV CKN 22/00, Lex nr 52438). W związku z tym naruszenie przez sąd art. 232 zdanie drugie k.p.c. może nastąpić tylko wyjątkowo, gdy z materiałów sprawy wynika, że dopuszczenie z urzędu dowodów było szczególnie uzasadnione lub oczywiste (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1998 roku, I PKN 194/98, OSNP 1999, nr 13, poz. 425). W doktrynie przyjmuje się, że aktywność sądu w sferze instruowania stron procesu należy ograniczać do wypadków wyjątkowych, przede wszystkim podyktowanych ochroną szeroko pojmowanego interesu publicznego. Należy mieć też na względzie, że działanie sądu z urzędu może prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron - art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 12 grudnia 2000 roku, V CKN 175/00, OSP 2001, z. 7-8, poz. 116; z dnia 3 kwietnia 2003 roku, II PK 223/02, Lex nr 190750). Aktywność dowodowa sądu jest brana pod uwagę przez ustawodawcę, ale wyraźnie jako uzupełniającą w stosunku do aktywności stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 roku, III CKN 244/97, OSNC 1998, nr 3, poz. 52; uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2000 roku, III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2005 roku, III CK 271/04, Lex nr 175995; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2003 roku, I CK 176/03, Lex nr 151620). Wykrycie prawdy przez sąd ogranicza się w zasadzie do: przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez strony, bowiem na nich spoczywa ciężar dowodu (art. 6 k.c.), zasada prawdy materialnej nie może bowiem przekreślać kontradyktoryjności procesu, gdyż - ciężar wskazania niezbędnych dowodów spoczywa przede wszystkim na stronach procesowych. Działanie sądu z urzędu i przeprowadzenie dowodu niewskazanego przez stronę jest po uchyleniu art. 3 § 2 k.p.c. dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach procesowych oraz musi wypływać z opartego na zobiektywizowanej ocenie przekonania o konieczności jego przeprowadzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2010 roku, I BP 8/10, LEX nr 785642). Z powyższego wynika, że działalność sądu z urzędu powinna być podejmowana tylko w wyjątkowych i uzasadnionych sytuacjach. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Zasada kontradyktoryjności wyrażona w art. 232 zd. 1 k.p.c. w praktyce przejawia się tym, że w sprawach cywilnych (gospodarczych), to strony toczą ze sobą spór, a nie sąd. Zatem strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu, co do tych okoliczności na niej spoczywał, a Sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z braku udowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów. Przejęcie przez Sąd I instancji inicjatywy dowodowej zamiast powoda i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego stanowiącej o zasadności jego powództwa , niewątpliwie powodowałoby „wyręczenie” powoda w tym zakresie oraz nadmierną ingerencję w kontradyktoryjny charakter procesu sądowego, która mogłaby się spotkać ze skutecznie podniesionym przez drugą stronę słusznym zarzutem naruszenia zasady bezstronności i naruszyłoby równowagę stron w procesie. Ponadto należy także mieć na względzie, że rozpoznawana sprawa ma charakter gospodarczy, a wobec stron reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników prowadzących w jej ramach spór, mają zastosowanie surowsze standardy niż do stron postępowania cywilnego w ogóle, w tym także, co do inicjatywy dowodowej. Nie sposób też zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 217 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art.
§ l k.p.c. w zw. z art. 232 zdanie drugie k.p.c. polegającym na oddaleniu wniosku o dopuszczenie dowodu z 3 faktur VAT z dnia 30 maja 2008 roku, 30 września 2008, 31 października 2008 oraz protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 23 września 2008 oraz dowodów z ulotki (...), komentarzy ze stron internetowych oraz korespondencji e-mail prowadzonej między prezesem zarządu pozwanej a świadkiem A. K.
k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z wyżej wymienionych dokumentów jako spóźnionych, podczas gdy treść przepisu nakłada obowiązek powołania dowodów nie ujętych w pozwie w terminie dwutygodniowym od dnia, „w którym powołanie ich stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania". Kserokopia ulotki (...), komentarze ze stron internetowych oraz wydruk korespondencji e-mail prowadzonej pomiędzy prezesem zarządu pozwanej a świadkiem A. K.
§ l k.p.c. Z kolei duplikaty trzech faktury VAT: z dnia 30 maja 2008 r., 30 września 2008 roku i 31 października 2008 roku oraz protokół zdawczo-odbiorczy z 23 września 2008 roku zostały złożone przez pełnomocnika powoda na rozprawie w dniu 11 grudnia 2012 roku (k. 453-458, k. 449 452 odwrót) wraz z oświadczeniem, że w związku z ostatnimi zeznaniami pozwanej składa faktury Vat wystawione według stawki godzinowej oraz protokół zdawczo-odbiorczy na okoliczność, że strony rozliczały się w systemie godzinowym, że pozwana akceptowała taki sposób rozliczania i jak wynika z faktur zostały one w całości zapłacone. Prezes zarządu pozwanej B. M. został przesłuchany na rozprawie w dniu 23 października 2012 roku, a więc ponad półtora miesiąca wcześniej. Tak więc i w tym wypadku dwutygodniowy termin z art.
§ l k.p.c. nie został zatem przez powoda dochowany. W stanie faktycznym rozpoznawanych spraw brak jest podstaw do uznania, że powód nie miał możliwości wcześniejszego złożenia tych dokumentów. Nie uzasadnia powyższego oświadczenie pełnomocnika, że z uwagi na siedzibę i miejsce zamieszkania powoda obecnie w W. nie ma on dokumentów dostępnych od razu. Jeżeli nie od razu, to z całą pewnością w terminie dwóch tygodni powód mógł uzyskać dostęp do jego własnych dokumentów. Sąd meriti zasadnie uznał, że ustawowy dwutygodniowy termin winien być dla strony wystarczający na odszukanie owych dowodów i nadesłanie ich do Sądu, chociażby w piśmie procesowym nadanym przed jego upływem. Wbrew stanowisku powoda, interpretacja art.
k.p.c. przez Sąd Rejonowy nie jest zbyt rygorystyczna i w żaden sposób nie spowodowała naruszenie zasady kontradyktoryjności i nie wyłączyła możliwość wszechstronnego rozpoznania połączonych spraw. W toku postępowania przed Sądem I instancji nie doszło również do naruszenia art. 217 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art.
§ l k.p.c. w zw. z art. 232 zdanie drugie k.p.c. Przepis art.
§ l k.p.c. jest normą procesową o charakterze bezwzględnie obowiązującym. Sąd Najwyższy wielokrotnie wyrażał pogląd, że prekluzja dotyczy wszelkich twierdzeń, dowodów i zarzutów bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (tak uchwała Sądu Najwyższego z 17 lutego 2004 roku, III CZP 115/03, OSNC 2005, nr 5, poz. 77 i wyrok Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2005 roku, I CK 410/04, OSNC 2006, nr 1, poz. 7). Sformułowanie „późniejsza potrzeba” w rozumieniu art.
należy interpretować przy uwzględnieniu okoliczności (uwarunkowań) konkretnej sprawy. Przepisy o prekluzji dowodowej nie mogą być interpretowane w sposób formalistyczny, kosztem możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy. Przy ocenie, czy potrzeba powołania określonego dowodu przez powoda powstała dopiero po wniesieniu pozwu, istotną okolicznością jest to czy fakt, który jest przedmiotem nowego, pominiętego w pozwie dowodu, był między stronami sporny przed wszczęciem postępowania sądowego i stanowił element sporu, który spowodował wniesienie pozwu (por. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 17 listopada 2010 roku, I CSK 58/10, opubl.: Legalis). Art.
powinien być stosowany w sposób racjonalny, uwzględniający zasadę kontradyktoryjności (por. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 29 września 2010 roku,V CSK 43/10, opubl.: Legalis). Z art. 232 k.p.c. wynika przede wszystkim obowiązek stron wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Kontradyktoryjność procesu cywilnego, a takim trybie rozpoznawane są sprawy gospodarcze, wymaga, by strony wskazywały dowody w celu wykazania swoich twierdzeń. Bierność strony w tym zakresie nie zobowiązuje sądu, poza wyjątkowymi przypadkami, do prowadzenia dowodów z urzędu. Działanie sądu z urzędu i prowadzenie dowodu nie wskazanego przez stronę (art. 232 zdanie drugie k.p.c.), jest dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach oraz musi wypływać z opartego na zobiektywizowanej ocenie przekonania o konieczności jego przeprowadzenia. Nie jest rzeczą sądu wyszukiwanie dowodów w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron. Strona, która zaniedbuje swoim obowiązkom i nie przedstawia dowodów, nie może następnie przerzucać odpowiedzialności za wynik sprawy na sąd, zarzucając, iż nie oparł on swego rozstrzygnięcia na wszystkich okolicznościach sprawy, czy też nie przeprowadził dowodów obciążających stronę z urzędu. W rozpoznawanych sprawie brak jest jakichkolwiek okoliczności, które uzasadniałyby dopuszczenie przez Sąd I instancji z urzędu sprekludowanych dowodów zgłoszonych przez powoda. Przepis art. 227 k.p.c. nie może być przedmiotem zarzucanego Sądowi naruszenia, bowiem nie jest on źródłem jakichkolwiek jurysdykcyjnych obowiązków ani nawet uprawnień Sądu, a jedynie określa wolę ustawodawcy wyrażającą się ograniczeniem kręgu faktów, które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym (stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lutego 2001 roku, sygn. akt III CKN 434/00, opubl. Legalis). Trafnie powód zarzuca, naruszenie art. 236 k.p.c. poprzez zamknięcie rozprawy bez rozpoznania wniosku o przeprowadzenie dowodu z ulotki (...), komentarzy ze stron internetowych oraz korespondencji e-mail prowadzonej między prezesem zarządu pozwanego a świadkiem A. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.